Dodaj do ulubionych

Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi?

    • jkredman czy Michnik wybaczy 08.03.08, 21:20
      a czy Michnik wybaczy Kaczyńskim i PIS-owi że kiedyś wygrali wybory
    • uffo Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 08.03.08, 21:36
      ale to chyba nie jest akt skruchy ze strony klanu KK? Gdyby to byla
      skrucha to papiez oglosilby samorozwiazanie tej chromej instytucji,
      ktora takimi 'milosiernymi' gestami (jakie oferuje Bxvi) dowodzi
      jedynie najwiekszego umyslowego niedorozwoju. Uznawanie pewnych faktow
      za prawde w takim tempie w jakim to sie dzieje doprowadzi KK do
      faktycznego stosowania podstawowej chrystusowej zasad milosci
      blizniego gdzies daj Boze w VII tysiacleciu. Ciekawe co jeszcze
      'humanitarnego i ekumenicznego' wymysla te staruchy z rozwodnionymi
      mozgami, byleby tylko ratowac wlasna skore i zaczadzony autorytet?
      • wet3 Re: Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 08.03.08, 22:02
        The Times wypisuje pierdoly, a wy sie niezdrowo podniecacie. Jedno
        jest tylko prawda, ze Luter walczyl z naduzyciami w KK i zalezalo mu
        na reformie Kosciola - co zreszta slusznie papiez przyznaje. To byla
        pozytywna strona Lutra. Potem jednak Luter zerwal z KK i nie odwolal
        swych tez i dlatego wybaczenie nie jest mozliwe.
        • wuk4 a co miałby odwoływać Luter? 08.03.08, 22:30
          wet3 napisał:

          > The Times wypisuje pierdoly, a wy sie niezdrowo podniecacie. Jedno
          > jest tylko prawda, ze Luter walczyl z naduzyciami w KK i zalezalo
          mu
          > na reformie Kosciola - co zreszta slusznie papiez przyznaje. To
          byla
          > pozytywna strona Lutra. Potem jednak Luter zerwal z KK i nie
          odwolal
          > swych tez i dlatego wybaczenie nie jest mozliwe.



          ************

          Przepraszam bardzo, ale dlaczego ksiądz doktor Marcin Luter miałby
          odwołać swoje tezy? Czy potrafisz udowodnić fałszywość choćby jednej
          z nich?

          Nie potrafił tego również papież Leon X, który na Lutra po prostu
          rzucił klątwę. Jeśli obecny katolicki biskup Rzymu tę klątwę
          zdejmie, to miło nam to słyszeć, ale nie odwołamy z tego powodu tez
          naszego Reformatora.

          I wypraszam sobie, żeby w tak poważnej gazecie były tak bęcwalskie
          wpadki jak przeciwstawianie protestantów chrześcijanom - "dialog
          między chrześcijanami i protestantami" (dobrze, że to już
          poprawiono). Tak może napisać ćwok po czterech klasach podstawówki,
          dziennikarz powinien za coś takiego wylecieć z roboty.
          ________________________________
          Warownym grodem jest nasz Bóg.
          ________________________________
        • kolter_hugh Re: Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 15:46
          wet3 napisał:

          > The Times wypisuje pierdoly, a wy sie niezdrowo podniecacie. Jedno
          > jest tylko prawda, ze Luter walczyl z naduzyciami w KK i zalezalo mu
          > na reformie Kosciola - co zreszta slusznie papiez przyznaje. To byla
          > pozytywna strona Lutra. Potem jednak Luter zerwal z KK i nie odwolal
          > swych tez i dlatego wybaczenie nie jest mozliwe.

          To raczej KrK powinien swoje nauki wycofać nie zaś Luter prawdę o nich odwoływać !!
      • henryad Co rzeczywiście Kościół zrobił i co pisał Luter 09.03.08, 07:07
        Jan PawełII 25 lat temu napisał list do
        przewodniczącego kościoła luterańskiego, o pokorne
        pojednanie w Miłości Chrystusowej i obnażenia
        kompletetu naszych wzajemnych błędów, braku wiary i
        poznania w Jezusie Chrystusie. Ten list w całości jest
        cytowany na tym forum.
        Niemniej nic się od tego czasu nie stało.
        Papież na rozkaz żyda (Andropowa w tym czasie u steru
        władzy w ZSRR) został podstrzelony. Stracił wiele ze
        swej żywotności. Wielu na świecie zrzuca mu, że
        utajnił przed światem
        co żydzi robili w Polsce po roku 1945, jak mordowali
        naród polski w setkach tysięcy i wywozili na Syberię
        aż do 1968. Utajnił, że komunizm był produktem
        żydowskim w opanowaniu świata i wszyscy jego ważniejsi
        przywódcy to sami żydzi, choć staranie ukrywali swoją
        narodową tożsamość(są dokumenty). Żydzi:
        Lenin,STalin,Dzierżyński,Trocki, Kaganowicz,Susłow
        itd, którzy zrobili tę rewolucję za żydowskie
        pieniądze z USA i wymordowali jak pisze A.Sołżenicyn
        ponad 100 milionów ludzi w Rosji i na Ukrainie.
        Pierwszą fałszywkę-prawo jakie wydali to było prawo w
        1917, które brzmiaiało: Antysemityzm będzie karany
        śmiercią.
        Bóg dopuścił, że Hitler nieco to odwrócił, że
        wymordowano przeważnie biedotę żydowską (ponad 2
        miliony), nic nie rozumiejącą o co chodzi, jak zwykle
        chodzi o ludzi otumanionych przez przywódców.
        Oczywiście fałszerze żydowscy jak zwykle zrobili z
        tego biznes o którym pisze też uczciwy żyd Norman
        Finkelstein w Przemyśle Holocaustu i powiększyli tę
        liczbę do 6 milionów robiąc z tego niemal nową religię
        do manipulacji chrześcijanami. Natomiast następny
        największy holocaust jest na zakręcie według proroka
        Zachariasza roz 13 (2/3 żydów ma zginąć). Przed samym
        ponownym przyjściem Jezusa Chrystusa. Jezus Chrystus
        nich też mówi, że nie uciekną tym razem. Nagła zagłada
        na nich spadnie. Przypuszczalnie tu chodzi głównie o
        ich przywódców. Bóg Jezus Chrystus zachowa z nich małą
        resztkę na zasadzie łaski, a nie na zasadzie ich wiary
        i lub uczynków, gdyż takich jak z tego wynika w ogóle
        nie mają. Wampiry. Bo Bóg jest dobry i miłosierny. I
        ta resztka uwierzy w Jezusa Chrystusa, nieco na
        zasadzie niewiernego Tomasza, choć Tomasz był prawym
        człowiekiem, ale miał kłopoty z wiarą.
        W dzień urodzin Marcina Lutra, Hitler zorganizował
        także pierwszy większy pogrom żydów (w Kryształową
        Noc). Luter już w swojej książce (1543) “Zydzi i ich
        kłamstwa” ostrzegał chrześcijan przed żydami. W jednym
        z póżniejszych dekretów napisal: Bracia chrześcijanie,
        chcę wam powiedzieć, że największym waszym wrogiem
        zaraz po Diable, są żydzi. Ich domostwa należy
        zniszczyć, synagogi spalić wraz z nimi i popioły
        rozwiać po oceanie. Przedtem należy uciąć im języki aż
        do krtani.
        To było rozwiązanie Marcina Lutra odnośnie Zydów i
        ich całej populacji.
        Hitler tylko częściowo to zrealizował.
        Dzisiaj żydzi obwiniają za to Watykan jako głównego
        sponosora Hitlera akcji. To nie Watykan to Luter. Tak
        samo Beniamin Franklin wielokrotnie ostrzegał
        pierwszych Amerykanów przed wspuszczanie żydów do ich
        kraju pisząc: oni zniszczą waszą moralność i wiarę w
        Chrystusa, posiądą wasze banku, wy będziecie
        przedmiotem ich manipulacji i będziecie na tych łotrów
        pracować.. W końcu wasze dzieci będą was za to
        przeklinać.
        Proroctwo Franklina sprawdza się na naszych oczach.
        Jezus Chrystus powiedział do żydów, którzy go nie
        przyjeli: Ojcem waszym jest Diabeł i wy wykonujecie
        jego pragnienia (Ew. Jana 8:44). Oni bezczelnie
        odgrażali się Mu, że ma demona. Biblia mówi, że takie
        grzechy nie będą nigdy wybaczone, gdyż są to grzechy
        wobec Ducha Sw, w którym Jezus Chrystus przemawiał do
        nich.
        • niezdrowy_rozsadek Re: Co rzeczywiście Kościół zrobił i co pisał Lu 09.03.08, 08:50
          Wróciłeś juz z porannej mszy? Zjadłeś śniadanie i poprawiłeś
          wcześniejsża wypowiedź? A listy nie uzupełniłeś... Oj, nie rozwijasz
          się, nie rozwijasz...
    • opt Kościołowi ciągle potrzebny jest nowy Luter 08.03.08, 21:53
      Nie wiem co Papież chce wybaczać Lutrowi.Mówienie o wybaczaniu to
      typowy cynizm,czarni nic nie kumają,niczego się nie nauczyli przez
      2000 lat i dalej mącą, i nie zamierzają rezygnować z dóbr doczesnych
      i prawd wymyślonych.
    • sznicel4 warto pamiętać 08.03.08, 22:10
      nie chce pisać "napisanego", więc wklejam:

      "Luter nie darzył Żydów sympatią. Pozostał w tym względzie typowym
      przedstawicielem XVI-wiecznego niemieckiego mieszczaństwa, dla którego Żydzi
      byli przede wszystkim niepożądaną konkurencją ekonomiczną. Pod tym względem miał
      poglądy identyczne, jak katolicy (antysemityzm był w tamtej epoce cechą
      wszystkich wyznań chrześcijańskich, z wyjątkiem niektórych arian, takich jak
      Szymon Budny).

      Początkowo Luter podkreślał, iż Jezus należał do żydowskiego "narodu wybranego"
      (w piśmie Dass Jesus ein Geborner Jude sei (Jezus był z urodzenia Żydem) 1523) i
      głosił, że odrzucanie Żydów przez chrześcijan i zamykanie ich gettach
      uniemożliwia ich "poprawę", czyli nawrócenie się na "prawdziwą wiarę"
      chrześcijańską. Wyrażał też nadzieję, że Reformacja ułatwi ten proces nawracania.

      Kiedy okazało się, że Żydzi nie zamierzają spełnić jego nadziei, Luter stał się
      ich otwartym przeciwnikiem. W pismach: Brief wider die Sabbather an einen guten
      Freund (Pismo przeciwko Sabatyjczykom do dobrego przyjaciela) (1538), Von den
      Jüden und iren Lügen (O Żydach i ich kłamstwach) (1543), Vom Schem Hamphoras und
      vom Geschlechte Christi (O Szemie Hamforasie i o rodzie Chrystusa) (1544) Luter
      wyraża się o Żydach wręcz agresywnie, porównując ich do "diabła, zaprzysięgłego
      wroga chrześcijaństwa", "plagi" i "zarazy". Powoływał się na krytyczne wobec
      Żydów fragmenty Nowego Testamentu. W 7-punktowym planie (1543) wzywał do ich
      napiętnowania i dyskryminacji; proponował między innymi, aby palić żydowskie
      szkoły i synagogi oraz burzyć ich domy "dla chwały Boga". Co prawda, swoje
      wezwania Luter kierował tylko do książąt, a nie do ludności, tak, iż nie
      skutkowały one wezwaniem do pogromów. Oczekiwał, że przekona niemieckich książąt
      do wypędzenia Żydów z ich państw. Książęta okazali się jednak rozsądni (nie
      chcieli tracić poddanych i podatników) i żaden z nich nie uległ namowom Lutra.

      Opisane poglądy Lutra zostały cynicznie wykorzystane przez nazistów jako
      uzasadnienie zbrodni przeciwko narodowi żydowskiemu, (m.in. ideolodzy nazizmu:
      Alfred Rosenberg i Julius Streicher cytowali Lutra)."
      pl.wikipedia.org/wiki/Luter#.C5.BBydzi
    • grubymisiek1 Czy Jezusowi Chrystusowi też wybaczy? 08.03.08, 22:34
      Tamten miał przecież tyle nieodpowiedzialnych i niestosownych do
      powagi papiestwa pomysłów.
    • uffo warto tez pamietac 08.03.08, 23:39
      ze co niektorzy chrzescijanscy mistycy uwazali ze tam gdzie zaczyna
      sie religijnosc instytucjonalna tam konczy prawdziwe uczucie
      religijne, a gore bierze dogmatyzm (a w komsekwencji fanatyzm). I to
      samo stalo sie z Lutrem, jak mniemam, z wielkiego reformatora popadl
      w dogmatyzm, co wcale nie pomniejsza jego osiagniec reformatorskich.
      Takie sa prawa rozwoju. I taka jest ludzka iedoskonalosc. Nawet
      niedoskonalosc geniusza. Tak samo bylo np. z Freudem, ktory
      jakkolwiek zrobil rewolucyjny krok poprzez stworzenie psychonalizy,
      ale zaprzeczyl duchowosci. Nie umniejsza to jego geniuszu. Ortodoksi
      wszystkiej masci maja na swoich sumieniach wiele grzeszkow
      wywodzacych sie z pychy posiadania prawdy Jedynej. I kiedykolwiek
      slysze dudniacych monoteistow, wywyzszajacych swojego Jednego
      Jedynego ponad np. greckich bozkow Olimpu, to mowie - Nie ma sie
      czym chwalic. Brak dystansu wobec metafor i przenosni religijnych
      swiadczy o umyslowej biernosci. Czolobitnoc wobec slowa pisanego tez
      ma swoje ciemne konsekwencje.
    • garfield60 Już ś.p. Profesor Tischner uwazał Lutra za 09.03.08, 00:23
      kandydata na świętego. Wystarczy przeczytać książkę "Tischner czyta
      katechizm", napisaną na podstawie programów telewizyjnych,
      zrealizowanych pod tym samym tytułem przez Jacka Żakowskiego.
      Zdaniem Profesora, JP II był bardzo bliski ogłoszenia Lutra świętym,
      a zrezygnował z tego pomysłu pod wpływem niemieckiego episkopatu.
      • mireky Re: Już ś.p. Profesor Tischner uwazał Lutra za 09.03.08, 23:51
        garfield60 napisał:

        > kandydata na świętego. Wystarczy przeczytać książkę "Tischner czyta
        > katechizm", napisaną na podstawie programów telewizyjnych,
        > zrealizowanych pod tym samym tytułem przez Jacka Żakowskiego.
        > Zdaniem Profesora, JP II był bardzo bliski ogłoszenia Lutra świętym,
        > a zrezygnował z tego pomysłu pod wpływem niemieckiego episkopatu.

        Zrezygnował dlatego bo oznaczałoby to przyznanie racji Lutrowi oraz to że
        resztki kościoła katolickiego w południowych Niemczech przestałyby bezpowrotnie
        istnieć
    • pies_na_lewizne Co za idiotyczny tytul artykulu GW________________ 09.03.08, 01:23
      Tytul artykulu w GW:

      > Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi?

      Co za idiotyczny tytul.

      Tu przeciez nie chodzi o to czy Papież "wybaczy Marcinowi Lutrowi"
      czy mu nie wybaczy. Tu chodzi o to, ze Papiez byc moze uzna, ze
      jednak Luter nie postapil nieslusznie przybijajac swoje tezy do wrot
      katedry w Wittemberdze, i ze jego intencja nie byla schizma, ale ze
      raczej zostal do niej przez KK niejako zmuszony.

      Nie sadze, zeby Papież mial przekonanie, iz ma cos Lutrowi
      do "wybaczania". Jesli juz, to przyznanie, ze Luter mial prawo do
      tego co uczynil, ze mial dobre intencje, ze mial dobro Kosciola na
      sercu, i co wazniejsze, ze nurt chrzescijanski ktory stworzyl
      pozostal wierny najwazniejszym doktrynom chrzescijanskim, i ze od
      tego szacunku jakim kosciol protestancki darzyl i darzy Biblie i od
      tego jak centralna role przyznaje on jej w swojej doktynie, KK sam
      moglby sie wiele nauczyc.
      • substantiv JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lutra 09.03.08, 02:13
        "List z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lutra
        Listy ekumeniczne - Jan Paweł II, Watykan 10.11.1983

        Do mojego Czcigodnego Brata Kardynała Jana Willebrandsa Przewodniczącego
        Sekretariatu Jedności Chrześcijan
        10 listopada 1983 przypada 500 rocznica urodzin doktora Marcina Lutra w
        Eisleben. Z tej okazji wielu chrześcijan, zwłaszcza wyznania
        ewangelicko-luterańskiego, wspomina tego teologa, który u progu czasów
        nowożytnych w sposób zasadniczy przyczynił się do radykalnej zmiany
        rzeczywistości kościelnej i sakralnej świata zachodniego. Nasz świat dziś
        jeszcze doświadcza jego wielkiego wpływu na historię.
        Dla Kościoła katolickiego imię Marcina Lutra związane jest poprzez wieki ze
        wspomnieniem bolesnego okresu, a zwłaszcza z doświadczeniem początków głębokich
        podziałów w Kościele. Z tej racji 500 rocznica urodzin Marcina Lutra winna być
        dla nas okazją do rozważania, w prawdzie i w miłości chrześcijańskiej, tych
        brzemiennych w skutki wydarzeń historycznych czasu Reformacji. Właśnie z
        dystansu czasowego można bowiem nieraz lepiej zrozumieć i przedstawić wydarzenia
        historyczne.

        Dlatego to wybitne osobistości i instytucje luterańskiego chrześcijaństwa
        wypowiedziały się za tym, by rok poświęcony pamięci Lutra ukształtować w duchu
        prawdziwie ekumenicznym oraz by ukazać Marcina Lutra w taki sposób, aby służyło
        to sprawie jedności chrześcijaństwa. Z satysfakcją przyjmuję tę intencję i
        dostrzegam w niej braterskie zaproszenie, abyśmy razem starali się dotrzeć do
        pogłębionego i pełniejszego obrazu tych historycznych wydarzeń, a także do
        krytycznej refleksji nad różnorodną spuścizną Lutra.

        Istotnie, naukowe badania uczonych, tak ewangelickich, jak i katolickich,
        badania, w których już osiągnięto znaczną zbieżność poglądów, doprowadziły do
        nakreślenia pełniejszego i bardziej zróżnicowanego obrazu osobowości Lutra oraz
        skomplikowanego wątku rzeczywistości historycznej, społecznej, politycznej i
        kościelnej pierwszej połowy XVI wieku. W konsekwencji została przekonywająco
        ukazana głęboka religijność Lutra, którą powodowany stawiał z gorącą
        namiętnością pytania na temat wiecznego zbawienia. Okazało się też wyraźnie, że
        zerwania jedności Kościoła nie można sprowadzać ani do niezrozumienia ze strony
        Pasterzy Kościoła katolickiego, ani też jedynie do braku zrozumienia prawdziwego
        katolicyzmu ze strony Lutra, nawet jeśli obydwie te okoliczności mogły odegrać
        pewną rolę. Podjęte rozstrzygnięcia miały głębokie korzenie. W sporze na temat
        stosunku między wiarą a tradycją wchodziły w grę sprawy najbardziej zasadnicze,
        odnoszące się do właściwej interpretacji i recepcji wiary chrześcijańskiej,
        sprawy zawierające w sobie potencjalność podziału Kościoła, nie dającego się
        wytłumaczyć samymi racjami historycznymi.

        Dlatego to, tak w odniesieniu do Marcina Lutra, jak też w dążeniu do
        przywrócenia jedności, konieczny jest podwójny wysiłek. Przede wszystkim
        niezmiernie ważną rzeczą jest kontynuowanie sumiennych badań historycznych.
        Chodzi o uzyskanie, poprzez pozbawione uprzedzeń i tylko poszukiwaniem prawdy
        podyktowane badania, właściwego obrazu Reformatora, jak i całej epoki Reformacji
        oraz osób, które z nią są związane. Wina, gdziekolwiek się znajduje i
        którejkolwiek strony dotyczy, powinna zostać uznana. Tam, gdzie polemika
        zaciemniła spojrzenie, musi być ono skorygowane, również niezależnie od tego, o
        którą ze stron chodzi. Ponadto nie powinniśmy ulegać pokusie, by stawać się
        sędziami historii, ale tylko mieć na celu lepsze zrozumienie wydarzeń, aby stać
        się nosicielami prawdy. Tylko poddając się bez zastrzeżeń procesowi oczyszczania
        poprzez prawdę, możemy znaleźć wspólną interpretację przeszłości, osiągając
        zarazem nowy punkt wyjścia dla dzisiejszego dialogu.

        I to jest druga sprawa, która nam się narzuca: historyczne wyjaśnienie odnoszące
        się do przeszłości, której znaczenie i skutki jeszcze trwają, musi iść w parze z
        dialogiem wiary, w którym my, tu i teraz, szukamy jedności. Ten dialog znajduje
        swoje solidne oparcie w tym co - według pism wyznania ewangelicko-luterańskiego
        - łączy nas nadal, także po podziale, a mianowicie w Słowie Pisma Świętego, w
        wyznaniach wiary, w soborach starożytnego Kościoła. Ufam przeto, Czcigodny
        Księże Kardynale, że Sekretariat dla Jedności Chrześcijan pod Twoim
        kierownictwem poprowadzi dalej ten dialog, tak poważnie rozpoczęty w Niemczech
        jeszcze przed Soborem Watykańskim II, utrzymując go w duchu zgodnym z jego
        podstawami: w wierności względem wiary darmo otrzymanej, która zakłada skruchę i
        gotowość uczenia się przez słuchanie.

        W pokornej kontemplacji tajemnicy Bożej Opatrzności i w pobożnym nasłuchiwaniu
        tego, czego nas dzisiaj uczy Duch Boży poprzez wspominanie wydarzeń epoki
        Reformacji, Kościół stara się poszerzyć granicę swojej miłości, aby wyjść
        naprzeciw jedności tych wszystkich, którzy, jako ochrzczeni, noszą imię Jezusa
        Chrystusa. Moją szczególną modlitwą i błogosławieństwem towarzyszę pracy Twojego
        Sekretariatu i wszystkim wysiłkom ekumenicznym na rzecz wielkiej sprawy jedności
        wszystkich chrześcijan.

        Watykan, 31 października 1983 r. (podpisano)

        Jan Paweł II"
        + + +
        Miałbym rozwiązanie, ale ono nie pasuje do tego poblemu.
        • pies_na_lewizne Re: JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lut 09.03.08, 03:58
          Bardzo madry list, dokladnie odzwierciedlajacy z jaka troska,
          pokora, pragnieniem zmierzenia sie z prawda bez wzajemnego
          oskarzania sie a wprost przeciwnie w duchu pojednania, Kosciol
          katolicki podszedl do sprawy Lutra, juz 25 lat temu!
          • henryad Re: JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lut 09.03.08, 06:58
            TAK to jest właściwa odpowiedź!!!
            Niemniej nic się od tego czasu nie stało.
            Papież na rozkaz żyda (Andropowa w tym czasie u steru
            władzy w ZSRR) został podstrzelony. Stracił wiele ze
            swej żywotności. Wielu na świecie zrzuca mu, że
            utajnił przed światem
            co żydzi robili w Polsce po roku 1945, jak mordowali
            naród polski w setkach tysięcy i wywozili na Syberię
            aż do 1968. Utajnił, że komunizm był produktem
            żydowskim w opanowaniu świata i wszyscy jego ważniejsi
            przywódcy to sami żydzi, choć staranie ukrywali swoją
            narodową tożsamość(są dokumenty). Żydzi:
            Lenin,STalin,Dzierżyński,Trocki, Kaganowicz,Susłow
            itd, którzy zrobili tę rewolucję za żydowskie
            pieniądze z USA i wymordowali jak pisze A.Sołżenicyn
            ponad 100 milionów ludzi w Rosji i na Ukrainie.
            Pierwszą fałszywkę-prawo jakie wydali to było prawo w
            1917, które brzmiaiało: Antysemityzm będzie karany
            śmiercią.
            Bóg dopuścił, że Hitler nieco to odwrócił, że
            wymordowano przeważnie biedotę żydowską (ponad 2
            miliony), nic nie rozumiejącą o co chodzi, jak zwykle
            chodzi o ludzi otumanionych przez przywódców.
            Oczywiście fałszerze żydowscy jak zwykle zrobili z
            tego biznes o którym pisze też uczciwy żyd Norman
            Finkelstein w Przemyśle Holocaustu i powiększyli tę
            liczbę do 6 milionów robiąc z tego niemal nową religię
            do manipulacji chrześcijanami. Natomiast następny
            największy holocaust jest na zakręcie według proroka
            Zachariasza roz 13 (2/3 żydów ma zginąć). Przed samym
            ponownym przyjściem Jezusa Chrystusa. Jezus Chrystus
            nich też mówi, że nie uciekną tym razem. Nagła zagłada
            na nich spadnie. Przypuszczalnie tu chodzi głównie o
            ich przywódców. Bóg Jezus Chrystus zachowa z nich małą
            resztkę na zasadzie łaski, a nie na zasadzie ich wiary
            i lub uczynków, gdyż takich jak z tego wynika w ogóle
            nie mają. Wampiry. Bo Bóg jest dobry i miłosierny. I
            ta resztka uwierzy w Jezusa Chrystusa, nieco na
            zasadzie niewiernego Tomasza, choć Tomasz był prawym
            człowiekiem, ale miał kłopoty z wiarą.
            W dzień urodzin Marcina Lutra, Hitler zorganizował
            także pierwszy większy pogrom żydów (w Kryształową
            Noc). Luter już w swojej książce (1543) “Zydzi i ich
            kłamstwa” ostrzegał chrześcijan przed żydami. W jednym
            z póżniejszych dekretów napisal: Bracia chrześcijanie,
            chcę wam powiedzieć, że największym waszym wrogiem
            zaraz po Diable, są żydzi. Ich domostwa należy
            zniszczyć, synagogi spalić wraz z nimi i popioły
            rozwiać po oceanie. Przedtem należy uciąć im języki aż
            do krtani.
            To było rozwiązanie Marcina Lutra odnośnie Zydów i
            ich całej populacji.
            Hitler tylko częściowo to zrealizował.
            Dzisiaj żydzi obwiniają za to Watykan jako głównego
            sponosora Hitlera akcji. To nie Watykan to Luter. Tak
            samo Beniamin Franklin wielokrotnie ostrzegał
            pierwszych Amerykanów przed wspuszczanie żydów do ich
            kraju pisząc: oni zniszczą waszą moralność i wiarę w
            Chrystusa, posiądą wasze banku, wy będziecie
            przedmiotem ich manipulacji i będziecie na tych łotrów
            pracować.. W końcu wasze dzieci będą was za to
            przeklinać.
            Proroctwo Franklina sprawdza się na naszych oczach.
            Jezus Chrystus powiedział do żydów, którzy go nie
            przyjeli: Ojcem waszym jest Diabeł i wy wykonujecie
            jego pragnienia (Ew. Jana 8:44). Oni bezczelnie
            odgrażali się Mu, że ma demona. Biblia mówi, że takie
            grzechy nie będą nigdy wybaczone, gdyż są to grzechy
            wobec Ducha Sw, w którym Jezus Chrystus przemawiał do
            nich.
            • pos3gacz Re: JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lut 09.03.08, 10:13
              henryad -=- Ty naprawdę jesteś jak **rycerz Niepokalanej**
              -=- masz ZAKUTY ŁEB.
            • mireky Re: JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lut 09.03.08, 23:53
              Bóg jest miłosierny i wybaczy Ci plujący nienawiścią Katoliku
          • niezdrowy_rozsadek Re: JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lut 09.03.08, 08:59
            ...już 25 lat temu, idioci!!

            Co prawda zastanawiał się lat 500, ale co to jest naprzeciw
            Wieczności...

            (I była by pod drzwiami lat 500 tak stała,
            aż znudzona nareszcie kominem wejść musiała!
            J.I. Kraszewski "Dziad i baba").
          • pos3gacz Re: JP2 z okazji pięćsetlecia urodzin Marcina Lut 09.03.08, 10:10
            pies_na_lewizne napisał:

            > Bardzo madry list, dokladnie odzwierciedlajacy z jaka troska,
            > pokora, pragnieniem zmierzenia sie z prawda bez wzajemnego
            > oskarzania sie a wprost przeciwnie w duchu pojednania, Kosciol
            > katolicki podszedl do sprawy Lutra, juz 25 lat temu!
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Jako zawsze bywało -=- FAŁSZYWA POKORA.
            • szoszan Na koniec podzieli ich kasa, władza 09.03.08, 11:00
              i stosunek do homoseksualizmu i tyle będzie z tych gestów tyleż
              pozornych co i pustych, i próżnych, a przede wszystkim
              niepotrzebnych.
              Bo cóż ma mieć z tego "pojednania" ludowy katolik słuchający RM albo
              rozwodzący się luteranin z Koloni lepiej znający kurs euro niż
              imiona 12 apostołów?
    • he.xe Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 13:42
      hm....
      "papież nie zamierzał z Lutrem dyskutować"
      "uważany za wcielenie zła"
      - to chyba nie do końca historii się trzyma. Z tego co wiem Luter
      dyskutował i to przynajmniej dwukrotnie z przedstawicielem strony
      papieskiej. W dyskusji przegrał, ale nie odwołał poglądów tylko je
      zradykalizował. Nie wiem czy ekskomunika była posunięciem słusznym
      ale jak na tamte czasy i warunki - pewnie naturalną koleją rzeczy po
      nieodwołaniu nieortodoksyjnych poglądów.
      Znam wielu księży katolickich (sic!), którzy wypowiadają się o
      Lutrze ze zrozumieniem, a nawet cenią jego myśl, podkreślając tylko,
      że droga, którą wybrał podzieliła Kościół a nie go zreformowała.
      Nigdy nie słyszałam żeby był "wcieleniem zła" (może myślano tak w
      czasie kontrreformacji - dziś chyba już nie).

      No i te nieszczęsne drzwi do których chyba musiałby Luter te tezy
      przyspawać bo przeciez były metalowe...
    • gerung Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 15:13
      Watykan zdementował doniesienia Timesa. Rehabilitacja Lutra byłaby dopuszczeniem
      możliwości, że nie tylko katolicy mają rację. Żaden wyznawca jedynie prawdziwej
      wiary nigdy na to nie pozwoli.
    • lulag Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 16:45
      Niech B16 prosi Boga o przebaczenie.Obłudnik.
    • munkela Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 17:15
      Mysle, ze w dyskusji zapomina sie o bardzo waznej
      sprawie.Protestanckie Koscioly NIGDY NIE ZGODZA SIE NA
      ZWIERZCHNICTWO PAPIEZA NAD NIMI.

      Niestety jest to jeden z warunkow jaki stawiaja kolejni Papieze
      przy kazdej probie tego, co nazywaja "zblizeniem Kosciolow".

      To czy Papiez "wybaczy" Lutrowi czy tez nie, jest protestantom
      zupelnie obojetne. Uwazaja bowiem oni, ze Papiez NIE MA NIC LUTROWI
      DO WYBACZENIA.

      P.S. Chrzescijaninem jest kazdy, kto uznaje boskie pochodzenie
      Chrystusa.Tak wiec protestanci sa rownie dobrymi chrzescijanami jak
      katolicy.
      Nie zapominajmy o tym, ze katolicy tez nie stanowia jednosci.

      Jest Kosciol Rzymsko-Katolicki czyli kosciol obrzadku lacinskiego,
      sa koscioly katolickie obrzadku wschodniego zwane unijnymi bo sa w
      unii koscielnej z KRK ( uznaja zwierzchnosc Papieza ale nie we
      wszystkim ) i sa koscioly katolickie ktore z Kosciolem Rzymsko-
      Katolickim nie maja zadnej wiezi i nie uznaja zwierzchnictwa
      Papieza.



    • anns Re: Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 17:46
      O właśnie. Przebaczanie tu nie na miejscu. Przebacza się winy - a
      czy Luter był czemuś winny, tak jak i Galileusz? Przebaczanie łączy
      sie z pewnym poczuciem przewagi przebaczającego.
      No i poza tym - a co z odrzuconymi przez Lutra dogmatami?
      Transsubstancjacją, Niepokalanym Poczęciem? A idea odpustów?
      Chyba tu trzeba czegos innego niz przebaczania - rozmowy.
      • munkela Re: Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 18:08
        Niestety, Papieze sa mistrzami monologow!
    • j.dupzinger Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 09.03.08, 23:33
      Nie uważacie, że - zapewne według tego samego mechanizmu, który powoduje, że tysiąc razy powtórzone kłamstwo staje się w pewnym Kościele "prawdą objawioną" - ktoś stanął tu z tym "przebaczaniem" na głowie? Bo mnie się mocno zdaje, ba, mam 100% pewności, że to nie papież ma wybaczać Lutrowi, ale...papież powinien błagać Lutra o wybaczenie! Tak jak powinien błagać o przebaczenie wszystkie światowe ofiary swego niemoralnego, zbrodniczego, opartego na hipokrytycznej apostazji Kościoła, a uzbierało się ich na przestrzeni wieków dobre kilkaset milionów? Tych już nie wliczam, bo to detale... www.gazetawyborcza.pl/1,75248,5004980.html
    • nie-naiwniak Re: Papież wybaczy Marcinowi Lutrowi? 15.03.08, 14:32
      hapita napisał:

      > Tylko czy Luter wybaczy papieżowi?


      Twój post jest pierwszy - a ja miałem tak napisać , czyli
    • xs550 Co wybaczy? 15.03.08, 15:11
      Wybaczy to, ze Luter obnazyl zlo ktore krylo i wciaz kryje sie w kosciele?
      Rozumiem, ze kosciol dziala na zasadach podobnych do mafii: jezeli ktos wychodzi
      przed szereg to trzeba go uciszyc. Niemniej "wybaczanie" Lutrowi przez papieza
      to komedia. Kiedy papiez poprosi ludzi o wybaczenie za cale zlo ktorego dokonal
      kosciol w swojej historii (i wciaz dokonuje)?
      • lindown1 Re: wspolczesni Luteranie 17.03.08, 16:48
        do czego to doszlo, Luter przewraca sie w grobie

        www.ekumenizm.pl/article.php?story=20070330000406951
        Chrystus zaprasza sodomitow do Wieczerzy Panskiej, dobre sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka