Dodaj do ulubionych

Kościół odkurzonych sumień

11.04.08, 08:10
Czyżby Adam Michnik planował nawrócenie się ... ?
Obserwuj wątek
    • kiland Adam Michnik się nawraca ... ? 11.04.08, 08:13
      kiland napisał:

      > Czyżby Adam Michnik planował nawrócenie się ... ?


      Byłoby to bardzo miłe z jego strony ... ? Kochamy Cię Adasiu ...
    • mieczsilver Ponad wszystkie wasze uroki, 11.04.08, 09:04
      Ty! Poezjo, i ty Wymowo,
      Jeden wiecznie będzie wysoki
      **********************************************
      O d p o w i e d n i e d a ć r z e c z y S Ł O W O !!!

      Tą maksymą Norwid kończy jeden z wierszy.Przetoczyła się publiczna dyskusja nad
      nagrodą jaką otrzymał ksiądz Michał profesor Heller.Z pewnością nie to jest
      najważniejsze w jego działalności.Pasja naukowa otworzyła drogę do weryfikacji
      przedmiotu nauczania wiary,która bierze się od światopoglądu i budowania
      wartości,które powstały wraz z życiem.Kreacjonizm i ewolucjonizm to dziś
      hipotezy,które nie muszą się wykluczać.Dzięki temu rodzi się świadomość o
      kryzysie nowej utopii:GATT i ogólnoświatowego wolnego handlu.Coraz większego
      sensu nabiera EUROPA OJCZYZN,co jest też i po cześci wynikiem pogłębiającego się
      deficytu nośników energii za które to i za ochronę przepływu kapitałów
      przychodzi się przelewać krew.
      PRAWDA SIĘ RAZEM DOCHODZI I CZEKA.
      • kiland Re: Ponad wszystkie wasze uroki, 11.04.08, 10:13
        A ja myślałem, że to tylko ...

        zwykłe ...

        "Jak trwoga, ... to do Boga."

        ... ???


        • mieczsilver Re: Ponad wszystkie wasze uroki, 11.04.08, 11:16
          kiland napisał:

          > A ja myślałem, że to tylko ...
          >
          > zwykłe ...
          >
          > "Jak trwoga, ... to do Boga."
          >
          > ... ??? To raczej nowa polityka historyczna wynikająca z tuskowej
          obietnicy."KATYŃ!Ostatnie kłamstwo Andrzeja Wajdy".Reżyser miał w tym swój cel
          aby kontynuowaniem zbrodni przemilczenia krety mogły stawać się orłami.DO ORŁA
          to wiersz mojego ulubionego poety,który dobrze rozumiał co to naród i
          społeczeństwo i ponadczasowo widział konieczność uwalniania się z politycznego
          zniewolenia i pogłębianych tym zniewoleniem przywar.
          >
          >
          • kiland Re: Ponad wszystkie wasze uroki, 11.04.08, 13:35
            "Krety" - ta nazwa jest nie pasująca i błędna ...

            Muszą to być wyłącznie "kruki". Czytałem taki artykuł ornitologiczny
            o współpracy "kruków" i "orłów" w przyrodzie. Naturalna współpraca
            obu tychże osobników jest absolutnie adekwatna do polskich stosunków
            społeczno-politycznych trwających w historii i mających miejsce do
            dzisiaj. Nie zapominajmy także, że również bardzo wiele wspólnego z
            krukami mają "wrony", które też miały znaczący wpływ na losy Polski.
            • mieczsilver Re: Ponad wszystkie wasze uroki, 11.04.08, 13:43
              Tak podobieństw ludzkich zachowań do świata zwierząt może być wiele.Ja
              posłużyłem się kretem i orłem z racji tego,że często przy analizie
              rzeczywistości posługuję się pozostawionym po sobie artystycznym spadkiem przez
              Cypriana K.Norwida.Być może robimy krzywdę wszystkim zwierzętom porównując je z
              człowiekiem,który ma jednak świadomość.Wraz z życiem pojawiły się wartości.
              • emanuel_tornado Biały Kruk !!! 12.04.08, 14:56
                BIAŁY ORZEŁ

                Gniazdo orzeł Biały na nizinach zbudował.
                Jeziornemu ptactwu i zwierzynie hołdował.
                Za sąsiada był mu orzeł Czarny z zachodu
                - miał z nim Biały orzeł wiele korowodu.
                Gdy Biały na wschód się daleko zapuszczał,
                orzeł Czarny krwi napsuł i tereny odtłuszczał.
                Na wschodzie Dwugłowy niespokojnie siedział -
                o obszarach bezkresnych i sąsiadach nie wiedział.
                Kiedy Czarny nadjadł i wciąż gniazdo nękał -
                Biały uszedł do Jury i na skale przyklękał.
                Jura na południu, jeziora na północy -
                Rybołów się zalęgnął tam przeklętej nocy.
                Siał ów spustoszenie, napadał i krwawił,
                nie jednego orzełka skrycie życia pozbawił.
                Biały dopadł gadzinę i przegnał w wiklinę.
                Odtąd spokój zawita i rośnie Pospolita.
                Rośnie w siłę Rzeczypospolitej potęga,
                zaś w hołdzie Czarny rybołów przyklęka.

                CZARNY KRUK

                Kruk ptak chytry, nie powiem,
                dba o swoje zdrowie.
                Z Azji go przygnało,
                miejsca mu było mało.
                Najpierw na wschodnie pofrunął rubieże,
                rozlokował się jak swój, całkiem w dobrej wierze.
                Dwugłowy go przepędził, więc ten poszedł w łaski
                - Białego, niczym konie do białej kolaski.
                Wielki Biały w końcu dał się zbałamucić,
                by dla Esterki kochanej pohańców nawrócić.
                Tak mu się Kruk czarny przypodobał stale,
                że dobroduszny Wielki odstąpił mu sale.
                Ów zamieszkał pod bokiem gniazda orła Białego.
                W dole rzeki, by Panu nie brudzić, co jego.
                Tak w zgodzie i miłej koyegzestyncyji
                czarny Kruk z Białym orłem w pokoju współżyli.
                Gościnnym był zawsze polski naród od wieków,
                lecz czy goście umieli docenić tych człeków.

                ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI I WRONY

                Biały orzeł król elekcyji
                i majowej konstytucyji.
                Zdradzon konfederacyją
                - Dwugłowego promocyją.
                I przyszli, zagarnęli,
                z trzech stron Białego wzięli.
                Z zachodu i południa Czarnych dwóch,
                ze wschodu jeden, lecz Dwugłów.
                Biały do walki wznosi się i pada,
                na ten czas Kruk i Wrona go napada.
                Rozdziobią nas Kruki i Wrony
                - bo kraj ten nie są ich strony.
                Każdy z nich siedzi na walizkach,
                co da się kradnie, skubie i ściska.
                Do dzisiaj im to pozostało
                - pazernym mało, ciągle mało.
                Mimo, że w gości siedzą u Polaka,
                Diablo pazerna natura ich taka.

                KRWAWY BACKHAND

                W tenisa Niemcy z żywymi grywali,
                a potem w getcie ich likwidowali.
                Mówili mu : „Tyś naród wybrany”,
                więc za srebrniki został sprzedany.
                Wpierw zafundowali kryształowe noce,
                a wówczas w ruch poszły noże i proce.
                Najpierw mówili : „Tyś brat Europejczyka”,
                a potem człowiek nagle znika.
                Człowiek z Berlina, i z Paryża,
                a taki smalcownik cenę zniża.
                Wywieźli go na ziemie obiecane,
                te drutem były oplątane.
                Mówili: „Praca jest wolnością”
                i karmić jęli go podłością.
                I choć był bratem starszym w wierze
                przez komin uszedł w dwa pacierze.
                I choć miliony ofiar takich było,
                dziś Niemcy mówią – to się nie odbyło ...

                WRONA

                Jeszcze przed wojną Kruk obmyślał plany,
                jak mógłby Biały tanio być sprzedany.
                Z Wroną, co carskiego Dwugłowa ubiła,
                związała ich przyjaźń, i to bardzo zażyła.
                Gdy Czarny od zachodu swoje czołgi wtacza,
                Wrona od wschodu pakt zdradziecki wtłacza.
                Nie bierze jeńców swoich do pokoi,
                zabija, grabie, polską ziemię kroi.
                I tak z dwu stron oba, i Czarny, i Wrona,
                i ten, i ta, niezaspokojona.
                Gdy zwady ich koniec nastąpił nad Wisłą,
                zginął Biały orzeł, życie z niego prysło.
                Co Czarny nie skończył z naszym orłem Białym,
                Kruki i Wrony do końca rozdziobały.
                Wrona Krukowi niewiele zostawiła,
                to tylko, czego sama nie skończyła.
                W pięćdziesiąt lat Polaków zniewoliła
                i totalitaryzm władzy wprowadziła.

                UCZTA PRASŁOWIAŃSKA

                Wśród uścisków przyjaźni, toastów i pieśni
                truto zaproszonych bez znaków boleści.
                Orła Białego dawno już nie było,
                stu orzełków białych po lasach się kryło.
                Kiedy wszystkie one już zlikwidowane
                - ptactwo do pracy zostało zagnane.
                W 56-tym ten i ów się wzburzył,
                ale Kruk warcholstwo czołgami przekurzył.
                W 67-dmym Kruk obrażon wielce,
                wsiadł do pociągu – wysiadł w mieście Kielce.
                W 70-tym z ptactwem się rozliczył.
                Kości im porachował i wszystkich policzył.
                W 80-tym chciał ptactwo wystrzelać,
                zbyt dużo by musiał krwi niewinnej przelać.
                W 90-tym władzą się podzielił,
                ale z kuzynami, tymi po kądzieli.
                Do dziś, gdzie tylko Polaków zbiera się gromada,
                zawsze kilku judaszy pośród nich zasiada.

                BALD EAGLE

                Po latach okrutnych, latach holokaustu,
                świat współczuł Krukowi na nim tego gwałtu.
                Pieścił, go szeleścił, przepraszał i kochał,
                aż w intrygi Kruka się mocno omotał.
                Kruk inwazją ruszył na arabskie narody,
                a wielcy możni ? – Udzielili mu zgody.
                Kruk uzbroił swe siły i jął ropę chronić,
                obiecał wielmożom ni kropli uronić.
                Gdy 11-tego Żółty orzeł uderzył,
                Bald Eagle aż w to nie uwierzył.
                Do ciebie kamieniem ? – Ty do niego chlebem ?
                – Już fruwają rakiety pod islamskim niebem !!!
                Potem Kruków zebrał z calutkiej Europy
                i falangą ruszyli chronić źródła ropy.
                Tak Kruk sprytem Sępa i bajeczek łacnych,
                światem pokierował dla wygódek własnych.
                Niech świat wojnę rozpęta i wybuchną ansy.
                Ze swej pazerności Kruk nie da światu szansy.



                KRUK KRUKOWI

                Kruk krukowi oka nie wydziobie
                - tylko przyzna mu nagrodę Nobla.
                Gdy się rano ludzie zbudzą
                - przetrą oczy – za jakiego bobla ?

                Czesław Miłosz dostał Nobla,
                za literaturę ?
                Za „Solidarności”
                Polską awanturę !
                Gdy Wisława miała Nobla
                za wierszyki, których nie ma,
                każdy pijak zaczął tworzyć
                podobne stworzenia.
                Dzieła Imć Jelinek
                na makulaturę dali,
                kiedy otrzymała Nobla
                ze śmieci wygrzebali.
                Niech nagrodę Nobla
                nazwą po imieniu.
                Kruk Krukowi Nobla wręcza,
                dziś nawet już nie w cieniu.






                EPITAFIUM

                Dziś nie ma mądrego – kto i skąd pochodzi ?
                Narody wymieszane – i o co tu chodzi?
                Krwi zlane w jedną : niemiecka i polska,
                rosyjska, litewska, a nawet i żydowska.

                Wszyscy bracia w wierze: i duzi, i mali
                - wzajem przebaczyli, i się pokochali.
                Kto intrygi na świecie tak bezwzględne knuje ?
                – Kto ład i porządek wszędzie wkoło psuje ?
                Kto jączy, prowokuje i knuje intrygi,
                mota, trzyma w szachu, na końcu ohydzi ?

                Czy winne są wkoło aż wszystkie narody ?
                Czy tylko jeden – czyni Judasz schody ?
                Siedzi zadomowion w gościnie Polaka,
                a rządzi i kradnie – natura jego taka.

                Kiedy tylko w Polsce jakaś jest afera
                – ucieka złoczyńca. Gdzie? Do Izraela.
                We własnym kraju rządzić nie potrafisz ?
                – Po co więc w Polsce, pchasz się ciągle na afisz ?!

                • mieczsilver Historia Polski zwirzętami zapisana. 12.04.08, 15:22
                  Dobrze,że zwierzęta te nie mają świadomości,bo rozprawa sądowa murowana za
                  porównanie ich do bandziorów politycznych.
    • allspice Re: Kościół odkurzonych sumień 12.04.08, 15:08
      kiland napisał:

      > Czyżby Adam Michnik planował nawrócenie się ... ?


      Może byłby więcej nawróceń gdyby księży takich, jak dominikanin
      Dostatni, było więcej:)
      • mieczsilver Zbliżanie wiary do rozumu. 12.04.08, 15:30
        To cały proces,którego intelektualnym kontynuatorem i duchowym rycerzem był
        Papież-Polak.Ludzka słabość i opór materii jest jednak nieobliczlny.
      • kiland Re: Kościół odkurzonych sumień 12.04.08, 22:21
        allspice napisała:

        > kiland napisał:
        >
        > > Czyżby Adam Michnik planował nawrócenie się ... ?
        >
        >
        > Może byłby więcej nawróceń gdyby księży takich, jak dominikanin
        > Dostatni, było więcej:)

        Muszę przyznać, że są to bardzo mądre słowa ... !!!
        • kiland Re: Kościół odkurzonych sumień 13.04.08, 07:45
          Słowa prawdy, to na pewno słowa najmądrzejsze ...

          Ale prawda jest też przekleństwem dla człowieka, który ją wypowiada ?
          • allspice Re: Kościół odkurzonych sumień 13.04.08, 07:59
            Eee tam:); prawda to jest prawda a przekleństwo to przekleństwo...
          • mieczsilver Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 08:08
            To uświęcone filozoficzne znaczenie pojęcia Boga.Jest zgodne z myślą "Bóg jest
            Prawdą,kto szuka prawdy szuka Boga choćby sam o tym nie wiedział."Przed nauką
            wiary stoi wielkie wyzwanie i potrzeba prawdziwych nawróceń.Bóg z Ojczyzną ma
            dziś jeszcze bardzo ścisły związek,łącznikiem jest honor,który niestety
            eliminuje się z praktyki zadrukowywania mózgów.
            • kiland Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 09:48
              I realize that patriotism is not enough. I must have no hatred or
              bitterness towards anyone.

              Zdaję sobie sprawę, że sam patriotyzm nie wystarczy. Nie wolno mi do
              nikogo żywić nienawiści lub uczucia goryczy.

              Edith Cavell
              • mieczsilver Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 14:16
                Karl R.Popper,Żyd który przestrzegał swoich pobratymców przed nadmiernym
                angażowaniem się w materializowanie ideologii,która przyniosła za sobą
                zbrodniczy sposób sprawoania władzy,bardzo plastycznie ukazał potrzebę aby pięść
                jednego człowieka była w odpowiedniej odległości od nosa drugiego.Choć nigdy nie
                wypowiadał się o Bogu to do tradycji religii chrześcijańskiej odnosił się z
                szacunkiem.Dziś można to jeszcze bardziej uzasadnić na płaszczyżnie znaczenia
                Boga,który jest Prawdą.
                • kiland Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 16:21
                  England expect every man will do his duty.


                  Anglia
                  • kiland Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 16:25
                    England expect every man will do his duty.


                    Anglia oczekuje, że każdy jej obywatel spełni swój obowiązek ...

                  • kiland Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 16:25
                    England expect every man will do his duty.


                    Anglia oczekuje, że każdy jej obywatel spełni swój obowiązek ...

                    • mieczsilver Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 17:18
                      kiland napisał:

                      > England expect every man will do his duty.
                      >
                      >
                      > Anglia oczekuje, że każdy jej obywatel spełni swój obowiązek ...

                      W imperiu Brytyjskim to te obowiązki były bardzo różne.Podobnie jak i dziś kiedy
                      zostało zawarte braterstwo broni rónież i z armią polską dla nadużywania
                      bezwzględnego prawa silniejszego.
                      >
                      • kiland Re: Bóg jest PRAWDĄ 13.04.08, 20:31
                        What experience and history teach is this - that people and
                        governments never have learned anything from history, or acted on
                        principles deduced from it.

                        Doświadczenie i historia uczą rzeczy następujących : ani ludzie, ani
                        rządy nigdy nie nauczyli się niczego z historii, jak również nie
                        postępowali według jej zasad.

                        Georg Wilhelm Hegel 1770-1831
                        • mieczsilver Re: Bóg jest PRAWDĄ 14.04.08, 21:24
                          kiland napisał:

                          > What experience and history teach is this - that people and
                          > governments never have learned anything from history, or acted on
                          > principles deduced from it.
                          >
                          > Doświadczenie i historia uczą rzeczy następujących : ani ludzie, ani
                          > rządy nigdy nie nauczyli się niczego z historii, jak również nie
                          > postępowali według jej zasad.
                          >
                          > Georg Wilhelm Hegel 1770-1831

                          To niestety smutna prawda wobec faktu możliwości wyzwalania coraz większych
                          energii do niszczenia i zabijania,a jednocześnie braku refleksji nad pytaniem
                          JAKI ROZWÓJ?!Fascynacja i przyzwolenie na stosowanie bezwzględnego prawa
                          silniejszego jest jeszcze znaczące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka