sturbow Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:07 Jedyne z czym się nie zgadzam, to prezerwatywy. Durexy pękły mi 3 razy, Unimil 2 razy. Rosetexy nie pękły mi ani razu (a Unimile i Durexy rzuciliśmy ze 2 lata temu). Jeśli chodzi o środki nawilżające, to też prezerwatywy tych dwóch pierwszych marek szybko się robiły suche. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:32 Ja to się zastanawiam po co wogóle producenci prezerwatyw pchają ten nieszczęsny środek nawilżający. Jest drażniący i uczulajacy. Lepiej kupić żel, nawet ten Durexa albo KY czy coś podobnego na bazie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
perotin Może oszczędzasz na pilniku do paznokci? ;) 22.04.08, 11:37 Może oszczędzasz na pilniku do paznokci? ;) sturbow napisała: > Durexy pękły mi 3 razy, Unimil 2 razy. Rosetexy nie pękły mi ani razu Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_lipinski Re: Najniższa półka 23.04.08, 03:01 piedrole napisała: > Reklamujesz sie czy co? ch..owizna Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_lipinski Re: Najniższa półka 23.04.08, 03:02 piedrole napisała: > Reklamujesz sie czy co? ch..owizna Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Najniższa półka 22.04.08, 10:08 "Dr Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska z Instytutu Żywności i Żywienia oponuje: (...)Ponadto europejska soja jest bogata w fitoestrogeny. Ich nadmiar powoduje hamowanie wytwarzania hormonów własnych, zwłaszcza testosteronu. To dobre dla kobiet w menopauzie. Czy to nie przez tę soję mężczyźni robią się tacy zniewieściali, opóźnia się dojrzewanie płciowe u chłopców?" Cha cha cha. Czy ta pani mówiła to serio i popierała swoim lekarskim autorytetetm? Odpowiedz Link Zgłoś
adomas Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:10 Czy to nie przez tę soję mężczyźni robią się tacy > zniewieściali, opóźnia się dojrzewanie płciowe u chłopców?" > > Cha cha cha. Czy ta pani mówiła to serio i popierała swoim lekarskim autorytet > etm? Nie śmiej się, to jest uproszczenie ale bardzo blisko prawdy. Smutne raczej niż śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:39 Całe Chiny, Japonia, Indie kawał Indonezji wpieprza soję od zarania dziejów, rzadko widząc mięso na oczy i jakoś trudno powiedziec, zeby biorac pod uwagę fakt, jak sie mnożą, brakowło im potencji i testosteronu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemilii Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:59 Pani doktor wyraźnie mówiła o EUROPEJSKIEJ soi. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol tylko soja fermentowana jest ok 22.04.08, 12:33 Owszem, Azjaci jedza soje, ale w innej formie - fermentowanej. Fermentacja trwa ponad rok i usuwa duza czesc fitoestrogenow. Azjaci nie korzystaja z wynalazkow typu mleko sojowe, ktore jest robione z odpadow. Produkty sojowe fermentowane sa drogie, wiec firmy produkujace je wymyslaja nowe mody i nowe produkty, ktore nie wymagaja fermentacji (a ktore sa szkodliwe dla ludzi). Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: tylko soja fermentowana jest ok 22.04.08, 13:57 Soję mozna jesc w najrozmaitszy sposób. Soja fermentowana koonieczna jest do wyrobu tofu czy tempeh, do miso , nie znaczy to jednak wcale, ze to jedyna mozliwa forma jedzenia soi i tylko taka jedzą Azjaci - wręcz przeciwnie. Z drugiej strony fitoestrogeny, których panowie się tak boją to jeden ze składników, który chroni kobiety przed rakiem piersi. A z tzreciej strony - obwinianie soi, której ilosci śladowe Polak spożywa moze od 20 lat o spadek testosteronu jest po prostu zabawne - radziłabym panom przyjrzeć sie raczej diecie opartej na fajkach, piwie i łoju kiełbasianopodobnym zagryzanym hamburgerami i colą./;/ Soja w równie złym stopniu ma wpływ na tarczycę, ale chyba nikt rozsądny w Polsce nei łaczy jej działania z wysypem kobiet mających problemy z gruczołem tarczycy (to akurat wynik Czarnobyla) . Mleko sojowe jest u nas spozywane równei czesto jak mleko kokosowe - czyli chyba raz na rok:) Odpowiedz Link Zgłoś
malyzna Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:56 taaa... soja geneza homoseksualizmu :) czyzby dr młgorzata kzłowska-wjciechowska prywatnie przyjaznila sie z ewa sowinska? brawo... Odpowiedz Link Zgłoś
appfunds Najniższa półka 22.04.08, 10:15 Nadchodzi recesja. Warto szukać akcji firm produkających chłam. Powinny drożeć. Odpowiedz Link Zgłoś
uwagiluzne Najniższa półka 22.04.08, 10:40 już dawno przestałam jeść te wodne szynki, ohyda... Ale jakiś czas temu znalazłam szynkę ("swojską" chyba), która smakowała tak jak te kiedyś. Kruszyła się, ale to nie przeszkadzało. I z czasem producent sie wycwanił - szynka robiła się coraz bardziej wodna i słona. I już jej nie kupuję. Bez szynki też można żyć, psia kostka. Odpowiedz Link Zgłoś
koniec_kropka A mnie wkurza SONDA... 22.04.08, 10:45 ... a raczej udzielone odpowiedzi: Czego na pewno nie kupisz w Tesco? 66% Niczego nie kupuję w Tesco (656) 19% Szynki ogonówki (186) 7% Dżemu Symphatica (70) 4% Soków, piwa i napojów (44) 4% Chleba ''Polskie Zboża'' (39) Oczywiście 66% napisało, że niczego nie kupi w Tesco, bo przeciez mamy tak bogate społeczeństwo, że wszyscy kupują w sklepach z naturalną, zdrową żywnoscią... Chyba, że wśród tych niekupujących w Tesco większość osób to te, które Tesco nie mają w okolicy, ale pytanie nie brzmiało "czy robisz czasem zakupy w tesco" tylko "czego na pewno byś w tesco nie kupił (w domyśle - gdybyś miał okazję)". Osoby, które tesco blisko nie mają powinny w miejsce słowa tesco podstawić Leclerc / Lidl / Careffour / Auchan / Real itp. itd. Osobiście mieszkam bardzo blisko tesco i tłumy jakie tam widuję totalnie przeczą wynikom sondy (nawet 25 grudnia potrafi pod bramę ktoś zajechać i z niedowierzaniem pokręcić głową), szczególnie, że w tesco oprócz produktów tesco jest też większość innych zupełnie "normalnych" więc czemu by nie kupować w tesco normalnych produktów? Nie wiem może się mylę, ale mam wrażenie, że to obciach kupować w Tesco więc nawet w anonimowej sondzie trzeba zaznaczyć: "CO? JA? W TESCO???? NIGDY W ŻYCIU!" Odpowiedz Link Zgłoś
janus-z333 Najniższa półka 22.04.08, 10:47 Najnizsza polka,najwyzsze dochody sklepow.Co ma jesc i jak zyc czlowiek majacy 800zl emerytury.Niby to jego sprawa,mogl sie uczyc i wiecej zarabiac,mialby wyzsza emeryture.A zyc trzeba.Wiec idzie do marketu i kupuje erzace porzadnych artykulow spozywczych i przemyslowych.Ze traci na zdrowiu,a co ma jesc,przeciez 60% Polakow zyje na skraju ubostwa,nie sa Rockefelerami czy rodzimymi milionerami. Wiem ze artykul nie traktuje o biedzie lecz o niskiej jakosci produktow,ale i tak schodzi na niedostatek pieniedzy wsrod Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Najniższa półka 22.04.08, 10:54 Wiesz taka emerytutrę na poziomie 1000 zł maja w większości nauczyciele. Dośc zabawne jest w tym wypadku twierdzić - mógł się uczyc ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Renta faceta mającego doktorat - 740 zł netto 22.04.08, 12:12 Nie pisz - mógł się uczyć, bo emerytury i renty dzisiejszych emerytów i rencistów nijak się mają do ich wykształcenia. Mój mąż ma doktorat, przepracował 23 lata na pełnym etacie, a renty ma 740 zł netto i to razem z dodatkiem pielęgnacyjnym za I grupę inwalidzką. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Najniższa półka 22.04.08, 10:54 Tak jest wszedzie, nie tylko w Polsce. Zapomniano jeszcze napisac, ze do masla i twardych serow daje sie olej roslinny. Odpowiedz Link Zgłoś
kozalesz Najniższa półka 22.04.08, 10:55 Dobry artykuł, ale na końcu autor poszedł na łatwiznę i uwierzył że ceny dobrych towarów są tylko dlatego wyższe, że firmy płacą dużo za reklamę. A wystarczyło by napić się taniego piwa, żeby zobaczyć że smakuje jak woda, a tania kawa nie ma aromatu droższej. Ludzie nie są tacy nierozumni, żeby płacić 2-3 razy drożej za kawę, która jest identyczna. Apropos kawy z Tesco – są też tańsze i gorsze. Wstawki dr Kozłowskiej-|Wojciechowskiej są niezrównane. Z początku zastanawiałem się, skąd on tę kobietę wytrzasnął, a potem zrozumiałem, że to taki przerywnik do śmiechu. Dwója z matematyki dla autora– jeżeli koszty dystrybucji i marketingu wynoszą 60% ceny, to nie dodaje się 60% do ceny niższej. Gdyby w cenie kawy Tesco byłyby koszty marketingu w wysokości 60% to musiałaby kosztować 15 zł (15 zł x 60% = 9 zł; 15-9=6 zł, czyli obecna cena). Klienci też matematyki nie znają, bo kupują mintaja w 40%owej „glazurze” za 9 zł, zamiast kupić rybę za 15 zł bez kropli wody. Z innych ciekawostek – proszek do pieczenia Tesco zawiera na pierwszym miejscu mąkę jako wypełniacz, a środek spulchniający jest na końcu. I scena z filmu „Poszukiwany poszukiwana” o zawartości cukru w cukrze nabiera nowych znaczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
zartiepl Re: Najniższa półka 23.04.08, 13:40 > tania kawa nie > ma aromatu droższej. To jest akurat powód do radości. Ten aromat to syntetyk. U znajomego w firmie komputerowej w słoikach po kawie serwisanci gromadzili kiedyś śrubki. Taki słoik, oczywiście umyty, potrafił pachnieć kawą po pół roku stania na półce bez przykrywki. Czytałem kiedyś, że w dużym słoiku kawy rozpuszczalnej (markowej!) dodatki chemiczne to nawet 30 - 40 g!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Najniższa półka 22.04.08, 11:04 "Zaprawa do napojów o smaku malinowym Tesco kosztuje trzy razy taniej niż markowy syrop. Składa się kolejno z wody, syropu glukozowo-fruktozowego, kwasku cytrynowego, stabilizatora, aromatu, substancji słodzącej, barwnika oraz substancji konserwującej. Malin nie ma tu ani śladu, jest tylko chemiczny aromat. Syntetyczne aromaty robi się z estrów, aldehydów i ketonów, czyli z ropy naftowej." Ropa ciagle drozeje. Beda podwyzki... Juz Fenicjanie wynajdujac pieniadze mawiali, ze kupujac tanio kupuje sie najgorszy szajs. ale skoro ludzie sami chca sie truc... Mam pytanie: czy ktos zna sklad parowek? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Garden 22.04.08, 11:13 Hmm,troche dziwne z tym Gardenem opisanym w artykule. Stoi przede mna ich produkt wlasnie "Prosto z sadu" i jest nad skladem wyraznie napisane: Napój pomarańcza brazylijska" wiec mysle,ze tutaj producent nie oklala klienta,bo napisal NAPÓJ :-). Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: Najniższa półka 22.04.08, 11:16 Znam z opowieści kolegi który kiedyś robił audyt w zakładach mięsnych. Od tego czasu przestał jeść parówki, a ja od czasu jego opowieści również... podobnie jak wszelkiego rodzaju mięso mielone czy kotlety mielone (z wyjątkiem tych które zostały zmielone z kawałka mięsa w domu i tym samym wiadomo co jest w środku). Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Najniższa półka 22.04.08, 13:38 Ja kilka lat temu w ramach Festiwalu Nauki w Wawie wybieralem sie nawet na sggw by obejrzec maszyne do produkcji parowek. Chcialem zobaczyc ktoredy sie tekture podaje ;) (niestety na planach sie skonczylo stad pytam. A parowek tez oczywiscie nie jadam) Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 Re: Najniższa półka 23.04.08, 17:02 kijwoko napisał: > Ja kilka lat temu w ramach Festiwalu Nauki w Wawie wybieralem sie > nawet na sggw by obejrzec maszyne do produkcji parowek. Chcialem > zobaczyc ktoredy sie tekture podaje ;) O tekturze od wspomnianego kolegi nie słyszałem, ale o wielu innych rzeczach tak, i wierzcie mi, apetyt na parówki przechodzi na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Re: Najniższa półka 22.04.08, 12:59 kijwoko napisał: > Mam pytanie: czy ktos zna sklad parowek? Nikt nie chce znać. Można się rozchorować od czytania etykietek :) Odpowiedz Link Zgłoś
rav107 "Co tanie to drogie" 22.04.08, 11:10 Ja mówi stare polskie powiedzenie, "co tanie to drogie". Albo mówiąc inaczej - nie ma cudów, jeżeli coś jest podejrzanie tanie, to w czymś musi tkwić haczyk. Osobiście jestem zasmucony sokiem malinowym Herbapolu, bo zawsze uważałem go za najlepszy sok malinowy (oczywiście nigdy nie spojrzałem na skład...), natomiats orzeszki są przerażające... A co do prezerwatyw to od lat mam zasadę - tylko Durexy. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, a inne (z Unimilem włącznie) tak. Odpowiedz Link Zgłoś
azosiolek Najlepszy syrop malinowy 22.04.08, 12:56 to zdecydowanie produkt "Polskiej Róży", od czasu jak go sprówałam wszystkie inne poszły w kąt. Skład: nieklarowany sok z malin, cukier. Niestety - do kupienia wyłącznie w delikatesach, sklepach zielarskich i sklepach ze zdrową żywnością. No i cena... Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8778 Najniższa półka 22.04.08, 11:23 Nie kupuję w marketach roduktów spożywczych lecz papier toaletowy, płyn do zmywania naczyń, waciki i takie tam.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Herbapol też? 22.04.08, 11:34 Wieści o innych produktach mnie nie zaskoczyły ale HERBAPOL? a to była taka porządna firma... :-/ spodobała mi się ta zawartość jednej malinki w soku malinowym. Uśmiałem się też przy pokrętnych wypowiedziach fachowca od żywienia -Czy to szkodzi? -jest zgodne z normą! Odpowiedz Link Zgłoś
bokhen Re: Najniższa półka 18.12.08, 21:45 To uwazaj na ten papier toaletowy, 99% to papier scierny :D Odpowiedz Link Zgłoś
dmf13 Najniższa półka 22.04.08, 12:05 no niekoniecznie wystarczy przeczytac etykiete,jesli nie bedzie w niej podanych zawartosci poszczegolnych skladnikow,a tylko ze sa takie a takie,w artykule i takie przyklady sa,wiec niestety-nie wystarczy umiec czytac i nawet nie wystarczy byc w stanie zrozumiec,co sie przeczytalo;) Odpowiedz Link Zgłoś
