Dodaj do ulubionych

Do 40-latków

16.06.09, 11:36
Wróciłem do książek, które czytałem mając 20 lat ale nie znajduję w
nich inspiracji...
Co czytacie?
Obserwuj wątek
    • kropeczki28 Re: Do 40-latków 19.06.09, 07:31
      przepraszam, ze tak sie wtrace ze swoimi ukonczonymi juz
      dwudziestoosmioma wiosnami i zapytam z ciekawoscia, co czytalo sie w
      Polsce 20 lat temu? Ja osobiscie kojarze tylko basnie braci Grimm i
      sztuke kochania, ktora stala u rodzicow na polce.
      Pytanie zasadnicze, czy w ksiazkach mozna znalezc inspiracje?
      Inspiracje do czego? do napisania nastepnej ksiazki?
      Tak jestem ciekawa, bardzo!
      • ja_vier Re: Do 40-latków 19.06.09, 12:34
        Cześć
        Wypadało czytać Orwella, oczywiście bibułka, małe literki, no wiesz
        konspira czy maniera jak kto woli.
        Mało kto przyznaje się do Wisłockiej czy Karola Mayawink
        Osobiście? Cóż.. z jednej strony Mrożek, Lem, Remarque, Vonnegut,
        Hesse, Bułhakow z drugiej Maclean... W sumie podstawy (bez tego
        ostatniego).
        Co do pytania zasadniczego: oczywiście, że można. Do czego? Do
        zmian, rozwoju
        ale, ale właściwe to dla czego Ty nie śpisz dziecko drogie? No i co
        się z tych dwóch książek dowiedziała hę?
        Pozdrawiam smile
        • kropeczki28 Re: Do 40-latków 19.06.09, 15:57
          eh jako dziecko i tak ogladalam tylko obrazki, wiec nie potrafie
          zdobytej wiedzy wyrazic slowami, jednakze w kalamburach bylabym
          pewnie swietna.
          Jest lato, szkoda spac.

          W ramach inspiracji proponuje przeczytac: "Droga do szczescia" R.
          Yates´a, podobno lezy w kazdym empiku na wyciagniecie reki.
    • ferero Re: Do 40-latków 14.08.09, 20:40
      ja tam czytam te ksiązki które nie doczytały strajkujące pielęgniarki wink bo to
      i przebranżowić się łatwiej po dobrej literaturze i o czym pogadać do narodu z
      mediów wink)))
      • radoslaw38 Re: Do 40-latków 21.08.09, 17:03
        ja tam czesto wracam do ksiazek kingasmile no czasem kapuscinskiego mi sie zdarzy
        przeczytac a ksiazka ktora pamietam od malego jest nadal obecna na polce kamasutratongue_out
        • ja_vier Re: Do 40-latków 24.08.09, 15:53
          Ja też wróciłem do Kapuścińskiego, właściwie do jednej jego
          książki „Cesarz” – niezwykła.
          Z tych „pobudzających” przypomniała mi się „Księga 1001 nocy”.
          Rodzice (w okresie mojego dorastania) uporczywie kładli ją na półce
          i dopytywali czy już przeczytałem. Założyłem sobie nawet jeden
          fragment i często do niego wracałem.
          Dużo częściej sięgałem jednak do książki, która „wpadła” za inne na
          półce. To był jakiś podręcznik, większość po łacinie ale na
          szczęście z obrazkami...
        • kolter Re: Do 40-latków 04.09.09, 19:54
          ja tylko to czytałem
    • swiblowo Re: Do 40-latków 07.09.09, 01:24
      A mnie odwrotnie - zycie inspiruje do czytania.
      To, co ciekawi mnie w zyciu powoduje, ze szukam tego tematu w
      literaturze.

      Niech Cie zainspiruje "zwykly" dzien - pozdr!
    • dorotanews Re: Do 40-latków 08.09.09, 15:22
      Ja już też dzisiaj nie znajduję w książkach, które czytałam 20 lat
      temu inspiracji . Ale jej nie szukam tak jak i nie oczekuję, że
      znajdę w nich wyjaśnienie świata . Czytanie dzisiaj musi być po
      prostu dobrą zabawą , czasami z bonusem w postaci jakieś wyjątkowo
      pięknie sformułowanej myśli , która czujesz jakby była twoja ale w
      życiu nie umiałbyś tak napisać .
      Fajna jest "Córka grabarza" Oates .
      A zauważyliście ,że niektóre książki (z filmami zresztą też tak
      jest )czyta się zupełnie inaczej na różnych etapach życia ? Może
      utożsamiamy się z innymi bohaterami ?
      • ja_vier Re: Do 40-latków 11.09.09, 12:29
        Witaj
        No właśnie, nie znajduję a paradoks tym większy że WIEM, że nie
        znajdęsmile
        Bo nie jesteśmy dziećmi...
        Tak, tak dystans do świata, bonus ze złotej myśli – tak właśnie
        robię.
        I właśnie to ostatnio staram się zakwestionować. W warunkach
        laboratoryjnych (jakim jest dla mnie Wirtual) cofam się o 20 lat,
        chcę znowu być chłopcem ale kiepsko mi idzie wink
        William Wharton napisał książkę „Tam, gdzie spotkają się wszystkie
        światy”: robi podobny eksperyment malując obrazy z miejsc swojego
        dzieciństwa, zachłannie szuka inspiracji.
        • dorotanews Re: Do 40-latków 11.09.09, 22:39
          Życzę Ci żeby to cofanie/udawanie było udane. Nie ma nic
          fajniejszego niż wrażenie , że się odrywasz ,chociaż na chwilę ,od
          rzeczywistości , jakkolwiek to sobie zapewnisz ( książki , filmy ,
          udawana tożsamość , sporty ekstremalne , etc )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka