Dodaj do ulubionych

Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz...

09.05.08, 17:40
Europa! To paczesiowo nie Europa! Niech zabula, to od razu stana sie
europejczykami!
Obserwuj wątek
    • hetmanwiechu Bardzo dobrze... 09.05.08, 17:56
      ... jeszcze ich zaskarzyc w Brukseli i Strassburgu, niech sie buraki
      ucza szanowac ludzi niepelnosprawnych
    • myff Szczypta zdrowego rozsądku 09.05.08, 18:37
      To trochę paranoja. Z jednej strony fakt, ochroniarza zachował się jak cham, ale
      to jeszcze nie znaczy, że kogoś dyskryminuje, czy wręcz prześladuje. On ma
      zasady, jakiś regulamin, którego ma przestrzegać. Jego regulamin mówi psów nie
      wpuszczać. No to nie wpuszcza. Koniec.
      On nie prześladuje tej pani, bo jest niewidoma, bo ma nawet przewodnika psa. On
      jej przecież nie na urągał z tego tytułu, i nikt w tym sklepie z resztą. Są
      przepisy do których muszą przestrzegać. Przecież każda starowina z dupelkiem
      może powiedzieć, że jest dyskryminowana, bo ten oto Azorek jest członkiem
      rodziny i ona żyć bez niego nie może. Sprowadzam do poziomu? Być może, ale myślę
      że ściganie dyskryminowania czy innych przewinień przeciwko godności i czci to
      jedno a popadanie w histerię i robienie z tego kraju aż takiego zacofanego,
      pełnego troglodytów ciemnogrodu to drugie.
      • poszeklu Szczypty zdrowego rozsądku tam nie kupisz 09.05.08, 18:53
        Trzeba Ci chocby tej szczypty zdrowego rozsadku
        bo ten Twoj jest marny, kupiony w Carrefourze.

        myff napisała:
        > Przecież każda starowina z dupelkiem może powiedzieć,
        > że jest dyskryminowana, bo ten oto Azorek jest członkiem
        > rodziny i ona żyć bez niego nie może.
      • hetmanwiechu Re: Szczypta zdrowego rozsądku 09.05.08, 18:55
        ...sie tak nie rozdrabniaj, kochanie. tu nie chodzi o jakiegos
        ochroniarza, tylko o firme i jej regulamin!!!
      • macpor Zdrowy rozsądek? 09.05.08, 18:59
        Zdrowy rozsądek wymaga tego by w sytacjach nieregulaminowych nie
        podejmować samemu decyzji, a wezwać kogoś wyższego rangą.
        Wyobraź sobie tego pana nie wpuszczającego do środka policji z psem
        tropiącym lub szukającym ładunków wybuchowych.
        Inteligentny sklep tak by z tą Pnią załatwił sprawę że nie miała by
        powodu do skarg mimo że jej by nie wpuszczono z pieskim do środka.
        No chyba że jej chodziło nie o zakupy ale wywołanie skandalu - wtedy
        faktycznie kompromis był nie możliwy.
        • erg_samowzbudnik Re: Zdrowy rozsądek? 09.05.08, 19:45
          macpor napisał:

          > Zdrowy rozsądek wymaga tego by w sytacjach nieregulaminowych nie
          > podejmować samemu decyzji, a wezwać kogoś wyższego rangą.
          > Wyobraź sobie tego pana nie wpuszczającego do środka policji z
          psem
          > tropiącym lub szukającym ładunków wybuchowych.
          > Inteligentny sklep tak by z tą Pnią załatwił sprawę że nie miała
          by
          > powodu do skarg mimo że jej by nie wpuszczono z pieskim do środka.
          > No chyba że jej chodziło nie o zakupy ale wywołanie skandalu -
          wtedy
          > faktycznie kompromis był nie możliwy.

          Trochę chybiony przykład .Policjant moze samochodem jechać na drodze
          jednokierunkowej pod prad i nawet na czerwonych swiatłach.To samo
          jezeki jest w trakcie działania operacyjnego z psem tropiącym.
          Troche mnie dziwi ze pies przewodnik ma jakieś przywileje jezeli
          chodzi o kaganiec. Czemu mam przechodzić koło jakiegoś wilczura bez
          kagańca który na dodatek ma opiekuna niewidomego jakas paranoja.
          • michust Re: Zdrowy rozsądek? 09.05.08, 19:52
            > Troche mnie dziwi ze pies przewodnik ma jakieś przywileje jezeli
            > chodzi o kaganiec. Czemu mam przechodzić koło jakiegoś wilczura bez
            > kagańca który na dodatek ma opiekuna niewidomego jakas paranoja.

            wiesz co ty jestes jakas paranoja a czy wiesz w ogole co to takiego pies przewodnik ??
            jak wyglada jego szkolenie i co przez nie sie osiaga
            uwierz na slowo pies przewodnik nawet nie skinie w twoja strone bo nie jest to jego obowiazkiem
            • erg_samowzbudnik Re: Zdrowy rozsądek? 17.05.08, 07:59
              > wiesz co ty jestes jakas paranoja a czy wiesz w ogole co to takiego pies przewo
              > dnik ??
              > jak wyglada jego szkolenie i co przez nie sie osiaga
              > uwierz na slowo pies przewodnik nawet nie skinie w twoja strone bo nie jest to
              > jego obowiazkiem

              Na słowo to nie wierzę nawet sobie o obcych nie wspomne. Miałem psa dobermana
              kochane zwierze przeszedłteż szkolenia i też dał bym sobie rękę uciąć za niego
              ,niestety musiał chodzić w kagańcu jak inne psy.
              Pies przewodnik to taki sam pies jak inne i żadne zapewnienia achy i ochy nie
              pomogą .To tylko pies.
              • michust Re: Zdrowy rozsądek? 07.06.08, 14:24
                hmm a co maja do tego westchnienia
                a czy w ogole kiedykolwiek miales do czynienia z psem przewodnikiem
                nie sadze skoro piszesz to co piszesz
                doberman po szkoleniu a jakim szkoleniu przez kogo przeprowadzonym jak wygladalo zycie psa po szkoleniu
                znam te szkolki maja one dosyc dobre efekty ale czy wlasciciele czworonogow wcielaja wszystkie zasady w pozniejsze zycie ???
          • macpor Re: Zdrowy rozsądek? 09.05.08, 20:04
            Niepełnosprawny swoim samochodem też może jeździć tam gdzie innych
            by dawno przegoniono i zaparkować tam gdzie innym zabraniają.
            Podtrzymuję przykład.
            • anonym_anonym To przepisy nakazuja nie sklep 09.05.08, 21:55
              Tak jak kazdy pracownik musi byc zdrowy by pracowac z zywnoscia tak tez psów sie
              do sklepów nie wpuszcza i tyle, inna sprawa jest sposób w jaki to zostaje
              przekazane takiej osobie. Ale prawo to prawo! Nie moze byc tak ze ktos z powodu
              tego ze nie widzi naraza zdrowie innych ... Powinni byli pomoc tej Pani , ale to
              juz kwestai ich kultury , co do psa ich stanowisko bylo słuszne!
              • macpor Re: To przepisy nakazuja nie sklep 10.05.08, 20:15
                Nie przeczytałeś przykładu z psem policyjnym? Oczywiście że się
                wpuszcza - tyle że nie każde. Dla niektórych robi się z waznych
                przyczyn wyjątki. Czy polskie prawo uwzględnia istnienie psów
                przewodników niewidomych? Napewno są one uwzględniane w
                taryfikatorach róznych przewoźników. Takie psy są zwolnione z
                opłaty. Bardzo możliwe że urzędnikom sanepidu zabrakło wyobraźni by
                w swoich przepisach wyłączyć je z zakazu.

