Dodaj do ulubionych

Pekinięta Polska

02.03.08, 07:40
Jak ta pańska 'przyszła lewica' będzie taka zakłamana i obłudna jak pan w
swoich wypowiedziach i interpretacjach to nawet im skromnych urodzin nie
rokuje. Ciekawe jak pan sobie te narodziny wyobraża, przez pokalane poczęcie
trupa Nataszy Krupskiej. Ten pański 'przyszły płód' już jest martwy i trujący
dla organizmu nawet przed poczęciem pokalanym czy nie a jaki mógłby być po
pokalanym poczęciu nawet nie chce myśleć.

Większego steku bzdur i bredni nie czytałem już od dłuższego czasu nawet w GW,
gazecie dla ćwierć inteligentów, wykształciuchów i pseudo lewicowców. Mówi
pan: 'Przecież nie będziemy wiecznie produkować tylko Prawa i
Sprawiedliwości....', tak, pańskie staro-nowe rewolucyjne społeczeństwo będzie
za to produkować neoliberałów tych od równości społecznej i od niewykluczania
społecznego ludu pracującego , za friko oczywiście, miast i wsi a la
Balcerowicz i neoliberalna spółka. Pan i pańska staro-nowa rewolucyjna lewica
powinna się już dawno pozawijać w czerwone prześcieradła i czołgać na cmentarz
historii spokojnie nie siejąc paniki. Niech pan sobie ta rade weźmie do
swojego staro-nowego zakłamanego lewicowego i rewolucyjnego mózgu. O sercu nie
pisze bo lewicowcy tacy jak pan zamiast serca maja mięsień do rozlewania
pompowania krwi, nie swojej oczywiście.
Obserwuj wątek
    • jj1978 Re: Pekinięta Polska 02.03.08, 09:31
      jak sie tak wczesnie wstaje w niedziele jak janek to sie potem
      opwiada straszne brednie :)
    • sramnaubekistan [...] 02.03.08, 09:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kok.oro zgadzam sie z autorem 02.03.08, 10:25
      Lewica się w Polsce odrodzi i będzie taka jak w Wenezueli i całej
      Ameryce Łacińskiej,czyli demokratyczna.Komunizm modelu sowieckiego
      nie był lewicowością,tylko dyktaturą czerwonych biurokratów,mimo to
      stworzył on system społeczny i gospodarczy znacznie lepszy i
      sprawiedliwszy od obecnego systemu mafiokracji.
      • preminger Re: z autorem 02.03.08, 11:31
        kok.oro napisała:

        > Lewica się w Polsce odrodzi i będzie taka jak

        niech Modzelewski czy jak mu tam, lepiej eksperymentuje z marksistowską rewoltą
        Izraelu, barbarzyńcom potrzebni są tacy myśliciele .
    • vooxa Bój się Boga, Janek-007! 02.03.08, 11:16
      Janek pewnie od rana mamrota się napił albo docna zgłupiał
      zapatrzony w PiS.
      Dzięki Bogu, że w czasach kiedy zdecydowana większość społeczeństwa
      cieszyła się ludową demokracją, małą stabilizacją i czym tam
      jeszcze, byli ludzie jak Modzelewski, Kuroń, Michnik i jeszcze paru,
      którzy kosztem własnych karien, prześladowani, przeciwstawiali się
      komunie.
      To oni przeciwstawili się systemowi w czasach kiedy nikomu nawet do
      głowy nie przyszło, że może się on kiedyś skończyć. Otwierali nam
      oczy, pokazywali prawdziwe oblicze komunizmu. Dlatego są wyrzutem
      sumienia dla wielu dzisiejszych krzykaczy, którzy wtedy gdy
      p.Modzelewski siedział w więzieniu, tłumnie maszerowali w pierwszo
      majowym pochodzie.
      To dzięki prof. Modzelewskiemu Janek może dzisiaj wypisywać swoje
      brednie do woli.
      • preminger Re: Bój się Boga, Janek-007! 02.03.08, 11:35
        vooxa napisał:
        > To dzięki prof. Modzelewskiemu Janek może dzisiaj wypisywać swoje
        > brednie do woli.


        To on w 68 nie wyjechał ?
        • eeela Re: Bój się Boga, Janek-007! 03.03.08, 13:57

          > To on w 68 nie wyjechał ?

          Nie wyjechał, siedział w więzieniu.
          • preminger Re: Bój się Boga, Janek-007! 04.03.08, 07:24
            eeela napisała:

            >
            > > To on w 68 nie wyjechał ?
            >
            > Nie wyjechał, siedział w więzieniu.
            >


            dlaczego zydzi sa wrogami samych siebie ?
      • janek-007 Hej, hej dobry człowieku.... 02.03.08, 11:44
        Hej, hej dobry człowieku. Jakie kariery poświęcali. Wszyscy oni raczej
        'znaleźli' się bardzo dobrze w tej nowej neoliberalnej rzeczywistość po 1989
        roku wiec nie ściemniaj. To czy o taka rzeczywistość 'walczyli' to sprawa
        dyskusyjna, nie mnie to rozstrzygac. To ze ktoś coś robił 40 lat temu wcale go
        nie nobilituje na cale życie i poza krytyka. Nikt nie ma pretensji, z grubsza,
        do osób które wymieniasz o to co robili do 1981 roku. Pretensje są o to co
        zrobili po 1981. Sam Modzelewski pisze przecież ze po 1989 roku to tak naprawde
        nikt nie wiedzial jak przeprowadzic reformy w Polsce i trzeba bylo na chybcika
        wyczarowac jakiegos Balcerowicza do tej 'roboty'. To ze nawet w 1989, nie mowiac
        nic o 1981 roku, nikt nie wypracowal zadnej koncepcji reform i jak maja one byc
        przeprowadzone swiadczyc moze tylko o jednym; ze ci faceci tak na prawde nie
        wiedzieli czego chca a z komuna 'walczyli' nie z tych powodow o ktorych dzisiaj
        wszystkim opowiadaja i szpanuja sie na wielkich oswobodzicieli. Nie mowie co
        mysleli przed 1981 rokiem, to pozostawiam i sumieniu, ale o tym co zrobili po
        1989 roku. Wiec nie opowiadaj mi tutaj jak to oni sie bardzo poswiecali bo
        wyglada na to ze sa to oporunisci ktorzy calkiem dobrze zalezli sie w
        'starej-nowej' Polsce po 1989 roku.
        • vooxa Re: Hej, hej dobry człowieku.... 02.03.08, 14:02
          Najważniejsze jest to co robili przed 89 rokiem. To, że uświadomili
          nam, że żyjemy w "folwarku zwierzęcym" a nie jakiejś "demokracji
          ludowej" w co większość wierzyła. Bez tej świadomości nie byłoby
          sierpnia '80. A po1989 rokiem, no cuż, zaczęły się rządy demokracji.
          Kogo sobie wybraliśmy, tak rządził. Bałagan dziś panujący to nie ich
          wina ale naszej świadomości i niby świadomego wyboru. Każdy ma taką
          demokrację na jaką zasłużył.
    • leonardo.davinci Polska czeka na lewicę Ikonowicza 02.03.08, 13:35
      ale musi ją sobie stworzyć, kiedy wściekłość zniewolonych i
      ograbionych mas sięgnie zenitu.

      lewica.pl/?id=15944
      • sam16 Re: Nie mozna wszystkiego zrozumiec...... 02.03.08, 17:05
        Czlowiek jest ograniczony w soim poznaniu dlatego nie wszystko da sie
        wytlumaczyc,wyjasnic i dac ostateczna diagnoze,ktora zadowoli wszystkich.
        Niewatpliwie ludzie tacy jak Modzelweski,Kuron czy Michnik byli pierwszymi
        odwaznymi,ktorzy nie bali sie powiedziec NIE sowieckiej wladzy.Mimo wiezienia i
        przesladowan konsekwentnie trzymali sie swoich przekonan.To ich postawa i upor
        byly ostoja dla tych ktorzy mysleli o zwalczaniu komuny w Polsce.
        To z ich inspiracji budzila sie (w nas przecietnych Polakach)swiadomosc ludzi
        wolnych mimo okupacji sowieckie,ktora w tamtych czasach wydawala sie byc
        niepokonana.

        ps.janek 007 jestes zalosny w swoim pieniactwie.
        Jesli krytykujesz Modzelwskiego to pokaz jak ty walczyles z komuna i ile lat
        przesiedziales w wiezieniu.Pochwal sie jaka koncepcje zmian po roku 89
        wypracowales wspolnie z Kaczynskimi,Olszewskim i Macierwiczem i dlaczego nie
        wprowadziles tej kocepcji w zycie.

        Jestes nikim. Krytykowac kazdy potrafi,trudniej jest zrobic cos konkretnego a
        jeszcze trudniej byc opozycjonista w systemie totalitarnym tak jak Modzelewski.
        • preminger Re: Nie mozna wszystkiego zrozumiec...... 02.03.08, 18:14
          sam16 napisał:
          > Niewatpliwie ludzie tacy jak Modzelweski,Kuron czy Michnik byli pierwszymi


          tatusiowie przywlekli na bagnetach komunizm, żeby dzieci jednak się zbuntowały,
          a na stare lata przypominają sobie o żydo-komunistycznych korzonkach, jest w tym
          jakiś sens
        • janek-007 Kto by się nie pienił mały frajerze,... 02.03.08, 19:39
          Kto by się nie pienił mały frajerze, widząc tak nędzna i nachalna manipulacje
          jaka uprawiają ci ludzie. Wszyscy ci panowie to kandydaci na 'Santo Subito' i
          wstąpienie do lewackiego nieba jeszcze za życia III RP-Bis kolesiów.
          • sam16 Re: Kto by się nie pienił mały frajerze,... 02.03.08, 21:19
            Pieniactwo nie pochodzi od pienienia sie.
            Pieniactwo to raczej sposob postepowania ktorego najlepszym przykladem moga byc
            przedstawiciele rzadu PiS jak Macierewicz,Ziobro,Dorn oczywiscie na czele
            J,Kaczynskim.
            Pieniactwo rozumiem jako szukanie hakow na sowich oponentow,mowienie
            kalmstw,nidotrzymywanie obietnic.
            Przykladem pieniactwa z ostatniej chwili jest wypowiedz Ziobry o dokotrze G w
            ktorej ordynarnie zaprzecza,ze nie posadzil doktora o zabojstwo.
            • janek-007 To jest wlasnie dokladnie co ty robisz. 02.03.08, 22:49
              • sam16 Re: To jest wlasnie dokladnie co ty robisz. 02.03.08, 23:54
                Dla potwierdzenia cytuja tylko jedno zdanie z twojego pierwszego postu.

                >Wiekszegoo steku bzdur i bredni nie czytalem...nawet w GW,gazecie dla
                cwiercinteligentow,wyksztalciuchow i pseudo lewicowcow....

                Co to jest? W jednym zdaniu wyrzygales sie pisenmnie uzywajac miedzy innymi
                jezyka Dorna pierwszego inteligenta PiS tymczasowo zawieszonego w prawach.Nie
                zmienia to faktu ze caly PiS z jego przywodcami reprezentuje wlasnie tn poziom
                rzygowin i niestrawnosci na jaka obaj braci cierpia.
                Nie dziwie sie ze ty jestes tu na forum pirwszym rycerzem PiS.Twoj jezyk godnie
                reprezentuje motywy dzialania i filozofie inteligencji PiS ktorej filarami sa
                prof.Legutko i Zybertowicz,Kurski,Cymanski,Kuchinski,Mularczk oraz pisowski
                pozal sie boze marszalek senatu Putra.
                Wszycy oni nie sa godni czyscic butow Modzelewskiemu.


                • janek-007 Widocznie prawda boli pieniaczu.... 03.03.08, 23:44
                  Widocznie prawda boli pieniaczu. Logika i rozumowanie wykształciuchów opiera się
                  nie na uniwersalnych i sprawdzonych prawach ale no doraźnych celach ideologiach
                  w danym czasie. Wykształciuchy to stado baranów które beczy zawsze zgodnie z
                  obowiązującą ideologia stada na melodie zapodana przez antyautorytety, w tym
                  wypadku stada wokół GW i antyautorytetow uznanych wbrew jakiejkolwiek logice za
                  autorytety.
                  • sam16 Re: Widocznie prawda boli pieniaczu.... 04.03.08, 02:11
                    janek-007 napisał:

                    > Widocznie prawda boli pieniaczu. Logika i rozumowanie wykształciuchów opiera si
                    > ę
                    > nie na uniwersalnych i sprawdzonych prawach ale no doraźnych celach ideologiach
                    > w danym czasie.
                    Wlasnie dla doraznych celow ideologicznych Kaczynski zrobil premieram Leppera i
                    Giertycha.W danym czasie jak przyznal sam Kaczynski musial tak zrobic zeby
                    realizowac swoje dorazne cele.

                    Wykształciuchy to stado baranów które beczy zawsze zgodnie z
                    > obowiązującą ideologia stada
                    Kazdy sadzi wg. siebie.W PiS obowiazuje wlasnie stadna ideoligia ktora nakazuje
                    wyzywac od baranow wszyskich ktorzy nie utozsamiaja sie z pogladami jedynej
                    slusznej ideologii i jedynego wodza.
                    Stad sie wzielo przekonanie ze popierac Kaczynskiego to obcich.

                    na melodie zapodana przez antyautorytety, w tym
                    > wypadku stada wokół GW i antyautorytetow uznanych wbrew jakiejkolwiek logice za
                    > autorytety.
                    Ten ostatni akapit jest klinicznym przykaldem pieniactwa czyli proby
                    przedstawienia zakamuflowanego klamstwa jako prawdy.
                    Juz same sformuowania nie wytrzymuja standardow polskiej stylistyki to w dodatku
                    sa nielogiczne
                    Janku,dwoja i po matke......
                    Jaka logika stoi za autorytetem takiego inteligenta jak
                    Kaczyski,Rydzyk,Zybertowicz czy Legutko.
                    Ptzeciez ci ludzi nie maja nic do powiedzenia oprocz wytartych sloganow i steku
                    klamst ktore co i raz wychodza na jaw.

                    • janek-007 O czym ty ćwierkasz wróbelku... 04.03.08, 03:43
                      O czym ty ćwierkasz wróbelku. Leppera i Giertycha już dawno nie ma w Sejmie,
                      jakby się ktoś pytał a i nawet rząd się zmienił, teraz jest PO, to tylko tak dla
                      przypomnienia gdybyś nie zauważył.

                      To ze ci napisałem ze jesteś jednym z wielu baranów które beczą tak jak im jakiś
                      antyautorytet zapoda to się nie obrażaj. Ja chciałem ci zrobić dobra przysługę i
                      powiedzie to co wszyscy już dawno wiedza ale jakoś do ciebie nie dotarło. Mądrzy
                      ludzie mówią ze 'lepsza jest najgorsza prawda od najlepszego kłamstwa' wiec
                      doceń to i zastanów się zanim znowu zaczniesz się pienić i beczeć jak baran.
                      • sam16 Re: O czym ty ćwierkasz wróbelku... 04.03.08, 07:20
                        Nigdy nie bedziesz w stanie mnie obrazic bo ja jestem tak wielki jak twoj
                        prezydent.Rydzyk wymysla jego zonie od czarownic a on nic.
                        Nawet w dowod wdzicznosci niektorzy ministrowie jego brata wystepowali tylko u
                        Rydzyka.
                        To jest jedna z tych najgorszych prawd,ktore wyzwolily Polakow do rzadow PiSu i
                        nie pozwolily na dluzsza mete panowac najlepszym klamstwom jakie serwowali
                        minister sprawiedliwosci czy sam premier bredzacy o tym ze nikt nie zagluszal
                        pielegniarek w czasie strajku
                        a potem sie okazuje ze sam podpisal dokument o zagluszaniu i kazal przebrac
                        policjantki za pielegnieraki.
                        Zycze powodzenia w propagowaniu najgorszych prawd tak jak radza madrzy ludzie.

                        Dla kazdego myslacego uczestnika forum nie jestes tejemniczym Don Prdro.Myslalem
                        jednak ze jestes bardziej inteligentny a tu sie okazuje ze kiedy zabraknie ci
                        argumentow zaczynasz rzucac inwektywami,czyli nie masz nic do powidzenia.
                        To smutna prawda ale nie dla mnie tylko dla ciebie.
                        Inteligencja bowiem jest cecha wrodzona.
                        Ludzie z wordzona inteligencja potrafia ja jeszcze poszerzyc przez doswiadczenie
                        i studia.
                        Nie zmienia to faktu ze trzeba miec wrodzone podstawy ktorych tobie niestety
                        brakuje.
                        Tak wiec w twoim przypadku nawet korepetycje nie pomoga.
                        Na szczescie glupota nie boli wiec mozna zyc dlugo i szczesliwie.



    • timoszyk Re: Pekinięta Polska 02.03.08, 16:43
      Wzrusza mnie niezwykle, gdy ktos dzieli swe zycie na przed i po przemowieniu
      Chruszczowa na XX Zjezdzie w 1956. To trzeba bylo az czytac to przemowienie, by
      zobaczyc w jakim swiecie zyli ludzie? Nie wystarczylo przejsc sie ulicami i
      wstapic do pierwszego lepszego "sklepu"? Tak, to nie byly sklepy, bo nie bylo w
      nich towaru, w rozumieniu marksistowskim, a polki zapelniano jakims przypadkowym
      chlamem. Nie wystarczylo kupienie jakiegosz szamtlawca w kiosku RUCH-u, by
      podelektowac sie powszechnie obowiazujacym zargonem? Nie wystarczylo nie
      zauwazyc wreszcie tego odretwiajacego terroru? W jakim swiecie zyl pan
      Modzelewski w owym czasie, oraz cale jego srodowisko?
      Osobiscie nie bardzo wiem o co mu w tym wywiadzie chodzi. Zbyt wysoki poziom
      abstrakcji. Z tak nakreslonego "programu" mozna wykrzesac i uzasadnic dowolna
      konkretna polityke. Jak to kiedys nam wmawiono: Nie liczy sie Konstytucja, liczy
      sie praktyka polityczna. A jaka ma byc ta praktyka polityczna pan Modzelewski
      jakos nie wspomina.
      Krotko mowiac, szczerosci ani za grosz, a nadetosci wiele.

      Waclaw Timoszyk
      • sam16 Re: Pekinięta Polska i rferendum p.timoszyk 02.03.08, 17:17
        A jak sobie wyobrazasz referenda po kazdej ustawie czyli srednio raz w tygodniu
        albo czesciej???
        To jest dopiero abstrakcja siegajaca zenitu.

        Jesli nie brdzo wiesz o co w tym wywiadzie chodzi to nie ze zwzgeldu na wysoki
        poziom abstrakcji.
        Jak pisalem w poprzednim poscie nie wszysko da sie zrozumiec.
        Trzeba to przyjac z pokora ale nie miec o to pretensji do p Modzelwskiego.
        • timoszyk Re: Pekinięta Polska i rferendum p.timoszyk 02.03.08, 19:29
          sam16 napisał:

          > A jak sobie wyobrazasz referenda po kazdej ustawie czyli srednio raz w tygodniu
          > albo czesciej???
          > To jest dopiero abstrakcja siegajaca zenitu.
          >
          > Jesli nie brdzo wiesz o co w tym wywiadzie chodzi to nie ze zwzgeldu na wysoki
          > poziom abstrakcji.
          > Jak pisalem w poprzednim poscie nie wszysko da sie zrozumiec.
          > Trzeba to przyjac z pokora ale nie miec o to pretensji do p Modzelwskiego.

          Nie bardzo rozumiem dlaczego ma sie z pokora przyjmowac wypociny Modzelewskiego,
          a odrzucac takowe Waclawa Timoszyka.
          Jesli chodzi o funcjonowanie systemu referendalnego, to prosze o zapoznanie sie
          z przykladem Szwajcarii, gdzie taki system istnieje. Glosowania odbywaja sie tam
          co trzy miesiace. W zakresie prawa stanowego system referendalny istnieje w
          Kaliforni. Oba te miejsca funcjonuja nie najgorzej.
          Referenda dotycza jedynie ustaw o watpliwej jakosci. Nikt nie bedzie organizowal
          referendum, gdy wiadomo, ze nie odniesie ono sukcesu. Poza tym kraj nie
          potrzebuje nieustajacej rewolucji legislacyjnej. Zjawisko to wystepuje w Polsce,
          bo produkowane przez Parlament ustawy sa tyle warte, ile kazdy potrafi
          zauwazyc. Stad nieustanny nacisk, by kolejna ustawe poprawic, lub w inny sposob
          unieszkodliwic. To jest samonapedzajacy sie mechanizm. Spora czesc ustaw sluzy
          "wielkim platnikom". Ci dokonuja z ich pomoca licznych przekretow, by pod
          naciskiem opinii po jakims czasie ustawa zostala zmieniona, ale niekoniecznie na
          lepsza. Wiecznie zywym tego przykladem sa ustawy utrudniajace dzialanosc
          gospodarcza, tak doskonale wykorzystywane przez decydentow roznej masci. Oni nie
          godza sie na zmiany, chociaz pozoruja dzialania we wlasciwym kierunku.
          Odpowiednie referenda przerwalyby ten taniec pozornej niemocy, bo wiekszosc
          wyborcow jest za ustawodawstem przyjaznym czlowiekowi, takze i temu
          podejmujacemu dzialalnosc gospodarcza.
          A ja nie rozumiem pana Modzelewskiego, bo z Jego wznioslych hasel nie wynika w
          jaki sposob chcialby rozwiazac jakikolwiek problem, na przyklad problem reformy
          sluzby zdrowia. Te rozwazania nie tak znow bardzo roznia sie od sredniowiecznej
          scholastyki, przed ktora takze wielu z pokora wielka klekalo.

          Waclaw Timoszyk
          • sam16 Re: Pekinięta Polska i rferendum p.timoszyk 02.03.08, 21:08
            Nie napisalem ze trzeba z pokora przyjmowac to co powie Modzelewski tylko z
            pokora trzeba przyjac ze nie wszystko mozna zrozumiec.
            Poza tym ten wywiad nie jest o reformie sluzby zdrowia.
            To co sie stalo w Polsce po 89 roku jest jedyne w swoim rodzaju.
            Nigdy wczesniej zeden kraj nie dokonal transformacji ustrou od komunizmu do
            kapitalizmu.
            Nikt tez nie mogl miec gotowej recepty jak to sie robi bo nie bylo mozliwosci
            sprawdzic tego w praktyce.
            Dla ignorantow wszystko wydaje sie proste.
            Kiedy tworzyla sie Soidartnosc a potem powstala nadzieja ze bedziemy mieli rzad
            z prawdziwych wyborow wszystko wydawalo sie proste.
            Pamietam kiedy sluchalem dyskusji z udzialem Bugaja,Onyszkiewicza czy Bujaka
            wydawalo sie ze ci ludzie wiedza co zrobic a jedyna przeszkoda byl brak dostapu
            do osrodkow decyzyjnych.
            W praktyce jednak nic nie jest proste.
            Przez 18 lat transformacji zmienilo sie wiele rzadow i jakos w dalszym ciagu
            trwaja poszukiwania lepszej drogi.
            Na pewno jest teraz w Polsce wiecej doswiadczonych politykow i ekonomistow
            ktorzy zaczynaja rozumiec o co chodzi.
            Trzeba sie tylko zajac poszukiwaniami lepszych rozwiazan ekonomicznych a nie
            szukac winnych w przeszlosci bo to prowadzi do nikad.