rozowy_kurczak Re: Najniższa półka 22.04.08, 13:52 fakt, tak dokladnych informacji etykieta często nie dostarcza, ale jest zadasa, że to czego jest najwiecej jest na początku - wiec jak skład zaczyna sie od cukru, to od razu można sobie darowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brov_arek Najniższa półka 22.04.08, 12:12 W komentarzach pod artykułem można przeczytać bardzo ważne stwierdzenia: "To dosyc oczywiste, ze im cos tansze to gorszej jakosci. Niestety nie kazdego stac na kupowanie do codzinnego uzycia np. sokow z hortexu, albo wyciskanego ze swiezych owocow." smok_sielski 22.04.08, 08:06 "No cóż... niestety nie każdy jest w stanie kupić sobie to co by chciał. Szyneczki, bułeczki i sok z najwyższej półki... wielka szkoda..." jasminowo 22.04.08, 08:45 "Co ma jesc i jak zyc czlowiek majacy 800zl emerytury.(...) A zyc trzeba. Wiec idzie do marketu i kupuje erzace porzadnych artykulow spozywczych i przemyslowych.Ze traci na zdrowiu,a co ma jesc,przeciez 60% Polakow zyje na skraju ubostwa (...)" janus-z333 22.04.08, 10:47 Sądzę, że warto jeszcze sobie uświadomić, że ci najubożsi kupując tę najtańszą żywnosć równiez płacą ogromne podatki w jej cenie. Możemy sprawdzić sobie na paragonach w sklepie, ile VATu zapłaciliśmy kupując niezbedne artykuły spożywcze. I pomyślmy sobie, że w kosztach produkcji nawet tej najtańszej żywności istotnymi składnikami są akcyza na paliwo, koszty energii, itp. Oraz pomyślmy, ile mogłaby kosztować żywnosć całkiem dobrej jakosci, gdyby podatki, akcyzy, itp. były dużo niższe... Odpowiedz Link Zgłoś
bonar10 Wysoka cena nie oznacza wysokiej jakości 22.04.08, 12:22 Tak naprawdę to wysoka cena towaru nie jest gwarancją jego wysokiej jakości. Żeby rzeczywiście było tak, że smaczny chleb kosztuje 3 zł, a niezbyt smaczny 1,59, ale w praktyce jest częso odwrotnie. Dlaczego np. sok z Horteksu chociaż drogi wyrzucam do kubła, bo nie da się go pić, a kupiony za 1,99zł sok innej mało znanej firmy z grejfruta smakuje jak prawdziwy 100% sok grejfrutowy? Dlaczego kupione obuwie za 100 i więcej złotych nie cieszą, bo źle układają się na nogach i wyglądają tak sobie, choć są ze skóry, a buty ze skóropodobnego tworzywa za 15 zł powodują, ze wszyscy patrząc na nie pytają - gdzie mi się je udało kupić? Niech każdy wyciągnie wnioski dla siebie po lekturze artykułu i mojego emaila. Odpowiedz Link Zgłoś
bonar10 Ja jestem typem zdobywcy i poluję na okazje!!!! 22.04.08, 12:28 I często udaje mi się wyszykać towary o niskiej cenie i wyższej jakości, niż te z górnych półek. Mam np. ulubioną czekoladę, która przewyższe Nestle, Wedla, Goplanę i wiele innych firm, pomimo że jest tańsza. Zawiera 60% kakao i jest tak dobra, że nie potrafię tego opisać. Sama rozplywa się w ustach! |A jak ktoś woli, to niech kupuje sobie Milkę, Wedla, Goplany, Lindta i inne z gónych półek. Ja tam mam swoje sposoby, kupuję to, co sprawia mi przyjemność- jest tanie i dobre - dla mnie i mojej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
ami_lii Najniższa półka 22.04.08, 12:38 To jest artykuł dla mojej siostrzyczki która z powodu niewiarygodnego skąpstwa 3/4 rzeczy kupuje najtańsze (poza : kremem do twarzy, płynem do demakijażu i dezodorantem bo te muszą być sprawdzone). Poszłyśmy ostatnio do Carrefoura z zamiarem kupienia : - worków do śmieci - ogórków konserwowych - soku - chipsów - szczoteczki do zębów - papieru toaletowego. Ja chciałam kupić worki Jana Niezbędnego (sprawdzone w domu) ale ona oczywiście musiała wziąć najtańsze worki Carrefora (50 worków za 2 zł!). Wprawdzie sie szybko drą ale co tam. Można przecież włożyć jeden worek w drugi! Ogórki - najtańsze. "przecież widać przez szkło czy są dobre" Papier najtańszy, też Carrefourowy. Chipsy też najtańsze ("jakby były niejadalne to by nikt ich nie sprzedawał") Szczoteczka do zębów? 1.5 zł! ("i tak za 2 miesiące będe musiała nową kupić") Chusteczki higieniczne - oczywiście że Carrefourowe. "2 razy i sie wyrzuca, to po co kupować droższe?", chyba że trafi na promocję typu 2 paczki w cenie jednej! (a że okazuje sie że te jedne mają strasznie mocny zapach...eee tam.) Krem do smarowania : musi być z Lidla. Dla porównania : mama zwykle kupuje rzeczy sprawdzone. Worki - Jan Niezbędny Papier toaletowy: tu akurat bierzemy ten co wpadnie w ręce. Szczoteczka : Colgate, Aquafresh. Pasta : Tak samo, ewentualnie Blend a met. Chusteczki : głównie Zewa zwykle albo Zewa aloes. Chipsy : biorę te co mi smakują. Pewnie że sa rzeczy które można kupować najtańsze ale co do kosmetyków to wolę jednak kupić pastę znanej firmy niż jakąś "no- name" pastę z Rossmana za 2zł. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Najniższa półka 22.04.08, 18:57 akurat worki te z taśmą Carrefoura są dużo lepsze od Niezbędnego. Chusteczki te 200 sztuk też są bardzo dobre miękkie i delikatne, nic im nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
the_one_qwerty Re: Najniższa półka 22.04.08, 21:10 Co do pasty Blend a Med to krótka historia: podczas kontroli zębów u mojej zaufanej dentystki zobaczyła że mam strasznie odsłonięte szyjki zębów, czyli że dziąsła sie osunęły. Zapytała od razu, czy myje zęby którąś z tych popularnych past. No, tak używam Blend a Med i to chyba w jej wszystkich odmianach - bo jedna wybiela, druga chroni, trzecia odświeża itp. Zabroniła mi tego kategorycznie i zaleciła Sensodyne albo Elmex. A tak w ogóle to po zrobieniu researchu w necie i poczytaniu po pastach, teraz kupuje pastę dla małych dzieci. Najlepiej taką bez fluoru. Do tych popularnych past pakuje sie takie mnóstwo różnych składnków, których nazwy jest ciężko przeczytać, że daruje sobie ich stosowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agatazieba Re: Najniższa półka 22.04.08, 22:20 przeszłam ostatnio przez 6 dentystów. wszyscy polecają sensodyne albo elmex. elmex sprawdziłam i dobry. mój dawniejszy dentysta powiedział za to, że jak nie jest się małym dzieckiem lub chorym na jakąś chorobę dziąseł, to należy spojrzeć tylko czy jet fluor. Odpowiedz Link Zgłoś
madziun Re: Najniższa półka 23.04.08, 00:38 Mi też dentysta polecił elmex, ten zielony na odsłaniające się szyjki zębów. Chodziło o to, że w elmexie jest mniejszy wskaźnik ścieralności, a więc delikatniej dla odsłoniętych szyjek. I okazało się, że pasta - może i delikatna dla dziąseł - nie "domywa" zębów przez co nabawiłam się próchnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Najniższa półka 23.04.08, 01:21 > jest się małym dzieckiem lub chorym na jakąś chorobę dziąseł, to należy spojrze > ć > tylko czy jet fluor. To następnym razem podpowiedz dentyście, że pasty z fluorem i - uwaga - laurylosiarczanem sodu - nie mogą używać osoby ze skórą atopową! Odpowiedz Link Zgłoś
pissglowki 99% marek własnych to goowno. kupujcie tylko 22.04.08, 13:01 produkty z producenckimi markami. żaden producent, nawet ten najbardziej badziewny, nie odważy się wypuścić pod własną marką takiego szitu, jaki puszcza pod markami sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
nroht Najniższa półka 22.04.08, 13:03 oho pani Dr Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska przeczytala komentarz i zglosila do moderacji. Cóż, taki z niej dr jak te produkty z dolnej półki. 0,25 dr w dr. Odpowiedz Link Zgłoś
eizo111 Re: Najniższa półka 22.04.08, 13:47 a niektórzy się dziwią że ludzie płacą wodę w butelkach leprze to niż syf w kolorowych butelkach Odpowiedz Link Zgłoś
polsz kupuje produkty "firmowe" 22.04.08, 14:12 czasami w Tesco czy Auchan kupuje produkty tzw markowe, czyli wyprodukowane specjalnie dla tych firm. Często są identycznej jakości jak te obok znanych producentów. Np sok pomarańczowy Tesco, ten w czerwonym kartonie, 100% soku, smaczny, bez konserwantów, 2litry 4 złote, obok stoi hortex 50% soku i 3,5 za litr. Generalnie należy sprawdzać etykiety, gdy na jakiejś wędlinie nie widzę jaki jest w niej procentowy udział mięsa to ją odkładam Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087 Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Najniższa półka 22.04.08, 14:58 Można się popłakać z radości, czytając takie teksty. Czy to jakiś kabaret, a może spóźniony Prima Aprilis? Naprawdę panią od żywienia opadli sami zniewieściali mężczyźni i to na pewno przez tę szynkę? I jeszcze to: "Także kolagen (białko stosowane głównie w kosmetykach)." Aha, czyli to, że jest to jeden z podstawowych składników w ludzkiej i zwierzęcej skórze i tkankach łącznych to tylko dlatego, że każda świnia z zapałem smaruje sobie stawy kosmetykami? Na miłość boską Odpowiedz Link Zgłoś
debil13 też nie oryginalny 22.04.08, 15:36 a sok malinowy PAOLA? a prawnicy co nie znają prawa są orginalni? pzh.pl Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Najniższa półka 22.04.08, 16:03 Za te orzeszki powinien ktoś beknąć bo to trucie ludzi!!! Dla mnie to wszystko nihil novi trzeba kupować z głową wolnośc rynku i różnorodnośc powodują że trzeba potrafić odróżnić chłam od czegoś wartościowego... nie tylko w żywieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
gienygienz Bo kupować jak wszystko w życiu trzeba robić z gło 22.04.08, 16:36 wą. Kiedy trzeba kupić produkt droższy, a kiedy nie jest to uzasadnione kupić tańszy. Nie zawsze wysoka cena nie przekłada się na odpowiednio wyższą jakość. Produkty droższe zawsze niemal dają większą marżę producentom. Bo nikt mnie nie przekona, że dwukrtonie wyższa cena coli jednego z dwóch zagranicznych producentów wobec wiodących polskich producentów wynika tylko ze znacznie większych kosztów marketingu. Przy niewątpliwie większych kosztach oni jednak zwyczajnie dużo więcej na tym zarabią. Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra220 Najniższa półka 22.04.08, 18:59 juz myślalam po tytule że gazeta znowu uraczy nas jakims humanistycznym belkotem na temat rynku ale czasem takie artykuły sa niezłe. np. gadomski zaczyna jak bełkoczący humanista a jest niezły.. jednak mimo wszytsko przyczepilabym sie do naglowka który zawiera wartośc manipulacyjną jak wiele artykulow na pierwszej stronie gazeta.pl. wystarczy ze ktos tylko zerknie zamiast przeczytać i moze zostać wprowadzony w błąd. kształtowanie rzeczywistosci w taki sposób wydaje mi się nieetyczne.. uwazam ze naglowejk powinien byc obiektywny tak samo jak i artykul a moze dodatkowo być krzykliwy. ale spoko z artykulu chyba każdy wywnioskuje że cena jest funkcją kosztów. jak artykul jest tani to prawdopodobnie jest wyprodukowany niższym kosztem np poprzez nie wykorzystanie w produkcji jakiegos smaru do kondomu lub automatyzacje produkcji.. zdarzaja sie produkty ktore sprzedaje sie przy niższej marży.. slyszalam np plotkę (!) o beiersdorfie, ktory dwa kremy o nimal identycznej zawartosci pakuje w różne pudelka i jeden sprzedaje jako premium po wyższej cenie.. to juz jest wartosc brandingu;-) wtedy mozna jednak zapytac jakim prawem żądacie tak wiele.. a oni moga spokojnie odpowiedziec nawet nie "jestes osłem", ale "dajemy ci w ten sposob poczucie luksusu" Odpowiedz Link Zgłoś