                Co do merytorycznej sensowności takiego zakazu - niewychowany 5
                latek ma większą szansę skazić bakteriami towar w sklepie niż
                specjalnie szkolony pies przewodnik. "5 latków" próbowano
                niewpuszczać w jakiejś siecieci handlowej ale po drace zakaz został
                cofnięty.
          • wielki_czarownik Pies-przewodnik nie ugryzie 10.05.08, 17:40
            To są specjalnie wyselekcjonowane psy o niezwykle niskiej agresji. Dodatkowo są szkolone tak, aby były skrajnie łagodne. On może szczekać, ale nie ugryzie.
      • inna57 Re: I tu nie masz racji 09.05.08, 19:09
        dyskryminacja zaczyna się tam gdzie zdrowy rozsądek przegruwa z
        ciemnogrodem. Dla tej kobiety pies przewodnik to jej oczy. Dziś nie
        wpuszczają niewidomych z psami przewodnikami, jutro będą
        niepełnosprawnych zamykać w odosobnieniu bo psują ogląd otoczenia.
        Już chyba coś takiego mamy w jednym z "uzdrowisk".
        W całym cywilizowanym świecie pies przewodnik jest traktowany z
        szacunkiem. W wielu krajach można nawet ze zwykłym psem wejść do
        sklepu, restauracji, biblioteki i nikt z tego nie robi problemu. To
        właściciel odpowiada za to że pies jest zdrowy i odpowiednio ułożony.
        No tak tylko że Polska długo nie będzie pod tym względem
        cywilizowana. Od lat nie można wprowadzić zakazu rozmnażania i
        posiadania psów ras niebezpiecznych i ich mieszanek. To jest dramat
        gdy widzi się łysego pijanego osiłka z pitbullopodobnym psem bez
        smyczy ciekawe jak jego potraktowałby ochroniarz gdyby "pańcio"
        spróbował wejść z takim pieskiem "kastetem" do sklepu. Mam
        doświadczenie, ani policja ani straż miejska nie reagują na
        wolnobiegajace "pieski" mordercy.
        Łatwo jest prześladować słabszych i odpuszczać silnym.
        • nocosty Pies tej pani to niezupełnie jej oczy. 09.05.08, 19:25
          Ten pies pomoże tylko w wędrowaniu między półkami. Nie pomoże odróżnić jogurt od
          kefiru, masła od mieszanki masłopodobnej, etc. Wystarczającym byłoby gdyby ta
          pani złożyła zamówienie telefonicznie i przyszła je odebrać. Fakt, że ktoś może
          bezpiecznie wędrować między półkami i wdychać zapachy kiełbasy pod warunkiem, że
          jest z psem nie uzasadnia wpuszczenia psa, który w zakupach i tak nie może pomóc.
          • droch Re: Pies tej pani to niezupełnie jej oczy. 09.05.08, 19:31
            Od czego jest personel marketu? Czy pieniądze od niewidomych
            śmierdzą?
        • newkain Re: I tu nie masz racji 09.05.08, 20:53
          // Mam doświadczenie, ani policja ani straż miejska nie reagują na
          // wolnobiegajace "pieski" mordercy.

          Zgadzam się z tym to napisałaś, sam miałem kiedyś taki przypadek że idąc rano do pracy napotkałem na drodze owczarka niemieckiego bez właściciela. Kiedy go minąłem zaatakował mnie od tyłu, na moje szczęście to było tylko ostrzeżenie (kłapnął mnie zębami, ale nie na tyle mocno żeby przegryźć skórę). Ten sam pies zagrodził mi drogę jak szedłem do pracy na nocną zmianę. Ponieważ w tym miejscu nie ma już żywej duszy o tej godzinie, więc nie ryzykowałem przejścia obok, gdyż widziałem że ten pies tylko czeka na to aż podejdę. Zadzwoniłem więc na policję i zgłosiłem że na tej ulicy szlaja się pies, który atakuje przechodniów. W trakcie oczekiwania na policję widziałem mężczyznę idącego tą drogą od drugiej strony z cegłówką w ręce i odstraszającego nią psa. Powiedziałem mu że czekam na przyjazd policji w sprawie tego psa, on na to że zaczeka ze mną, ponieważ ten sam pies kiedyś go pogryzł tak że trafił do szpitala z 4-ma szwami i ma już dość chodzenia tą ulicą w strachu.

          I co? Policja przyjechała po 45 minutach, zapytali mnie czy zostałem pogryziony, powiedziałem że pogryziony nie, ale zaatakowany. Oczywiście ten mężczyzna mówił im że kiedyś został pogryziony, ale na tych policjantach nie zrobiło to żadnego wrażenia. Ponieważ powiedzieli że nic nie mogą zrobić, ale poinformują o tym kogoś kto się takimi sprawami zajmuje, zapytałem więc czy mogą mnie chociaż bezpiecznie przewieźć do pracy (jakieś 500 metrów od tego miejsca), oczywiście odpowiedzieli że nie bo muszą jechać na komendę...po czym odjechali nie pozostawiając mi innego wyboru jak obejście tej drogi dookoła, co dało mi jakieś dodatkowe pół godziny spóźnienia. Nie mówię że policja się powinna zająć tym psem, bo raczej nie mają do tego żadnego sprzętu, ale jak już przyjechali na to wezwanie po 45 minutach czekania to mogli mi chociaż zapewnić bezpieczne dotarcie do pracy...
          • rheo Jak to nie maja sprzetu ? 09.05.08, 21:19
            Kazdy policjant ma bron i jesli sie nie myle to gaz takze -
            wystarczy na pieska. Psy tak agresywne trzeba eliminowac jak
            najszybciej, inaczej ta droga bedzie kiedys szlo dziecko i znowu
            przeczytamy w gazecie o kolejnym dziecku zagryzionym przez psa.
      • jacek226315 Re: Szczypta zdrowego rozsądku 09.05.08, 19:28
        myff tak kochana polska t ciemnogrod twkwiacy w otchlani
        sredniowiecza. Ja rowniez mialem niemila przygode w Cerrofurze na
        Targowku.Mialem ze soba plastykowa torbe ze sklepu DUKA,przy kasie
        mlodzik kasjer pyta mi sie doslownie"Co pan ma w tej torbie moze pan
        cos ukradl" Zatkalo mnie.Niedotarlo do mnie od razu co
        powiedzial.dybym sie zorientowal mieli by pewno nastepny
        pozew.Sluchaj niuniu ja przezylem 29lat w stanach i ze tam mnie sie
        tak nikt nie zapytal,przynajmniej nie musialbym w zyciu pracowac i
        dla wnukow moich tez by starczylo.Ty i Tobie podobni uwazacie,ze to
        co jest tutaj to tak powinno byc.Wsiadzcie jedna z druga w
        samolot,czy pociag pozzwiedzajcie troche swiata i porozmawiamy
        wtedy,a przy okazji przekonasz sie,jedna z druga czy drugim,ze nie
        koniecznie trzeba nos zatykac w autobusie czy metrze,iz ludzie
        wiedza do czego sluza deodoranty czy mydlo.No, kolezanka mnie
        pocieszyla ,mowiac bym poczekal do lata. A wracajac do
        niewidomej ,to nie smiej sie ty sie nie obejzysz jak bedziesz
        starowinka i moze Pan Bog Cie gorzej skaze.
        • steve69 Re: Szczypta zdrowego rozsądku 09.05.08, 22:01
          A możesz teraz ten swój bełkot przełożyć na język polski? Bo z tego co tu
          wyartykułowałeś to nie wiadomo co dokładnie chciałeś powiedzieć?
      • wet3 Re: myff 07.06.08, 14:44
        Najgorsza choroba jak ktos ma zajoba! Poczekaj az sie postarzejesz.
        Wtedy z pewnoscia spiewala beziesz na zupelnie odmienna nute.
    • guru133 Czy Carrefour jest zacofananą siecią sprzedaży, 09.05.08, 18:56
      czy też polskie kierownictwo Carrefour jest zacofane, albo może władze tej sieci
      uważają że Polacy to prymitywy nieznające swoich praw?
    • macpor Teren prywatny? 09.05.08, 19:01
      Wyglada tak jakby na "terenach prywatnych" było zawieszane prawo
      państwowe. Już raz był skandal z ograniczaniem prawa do robienia
      zdjęć. Ciekawe jakie ekstra prawa jeszcze będą sobie rościć sklepy.
      • reinmar4 Re: Teren prywatny? 09.05.08, 19:11
        Ten sklep to prywatna wlasnosc wiec jak wlasciciel nie chce niewidomych gejow
        zydow to jego sprawa. A jak jest z klubami? Mam oskarzyc bramkarza ze mnie w
        dresie nie wpuscil do klubu? Panstwo nie ma prawa ingerowac w moje prywatne
        zachcianki ktore nikogo nie krzywdza w jakis wymierny sposob.
        • droch Re: Teren prywatny? 09.05.08, 19:33
          Brednie. Załóż sobie najpierw prywatne państwo.
      • alpepe Re: Teren prywatny? 09.05.08, 19:16
        nie gorączkuj się. Niestety mamy takie przepisy, że pies w spożywczaku jest
        niepożądany, stąd też to zapytanie skierowane Inspekcji Sanitarnej. Głupie
        przepisy i tyle.
        • macpor Re: Teren prywatny? 09.05.08, 20:01
          Tyle że w przypadku psa przewodnika jego "psowatość" ulega
          zawieszeniu. Dokładnie tak samo jak z psami policyjnymi.
    • piotrek20074 [...] 09.05.08, 19:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tomolek Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 19:22
      przecież to paranoja...
      poprawność polityczna dochodzi już do granic absurdu.

      1. Niewidoma pani była z koleżanką. Jeżeli zależało jej na zakupach, a nie na wywoałniu afery to zostawiłaby psa przed sklepem i z pomoca koleżanki zrobiłaby zakupy.
      2. Pies przewodnik w supermarkecie jest mało przydatny. Może najwyżej umożliwić sprawne poruszanie się po sklepie. Nie wskaże gdzie jest cukier i który ketchup to ten ulubiony. Niewidoma osoba w sklepie samoobsługowym potrzebuje pomocy człowieka.
      3. Pomoc ze strony pracownika marketu dla niewidomych to dobry pomysł...
      Uprzedzając ewentualne ataki: podziwiam osoby niepełnosprawne, które starają się żyć normalnie, lubie zwierzęta, szczególnie psy.
      • swiety.lolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 19:27
        przewodnik czy nie przewodnik, pies nie ma prawa wchodzić do sklepu z żywnością
        po drugie co to znaczy, że kaganiec przeszkadza mu w pracy, może to być
        najłagodniejszy pies na świecie, ale powinien chodzić w kagańcu, bo to zawsze
        zwierze i jego reakcji nie da się przewidzieć
        kobieta robi z igły widły
        ktoś słusznie zauważył, że pies i tak by jej się nie przydał, bo ani nie wskaże
        gdzie jest dany dział ani co konkretnie stoi na półce
        • goscgoscgosc Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:38
          to jest pies przewodnik i jezeli kaganiec przszkadza mu w pracy to go nosic nie
          bedzie. Poza tym kobieta ta byla z kolezanka wiec pies nie pomagalby jej
          wybierac produktow a bezpiecznie sie poruszac. pewnie zaraz napiszesz, ze
          moglaby to zrobic jej kolezanka. tylko ze trudniej sie chodzi gdy jest sie
          prowadzonym przez kogos niedoswiadczonego (kolezanka) niz przez kogos do tego
          specjalnie przygotowanego(pies) zrob sobie test, zaslon oczy i niech cie ktos
          poprowadzi
          • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 21:37
            Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo... Niewidoma osoba, która sama wychodzi z domu i stara się prowadzić normalne życie zdaje sobie napewno z tego sprawę.
            No i mowa tu była o kimś specjalnie przeszkolonym (pracownik sklepu)
      • goscgoscgosc Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:43
        Jasne, to moze ty zostaw przed sklepem otwarty, niezabezpieczony samochod. Masz
        pojecie ile taki pies kosztuje?
        Pies przewodnik jest dla tej pani przydatny takze w sklepie, bezpiecznie ja
        prowadzi miedzy polkami i lezacymi paletami z towarem na srodku alejek. Ta pani
        byla z kolezanka wiec kolezanka mogla jej pomoc w wyborze produktow.
        Co do pomocy ze strony pracownika sklepu...jezeli ty bezgranicznie ufasz
        pracownikom supermarketow to gratuluje.
        • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:57
          Dobrze wyszkolony pies jest zabezpieczony sam w sobie, poza tym była mowa o specjalnych pomieszczeniach dla psów przewodników. Skoro była z koleżanką to mogła ja cytuję "bezpiecznie poprowadzić między pólkami itd...." Natomiast bez koleżanki pies nie pomógłby w wyborze produktów, czy to tak cięzko zrozumieć?
          Nie ufam bezgranicznie pracownikom supermarketów, ale nie mówimy tu o powierzeniu swojego życia w czyjeś ręce, tylko o zwykłych zakupach. Nie jestem paranoikiem, który wszędzie węszy spisek i nie podejrzewam wszystkich, że chca mnie okantować...
          Idąc Twoim tokiem rozumowania nigdy bym nie zostawił samochodu w warsztacie bo przecież mogą mi wszystki części podmienić.
    • tuitam_online a sanepid? 09.05.08, 19:28
      Nie ma przypadkiem przepisów SANEPIDU na ten temat?
      • swiety.lolek Re: a sanepid? 09.05.08, 19:31
        pewnie są, bo jakby nie było to nikt by nie wieszał znaczków zakazujących
        wchodzenia z psem
        ale pani się poczuła dyskryminowana bo ona jest NIEWIDOMA! i w związku z tym
        pies robi za nią zakupy w samoobsługowym
        śmiech na sali
        jak się ktoś chce na siłę przyczepić to się własnego gówna uczepi
    • gromit123 Najlatwiej wyciagac reke po pieniadze do bogatych 09.05.08, 19:30
      Bardzo by to bylo normalny gdyby pies poruszal sie miedzy serami, rybami,
      miesami.... bardzo normalne.

      • droch Re: Najlatwiej wyciagac reke po pieniadze do boga 09.05.08, 19:34
        Gruźlik Tobie mniej przeszkadza?
        • tomolek Re: Najlatwiej wyciagac reke po pieniadze do boga 09.05.08, 19:41
          taaaa...
          gruźlika można rozpoznać równie łatwo jak psa.
          Mi na przykład bardziej od gruźlików przeszkadzają internauci "inteligentni inaczej" (to w ramach porawności politycznej)
          • goscgoscgosc Re: Najlatwiej wyciagac reke po pieniadze do boga 09.05.08, 20:46
            napisz mi jak mozna latwo rozpoznac pradkujacego gruzlika.

            > Mi na przykład bardziej od gruźlików przeszkadzają internauci "inteligentni ina
            > czej" (to w ramach porawności politycznej)
            Bardzo trafne.
    • ar.co Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 19:39
      Już widzę święte oburzenie tych wszystkich obecnie oburzonych na
      nieludzkość Carrefouru, gdyby właściciele sklepu zaczęli łamać
      przepisy sanitarne i wpuszczać do sklepu psy (nieważne, jakie - w
      przepisach nie ma rozróżnienia na psa przewodnika, obrońcę czy
      wykrywającego ładunki wybuchowe - przepisy zabraniają wpuszczać psa,
      i koniec). Załamywanie rąk nad niebezpieczeństwem zarażenia,
      zakażenia itp. Ataki na sklep, który dla zarobienia paru złotych
      naraża innych klientów na niebezpieczeństwo... itp. Jeśli przepisy
      są nieludzkie, to należy zmienić przepisy, a nie karać (czy skarżyć)
      tych, którzy te przepisy przestrzegają.
      • uasiczka Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:00
        kurde - a jak gołębie i wróble latają po supermarketach - nie raz widziałam - i srają to jest ok.
        a jak się głębiej zajrzy na dolne półki - szukałam tam raz czegoś, na czym mi zależało - można zobaczyć szczurze gówna i to jest ok?
        a jeden pies - i to wyszkolony przewodnik już im nie pasuje?
        banda palantów i tyle
        • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:25
          Nie to nie jest ok. Pracownicy takich obiektów do ptaków strzelaja z wiatrówek a szczury trują. Skoro doszukujesz się tu analogii to psa chyba powinni uśpić?
          Ja wiem tylko, że "inteligentnym inaczej" powinni odciąć internet ;P
          • goscgoscgosc Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:48
            Pracujesz w markecie ze masz takie informacje?
            • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 21:05
              nie, nie tylko supermarkety dysponują obiektami tego typu...
          • uasiczka Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 17:07
            > Nie to nie jest ok. Pracownicy takich obiektów do ptaków strzelaja z wiatrówek
            > a szczury trują.
            to w takim razie kiepsko się starają bo efektów nie ma... a czasach, w których
            żyjemy nie jest to chyba wielka filozofia
            • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 22:24
              nie jest wielka filozofia? rozumiem, że jesteś specjalistką od deratyzacji? i potrafisz wyperswadować ptakom wlatywanie do miejsc, które są dla nich jednym wielkim "szwedzkim stołem"
              Obiecuje Ci, że w supermarketach jest to pomijalny problem. Nie chciałabyś zobaczyć magzynów albo duzych hurtowni ze "spożywką".
      • jacek226315 Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 20:53
        ar.co napisala:
        >Juz widze swiete oburzenie tych wszystkich obecnie oburzonych na
        nieludzkosc Carrefouru,gdyby wlasciciele sklepu zaczeli lamac
        przepisy sanitarne i wpuszczac do sklepu psy(niewazne,jakie-w
        przepisach nie ma rozroznienie na psa przewodnika,obronce,czy
        wykrywajacego ladunki wybuchowe-przepisy zabraniaja wpuszczac psa i
        koniec).
        To sluchaj cnotliwa kwoko, to jak bedziesz w takowym Carrefourze i
        zawali sie w nim dach to krzycz spod gruzow,aby tylko psa nie
        wpuszczac bo przepisy na to nie pozwalaja.
    • ralphos Carrefour Wileńska - wszystko jasne 09.05.08, 19:42
      Szef ochrony w tym sklepie to cham jakich mało. Bardzo rzadko udaje się komuś
      wyprowadzić mnie z równowagi, ale 2 lata temu udało się to temu panu, naprawdę
      miałem ochotę dać mu w mordę, gdyby nie to że naprawdę bardzo się spieszyłem, to
      wezwałbym policję.
      Proponuję omijać ten sklep z daleka. Jeżeli juz ktoś musi tam kupować (?), to
      proponuję wchodzić masowo z dużymi plecakami i za każdym razem gdy jakiś
      ochroniarz zgłosi obiekcje żądać rozmowy z szefem ochrony.
      Wrrrrr.....
    • shroeder1970 Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 19:44
      A czy dyrekcja Kalafiora jest na tyle niepełnosprawna intelektualnie, że musi mieć pismo z konultacją w sprawie sposobu obsługi niewidomych? Ciężko samemu wpaść na pomysł przydzielenia pomocy do obsługi osoby niewidomej?
      Żenująca sytuacja... market francuski, a kultury europejskiej nie widać...
    • ata99 Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 19:44
      Z tego co wiem, pies przewodnik podczas pracy nie ma prawa dać "się uwieść"
      żadnym mięsom, rybom, czy serom, więc nie sądzę żeby łaził i wąchał. W naszym
      kraju pójście z psem do restauracji, czy sklepu, lub urzędu jest niemożliwe, w
      Europie dalej na Zachód nie ma w tym nic niezwykłego. Jest jedno ale, te psy są
      doskonale ułożone i nie przeszkadzają innym.
    • sselrats Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 19:47
      malymi sklepikami tez sie trzeba zajac. Nie wpusciles niewidomego z
      psem przewodnikiem? Moj prawnik sie tym zajmie. A male sklepiki sa
      latwiejsze zeby z nimi prawnik mogl wygrac.
    • dyktator_bolandy bezczelna prowokacja 09.05.08, 19:57
      nie chodziło o zakupy (przeciez miała koleżnakę), a o odszkodowanie,
      prowokacja grubymi nićmi szyta.
      • sselrats Re: bezczelna prowokacja 09.05.08, 20:26
        Absolutnie. Wlasciciele malych sklepikow drzzyjcie!
        • dyktator_bolandy Re: bezczelna prowokacja 09.05.08, 21:27
          małe sklepy bać się nie muszą, są za biedne by warto było je skubać.
          Nie przypadkiem ta spryciara była z koleżanką-wspólniczką, aby
          świadek "dyskryminacji" był.
          Analogicznie- gdy facet bez nogi przyjdzie do dentysty uwalony w
          łajnie, to ten ma go przyjąć, bo inwalida? Po co są przepisy
          sanitarne?
    • papigo Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 20:44
      Tandetny sklep wiec niewidoma powinna ich zniszczyc.Sprzedaja
      badziew i obrazaja ludzi.Podjechalem kiedys nowym modelem mercedesa
      i ochraniarz stwierdzil zebym przestawil tego blaszaka.Obrazil
      mercedesa,mnie nie poniewaz nie zwracam na takich kretynow uwagi.
      www.hotelroyalpalace.eu
    • monie_pl Carrefour robi sabie zla renome... 09.05.08, 20:52
      ... bo mu nie zalezy, bo i tak bnizy ceny.

      1. Co do psa w sklepie spozywczym, to radzilabym przyjrzec sie
      brudnym miejscom w sklepach i zapytac te wlasnie supermarkety kiedy
      bedzie w koncu posprzatane, bo inspekcja zostanie wezwana.
      2. Pies przewodnik nie jest zwyklym psem,bo daje poczucie
      bezpieczenstwa wlascicielowi, wiec nawet osoba przeszkolona z
      supermarketu nie ejst osoba ktorej moglabym zaufac.
      3. ie zostawie psa przewodnika pod sklepem, bo ne ma miejsca gdzie
      moglby w spokoju posiedziec, a nie w spalinach samochod
      wjezdzajacych i wyjezdzajacych z parkingu. Ciekawe dlaczego
      pozwalaja wchodzic z malymi dziecmi wrzeszczacymi zrzucjacymi
      rzeczy z polek? Wiekszy bajzel i dyskomfort!

      Ochrona nie jest dobrze przeszkolona i moze w koncu ktos zajmie sie
      sprawami niepelnosprawnych, bo tez podatki placimy!

      Pozdrawiam!
      • tomolek Re: Carrefour robi sabie zla renome... 09.05.08, 21:54
        1. a co wspólnego z brudem w sklepech ma ten temat. Jak słusznie zauwazyłaś jest to problem dla stosownej inspekcji.
        2. osoba niewidoma nie zawsze i nie wszedzie będzie mogła liczyć na swojego psa. Czasem trzeba będzie zaufać człowiekowi.
        3. po pierwsze była mowa o specjalnym miejscu do zostawienia psa, po drugie jeżeli sklep nie jest odpowiednio przystosowany nie ma obowiązku robienia w nim zakupów.

        Jeżeli porównujesz dzieci do psów, to nie jest pewien czy ta polemika ma sens...

        Nie bardzo rozumiem dlaczego szkolenie ochrony supermarketów miałoby być finansowane z podatków.
    • stefan99999 niewidomi internauci 09.05.08, 20:55
      Wszyscy dyskutanci tutaj zapewne widzą (korzystanie z internetu przez niewidomych jest utrudnione), ale wypowiadają się jak wszystko wiedzący czym są i jak pracują psy przewodnicy.

      A ja chciałbym się autorytatywnie dowiedzieć, czy koleżanka lub pracownik sklepu są w stanie zastąpić psa przewodnika? Oczywiście chodzi mi o kwestie poruszania się po sklepie, a nie wybór produktów, żeby nie było niejasności.

      I jeszcze jako uzupełnienie, czy jeżeli osoba niewidoma, normalnie korzystająca z pomocy psa przewodnika, zostanie tej pomocy pozbawiona wskutek tępego stosowania regulaminu, a następnie wywróci się w sklepie (bo tak ją będzie prowadził "przeszkolony" pracownik), to czy sklep wypłaci odszkodowanie i weźmie na siebie koszty leczenia?

      Oczywiście lepiej niepełnosprawnych nie wpuszczać, to nie będzie kłopotu. (sarkazm)
      • ddb2 Re: niewidomi internauci 09.05.08, 21:05
        Nie robic u dziadow zakupow. Jak odczuja na wlasnej kieszeni zemste
        klientow, to sami zaczna zapraszac, nawet z psami.
      • tomolek Re: niewidomi internauci 09.05.08, 22:02
        Myślę, że na czas zakupów można zastąpić psa przewodnika.
        Moja babcia jest osobą niemal zupełnie niewidomą. Jeżdze z nią do lekarza, do sklepu, na cmentarz itd. Nigdy nie byłem szkolony do pomocy osobom niewidzącym, a do tej pory radzimy sobie bardzo dobrze. Wystarczy trochę rozsądku, uwagi i umiejętności przewidywania. A przede wszystkim chęci z obu stron!
        Jeżeli zdaży się wypadek z winy przeszkolonego pracownika, sklep napewno wypłaci odszkodowanie (dobrowolnie lub po wyroku sądowym)
        • stefan99999 Re: niewidomi internauci 09.05.08, 22:06
          Dziękuję za odpowiedź, ale ja pytałem o przypadek, w którym ktoś stale korzysta z pomocy psa przewodnika, czyli sytuacji zgrania i wzajemnego zrozumienia psa i człowieka. Czy pozbawiając w tej sytuacji człowieka jego stałego przewodnika (psa), jesteśmy mu w stanie zapewnić ten sam komfort, dając w zamian innego przewodnika (człowieka)?

          tomolek napisał:

          > Myślę, że na czas zakupów można zastąpić psa przewodnika.
          > Moja babcia jest osobą niemal zupełnie niewidomą. Jeżdze z nią do lekarza, do s
          > klepu, na cmentarz itd. Nigdy nie byłem szkolony do pomocy osobom niewidzącym,
          > a do tej pory radzimy sobie bardzo dobrze. Wystarczy trochę rozsądku, uwagi i u
          > miejętności przewidywania. A przede wszystkim chęci z obu stron!
          > Jeżeli zdaży się wypadek z winy przeszkolonego pracownika, sklep napewno wypłac
          > i odszkodowanie (dobrowolnie lub po wyroku sądowym)
          • tomolek Re: niewidomi internauci 09.05.08, 22:32
            Oczywiście, że nie można zapewnić takiego samego komfortu, można postarać się zapewnić go w maksymalnym stopniu. Ktoś kto stale korzysta z psa przewodnika, nie zawsze i nie wszędzie będzie miał ten komfort. Są miejsc gdzie nie wpuszczanie psa jest bezdyskusyjne.
            Naprawde, najprostszym rozwiązaniem jest robienie zakupów w miejscu, które nam pasuje.
            • stefan99999 Re: niewidomi internauci 09.05.08, 23:20
              Tu się w pełni zgadzam.

              tomolek napisał:

              > Naprawde, najprostszym rozwiązaniem jest robienie zakupów w miejscu, które nam
              > pasuje.
    • ichi51e Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 21:17
      przepraszam za doslowonosc ale to chodzi o to ze pies nie wytrzyma w
      sklepie i rzuci sie na kielbasy czy ze nasra (i tu pracownik ma klopot
      bo nie za to mu placa)? Jak sadzicie? A moze psy jakies choroby
      roznosza?
      • extrafresh Brawo sklep! 09.05.08, 21:25
        Popieram supermarket!

        Nie chce zeby psy szwedaly sie po sklepie!

        Co, mial jej jeszcze cebule nalozyc? I sprawdzic czy wedlinki swieze?


        Mogla zosawic psa i poprosic kogos o pomoc.


