michniak
01.03.08, 16:25
uff... rzeczywiście chyba mnie poniosło
a tu jeszcze zamarzyłem o potrawie, do której należy użyć pasty z
tamaryndy. Na szczęście można ją zastąpić syropem z buraków
cukrowych (ciemnego muscovado) zmieszanego z sokiem z limonki
Starsi bracia w hip-hopie wracali z ostatniej Wielkiej Ojczyźnianej
nie tak obwieszeni biżuterią, więc niech nam tu amerykańskie Murzyny
nie podskakują tak z tego swojego Południa
A synonim rednecka - rustic (chłopski, wiejski, wieśniak,
wieśniaczy, wsiowy, prowincjusz, cham, prostak, parobek, chamski,
gbur, maciek, bolek, czesiek, o! przepraszam - czesław)czy się
wywodzi od sąsiadów zza miedzy z prawej twarzą do morza ?
Nagrody przyznane, ale i tak nic nie zmieni mojego przekonania, że w
dziedzinie mody laury powinni zebrać wynalazcy gore-texów i polarów,
a nie futurystyczni fantaści od choreografii i ekstrawaganckiej
kolorystyki.
Czy Telekamery to odpowiednik tego czym są amerykańskie Maliny ?
Na pocztówkach i różnych znaczkach spotyka się czasami wizerunek
Wielkiej Czwórki niemiecko-radzieckich (rosyjskojęzycznych
przynajmniej) twórców i utrwalaczy internacjonału komunistycznego.
Marks z brodą nobliwą niczym u Św. Mikołaja, Engels - jak na
zastępcę przystało z ciut mniejszą, Lenin z grunge'ową bródką, jakby
sią z Seatle wywodził - choć to wątpliwa prowienencja - i wąsaty
jedynie Stalin.
Da się tu zauwazyć swoisty proces atrofii. Czy to typowy etap
ewolucji i naturalna kolej rzeczy, czy najzwyklejsze uleganie
ordynarnym modom?
A premier-prezydent-premier Putin w ogóle zarostu nie posiada. Może
kiedyś nastanie jakiś wygolony na łyso skin ?
hau, hau - nie, nie jestem na wścieklakach, ale zdarzyło mi sie
dokonać degustacji ulubionego destylatu Jima Morrisona Jacka
Danielsa. Aż dziwne, że dopiero pierszy raz po śmierci. Wkusne
Choć na tę cierpką pogodę to krupnik wydaje się bardziej na miejscu.
Teraz to sam kupny się czasem skosztuje, ale drzewiej to i samemu
zdarzyło się zrobić. Tylko odkąd wytwórnie zmieniły właścicieli, to
nie można trafić dobrego spirytusu. I tacy mają u nas monopol. To są
fachowcy ? Jeden taki - pal go kot - to powiedział nawet, że whisky
jest za ciężka na nasz klimat. A Szkocja i Kanada to, k..wa, raje
tropikalne? Zachowuje się on - i to nie tyle po trosze co po
całości - jak cwany wyraktyfinowany dealer narkotykowy co to sam nie
bierze a innym sprzedaje
Zaliczyłem też Czterech pancernych w takiej blaszanej minie
przeciwczołgowej. Wybuchowe
Była nawet smycz, ale bezpsa. Mam dla niego kulkę
A o psie, a nawet o krzyżach we Włoszczowej, to już kiedyś Jacek
Kaczmarski śpiewał. Znam kolegę co jest jakimś dalszym krewnym żony
Jacka co się z wiceministrów wywodziła. On wspomina Go jako
człowieka, z którym można było fajnie popić. Kwestia smaku
Bo tak właściwie to o twórczości Jacka należy pisać na kolanach (i
bynajmniej nie dlatego, że nie można się na nogach utrzymać). Jeśli
miałbym wybrać jeden jedyny utwór - z całym szacunkiem dla Ewy
Demarczyk i Marka Grechuty - to byłby to HYMN
I o ile przypadkiem jest, że podobnie jak ON zacząłem używać jako
metafory kota zamiast psa, ale nie przypadkiem jest, że 27.02 stałem
się świadomym posiadaczem Jego twórczości zebranej. Jakość ciut
lepsza niż nagrywana kiedyś na kaszaniasty magnetofon po nocach
Gitarą i piórem czy jakoś tak
A co do Pancernych to może wartałoby - ponieważ czasy się zmieniają,
a tym samym i język komunikacji - wymyślić jakieś nowoczesne
interaktywne formy przekazu. Nadawanie, przed czy po, jakichś
programów prostujących historię, to wg mnie się raczej nie sprawdzi
i widzowie będą przełonczać a oglądać jedynie interesujący ich film.
Proponuję w czasie emisji wyświetlanie słynnych już pasków
przewijania informujących jak historia w danym momencie akcji
przedstawiała się naprawdę. Wprawdzie w nowoczesnych odbiornikach da
się zoomem opuścić go poniżej krawędzi ekranu. W starszych typach
jeszcze nie, ale postęp następuje. Niestety nie da się tego uczynić
z tymi irytującymi napisikami interpretującymi co rozmówca miał na
myśli. Ale w telewizorach najnowszych generacji być może...
I widziałem niedawno dokument traktujący o losach kpt.
Sojczyńskiego - "Warszyca". Może to i dobrze, że o 1. w nocy, bo
może mniej ludzi będzie się denerwować, gdyż krew zalewa człowieka
oglądającego coś takiego
I widziałem też rozmowę z panem posłem Jr. Fedorowiczem. Jak cudnie
ubierał swoje słowa w barwne piórka (Malowany ptak z ang. Painted
bird termin tak trudny, że z oryginału sam autor nie potrafił go
przetłumaczyć. Gdy tu nawet wilki okazują się mistyfikacją). Było
też o o miszczyni parlamentu w tenisa. Może raczej ping ponga? A
może jeździectwo też
Czytałem, że deresz jak ma plamy, to u podstawy lewej nogi zawsze
ciemną (czerwoną?)
Nie wiem co pan poseł sądzi o inteligencji kobiet - czy różnicuje je
wg koloru włosów, może stacji telew., czy jeszcze czego innego - ale
pani redaktor (mimo że rozmowa dotyczyła tivi publicznej, a ona
przynależy do komercyjnej konkurencji) w pewnym momencie zapytała
(czy raczej skonstatowała konkluzję - ach, pałęta nam się ten(?)
deresz):
- Czy pan ma nas za durniów ?
Co innego JakaśTam Katarasińska p.o . komisarz ds. likwidacji
telewizji publicznej
A pozostając przy czeskiej koniugacji Mirek to polanek, a Mirka to
polanka? Czy to deklinacja jest?
Premier się wyraził, że poseł Palikot ma coś takiego w oczach i
dłoniach. Czy należy przez to rozumieć, że mu oczy pisdą zarosły?
A premier Irlandii był przeprosić za dwóch zamordowanych Polaków.
Niby tym bejsbolem w oszklonej ramce?
a PZU może niech zacznie bardziej roztropnie dobierać osoby do
zachwalania OC. Chyba że nastąpiło swoiste odwrócenie pojęć, bo OC z
ang. to over clocking, czyli podkręcanie, przyspieszanie
Podobno w Ameryce otworzyli serce Wałęsie. Patrzą, a tam... dwie
lewe komory
I chciałbym tu oficjalnie wystąpić do prokuratury: -Czy John Cleese
na pewno ma ciocię w Pcimiu?
Przecież to można sprawdzić. Pytom sie. Nie takie rzeczy sprawdzali
PS Pozdrawiam rodziców Daniela Day-Lewisa
PS2 to taka konsola do gier
PS3 ta taka konsola jak wyżej tylko wyższej generacji
Mamy rok przestępczy i nastąpiło zawieszenie głosowania? Ładnie,,
ładnie
Taa... bo to 29 luty był. I to wszystko usprawiedliwia
A u nas w wsi też tylko sami mundurowi mieszkają
o kurna! znikł prokurator prowadzący śledztwo przeciwko Dr G.
A przecież już nikt przez tego pana miał nie...