Dodaj do ulubionych

W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na wy...

    • uburama Widzę rozwiązanie: wysłać tam kibiców Legii 14.05.08, 12:09
      - opłaca się nawet dopłacić do interesu.
    • vlahbej Polacy maja jedne problem 14.05.08, 12:50
      Mam to nieszcescie ze mieszkam w Anglii. I cos w Polakach co mnie drazni tutaj
      ale i draznilo swego czasu w niemczech.
      Wiekszosc tzw. nowej emigracji to sa ludzie raczej z niewielkich miast z
      biednych czesci Polski i biednych rodzin. Jak
      tutaj dotana te pare funtow odrazu chca sie zmieniac w Anglikow. A Polska staje
      sie dla nich najwiekszym wrogiem. Sami
      w rozmowach z Angolami mowia jaka to ich ojczyzna jest biedna beznadziejna
      tragiczna. Sami miedyz Polakami tez strasznie
      pogardzaja Polska i na kazdym kroku mowia jacy to sa angielscy. Ciagle slysze "
      nie jestem Polakiem jestem obywatelem unii
      i w anglii jestem u siebie " tudziez inne dziwne wymysly jacy to oni sa
      brytyjscy. I coagle tylko kiedy to oni dostana angielski
      paszport i rzuca polski do smieci.
      To denerwuje nie tylko innych Polakow szcegolnie tych w Polsce ( a potem sie
      dziwia ze nikt ich nie lubi ) ale szcegolnie
      Anglikow. Bo nijak czuja sie zwiazani z nimi. Polak jest dla nich obcy i tyle.
      Immigrant i denerwuje go ze smie sie
      uwazac za jednego z anglikow. Dziwi go tez to ze mozna tak ojczyzny nie
      szanowac. I takiego niby-angliko-polaka tez nie
      szanuje. I jak mamy sie bronic ? Przedkimkolwiek. Skoro tak wielu polakow neguje
      ze sa polakami, ale tylko w ich
      glowie bo dla reszty autochtonow beda nimi zawsze. To jak sie maja zorganizowac,
      bronic ? Nie da rady. Inne narody tutaj
      nie staraja sie byc na sile anglikami sa dumne z pochodzeni i trzymaja sie
      dlatego razem i jakos o wiele lepiej idzie.

      A jak mi kiedys angol w pracy powiedzial ze jestem swoj to mu odpowiedzialem
      tyle ze nigdy panie nie bedze "swoj" bo sam nie chce, jestem
      polak i tyle. I szanuja mnie za to.
    • raddy anglicy to rasisci!!! 14.05.08, 13:23
      pierwsze zdarzenie- niecaly rok temu, w czerwcu, zostalam pobita przez anglika.
      bylo to okolo godziny 15.30. pobil bez powodu. nie chcial pieniedzy, chcial po
      prostu przylozyc. kobieta (angielka) w samochodzie, ktora widziala to zdarzenie,
      nie pomogla mi, nie uzyczyla kom. zebym mogla przedzwonic na policje. a
      policja... do dzis nie znalazla sprawcy pobicia. zalozyli mi kartoteke ofiary,
      spisali zeznania, zrobili zdjecia- slady pobicia. to wszystko. drugie zdarzenie-
      moja praca. pracuje w chipsach. to dopiero porazka. w gorsze bagno nie moglam
      wpasc. rasizm, dyskryminacja, ponizenie i upodlenie. to co sie tu dzieje nie da
      sie opisac. tyrania... oboz pracy. jeszcze 10 miesiecy temu, bylam zdrowa, a
      teraz mam zespol ciesni nadgarstka, zapaleie sciegien i panewki sciegna.