        • rheo Ooo wlasnie o takich jak Ty pisalem przed chwila 09.05.08, 21:35
          Pomysl troche czlowieku - pies przewodnik to nie zwykly pies, to
          wzrok osoby niewidomej. Moze napiszesz jeszcze nie chcesz zeby osoby
          w wozkach szwedaly sie po sklepie, powolne staruszki i ledwo
          chodzace dzieci - wszak wszycy oni pewnie Ci przeszkadzaja.
          • dyktator_bolandy Re: Ooo wlasnie o takich jak Ty pisalem przed chw 09.05.08, 21:45
            udajesz głupa czy jesteś?
            miała koleżankę, to chyba lepszy pomocnik niż pies?
            • rheo Re: Ooo wlasnie o takich jak Ty pisalem przed chw 09.05.08, 21:49
              Pies to wzrok, kolezanka to pomocnik. Nie widze zadnego powodu zeby
              wszyscy nie mogli wejsc razem.
              • mordaprostaczek Re: Ooo wlasnie o takich jak Ty pisalem przed chw 09.05.08, 22:16
                rheo napisał:

                > Pies to wzrok, kolezanka to pomocnik. Nie widze zadnego powodu zeby
                > wszyscy nie mogli wejsc razem.

                Ja widzę powód. Przestrzeń sklepowa jest przestrzenią publiczną, i należy się
                także liczyć z reakcjami innych ludzi na widok psa w sklepie. Że pies to nie
                wzrok to już ustalone. Pies to pies, podobnie jak noga nie jest reką, mimo że
                może czasem przejąć funkcje ręki.
                Myślę też że postawa roszczeniowo-konfrontacyjna w gorsecie ofiary nie służy
                dobrze sprawie, o którą walczy pani Kramarz.
                Zdecydowanie lepsza jest postawa edukatora, skądinąd bardzo dobrze jej znana.

        • rheo Aaa - jeszce jedno 09.05.08, 21:40
          Zupelnie na powaznie zycze Tobie zeby Ci wzrok odebralo (czasowo -
          tak na 3 miesiace), zebys mial szanse zrozumienia o czym piszesz i
          nabral szacunku dla ludzi niepelnosprawnych, ktorzy mimo swojego
          kalectwo staraja sie zyc normalnie. A zanim to nastapi zaslon sobie
          oczy i sprobuj jeden dzien przezyc bez wzroku.
        • jacek226315 Re: Brawo sklep! 09.05.08, 21:41
          extrafresh napisał:

          > Popieram supermarket!
          >
          > Nie chce zeby psy szwedaly sie po sklepie!
          >
          > Co, mial jej jeszcze cebule nalozyc? I sprawdzic czy wedlinki
          swieze?
          >
          >
          > Mogla zosawic psa i poprosic kogos o pomoc.A mnie przeszkadzaja
          bachory latajace po sklepie ,bawiace sie w berka, przeszkadzaja mi
          fruwajace golebie,i mysie czy szczurze odchody.
          >
      • rheo Tu chodzi o glupote 09.05.08, 21:32
        i brak szacunku do innych. Wystarczy poczytac komentarze zeby
        zrozumiec ile prymitywow zyje w naszym spoleczenstwie, uwazajac sie
        za nieskonczenie madrych. Sa przepisy ktorych nalazy przestrzegac i
        sa momenty w ktorych nalezey robic wyjatki (choc jestem przekonany
        ze wg prawa pies przewodnik ma pelne prawo do wchodzenia wszedzie
        tam gdzie wchodzi jego niewidomy wlasciciel).
        Zaden regulamin nie usprawiedliwia chamstwa i prostactwa,
        szczegolnie okazywanego ludziom skrzywdzonym przez los czy slabszym.
        Na marginesie - psy przewodnicy sa z reguly w doskonalym stanie
        zdrowia, wiec inwazja chorob zakaznych nam nie grozi a o
        cytuje "nasraniu" nie ma w ogole mowy.
        Nie chodzi o to zeby sklep zaplacil wysokie odszkodowanie, chodzi o
        to, zebysmy, dyskutujac o tym zdarzeniu, wszyscy zrozumieli ze
        slabszym nalezy pomagac.
        • newkain Re: Tu chodzi o glupote 09.05.08, 21:59
          Dokładnie, każdy Polak mądr po szkodzie. Zapewne wielu z was inaczej by śpiewało gdybyście stracili wzrok w jakimś wypadku. Niektórzy z was wykazują zupełny brak wyobraźni, pies przewodnik to nie misiek z pod bloku, żeby wtykał nos w wędliny. A do tego jaki jest procent osób niewidomych z psem przewodnikiem?...przypuszczam że to będzie promil, a nie procent...
    • mordaprostaczek Dyskryminacja czy prowokacja? Oto jest pytanie 09.05.08, 21:40
      Czy to była dyskryminacja, czy prowokacja, rozstrzygnie sąd.
      Jest kilka kwestii pod rozwagę.

      Czy pani Kramarz dała "Carrefourowi" szansę? Niewidomych z psami przewodnikami jest mało. Byłoby dziwne, gdyby sklep, nawet tak duży, byl na ich wizytę przygotowany w każdej chwili. Ale w takiej sytuacji możliwy jest kompromis i rozwiązanie, jeśli dobrą wolę wykażą obie strony.
      Zatem - zzy pani Kramarz dała "Carrefourowi" szansę? Czy zadzwoniła wcześniej z informacją, prośbą, że jest osobą niewidomą z psem przewodnikiem, i chciałaby zrobić zakupy?

      Kolejne pytanie - czy kiedykolwiek próbowała dojść do porozumienia z Carrefourem? Czy też od razu ściągneła kamery TVN? Bo materiał o tym, że nie została wpuszczona, ukazał się właśnie w TVN, i trudno przypuszczać, by telewizja z kamerą była tam akurat przypadkiem. Tym bardziej, że pani Kramarz jako prezes swojej fudnacji nie pierwszy raz udziela się w mediach.
      Chwalebne to, że chce coś zrobić dobrego. Ale jest pewna ważna zasada: jeśli chce się od kogoś coś uzyskać, trzeba dać szansę. Czy Pani Kramarz taką szansę dała? zapewne wyjasni sie to podczas rozprawy sądowej.
      • rheo Nie ma zadnego pytania 09.05.08, 21:46
        Tej Pani nie wpuszczono do sklepu z jej wzrokiem (czyli psem). W tym
        czasie innych wpuszczano z narzadami wzroku do sklepu. Zatem w
        sposob oczywisty zostala zdyskryminowana.
        Jej wizyta nie wymagala zadnych przygotowan ze strony sklepu - byla
        wszak z kolezanka i nie zadala dodatkowej obslugi.
        Bardzo dobrze ze telewizja to pokazala - moze wiecej ludzi zrozumie
        ze poszkodowanym przez los nalezy pomagac a nie przeszkadzac.
        Relacje z procesu tez beda okazja do takiej refleksji.
        • mordaprostaczek Re: Nie ma zadnego pytania 09.05.08, 21:57
          rheo napisał:

          > Tej Pani nie wpuszczono do sklepu z jej wzrokiem (czyli psem). W tym
          > czasie innych wpuszczano z narzadami wzroku do sklepu. Zatem w
          > sposob oczywisty zostala zdyskryminowana.


          Proponuje trzymać się faktów a nie interpretacji.
          Ta pani nie ma sprawnego narządu wzroku, dlatego też korzysta z pomocy psa. Pies
          jednak to nie oczy. Trzymanie się tego typu metafory jako wykładni czyni Cię
          zamkniętym na fakt, że inni mogą tego psa potraktowac inaczej niż w przytoczonej
          przez Ciebie metaforze - choćby w sposób dosłowny - mogą potraktować psa jak psa.
          Zatem interpretacje pozostaw sądowi. Mnieenatomiast interesuje, czy pani
          Kramarz dała carrfurowi szansę.

          Istotne jest jeszcze to, jak zachowałby się sklep, gdyby otrzymał informację od
          pani Kramarz ze zamierza ona robić zakupy. Jeśli Pani Kramarz nigdy z taką
          informacją do sklepu nie wystąpiła, istotne będzie po prostu oświadczenie woli
          sklepu.

          • rheo Re: Nie ma zadnego pytania 09.05.08, 22:11
            Drogi Mordaprostaczku,

            Ta pani nie ma zadnego obowiazku powiadamiac sklep ze przyjdzie
            zrobic zakupy. Podobnie jak nie maja takiego obowiazku inwalidzi,
            grubi, lysi, czarni, zolci, homoseksualisci, Czesi czy Polacy.

            Czy dala sklepowi szanse - TAK, bo przyszla zrobic w nim zakupy. Nie
            zadala niczego specjalnego od sklepu - to sklep ja zdyskryminowal,
            czyli potraktowal inaczej (gorzej) niz pozostalych ludzi.

            Pies, jak wiemy nie byl zwyklym psem - byl oznaczonym przewodnikiem
            niewidomych. To czyni go innym od zwyklych psow i daje mu szereg
            uprawnien.

            Oczywiscie ze sad bedzie mial wiecej danych niz Ty czy ja.
            Dla mnie jest to przyklad dyskryminacji ze zdroworozsadkowego (a nie
            prawniczego) punktu widzenia i okazja zeby sie zastanowic nad tym
            jak traktujemy osoby slabsze.

            • mordaprostaczek Re: Nie ma zadnego pytania 09.05.08, 22:21
              Nie zgadzam się z tobą.
              Powiem wprost: pracowałem z niepełnosprawnymi i znam mechanizmy ich gry w
              ofiary, czasem bywa to agresywne. jakbym miał sklep i ktoś chciał się ze mną
              dogadać, proszę bardzo, chętnie i z rdością. ale jakby mi zwoził kamery bez
              uprzedzenia, wykopałnym za drzwi, i gdzieś miał media.
              • kowalczyk11 Re: Nie ma zadnego pytania 10.05.08, 10:03
                > Powiem wprost: pracowałem z niepełnosprawnymi i znam mechanizmy ich gry w

                Prostaczku, łżesz jak pies ale nie pies przewodnik. Jak mały kundelek. O pomocy
                i zachowaniach niepełnosprawnych masz takie pojęcie jak biskupi o ciąży.
                Po drugie niech mi ktoś pokaże w takim Carrfourze wędlinę czy mięso leżące luzem
                a nie opakowane w pancerną folię. I wątpię by rozsądny pies spojrzał na ten
                chłam żywnościowy inaczej niż z politowaniem.
    • rheo Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 21:59
      W malym sklepiku wlasciciel sam by tej pani zakupy zrobil, pieska
      poglaskal i wszyscy by byli szczesliwi ...
      • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 22:13
        rheo napisał:

        > W malym sklepiku wlasciciel sam by tej pani zakupy zrobil, pieska
        > poglaskal i wszyscy by byli szczesliwi ...

        i to powinno zakończyć tą dyskusje.
        Jak nam nie pasuje sklep bo nie przystosowany, bo nas nieładnie potraktowali, bo nie ma gdzie psa zostawić to się na nich wypinamy i idziemy gdzie indziej.
      • newkain Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 22:19
        > W malym sklepiku wlasciciel sam by tej pani zakupy zrobil, pieska
        > poglaskal i wszyscy by byli szczesliwi ...

        Tak, ale w małym sklepiku niestety nie zawsze dostaniesz towar którego
        poszukujesz. Gdyby było inaczej to w ogóle nie wchodził bym do Plejad,
        Carrefour'ów, Auchan'ów, itp.
        • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 22:41
          W małych sklepach można dostać wszystkie artykuły pierwszej potrzeby. Resztę mozna zamówić przez internet/telefon. Szukasz rzeczy nietypowych, luksusowych itp. musisz czasem się liczyć z niedogodnościami. Może trochę brutalne ale chyba prawdziwe.
          Ja też nie lubię supermarketów...
    • pompompom Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 09.05.08, 21:59
      Hmm przypadki się zdarzają. Ja akurat miała okazję być ofuknięta
      przez tą babę w tramwaju. Była z psem przewodnikiem. Chciałam być
      uprzejma i zaproponowałam miejsce siedzące. Za pierwszym razem nie
      odpowiedziała, więc uznałam, że może nie usłyszała. Dotknęłam jej
      lekko i ponowiłam pytanie. Podziękowała mi, ale taki tonem jakbym co
      najmniej zaproponowała jej podłożenie się pod tramawaj. Było to
      opryskliwe i bardzo dla mnie krzywdzące. Czuję się przez tą panią
      zdyskryminowana przez moją uprzejmość.
      Droga pani, kalectwo nie zwalnia z dobrego wychowania. Jedno z
      drugim nie ma nic wspólnego.
      Teraz będę się mocno pilnowała, żeby nie zaproponować osobie
      niewidomej miejsca siedzącego. Nie mam ochoty byc tak potraktowana
      po raz kolejny.
      I nie wiem czy psa przewodnika to trzeba aż tak szarpać? Może ja się
      nie znam, ale żal mi było zwierzaka szarpanego niczym kukiełka. O
      swoje oczy się dba.
      • mak_garfi Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 09.05.08, 23:57
        Przepraszam, ale polityczna poprawność czy nawet najszlachetniejsze współczucie dla osób niepełnosprawnych nie może przysłonić nam minimalnej dozy rozsądku.
        Niepełnosprawność dlatego nazywa się niepełnosprawnością, ponieważ polega na utracie możliwości wykonywania pewnych czynności. Rodzaj sklepu o którym mówimy nazywał się kiedyś, zanim rozpowszechniło się słowo "market", sklepem SAMOOBSŁUGOWYM. Jego istota polega na tym, że klient dokonuje swoich zakupów samodzielnie, rzadko kiedy potrzebna jest interwencja obsługi. Osoba niewidoma na skutek swojej niepełnosprawności traci możliwość samodzielnego dokonywania zakupów, a obecność psa - przewodnika, jak słusznie zauważyli przedmówcy, wcale tej zdolności nie przywraca. Czy przez to osoba taka traci możliwość dokonania zakupów? Nie, ponieważ są inne sklepy, w których zakupy podaje obsługa i osoba niewidoma może w nich zaopatrzyć się bez problemu.
        Współczucie i chęć pomocy niepełnosprawnym - jak najbardziej, ale pewnych barier po prostu nie da się przeskoczyć.
        Poza tym podobnie jak jednemu z poprzedników sprawa ta bardzo mi śmierdzi prowokacją. Poza tym, że ta telewizja nagle 'przypadkiem' była pod ręką, podejrzany jest dla mnie fakt, że osoba niepełnosprawna podjęła wyprawę do sklepu, który przecież nie znajduje się za rogiem, trzeba do niego dojechać. Czy coś jej to przyniosło? Co jest takiego w Carrefour, w części samoobsługowej, czego nie można kupić w innych, łatwiej dostępnych sklepach?
        Ostatnia rzecz. Carrefour i inne supermarkety i sklepy nie są instytucjami użyteczności publicznej, tylko spółkami prawa handlowego. Czy są one, z punktu widzenia prawa, zobowiązane do zapewnienia równego dostępu do swoich usług wszystkim klientom? Bardzo jestem ciekawy opinii prawnej na ten temat.
        • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 00:14
          rzeczowo, logicznie i na temat, gratulacje...
          dobranoc
          :)
          • jacek226315 Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 08:34
            a ja mam jedno do powiedzenia tym wszystkim ktorzy sa tak oburzeni
            faktem,ze pies w sklepie,otoz straccie wzrok na jeden dzien a za dwa
            dni sobie porozmawiamy. Poza tem jeszcze wychodzi na wierzch ogolne
            ignoranctwo,otoz pies szkolony jako opiekun to nie jest zwykly pies
            z podworka,on nie reaguje na zapachy,nie reaguje na ludzi tylko ma
            pomagac osobie ktorej sluzy i to robi bez wzgledu na pogode i
            sytuacje.Nie wiem dlaczego takiego problemu nie ma na Zachodzie,po
            30 latach pobytu w USA moge stwierdzic,ze Polska pod wieloma
            wzgledami to jeszcze mroczne sredniowiecze.
            • mak_garfi Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 09:26
              W mojej ocenie obecność psa w sklepie akurat w tej sprawie stała się problemem
              drugoplanowym. Nie posiadam wiedzy na ten temat i mam wątpliwości co do
              wpuszczania zwierzęcia między półki z żywnością, ale skoro jesteś fachowcem w
              tej dziedzinie nie pozostaje mi nic innego jak przyjąć do wiadomości że jest to
              możliwe i bezpieczne.
              Natomiast nie mogę oprzeć się wrażeniu że cała sprawa została wywołana
              sztucznie, w celu uzyskania rozgłosu i ew. korzyści w postaci odszkodowania.
            • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 09:51
              Pies to nie narząd wzroku, nie specjalistyczne narzędzie. Pies w swojej psowatości zawsze pozostaje psem i kropka.
              Tak szczerze mówiąc to mi obecność psa w sklepie ani troche nie przeszkadza. Chodzi mi o narastające absurdy i terroryzującą nas polityczną porawność.
              Czy ktoś pomyślał o osobach, które panicznie boją się psów? o osobach, które się ich brzydzą? o osobach z bardzo silną alergią? Idąc do supermarketu zakładają, że nie będą narażone na kontakt z psem. Jeżeli będzie inaczej to wtedy to one będą dyskryminowane.
              We wszystkim należy zachować rozsądek. Ja po kilku latach pobytu w USA mogę stwierdzić, że to kraj porwany obłędem rzeczonej poprawności, dryfujący powoli w stronę państwa policyjnego, pełnego skrywanej z konieczności nienawiści i rasizmu. Niedługo poniższy dowcip, przestanie być dowcipem:
              Kim być najlepiej w USA? Niepełnosprawną lesbijką, pół czarną (o przepraszam afroamerykanką) pół indianką (ups... rdzennną amerykanką) koniecznie w ciąży, najlepiej kolejnej i mnogiej. Wtedy już nie trzeba się o nic martwić i niczym przejmować...
              To nadchodzą mroki nowego średniowiecza.
              • kowalczyk11 Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 10:09
                tomolek napisał:


                > We wszystkim należy zachować rozsądek. Ja po kilku latach pobytu w USA mogę stw
                > ierdzić, że to kraj porwany obłędem rzeczonej poprawności, dryfujący powoli w s
                > tronę państwa policyjnego, pełnego skrywanej z konieczności nienawiści i rasizm
                > u. Niedługo poniższy dowcip, przestanie być dowcipem:
                > Kim być najlepiej w USA? Niepełnosprawną lesbijką, pół czarną (o przepraszam af
                > roamerykanką) pół indianką (ups... rdzennną amerykanką) koniecznie w ciąży, naj
                > lepiej kolejnej i mnogiej. Wtedy już nie trzeba się o nic martwić i niczym prze
                > jmować...
                > To nadchodzą mroki nowego średniowiecza.
                Najwyraźniej wyrwany jesteś z tego średniowiecza. Zmień nicka bo bardziej się z
                tobą matołek kojarzy.
                • tomolek Re: Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpu 10.05.08, 22:17
                  No, brawo ślicznie nam się tu przedstawiasz...
                  Mam nadzieje, że kiedyś dostep do internetu będzie reglamentowany na podstawie ilorazu inteligencji i poziomu kultury. Niestety narazie zalewa nas fala głupoty i maniery spod sklepów nocnych.
    • kowalczyk11 Niewidoma kobieta pozywa hipermarket. Nie wpusz.. 10.05.08, 18:35
      A tak nawiasem, to sanepid już się wypowiadał w takich sprawach.

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,37174,3275945.html
      • pis_to_pic Re: Tak ale mowa była o restauracji 03.12.08, 16:42
        Czyli jednak się nie wypowiedział.
    • champagne_fr dlaczego gazeta blokuje prawdziwe posty..... 10.05.08, 19:03
      BYLEM I JESTEM ZASTRASZANY I POWIEDZIELI ZE JAK SIE NIE ZAMKNE TO MNIE I MOJA
      RODZINE WYKONCZA....
      TO TYLKO MALY PROMIL WYCINEK PRZESTEPSTW RASISTOW KRYMINALISTOW KTORZY TO ZE
      STRASZNYM OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA ZADAJAC STRASZNE CIERPIENIE DYSKRYMINUJA
      WYKANCZAJA ZABIJAJA I.T.P. ZA TO ZE SIE JEST POLAKIEM KATOLIKIEM INWALIDA
      KOBIETA DZIECIA...
      JEST ICH CALY LANCUCH I JEDEN Z POSLOW DO SEJMU FRANCUSKIEGO KTORY JUZ PONAD 3
      LATA UKRYWA PRZESTEPSTWA PRZEKRETY I ZABIJAJA NAS I NIE TYLKO W BIALYCH
      REKAWICZKACH PONIEWAZ NIE UDALO IM SIE NAS NASTRASZYC TO SA TERAZ W STANIE ZABIC
      I ZABIJAJA MYSLAC ZE MAJA DO TEGO PRAWO..
      TO JEST GORSZE OD EUTANAZJI.....
      JESTESMY NA SKRAJU WYTRZYMAKOSCI ZE WZGLEDUNA CHOROBE I CIERPIENIE KTORE MUSIMY
      JUZ OD WIELU LAT ZNOSIC PONIEWAZ CALY LANCUCH CHCE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE....
      POSEL DO SEJMU FRANCUSKIEGO I MAIRE W MIEJSCOWOSCI W KTOREJ MIESZKAM I
      KAZDY INNY MA
      OBOWIAZEK SCIGANIA RASIZM DYSKRYMINACJE KRYMINALISTOW I OTRZYMAL TAKI LIST Z
      ZAWIADOMIENIEM I BYL TOLIST POLECONY Z POTWIERDZENIEM ODBIORU KTORY OTRZYMAL......
      MOZNA DLUGO PISAC ALE STRASZNE CIERPIENIE NIE POZWALA JUZ MI PISAC I PISZE
      NIESKLADNIE PONIEWAZ JEST TAKI OGROMNY BOL I NAWET MORFINA NIE STEPIA GO NIERAZ
      NIE LAGODZI A JAK TAK TO NIEDLUGO DZIALA.....

      OTO MALY PROMIL WYCINEK ZA CO NAS WYKANCZAJA ZADAJA CIERPIENIE I W KAZDEJ CHWILI
      MOZE NASTAPIC ZGON.....ZA CO SA TE ADMINISTRACJE I WSPOLPRACUJACY PRZESTEPCY
      ODPOWIEDZIALINII........

      RASIZM TORRTURY ZABIJANIE POLAKOW INWALIDOW KOBIETY DZIECI ZE STRASZLIWYM
      OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA PRZEZ NIEKTORE ADMINISTRACJE FRANCUSKIE ....
      BRAK DEMOKRACJI I NIE PRZESTRZEGANE PRAWA CZLOWIEKA WE FRANCJI......

      RATUNKU RATUNKU RATUNKU ....

      TORTURY RASIZM....WE FRANCJI > > >> WE FRANCJI .......MIESZKAMY JUZ OKOLO 25 LAT
      JA JESTEM INWALIDA 80% >> UTRATY ZDROWI >> > ZDROWIE UTRACILEM ZA TO ZE JESTEM
      POLAKIEM > ZONA PRACOWALA W SZPITALU JAKO OPIEKUNKA DO CHORYCH A Z > >> ZAWODU
      JEST KINEZYKOTERAPEUTA TO DYREKCJA ZMUSZALA JA TEZ DO TEJ PRACY >> MUSIALA
      PRACOWAC JEDNOCZESNIE JESZCZE JAKO SPRZATACZKA I.T.P. NIE >> PLACILI JEJ
      NADGODZIN WARUNKI BYLY TAKIE BASEN BYL W PIWNICY OKNA >> POZABIJANE MUSIALA
      NOSIC PACJENTOW 80-90 kg MARTWEJ WAGI(bezwladnych) >> WENTYLACJA ZLA I
      NIESPRAWNA PO PRAWIE 12 LATACH STRACILA ZDROWIE I ZLOZYLA DEKLARACJE >> CHOROBY
      ZAWODOWEJ I OD TEJ PORY DYREKCJA ZE SWOIMI PRZYDUPASAMI ROWNIEZ >> Z POLSKI Z
      KASAMI -CPAM- -CAF- I.T.D...ZACZELA WSZYSTKO ROBIC ZEBY SIE SAMA ZWOLNILA I
      CORAZ WIECEJ >> DOKUCZALA ALE NIE UDALO IM SIE ZASTRASZYC WYMUSIC NICZEGO I
      DOPROWADZILI >> JA DO TAKIEGO STANU ZDROWIA ZE MOGLA UMRZEC NA STANOWISKU PRACY
      WIDZAC >> ZE NIE UDA IM SIE POZBYC JEJ A STALO SIE TO GROZNE DLA NICH
      POSTANOWILI >> ZWOLNIC JA DYSCYPLINARNIE ZA OPUSZCZENIE NIBY STANOWISKA PRACY
      DUZO >> MOZNA BY BYLO PISAC O TYM.. JAK PRACOWALA TO OSTATNIO NIE PLACILI JEJ >>
      CHOROBOWEGO JAK DO TEGO CZASU A CHORUJE JUZ PRAWIE TRZY LATA KASA >>
      CHORYCH-CPAM- A KASA RODZINNA- CAF - PRZESTALA PLACIC NAM POMOCY NA >>
      MIESZKANIE-APL- ZEBY NAS NASTRASZYC WYSYLALI POLICE- BEZ ZADNYCH POWODOW >>
      KTORA BEZ ZADNEGO POWODU NAKAZU WLAMALA SIE DO MOJEGO DOMU POWYKRECALI >> MI
      RECE ZALOZYLI KAJDANKI DO TYLU ZEBY MNIE JESZCZE WIECEJ BOLALO(jestem >>
      inwalida 80% utraty zdrowia )JESTEM PO OPERACJINA SERCE MUSZE BRAC MORFINE BOL
      JEST NIE DO WYTRZYMANIA ALE TO JUZ INNA CHOROBA LUDZIE DZIWIA SIE ZE JESZCZE
      ZYJE PO TYM WSZYSTKIM CO CI PRZESTEPCY WYPRAWIAJA NIE POZWOLILI >> WZJAZC MI
      LEKARSTWA NA SERCE Z NIKIM SIE SKATAKTOWAC ZACHOWALI SIE JAK >> BYM BYL
      TERORYSTA A JESTEM BARDZO CHORYM CZLOWIEKIEM TO ONI ZROBILI >> GORZEJ OD
      TERORYSTOW ASYSTENTKI SOCJALNE NIE INTERWENIUJA A JESZCZE >> DEZIMFORMUJA...
      MAIRE GDZIE MIESZKAM TEZ UDAJE ZE O NICZYM NIE WIE >> ADMINISTRACJE PANSTWOWE
      NIE WYPLACAJA NALEZNYCH PRESTACJI I BLOKUJA >> SPECJALNIE ...ZEBY ZABIC
      CZLOWIEKA NIE TRZEBA STRZELIC KULKI W GLOWE ANI >> WLOZYC NOZ W PLECY A MOZNA
      ZABIC TORTURAMI MORALNYMI PSYCHICZNYMI >> FIZYCZNYMI.... A ROBIA TO Z
      PREMEDYTACJA KOMORNIKA WYSLALI PROBOWALI WYRZUCIC >> NAS Z MIESZKANIA ZA TO ZE
      KASA -(CAF) NIE PLACILA MI NALEZNEGO DODATKU-APL- DO BATIGER A >> TEN SFALSZOWAL
      KONTRAKT ..TAK SOBIE WSZYSTKO CALY LANCUCH USTALIL PONIEWAZ NAROBIL PRZEKRETOW I
      >> MYSLELI ZE NAS NASTRASZA A POPROSTU STRACILISMY ZDROWIE STAN ZDROWIA >>
      POWAZNIE SIE POGORSZYL Z MOZLIWOSCIA ZGONU W KAZDEJ CHWILI.... JEST TO >>
      RASIZM NIE PRZESTRZEGANIE PRAW CZLOWIEKA SPRAWY KRYMINALNE NADAJACE SIE >> DO
      PROKURATURY ALE OSOBY KTORE POWINNY TO ZROBIC UKRYWAJA WSZYSTKO CZYM >> STAJA
      SIE TAK SAMO PRZESTEPCAMI...ROBIA TO ZEBY ZABIC..MOZNA DLUGO PISAC TAKA JEST
      CZESC >> FRANCUZOW TAKIE TU JEST LIBERTE EGALITE FRATERNITE......... >> TAK
      PRZESTRZEGAJA PRAWA CZLOWIEKA W UNII EUROPEJSKIEJ W TYM WYPADKU >> CHODZI O
      FRANCJE.... >>

      BRAK DEMOKRACJI ISA NIE PRZESTRZEGANE PRAWA CZLOWIEKA WE FRANCJI PRZEZ
      NIEKTORE ADMINISTRACJE FRANCUSKIE TO GORZEJ NIZ MAFIA...
      TORRTURUJA I ZABIJAJA ZA TO ZE SIE JEST POLAKIEM INWALIDA TORRTURUJA KOBIETY
      DZIECI I.T.PO.
      ZEBY UKRYC SWOJE PRZEKRENTY I SPRAWY KRYMINALNE ZEBY NIE WYSZLY NA JAW
      WYMYSLAJA SPRAWY SADOWE O KTORYCH NIE POWIADAMIAJA I POZNIEJ WYDAJA WYROKI BEZ
      PRAWA OBRONY I W JEDNYM WYROKU SA DWA SKAZANIA
      1 ZA NIE STAWIENIE SIE NA SPRAWIE I 2 KARA WYROK WYSSANY Z PALCA ...
      TEN NIBY WYROK NIE PRZYSYLAJA DO NIBY SKAZANEGO CO JEST NIE PRZESTRZEGANE
      PRAWO DO OBRONY...
      NASTEMPNY PRZYKLAD SAD PRACY POWINIENL PRZRESLAC WSZYSTKIE DOWODY DO
      PROKURATURY PONIEWAZA ZOSTALO POPELNIONE PRZESTEMPSTWO ALE KOMBINUJA Z
      DYREKCJA SZPITALA KTORY POPELNIL PRZESTEMPSTWO ZE SWOJA SWITA KTORA ZASIADA W
      DYREKCJI A DYREKTORKA JEST ZWYKLA PIELEGNIARKA DYREKTOREM NORMALNY PRZESTEMPCA
      WYSZKOLONY W SPECJALNEJ SZKOLE M......KTORZY RAZEM Z SADEM PRACY I OBRONCAMI
      POSZKODOWANEGO KRENCA I TO JUZ PONAD 2 LATA A WYDANIE WYROKOW JUZ BYLO WIELE
      RAZY DO KTORYCH NIGDY NIE DOSZLO NIE PRZESYLALI POWIADOMIENIA ZE WYDANIE
      WYROKU NIE ODBEDZIE SIE I NIE PODAWALI POWODU.....
      DZISIAJ MIAL SAD PRACY MIAL KOLEJNY RAZ WYDAC WYROK I PO STAWIENIU SIE W
      SADZIE SPRAWY NIE BYLO NAWET NA WOKANDZIE A POINFORMOWALI ZE WYROK BEDZIE
      WYSTAWIONY ZAOCZNIE I PRZESLANY DO DOMU....
      WYROKU SADOW SA WYDAWANE W PANSTWACH DEMOKRATYCZNYCH PUBLUCZNIE I W
      IMIENIU
      REPUBLIKI FRANCUSKIEJ ....JEST TO NIE PRZESTRZEGANIE PROCEDURY BRAK
      DEMOKRACJI I METODY MAFIJNE KRYMINALNE LAMANE JEST PRAWO CZLOWIEKA
      I.T.P...........
      MAJA SIE CZEGO BAC PONIEWAZ NAROBILI TYLE PRZESTEMPSTW SJEST W TYM DUZO SPRAW
      KRYMINALNYCH TORRTURUJA ZABIJAJA ZE STRASZLIWYM OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA
      POLAKOW INWALIDOW KOBIET DZIECI ZWYKLI ZBRODNIARZE KTORZY POWINLI BYC
      SCIGANIE PRZEZ PROKURATURE I TO Z URZEDU ....
      W TYM TEZ SA UMACZANE SADY SEDZIOWIE URZEDNICY PAN STWOWI NIERAZ NA
      WYSOKIM
      STANOWISKU I MYSLA ZE IM WOLNO TORRTUROWAC FIZYCZNIE PSYCHICZNIE
      MORALNIE....POMYLILI SIE A TO POPROSTU NAZYWA SIE MAFIA.....
      OTO LIBERTE FRATERNITE EGALITE NIEKTORYCH ADMINISTRACJI FRANCUSKICH I ICH
      PRACOWNIKOW.....
      SWIAT SIE MUSI DOWIEDZIEC O TYM CI LUDZIE I ADMINISTRACJE PRZYNOSZA WSTYD
      FRANCJI .............

      ESZCZE JEDEN MALY WYCINEK...
      JAK SIE DOMAGA SWOJEGO PRAWA TO ADMINISTRACJE I ICH PRACOWNICY WYSYLAJA POLICJE
      KTORA BEZ NAKAZU WYLAMUJE DZWI WYKRECA RECE ZAKLADA KAJDANKI I TO INWALIDZIE Z
      UTRATA 80% ZDROWIA ZADAJAC TORRTURY Z MIESZKANIA ZNIKA PIEC TYSIECY EURO
      2
      BUTELKI WODKI DOKUMENTY POLSKIE KTORE PO KILKU MIESIACACH PODRZUCAJA DO SKRZYNKI
      NA LISTY ....POLICJANT W CYWILU JEST PIJANY ZE LEDWO STOI NA NOGACH BYLI NASLANI
      ZEBY ZABIC I TE NIEKTORE ADMINISTRACJE ROBIA ZEBY ZABIC PONIEWAZ MYSLA ZE UDA IM
      SIE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE PRZEK
    • champagne_fr dlaczego gazeta ukrywa prawde 10.05.08, 19:03
      cd...............

      ESZCZE JEDEN MALY WYCINEK...
      JAK SIE DOMAGA SWOJEGO PRAWA TO ADMINISTRACJE I ICH PRACOWNICY WYSYLAJA POLICJE
      KTORA BEZ NAKAZU WYLAMUJE DZWI WYKRECA RECE ZAKLADA KAJDANKI I TO INWALIDZIE Z
      UTRATA 80% ZDROWIA ZADAJAC TORRTURY Z MIESZKANIA ZNIKA PIEC TYSIECY EURO
      2
      BUTELKI WODKI DOKUMENTY POLSKIE KTORE PO KILKU MIESIACACH PODRZUCAJA DO SKRZYNKI
      NA LISTY ....POLICJANT W CYWILU JEST PIJANY ZE LEDWO STOI NA NOGACH BYLI NASLANI
      ZEBY ZABIC I TE NIEKTORE ADMINISTRACJE ROBIA ZEBY ZABIC PONIEWAZ MYSLA ZE UDA IM
      SIE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE PRZEKRENTY RASIZM....
      JESTESMY MORALNIE FIZYCZNIE PSYCHICZNIE WYKONCZENI Z MOZLIWOSCIA NAGLEGO I W
      KAZDEJ CHWILI ZGONU....


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka