pawel.jalocha
17.05.08, 09:35
1. W jaki sposób policja "weszła" do mieszkania, w którym była jedna spiąca
osoba ? Dzwi były otwarte ?
2. Jeżeli kobieta pracowała w Brnie, to raczej niemożliwe, żeby nie znała choć
trochę np. języka czeskiego ?
Wygląda na to, że efekty "walki z nielegalnymi imigrantami" są żadne, a
dziecko nie żyje.