sany666 20.04.08, 02:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sklis Nie dajmy się zwariować 20.04.08, 12:31 ...bo jeśli pozwolimy, by Kościół katolicki powstrzymywał postęp cywilizacji, to leki na raka i alzheimera będziemy kupować od Chińczyków... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Moze cos wiecej napiszecie o tym, co? 05.05.08, 09:13 Moze duchowni, ktorzy maja tyle do powiedzenia w sprawie badan genetycznych wytlumacza ile dobrego dla ludzkosci zrobili zabraniajac badan nad ludzka anatomia, nazywajac eksperymenty medyczne czarami i obcowaniem z szatanem; moze by opowiedzieli jak przyczyniali sie do krzewienia nauki i postepu (wszak, ich zdaniem, wszystkie cywilizacyjne osiagniecia Europy to wlasnie zasluga kosciola katolickiego!) dzieki torturom? Ja chetnie o tym poczytam - bo bardzo jestem ciekawy co mialyby do powiedzenia te "autorytety" koscielne, jakie byloby wyjasnienie celowosci ich dzialan, opis dobroczynnych skutkow opozniania badan :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
swistak336 Most dalej i dalej i dalej i Frankenstein! 05.05.08, 11:25 Próbujemy coraz dalszej ingerencji w świat przyrody. Czy ktoś pomyślał, dokąd nas to zaprowadzi? Do produkcji "żołnierzy uniwersalnych", jak w filmie SF? Czy może do hodowli centaurów, by ludziska mogli popatrzyć na to dziwowisko:P Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak tak, to samo gadaliscie jak komputery... 05.05.08, 11:32 ...powstawaly. Ze SF, ze AI, ze nas zjedza. Ze telewizory sciagaja pioruny, ze samochody wszystkich przejada, ze aaaaaa... Bez przesady. Gdybys sie dowiedzial jakie rzeczy byly robione, zebys dostal prosty antybiotyk, to dopiero bys sie wystraszyl :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: W obronie krowoczłowieka 23.04.08, 01:37 "(Przy okazji, osobom przerażonym pomysłami mieszania świętego ludzkiego genomu ze zwierzętami przypominam, że szympans JUZ MA 98% "ludzkich" genów.)" Chyba parę ostatnich lat przespałaś. Ważne są nie tylko geny ale również część niekodująca DNA. Wbrew pozorom okazało się, że nie są to "śmieci". Pomijam już to, że nadużyciem jest epatowanie, że w 98% mamy te same geny. Ważne są właśnie te różnice. Na tej samej zasadzie mogę stwierdzić, że człowiek posiadający mózg jest w 98% zgodny z człowiekiem nie posiadającym tego ważnego organu (mózg 1.5 kg, masa ciała 70 kg; wychodzi, że 2%). Coś tu nie tak :D Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: W obronie krowoczłowieka 24.04.08, 21:51 > Chyba parę ostatnich lat przespałaś. Ważne są nie tylko geny ale również część > niekodująca DNA. Wbrew pozorom okazało się, że nie są to "śmieci". Pomijam już > to, że nadużyciem jest epatowanie, że w 98% mamy te same geny. I postulujesz, że krowa ma jednak bliższe DNA człowiekowi? PS. Co to znaczy "epatować"? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Cos Ci sie pokielbasilo :) 05.05.08, 09:30 Po pierwsze, nikt nie twierdzi, ze te badania to jedyna droga - to po prostu jedna z mozliwosci badan nad powstawaniem komorek macierzystych. Badania maja to do siebie, ze nie musza wcale dac zadowalajacych rezultatow - warto jednak je przeprowadzac a wyniki udokumentowac - bo istnieje szansa, ze to co dla jednych badaczy bedzie porazka, dla innych okaze sie brakujacym elementem lamiglowki, rozwiazaniem zupelnie innego problemu. > Niezrozumiałe jest też, dlaczego akurat krowa. Dlatego ze tak :) Na powaznie: czemu nie? Bo szympans? A moze wlasnie pozyskanie komorek jajowych od szympansa jest trudniejsze? > Niestety, badania nad takimi mieszańcami, jakie opisano w artykule, to chyba ślepy zaułek, próba obejścia bardzo krętą ścieżką rozmaitych przepisów, uniemożliwiających rzeczywiście wartościowe badania. Moze. Tyle ze slepym zaulkiem przez kilka tysiecy lat bylo badanie liczb pierwszych - zabawne, ale bez jakiejkolwiek korzysci dla ludzi. Mozna bylo te badania porzucic, zapomniec i nigdy do nich nie wracac, prawda? Skoro przez kilka tysiecy lat do niczego sie nie przydaly, to raczej sie nie przydadza, prawda? I dzisiaj, po uplywie kilku tysiecy lat, po upadku kilku cywilizacji, dzieki temu ze nimi sie zajmowali ludzie, ktorzy rozumieja czym jest nauka, a nie biznes, mamy bezpieczne protokoly komunikacji w Internecie. Tylko tyle i az tyle. en.wikipedia.org/wiki/Prime_numbers Druga sprawa to kluczenie pomiedzy zakazami - wybacz, ale Twoj post wlasnie obrazuje skad sie takie zakazy biora. Jesli naukowcy musza dostosowywac sie (i slusznie!) do oczekiwan spoleczenstw, ktore placa za ich badania, to czasami prowadzi to do absurdow. Coz, nie jestesmy idealni... > Lepiej, żeby naukowcy jak najszybciej nauczyli się uzyskiwać komórki macierzyste bez uciekania się do pomocy komórek jajowych. Nie ze względów etycznych, tylko praktycznych Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 A może zapytać co o tym sądzą 21.04.08, 09:42 A może zapytać co o tym sądzą ślepi, którzy mogliby odzyskać wzrok, sparaliżowani, którzy mogliby zacząć chodzić, nieuleczalnie chorzy, którym te badania mogłyby przywrócić zdrowie. Ciekawe co odpowiedziałaby matka ciężko chorego dziecka gdyby lekarz jej powiedział: „mógłbym uratować pani dziecko ale musiałbym coś tam w komórkach sklonować, czy pani się na to zgadza?” Zapytajmy rodziców nieuleczalnie chorych dzieci czy nie chcieliby dać im zdrowia. Ci ludzie mają więcej do powiedzenia niż teoretycy etyki wygodnie siądzący w fotelu – zawsze znajdą się jacyś Eskimosi orzekający jak mają się zachować mieszkańcy Afryki w czasie upałów. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 to w imie postepu 21.04.08, 09:51 W dawnych czasach z podludzi mozna bylo wyrabiac jedynie mydlo. Dzis podludzi zabija sie na produkcje farmaceutykow. Czyli postep jest. W tym kontekscie zupelnie nie rozumiem, dlaczego niektorzy oburzali sie, ze bojownicy kosowscy sprzedawali organy do transplantacji z wlasnorecznie uzyskanych jencow serbskich. Przeciez to dla zdrowia ... Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 możesz podać, tees1, 21.04.08, 11:27 konkretny przykład kogo dziś się zabija dla produkcji farmaceutyków? Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 jeden podalem, ale masz wiecej 21.04.08, 19:10 Ten z jencami na organy do transplantacji to byl wlasnie przyklad. Inne przyklady to chow i zabijanie rozwijajacych sie ludzi w celu otrzymania komorek macierzystych przydatnych do regeneracji tkanek, oraz chow i zabijanie zbednych rozwijajacych sie ludzi przy w metodzie przeprowadzania zaplodnienia in vitro. Polecam uwadze rowniez praktyke rodzenia dzieci w celu otrzymania organow do przeszczepow, tzw. "donor babies" lub "saviour babies". Uzyskuje sie kilku ludzikow in vitro, wybiera sie jednego, z ktorego bedzie dobra tkanka, a reszta do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Tak? To co jest ważniejsze pytam? 22.04.08, 08:55 Tak? To co jest ważniejsze pytam? Komórki w lodówce czy żywy człowiek? Bo dla mnie jest różnica. I nie chciałbym być w sytuacji gdy szpital się pali, ja jestem sam w jednym budynku a w drugim jest lodówka ze 100 komórkami i dowódca akcji mówi do strażaków: „panowie, w tym budynku jest tylko jeden człowiek więc ratujemy ten drugi gdzie jest 100 ludzi”. A potem dumnie wychodzą z tą lodówką a ja płonę żywcem. Dziękuję ale beze mnie z taką etyką. Ciekawe co by powiedzieli rodzice chorego dziecka na pytanie naukowca: „proszę państwa ja mogę dać wzrok waszemu ślepemu dziecku ale muszę parę komórek sklonować”. Już to widzę jak ta matka i ojciec mówią: „ależ panie naukowcu, proszę nic nie klonować, bo z powodów etycznych chcemy mieć dalej niewidomego dzidziusia”. Wygodnie się o takich rzeczach dyskutuje podczas partyjki golfa, decydując o ludziach np. spraliżowanych, którzy mogą sobie tylko pograć w kulki na małe bramki albo popatrzeć jak inni grają w TV. Że też zawsze znajdą się jacyś Afrykanie decydujący za Eskimosów jak zachować się podczas mrozu. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 abstrahujesz od faktow 22.04.08, 10:14 toja3003 napisał: > Tak? To co jest ważniejsze pytam? Komórki w lodówce czy żywy > człowiek? No widzisz, nie znasz podstawowych faktow. O rozmnazaniu czlowieka bylo juz w 5 klasie podstwowki. Ale masz tu w skrocie z encyklopedii: "ontogeneza - biol. rozwój osobniczy, przemiany anatomiczne i fizjol. od chwili powstania nowego osobnika w procesie rozmnażania aż do jego śmierci; u organizmów rozmnażających się płciowo początek o. wyznacza połączenie się komórek płciowych, o. obejmuje rozwój zarodkowy i pozarodkowy do rozpoczęcia rozrodu, okres dojrzałości i starzenia się;" encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3951172 Czyli wg nauki, nowy osobnik Homo sapiens istnieje od momentu zaplodnienia. Teraz kwestia, czy wszystkie Homo sapiens to ludzie. Kiedys istnialy teorie, ze kobiety to niezupelnie ludzie, podobnie dzieci i rozni "dzicy". Nie tak dawno jeszcze w Europie Zydzi i Cyganie byli uwazani za podludzi. Wszystkie te teorie dzis uwazamy za bledne. Ale historia sie nie zakonczyla i istnieja wyznawcy teorii, ze Homo sapiens przed urodzeniem to nie-ludzie, a przynajmniej podludzie, ktorych powinno sie moc swobodnie zabijac, hodowac, przerabiac itp. Wcale sie temu nie dziwie, barbarzynstwo nie znika nagle, a moze nawet sie odradza. Ale i tak jest postep w porownaniu z XX wiekiem. Teraz, czyje zycie wazniejsze, kogo ratowac pierwszego. Ty ratuj kogo uwazasz, a ja zrobie wg mojego uwazania. Generalnie mowi sie, ze najpierw kobiety i dzieci. Mi chodzi o to, zeby nie zbijac. Nie moze byc metoda leczenia chow i zabijanie jednych Homo sapiens by ich cialami leczyc innych. To jakis rodzaj kanibalizmu i wampiryzmu jest, zeby jedni ludzie zabijali innych i ich cialami poprawiali sobie zdrowie. Czy nasza medycyna tak nisko stoi, by musiala zabijac ludzi? Ja sam nie wiem, jak bym sie zachowal, gdyby ratowanie zdrowia mojego lub moich bliskich wymagalo zabicia jakichs ludzi dla uzyskania lekarstwa. Przede wszystkim, nie chcialbym stawac przed takim wyborem i dlatego protestuje przeciw upowszechnianiu zabijania ludzi na lekarstwa. Zwlaszcza, ze komorki macierzyste mozna uzyskiwac bez zabijania! Ten kierunek powinno sie rozwijac, a przede wszystkim uzyskiwanie komorek macierzystych w wlasnego organizmu, co w dodatku eliminuje problem niezgodnosci genetycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Mówisz, że „wg nauki, nowy osobnik Homo sapiens is 22.04.08, 10:45 Mówisz, że „wg nauki, nowy osobnik Homo sapiens istnieje od momentu zaplodnienia.”. Według jakiej nauki? Twojej? Twierdzisz, że nasiono z którego może wyrosnąć drzewo jest tym samym co całe drzewo? Ja mam inne zdanie. Podałem ci konkretny przykład różnicy między dwoma komórkami, które można sobie obejrzeć pod mikroskopem a człowiekiem i nie chciałbym aby ktoś stawiał znak równości między życiem ludzkim w jego najbardziej początkowej fazie rozwoju a rozwiniętym osobnikiem homo sapiens, na przykład takim jak ja. Dla mnie to nie to samo, co nie znaczy, że nie należy chronić także życia ludzkiego w tej najwcześniejszej fazie rozwoju ale twierdzenie, że parę komórek znaczy to samo co żywy człowiek jest uproszczeniem. Kogo będziesz ratować gdy zagrożone jest życie matki i jej płodu? A może uważasz, że jest to obojętne, bo życie matki jest tyle samo warte co jej ciąży? Rzucisz monetę żeby wylosować? A to są konkretne pytania jakie stawiają sobie lekarze i nie tylko. I dodajesz „Ty ratuj kogo uwazasz, a ja zrobie wg mojego uwazania. Generalnie mowi sie, ze najpierw kobiety i dzieci.”. Czyli jak? Jednak są różnice. Jak widzisz proste interpretacje prostych definicji z książeczek dla podstawówki nie wystarczają w życiu. Natomiast pełna zgoda na to żeby nie zabijać i też jestem za tym żeby komórki macierzyste uzyskiwać „bez zabijania”. I pytam jeszcze raz: jeżeli twoje dziecko będzie ślepe, sparaliżowane, śmiertelnie chore a lekarz zaproponuje ci „nieetyczną” terapię to odmówisz i spokojnie powiesz „ależ panie doktorze, proszę nie ruszać tych komóreczek pod mikroskopem a moje dziecko niech sobie etycznie umiera”. Niestety życie stawia przed nami nieraz i takie dylematy. Oby tobie były one w praktyce oszczędzone i ograniczyły się do teoretycznych dyskusji na temat tego co znaczy pragnienie na pustyni, gdy siedzisz sobie wygodnie w domku ze szklaneczką ulubionego płynu w ręce. Ja widzę różnicę między kilkoma komórkami a urodzonym człowiekiem ale jaka różnica jest między tymże urodzonym człowiekiem, po 9 miesiącach ciąży, a tym który jest w łonie matki na dzień przed swoim urodzeniem? Albo na tydzień przed urodzeniem, albo na miesiąc. Gdzie jest ta granica między człowiekim, życiem ludzkim a „nieczłowiekiem” i „nieżyciem”? Jaka jest różnica między płodem w 24-tym a 25 tygodniu życia? A takie granice wyznacza ustawodastwo niektórych państw. Dlaczego chroni się tego, który ma 1 dzień dłużej? Nie mam prostych odpowiedzi na te trudne pytania. Ale wiem, że aborcja jest złem i o tym trzeba mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 widze, ze czesciowo sie zgadzamy 22.04.08, 12:53 toja3003 napisał: > Mówisz, że „wg nauki, nowy osobnik Homo sapiens istnieje od momentu > zaplodnienia.”. Według jakiej nauki? Twojej? Wg wspolczesnej nauki. To podstawowa wiedza encyklopedyczna, do ktorej link podalem. > nie chciałbym aby ktoś stawiał znak równości między życiem ludzkim > w jego najbardziej początkowej fazie rozwoju a rozwiniętym > osobnikiem homo sapiens, na przykład takim jak ja. Przeciez napislem to samo. W sytuacji krytycznej wazniejsze jest zycie kobiet i dzieci, niz mezczyzn i starcow. W szpitalach wobec osob starszych stosuje sie tansze metody leczenia, niz wobec mlodszych. Takie zycie. Jeli rodzinie zalezy, powinna moc doplacic do meody drozszej. Nie twierdze rowniez, ze czlowiek mniej rozwiniety jest tym samym, co czlowiek w pelni rozwiniety. Malo tego, w praktyce jest tak, ze roznych ludzi ma rozna wartosc, co mozna zaobserwowac po roznej wysokosci wyplacanych odszkodowan za utrate zycia, lub roznych kar za zabicie czlowieka. Kiedys to bylo jeszcze bardziej zroznicowane i zabicie szlachcica bylo znacznie drozsze niz zabicie chlopa. > Kogo będziesz ratować gdy zagrożone jest życie matki > i jej płodu? Oczywiscie, ze zycie matki. Tylko, dlaczego to ja mam decydowac, gdy idzie o zycie kobiety lub jej dziecka? Bywa, ze matka zadecyduje by przede wszystkim ratowac dziecko - byly takie przypadki. I tu dochodzimy do sedna sprawy - ratowania zagrozonego zycia. Mozna zabic kogos, kto zagraza naszemu zyciu. Nie mozna zabijac dla wygody lub w celu uzyskania cennych skladnikow z cial innych. A sam nie wiem, jak bym sie zachowal. Ale nie zgadzam sie na zabijanie ludzi, nawet w celu produkcji z nich lekarstw. Ty sie zgadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Też się nie zgadzam na „zabijanie ludzi, nawet w c 22.04.08, 16:14 Też się nie zgadzam na „zabijanie ludzi, nawet w celu produkcji z nich lekarstw” ale też nie zgadzam się aby stawiać znak równości między paroma komórkami widocznymi pod mikroskopem a moją osobą ludzką. Owszem te komórki są zalążkiem życia ludzkiego ale dla mnie jeszcze nie są w pełni człowiekiem a dopiero mogą być a to jest różnica. Są więc różne definicje i różne interpretacje, także w nauce. I ani moja ani twoja nie są jedyne. Powtarzam: istniejące już drzewo i nasiono, z którego drzewo być może wyrośnie (albo i nie) to dwie różne rzeczy. Inaczej traktujemy ścięcie drzewa a inaczej zdeptanie nasionka. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 czlowiek to nie zwierze ani roslina 23.04.08, 10:08 toja3003 napisał: > Też się nie zgadzam na „zabijanie ludzi, nawet w celu produkcji z > nich lekarstw” ale też nie zgadzam się aby stawiać znak równości > między paroma komórkami widocznymi pod mikroskopem a moją osobą > ludzką. Owszem te komórki są zalążkiem życia ludzkiego ale dla mnie > jeszcze nie są w pełni człowiekiem a dopiero mogą być a to jest > różnica. No widzisz, ty nie uwazasz czesci Homo sapiens za ludzi. Jestes wiec barbarzynca. Nic nowego pod sloncem. > Są więc różne definicje i różne interpretacje, także w > nauce. I socjalizm byl naukowy, i nazizm. Stwierdzono "naukowo", ze Zydzi to podludzie, podobnie Cyganie, a takze Slowianie. I cale rzesze ludzi w Niemczech w to uwierzyly. Ale wszystkie te nauki "odczlowiecajace" ludzi i prowadzace do ich zabijania okazaly sie bledne i szkodliwe. > I ani moja ani twoja nie są jedyne. Powtarzam: istniejące już > drzewo i nasiono, z którego drzewo być może wyrośnie (albo i nie) to > dwie różne rzeczy. Inaczej traktujemy ścięcie drzewa a inaczej > zdeptanie nasionka. Co ty z tymi roslinami. Ja rosliny i zwierzeta zjadam, a ludzi nie. Ludzie powinni sie szanowac i chronic wzajemnie, a nie zabijac. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Jasne, ty masz prawo decydować kto jest barbarzyńc 23.04.08, 15:01 Jasne, ty masz prawo decydować kto jest barbarzyńcą a kto nie. Skoro twierdzisz „Jestes wiec barbarzynca” bądź konsekwentny, obłóż mnie sankcjami, złóż doniesienie o przestępstwie czy też uważasz, że „barbarzyńca” może sobie dalej spokojnie żyć? Tylko ciekawe kto ci dał prawo decydowania o barbarzyństiwe innych ludzi? Sam sobie je nadałeś? A co zrobisz jak ja cię określę jako barbarzyńcę? Powiesz, „nie to ja mam rację” a ja powiem „a nie bo ja mam rację” i tak sobie będziemy dyskutować? Nie zauważasz, że łamiesz podstawową zasadę każdej dyskusji „rozmawiamy o sprawie a nie o sobie” Przecież ja też mogę sobie rzucić parę takich zdań w twoim kierunku, przypisać ci poziom „barbarzyństwo” tylko co z tego wynika dla dyskusji? Nic. Masz swoje zdanie, miej, bo masz do tego prawo i ja nie mam z tym żadnego problemu. A ja mam swoje zdanie, bo też mam do tego prawo i tyle – masz z tym problem? Jeżeli tak to staraj się to zmienić i przyciągnij kogoś o odmiennym zdaniu, jak ja, swoją postawą. Myślisz, że taką metodą dyskusji osiągniesz swój cel? Wątpię. Ciągle powtarzasz „zabijanie ludzi to, zabijanie ludzi tamto”. Dla mnie ludzkie komórki to dopiero zalążek możliwego życia ludzkiego ale jeszcze nie w pełni rozwinięty człowiek. Nie chcę żeby ktoś stawiał znak równości między mną a tym co widać pod mikroskopem. Więc daruj sobie przykłady z Cyganami i Słowianami, bo mówisz w każdym przypadku o ludziach a nie o cygańskich czy słowiańskich komórkach a to jest różnica. A jeśli ktoś z kawałka mojego włosa sklonuje człowieka to będzie to człowiek czy nie? Bo ja myślę, że będzie, co nie znaczy, że jestem za tym ale kiedyś w przyszłości może tak być i co wtedy? Bądziesz ściagał klony jak „Łowca androidów”? A jeśli ktoś weźmie ten kawałek włosa, wyrzuci go i powie „ee, jednak nie klonuję” to co – „zabił człowieka”? Bo przecież ten kawałek włosa, jak najbardziej, to też życie ludzkie. Owszem, fragmentaryczne i niepełne ale to dla ciebie nieistotne, każda ludzka komórka to już jest dla ciebie „człowiek”. Czy może robisz różnicę między komórkami ludzkimi jednego rodzaju i innego rodzaju? Jedne są „człowiekiem” a drugie nie są? Jestem za tym żeby chronić życie ludzkie ale dotrzegając różnice między jego komórkowymi przejawami a w pełni rozwiniętym człowiekiem. A różnice są. Więc dlaczego sztucznie udawać, że nie istnieją? Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 przepraszam za barbarzynce 23.04.08, 17:42 Chyba sie pomylilem. Barbarzynca godzi sie na zabijanie ludzi w celu innym niz obrona. Ot, bo wygodnie lub sie oplaca. Nie wiem, czy jestes barbarzynca, bo widze, ze nie odrozniasz czlowieka od jego komorek. Sorry, ale dwojka z biologii. > Bądziesz ściagał klony jak „Łowca androidów”? Niezmiennie jestem przeciw zabijaniu ludzi. Dlaczego mialbym kogos scigac? > A jeśli ktoś weźmie ten kawałek > włosa, wyrzuci go i powie „ee, jednak nie klonuję” to co – "zabił > człowieka”? Bo przecież ten kawałek włosa, jak najbardziej, to też > życie ludzkie. Owszem, fragmentaryczne i niepełne ale to dla ciebie > nieistotne, każda ludzka komórka to już jest dla ciebie „człowiek”. Czlowiek to kazdy odrebny osobnik gatunku Homo sapiens, niezaleznie od jego stopnia rozwoju. Wlos ludzki to nie czlowiek, czlowieku! Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Na szczęście nie ty wystawiasz mi oceny z biologii 24.04.08, 09:04 Na szczęście nie ty wystawiasz mi oceny z biologii – zawsze miałem bardzo dobry i konsekwentnie prezentuje moje poglądy jak wyżej, za to tobie wystawiam pałę nie tylko z biologii ale i z logiki. Pytam jeszcze raz: czy 2 komórki rozrodcze pod mikroskopem to człowiek taki sam jak ja? Bo jeżeli tak to zostań sobie sam ze swoją etyką, ja wolę moją. I nie chciałbym być w sytuacji gdy szpital się pali, ja jestem sam w jednym budynku a w drugim jest lodówka ze 100 komórkami i dowódca akcji mówi do strażaków: „panowie, w tym budynku jest tylko jeden człowiek więc ratujemy ten drugi gdzie jest 100 ludzi”. A potem dumnie wychodzą z tą lodówką a ja płonę żywcem. Dziękuję ale beze mnie z taką etyką. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 Re: Na szczęście nie ty wystawiasz mi oceny z bio 24.04.08, 09:15 toja3003 napisał: > Na szczęście nie ty wystawiasz mi oceny z biologii – zawsze miałem > bardzo dobry Wspolczuje poziomu nauczania biologii. > Pytam > jeszcze raz: czy 2 komórki rozrodcze pod mikroskopem to człowiek > taki sam jak ja? Juz mnie nudzi to powtarzanie. Komorki ludzkie, nawet rozrodcze, nie sa ludzmi. Czlowiek to kazdy osobnik Homo sapiens. > I nie chciałbym być w sytuacji gdy szpital się pali, ja jestem sam w > jednym budynku a w drugim jest lodówka ze 100 komórkami i dowódca > akcji mówi do strażaków: „panowie, w tym budynku jest tylko jeden > człowiek więc ratujemy ten drugi gdzie jest 100 ludzi”. O tym tez bylo - w sytuacji ratuje sie ludzi wazniejszych. Nie martw sie, jako podatnik i wyborca jestes wazniejszy niz nie-podatnicy i nie-wyborcy. > A potem > dumnie wychodzą z tą lodówką a ja płonę żywcem. Dziękuję ale beze > mnie z taką etyką. Wymyslasz dzikie teorie i mi je przypisujesz. Co innego jest ratowanie przed zywiolem, a co innego celowe, zaplanowane zabijanie. Etycznie jest ludzi nie zabijac. Zabijac ludzi jest nieetycznie. Czy naprawde tak trudno to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Skoro „Komorki ludzkie, nawet rozrodcze, nie sa lu 24.04.08, 11:43 Skoro „Komorki ludzkie, nawet rozrodcze, nie sa ludzmi” to eksperymentując z nimi nikogo nie zabijamy prawda? Co zatem wspólnego z tymi badaniami ma twoje słuszne spostrzeżenie "Etycznie jest ludzi nie zabijac. Zabijac ludzi jest nieetycznie." Czy naprawde tak trudno to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Do jasnej cholery!!! 05.05.08, 08:18 Macie wladze. Macie pieniadze. Macie swiatynie. Podstepem i klamstwem wzieliscie szkoly, kradzieza bierzecie mienie publiczne. Macie telewizje, macie swoje bojowki, macie tajne organizacje. Juz Wam sie udalo, juz opanowaliscie ten biedny (dzieki Wam) od stuleci kraj. Juz macie Polske w kieszeni, juz ja sobie podporzadkowaliscie. Kiedy bedzie Wam dosyc? Zajmijcie sie obmacywaniem ministrantow, zagladaniem ludziom pod pierzyne, pitolcie te swoje prawdy objawione w swoim gronie... Czy musicie zagarniac swoimi klamstwami i manipulacjami jedno z ostatnich miejsc, gdzie ludzie myslacy moga porozmawiac? Czy nawet tutaj Wasza klamliwa propaganda musi byc powszechna? Nie ogladam Polskiej telewizji, bo od ciaglego widoku bandy spasionych pederastow i pedofilii robi mi sie niedobrze. Gazety czytam tylko w Internecie, bo moge od razu pominac artykuly "ksiadz taki-a-taki (w przerwie walenia w ciasny tylek ministrantow) powiedzial ze seks przedmalzenski jest zly, in vitro to grzech, wiec Polski (Watykanski) sejm postanowil ble ble ble"... Won z ta koscielna propaganda. Moze sie pochwalicie, kosciolkowi, jakie bylo Wasze stanowisko w sprawie badan anatomii? Moze opowiecie ze szczegolami, kosciolkowi propagandzisci, co grozilo za przeprowadzenie sekcji zwlok... zaby? Moze sie pochwalicie jak Wasze stosy pomagaly krzewic nauke i postep? Pisza, sku*wysyny, "encyklopedie" i potem sie na nie powoluja... Komedia po prostu... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Do jasnej cholery!!! 05.05.08, 10:34 Właśnie miałem dokładnie to samo napisać :D Odpowiedz Link Zgłoś
viornisko Re: Do jasnej cholery!!! 05.05.08, 11:03 Moze dasz troche na wstrzymanie, bo obawiam sie, ze wylew murowany... O pederastach powinienes dowiedziec sie wiecej w lokalach pod teczowa flaga - one raczej nie sa prokoscielne. Mowisz o zbrodniach Kosciola, ale jakiego one okresu dotycza? A czymze byl dwudziestiowieczny komunizm (tak na marginesie: co groziło za przyznanie sie do wiary chrzescijanskiej?)? Czy w sytuacj kiedy Koscioł został zdeptany, podobnie jak wiara w oga, miał miejsce postep? Jeżeli tak, to jaki? Mnie nasuwa się na mysl jedynie rozwój (prekursorski) infrastruktury obozowej. Mówisz o encyklopediach.. ok, ale czy srodowiska niekoscielne nie robia podobnie? czy GW nie powoluje sie na krytykujace Polske opinie lewicowych mediow w Europie (dodam, ze te gazety wiesci z Polski maja z pierwszej reki - dziennikarzy GW)? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihi, jak zwykle "A u was murzynow bija" :) 05.05.08, 11:20 > Moze dasz troche na wstrzymanie, bo obawiam sie, ze wylew murowany... O pederastach powinienes dowiedziec sie wiecej w lokalach pod teczowa flaga - one raczej nie sa prokoscielne. Tak, tylko ze jesli bywalec takiego lokalu dopusci sie przestepstwa takiego jak pedofilia, to laduje w wiezieniu. Jesli zrobi to klecha, to po prostu (aby nie siac zgorszenia), zostanie przeniesiony do innej parafii - gdzie bawic sie bedzie dalej. > Mowisz o zbrodniach Kosciola, ale jakiego one okresu dotycza? A czymze byl dwudziestiowieczny komunizm (tak na marginesie: co groziło za przyznanie sie do wiary chrzescijanskiej?)? ALE CZY MY DYSKUTUJEMY O KOMUNIZMIE? To, ze ktos dopuscil sie wiekszych zbrodni oznacza, ze Wasze sa usprawiedliwione?! Slaba ta Wasza "chrzescijanska moralnosc", skoro dopuszcza dowolna niegodziwosc, pod warunkiem, ze Was spotka wieksza :) Wybacz, ale wole byc ateista z zasadami, niz durnym katolem, ktory przed odpowiedzialnoscia za swoje winy chowa sie za plecami rezimu totalitarnego. Zreszta, ja nie o to pytalem. Moje pytanie jest proste: w jaki sposob do postepu nauki przyczynilo sie pietnowanie i karanie ludzi zajmujacych sie badaniem ludzkiego i zwierzecego ciala. Tak trudno odpowiedziec na to pytanie nie zaslaniajac sie komunizmem? > Mówisz o encyklopediach.. ok, ale czy srodowiska niekoscielne nie robia podobnie? czy GW nie powoluje sie na krytykujace Polske opinie lewicowych mediow w Europie (dodam, ze te gazety wiesci z Polski maja z pierwszej reki - dziennikarzy GW)? I znowu to samo: nie zabijaj... wiecej niz inni nie cudzoloz... wiecej niz inni nie klam... wiecej niz inni nie siej klamliwej propagandy... wiecej niz inni Naprawde, zal mi Was, bo moralnie jestescie zakopani w mule na dnie rowu marianskiego... Co do porownywania encyklopedii (pisanych pod dyktando koscielnych "autorytetow naukowych") do wypowiedzi, opinii srodowisk lewicowych, to chyba czegos nie rozumiesz. Mimo sympatii lewicowych nie traktuje wypowiedzi w lewicowych mediach jak prawd objawionych i czesto sie przeciwko nim buntuje. Tym sie roznimy, drogie dziecko, bo Ty sam myslec nie potrafisz - nauczyli Cie, ze jak ktos powie cos zlego o kosciele katolickim to zacznij szczekac o komunizmie - a Ty nawet nie masz tyle rozumu, zeby sie zastanowic czy taki argument ma sens... w swietle Waszej "religii". Ogolnie, splyn na forum www.bogmniedotknal-przezodbyt.pl i tam sobie pluj na komunizm do woli, jesli nie potrafisz odpowiedziec na proste pytania... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
viornisko Re: Hihihi, jak zwykle "A u was murzynow bija" :) 05.05.08, 14:37 Nie musze splywac na jakakolwiek strone (moze Ty pozostaniesz na stronach faktow i mitow?), zeby prowadzic dyskusje. Podalem takie przyklady, aby Ci pokazac, ze swiat nie ogranicza sie jedynie do zlego kleru, ktory jak pamietam posadzales o cale zlo... kler to przeciez nie caly kosciol i nie uosobienie (zwlaszcza) religii, z tym sie chyba zgadzamy... Bynajmniej nie uwazam, ze Kosciol - jako instytucja hierarchiczna zachowywala sie wlasciwie zwlaszcza przelomie wiekow srednich i nowozytnych. Nie licytuje sie tez z Toba na to kto wiecej uczynil zlego... Chce przypomniec, ze zbrodnie totalitaryzmow polegaly rowniez na probach modyfikowania, na drodze eksperymentow medycznych na człowieku. Tymczasem Kosciol, a moze inaczej - to religia katolicka (!) tego zabrania (choc poglady na ten temat ewaluowaly), gdyz wychodzi ze slusznego zalozenia, ze zycie ludzkie jest wartoscia nadrzedna (co jest ugruntowane w Pismie Swietym)- swieta - od poczecia (!) az po naturalna smierc. To stanowisko jest wiec decydujace. I w tym przypadku wole byc durnym i ciemnym katolem niz postepowym ateista. Jakie znaczenie ma to, ze kiedys zle patrzono na krojenie zwierzat i ludzi? Niby jak mamy to oceniac? Z naszej perspektywy, XXI wieku? Przeciez jeszcze do czasow Kopernika (przypominam - duchownego) uwazano ze ziemia jest plaska... Ale co z tego? Jeszcze 100 lat temu uwazano, najmniejsza czescia materii jest atom i co? I poglady sie zmienily, etc... Czy kosciol zabrania, albo zabranial w ciagu ostatnich dziesiatek lat, czyli wtedy kiedy medycyna miala juz techniczne mozliwosci diagnozowania stanu zdrowia czlowieka, rozwoju badan na temat ludzkiego zdrowia? Oczywiscie, ze nie, o ile nie przekraczaly granicy nienaruszalnosci zycia ludzkiego... Co do Twoich wypowiedz nt pismiennictwa, to nie ma sensu dyskutowac. Przeciez kazda ze stron bedzie bronila swojego stanowiska. Jezeli ktos nie wierzy, tak jak ty, to nie bedzie szukal argumentacji w literaturze chrzescijanskiej i na odwrot. A mowienie o: nie zabijaj... wiecej niz inni > nie cudzoloz... wiecej niz inni > nie klam... wiecej niz inni > nie siej klamliwej propagandy... wiecej niz inni skladam na barki nie zrozumienia moich intencji, bo w przeciwnym razie bardzo bys mnie niemile zaskoczyl... Co do moralnosci, to nie bede ocenial Twojej, bo nie znam Cie. Jedyne co to zal mi Cie, ze w swoim lewicowym zacietzewieniu nie potrafisz dostrzec jasnej strony Kosciola. tak to zwykle jest gdy ma sie klapki na oczach i jest sie zamknietym na swiat.Mimo, ze twierdzisz, ze art. w gazetach lewicowo - liberalnych nie sa dla ciebie wyrocznia, to niestety (albo stety - to w koncu twoje zycie) prezentujesz pogladu rodem z czasopisma "NIE". Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No i caly czas uciekasz od tematu... 05.05.08, 15:20 > Podalem takie przyklady, aby Ci pokazac, ze swiat nie ogranicza sie jedynie do zlego kleru, ktory jak pamietam posadzales o cale zlo... Nie, po prostu w tej sytuacji odbieram kosciolowi prawo do decydowania o tym co dobre a co zle. To tak trudno zrozumiec? Gdybysmy sluchali kosciola kiedys, kiedy gadal ze nie wolno eksperymentowac na zwlokach, to cos takiego jak nowoczesna chirurgia ratujaca ludziom (papiezom!) zycie by nie istnialo. Skoro wtedy sie mylili to istnieje duza szansa ze nadal sie myla. > To stanowisko jest wiec decydujace. Dla Ciebie. Prosze bardzo, chcesz zyc w ciemnogrodzie, Twoja sprawa. Problem jest jednak taki, ze zadasz tego, zeby powstrzymywac badania, ktore kiedys moze uratuja Ci zycie. Czy moglibyscie, katole, byc chociaz tak konsekwentni, zeby w obliczu smierci pamietac przeciwko czemu protestowaliscie za zycia? Nawet skrajnie zglupiali Swiadkowie Jehowy potrafia byc konsekwentni - umieraja, kiedy konieczna jest transfuzja krwi. To mi sie podoba: po pierwsze ubywa idiotow (dobor naturalny), po drugie ich idealy sa dla nich wazniejsze niz wygoda. Tego o katolach powiedziec sie nie da... > Jakie znaczenie ma to, ze kiedys zle patrzono na krojenie zwierzat i ludzi? Nie "zle patrzono" tylko kosciol katolicki to potepial i za to karal. Gdyby udalo im sie to powstrzymac, to chirurgia by nie istniala, jak napisalem wyzej. > I poglady sie zmienily, etc... To wsadzcie sobie te poglady - za kazdym razem katole krzycza, ze straszna zbrodnia sie dzieje, ze podwaza sie ich nieomylnosc, a jak okaze sie ze racji nie mieli to nie powiedza - ok, jestesmy durni, blokowalismy cos co bylo potrzebne, nastepnym razem sie zastanowimy i tego nie zrobimy. Nie. Wam sie "poglady zmieniaja", ale co mozna to i tak dalej blokujecie :) > Czy kosciol zabrania, albo zabranial w ciagu ostatnich dziesiatek lat, czyli wtedy kiedy medycyna miala juz techniczne mozliwosci diagnozowania stanu zdrowi a czlowieka, rozwoju badan na temat ludzkiego zdrowia? Oczywiscie, ze nie, o ile nie przekraczaly granicy nienaruszalnosci zycia ludzkiego... No i co? Czego ma to dowodzic? Ze teraz to juz jestescie fajni i nieomylni? Go*no prawda! Uzywajac Waszej durnej retoryki moglbym odpowiedziec: a ilu Zydow zostalo zagazowanych w ciagu ostatnich kilkudziesieciu lat? Zadnego? No to trzeba przyznac - neonazisci to fajne chlopaki, teraz to juz nic zlego nie zrobia, mozna legalizowac ich organizacje. Niech sie rozwijaja, niech werbuja, niech sie wypowiadaja w mediach. Fajnie? Inna sprawa, odnosnie do ktorej katolom sie "poglady zmieniaja": prezerwatywa. Co prezerwatywa ma do ochrony zycia "poczetego"? Przeciez o to wlasnie chodzi, ze dzieki niej nie ma zadnego poczecia! To nie jest tak, ze kosciol katolicki wygrzebal sie z mentalnego sredniowiecza. Dalej tam siedzi, tylko po prostu kilka drobiazgow odpuscil... > Co do Twoich wypowiedz nt pismiennictwa, to nie ma sensu dyskutowac. No pewnie :) > Jezeli ktos nie wierzy, tak jak ty, to nie bedzie szukal argumentacji w literaturze chrzescijanskiej i na odwrot. Bzdura. Akurat zapewniam Cie ze bardzo duzo wiem na ten temat, bo bylem po obu stronach "barykady". Teraz stoje z boku i krytykuje kazda ze stron za to co zrobila zle. To co na pewno obie strony robia bardzo, bardzo zle, to wydawanie swojej "literatury" ktora z reguly ma wartosc merytoryczna na poziomie forum onetu. Znajdziesz tam tylko to, co chcesz znalezc, ale tematy niepewne, drazliwe zostana milosiernie pominiete lub jeszcze bardziej milosiernie wysmiane. > skladam na barki nie zrozumienia moich intencji, bo w przeciwnym razie bardzo bys mnie niemile zaskoczyl... Ale to jest prawda! Wy naprawde tak myslicie! Kazda krytyka katolicyzmu, zbrodni "w imie Boga" i w majestacie religii skutkuje uwaga o morderczym komunizmie... Kazda uwaga o bogactwie kosciola skutkuje riposta o bogactwie Rosji, Izraela, itd. Dla mnie to oznacza dokladnie tyle: ok, kradniemy, ale jestesmy ok, bo ktos kradnie wiecej. Tak jakby to Was rozgrzeszalo. Tak jakby bylo napisane: nie kradnij... wiecej niz inni Tak jakby znalezienie kogos gorszego Was rozgrzeszalo, dawalo Wam prawo do oceny! Nie macie go! Mordercy, gwalciciele i zlodzieje nie moga sadzic sobie podobnych! > Co do moralnosci, to nie bede ocenial Twojej, bo nie znam Cie. Jedyne co to zal mi Cie, ze w swoim lewicowym zacietzewieniu nie potrafisz dostrzec jasnej strony Kosciola. Nie potrafie dostrzec w kontekscie omawianej sytuacji. Znowu kk sie wpieprza gdzie go nie prosza i wydaje sady na tematy ktore go ani nie dotycza, ani nie powinny interesowac. > Mimo, ze twierdzisz, ze art. w gazetach lewicowo - liberalnych nie sa dla ciebie wyrocznia, to niestety (albo stety - to w koncu twoje zycie) prezentujesz pogladu rodem z czasopisma "NIE". Bardzo popularny argument. Kazdy katol prezentuje poglady JP2, kazdy ateista poglady Urbana. A moze inaczej? Kazdy katol prezentuje poglady Rycerza Niepokalanej, Radia Maryja, TV Trwam? Co Ty na to? Go*no warte te Wasze argumenty, ktore opieraja sie na manipulacji, propagandzie, uciekaniu od tematu. Zapraszam, wyjasnij mi, dlaczego Twoim zdaniem lepszy bylby swiat bez chirurgii. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
lider36 Re: Do jasnej cholery!!! 05.05.08, 11:21 kretynofil ma racje z tą propagandą kleryków sekciarzy ktorzy nie wiedzą co dobre co zle.Ta wiara wychodzi w postaci zboczenstw.Bo nie znają samych siebie ,a te nauki prowadzą do zboczenstw Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: widze, ze czesciowo sie zgadzamy 05.05.08, 10:22 W sytuacji krytycznej wazniejsze jest > zycie kobiet i dzieci, niz mezczyzn i starcow aleś dowalił, aż zaskwierczało. Ważniejsze lub mniej ważne życie?? Jest kobietą więc jest ważniejsza? Dziwna ta Twoja gradacja. Pomysł ratowania najpierw kobiet i dzieci nie wynikał z ważności ich życia a raczej z samczej potrzeby okazania odwagi A wg ciebie życie 21 letniego zdrowego mężczyzny jest mniej warte niż życie 50-letniej kobiety. Jesteś TRAGICZNY Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087 Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator Odpowiedz Link Zgłoś
zona_spinozy kobiety do wiezien! 05.05.08, 13:09 jak pewnie wiesz (z biologii w podstawowce) kobiety czesto naturalnie ronia zarodki, inne sie nawet nie zagniezdzaja. jesli to sa wg ciebie "ludzie" to znaczy ze organizmy kobiet "morduja" tych "ludzi". a jesli tak, nalezy je sadzic i skazywac za morderstwa. tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No a jak? Pewnie ze do wiezien! 05.05.08, 13:20 Przeciez koscielni "naukowcy" udowodnili ze kobieta to pomiot szatana, wiec w opisanej przez Ciebie sytuacji zdecydowanie nalezy im sie kara! Moze nie za morderstwo, ale napewno za umyslne spowodowanie smierci - przeciez zawsze mozna wymyslic cos co zle zrobily, cos co bylo przyczyna. Od biedy moga to byc grzeszne mysli o stosowaniu prezerwatywy, albo brak spowiedzi, w ktorej, dla wlasnego dobra, opowiedza ze szczegolami jakich bezboznosci dopuszczaly sie z mezami (lub, o zgrozo, nie!) :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
oceanograf Re: No a jak? Pewnie ze do wiezien! 05.05.08, 23:15 Ale z ciebie kretyn... Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Re: A może zapytać co o tym sądzą 23.04.08, 08:28 toja3003 napisał: > A może zapytać co o tym sądzą ślepi, którzy mogliby odzyskać wzrok, > sparaliżowani, którzy mogliby zacząć chodzić, nieuleczalnie chorzy, > którym te badania mogłyby przywrócić zdrowie. Ciekawe co > odpowiedziałaby matka ciężko chorego dziecka gdyby lekarz jej > powiedział: „mógłbym uratować pani dziecko ale musiałbym coś tam w > komórkach sklonować, czy pani się na to zgadza?” > > Zapytajmy rodziców nieuleczalnie chorych dzieci czy nie chcieliby > dać im zdrowia. Ci ludzie mają więcej do powiedzenia niż teoretycy > etyki wygodnie siądzący w fotelu – zawsze znajdą się jacyś Eskimosi > orzekający jak mają się zachować mieszkańcy Afryki w czasie upałów. Ja Ci chetnie odpowiem. Mam nieuleczalnie chore dziecko - moj syn ma cukrzyce. Problemy etyczne zwiazane z badaniami na komorkach macierzystych malo mnie obchodza. Obchodzi mnie wylacznie to, zeby ludzkosc jak najszybciej znalazla skuteczna terapie. A czy gina przy tym embriony, czy nie gina - nie ma dla mnie wiekszego znaczenia. Obchodzi mnie los i przyszlosc mojego dziecka. Stosunek strat do zyskow jest dla mnie oczywisty. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 to zrozumiale 23.04.08, 10:20 topolowka napisała: > A czy gina przy tym embriony, czy nie gina - nie ma dla mnie > wiekszego znaczenia. Obchodzi mnie los i przyszlosc mojego > dziecka. Stosunek strat do zyskow jest dla mnie oczywisty. Gotowa jestes poswiecic zycie nieznanych ci ludzi dla zdrowia swojego dziecka. Bo zycie innych obchodzi cie mniej, niz zdrowie wlasnego dziecka. To zrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 byłeś kiedyś, tees1, w sytuacji tej 23.04.08, 15:04 zrozpaczonej matki? I jesteś pewien, że nie wybrałbyś życia swojego dziecka? Bo moja matka by zawsze broniła mojego życia. Wygodnie się o takich rzeczach dyskutuje podczas partyjki golfa, decydując o ludziach np. spraliżowanych, którzy mogą sobie tylko pograć w kulki na małe bramki albo popatrzeć jak inni grają w TV prawda? Że też zawsze znajdą się jacyś Afrykanie decydujący za Eskimosów jak zachować się podczas mrozu. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 nie chce byc w tej sytuacji 23.04.08, 17:29 toja3003 napisał: > jesteś pewien, że nie wybrałbyś życia swojego > dziecka? Byc moze ja tez wybralbym poprawe zdrowia swoja lub swoich bliskich za cene zabicia jakichs nieznanych mi ludzi. Nie wiem. Ale chce byc postawiony przed takim wyborem! Dlatego jestem przeciw rozwojowi leczenia jednych ludzi opartego na zabijaniu innych. Komorki macierzyste mozna otrzymywac bez zabijania nikogo. Dzis plody, jutro (a nawet dzis!) noworodki, jutro kazdy nosiciel cennych skladnikow/organow. A tu przyklad na to jak jeden czlowiek uratowal swoje zycie kosztem zycia innego: Bylo to w Warszawie, na moscie przez Wisle, zima w latach 40-tych XX w. Hitlerowiec zatrzymal doroslego Zyda i grozac mu zastrzeleniem z pistoletu, polecil wrzucic do Wisly dziecko zydowskie, ktore tez bylo na moscie. Chcac uratowac zycie, dorosly przerzucil dziecko przez barierke. Dziecko utonelo pomiedzy plynaca kra. Usatysfakcjonowany hitlerowiec schowal pistolet i pozwolil doroslemu odejsc. Otoz s-syny stawiaja nas w polozeniu tego doroslego, rozwijajac leczenie wymagajace zabijania ludzi. Przeciw temu protestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 Re: nie chce byc w tej sytuacji 23.04.08, 17:43 errata: Oczywiscie "Ale NIE chce byc postawiony przed takim wyborem!" Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Twój problem polega na stawianiu znaku równości mi 24.04.08, 09:11 Twój problem polega na stawianiu znaku równości między człowiekiem a paroma komórkami rozrodczymi, które taż nazywasz „człowiekiem”. Dla ciebie to to samo zabić człowieka z pistoletu strzałem w głowę i upuścić na ziemię probówkę z paroma komórkami? Dla mnie nie. I dlaczego robisz taką gigantyczną różnicę między ludzką komórką rozrodczą a ludzką komórką nierozrodczą? Człowiek może powstać z obu. Dlatego jak sobie wyrwiesz włos z głowy to też sobie powiedz „zabiłem człowieka”. Bo zniszczyłeś parę ludzkich komórek a więc ludzkie życie. Czy może ludzkie komórki nierozrodcze nie są ludzkim życiem? Bo dla mnie są. Każda moja komórka jest częścią człowieka a więc lduzkim życiem ale te pojedyczne komórki nie są jeszcze człowiekiem. Nie widzisz, że tak prosta definicja jak „człowiek to komórki rozrodcze” nie pasuje do praktyki życiowej? Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 eech 24.04.08, 09:26 toja3003 napisał: > Nie widzisz, że > tak prosta definicja jak „człowiek to komórki rozrodcze” nie pasuje > do praktyki życiowej? Nie wiem, kto tak twierdzi, oprocz ciebie. Czlowiek to osobnik Homo sapiens. Jesli tego nie uznajesz, to nie mamy o czym rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 pełna zgoda na twierdzenie 24.04.08, 11:45 "Czlowiek to osobnik Homo sapiens.". A skoro komórki pod mikroskopem nie są człowiekiem to o co się kłócimy? Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 a teraz zajrzyj do encyklopedii 25.04.08, 18:20 i dowiedz sie, od kiedy jest nowy czlowiek: encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3951172 Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Znowu stawiasz znak równości między czymś co może 28.04.08, 17:39 Znowu stawiasz znak równości między czymś co może ale nie musi być człowiekiem a człowiekiem. Ontogenza w biologii mówi wyraźnie o „osobniku” a nie człowieku. To dla ciebie to samo? Dla mnie nie. A na każdą definicję jest inna definicja. Oto jedna z możliwych (Wikipedia) „Zgodnie z nauką Kościoła katolickiego człowiek jest to stworzenie rozumne złożone z ciała i z duszy nieśmiertelnej.” Dostrzegasz spójnik „i”? Bo ja tak. Są komórki rozrodcze „rozumne” i mają „ciało”? Popatrzmy zatem dalej jak wikipedia definiuje „ciało”: „Ciało ludzkie - fizyczny komponent organizmu ludzkiego. W filozofii i wielu religiach drugi obok duszy element tworzący człowieka. Główne części ciała to: głowa, szyja, tułów oraz kończyny: górna i dolna.”. Koniec cytatu. Mają komóreczki rozrodzcze pod mikroskopem te elementy? Nie. A zatem dochodzimy do encyklopedycznych sprzeczności i wątliwości. I ja je mam, ty możesz nie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 twarda sztuka z ciebie 30.04.08, 09:48 Nic sobie nie robisz z logiki ani rozumowania. Ze nie wspomne o podstawowych faktach biologicznych. Najpierw oswiadczasz: "pełna zgoda na twierdzenie" ze "Czlowiek to osobnik Homo sapiens." A zaraz potem: > Ontogenza w biologii mówi wyraźnie > o „osobniku” a nie człowieku. To dla ciebie to samo? Dla mnie nie. Mam watpliwosci, czy jestes rozumny. Ale nie mam watpliwosci, ze jestes czlowiekiem. Nieslusznie? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 poza wyzwiskami masz jakieś argumenty? 05.05.08, 14:49 Jasne, twoja logika jest jedynie słuszna, twoja decyzja ostateczna, odwołanie od decyzji nie przysługuje. Każdy kto ma inne zdanie się myli. Mówisz „nie to ja mam rację” a ja powiem „a nie bo ja mam rację” i tak sobie będziemy dyskutować? Nie zauważasz, że łamiesz podstawową zasadę każdej dyskusji „rozmawiamy o sprawie a nie o sobie” Przecież ja też mogę sobie rzucić parę takich zdań w twoim kierunku, typu "Mam watpliwosci, czy jestes rozumny" tylko co z tego wynika dla dyskusji? Nic. Masz swoje zdanie, miej, bo masz do tego prawo i ja nie mam z tym żadnego problemu. A ja mam swoje zdanie, bo też mam do tego prawo i tyle – masz z tym problem? Jeżeli tak to staraj się to zmienić i przyciągnij kogoś o odmiennym zdaniu, jak ja, swoją postawą. Myślisz, że taką metodą dyskusji osiągniesz swój cel? Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 czlowiek to fakt, a nie opinia 13.05.08, 09:58 toja3003 napisał: > Jasne, twoja logika jest jedynie słuszna, twoja decyzja ostateczna, > odwołanie od decyzji nie przysługuje. Każdy kto ma inne zdanie się > myli. > > Mówisz „nie to ja mam rację” a ja powiem „a nie bo ja mam rac > ję” i > tak sobie będziemy dyskutować? To nie jest "moja" logika. Logika jest albo jej nie ma. Ani tez "moja" biologia i "moje" fakty. Organizmy, takze ludzkie, istnieja niezaleznie od czyichs opinii na ten temat. Jesli ty sam sobie przyznajesz prawo okreslania kto jest, a kto nie jest czlowiekiem, a przez to kto ma prawo do zycia, a kto nie, to stawiasz sie w pozycji "nadczlowieka" lub innego kata. Chyba ze ... nie znasz biologii. Nie obrazaj sie, ze probujac cie zrozumiec przypisuje ci raczej ignorancje niz zla wole. To chyba lepiej, nie? Bo argumentow nie podajesz zadnych. Po prostu nie zgadzasz sie, ze kazdy Homo sapiens to czlowiek, i juz. "Bo on nie jest taki sam jak ja." nie jest argumentem. Kazdy czlowiek jest inny i w dodatku ciagle sie zmienia. Odmawianie innym ludziom czlowieczenstwa i prawa do zycia z powodu ich wygladu, stopnia rozwoju lub wieku to ... no, sam to nazwij odpowiednio. Odpowiedz Link Zgłoś
poohdrummer Re: A może zapytać co o tym sądzą 05.05.08, 08:05 Akurat pytanie zadane takim osobom to moze bys swietna manipulaja tzw. opinia publiczna. No przeciez oczywistym jest, ze 90% zapytanych odpowie, ze nie wiedzi w tych badaniach nic zlego !!! Jawny subiektywizm! Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Zapytajmy sparaliżowanych czy nie chcieliby chodzi 05.05.08, 14:50 Zapytajmy sparaliżowanych czy nie chcieliby chodzić, zapytajmy ślepych czy nie chcieliby widzieć. Zapytajmy rodziców nieuleczalnie chorych dzieci czy nie chcieliby dać im zdrowia. Ci ludzie mają więcej do powiedzenia niż teoretycy etyki wygodnie siądzący w fotelu – że też zawsze znajdą się jacyś Eskimosi orzekający jak mają się zachować mieszkańcy Afryki w czasie upałów! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 sklonować... 06.05.08, 14:53 Jeśli powie o klonowaniu, to zapewne dostnie zgodę. Może jednak bardziej obrazowo opisać: spłodzi pani dziecko z materiałem genetycznym swojego dziecka, jeden z zarodków damy do noszenia w ciąży jakiejś ochotniczce i przerwiemy ciążę w 6 miesiącu. Następnie wytniemy embrionowi oczy i wszczepimy choremu dziecku. Jeśli chce pani na tym zarobić, to sprzedamy innym potrzebującym dzieciom serce, nerki i skórę... Odpowiedz Link Zgłoś
yds W obronie krowoczłowieka 21.04.08, 11:53 A od kiedy Korea jest w Azji Poludniowo-Wschodniej? Odpowiedz Link Zgłoś
nieukonczony W obronie krowoczłowieka 21.04.08, 13:00 Ta dyskusja poprowadzona na poważnie nas nie minie! Rozpocznie sie tym szybciej i gwałtowniej im szybciej gdzieś na świecie komuś nie "wyjdzie". Ludzie ciężko chorzy ale i ci całkiem nie chorzy lecz pragnący "wiecznej młodości" nie odpuszczą Kasa zrobi swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
thor.g w obronie postępu 05.05.08, 09:27 "Jakie są główne argumenty przeciwników tworzenia zarodków udzko-zwierzęcych? Otóż twierdzą oni, że mamy tu do czynienia z pogwałceniem naturalnych granic, jakie stworzyła biologia, a w szczególności granicy dzielącej człowieka i wszystkie inne żywe istoty na ziemi." ...tak samo jak medycyna ratująca ludzkie życia, ona też przekracza granice biologii i natury :) Odpowiedz Link Zgłoś
vampgirl nie unikniemy tej debaty- boga nie ma 05.05.08, 09:55 nauka musi się rozwijać i aby to następowało, potrzebne są badania na zarodkach, komórkach macierzystych i kodzie genetycznym. Już najmniej do powiedzenia powinien mieć Kościół - ich zacofane poglądy, zabobonne gusła i pseudoteorie odnośnie godności człowieka (sam Kościół od wieków bruka ludzką godność i niszczy ludzkie życie i szczęście) nie mają prawa bytu w nowoczesnym świecie. Kościół niech zajmie się dalej swoim rokiem liturgicznym i niech odczepi się raz na zawsze od nauki. Popieram jak najbardziej wszelkie badania nad zarodkami i genami - to klucz do naszego życia i zdrowia. Miliony ludzi czekają na leki na raka, chorobę Alzheimera, sclerosis multiplex. Oni mają gorącą nadzieję, że coś w tej sprawie ruszy się. Szczerze mówiąc, tworzenie hybryd ludzko zwierzęcych napawa lękiem i obawą, ale z drugiej strony - ileż wysiłków byłoby potrzebnych aby te hybrydy mogły przetrwać i ewentualnie rozwijać się w macicy - mnóstwo! Hybrydy obumierają i będą obumierać - nie sądzę, żeby nasz ludzki genom zezwolił innym genom na wtargnięcie w swoją strukturę. Inna sprawa ma się z chorobami genetycznymi - tutaj komórki macierzyste i badania nad nimi są ślepą uliczką, bo to trzeba działać u źródła. Ciężkie obarczenia genetyczne powinny być usuwane od rozrodu - chodzi mi tutaj o teorie i praktyki eugeniczne. Fascynująca jest nasza genetyka! To najbardziej niesamowity dział medycyny. Oby jej rozwój przebiegał wciąż w takim tempie jak teraz. Doskonale by było gdyby wielcy tego świata, a także wszyscy inni związani z nauką zrozumieli w końcu, że boga nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: nie unikniemy tej debaty- boga nie ma 05.05.08, 10:59 Udowodnij, że Boga nie ma :0 vampgirl napisała: > nauka musi się rozwijać i aby to następowało, potrzebne są badania na zarodkach Na końcu tego rozumowania są nazistowskie eksperymenty na ludziach... >Już najmniej do powiedzenia > powinien mieć Kościół przeciwnie, Kościół musi mowić swoim wiernym (także naukowcom) co jest grzechem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oooo, znowu Ty :) 05.05.08, 11:06 > Na końcu tego rozumowania są nazistowskie eksperymenty na ludziach... Nazistowskie, mowisz? Ciekawe... Przypomnij mi, przywodca ktorej z religii dominujacych w Europie wspolpracowal z nazistami, tolerowal to co sie dzialo? > przeciwnie, Kościół musi mowić swoim wiernym (także naukowcom) co > jest grzechem. Rozumiem, ze mnie to tez dotyczy - mi tez ma mowic, tak? A jak ja nie jestem jego wiernym, a jestem bardzo zainteresowany wynikami tych badan to co? Ojej, czyzbys chcial jednak powiedziec - kosciol ma mowic WSZYSTKIM co jest grzechem i czego im robic nie wolno? A niby jakim prawem? Prawem wiekszosci? Coz, przykro mi, ale o ile pamietam, wyznawcow katolicyzmu wcale nie jest najwiecej na swiecie - a caly swiat bedzie korzystal z wynikow tych badan. I przy okazji - moze mi jeszcze wyjasnisz co jest grzesznego w krajaniu zwlok? Chcialbym Ci przypomniec, ze jeszcze calkiem niedawno kosciol katolicki tego zabranial. Wyjasnisz mi? Umieram z ciekawosci :))) Uprzedzajac Twoje slowa: napiszesz mi ze nie mam racji, jestem chamem, z idiotami nie bedziesz dyskutowal, a na moje pytanie oczywiscie nie dostane odpowiedzi. Oczywiscie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
lider36 To My jestesmy Bogami.bozka stworzyli ludzie 05.05.08, 11:27 bozka stworzyli po to by manipulowac innymi.Zaden kretyn nie stwarzal swiata.To my go tworzymy,a przez sekty KK,chrzescijanstwo nauka nigdy by sie nie rozwinela,lecz bylaby zacofana.Trzeba jednak tylko przewidziec konsekwencje dzialania i to wszystko.By to sluzylo dla dobra wielu.I do cholery niech sekty KK nie tworzą dodatkowych list grzechów,bo sredniowiecze te i dzisiaj jest. Odpowiedz Link Zgłoś
viornisko Powodzenia 05.05.08, 14:39 W sekcie to pewnie mieskasz i nawet psizesz pod jej dyktando... Zal mi Ciebie, moze sie jeszcze z niej wyrwiesz. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malyflowers obrońcy zwierząt 05.05.08, 11:23 nie rozumiem zdziwienia stanowiskiem obrońców zwierząt: "I wreszcie, na liście przeciwników hybryd znaleźli się też obrońcy praw zwierząt. Ich zdaniem łączenie ludzkiego DNA i krowich jajeczek jest czymś, czego nie powinniśmy robić nie człowiekowi, lecz... krowie." skoro trudność pozyskania jajeczek od człowieka polega na konieczności podawania hormonów oraz ich skutków na zdrowie kobiety (co dla kobiety chcącej zajść w ciążę nie jest aż takim wyzwaniem) to kompletnie nieetyczne jest wykorzystywanie w tym celu np. krowy (której prawdopodobnie też sie podaje hormony by zabieg się bardziej opłacał) do jakiego stopnia ludzie będą wykorzystywać zwierzęta?? Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Krowoczlowiek 05.05.08, 11:47 Jezeli te eksperymenty maja sluzyc zwalczaniu dzis nieuleczalnych chorob, to czemu nie? A religia katolicka? Kosciol byl zawsze przeciw nauce, zawsze zwalczal nauke, dlatego tez Polacy (inne narody mniej) sa jeszcze w XIX wieku. Wszelkie wynalazki, nowosci w medycynie pochodza z Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
michals-3 Trcohę mniej sensacji, a trochę więcej rzetelności 05.05.08, 12:16 Prawdziwą tragedią jest to, ze 99% ludzi o tego typu badaniach dowiaduje się właśnie z artykułów takich jak powyższy. W tytule wielkimi literami "Krowoczłowiek", na pierwszym planie ohydny rysunek krowy z ludzką głową, a dopiero gdzieś daleko w tekście jest petitem napisane, że tak naprawdę tu nie chodzi o robienie żadnych odrażających krzyżówek międzygatunkowych, lecz o pozyskanie komórek do badań nad alzhaeimerem i innymi chorobami. Tylko jaka część czytelników w ogóle doczyta się tego wyjaśnienia? I co tu się, że reakcją większości jest natychmiastowe odrzucenie idei tych badań, oraz brak zainteresowania jakimikolwiek dalszymi informacjami na ten temat? W znacznym stopniu jest tu wina nieuczciwego dziennikarstwa. Mniej sensacji, a więcej rzeczowej rzetelności, panowie redaktorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
linnvv Szympans 05.05.08, 12:44 Niezła zieja, naukowiec wstrzykiwal nasienie szympansa kobietom :D, juz wiadomo skad sie wzia HIV. Reszta artykulu jet nudnawa, szczególnie wstawki opinii skansenu (kościola katolickiego), kogo obchodzi co mieszaja z zarodkami ludzkimi. Niech kościol zajmie sie likwidacją księży gwałcących dzieci, a nauke zostawi naukowcom. Odpowiedz Link Zgłoś
hlbiotech o bioetyce 05.05.08, 15:02 Opracowano jeszcze skuteczniejszą technikę klonowania - nadchodzi era dzieci tworzonych na zamówienie... --- BIOETYKA Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc W obronie krowoczłowieka 05.05.08, 17:01 50 lat i ludzio/konie to bedzie codziennosc na ulicach - ile filmow s/f zmieni kategorie! Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe jak pisał lem 05.05.08, 18:18 w 26 wieku najbardziej poszukiwanymi osobnikami ludzkiego będą kobieta taboret i dwujniak. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 czy embrion ludzki to nowy gatunek w przyrodzie? 06.05.08, 14:47 Kto akceptuje hodowanie i zabijanie ludzkich embrionów ten akceptuje hodowanie i zabijanie ludzi (a także eksperymentowanie na ludziach). Nie ma w przyrodzie takiego gatunku jak embrion ludzki albo embrion zwierzęcy. I niech tak pozostanie! Eksperymenty na zwierzętach (embrionach zwierzęcych) są również niemoralne, ale trudniej ludzi do tego przekonać. Nie chodzi tu o "drogocenność" ludzkiego DNA, tylko o przewidywalność tego świata. Słowo "przerażenie" jest tu zupełnie uzasadnione. Letalność hybryd nie oznacza, że nie uda się wszczepiać zarodkom krótkich odcinków DNA podpierając sie przy tym zgodą na dyskutowane tu badania. Odpowiedz Link Zgłoś
duskj krótkowzroczność 20.05.08, 14:16 Przy takim postępie badań, za kilkadziesią lat może, będziemy dyskutować na tym, czy etyczna jest likwidacja dorosłych hybryd ludzko-zwierzęcych. Skoro nie wiadomo, co będzie się działo z takimi zardodkami, jak się będą rozwijac, to skąd ta beztroska naukowców? I dlaczego zapewnienie, że będą niszczone do 14 dni, że nie będą wszczepiane do macicy... Czy są jakieś obawy? W legendach jest ziarno prawdy, w tych, które mówią o dziwnych stworach na Ziemi, weźmy Minotaura, Cyklopa i inne hybrydy, wiele tez obrazują dawne ryciny. Czy to tylko fantazja? Dla mnie to znak apokalipsy. Odpowiedz Link Zgłoś