      operacja nawet nic nie zmieni. musze nauczyc sie zyc ze swoja
      niepelnosprawnoscia, no i z bolem . obecnie czekam na skierowanie na
      rehabilitacje. moze pomoze?? za miesiac biore slub (w polsce), zas moj
      pracodawca szykuje mi piekny prezent slubny. zwolnienie z pracy. tak mi sie
      odwdzieczyli. stalam sie nieprzydatna, wiec nie chca mnie dluzej "trzymac" w
      pracy. czuje sie jak ... brak slow. zawsze mialam pod gore. zastanawiam sie
      tylko, czy kiedys bedzie z gorki. co do dalszej mojej kariery w anglii, to nie
      mam pojecia, bo lekarz zabronil mi pracowac fizycznie. moj angielski nie jest
      imponujacy, wiec do biura nie pojde. i co z tego, ze w polsce ukonczylam studia,
      moj magister jest jedynie satysfakcja dla mnie, bo niestety polska nie byla w
      stanie zapewnic mi pracy. ile mozna siedziec na bezrobociu i nic nie robic. w
      wolontariacie pracowalam 3 lata, ale niestety nie biora tego pod uwage. trzeba
      bylo wyjechac, co tez uczynilam. co bedzie w przyszlosci? tego nie wiem. ale
      jedno jest pewne. w anglii nas nie cierpia. dyskryminuja wszedzie- urzedy,
      lekarz, praca. zycze powodzenia wszystkim tym, ktorym przyszlo zyc na obczyznie.
      serdecznie pozdrawiam i NIE DAJCIE SIE!!!
    • arahat1 spoko wpierd...angolom w karkowie, wawa, poznaniu. 14.05.08, 13:37
      a program europa da sie lubic wypier... z emisji...angole inne staja sie u nas
      gwiazadmi a tam zbieraliby by butelki...
    • species8472 Re: W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na 14.05.08, 13:41
      Hehe, i gdzie tu tolerancja europejska? Przecież podobno w UE wszyscy sie kochaja.

      Troche czasu i myśle że UE skończy jak Kosowo. Mieszanie narodowości to chory
      pomysł.
    • diduridu ciekawe kiedy w Polsce.... 14.05.08, 14:11
      ...zacznie sie to samo.wychowałem sie w slumsach i tylko patrzeć jak zaczna lać
      murzynów bo pracy brak.
    • niechcekontanagazetapl To były słusznie, po europejsku rzucane kamienie, 14.05.08, 16:00
      w ramach walki tolerancję i pokojowe współżycie narodów. Przecież nie od dziś
      wiadomo (m.in. z publikacji w gazecie), że każdy Polak to antysemita, rasista i
      homofob. Nie dziwi więc to, że postępowi Anglicy nie mogą znieść takiego
      towarzystwa i muszą podejmować walkę w obronie europejskich wartości.
      • rooboy Re: To były słusznie, po europejsku rzucane kamie 14.05.08, 16:37
        ironia bardzo trafna... no moze z jednym wyjatkiem... anglicy
        europejskie wartosci maja w doopie, jedyne wartosci, za ktore
        mogliby walczyc to ich, anglosaxonskie...
    • gosforth Do tych z 303 w 45-tym tez tak mowili. 14.05.08, 16:34
      Szkoda ze tylko niektorzy znaja historie i uwierzyli w dreamland.
    • nowak11 W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na wy.. 14.05.08, 16:51
      No cóż - nikt Was tam nie zapraszał...
    • linnvv [...] 14.05.08, 17:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zdr1 Kiedy UE wypowie sie w tej sprawie? 14.05.08, 17:28
      U nas jak kiedys popsikali dezodorantem jednego Zyda to europarlament wydal
      specjalna rezolucje, kiedy bedzie rezolucja w tej sprawie?
      • rooboy Re: Kiedy UE wypowie sie w tej sprawie? 15.05.08, 05:16
        zdr1, zastanow sie chwile... co anglia by zrobila, jesli
        europarlament wydalby specjalna rezolucje??? powiedzialaby
        pocalujcie nas w nos, a pomyslalaby duzo gorzej... europarlament nie
        jest glupi, powoli sie uczy, ze wydawanie rezolucji, ktore adresat
        ma w doopie nie sprzyja jego wiarygodnosci, dlatego powstrzymuje sie
        przed tego typu akcjami... polska to co innego... kazda rezolucja
        bylaby wykonana w 200% (to tak z odpowiednia nawiazka, zeby nas o
        ciemnogrod nie oskarzano), wiec teraz rozumiesz dlatego w polsce
        zydow nie mozna psikac dezodorantem, zas anglikom mozna robic, co im
        sie tylko podoba...
    • anal_threat Tylko USA, a nie żadna Anglia 14.05.08, 18:04
      Polacy, po co wy pchacie się do Anglii jak tam was nie chcą? Jeżeli chcecie
      mieszkać w spokoju w kraju angielskojęzycznym i żyć na poziomie to tylko USA.
      Tylko tutaj możecie żyć w spokoju.
      • mlotek_na_kaczki za duzo hamerykanskiego "anala" siadlo ci na mozg 14.05.08, 18:09
        :)
    • zielonyrycerz W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na wy.. 14.05.08, 18:04
      ciezko jest mi uwierzyc w to ze dajemy dupy zagranica i pozwalamy spuszczac
      sobie regularny wpi*erdol. To nietypowe dla Polakow by byli bici i skarzyli sie
      z tym na policje... wtedy to nie jest Polak tylko zwykly lamus. Denerwuja mnie
      to ze ci "Polacy" robia z siebie niesamowitych lamusow udzielajac sie w takich
      wlasnie artykulach. Nie uwierze w to, ze zwykly robol daje sobie w czape dmuchac
      jakiemus pi..watemu anglikowi.



      Bylem jednego razu w anglii i caly dzien wyglupialismy sie z kolega, ze jestesmy
      gejami, co najlepsze, ze nikt nie mial nic przeciwko temu
      oprocz jednej osoby... Polaka, ktory wyskoczyl do mnie z tekstem "cos Ci sie
      ku*rwa nie podoba!?" o malo co nie dostalem od niego wp*ierdol...



      Polacy... walczyc z chu*jami !
    • rojberek [...] 14.05.08, 21:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • paula245 W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na wy.. 14.05.08, 21:43
      PROPAGANDA GAZETY WYBORCZEJ-W LOKALNEJ PRASIE W DEWSBURY TEN ARTYKUL UKAZAL SIE
      21 MARCA-PODGRZEWACIE ATMOSFERE WYBORCZO!
    • sznicel4 angielskie wieśniary prują się jak stare pieluchy 14.05.08, 23:33
      nie ma więc się co dziwić, że rogacze probują się odgryźć. nie jest to
      oczywiście przyczyną większości tych zachowań.
    • jaborygyn Gůrnoszlůnzouki tes tako! 15.05.08, 14:34
      Skiż tego tes to, ćyngjym se szkrobać muszyma?
      • xs550 Beba yyy? 22.05.08, 02:17
        Y beba y beba yyyy....
    • anna-888 W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na wy.. 20.05.08, 16:17
      Poczatki dla Polakow w Angli nie sa takie latwe!!
    • ewciakonefcia W Dewsbury Anglicy reagują na Polaków jak na wy.. 25.05.08, 22:26
      ja w ogole nie zgadzam sie z tym artykulem!
      oczywiscie wspolczuje parze,ktora cierpi z powodu atakow na ich dom ,ale na tym
      takze polega kupowanie chaty,ze sie trzeba dowiedziec wiele na temat okolicy i
      rejonu w ktorym sie zamierza ten dom kupic.
      a z tego co wiem w dewsbury i batley jest kilka takich dzielnic gdzie nawet
      angole nie chca juz chat kupowac.dlatego ceny sa tak szokujaco tanie i zachecajace.
      polacy wcale nie sa tutaj jakos wyjatkowo szykanowani ,wcale nie wiecej niz
      kazdy inny.
      anglia ma to do siebie ze jest niebezpiecznie na ulicach i policja jest do
      niczego,nawet broni nie nosza ,takze kto sie bedzie ich bal?
      a ja gdybym byla policjantka to tez nie rzucalabym sie na chuliganow z golymi
      piesciami,wiedzac ze ci maja bron albo noze.
      nie wydaje mi sie rowniez zebysmy byli taka super konkurencja jesli chodzi o
      prace. chyba w fabrykach tylko i jako tania sila robocza,
      bo jak sie nie umie powiedziec 'ani me ani be' po angielsku to sie zajebistej
      fuchy nie znajdzie.
      i wydaje mi sie ze to najbardziej angoli wkurza.
      na poczatku wszyscy mysleli ze jestesmy sympatyczni, kulturalni itd, nie to co
      muzlumanie ,ktorzy sie izoluja i sa kompletnie zamknieci w swojej spolecznosci i
      nienawidza angoli.
      ale potem okazalo sie co soba tak naprawde reprezentujemy.
      wiekszosc polakow nie zna jezyka, nie potrafi nawet ,a raczej nie chce
      powiedziec zakichanego hello ,czy sorry.
      i tak samo sie izolujemy ,nie chcemy sie z angolami zaprzyjazniac, gadac z nimi
      nie ma jak.
      najlepiej sie na nich gapic ,oczekiwac ze w kazdym sklepie i banku i urzedzie
      bedzie tlumacz i ktos zawsze wszystko za nas zalatwi.
      a gazety donosza o incydentach z udzialem polakow coraz czesciej poniewaz po
      prostu jest nas juz tak wielu tutaj ze sie incydentow nie da uniknac.bez przesady.
      nie badzmy az tak jednostronni.
      wydaje mi sie ze polacy sa sami sobie winni,za to ze przyjechali i im sie nie
      podoba doslownie wszystko: jedzenie i ludzie i zwyczaje.
      to po co tutaj siedza?
      wcale nie jest tutaj im tak zle.w koncu uda sie cos zaoszczedzic,rzad placi
      dobrze na dzieci.dlatego tez wielu mezczyzn posciagalo swoje zony i pociechy,
      a benefitow dostaja tyle ze kobieta spokojnie moze siedziec w domu i zajmowac
      sie dziecmi.
      ale jak zwykle polakowi nic nie pasuje
      nie chca gadac i uczyc sie ang,czesto po prostu robia sobie siare, a do tego sa
      niekulturalni.
      tak samo jak w polsce.
      dopiero co wrocilam z urlopu i strasznie zauwazalne bylo dla mnie to, ze w
      polsce w kazdym sklepie ,panie za lada gapia sie z wredna mina i zamiast
      usmiechu warcza na ciebie ze nie masz drobnych.
      ludzie na ulicach sie nie usmiechaja,w urzedach idzie sie wykonczyc,probujac cos
      zalatwic.
      ja uwazam ze anglia jest zajebista i chce zostac tu juz na stale.
      moj partner jest anglikiem ,mam tez mala coreczke z tego zwiazku i jestem tutaj
      bardzo szczesliwa.pracuje w jednym z mniejszych supermarketow w sasiadujacym z
      dewsbury batley ,
      takze kazdego dnia obsluguje anglikow,rozmawiam z nimi i uwazam ze sa to swietni
      ludzie. w kazdym kraju znajdzie sie margines spoleczny i nie mozna powiedziec ze
      wszyscy tacy sa.
      moze tez maja troche przeciwko wplywowi imigrantow ze wschodniej europy,
      poniewaz wplywa to niekorzystnie na ekonomie kraju.
      jest straszna inflacja,funt spadl.rzad po prostu stara sie cos z tym
      zrobic,wprowadzic jakies ograniczenia .
      i nie ma sie co dziwic. ciekawe czy polakom by sie spodobala taka fala
      imigrantow w ich wlasnym kraju.
      ciekawe jakbyscie sie czuli,gdyby na ulicy ,na ktorej dorastacie, na miejsce
      kazdej angielskiej rodziny wprowadzala sie osoba z innego kraju?
      bo tak tutaj wlasnie jest. a jesli wydaje sie wam ze skinheadzi lataja po
      ulicach z bejsbolami to naprawde sie mylicie.ja nie widzialam jeszcze ani jednego :)
      wydaje mi sie ze para z artykulu kupila sobie dom w nieodpowiedniej dzielnicy,
      nie rozgladajac sie zbytnio wczesniej.
      moze dobrym rozwiazaniem bedzie pomyslec o przeprowadzce za jakis czas a nie
      zwalac wszystko na 'dzikich' angoli.
      tak w ogole to czemu nie poszliscie z historia do batley news? moze wtedy
      siedliby na policje z waszej neighbourhood team .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka