stawo73
29.03.08, 07:30
Mam nadzieję,graniczącą z pewnością, że kraje NATO propozycję
rosyjską odrzucą.Przyjęcie jej byłoby czymś w rodzaju nowego
Monachium i oznaczałoby całkowity blamaż Zachodu.Lepiej już
zaakceptować ewentualną porażkę militarną w Afganistanie niż utratę
i tak już mocno nadszarpniętej wiarygodności politycznej NATO.
Moskwa próbuje jak może podzielić Europę,a szcególnie utrwalić linię
pdziału z okresu zimnej wojny.Na szczęście argumentów ma niewiele a
każdy kolejny rok pogłębia integrację wschodu i zachodu Europy i
utrwala integrację krajów post-sowieckich.