Wieści spod choinki

27.12.12, 20:01
Przygody Mellopsów przeczytane w 1 dzień z dużym entuzjazmem (7 lat)
Tylko Tsatsiki - w dwie godziny, pełen zachwyt (8,5)
Mary Poppins - 1 dzień, ujdzie (8,5)
Kłopoty Rodu Pożyczalskich - porzucone po 1 rozdziale (8,5)
Nowe części Ciekawskiego Georga, od razu pod choinką, zachwyt (5,5)
Jonek Jonka i Kleks - "to nie dla mnie, nie znoszę komiksów" (7) Święty Mikołaj oczy zza firanki wybałuszył, od kiedy to panna nie lubi komiksów???
Findus o Św Mikołaju - ile tekstu... (słychać było ciężkie westchnienie - 7)
Mysi domek - chętnie obejrzany ale o samodzielnym czytaniu to możemy pomarzyć (5,5)
Sztywniaki (George, minibiblia, piosenki z Muchomora) - pełen entuzjazm dwulatki

A jak u Was?
    • abepe Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 20:18
      Ja siedzę w dwutomowym wydaniu Grimmów, 9latek kończy drugi tom "Baśnioboru" (był zachwyt pod choinką, złamałam się, bo miało nie być powieści;), 5,5latek na widok paczki z książkami nie sprawdzając jakie są zakrzyknął "hura, książki" (akurat tam był "Małpiszonek Pipi" i "Bajki przez telefon":)) Przeczytał nam na głos "Kto polubi trolla" i tak się zachwycił możliwością otrzymania naklejki, że dzisiaj przyszedł z meldunkiem, że przeczytał sam "Maję na tropie jaja". Bardzo podoba mu się Albert Albertson. Obaj siedzieli z częścią "Smokologii" o Mroźniku.
      Ze starszym przestudiowałam "Dokąd iść?Mapy mówią do nas", ale myślami był gdzie indziej (Baśniobór? Królik?) "Mapy" Mizielińskich przyjęli bez entuzjazmu. O wiele większe zainteresowanie wzbudziła gra "Flagi".
      Mężowi przypadł do gustu "Yeti" (nie dostał, biedaczek, żadnej własnej książki).
      8letnia bratanica doniosła mi, że przeczytała "Szarkę", 3,5latka nosi ze sobą "Pomelo" (dobrze, bo korzystam;)
    • alistar1 Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 20:29
      "Poczytaj mi mamo, część trzecia" - zachwyt, czytamy i czytamy stale, stara, dobra klasyka się nie starzeje (6 lat)
      "Mam oko na liczby/ Mam oko na litery" - przeliczył, wyszukał, o co prosiłam, na razie odłożył (6 lat)
      "Detektyw w Sztokholmie"- cierpliwie czeka na swoją kolej (6 lat)
      "Oto kot" - dopiero dziś przeczytane, przetestowane i pełen zachwyt. Rodzaj kota wybrany. (8,5 lat)
      "Mapy" - dziś uruchomione, podobają się (8,5 lat)
      "Kłopoty Rodu Pożyczalskich" - jeszcze nawet nie przejrzane, tak sądzę, czeka na swoją kolej, czyli na skończenie Detektywa na pustyni (8,5 lat); rozumiem, mnie też irytuje czytanie kilku rzeczy naraz

      Mnogość prezentów, w połączeniu z realizacją tych oczekiwanych, bardzo ucieszyła:)

      Ja też mam swój stosik i nie wiem, za co się złapać. O uwagę biją się "Za kogo ty się uważasz" Munro, "White plate Słodkie" Elizy Mórawskiej, "Tove Jansson. Mama Muminków" Westin i jeszcze na tapecie drugi tom Pottera, uff.
      • abepe Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 20:41
        Sugerowałam Świętemu Mikołajowi "Mamę Muminków", ale zaszalał w sklepie z biżuterią (!!!) i słodyczami i już mu nie starczyło gotówki. Obiecuje, że się poprawi na urodziny (za niespełna 2 miesiące, przeżyję:) To sobie wrócę do "Od Astrid do Lindgren", którą czytałam po poprzedniej gwiazdce!
        Za to ja szarpnęłam się na rozszerzone wydania ekranizacji "Władcy pierścieni", które już 2 lata oglądamy cudze (Agisku! obiecuję oddać!!!). Bardzo je polecam - każda część to 2 płyty z filmem (w każdym kilkadziesiąt dodatkowych, smakowitych minut) plus 2 płyty z bardzo ciekawymi dodatkami.
        • modrooczka Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 20:52
          Ja sugerowałam skutecznie. Jak połączyć to co dostałam ja i co dostał mąż to wygląda apetycznie pod choinką "Mama Muminków", "Hobbit z objaśnieniami", Opowieść o Viktorze Orbanie, "Łańcuch historii" Wieczorkiewicza, Warsawiana: Warszawa fantastyczna Dunin-Wąsowicza, Przedwojenne Śródmieście Warszawy (album). Miło :-)
          • alistar1 Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 21:31
            Na "Hobbita z objaśnieniani" to jeszcze czekam. Będzie imieninowo, niebawem. A potem film.

            Prezentowo dzieci pootwierały gry, starsza Dixit, bardzo, bardzo się podoba, szkoda, że nie można grać we dwójkę i potrzeba (chyba?) co najmniej trzech graczy, jutro bierzemy męża; młodszy odpakował Robale, ale dziś było już na nie za późno, więc jutro!
            • abepe Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 21:43
              alistar1 napisała:

              > Na "Hobbita z objaśnieniani" to jeszcze czekam. Będzie imieninowo, niebawem. A
              > potem film.

              Właściwie to się zastanawiam nad wydaniem angielskim z objaśnieniami i jakąś ciekawą szatą graficzną. Mąż zgłasza z oburzeniem, że nie ma Hobbita po angielsku i nie życzy sobie żadnego Alana Lee. Dzieci dostały też "Hobbit. Gry i zabawy" i też podeszły do tego entuzjastycznie. Teraz właśnie czytają z tatą.

              > Prezentowo dzieci pootwierały gry, starsza Dixit, bardzo, bardzo się podoba, sz
              > koda, że nie można grać we dwójkę i potrzeba (chyba?) co najmniej trzech graczy

              Raczej potrzeba. My graliśmy z młodszym, ale biedaczek troszkę nie dawał rady - albo wymyślał zbyt oczywiste hasła, albo nie mógł zgadnąć.
          • abepe Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 21:33
            modrooczka napisała:

            > Ja sugerowałam skutecznie.

            Ja byłam skuteczna tylko w kwestii Grimmów. W sumie nawet dość nieświadomie. Teraz cieszą moje oczy ryciny Otto Ubbelohde a myśli zaprzątają przemyślenia na temat kompletnie mi nieznanych baśni. Ale to temat na inny wątek.
            Ustaliliśmy jeszcze z moim ślubnym Św. Mikołajem, że kupimy sobie, korzystając z promocji, Lekcje muzyki Piotra Orawskiego.

            Jak połączyć to co dostałam ja i co dostał mąż to wy
            > gląda apetycznie pod choinką "Mama Muminków", "Hobbit z objaśnieniami"

            To ja poproszę o opinię o tej drugiej książce. Okazja się znajdzie;)
          • sylwina76 Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 21:40
            U nas prezenty książkowe były 6 grudnia - pod choinką bardzo symbolicznie.
            I tak dziewięciolatek dostał Wow Ilustrowana encyklopedia kosmosu (jako dodatek do
            Lisciani Discovery Explore ODKRYJ UKŁAD SŁONECZNY) przejrzał, ale chyba i tak woli Tu jesteśmy. Ostatnio, po paru latach przerwy na nowo zainteresował się tym tematem.
            Sześciolatka dostała Kto polubi Trolla i przeczytała błyskawicznie. Ostatnio marudziła, że drugi poziom ją męczy, ale chyba pierwszy jest za prosty. A i w noc poprzedzającą wigilię dostała Duszka Wierciuszka - ale to od zębowej wróżki - podobno do innych dzieci przychodzi po każdy mleczny ząb, a u nas było przyjęte, że tylko po pierwszy :) Wymusiła, a że nie byłam na to przygotowana to wyciągnęłam z dna szafy Duszka. Podoba się bardzo.
            Dzisiaj za to w naszej ulubionej kawiarnio-księgarni kupiliśmy Jestem miasto Warszawa (rewelacja) i .....Mamoko 3000 - moje młodsze dziecko nadal uwielbia a i 9 latek również nie pogardzi.

            A Mapy syn dostał na Mikołaja i zachwytów też nie było. A mnie się bardzo podoba.
    • pepperann Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 21:40
      Mysi domek - wielkie szczęście zarówno prawie-czterolatki jak i 5,5-latki. Przeczytane 2 razy od deski do deski + niektóre rozdziały na życzenie więcej razy.

      Mała Ida też chce psocić (brakujący koralik w kolekcji Zakamarkowej) - przyjęty przez 4-latkę z zadowoleniem, ale bez fajerwerków. 5,5-latka również zadowolona. Przeczytane raz.

      30 lutego - króciutkie, podobało się, przeczytane 2 razy.

      Audiobook o Petsonie i Findusie - wielki przebój u obu. Wysłuchane 2 razy.

      Bajki LaFontaine'a - jestem zaszokowana, bo starsza wszystko rozumie ;-) Słuchają chętnie, mała głónie dlatego, że się coś rymuje. Przeczytane niektóre bajki. Podobają im się obrazki.

      Bezpowrotna góra - baśnie japońskie - bardzo trafione dla starszej. Przeczytałyśmy 3 baśnie.

      Uczucia, co to takiego - dla 5,5 latki ze skłonnościami do filozofowania - okazały się za trudne, wkurzyły ją, powiedziała, że nic nie rozumie, nie będzie odpowiadać na takie pytania i nie wie, co to za książka. Porzucone.

      365 pomysłów - rysowanie i malowanie - 5,5latka z zachwytem ogląda, ale wykonanie większości projektów ją przerasta, za trudne.

      Mapy - największe zaskoczenie. Leżą i nic. Przejrzane i odłożone.

      A teraz najlepsze - dziś kupiłyśmy nową książkę dla dzieci ;-)
    • gopio1 Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 22:07
      U nas z racji tego że dzieci dostały Mapy i Europowieści wymyśliliśmy, że raz w tygodniu będziemy sobie robić podróż do jakiegoś kraju - znajdować je na mapie, uczyć się stolicy, flagi, jakiegoś zwrotu w tym języku, czytać o ciekawostkach danego kraju, może jakąś legendę, symbole, sławnych ludzi. I oczywiście gotować! Na razie idziemy na łatwiznę i zaczynamy jutro Włochami ;-) Ale wciąż nie ma porozumienia czy robimy spaghetti, lasagnię czy pizzę (zdaniem dzieci najlepiej wszystko).
    • rzezucha.ma Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 22:43
      Razem z Mikołajkami:
      Kiedy Św. Mikołaj spadł z nieba (5l) - początkowo porzucony (przegrał z legoludkiem ninja) w końcu przeczytany i z wypiekami kończony w Wigilię "Jednak dobrze, że dostałem tę książkę od Mikołaja. Lubię takie z rozdziałami".
      Mam oko na cyfry dostał do buta 2latek, ale tak się spodobała, że pod choinką Litery były już dla obu. Oglądane codziennie wielkrotnie, pokazywane koleżankom, Starszy ogląda i wymienia wyrazy, Młodszy robi za echo :)
      Jak szewczyk smoka pokonał - (2l) atrakcyjne formatem i kolorowymi ilustracjami Sochy, zwłaszcza rozkładówką z rycerzami - czytane już kilka razy.
      Yeti (2l) od wczoraj (było pod inną choinką ;)) czytane chyba już 4x.Yecikplecik już powtarza.
      Trylogia Widłaka/Pawlaka zaginęła w zawierusze prezentowej, nawet nie obejrzana jeszcze.
      Angielski z Maxem (5l) - najpierw musiałam tłumaczyć, ze nie będziemy słuchać/uczyć się natychmiast w Wigilię, chwilowo zapomniana.
      Max macht einen Ausflug - znane wcześniej, ale wszyscy się ucieszyli, że mamy własne.

      Mąż dostał swoją własną stareńką Dzieci z Bullerbyn, za to na nowo zszytą i ze zrekonstruowaną okładką - się ucieszył.

      Ja dziś dostałam dwie książki Joelle Jolivet - odpłynęłam w zachwytach.

      Mój prezent dla mnie czeka w księgarni do odebrania - Architektura szczęścia de Bottona. A Mikołaj dostał przed Świętami lumbago, więc się odgraża, że jeszcze mi da...
      • modrooczka Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 22:55
        Z mikołajkowych to hitem ośmiolatki były "Dwa serca anioła". Przeczytane dwa razy, pokochane, ustawione na honorowym miejscu.
        "Gwiazdka z nieba" Bardijewskiej kompletnie bez emocji - nie chwyciła ani u pięciolatki, ani u siedmiolatki.
        Za to obie zaangażowały sie w robienie zadań z kuferka Anne Seuss (choć dla siedmiolatki chyba za proste).
        • steffa Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 00:14
          Moje dzieci mają od wielu dni korbę, ja również czuję się, jakby mnie obcy kontrolowali. Mają już któregoś z rzędu sylwestra (ech, muszę zdecydowanie wkroczyć do akcji), czyli kładą się o dwunastej. Zacznę więc od "Mamy Muminków", którą Mikołaj raczył mi przynieść - jestem rozczarowana (bo wszyscy byli zachwyceni), choć niby doceniam pracę autorki. Nie wiem..., tłumaczenie ?, trudno mi się to czyta, zmęczenie? Mam nawet jeden cytat do konkursu ("Wyprowadzka z domu jest czasem podobizny w boa z rysia".). Chyba brakuje mi tam nuty osobistej (?), mięsa życia, ale przyznam się, że nie przeczytałam całej, odkładam, co chwilę, jakbym książkę o matematyce czytała. Z kolei książka, którą kupiłam "na wyprzedaży" w Kwiatach Orientu sobie "jakiś czas temu" jest nie do zniesienia właśnie z uwagi na "przesyt osobisty". Nie wiem, co autorka "W Korei" robi w ogóle w Korei, bo widzę jedno zmęczenie, wkurzenie i zachodnią wyższość. Pretensjonalny autoportret na tle nieakceptowalnej koreańskiej rzeczywistości. Już już mam nadzieję, że dowiem się czegoś więcej o tym kraju, a tu znowu o niej i jej przemyśleniach (bardzo osobistych) o tym narodzie. Drażniące. Jak moje zdjęcia z Florydy, na których nie było widać Florydy.
          A dzieci? Mój syn dzisiaj pierwszy raz przed snem zdecydował się z własnej woli poczytać sobie coś dłuższego i są to "Przygody Hucka Fin" (czytaliśmy tylko "Przygody Tomka Sawyera"), które dostał od babci, znaczy się Mikołaja (oczywiście jakieś wydanie typu "polskie lektury tańczą i śpiewają", babcie i reformy to tylko z majtkami mi się już kojarzą...)
          Reszty książek nie miał czasu obejrzeć, bo byliśmy jak kwartet na występach gościnnych. Nawet kolorowanki nie tknięte, co u nas dziwne jest. Ale F. obejrzała wszystkie rzeczy (choć nie wiem, co myśli). Zuch dziewczyna. Nawet kilka naklejek wkleiła. Przed snem. Muszę wybadać ich odczucia.
          • ash3 Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 10:31
            Przeglądałam MM. A znasz "Córkę rzeźbiarza"?
            • steffa Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 18:21
              Właśnie nie. Dopiero niedawno zainteresowały mnie biografie, zawsze twierdziłam, że dzieło musi się bronić samo i nie chcę znać szczegółów z życia.
              • ash3 Re: Wieści spod choinki 29.12.12, 01:32
                "Córka rzeźbiarza" nie jest "typową" (auto)biografią - to raczej oniryczny pamiętnik (?), opowiadania dziecka, o dziecku i jego niepokojącym świecie, w którym wyobraźnia określa rzeczywistość. Plastyczna, mroczna, ciekawa proza.
                • steffa Re: Wieści spod choinki 29.12.12, 03:30
                  Zdaje się nie do dostania już. Wypożyczę.
                  • anna_mrozi Re: Wieści spod choinki 29.12.12, 14:41
                    off topic: Steffo, Ty chyba też trenujesz przed Sylwestrem ;)
                    A "W Korei" tworzy ciekawy koktajl razem z "Koreą szerokopasmową". Ta druga robi wręcz odwrotne wrażenie do Twoich po lekturze tej pierwszej (żeby za jasno nie było;)
                    A Sawińska jest szczera, krytyczna i ... lekko potrząsa tymi, którzy są w pierwszej fazie euforycznego zakochania egzotyką Korei :) U niej to już kolejny etap miłości.
                    Ja jestem nadal na pierwszym i tęsknię...

                    Mój Mikołaj był w tym roku oszczędny (także) jeśli chodzi o książki.
                    Delektuję się "Japońskim wachlarzem" :D
                    Dzieci czytają same!!! (hura, hura)
                    Razem nadrabiamy zaległości, książki zaczęte i niedokończone.
                    Czeka nowa "Alicja" i kilka takich "do oglądania" :) m.in. w związku z "końcem świata" i ciągiem nieustających pytań "kogo narodził Bóg": Graphic cosmogony

                    https://thefoxisblack.com/blogimages/graphic-comogony-nobrow-1.jpg
                    • steffa Re: Wieści spod choinki 29.12.12, 15:53
                      Ładna, widziałam tylko w necie.
                      Dlaczego przed sylwestrem? Chyba nie zrozumiałam.
                      W tych książkach o Korei nie chodzi o moją miłość - czuję ją zresztą do ich ambitnego podejścia, nie do kraju jako takiego (jeśli miałabym coś ukochać, to raczej Japonię). Część tej ambicji moglibyśmy wziąć na siebie, bo czasem mam wrażenie, że jako naród podążamy w odwrotnym kierunku. Mnie przeszkadza ta polska frustratka wylewająca się z Sawińskiej, jej zachodocentryzm. Jej szczerość ciekawa jest zapewne dla rodziny (te eseje wzięły się chyba z bloga), ale dla osób, dla których ona jako ona i jej wnętrze to abstrakt, są drażniące. Tam w centrum jest JA, nie KOREA. Samym językiem ładnie włada, choć stara się go zanadto upiększyć, brzmieć poetycko-literacko. Czytałam jeszcze "Koreańczycy Chińczycy
                      Japończycy". Ciekawe, ale niestety ma formę luźno powiązanych notek, brak temu krwistej narracji.
    • poemi123 Re: Wieści spod choinki 27.12.12, 23:58
      U nas książkowe były Mikołajki.
      Mapy stały się ukochaną książką 4-latka. Z Mapami się śpi, Mapami matkę się budzi (bolesne), Mapy chce się nieść do przedszkola codziennie (matka nie pozwala, za duże, a matka musiałaby nieść). Mamoko 3000 i Mam oko na litery też są czytane codziennie.
      U 6-latki książką numer jeden zostały zakamarkowe Uczucia. Numer dwa - Dokąd iść, a bałam się, że nie chwyci. Najbardziej zafascynowała córkę mapa Rzymu.
      Za to zupełnie zignorowane zostało Jestem miasta Warszawa.
      A ja pod choinką znalazłam całego Harrego Pottera w wydaniu dla dorosłych. Kocham Mikołaja;-)
    • ash3 Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 10:26
      Z nowości grudniowych na naszych półkach. Młodsza dostała kilka dni przed świętami "Słoniątko" (z konkretnej okazji - ukochaną zabawką stał się pluszowy słoń, zabierany wszędzie i opiekowany i potrzebna była pilnie książka o słoniu). Ta książka stała się Nadlekturą, czytaną codziennie. Jest zresztą świetna do czytania na głos i do opowiadania (święta były wyjazdowe, więc nie wzięłyśmy jej ze sobą, unosząc za to w pamięci świetną do opowiadania historię "wymiany" i podróży). To ulubiona książka obydwu (4,5 i 7 l.)
      Starsza czyta książkę dziennie - i chyba mniejsze znaczenie ma treść:
      biografia Einsteina (Media Rodzina)-> wrażenia: "To smutna książka." Dlaczego? "Bo opowiada o śmierci prawdziwych osób". Podobało się jej. Myślę, że zapamiętała sporo szczegółów i faktów, no i zabawną historię-obrazek o najsłynniejszym zdjęciu AE z wywalonym językiem.
      "Książka wszystkich rzeczy" - OK. opis-> "To nie była książka o smutnych rzeczach". Więcej nieco napisałam w wątku o wydawnictwie
      "Mikołajek" czytany obecnie (pierwsza część).
      książka o morzu, popularnonaukowa (najfajniejsi są piraci i ich okrutne życie i obyczaje)
      W grudniu dziewczynki dostały również "Mapy mówią do nas. Dokąd iść" - przeczytane i na razie odłożone na półkę. Ale myślę że to książka do której wróci się z czasem. Wymaga spokoju.
      Poza tym, niezmiennie od wielu tygodni: "Grzeczna" "Czyja babcia?" "Czerwony kapturek" (czytamy kilka wydań, od Pacovskiej przez to z kolekcji "Dziecka" Mikołajewskiego do Braci Grimm), bajki przeróżne: Bajki o rzeczach i nierzeczach, Zaczarowane historie itd. "Tata ucieka z cyrkiem" i inne. Widać fascynację modelem "mieszczańskim" i tym, co jest inne (moim zdaniem).
    • lamajo Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 11:48
      "Magiczne drzewo.Czerwone krzesło" i II tom "Tajemnica mostu"- nie sposób było 8-latka oderwać - każdą przeczytał jednym ciągiem ( odliczając przerwy na "przyziemne" sprawy ;-) ).Teraz czytamy na głos 5-latkowi - też go wciąga
      "Mapy" -zachwyt !!!- wciągnęły zarówno 8-latka jak i 5-latka .Bardzo często do niej zaglądają .Służą również jako... plansza do podróży .Chłopaki stawiają ulubionych rycerzy i podróżują z nimi po świecie :-)
      "Dokąd iść? Mapy..." - podobała się 8-latkowi .Kilkakrotnie ją przeglądał ,czytał
      "Sen ,który odszedł" zauważony i przeczytany dopiero w drugi dzień świąt - wielkiego entuzjazmu nie wzbudził
      "Czarostatki i parodzieje" - zauważone również dopiero w drugi dzień świąt. Opowiadaliśmy wspólnie, oglądaliśmy i szukaliśmy szczegółów,ale jakoś chęci do samodzielnej zabawy nie było ... aaaa.... okazało się ,że 5-latek przejrzał sobie sam historię ,bo od początku wiedział co stało się z owieczką
      i jeszcze mój prezent - "Mama Muminka"- podobnie jak steffa, jestem rozczarowana - czyta się ją jako rzetelnie wykonaną publikację,napisaną w taki sposób ,aby czasami "nie urazić" . Momentami bywa nudna i denerwująca - jakby ocenzurowana :-? Drażnią pewne uproszczenia ,czy usprawiedliwienia - choćby wyjaśnienie dlaczego Tove nie chciała mieć dzieci ....
      Przeczytałam połowę i wyłania się obraz osoby bardzo świadomej,ambitnej, ,praktycznie bez problemów ( a jeśli już to nie zawraca sobie nimi głowy),która osiąga to co chce .
      Nie potrafię jej czytać ciągiem ,co przerywam "Triumfem owiec" L.Swan .
      Mąż dostał od Mikołaja "Kronikę umarłych" D.Odiji - przeczytał , podobała się i... "Dar totemów" - na razie wciągnęła 8-latka - w połowie przeczytana ;-)
      • agisek Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 13:10
        Też miałam podobne wrażenia odnośnie "Mamy Muminka", tęskniłam za potoczystością "Na plebanii w Hawarth" czy też biografii Astrid Lindgren.
        • abepe Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 13:27
          agisek napisała:

          > Też miałam podobne wrażenia odnośnie "Mamy Muminka",

          A ja sobie jednak wczoraj zamówiłam.

          Czytałyście recenzję w Tygodniku Powszechnym? Nie mogę znaleźć jej w sieci, żeby podlinkować.
          • agisek Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 13:40
            > Czytałyście recenzję w Tygodniku Powszechnym? Nie mogę znaleźć jej w sieci, żeb
            > y podlinkować.

            Znalazłam ją tutaj. Zgadzam się absolutnie z tym zdaniem: "Pokaźny tom jest szlachetnie wydany, przyjemnie wziąć go do ręki, ma solidną oprawę i papier, zgrabną typografię.". I cieszę się, że książkę mam.
            • steffa Re: Wieści spod choinki 29.12.12, 03:42
              "Tata panny Julii", ubawiło mnie. Może gdyby pisał tylko o Julii, można byłoby go tak nazwać. Tego Strindberga, oczywiście. ;-) Z drugiej strony, gdyby jeszcze "temu dziełu" przyfasolić tym podniosłym tytułem, to niechybnie podłożyłabym go pod bujający się stołek. Recenzja bardzo trafna tak czy siak. Trzeba być jednak niebywałym fanem, żeby przebrnąć przez tę książkę bez mrugnięcia okiem i mruknięcia paszczą. Pociesza mnie także, że nie tylko ja nie mogę tego czytać. Już bałam się o swój mózg. Słabo z nim ostatnio.
          • sylwina76 Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 13:40
            Ja jednak nie. Przejrzałam, fragmenty poczytałam i nie zachwyciła mnie. Wydawała mi się taka "sucha" rzeczowa - była, zrobiła.... Cały czas mam jednak w schowku, bo wizualnie bardzo mi się podoba. Jeśli będzie jakaś ogromna promocja, to pewnie się skuszę. Na razie jednak przegrała z biografią Micka...:)
            • h_annah Re: Wieści spod choinki 28.12.12, 14:23
              4-latka z urodzinami w Boze Narodzenie ;) :
              W moim brzuchu mieszka jakies zwierzątko - absolutny zachwyt, czytane po 3 razy dziennie
              Ges, smierc i tulipan - z zaciekwieniem, bez strachu, spowodowalo dyskusje o smierci
              Krolewna Sniezka - wersja Wilgi z okienkami - chetnie, bo to w ogole ulubiona bajka
              Gdzie jest moja siostra? - przeczytana raz, bez reakcji i checi kolejnego czytania
              O Rybaku i zlotej rybce - seria platynowa - wysluchana, glownie skupila sie na obrazkach
              Sztuka latania - jakos nie podeszla
              Krol liter - bardzo sie podobalo
    • agnzimka Re: Wieści spod choinki 03.01.13, 21:04
      3,5 latek
      Mysi domek - Czytane już kilka razy, obrazkami bardziej zachwycają się dorośli;)
      kalendarz z Panem Kuleczką - trzeba za ręce trzymać, żeby wszystkich naklejek od razu nie ponaklejał
      Skąpy nie jestem powiedział Emil - rzucone w kąt
      Mam oko na litery - ukochana, noszona i wożona wszędzie
      Bajki-grajki Piotruś Pan - ujdzie

      0,5 latek ;)
      Sen, który odszedł - przeczytaliśmy pół
      Bardzo głodna gąsienica - obejrzane, obmacane, a nawet poślinione:)

      Osobiście dostałam jedną książkę, ale wygrałam chyba z siedem, więc nie należało mi się;)
      W szafie mam pochowane kolejne, kupione przy okazji świątecznej, ale nie dałam, żeby nie rozpieszczać
    • sonnenschirm Re: Wieści spod choinki 04.01.13, 22:36
      5 lat i 9 miesięcy, chłopiec
      Na Mikołaja:
      -Św.Mikołaj z Miry- przeczytane raz i uważnie wysłuchane, nie ma ochoty powtórzyć, ale myślę, że to taka książka, która za rok znów się okaże przydatna i pewnie przez kilka następnych lat w okolicy grudnia.
      -Mamoko 3000 - podobała się, powrócił do części pierwszej -Miasteczka Mamoko, ale teraz leży w półce, myślę, że za jakiś czas powróci,
      -Fiona Watt - Wielka księga dekoracji i przepisów na Boże Narodzenie - u nas na razie niewypał, moje dziecko, chce żeby wszystko wyglądało tak jak w książce, a jak nie wychodzi (a w zasadzie zawsze nie wychodzi) tak jak na obrazkach wielka histeria. No i niechęć do tego typu prac, niestety
      Gwiazdka
      - Baśnie braci Grimm z Media Rodzina - słucha, nie prosi o kolejne, to ja proponuje przeczytanie kolejnej i sama jestem nimi zaskoczona, choć jak byłam dzieckiem babcia mi je czytała... Co rusz sięgam do książki Bruno Bettelheim aby np. dowiedzieć się, czemu królewna cisnęła żabą o ścianę. Przecież miała ją pocałować- tak to pamiętam...Ale obrazkami jestem zachwycona i moje dziecko też, studiuje je sobie sam w łóżku przed snem
      - Kulewna Butenko - mnie i dziecko śmieszy, moją mamę oburza i to bardzo...
      - Clemens Clarke Moore - Wigilia Bożego Narodzenia- żeby pokazać skąd się wziął Mikołaj z reklamy coca coli, tak dla równowagi ze św Mikołajem z Miry Elizy Piotrowskiej - bez zachwytu, ale rozumie, że to takie świąteczne.
      - do kolekcji świat w obrazkach Konie i Miasto - cieszył się, bo brakowało, zwłaszcza Miasto, bo tam Nowy Jork, a on ostatnio interesuje się Ameryką,
      - od babci - Koniczyna Pana Floriana z wyd. Book House, wg mnie dla młodszych, i w ogóle mało "ambitnie", ale podobało się,
      - największy prezentowy hit to książka od cioci o bezkręgowcach z wyd. Bellona, bo jest tam skorpion, rak, homar, wsza i inne paskudztwa...
      • abepe Re: Wieści spod choinki 12.01.13, 14:59
        Domówiłam sobie w ramach choinkowych prezentów "Mamę Muminków", "Małe kobietki" i "Lekcje muzyki". Były w dobrych cenach, Mikołaj kazał korzystać;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja