Dodaj do ulubionych

Marcowe gadanie

11.03.08, 00:37
Z perspektywy 40 lat, polscy Zydzi probuja przedstawic marzec 68
roku, jako miejsce i czas tzw.antysemickich zamieszek. Jest to duze
klamstwo,ktore powstalo na uzytek przedsiebiorstwa holokaust.Zydzi
opuszczali Polske bez zadnych przeszkod, mniej lub bardziej masowo,
ale zawsze zgodnie z wlasnym zyczeniem. Reszta to klamstwo i
masnipulacja.



Leslaw Dobrzanski



ps.precz z zydowska okupacja
Obserwuj wątek
    • the.skin Naszą tradycją są działania gen Moczara! 11.03.08, 16:18
      i to o nim powinnismy gł pamiętać jako o tym który bez rozlewu krwi
      doprowadził do oczyszcenia Polski z Zydów
      • nick3 A i owszem. Są. 11.03.08, 16:27

        Obrzydliwy bełkot.
        • drojb Re: Bełkot, w dodatku moczarowski 11.03.08, 23:43
          Te wypowiedzi pokazują, jak PRL jest żywotny w głowach, które się uważają za
          prawicowe.
          • nick3 Tak, ale oni są z tego dumni. 11.03.08, 23:59

            Oni, jeśli czegoś szczerze nie lubią w PRL-u, to tylko tego, co
            akurat jedyne było jakoś jego zasługą: lewicowego humanizmu, który
            był oficjalnie wypisany na sztandarze.

            Wszystkie podłe praktyki tamtego ustroju są natomiast gotowi
            kontynuować, a kłamstwa jego propagandy - powtarzać.

            Mam dość tyranizowania sfery publicznej przez ich bziki!

            Zmieńmy diametralnie temat wydarzeń w PL:)

            Widzę to tak - czas dopełnić tamtą sprawę, której owoce do Polski
            nie zdążyły na dobrą sprawę dotrzeć:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=76785487
            ;-)

            A ty co o tym myślisz?;-)
            • mirmat1 Palka symbolem "lewicowego humanizmu" 12.03.08, 01:18
              nick3 napisał:
              > Oni, jeśli czegoś szczerze nie lubią w PRL-u, to tylko tego, co
              > akurat jedyne było jakoś jego zasługą: lewicowego humanizmu, który
              > był oficjalnie wypisany na sztandarze.
              >
              M: Goebelsowski belkot G.W. na temat Marca 68 przyjac moga do
              wiadomosci tylko ci co nie byli swiatkami tych tragicznych wydarzen.
              No coz, dla "lyberalow" wzorcem "lewicowego humanizmu" byl
              udekorowany przez Lwasniewskiego a uwielbiany przez Platformusow
              tow. Balcerowicz, ktory zapisywal sie do PZPR po marcu 68 kiedy za
              mna zamykaly sie drzwi celi na Wroclawskim Podwalu.
              Wlasnie ! Wroclaw byl osrodkiem gdzie walki o Wolnosc Wypowiedzi
              toczyly sie najdluzej bo do 1 maja 1968, kiedy najmicy sowieckiego
              okupanta spacyfikowali ostatnia demonstracje studentow. Ja bylem juz
              swiadkiem tego po drugiej stronie krat slyszac na Podwalu
              wielotysieczne okrzyki domagajace sie uwolnienia wiezionych.
              Ale zdecydowana wiekszosc z tego tlumu, jak ci w Krakowie czy
              Poznaniu niewiele mieli wspolnego z Michnikiem.
    • aszlas Re: Marcowe gadanie 12.03.08, 19:56
      Faktem jest,że głównymi organizatorami marcowych wydażeń byli Żydzi,którzy
      kraj ten chcieli zamienić w swoją Palestynę a czy ich wygonili czy sami
      wyjechali mnie to nie interesuje, wyjeżdzali obrośnięci krzywdą biednych
      Polaków.Ub nie stanęło na wysokości zadania pozwalając zostać reszcie pijawek
      teraz wracają .Oni mają tu eldorado-a to dopiero początek naszych starszych
      braci w wierze
      • nick3 aszlas: "UB nie stanęło na wysokości zadania"... 12.03.08, 21:19
        nick3 napisał (dwa posty wyżej):

        >Wszystkie podłe praktyki tamtego ustroju są natomiast gotowi
        >kontynuować, a kłamstwa jego propagandy - powtarzać.


        Dzień wcześniej - o prawackich katofaszystach tak napisał.
    • dziadek_alex Re: Marcowe gadanie 12.03.08, 20:39
      panie Leslawie wydaje mi sie ze przyczyny Marca wygladaja inaczej niz to sie powszechnie przedstawia.

      Mozna tak naprawde sprobowac powaznie postawic pytanie co lezalo wlasciwie u podstaw marca 1968. Ciekawe , ze w koncu lat 60 -tych mowilo sie w kregach wojskowych, ze wszystko zaczelo sie od duzych cwiczen wojsk pancernych na Pustyni Bledowskiej latem w 1965 lub 1966 roku. Ja juz dokladnie nie pamietam. Otoz Polska nigdy nie wojowala czolgami w warunkach pustynnych. Pamietam wersje taka, ze cala dokumentacja dotyczaca cwiczen, a wiec slabosci czolgow T55 czy jakich tam wtedy uzywano zostala niewiadomymi drogami przekazana do Izraela i bardzo pomogla w blyskawicznej wojnie 1967. Przeciwnicy Izraela mieli oczywiscie przewaznie te czolgi co je przebadano na wspomnianych cwiczeniach. Mowilo sie wtedy, ze Rosjanie jak sie zorientowali w sprawie to domagali sie czystki w Wojsku Polskim, by wiecej nie dochodzilo do tego typu historii. I to ponoc byla prawdziwa podstawa do roznych rozgrywow w partii itd, itp, bo jednak Rosjanie ponoc na to nalegali. Nie byloby wiec Marca w znanym nam wydaniu, bez zezwolenia Moskwy. Jest faktem, ze we wszystkich pulkach pancernych i zmechanizowanych przeprowadzono czystke w pierwszej kolejnosci. Tak swego czasu mowiono w kregach wojskowych. Ja zadnych szczegolow nie znam. To jest sprawa dla dziennikarzy i historykow. Trzeba powiedziec, ze wtedy wielu Polakow sympatyzowalo z Zydami na przekor Rosji i wiekszosc byla dunmna z tego, ze Polska pomogla istotnie w walce pancernej na Bliskim Wschodzie.

      pozdrowienia
      szczegolnie dla tych co probuja dociec prawdy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka