finish1 coś mi się wydaje, że wszelkie tytuły zniesiono 03.05.08, 16:28 w Polsce w latach 20-tych XX wieku, chyba z inicjatywy Pana Piłsudzkiego. Zmarł Pan Dzieduszycki.Mogę się mylić. Świeć Panie nad Jego Duszą. Odpowiedz Link Zgłoś
o.beyzyma Re: coś mi się wydaje, że wszelkie tytuły zniesio 03.05.08, 19:37 Masz rację: tytuły takie zostały zniesione na mocy Konstytucji Marcowej z marca 1921 r. Tunio był bardzo skromny i serdecznie prosty w obejściu. Hrabią tytułowali go plebejscy snobowie, którym imponowało, że ocierali się o prawdziwego hrabiego... Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik I.P.N. trzeba zaorać. 03.05.08, 16:31 Jest to instytucja szkodliwa dla polski i pojednania narodowego."Profesorowie" z I.P.N-u coraz to nowe króliki z kapelusz bedą wyciagać bo przecież mamony zawsze jest za mało ,a ławeczka do koryta ograniczona w długości. Pokazać wszystko albo przerobić na papier toaletowy. Odpowiedz Link Zgłoś
fagay Hrabia 03.05.08, 16:35 Jak widze jaki to byl gnojek i szmata to mam ochote zostac komunista. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.st37 Re: Hrabia 03.05.08, 17:10 fagay napisał: > Jak widze jaki to byl gnojek i szmata to mam ochote zostac komunista. GNOJKIEJM I SZMATĄ TO TY JESTEŚ. PRZYPUSZCZAM , ŻE GNOJKIEM W 7 -mym POKOLENIU. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.st37 "współpraca z bezpieką" 03.05.08, 17:08 Nic Mu nie "przyblakło"... Takie były czasy ,że jak ktoś chciął coś zrobić dla dobra ogółóu , to musiał ze swołoczą współpracować .Tylko obecni gó..arze tego nie mogą pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 Re: "współpraca z bezpieką" 03.05.08, 17:29 ta, kolejny ogluplialy cwiecinteligent sie odezwal. Nie obrazaj pamieci porzadnych ludzi, ktorych tacy jak Dzieduszycki do ubeckiego wiezienia wsadzali. Dzieduszycki byl szuja, szuja wyjatkowego formatu - wyjatkowo gorliwym wspolpracownikiem UB - juz pierwszego dnia wspolpracy zlozyl 3 doniesienia - zdaje sie, ze zachowalo sie przeszlo 400 jego donosow, wielu ludzi zadenuncjowal, wielu zlamal kariery - za to wszystko zasluzyl na miano GNIDY. www.rp.pl/artykul/129163.html prawdziwy hrabia strzeliby sobie w leb - Dzieuszycki przypominal raczej tego burgrabie z Janosika... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Ordynarne klamstwo ktorym sprzedawczyki probuja 03.05.08, 17:36 sie bronic obrazajace tych wszystkich, ktorzy robili bardzo duzo dobrego nie zaprzedajac sie nikomu. Jest wulgarnym chamstwem uzywanie dzisiaj takiego obrazliwego dla licznej rzeszy rodakow (rodakow, ktorzy nie zaprzedajac sie nikomu i na nikogo potajemnie nie donoszac czynili swoje dla dobra swego otoczenia i kraju) argumentu i swiadczy bardziej o tym co sie do niego bezczelnego chamstwa poniza niz o czymkolwiek innym.. Tak samo po chamsku i z takim samym tupetem ktorego wyrazem jest Twoj post bronili sie abp Wielgus, o Hejmo pewnie Michal Malinski i Miczyslaw Czajkowski rowniez. W ten sam sposob chamski sposob broni "wlasne owieczki" Episkopat Polski przypisujac im chec czynienia dobra, ktore bez tajnego sprzedajnego donsicielstwa wedle bezczelnej i klamliwej opini Episkopatu bylo niemozliwe. Sila i tupet polskiego sprzedajnego scierwa przekracza wszelkie granice. Re: "współpraca z bezpieką" Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: "współpraca z bezpieką" 03.05.08, 17:43 Dobra ogółu? Musiał współpracować? Bardzo ciekawe, to może Karol Wojtyła też musiał dla dobra ogółu współpracować? Coś wiadomo na ten temat? Bo przecież więcej zrobił dla większego ogółu. Czy jednak nie była konieczna ta współpraca gdy ktoś nie chciał? Oczywiście, że często była konieczna ale najczęściej dlatego, że ktoś chciał uprzywilejowany status zachować, ot dla wygody. Takie przywiązanie do szlachectwa. Jak to powiadają: szlachectwo zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kocis1 Re: "współpraca z bezpieką" 03.05.08, 21:05 I w ten sposób już wiemy ze pracować dla dobra ogólu mogł tylko kapuś .. buhahaha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh A powiedział to sekretarz POP/KW/PZPR.... 03.05.08, 21:30 Co Ty pier...lisz? Poczytaj, ile donosów ten skuwriel napisał, i na kogo, ile lat to robił. Być może niektórzy współpracowali, bo musieli, bo ich złamano. Ale ta śmierdząca gnida robiła to z pełnym zaangażowaniem i z ochotą. Pójdę napluć na jego grób. Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy bez tytulu 03.05.08, 18:14 Swolocz i mierzawiec - takie tytuly mu przysluguja. I nic wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: bez tytulu 03.05.08, 18:39 sniegbielszy napisała: > Swolocz i mierzawiec - takie tytuly mu przysluguja. I nic wiecej! Podaj mi rok, kiedy po raz pierwszy usłyszałaś o tym człowieku. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Re: bez tytulu 03.05.08, 20:15 xegar napisał: Podaj mi rok, kiedy po raz pierwszy usłyszałaś o tym człowieku. > Xe.> Noooo, to chyba byla pierwsza polowa lat 60-tych. Wystarczajaco dlugo, aby miec perspektywe?:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: bez tytulu 03.05.08, 23:31 sniegbielszy napisała: >> Podaj mi rok, kiedy po raz pierwszy usłyszałaś o tym człowieku. > Noooo, to chyba byla pierwsza polowa lat 60-tych. > Wystarczajaco dlugo, aby miec perspektywe?:)))))) Za długo, aby tak surowo oceniać. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Za długo, aby tak surowo oceniać." 04.05.08, 19:37 "Za długo, aby tak surowo oceniać." Ocenia sie nie lata tylko "dokonania" a te zdyskredytowal swoja "uprzywilejowana" tajnym donosicielstwem sytuacja. Sa mniej wiecej jak te Wiegusa, za ktore Episkopat Polskich chcial Go wyroznic najwyzsza funkcja w kosciele w Polsce hanbiebnie zapisujac sie tym w naszej histori i uragajac wszystkim tym, ktorzy nie donosili znaczone szmatlawym zyciowym donosicielskim sprzedajnym klamstwem i dlatego nie maja zadnego znaczenia. To jest strategia obrony znana jeszcze z czasow lustracji: jasne ze w sytuacji "cos za cos" sprzedajne scierwa osiagaly wiecej i latwiej niz ci ktorzy donosic sie nie zgadzali. W zadnej mierze dokonania osiagniete kosztem donosow nieczego nie wyrownuja: wprost przeciwnie pograzaja karierowiczowskie scierwa. PS "Dokonania" abp Wielgusa zostaly "docenione" przez naukowe KUL-u ktore wreczylo mu swoja nagrode "naukowa". Zdradziecka sprzedajnosc w Polsce jest dla zbyt wielu w tym kraju cnota by mozna bylo ja z jednej tolerowac z dotychczasowa poblazliwoscia a z drugiej oczekiwac od panstwa samodzielnosci na arenie miedzynarodowej. Re: bez tytulu Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 ot, ta perspektywa zawezila ci horyzont..... 04.05.08, 04:13 jak byles mlody to miales szerokie horyzonty myslowe, z czase te horyzonty sie zawezaly - teraz masz wlasny punkt widzenia i niezlomne zasady - smieszny jestes..... Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Utracona historia i rozdrapywane rany 03.05.08, 18:38 To smutne, choć zrozumiałe, że część piszących tu osób poznała Postać Hrabiego w związku z ujawnieniem jego współpracy z SB. Natomiast nie umiem zrozumieć, dlaczego te osoby próbują Go oceniać. Mnie ani nikomu z mojej rodziny i znajomych Pan Hrabia nie zaszkodził. Natomiast lubiliśmy Go za to że był wspomnieniem Czasów, kiedy inteligencja w Polsce była ceniona i szanowana. Robotnicy i chłopi przed takimi zdejmowali kapelusze, ale nie byli przez nich pogardzani. Sam Hrabia to pokazał wchodząc w ich rolę. Władza za czasów młodości Hrabiego była służbą i zaszczytem, a nie nagrodą za sprzyjanie właściwym osobom i ideom. Hrabiemu udało się przenieść cząstkę tamtych czasów przez ideologiczne bagno lat 1950-60. Mógł w nim zginąć, lecz teraz niektórzy zauważają tylko to, że sobie przy tym ubrudził buty. A najbardziej robią to ci, którzy zamiast pozwolić temu bagnu wyschnąć i zapomnieć, rozkopują je, analizują i przeliczają. Rozumiem pokrzywdzone osoby. Mają prawo czuć żal i oczekiwać jakiegoś zadośćuczynienia. Pozostali nie. Nie mając samemu tego prawa chcę wspomnieć tego sympatycznego człowieka i wyrazić żal, że odszedł w atmosferze będącej ukoronowaniem Jego dylematów, a nie zasług. Za jedną z nich uważam odwagę: przyznać się do czynów niegodnych i zrzec honoru - za życia. Pokażcie mi innego Kogoś, kto to potrafił. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 alzheimer czy zla wola? 03.05.08, 19:03 ilez podlosci trzeba miec w sobie by z tego zalosnego w sumie kapusia robic 'bohatera' z 'dylematami'. Dzieduszycki okazal sie gnida - ubeckim gorliwym kapusiem - ktory wlasna kariere przedlozyl nad honor i godnosc a przede wszystkim zycie innych osob. Dla mnie pozostal w pamieci jako czlowiek podly - pieszczoch PRL z luboscia wygrzewajacy sie w swietle jupiterow rezimowej TV. Byl szuja i takie go zapamietamy. Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: alzheimer czy zla wola? 03.05.08, 23:58 koneser10 napisała: > pieszczoch PRL z luboscia wygrzewajacy > sie w swietle jupiterow rezimowej TV. Wtedy nie było innej TV. Pomijając wymiar esbecki, niewiele było takich osób, które by w takim środowisku przetrwały. Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś odkrył fakty sugerujące współpracę u np. (przepraszam) Hanki Bielickiej czy innej znanej osoby. Albo taki Andrzej Rosiewicz, obecnie "gwiazda" Radia Maryja, w 1986 (?) śpiewał Gorbaczowowi "Michaił Michaił, eto piesnia dla tiebia...". Inne utwory Pana Andrzeja, jak "Pieśń o Zachodnich Bankierach" (skądinąd dobra muzycznie) może lepiej przemilczę z uwagi na treść. Właściwie każdy kto się wyróżniał w PRL jest podejrzany. Dlatego niech to lepiej będzie im zapomniane... > Byl szuja i takie go zapamietamy. Dzieduszycki popełnił czyn niegodny, ale za niego już oberwie od Ciebie i od pozostałych Forumowiczów. Ja go zapamiętałem inaczej. Nie nazywałbym tego nikczemnością. To raczej próba zrównoważenia wypowiedzi nacechowanych specyficzną, bardzo polską odmianą miłości bliźniego. To się chyba nazywa "polactwo". Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 Re: alzheimer czy zla wola? 04.05.08, 00:07 z polactwem kojarzy sie raczej dorabianie wszelkiej masci wytlumaczen dla donosicilei i zywczajnych szuji. dla polactwa kazde swinstwo da sie wytlumaczyc ... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk << To się chyba nazywa "polactwo".>> widocznie nie 04.05.08, 19:14 znasz histori innych krajow i sposobow w jakich pozbywano sie tam tajnych platnych donosicieli. Polactwem jesli juz mozna uzyc tego terminu tak jak to robisz pejoratywnie jest nasza cierpliwosc wyrozumialosc i poblazliwosc dla zdradzieckiego scierwa. Nie spotkasz nigdzie w zadnym kraju by uswiecano i honorowano tak jak w Polsce zdrajce w miejscu, ktore jest symbolem polskiej panstwowosci: na Wawelu. Skrocona historia naszego panstwa o blisko poltora wieku i sarmacko szlacheckie sobiepanstwo trzymajace wraz z klerem chlopow w niewolnictwie pozbawilo nas doswiadczen innych europejskich krajow w ktorych za zdradzieckie platne donosicielstwo wieszano bez sadow gdzie popadnie. Pisanie w tym aspekcie o "odmianie milosci blizniego" jest kolejnym wyksztalciuchowym objawem troski o wlasna wrazliwosc nie majacej nic wspolnego z ocena rzeczywistosci. Dowartosciowywanie sie tania poblazliwoscia, ktora nic nie kosztuje jest szmatlawym przejawem braku innych powodow by sie lepiej wsrod innych poczuc! Re: alzheimer czy zla wola? Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 a ty dalej swoje.... 04.05.08, 04:07 albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego - jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc... ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---i fajnie, do rzucania jestes pierwszy, mimo, ze pelen milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucania kamieniami... ot, hipokryta...byles niczym i jestes niczym i niczym bedziesz... jedyne co potrafisz to podniecasz sie tymi co juz odeszli - moze nie hipokryta a nekrofil? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Utracona historia i rozdrapywane rany 04.05.08, 01:04 > Rozumiem pokrzywdzone osoby. Mają prawo czuć żal i oczekiwać jakiegoś zadośćucz > ynienia. Pozostali nie. A pozostali mają podziwiać? Nawet jeśli bezpośrednio nie ucierpiałem, to sercem jestem za tymi co cierpieli a nie za tymi co się przyczyniali do tych cierpień aby sobie luksusowy byt zapewnić. Gdy jeszcze na światło dzienne nie wyszła ta afera ze współpracą, to budził we mnie sympatię. Pluć jak inni na grób nie zamierzam ani posługiwać się wulgaryzmami. Tym niemniej nikt mnie nie przekona, aby pozytywnie o nim myśleć. Niech już sobie spoczywa i odejdzie w wieczne zapomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Belkot: jednym slowem atrakcyjna witryna jest 04.05.08, 18:56 wazniejsza od smierdzacego gowna, ktorym handluje sklep. Gdzie do cholery w tym wszykim jest elementarna uczciwosc. Cale zycie tego faceta bylo jednym wielkim klamstwem na ktorym budowal swoja kariere lekka latwa i przyjemna. Ze byl mily i symaptyczny? A dlaczego mialby nie byc: taka jest rola tajnego donosiciela, tak pozyskuje sobie zaufanie innych, tak zdobywa informacje. << Hrabiemu udało się przenieść cząstkę tamtych czasów przez ideologiczne bagno lat 1950-60. Mógł w nim zginąć, lecz teraz niektórzy zauważają tylko to, że sobie przy tym ubrudził buty. A najbardziej robią to ci, którzy zamiast pozwolić temu bagnu wyschnąć i zapomnieć, rozkopują je, analizują i przeliczają.>> Po prostu nieprawdopodobne: "wyschnac i zapomniec" to pewnie w trosce o to co dla wiekszosci moich rodakow jest najwaznieszym poslaniem w zyciu: ich przywiazanie i troska o wlasna wrazliwosc kazdym kosztem: kosztem przepisywania histori tak by poczuc sie lepiej, kosztem zapominania na zyczenie tego co mogloby jej szkodzic, kosztem tych wszystkich, ktorych donosiciel zdazyl w swoim zyciu zniszczyc ! Czytam i nie moge uwierzyc ze mozna bylo cos takiego napisac. "Hrabiemu udało się przenieść cząstkę tamtych czasów przez ideologiczne bagno lat 1950-60" "że sobie przy tym ubrudził buty" On w tym bagnie (zebynie napisac gownie) byl po same uszy i dlatego mogl sobie na wszystko pozwolic! "Rozumiem pokrzywdzone osoby. Mają prawo czuć żal i oczekiwać jakiegoś zadośćuczynienia. Pozostali nie." Dlaczego nie ? Czy ludzie nie maja prawa do oceny tajnego sprzedajnego donosicielstwa: nasza historia pozbawila nas doswiadczen innych krajow, w ktorych przy roznych okazjach takich tajnych sprzedajnych donosicieli wieszali tysiacami bez sadow gdzie popadlo ! Sa jeszcze obecnie takie miejsca w Europie w ktorych ani lustracja ani zadne inne tego typu oficjalne dzialania nie sa potrzebne: sa to miejsca gdzie liczbe zywych tajnych donosicieli nieomal na biezaco zmniejsza sie do 0. Re: Utracona historia i rozdrapywane rany Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk W sloncu katolickiej Sycyli albo Korsyki nikt nie 03.05.08, 17:58 tracilby czasu na podobna do tej, na tym forum, pusta pisanine. Nie byloby w ogole o czym mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Legenda czy tajny współpracownik? 03.05.08, 18:12 w pamięci pozostanie tw:( Odpowiedz Link Zgłoś
jowitaa1 gdyby nie byl agentem,to by nie zrobil takiej kari 03.05.08, 18:18 to by w zyciu nie zrobil takiej kariery w Polsce. WSzedzie go bylo pelno,za kazdej wladzy mial sie dobrze.Kazda wladza go holubila,bo kazda wladza byla komunistyczna lacznie z ta z dnia dzisiejszego Ale teraz Bog bedzie go rozliczal. Odpowiedz Link Zgłoś
jowitaa1 a przyznac sie do donosicielstwa powinien znacznie 03.05.08, 18:26 znacznie wczesniej. A nie wtedy jak przestalo mu zalezec na karierze i pieniadzach. Odpowiedz Link Zgłoś
champagne_fr Re: a przyznac sie do donosicielstwa powinien zna 03.05.08, 18:36 jowitaa1 napisała: > > > znacznie wczesniej. A nie wtedy jak przestalo mu zalezec na karierze i pieniadz > ach. POTWIERDZAM...... Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Ogladajac jego programy telewizyjne 03.05.08, 19:18 zawsze zastanawialem sie, jak taki wrog ludu moze w komunizmie wykonywac tak dobrze platna prace. Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 dalej belkot... 04.05.08, 04:11 nawet jednego wyrazu nie potrafisz napisac normalnie.... PISANIE WIELKIMI LITERAMI TO KRZYK LUB BELKOT - w twoim przypadku to to drugie.... Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Galba, zadzwon po pielegniarke, obetrze ci gile i 04.05.08, 08:59 polozy do lozka. Wieczorem wybory starosty domu starcow, masz szanse, Alzheimer i to tylko poczatki. dbaj o siebie kruszyno. Odpowiedz Link Zgłoś
wawa_wawa_wawa Re: dalej belkot... 04.05.08, 14:41 galba00 napisał: > nawet jednego wyrazu nie potrafisz napisac normalnie.... > > PISANIE WIELKIMI LITERAMI TO KRZYK LUB BELKOT - w twoim przypadku to to drugie. > ... ty JESTES ZERO ... TO ty belkocesz.... tak duze litery to jest KRZYK.... co bys robil jakbys byl WYKANCZANY TORRTUROWANY I.T.P. NIE KRZYCZAL BYS... SMIESZNY CZLOWIEKU I INNI PODOBNI tobie..... Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 przyznal sie jak juz wszyscy o tym wiedzieli.... 03.05.08, 19:20 rzeczywiscie wielkie osiagniecie..... sama jego forma byla skandaliczna: "Wyparłem te fakty z pamięci na tyle skutecznie, że dzisiaj nie wiem, kogo mogłem tym skrzywdzić, kogo powinienem prosić o wybaczenie" obrzydliwy czlowiek, pamietam ten jego falszywy usmiech z ekranow PRL-owskiej TVP. Cale to jego donosicielstwo zaspokajalo jego proznosc - byc w swietle jupiterow, robic kariere - po trupach do celu.... brrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 a jednak nekrofil... 04.05.08, 04:09 albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego - jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc... ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---i fajnie, do rzucania jestes pierwszy, mimo, ze pelen milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucania kamieniami... ot, hipokryta...byles niczym i jestes niczym i niczym bedziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
yanooosh tytuły 03.05.08, 19:32 Od kogo ta rodzina dostała tytuł hrabiowski: z jakiego obcego kraju? I do tego w tamtym roku? Odpowiedz Link Zgłoś
bartollommeo Żenada 03.05.08, 19:41 " Kto z was jest bez winy, nich pierwszy rzuci kamień " No i widzę, że odezwało się paru takich, co to są od początku do końca "prawi i uczciwi". Przykre, że ludzie tak łatwo oceniają innych, zamiast zacząć od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 ja nikogo nie zakapowałem więc mogę rzucić 03.05.08, 19:44 kamieniem. Nikomu nie zniszczyłem życia, nie donosiłem. Mam ew. inne grzechy (jazda bez biletu MPK) ale to chyba nie ta kategoria, co? Odpowiedz Link Zgłoś
avin Re: ja nikogo nie zakapowałem więc mogę rzucić 04.05.08, 00:37 I w lozeczku raczki zawsze na koldrze? Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 dotyczy to poprzednika... 04.05.08, 04:21 nie tylko zboczeniec ale i idiota...prawie jak ksiadz! sam sobie dal prawo klasyfikowania grzechow.... a moze, nie taki glupi.... bo gdyby nie te raczki pod koldra to ile bylo by podobnych mu idiotow..... Odpowiedz Link Zgłoś
uly Re: ja nikogo nie zakapowałem więc mogę rzucić 04.05.08, 13:38 No, no. Założę się, że w nowotestamentowej historii też nikt z oksarżających nie był panienką na usługach. Czyli co, trzeba było od razu usunąć tego pana, co się stawiał, i w panienkę ciach! Co do zniszczenia życia, jakoś się nie odzywają osoby, którym WD miał zniszczyć życie, tylko Panowie Prawdy z IPN. A z ich tekstu należy wywnioskować, że pan z kabaretu zniszczył życie anonimowemu pasażerowi pociągu, z którym spotkanie szczegółowo opisał, nie podając żadnych szczegółów na temat osoby ("Niestety zapomniałem"), oraz że zdecydowanie zaszkodził Maczkowi i Andersowi. Jak wiadomo, panowie z kabaretu wiedzą o generałach wszystko. IPN wiele więcej nie podało. A dostępu do archiwów broni. W przeciwieństwie np. do takich instytucji w innych krajach post-kom, gdzie dostęp nie jest problemem. Skąd ten pośpiech, żeby oskarżać i osądzać? Dlaczego nie staramy się dążyć do prawdy tak, jak na demokrację przystało? Odpowiedz Link Zgłoś
koneser10 Re: ja nikogo nie zakapowałem więc mogę rzucić 04.05.08, 15:05 przypomne raz jeszcze iz IPN realizuje obecnie obowiazujace przepisy prawa w sprawie dostepu do akt. PO zdaje sie mialo spowodowac otwarcie archiwow - jesli masz pretensje to miej je do rzadzacych - oni odpowiadaja za uchwalane ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
uly Re: ja nikogo nie zakapowałem więc mogę rzucić 04.05.08, 15:18 Mam pretensję przede wszystkim do osób, które bezkrytycznie odnoszą się do opinii małej grupki historyków, i które na podstawie tej opinii skazują osobę zupełnie, jakby odbył się na niej sąd i została ona prawomocnie skazana. Należy odróżnić opinię grupki historyków od ostatecznego wyroku. I tu mam również pretensję do tych historyków, że 1. wydają sądy, jakby to był ostateczny wyrok 2. w tych sądach posuwają się do osądzania motywacji, nie podając ku temu argumentów 3. nie sprawdzają rzetelnie swoich hipotez 4. nie dopuszczają innych osób do archiwów (w przypadku WD dwukrotnie odmówili dostępu zawodowym historykom, w tym historykom z Karty, którym nie podano powodu odmowy). Nie ukrywam, że jestem żywo zainteresowany dotarciem do materiałów źródłowych i poważną dyskusją nt. ich interpretacji. Dotychczas taka dyskusja nie miała miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Dostepnosc archiwow powinna byc powszechna nawet 04.05.08, 17:43 jesli jest to zwiazane z powaznymi inwestycjami w tej dziedzinie. Dzisiaj Twoje sluszne poniekad obiekcje mozna interpretowac podobnie jak rozne obiekcje dotyczace lustracji, ktore polozyly lustracje. Jestem przekonany, ze kazda nawet najlepiej pomyslana znalazlaby zawsze tych ktorzy, za parawanem jej formy prawnej nie do zaakceptowania, ukrywali swoja uzasadniona niechlubna przeszloscia, wrogosc do lustracji w ogole. I w sumie wyszlo na to, ze jako kraj, jako polska hierarchia kk wybralismy obrone i poblazliwosc dla tajnego sprzedajnego scierwa zamiast bronic ofiar tego ludzkiego scierwa. Nominacja, wyroznienie i uhonorowanie abp Wielgusa najwyzsza funkcja w hierarchi kk w Polsce, ktora zhanbil nasza historia i nas zyjacych Episkopat Polski stanowila apogeum tego co mozna sobie wyobrazic w zakresie poblazliwosci dla zdradzieckiego scierwa. Szmatlawy komentarz Mazowieckiego we wloskiej prasie o Polakach w reakcji na haniebny Ingres "ze sa msciwi" obrazuje tylko jak daleko posunieta jest wsrod polskich elit tradycyjna juz poblazliwosc dla tajnego sprzedajnego donosicielstwa. Ten nasz wybor ciazy i bedzie ciazyl, nie pierwszy juz zreszta raz na naszej terazniejszosci i przyszlosci. To miedzy innymi z racji powszechnie akceptowanej polskiej zdradzieckiej sprzedajnosci, ktora jest slaboscia panstwa nie stac nas na samodzielna i korzystna dla nas polityke zagraniczna. Wybor amerykanskiego wasalstwa i polskiego wstecznictwa religijnego jest recepta polskich wladz na slabosc i kruchosc naszego panstwa potwierdzona powszechna akceptacja w Polsce zdradzieckiej sprzedajnosci ktorej symbolem na Wawelu jest uswiecony biskup zdrajca Polski. Gdzie drwa rabia tam wiory leca. Tak dlugo jak w naszym kraju bedzie istniala poblazliwosc dla tajnego sprzedajnego donosicielstwa, ktorego skala w Polsce jest i byla porazajaca (stad ta poblazliwosc: sami sobie wybaczaja), wytepionego w przeszlosci w wielu krajach publicznym wieszaniem bez sadow i licznymi skrytobojczymi mordami, tak dlugo nie bede mial zadnych wyksztalciuchowych obiekcji dotyczacych takich czy innych interpretacji. Zawsze sa rzeczy wazne i wazniejsze. Re: ja nikogo nie zakapowałem więc mogę rzucić Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Kolejna strategia obrony donosicielskiego scierwa: 03.05.08, 21:44 atakowac z pozycji biblijnych uderzajac we wrazliwa strune wierzacych. Sam fakt wyboru takiej obrzydliwej strategi, z jednej strony cynicznie zerujacej na przekonaniach wierzacych i a z drugiej przybierajacej forme falszywie unizonego kazania z ambony: "Przykre, że ludzie tak łatwo oceniają innych, zamiast zacząć od siebie." dyskredytuje calosc jako propagandowy belkot. Re: Żenada Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 wysokich lotów eSBecki kapusiu 03.05.08, 19:45 i proszę zabrać ze sobą kolegów z bezpieki. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: hrabia 03.05.08, 20:00 Polakow nie powinno sie uczyc pisac Polak sie rodzi uczy pisac i zostaje menda gdyby nie bylo bezpieki wypisywalby ze Ow nie nadaje sie na pomniki bo sie zesikal w majty w przedszkolu a to tylko stary artysta kabaretowy umarl Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday To byl pospolity pasozyt 03.05.08, 20:09 Pisalem na forum , kiedy wybuchla afera z donosami , ze Dzieduszyckiego znalem osobiscie przez kilkanascie lat w latach glebokiego PRL-u. Wychowywalem sie pietro wyzej mieszkania panstwa Zastawnik-Krakowskich we Wroclawiu , gdzie Tunio byl regularnym gosciem . Widzialem tych drani na codzien . To byla prawdziwa klasa pasozytnicza tamtych czasow . Ci ludzie za pieniade wypracowane przez wiekszosc przyzwoitego spoleczenstwa , na ktore donosili , bawili sie doskonale . Pamietam do dzisiaj te nieustanne bale , rausze , polowania , przyjecia i zagraniczne wakacje co miesiac . To byl szczyt zaadaptowania sie do warunkow komunizmu narzuconego przez Sowiecka Rosje . Dzieduszycki i jego towarzystwo byli pospolitymi zlodziejami i kryminalistami z dolu tej marginesowej hierarchii spolecznej . O tym czlowieku powinnismy pamietac , by strzec sie w przyszlosci takich ludzi na wlasnej drodze . Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja To w końcu znałeś osobiście ... 04.05.08, 07:04 czy też wychowywałeś się piętro wyżej ... i cię skręcało z zazdrości ? Obecnie pewnie cierpisz na ostrą bezsenność wywołaną chroniczną nienawiścią i rozpamiętywaniem rautów, na które cię nie zaproszono przez co nikt ci nie mógł sałatki wytrącić ? A IPN to jest "dobry" chlapie gó...nem dookoła i mówi, że to dla naszego dobra ! A ja już mam dość tego gie, szczególnie, że obecni jedynie słuszni politycy w niczym nie są lepsi od tamtych z czasów PRL, zmienili tylko sztandary. Zwisa mi co kto robił wtedy, bo i tak tego nie zmienię, ludzie nie wyciągnęli z tego żadnych wniosków a życie mam tylko jedno i nie mam go zamiaru cały czas spędzać w smordzie starego g.., w którym się niektórzy z braku innych pozytywnych zajęć, taplają z lubością. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: To w końcu znałeś osobiście ... 04.05.08, 10:49 No to po co czytasz takie forum i na dodatek aktywny udział w nim bierzesz? Niby nie chcesz się taplać w tym gó..e a jednak to robisz? Czyżby też z braku innych pożytecznych zajęć? Odpowiedz Link Zgłoś
uly Re: To byl pospolity pasozyt 04.05.08, 13:41 A to, że WD pracował po 12 godzin dziennie, jakoś uszło twojej uwadze. Tudzież ilość prosperujących do dziś kulturalnych inicjatyw, które stworzył lub wspierał (od Ossolineum po Panoramę Racławicką po Festiwal Chopinowski w Dusznikach). Odpowiedz Link Zgłoś
axenrolle Re: hrabia 03.05.08, 20:42 Zgadza sie, tylko włazi w odbyt Habsburgom czy innym tego typu Odpowiedz Link Zgłoś
pw2221 ładna mi legenda, raczej SB-cka menda 03.05.08, 19:56 ...ten hrabia fircyk Odpowiedz Link Zgłoś
zx22aw on taki hrabia jak ja michnik, adam michnik 03.05.08, 20:08 chyba że chrabia, chrabia co na krzywdzie sie dorabia tylko po wacka wyborza daje pod tym tekstem komentrze no po wacka??? przeca wiadomo, że bedzie pyskowanie, bo jak inaczej, no wiadomo a brzydkie to bo o zmarłych tak z pana źle, lepiej zmilczeć poinformowac mogli i odpuscic se mozliwośc komentów brzydka ta wyborcza, szmatława sie robi Odpowiedz Link Zgłoś
orionwj3 I co z tego, że współpracował 03.05.08, 20:26 Nie patrzcie co zrobił złego przez parę lat. Patrzcie na całokształt. Święty Aleksy był pijakiem i złoczyńcą. A na koniec żywota został świętym. Zapalmy świeczkę \*/. Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Re: I co z tego, że współpracował 03.05.08, 20:56 Na jaki caloksztalt mamy patrzec? Na cwaniaka, ktory uswinil swoja klase, ktory dla pieniedzy, kariery i slawy zdradzal, wypuszczal ludzi na zwierzenia, aby potem pisac na nich donosy!? Na to, ze urzadzal siebie materialnie i swoje dzieci, niszczac innych ludzi podstepem i zdrada?! To jest po prostu kapitalny przyklad na swolocz i bezkregowca. Kawal gnidy i becwala - ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 wystap o zmiane nazwy maki wroclawskiej.... 04.05.08, 04:27 jestes cienias albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego - jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc... ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---i fajnie, do rzucania jestes pierwszy, mimo, ze pelen milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucania kamieniami... ot, hipokryta...byles niczym i jestes niczym i niczym bedziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Aleksy był pijakiem i złoczyńcą. A na koniec ... 04.05.08, 19:53 "Aleksy był pijakiem i złoczyńcą. A na koniec żywota został świętym." Ale to, ze Aleksy byl pijakiem i zloczynca, w przeciwienstwie do Dzieduszyckiego, nie bylo mu pomocne, jak Dzieduszyckiemu w "caloksztalcie" tajne donosicielstwo, w zostaniu swietym. Stale ta sama technika, ten sam schemat: osiagniecia zbudowane na tajnym sprzedajnym donosicielstwie maja sklaniac do poblazliwosci. Jest odwrotnie: sa oskarzeniem, ze z karierowiczowskich pobudek sprzedawal wlasne najblizsze otoczenie, ze sluzyl agenturze radzieckiego namiestnictwa w Polsce Na takich podstawach nie da sie zbudowac nowoczesnego i silnego panstwa. Re: I co z tego, że współpracował Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster zmarł hrabia... 03.05.08, 20:30 proletariusze, łączcie się ... w żałobie Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Dzieduszycki 03.05.08, 21:10 Nieprawda jest, ze byl agentem UB, jak o sobie mowil. Byl kapusiem, donoszacym na kolegow. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Na taką gnidę jak Dzieduszycki, mogę rzucić nawet 03.05.08, 21:33 kamieni. Odpowiedz Link Zgłoś
free_volny Hrabia... 03.05.08, 22:27 Czy wiecie ze tytuly hrabiowskie lub baronowskie nadawane byly przez obcych wladcow.."wszyscy,poza jednostkowymi wyjatkami,hrabiowie,baronowie sa z nadania obcych wladcow,najczesciej Rosji,Prus i Austrii w okresie zaborow".cytat z "Polskie rody szlachecie i ich herby". Przypominam ze I rozbior Polski stal sie w roku 1772..a wiec "hrabia" D. dostal prawdopodobnie ten tytul od zaborcy...watpliwa chwala i poslugiwanie sie tym tytulem w Polsce.. Pamietajmy ze cala szlachta byla "rowna" cytat:"wszyscy szlachcice byli formalnie rowni sobie,niezaleznie od majatku,posiadanych urzedow,koligacji,nie byly uznawane zadne tytuly arystokratyczne".,stad sie wzielo powiedzenie ze pan na zagrodzie rowny wojewodzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
10robo10 Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki. Miał 96 lat 03.05.08, 22:37 Tyle wpisów z żadnych faktów. Komu z imienia i nazwiska zaszkodził, kiedy i gdzie to miało miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Fakty? Proszę bardzo. I co pan na to? 03.05.08, 23:14 .. ukaże się najnowsze wydawnictwo IPN z cyklu "Aparat represji w Polsce Ludowej w latach 1944 - 1989" zawierające udokumentowane dowody 23-letniej współpracy Dzieduszyckiego (ps. Jeden i Turgieniew) z UB i SB. Historycy odnaleźli około400 pisanych ręcznie raportów hrabiego dla bezpieki z lat 1949 - 1972. - W pierwszych latach współpracy wykorzystywany był głównie do rozpracowywania "wrogiego elementu" w branży młynarskiej - mówi Iwaneczko. Dzieduszycki był dyrektorem technicznym w Państwowych Zakładach Zbożowych we Wrocławiu. Zwerbowany został w lutym 1949 roku, przyjął pseudonim Jeden i już pierwszego dnia złożył trzy doniesienia. W pierwszym roku agenturalnej działalności sporządził 80 raportów. Homoseksualiści z pantomimy - Z biegiem czasu "zadaniowano" go do rozpracowywania nastrojów we wrocławskim środowisku kulturalnym, artystycznym i naukowym - dodaje dr Dariusz Iwaneczko. Hrabia donosił na kolegów z kabaretu Dymek z Papierosa, wrocławskich aktorów, tancerzy Opery Wrocławskiej, "Odry". O aktorach wrocławskiego Teatru Pantomimy pisał, że to środowisko homoseksualistów, a "powiązania tej natury są mafijne, wychodzą poza granice kraju". SB dostała też od Dzieduszyckiego obszerne charakterystyki dziennikarzy radia i telewizji, a także publicystów, m.in. Melchiora Wańkowicza i Stefana Kisielewskiego. Autorzy książki dowodzą, że praktycznie o każdej osobie, która zetknęła się z Dzieduszyckim służbowo albo prywatnie, pisał w swoich donosach. Aktywność agenturalna dotknęła również środowiska kościelne Wrocławia, w szczególności związane z jego macierzystą parafią pod wezwaniem św. Augustyna administrowaną przez księży kapucynów. W jednym z donosów napisał, że sam się zgłosił do chóru kościelnego "dla zorientowania się w nastawieniu księży kapucynów". O Maczku i Andersie - Polecono mu także rozpracowanie wybitnych postaci polskiej emigracji politycznej w Anglii - mówi Dariusz Iwaneczko. W pierwszą zagraniczną podróż do Londynu, poprzedzoną przygotowaniami SB, Dzieduszycki wyruszył w 1964 roku. Departament I MSW (wywiad) zlecił mu scharakteryzowanie m.in. pracowników londyńskiej placówki Radia Wolna Europa, zwłaszcza Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Pierwszego kierownika polskiej sekcji RWE pytał o sposób nawiązania kontaktu z Józefem Światłą, wysokim funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, który w 1953 roku uciekł na Zachód. Podróże do Anglii owocowały donosami m.in. na generałów Władysława Andersa i Stanisława Maczka, którego usiłował namówić do powrotu do kraju. W Londynie mieszkał u siostry Anieli Cieńskiej, a po powrocie napisał do bezpieki charakterystykę szwagra. Odpowiedz Link Zgłoś
galba00 kolojny nick..... 04.05.08, 04:17 albo jeszcze gorzej, wyznajesz zasade Kalego - jak ty krasc do dobrze, jak on - to godny potepniena jak ona du-y daje, to dziwka a ty jak robisz to samo to milosc... ....pokolenie JPII a obce mu jest - kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem ---i fajnie, do rzucania jestes pierwszy, mimo, ze pelen milosierdzia twierdzisz, ze nie cierpisz rzucania kamieniami... ot, hipokryta...byles niczym i jestes niczym i niczym bedziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Galba, ty jak zdarta plyta ten sam rowek 04.05.08, 08:50 grasz do znudzenia. Tylko tyle masz argumentow? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Stosuje znana ubecka propagandowa spiewke: 04.05.08, 17:55 zerowac na biblijnych cytatach znanych wszystkim z ambony by "uswiecic" swoj propagandowy belkot. To niezle propagandowo funkcjonuje wsrod wyksztalciuchow, ktorych glownym zyciowym zajeciem jest troska o wlasna wrazliwosc! Re: Galba, ty jak zdarta plyta ten sam rowek Odpowiedz Link Zgłoś
uly Re: Fakty? Proszę bardzo. I co pan na to? 04.05.08, 13:46 trombozuh, a archiwa czytałeś? czy tylko jedynie poprawną wykładnię IPN? ciekawe, że np. o ile mi wiadomo archiwa kościelne Św. Augustyna milczą o jakimkolwiek WD w chórze. czy IPN to sprawdził? zadał sobie trud? czy zaufał po prostu samym raportom, tak jak zaufałby im może jakiś naiwny ubek? a ty IPNowi. dojdź do źródeł, sprawdź. popytaj też ludzi, z którymi przebywał, na których były te "donosy". wielu z nich jeszcze żyje. może nie pojawią się na pogrzebie. ale może to by była okazja sprawdzenia tez IPN? Odpowiedz Link Zgłoś
ajarosz3 Warto wiedzieć 03.05.08, 22:44 Warto wiedzieć, że zmarł Wojciech hrabia Dzieduszycki, a nie hrabia Wojciech Dzieduszycki Odpowiedz Link Zgłoś
avin Co tu wiecej dyskutowac 04.05.08, 00:52 Konkluzja jest prosta: nawat hrabia moze sie sku..c. Odpowiedz Link Zgłoś
danka2007 tytuły hrabia,książę, to XXI wieku anachronizm 04.05.08, 02:16 Co to za hrabia , co podpisał lojalkę ? Tytuły takie jak lord, baron,książę i inne to kpina. Szczególnie jak sie oglądało historię "księżnej" Diany, która zapomniała o dzieciach , a latała za kochankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Danuska, w tym czasie Karol walil te kobyle, nie m 04.05.08, 08:51 miej pretensji do Diany. Odpowiedz Link Zgłoś