            Na forum Gazety wielu wypowiada sie z nienawiscia o takich ludziach jak
            Modzelewski,Kuron czy Balcerowicz.
            Sami jednak nic nie zrobili kiedy przyszedl czas zmian.
            Zmiany ktore sie dokonaly nie powstaly same.To byla dluga praca
            walki,uswiadamiania i wielkiego ryzyka osobistego.
            Tacy ludzie jak Modzelewski,Michnik czy Kuron ryzyko to podjeli i w koncu
            doprowadzili do upadku komunizmu.
            Ci co wtedy siedzieli cicho teraz podnosza wielki krzyk,ze to oni skumali sie z
            komunistami i w zwiazku z tym sa niewiarygodni.
            Ludze zadja sie zapominac ze przy okraglym stole nie bylo innych sil jak
            przedstawiciel komunistow i solidarnosci.
            Z tego faktu wynika ze tylko z komunistami mozna bylo zawrzec uklad o
            przksztalceniu Polski.
            Trzeba rowniez pamietac ze w tamtych czasach nic nie bylo pewne czy sie uda.
            W dalszym ciagu SB milicja i wojsko bylo w rakach komunistow.
            W dalszym ciagu w dowodzie byl ZSSR.
            To ze udalo sie cala te operacje przeprowadzic graniczy z cudem ale ten cud byl
            mozliwy miedzy innym dzieki takim ludziom jak Modzelewski.
            Nie bac malostkowy i nie mow ze Modzelwski nie mowi o reformie sluzby zdrowia.
            O to mozna miec pretesnsje do Millera czy Kaczynskiego bo oni mieli wlasciwe
            instrumenty do rozwiazania tych problemow.

            Mieszkam w Kanadzie gdzie nigdy nie bylo komuny i tu tez mamy problemy ze sluzba
            zdrowia.Nie mowiac o stanach gdzie ogromne masy spoleczensta prawie pozbawione
            sa opieki zdrowotnej.
            W stanach jesli nie masz dobrego ubespieczenia i zachorujesz tracisz dorobek
            calego zycia bo tam nikogo nie obchodzi skad masz wziasc pieniadze na zaplacenie
            szpitala.
            Zabieraja ci dom samochod i wszelkie oszczednosci i nikt cie od tego nie uchorni.
            W Posce przynajmniej jest na kogo zwalic wine bo byla komuna a tam nic tylko
            demokracja i kapitaizm od samego poczatku.
            Nie bylo tez Modzelewskiego,Kuronia, Michnika,Kiszczaka,Jaruzelskiego a problemy
            takie same albo gorsze.
    • abhaod A gdzie sklejona Europa.... 02.03.08, 17:23
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5048
    • rewior Pekinięta Polska 02.03.08, 18:06
      "..Kiedy człowiek dorasta, w pewnym momencie zaczyna rozumieć, że czasami nie
      można nie dać po pysku...". Pan Profesor i wszyscy styropianowi kombatanci,
      odcinający kupony(jnp.Romaszewski ...ja siedzałem w więzieniu, więc teraz mi się
      należy)bylibym wiarygodnymi w głoszeniu swych ideii, gdyby dzisiaj założyli KOR
      bis albo inne ROPCZiO, i zaczęli walczyć o sprawiedliwość społeczną i równość
      szans.A tak to tylko ...kupa śmiechu z przewagą kupy...
      • sam16 Re: Styropianowi kombatanci.... 02.03.08, 18:18
        Ciekawi mnie do jakiego gatunku kombatantow zalicza sie moj przedmowca
        rewior.Moze nam zdradzisz tajemnice.Jestem bardzo ciekawy bo moze mamy w twoim
        wypadku do czynienia z metalami szlachetnimi????
      • cubryna3 Re: Pekinięta Polska 02.03.08, 18:52
        Rewior weź na wstrzymanie, prof. Modzelewski nie odcina żadnych
        kuponów, chociaż miałby od czego, w przeciwieństwie do większości
        styropianu spod znaku Jarka Kaczora. A może ty byś założył jakąś
        swoja organizację i walczył o tę sprawiedliwość i równość szans, o
        którą ci chodzi. Ciekawe czym ty się wykazałes? No niczym zapewne,
        najlepiej siedzieć wygodnie na kanapie i krytykować innych,
        zwłaszcza tych, którym do pięt się nie dorasta.
        • preminger Re: Pekinięta 02.03.08, 19:19
          cubryna3 napisała:

          > prof. Modzelewski

          stary, przemądrzały żyd pisze, że tradycja barbarzyńców jest obecnie wyzwaniem
          dla międzynarodowego żydostwa, próbującego wydostać się znad morza czerwonego,
          czy znajdzie młotkowych w Polsce ?
    • gaelic04 Idy czy Gnidy marcowe czyli rewolucja 68 02.03.08, 19:10
      Obecna poseł PO jako agitatorka-dziennikarka a jednocześnie aktywistka pzpr
      wspólnie z Moczarem, Gomułką i Jaruzelskim w marcu 68 roku domagała się
      wypędzenia obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. Czy słusznie?Syjoniści na
      Synaj! krzyczała obecna poseł PO!Wystarczy zajrzeć do archiwalnych dzienników
      łódzkich partyjnych gadzinówek!
      Historia dowodzi,że tak!!Czyli młoda działaczka, partyjna dziennikarka miała
      rację! Michniki i jego kolesie chcieli rozwalić pzpr od środka domagając się
      czegos co było irracjoanlne czyli zreformowania partii
      marksistowsko-leninowskiej! Co było idiotyzmem samym w sobie! Wszak takie
      monstrum jak socjalizm było z natury rzeczy niereformowalne i za sam idiotyzm
      Michnik, Kuron i spółka powinni byli być wysłani do wariatkowa!!!
      Aktywiści/Kuroń. Michnik,Blumsztajn, Litynski/, dzieci przedwojennych członków
      kpp a potem ppr/pzpr nie marzyli o wolnej Polsce.Oni chcieli jedynie socjalizmu
      z ludzką twarzą!Wyniesli z domu tradycje walk frakcyjnych w ramach parti
      kominternowskiej i w 68 postanowili wmanipulowac w to młodzież studencką.Po
      części im się to udało!Tyle ,że studentki i ich koledzy dostali ostre baty od
      bojówek partyjnych, potem relegowani ze studie z wilczymi biletami a aktywni
      młodzi studenci wylądowali w kamaszach w ramkach dzikiej branki w najcięższych
      jednostkach wojskowych.Michnik i Kuroń czy Modzelewski tez dostali baty tyle ,że
      od swoich.Zapłacili za udział w puczu partyjnym czyli ZASłUżENIE!!!! tak ci
      panowie zostali ukarani przez SWOJAKóW! czyli przez ich towarzyszy, przeciw
      którym wystapili w jednej z koterii! Po prostu mieli pecha bo ich koteria po
      prostu przegrała!
      • vooxa Re: Idy czy Gnidy marcowe czyli rewolucja 68 02.03.08, 21:32
        Co mado rzeczy zachowanie w marcu '68 obecnej posłanki PO z walką
        Modzelewskiego i innych wtedy? Chyba tylko to, że byli po
        przeciwnych stronach. Dlaczego gaelic04 wszystko miesza niczym groch
        z kapustą? Wogóle to jakieś niebywałe kretyństwa kogś kto, gdyby
        tamte czasy wróciły, pierwszy maszerowałby z czerwoną szturmówką
        wrzeszcząc: "precz z zaplutymi karłami reakcji". Sam nie wiedząc, że
        sam jest zaplutym karłem głupoty.
        • sramnaubekistan III pokolenie UB Polskę znów atakuje 03.03.08, 16:37

          Dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Tylko Michnik wie, na czym polega
          demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzią, "alfą i omegą" - Stefan Kisielewski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka