grot1
18.04.08, 18:32
przeciez reguły gry na dzisiaj sa proste: masz dorobek naukowy ale
autentyczny a nie malowany na papierze gazetek zakladowych to masz
habilitacje nie masz dorobku to nie "zrobisz" habilitacji- cokolwiek
to znaczy-
tylko to dziala w tych Naukach
gdzie mamy poziom i wyceny podobne do swiatowych ale takie nauki np
techniczne to jakis 3 swiat ( nie darmo jak ostatnio podano w
sensie innowacyjnosci technologicznej zajmujemy przedostatnie
miejsce w Europie !!!tuz przed Albania )a juz nie powiem o takim
bagnie jak "nauki humanistyczne" czy nawet tzw 'nauki prawnicze"
(gdzie zawsze mi staje pytanie za jakie to osiagniecia naukowe
obywatel L. Kaczynski uzyskal stopien dra hablitowanego nauk
prawniczych ?? )i dlaczego te obszary biedy i
zacofania Polskiej Nauki maja zniszczyc te zdrowe tkanki jak nauki
scisle, ... ?
bo przeciez jasne jest ze w pierwszym rzedzie po zniesieniu wymogu
posiadania dorobku naukowego co formalnie w Polsce wycenia sie
poprzez potwierdzenie tego faktu w przewodzie habilitacyjnym
profesury obejma Stare Pryki bez dorobku naukowego ale za to w
ukladach ( zwlaszcza
na prowincji i w Uczelniach Prywatnych gdzie sa tlumy takich
pazernych starych doktorow bez
dorobku )a nie 'mlodzi zdolni' !!;tak sie stalo jak wprowadzono
pojecie profesora
uczelnianego; a kto zajal te "profesury dla młodych "jak nie ci
ktorzy nosili miano docentow marcowych ( dzisiaj to odpowiednik tych
kreatur ktore "kupily " sobie habilitacje za wschodnia granica albo
ci ktorzy "robili " te habilitacje 20-30 lat w pocie i nadludzkim
wysilku a teraz jak doszli nic nie robia i zajmuja miejsca
mlodym !!!;
oczywiscie w wiekszosci krajow Europy habilitacji nie ma ale jest
selekcja naturalna: np. Niemcy :na kazde zwolnione "oczko" profesora
jak sie
oglosi konkurs na to stanowisko to pojawia sie kilkuset kandydatow (
nie wiadomo skad ) a
wsrod nich sa ci Znakomi,ci ktorych nikt nie zapyta czy ma czy nie
ma
habilitacji bo po co ! jak oni maja rzeczywisty niekwestjonowany
dorobek i osiagniecia naukowe>
Zniesienie habilitacji w warunkach przezartej swoistym trybem
korupcji naukowej , nepotyzmem i terrorem
Kiepskich w Polsce doprowadzi do jeszcze wiekszych patologii niz
mamy dzisiaj i zaczna brylowac roznego rodzaju Karierowicze bez
dorobku naukowego bo to dla nich balast a nie obowiazek !!!
Czy nie lepiej zatem wrocic do tej koncepcji jak to na poczatku było
przy
profesorach uczelnianych : masz 5 lat spokoju na stanowisku
profesora po habilitacji i jak
odpowiedz na pytanie czy "zrobisz" profesure ( tzn udowodnisz ze
masz potencjał ) w najblizszym czasie
jest pozytywna to zostajesz a jak Przebablowales 15 czy 20 lat na
stanowisku profesora uczelnianego i
nic nie zrobiles w Nauce to do widzenia , szkoda czasu na Ciebie i
oczywisciwe zwolniaj miejsce dla mlodszego bo pozycja na
Uniwersytecie jest tylko dla niektorych ( ale nie starszemu !!)
Czyli : zdestabilizowac pozycje Uczelnianych Profesorow bo to sa
wlasnie pozycje zajete przez leniwe miernoty i to oni blokuja Space
dla Mlodych a nie profesorowie z nadania bo co jak co to jeszcze tak
calkiem za darmo rozdawnictwa tytułu naukowego na szczescie nie ma
chociaz tu i uwdzie jest korupcja ukladowa i zascianek koszmarny.
Problem zas zasadniczy to : jak spowodowac zeby pozycja akademicka
byla na tyle atrakcyjna zeby Konkurs byl Selekcja Pozytywna a nie
Negatywna jak mozna domniemywac w praktyce i wygrywany przez
Swojego !!