parmalat
16.03.08, 11:59
Im wiecej ChRL znaczy politycznie i gospodarczo na arenie miedzynarodowej, tym
mniej Zachod przejmuje sie losem Tybetanczykow i Dalajlama. A jeszcze niedawno
duchowy przywodca niewielkiego i niezwyklego narodu byl przyjmowany na
zachodnich salonach, odbieral nagrode Nobla. To smutne, ale unikatowa
tybetanska kultura jest raczej skazana na unicestwienie. Jesli gdzies
przetrwa, to w niewielkim Butanie i w Ladakhu w Indiach.