Dodaj do ulubionych

Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce

    • persilek1 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 17:59
      Niech wreszcie te czarne szamany zaczną respektować polskie prawo. To
      przechodzi ludzkie pojęcie co oni wyprawiają . Przywołać ich do porządku !!!
      Wyjąć spod dywanu i uruchomić organa ścigania w sprawach o finansowe
      przekręty Rydzyków, Jankowskich , o molestowania seksualne ministrantów ,
      kleryków , nieletnich uczennic i uczniów. Skończyć raz na zawsze z państwem w
      państwie. Rzygać mi sie chce jak patrzę na tych pasibrzuchów i ich tępe ryje.
      Gdyby mogł pojawić się jeszce raz Chrystus , to powinien tych hipokrytów
      przegnać batogiem !
      • jurysta5 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:14
        persilek1 napisał:

        > Niech wreszcie te czarne szamany zaczną respektować polskie prawo. To
        > przechodzi ludzkie pojęcie co oni wyprawiają . Przywołać ich do porządku !!!
        > Wyjąć spod dywanu i uruchomić organa ścigania w sprawach o finansowe
        > przekręty Rydzyków, Jankowskich , o molestowania seksualne ministrantów ,
        > kleryków , nieletnich uczennic i uczniów. Skończyć raz na zawsze z państwem w
        > państwie. Rzygać mi sie chce jak patrzę na tych pasibrzuchów i ich tępe ryje.
        > Gdyby mogł pojawić się jeszce raz Chrystus , to powinien tych hipokrytów
        > przegnać batogiem !

        Podzielam Twój pogląd! To przechodzi granice przyzwoitości. Czas powiedzieć
        tym czarnym hipokrytom stanowcze DOŚĆ !!!!!!!
    • sygazz Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:06
      Co takiemu zrobić?! Przecież to jest faktycznie naklajanianie do
      uniemożliwieinia skozstania ze swoich praw!! To chybapod przestępstwo
      podchodzi!! Zastanawiam się co przemówiło by do tych fanatyków moherów, takich
      ksierzulków!! Cholera gdy bym był ordynatorem tego szpitala, to bym go po
      prostu stamtąd wywalił tylko, że u nas kazdy się boj i ksieędza jak diabła!!!@##
      • cannawar Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:13
        K-A-S-Ę dać. Za kasiorkę wszystko zrobią. Jakby Rydzyk dostał ze 30 baniek na te
        swoje odwierty to też by o zasadach zapomniał szybciuteńko
        • pozer719 Re: edukowac takich! na przyklad... 07.06.08, 18:25
          to nie takie pewne. to sa twardzi zawodnicy. ich trzeba cierpliwie przekonywac.
          zaprowadzic kilka razy na taka wystawe po tym konkursie seks to zdrowie, tego co
          ogolnopolski program zdrowia seksualnego robil. moze czegos nauczy.
          • cannawar Re: edukowac takich! na przyklad... 07.06.08, 18:40
            Dobra, dobra, ale tam to chyba nie o aborcje chodziło?
            • pozer719 Re: edukowac takich! na przyklad... 07.06.08, 18:56
              ale jedno sie laczy z drugim. serio mowie. powinni na te wystawe pod koniec
              czerwca kilku ksiezy tez zaprosic.
    • cytrynowe Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 18:13
      Artykuł jest wyjątkowo tendencyjny i nie podaje prawie żadnych rzeczowych faktów, tylko subiektywne oceny w stylu " To był koszmar", "krok w krok za nią podążał ksiądz", "Dziewczyna i jej matka czują się zaszczute".
      Może by GW łaskawie wyjaśniła, czy usunięcie tej ciąży było legalne? Bo dziewczyna ma 14 lat, więc jest wymagana zgoda prawnego opiekuna, a przeciw matce toczy się sprawa o ograniczenie praaw rodzicielskich i by może już ma je częściowo ograniczone. Nie wiemy tego, nie wiemy, z jakiego powodu toczy się ta sprawa, jakoś dziwnie dziennikarze zapomnieli o to spytać. A kluczowe jest to:

      "- Otrzymaliśmy faksem pismo z sądu, że zabieg nie może się odbyć, dlatego pacjentka została wypisana -"

      To sąd nie pozwolił na aborcję! Niewykluczone, że w dwóch poprzednich szpitalach też odmówiono z powodów prawnych, a nie moralnych. Bo GW nic nie pisze o motywach odmowy w tamtych przypadkach.
      ślepej nienawiści przelewającej się na tym forum nie mam siły komentować. Potworność.
      • jurysta5 Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 18:24
        Piszesz od rzeczy . Gazeta poinformowała o fakcie , ze 14 letnia dziewczyna
        została zgwałcona, co potwierdziła stosownym pismem Prokuratura. I ta sama
        prokuratura powinna wszcząć postępowanie przeciwko szpitalowi że odmawia
        dokonania legalnego zabiegu przerwania ciązy pOchodzacej zokonaia gwałtu na 14
        letniej dziewczynie
        • cytrynowe Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 18:34
          jurysta5 napisał:

          > Piszesz od rzeczy . Gazeta poinformowała o fakcie , ze 14 letnia dziewczyna
          > została zgwałcona, co potwierdziła stosownym pismem Prokuratura. I ta sama
          > prokuratura powinna wszcząć postępowanie przeciwko szpitalowi że odmawia
          > dokonania legalnego zabiegu przerwania ciązy pOchodzacej zokonaia gwałtu na 1
          > 4
          > letniej dziewczynie

          Legalnego? To czemu sąd przysłał pismo, że aborcji nie można przeprowadzić?
          Najpewniej chodzi o wątek z prawami rodzicielskimi matki. Jej podpis jest potrzebny do przeprowadzenia aborcji, ale może ma częściowo ograniczone prawa rodzicielskie. Nic nie wiem na pewno, bo GW "zapomniała" o tym napisać. Nie napisała jednak jednoznacznie, że to przez księdza zabieg się nie odbył, więc nie wiem, o co ten krzyk na forum. Ja wnioskuję z artykułu tyle, że SĄÐ nie pozwolił na zabieg.
          • adkalin Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 19:06
            Ja wnioskuję,że sąd ugiął sie pod presją jakiegoś klechy i kilku pań z radiamarii.
            • cytrynowe Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 19:30
              adkalin napisał:

              > Ja wnioskuję,że sąd ugiął sie pod presją jakiegoś klechy i kilku pań z radiamarii.

              Po czym to wnioskujesz? Po tym, że jedna pracownica powiedziała "Gdybyśmy zrobili ten zabieg, moherowe berety by nas zjadły."? Po tym, że był tam ksiądz i organizacje pro-life? Sądu tam nie było, więc nie musiał się nikogo bać.
              NIGDZIE nie jest napisane, że ksiądz próbował wpływać na decyzję sądu. A wierz mi, gdyby próbował, GW pisałaby o tym już w tytule.
              Fakty są takie: trzy szpitale odmówiły wykonania aborcji, ostatni zrobił to po otrzymaniu pisma z sądu, w szpitalu i na komisariacie byli księża i obrońcy życia. Jak komuś krew zalewa oczy na widok słów "ksiądz", "katolik", "radio maryja", to układa to sobie w wygodną dla siebie historyjkę i bluzga na forum. Ja jednak nie widzę żadnych przesłanek wskazujących, że sąd podejmuje decyzje pod presją księży.
              Co więcej, podejrzewam, że dziennikarze celowo ukrywają wątek tej sprawy z prawami rodzicielskimi matki.
              Powtarzam jeszcze raz: nigdzie w artykule nie napisano, dlaczego odmówiono aborcji we wszystkich trzech szpitalach i czy ona na pewno jest legalna. A może być nielegalna, jeśli np matka ma już ograniczone prawa rodzicielskie.
              • goodwater Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 19:56
                Jak komuś krew zalewa oczy na widok słów "ksiądz", "katolik", "radio
                maryja
                > ", to układa to sobie w wygodną dla siebie historyjkę i bluzga na
                forum. Ja jed
                > nak nie widzę żadnych przesłanek wskazujących, że sąd podejmuje
                decyzje pod pre
                > sją księży.
                Przykre ale sami sobie na to zapracowali. Jeżeli ich deklaracje
                stoja w sprzeczności z tym co robią to nie ma co się dziwić.
                Muszę przyznać, że tylu bardzo ostrych postów nie czytałem od dawna,
                może spowoduje to w końcu jakiś przełom w kościele.
              • adkalin Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 19:58
                Nie doceniasz wpływu lobby katolickiego na właściwie wszystkie dziedziny życia w
                tym kraju. Wpływu jednoznacznie negatywnego.
        • sikorka68 Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 20:16
          jurysta5 napisał:

          > Piszesz od rzeczy . Gazeta poinformowała o fakcie , ze 14 letnia dziewczyna
          > została zgwałcona, co potwierdziła stosownym pismem Prokuratura. I ta sama
          > prokuratura powinna wszcząć postępowanie przeciwko szpitalowi że odmawia
          > dokonania legalnego zabiegu przerwania ciązy pOchodzacej zokonaia gwałtu na 1
          > 4
          > letniej dziewczynie

          Nie doczytałeś:
          "Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o postanowienie sądu rodzinnego o
          umieszczeniu małoletniej w Pogotowiu Opiekuńczym w Lublinie na czas zakończenia
          sprawy o pozbawienie matki władzy rodzicielskiej."
          Coś z tą matką jest nie tak...

      • krzych.ayanami Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 21:00
        Wybacz, że pytam, ale dlaczego udajesz niedoinformowanego? Jest rzeczą
        powszechnienie znaną, że polskie prawo przewiduje możliwość przeprowadzenia
        aborcji, jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu. Więc twoje pytanie w tym momencie
        jest po prostu śmieszne.

        A wiesz dlaczego w stosunku do matki toczy się postępowanie o pozbawienie praw?
        Mam wielkie podejrzenia, że źródłem jest fakt, ponieważ ona woli, aby jej córka
        ciąże usunęła. Tego jej "obrońcy życia" wybaczyć nie zamierzają i posuną się do
        każdego dostępnego środka, żeby dopiąć celu. Nawet jeśli będzie to oznaczać
        pozbawienie dziecka domu i rodziców.

        Tylko, że to już jest karykatura.
        • cytrynowe Re: Czy ta aborcja w ogole byla legalna? 07.06.08, 21:25
          krzych.ayanami napisał:

          > Wybacz, że pytam, ale dlaczego udajesz niedoinformowanego? Jest rzeczą
          > powszechnienie znaną, że polskie prawo przewiduje możliwość przeprowadzenia
          > aborcji, jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu. Więc twoje pytanie w tym momencie
          > jest po prostu śmieszne.

          Wybacz, że pytam, ale dlaczego udajesz niedoinformowanego? Jest rzeczą powszechnienie znaną, że polskie prawo przewiduje możliwość przeprowadzenia aborcji, jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu ORAZ osoba zgwałcona wyrazi chęć przeprowadzenia zabiegu ORAZ jeśli jest niepełnoletnia, będzie miała zgodę opiekuna.
          Teraz rozumiesz? Napiszę jeszcze raz: dziewczyna musiała mieć ZGODĘ MATKI. Właśnie zgody matki dotyczy moje pytanie o legalność tej aborcji
    • gnago Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:17
      Jacy z nich katolicy? To po prostu ludzie otumanieni szatanem,który zagnieździł się w Kościele zarówno wśród kleru jak i laikatu. Zamiast przykładem nawracają siłą, co sprzeczne jest z nauką Kościoła jak i co ważniejsze Chrystusa. A dziewczyna niech spożyje sałatkę z płatków czerwonych piwonii to i problem przestanie ją nękać
    • mok999 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:28
      ...i oto polska właśnie, a historia to by się nadawała na scenariusz
      tragikomedii. Więcej komentarzy nie mam.
    • linnvv A może ten ksiądz bohatersko broni własnego dzieck 07.06.08, 18:31
      A może ten ksiądz bohatersko broni własnego dziecka które sam począ.
    • ichi51e Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:31
      Moim zdaniem tytul jest jaks glupi - sugeruje ze to lekarze ZNOWU
      jakiejs bezbronnej 14latce odmowili... a nic takiego nie mialo
      miejsca...
    • kain_brat_abla Po ilości opinii pod artukułem widać ... 07.06.08, 18:41
      ... jak ważny to jest temat.
      • czyzyk331 Re: Po ilości opinii pod artukułem widać ... 07.06.08, 20:20
        Przedstawiciele KK opanowali wszystkie dziedziny życia. Jeżeli nie
        będzie z naszej strony oporu, to grozi nam islamizacja życia wzorem
        m.in.Arabii Saudyjskiej!!
    • magde2 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:41
      Wypada życzyć tylko tym wszystkim świętym paniom,żeby kiedyś też musiały
      podjąć taką dramatyczną decyzję...
      • misiak_spasiony Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 19:15
        To nie są "święte panie" a stare pudła moherowe, które już 50 lat
        temu zapomniały co to seks, a teraz doznają psychicznego orgazmu na
        sam widok jakiegokolwiek księdza. Bezzębne staruchy ze sfilcowaną
        resztką mózgu.
    • noddeat Zrobić aborcje we Lwowe 07.06.08, 18:50
      i już. Ja jestem zwolennikiem życia i ciesze się że w przeciwieństwie do
      Ukrainy aborcje w Polsce są zakazane, ale jednak ten przypadek - to już
      przesada. We Lwowie za te same pieniędzy co w Polsce można dokonać aborcji w
      klinice bez kłopotów.
    • kosma44 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 18:53
      Gdzie my żyjemy? zdawało mi się , że w Europie , że jesteśmy w Unii
      ale chyba sie mylę .....ksiądz i dziecko . Też byc może . Chore
    • placebo99 [...] 07.06.08, 19:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rajmond bandytyzm i czarny terror 07.06.08, 19:08
      Czy Państwo Polskie nie moze zapewnić ochrony i szacunku dziewczynie
      nekanej przez bestie w sutannach i beretach. To jest dopiero hanba!
    • trdecus Jeśli uda im się uratować nienarodzone dziecko.... 07.06.08, 19:09
      ...za kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat okaże się że
      uratowaliśmy życie, że pozwoliliśmy żyć. Przy okazji ratujemy tą
      biedną 14-latkę, która do końca życie będzie wiedziała, że nie
      pozwoliła, aby dziecko zginęło, zabite przez własną babkę
      (podżeganie do aborci jest karalne niezależnie od tego czy był to
      gwałt czy nie). Ne ważne czy bedzie z nim, czy odda do adopcji.
      Myślę, że będzie szcześliwa. A matka, przyjaciele (i my poprzez
      słowa otuchy na tym forum) powinni pomóc jej przeżyć ten trudny
      okres. Nagonkę to urzadaz GW, Federacja i im podobni "komentatorzy"
      nazywający dziecko bękartem. Jeśli już kogoś karać śmiercią, to nie
      dziecko niewinne, a bydlaka, który dotknął dziewczynę.
      • czyzyk331 Re: Jeśli uda im się uratować nienarodzone dzieck 07.06.08, 20:17
        Czy tak samo być mówił gdyby zgwałcono Twoją nieletnią córkę!
        Mam nadzieję, że Twój Bóg dokona właściwej oceny Twojego
        postępowania!
      • aurita Re: Jeśli uda im się uratować nienarodzone dzieck 07.06.08, 20:54
        nie ma czegos takiego jak "nienarodzone dziecko" ktos ci pranie mozgu zrobil. Co
        sadzisz o zdaniu "nienarodzony krolik" ? brzmi smiesznie prawda?
      • nie_moher Re: Jeśli uda im się uratować nienarodzone dzieck 08.06.08, 06:27
        Ty lepiej idź i spróbuj uratować siebie, bo opowiadasz takie głupoty, że szkoda
        gadać. Ciekawe co byś zrobiła w sytuacji, kiedy ty byłabyś na jej miejscu? Tylko
        nie opowiadaj, że chętnie byś urodziła dziecko gwałciciela. Kiedy by dorosło
        powiedziałabyś, tatusia nie ma, jesteś dzieckiem z gwałtu? Czy przez całe życie
        okłamywałabyś dziecko w kwestii dotyczącej jego ojca? Obłuda i zakłamanie to wy.
        Po drugie jakim prawem próbujecie zaszczuć to dziecko, skąd macie informacje
        gdzie jest? Czy nie dochodzi tu do naruszania prawa?
    • misiak_spasiony Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 19:10
      Czy dożyjemy czasu, w którym to czarna zaraza rzymskokatolicka razem
      ze swoimi przydupasami przestaną mieszać i wrącać się w życie innych.
      Ilekroć czytam jakąkolwiek informacje o czarnych, katolach,
      rydzomaryjcach odnoszę wrażenie, że na modlitwę nie maja czasu-
      jątrzą i plują jadem przez 24 godziny na dobę. A ich ulubione
      miejsca to kobieca pochwa i odbyty homoseksualistów. Do tego jeszcze
      każdy kto nie wyznaje ich faszystowskich przekonań to żyd, mason,
      pedał, lewak, libertyn itd, itp. Śmiem wątpiś czy znają znaczenie
      tych inwektyw, którymi obdarzaja wszystkich dookoła.
      • linnvv Przenajświętsza Rzeczpospolita 07.06.08, 21:04
        Scena rodem z tej książki podanej w tytule posta którą gorąco polecam.
        A do twojej listy dodam jeszcze cyklistów ponieważ to ludzie na rowerach są winni wszystkich zbrodni w tym okupacji Doliny Rospudy :D
    • nololob Paranoid 07.06.08, 19:43
      To w głowie się nie mieści, co katolicyzm robi z ludzi.
      Może niech naród polski (Sejm/Senat) ustali tak:
      -Nas to nic nie obchodzi, czy kobieta została zgwałcona, ma rodzić.
      -Nawet, jeśli dziewczynki poniżej 15 roku życia padły ofiarami pedofilii - ma
      rodzić.
      -Jak komuś grozi kalectwo/śmierć i jedynym ratunkiem będzie aborcja - ma rodzić.
      -Każdy, kto się sprzeciwi prawu dostanie rok kuratora-egzorcysty.

      Gdyby moja córka była zgwałcona przez pedofila i ksiądz nakazałby rodzić, to
      bym nogi z czterech liter powyrywał temu księdzu i pedofilowi.
    • kliwia-tylko Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 19:45
      Przeczytałam dzis rano ten artykuł i zdębiałam. Mamy dziś XXI wiek
      czy XV ?????
      • itg Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:20
        Nikt kto tego nie przeżył nie powinien się wtrącać. Ciekawe czy wy
        wykazalibyście tyle heroizmu. Nosić w sobie kawałek swojego oprawcy który budzi
        w nas przerazenie i obrzydzenie, za co ta kara, nie dość, że gwałt to jeszcze
        to. A potem oddać z wyrzutami, że nie wychowam swojego też dziecka (brakło mi
        serca i heroizmu?) czy oglądac codziennie w swoim dziecku swojego oprawce i
        martwic się ile ma z jego genów, czy nie pójdzie w jego ślady. A Wy mężczyźni,
        ilu z was cieszyłoby się ze ktoś zapylił za was waszą żonę i przyjąłby to
        dziecko jak własne. A i jeszcze coś, jak ci żal tych zarodków to wnioskuj, żeby
        ci je przeszczepli - jak dasz przykład to pogadamy. Na koniec dodam, aborcja
        wydaje mi się straszna ale gwałt też,poza tym jednego jestem pewna - tyle o
        sobie wiemy na ile nas sprawdzono i punkt widzenia zalezy od punktu
        siedzenia...teraz wydaje się że ja nigdy na pewno tego nie zrobię a potem
        cóż-nie wielu z nas stać na bohaterstwo....
    • oldbay Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 19:49
      Czy kazdemu mozna juz wejsc do szpitala i wykrzykiwac co sie da? Czy
      ksiedzu juz wolno pojawiac sie w trakcie badania, nawet jesli nikt
      go nie zapraszal? Jakby mi wlazl do sali w szpitalu i zaczal bredzic
      to bym go wygnala chyba i zadzwonila po policje, ochrone czy co.
      Przeciez to jest przesladowanie ludzi. A te baby za tym dzieciakiem
      jezdza po Polsce?
      Przeciez to jest karalne, ludzie. Nie mozna za kims jezdzic i
      wykrzykiwac co sie podoba. I na komisariacie siedzieli w trakcie
      przesluchania? To kazdemu z ulicy juz wolno wejsc i tam siedziec?
      Ktos ich powinien byl wyprosic. To jest nie do pomyslenia jak ci
      ludzie sie panosza i wtracaja w zycie innych. Sledza icj, jezdza za
      nimi, wydzwaniaja, to przestepstwo. To koszmar.
      Dziennikarze powinni sie tym zajac, na to jest na pewno jakis
      przepis.

      -
      oldbay
    • renatad9 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:06
      My nie mieszkamy w państwie prawa, tylko w państwie kościelnym.
      Prokuratura i sąd powinny teraz ścigać z urzędu tego księdza i jego mocherowe
      szpice za uniemożliwienie wykonania prawnie dopuszczonej aborcji i za nękanie
      tej dziewczynki i jej matki.
      Czy mam głosować na Napiralskiego , żeby mieszkać w państwie świeckim?
      • venus99 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:15
        1.sąd też maczał w tym skandalu brudne łapy.
        2.nie spodziewaj sie po SLD niczego pozytywnego w sferze stosunków z
        kosciołem.
        3.mieszkasz w państwie wyznaniowym i nic się nie zmieni.
        • czyzyk331 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:23
          Nawet hierachowie KK widzą nadchodzące z ich stony zło!!!
          (...)Emerytowany arcybiskup Mediolanu mówił o masowym zjawisku
          anonimów, docierających do diecezji. Niektóre z nich, stwierdził, są
          przez te anonimowe listy zasypywane. Część z nich,
          zauważył, "pisanych jest w Rzymie".
          Z ust kardynała Martiniego padły też poważne zarzuty panującej w
          Kościele "wielkiej próżności", o czym jego zdaniem świadczą szaty
          duchowieństwa.
          "Kiedyś kardynałowie mieli tren z jedwabiu długości 6 metrów. Ale
          Kościół nadal przebiera się i ubiera w zbędne ornamenty. Ma tę
          tendencję do puszenia się" - podkreślił purpurat.
          Zwrócił również uwagę na niepokojące według niego karierowiczostwo
          wśród księży i hierarchów, od którego nie jest wolny także
          Watykan. "Także w Kurii Rzymskiej niektórzy chcą być kimś więcej" -
          powiedział. Zauważył następnie: "Pewnych rzeczy się nie mówi, bo
          wiadomo, że blokują one karierę".
          "To straszliwe zło Kościoła" - ocenił kardynał Carlo Maria Martini
          wyrażając opinię, że taka postawa "nie dopuszcza do mówienia
          prawdy". (za PAP 07.06.08)
        • itg Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:26
          i nie mieszajcie do tego agaty mróz bo nie znacie jej zdania a ona walczyła o
          swoje i męza dziecko.....a w ogóle to ciekawa jestem ilu obrońów życia
          nienarodzonego ratuje to zyjące=tzn mogąc mieć własne woli adoptować obce, a
          jest masa sierotek oczekującyh na nasze serce, nie głupio Wam!
      • czyzyk331 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:25
        Wielu hierarchów KK widzi nadchodzace ZŁO!! Ono tkwi w ludziach KK.
        (...)W Kościele wiele jest próżności, zawiści i oszczerstw - uważa
        kardynał Carlo Maria Martini, emerytowany arcybiskup Mediolanu,
        uważany za jednego z najbardziej światłych kościelnych dostojników.
        Sędziwy włoski purpurat mówił o grzechach ludzi Kościoła podczas
        serii rekolekcji dla włoskiego duchowieństwa w miejscowości Galloro,
        a jego słowa przytacza w czwartek "La Repubblica".
        Kardynał Martini powiedział, że wiele grzechów "zostało popełnionych
        także w historii Kościoła"; "przez świeckich, ale także przez
        księży, zakonnice, zakonników, kardynałów, biskupów i również
        papieży, przez wszystkich" - dodał.
        "Ileż sekretnych żądz jest w nas. Chcemy widzieć, wiedzieć,
        zrozumieć, pojąć. To zatruwa serce" - mówił kardynał Martini. Wiele
        miejsca w swym wystąpieniu, nazwanym przez gazetę "najsurowszą
        lekcją", poświęcił zjawisku zazdrości wśród ludzi Kościoła.
        Powiedział, że niektórzy pytają: "Dlaczego inny dostał coś, co miało
        być dla mnie?", "Co zrobiłem złego, że ktoś inny został mianowany
        biskupem, a nie ja?". (za PAP 07.06.08)
    • moniskaoo7 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:31
      mampytanie... jaka kara czeka tych, ktorzy odmowili aborcji wg prawa???
      i gdzie tu sa organizacje dla kobiet???? jak zjawi sie przy tej dziewczynie o.
      dyrektor - ja pasuje
    • xplict Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 20:42
      czyżby hordzie niezaspokojonych seksualne obrończyń życia i księdzu
      mogącemu polegać jedynie na swej prawicy (a i to pewnie przy
      zgaszonym świetle) żal ścisnął ultrakatolickie dupska?
      Przecież to się w głowie nie mieści... kto te babska wpuścił na
      oddział?
      kto z nimi rozmawiał???
      Lepiej niech tę sprawę zbada prokuratura, bo coś mi się wydaje, że
      została złamana tajemnica lekarska...
      • neuraxus Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 22:35
        Oj chyba nie wiesz...- odnośnie Twojego opisu:)
    • super_stokrotka Wysle tabletki! Podajcie tylko dokad? 07.06.08, 20:49
      ONA NIE MUSI WYJEZDZAC Z POLSKI, BO NA PEWNO NAWET NIE STAC JEJ I
      JEJ
      MAMY NA PODROZ.

      DZWONIE DO WYBORCZEJ ALE NIKT NIE ODBIERA!!!

      KTO ZNA KONTAKT??



    • xpdamian CAłA POLSKA 07.06.08, 20:50
      Według mnie powinna usunąć ciąże, ponieważ to jest dopiero dziecko. ma tylko
      14 lat, a ta ksiądzi i spółka powinni sie zamknąć
    • super_stokrotka Wysle tabletki! Dokad? 07.06.08, 20:52
      Ona nie musi wyjezdzac za granice. Bo i tak na pewno jej mamy na to
      nie stac!

      Dzwonie do Wyborczej ale nikt nie odbiera.

      Gdzie to wyslac?
      Czy ktos koordynuje te akcje ratowania tej dziewczynki?




    • kelkaa jaka jest prawda? 07.06.08, 20:52
      14-letnia Agata została zgwałcona. Mimo to postanowiła urodzić dziecko, które
      wbrew jej woli znalazło się w jej łonie. Nie przewidziała jednego. Nie
      przewidziała, że największym przeciwnikiem tej decyzji okaże się jej własna
      matka. W stanowczych słowach zażądała od niej “usunięcia dziecka”. Zawiozła ją
      nawet do dwóch szpitali, żądając od lekarzy dokonania aborcji, ale oni -
      widząc determinację dziewczyny - odmówili.

      Matka jednak nie rezygnowała. Wywierała na córkę coraz większą presję. Wtedy
      zdesperowana dziewczyna zwróciła sie o pomoc do znajomego księdza. Ksiądz
      widząc, w jak trudnej sytuacji znalazła się Agata, zwrócił się o wsparcie do
      kilku działaczek ruchu obrony życia. Obiecali czternastolatce, że pomogą jej
      uratować dziecko. Widząc nieprzejednaną postawę matki, która zmusiła
      dziewczynę do wyjazdu do szpitala w innym mieście, licząc, że tam uda się
      dokonać aborcji, złożyli w prokuratorze doniesienie o popełnieniu przestępstwa
      polegającego na nakłanianiu małoletniej do przerwania ciąży. Dlatego również w
      trzecim szpitalu lekarze odmówili aborcji, powołując się na pismo z sądu.
      Chroniąc dziewczynę przed presją matki sąd rodzinny postanowił o umieszczeniu
      małoletniej w Pogotowiu Opiekuńczym na czas zakończenia sprawy o pozbawienie
      matki władzy rodzicielskiej.

      Matka widząc konsekwencję córki postanowiła odwołać się do pomocy organizacji
      proaborcyjnej i znanych z przychylności dla aborcji mediów. W ogólnopolskiej
      gazecie ukazał się artykuł przedstawiający Agatę jako ofiarę księdza,
      działaczy pro life, a nawet Radia Maryja.

      W tekście nie znalazła się ani jedna wypowiedź Agaty.

      Imię bohaterki zostało zmienione.

      Czym powyższy tekst różni się od tego, co dzisiaj od świtu nagłaśniają prawie
      wszystkie media?
      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 21:38
        Najgorsze, że dla większości tutaj prawda nie jest ważna. To co piszesz to
        sytuacja, która na prawdę miała miejscę, ale oczywiście wszyscy uwierzą co
        napisała GW. Dzisiaj miała miejsce największa manipulacja informacją jaką da się
        udowodnić. Co najlepsze wszystkie portale takie jak WP, interia czy onet po
        prostu przedrukowały cały artykuł. GW dopuściło się największej manipulacji jak
        i wyrządziło tej dziewczynie ogromną krzywdę. Reszta jest w waszej ocenie
        (zwracam się tutaj do reszty forumowiczów...)
        • pies_zdechl Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 21:40
          neuraxus napisał:

          > Najgorsze, że dla większości tutaj prawda nie jest ważna. To co piszesz to
          > sytuacja, która na prawdę miała miejscę, ale oczywiście wszyscy uwierzą co
          > napisała GW. Dzisiaj miała miejsce największa manipulacja informacją jaką da si
          > ę
          > udowodnić. Co najlepsze wszystkie portale takie jak WP, interia czy onet po
          > prostu przedrukowały cały artykuł. GW dopuściło się największej manipulacji jak
          > i wyrządziło tej dziewczynie ogromną krzywdę. Reszta jest w waszej ocenie
          > (zwracam się tutaj do reszty forumowiczów...)



          Ty,masz monopol na prawdę?
          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:01
            Nie nie mam monopolu na prawdę, ale zależy mi na prawdziwej informacji. Akurat
            wiem jak było dokładnie i to co pisze GW to totalna bzdura!
            • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:07
              neuraxus, podziel się źródłem wiedzy.
              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:17
                Bardzo chętnie, interpretacje zostawiam wam, waszym wyborem jest to co jest
                propagandom a co nie. Wy już znajdziecie nieścisłości w jednej i drugiej
                informacji. Pozdrawiam :)
                maciejgnyszka.blogspot.com/2008/06/5-vi-2008-czwartek-w-bonifacego-biskupa.html
                • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:18
                  neuraxus napisał:

                  > Bardzo chętnie, interpretacje zostawiam wam, waszym wyborem jest to co jest
                  > propagandom a co nie.
                  propaganda ...ch..u.... naucz sie polszczyzny uzywac vatykanski smieciu!!!!!
                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:35
                    Fakt mała pomyłka, zwracałem główną uwagę na treść:)
                    Coraz gorzej Ci idzie rzucanie epitetami:) Ciekawe kiedy Ci się pomysły skończą:)
                    • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:57
                      neuraxus napisał:

                      > Fakt mała pomyłka, zwracałem główną uwagę na treść:)
                      > Coraz gorzej Ci idzie rzucanie epitetami:) Ciekawe kiedy Ci się pomysły skończą
                      > :)

                      jesli chodzi o walke z xianizmem to nigdy:) jestem wyjatkowo utalentowanym
                      uczniem starego Frycka Nietzschego...btw. znudziło mi sie wklejanie tu fragmentu
                      koncowego"antychrzescijanina" ..
                      co do pomysłow...wybacz..ale to nie sa pomysły... mam 51 lat i miałem
                      przyjemnosc zajmowac sie katolami ..... :PPPP
                      Serbia to piekny kraj:) i wspaniali ludzie........................
                      • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:05
                        Sugerowanie takich rzeczy, o których myśl mi się nasunęła po przeczytaniu
                        Twojego postu, jest niebezpieczne i nie na miejscu na forum i gdziekolwiek.
                        We mnie także utrwala się głęboka niechęć do działań kk, ale bez przesady. Łapać
                        winnych.
                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:16
                        hehe Masz 51 lat Piotrusiu i dalej w czarnej nibylandii latasz?:)Dorośnij :)
                        • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:26
                          Nie, on ma AŻ 51 lat i należy mu się godziwy odpoczynek od czarnych, którzy
                          rządzili za PRL i dalej rządzą :|
                          Niech wreszcie nastąpi rozdział Państwa od kościoła!!!
                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:43
                            Daj mi przykład rządzenia Państwem przez kościól za PRL? jakby kościół ludzi nie
                            jednoczył żyłbyś dalej za berlińskim murem
                        • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:29
                          neuraxus napisał:

                          > hehe Masz 51 lat Piotrusiu i dalej w czarnej nibylandii latasz?:)Dorośnij :)
                          alez ja jestem w ch.. dorosniety moja ty pi.. katolska...
                          mam firme,w ch.. kasy,mam porzadna chałupe na Mokotowie, konta w kilku bankach
                          poza granicami pomrocznej ...ah..zapomniałem...nawet obywatelstwo innego kraju
                          niz pomroczna mam...tak mi kiedys qwa dali w dowod zasług ..jakbym
                          potrzebował(ch..owe nie sa w UE)
                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:34
                            heheh W ZOMO dorabiałeś? A firma zajmuje się przemytami zza wschodzniej
                            granicy?W sumie po 90 roku zomowcy dobrze się ustawili...gdzie te stare dobre
                            czasy nie?:)
                            • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:41
                              Panowie, trochę powściągliwości. A propos ZOMO, ja nie pamiętam za dużo z
                              tamtego systemu... a Ty, Neuraxus, czym się zajmujesz, jeśli wolno zapytać? :)
                              • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:49
                                face_on napisała:
                                . a Ty, Neuraxus, czym się zajmujesz, jeśli wolno zapytać? :)
                                j

                                emu sie wydaje ze jest młotem na czarownice...młotem jest..ale nic ponadto :P
                              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:51
                                W tej chwiki siedzę sobie na na emeryturce wojskowej i kleje małego modelarza:)
                                I podziwiam ogólnie w ludziach to jak bezkrytycznie przyjmują wszelkie
                                doniesienia z gazet - ale jak już napisałem to przez wrodzony egoizm:) Dzieki
                                jeszcze raz za dyskusje, Pozdrawiam:)
                            • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:42
                              neuraxus napisał:

                              > heheh W ZOMO dorabiałeś? A firma zajmuje się przemytami zza wschodzniej
                              > granicy?W sumie po 90 roku zomowcy dobrze się ustawili...gdzie te stare dobre
                              > czasy nie?:)

                              wez mnie ku.. nie obrazaj bo poprosze kumpli z NASK i cie znajda , zomo???
                              rotflllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllll, normalnie leze na
                              glebie oponami do gory i płacze ze smiechu...., wybacz mi kolokwializmy i
                              lumpenprolowski styl pisania... ale do katoli zwykłem gadac ich jezykiem
                              szumowin z nizin społecznych.
                              BTW..czasy były fajne... smieci z zomo po flaszki wysyłalismy na mete.hahahahaha
                              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:48
                                hehe mam jednego kumpla,który podobnie do Ciebie pisze:) kto wie może to Ty hehe
                                no nic człowieku przynajmniej pod koniec zacząłeś pisać normalniem, aczkolwiek
                                jak dla mnie dalej bez sensu:) Ja na tym tę bezprzedmiotową dyskusję zakończę:)
                                Pozdrawiam:)
                                • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:55
                                  Rozumiem, że jako byli wojskowi (przynajmniej tutaj :P) jesteście nie do
                                  zdarcia, ale ja się już będę ulatniać.
                                  Mimo sporów, dziękuję za dyskusję: Ketjow57, Neuraxus. Dobranoc :)
                • t_potega Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 10:46
                  a zauważyłeś że ten Gnyszka czy jakmutam nie podaje żadnych źródeł?? poza tym
                  tak na prawdę tylko ta dziewczyna zna prawdę, gnyszka albo jak GW napisał własną
                  wersję opierając się tylko na słowach kogoś z którejś organizacji pro-life a
                  prawda leży po śodku...



                  jak to mówią:
                  jest moja prawda, twoja prawda, gó.. prawda i święta prawda
                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 13:58
                    Dokładnie się z Toba zgadzam, ja podałem to źródło jako alternatywa, nic więcej:)
              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:19
                Bardzo chętnie bym sie podzielił ale piszę już 3 post który się nie ukazał....
                Nie mogę przesłać linka nawet...
                • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:29
                  A wiesz że to nie jest prawda? To tylko subiektywna wersja wydarzeń
                  sprzymierzeńca jednej ze stron.
                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:37
                    Ludzie poprzez własny egoizm przyjmują to co bliższe jego własnym poglądom, być
                    może również jestem tego przykładem, polecam pomyśleć nad sobą i wziąć również
                    pod uwagę te źródło. Jak zauważyłeś w relacji GW jest wiele nieścisłości jakich
                    nie ma w tamtej relacji.
                    • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:51
                      W takim razie proszę zadaj sobie pytanie: A CO JEŻELI.
                      Jeżeli faktycznie została zgwałcona? Jaką decyzję byś podjął na miejscu jej i matki?
                      Pozwolę sobie przytoczyć bez komentarza pewną opinię: "Gdyby to mężczyźni
                      rodzili dzieci, aborcja byłaby sakramentem".
                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:57
                        Powiem Ci tak, obiektywnie rzecz biorąc jeśli faktycznie była zgwałcona to
                        powinna się pojawić informacja o ściganiu winnego, jak i w takim i tylko takim
                        przypdku jestem w stanie zrozumieć decyzję o aborcji. Poza tym czy uważasz, że
                        informacja o tym, że księża i kobiety z pro-life chodziły za nią? Jeśli tak
                        faktycznie było to nie była by to pierwsza taka informacja. Kolejną rzeczą jaką
                        ktoś już napisał to decyzja o aborcji była zakwestionowana przez sąd.

                        > Pozwolę sobie przytoczyć bez komentarza pewną opinię: "Gdyby to mężczyźni
                        > rodzili dzieci, aborcja byłaby sakramentem".
                        Mój komentarz - bardziej dbali by o zabezpieczenie się :)
                        • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:08
                          Cieszę się, że zgadzamy się w temacie zostawienia wolnego wyboru o aborcji po
                          gwałcie.
                          Co do działań księży i pro-life, to są równie bezduszne co ewentualne namawianie
                          córki do aborcji :| Natomiast sąd ma rozważyć każdy pozew, który do niego
                          wpłynie, to akurat nie ma wiele do rzeczy.

                          > Pozwolę sobie przytoczyć bez komentarza pewną opinię: "Gdyby to mężczyźni
                          > rodzili dzieci, aborcja byłaby sakramentem".
                          Mój komentarz - bardziej dbali by o zabezpieczenie się :)
                          Zgadzam się. Są kobiety, które nie czują się machinami do rodzenia dzieci, tak
                          jak nie każdy facet marzy, aby zostać od razu ojcem.
                          Tyle że cała odpowiedzialność ciąży na kobietach, i to je się ściga.



                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:14
                            > Tyle że cała odpowiedzialność ciąży na kobietach, i to je się ściga
                            ściga się facetów ktorzy zrobili co swoje i uchylają się od odpowiedzialności,
                            bo jeśli się nie uchylają to na nich też spoczywa ogrom pracy aby dać temu
                            dzieku utrzymanie. Z seksem jest troche jak z wyprzedzaniem na krętej
                            drodze...Uda Ci się tysiąc razy ale w końcu zdarzy się, że będzie wypadek.
                            Zawsze jest to ryzyko i trzeba być przygotowanym na wszystko. W wypadku za swój
                            błąd płacisz Ty, w przypadku aborcji tę cenę za wasze ryzkowanie i brak
                            odpowiedzialności płaci dziecko...
                        • oldbay Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:12
                          A tak to się nie zabezpieczają, bo po co. To nie oni będą w ciąży ze
                          swoim własnym dzieckiem.
                          -
                          oldbay
                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:59
                        Muszę Cię pochwalić za sposób prowadzenia dyskusji. Jest ona spokojna i na
                        poziomie. Przynajmniej coś sobą reprezentujesz a nie jak np człowiek o ksywie
                        ketjow57 bo tamten to zupełne dno:)
                        • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:12
                          neuraxus napisał:

                          > Muszę Cię pochwalić za sposób prowadzenia dyskusji. Jest ona spokojna i na
                          > poziomie. Przynajmniej coś sobą reprezentujesz a nie jak np człowiek o ksywie
                          > ketjow57 bo tamten to zupełne dno:)

                          posłuchaj katolska wywłoko jestes dno i 5 metrów mułu... mam w ch..u twoje
                          teksty pod publike i jebie mi spokojne prowadzenie dyskusji..., spokojnie to z
                          wami sld przez last 15 lat gadało..skonczyło sie qwa babci sranie... i
                          dobierzemy sie do was czarne ch..e nie poprzez to czego łakniecie:martyrologia i
                          hagiografia udreczonego krk..., dostaniecie pizdy po kasie i to wascw..e
                          najbardziej zaboli jak sie do waszych finansów dobierzemy i bedziecie płacic i
                          płakac bardziej niz wasz aramejczyk na krzyzyku neronowym....
                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:18
                            Uważaj bo się zaksztusisz pianą z ust. Szkoda by było aby tak mądry człowiek jak
                            Ty sobie krzywdę zrobił...:)
                            • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:31
                              neuraxus napisał:

                              > Uważaj bo się zaksztusisz pianą z ust. Szkoda by było aby tak mądry człowiek ja
                              > k
                              > Ty sobie krzywdę zrobił...:)

                              bez obaw... mam insurance i life protection wykupione na next 666 lat>
                              2 k lat waszego scierwa aramejskiego wystarczy.... pora dac odetchnac swiatu od
                              judeoxianskiej zarazy... wasz czas dobiega konca...to sa ostatnie drgawki
                              zdychajacego bydlecia .
                              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:40
                                Twój pana sex sex sex(666 jakbyś nie zrozumiał) Cie wyzwoli:) Używając Twojego
                                języka - idź wpier dol sobie kota \m/ :)
                                Ciesze się, że wykupiłeś z takim podejście długo nie pożyjesz:) A jak już
                                zadławisz się na śmierć to zaśpiewaj sobie Highway to hell:)
                                • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:46
                                  Nie każdemu szeroko otwarta droga do nieba bram. Sądu Ostatecznego nie
                                  przekonasz walką z bliźnimi o kościół, to nie jihad :|
                                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:02
                                    hehe nie ja nie mam zamiaru przekonywać nikogo. Jeśli o mnie chodzi staram się
                                    być dobrym człowiekiem jak i staram sie kierować własnym rozumem. Doszedłem do
                                    wniosku, że nie ma sensu nikogo przekonywać o słusznoście tego a tamtego. Można
                                    jedynie dyskutować i ewentualnie starać się zrozumieć stanowisko drugiej strony.
                                    Jeśli możesz podaj mi maila na neuraxus@gazeta.pl wyśle Ci pewną ciekawą
                                    wypowiedź ogólnie odnośnie aborcji. Ciekawy jestem jakie będzie Twój komentarz
                                    odnośnie tego co bym Ci wysłał. Pozdrawiam:)
                                • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:51
                                  neuraxus napisał:

                                  > Ciesze się, że wykupiłeś z takim podejście długo nie pożyjesz:) A jak już
                                  > zadławisz się na śmierć to zaśpiewaj sobie Highway to hell:)

                                  dziekuje :) spiewam codziennie "odi profanum....." ale nie z miłosci do Horacego
                                  i kultury antyku... lubie sobie ku.. "Kat-a"pospiewac przy goleniu....,a jako
                                  admin i moderator jednego z najwiekszych polskich portali satanistycznych mam
                                  swietny ubaw doprowadzajac tu xianów do wqrwa. pozdro... Aguares . (> u dirty mf.LOL
                                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:08
                                    heheh KAT'a znam dobrze:) jak i kawałem odi profanum... Lubię i cenię muzykę
                                    KAT'a szczególnie lubię tekst jak i muzykę z kawałka "Łza dla cieniów Minionych
                                    " czy "Niewinność" ale dla mnie wiekszość tekstów jest bez sensu:) Tak samo
                                    lubię Vadera czy Dimmu Borgira ale jedynie ich muzykę - teksty mnie nie
                                    interesują. Poza tym, że słucham to gram również taką muzykę co nie oznacza, że
                                    musze nawiązywać do martwych zwierząt czy do pana demona:) Jak widzę jesteś
                                    zagorzałym fanatykiem i biednym człowiekiem nie umiejącym znaleść dystansu do
                                    tego co się robi:)
                                    • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:17
                                      Żartujesz sobie chyba? Bardzo lubię Dimmu Borgir i Vadera :) Słuchasz ich muzyki
                                      i nie przeszkadza Ci, że zostali wpisani na listę "zakazanych" przez kościół,
                                      którego jesteś orędownikiem?
                                      Neuraxus, chyba jesteś trollem na tym forum :|
                                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:27
                                        heheh Zrozum, że słuchając takiej muzyki nie utożsamiam się z nią, jak i mówiłem
                                        Ci że mam własną filozofię jeśli chodzi o podejście do pewnych spraw. Ja
                                        uwielbiam tą muzę za energię ale jak już mówiłem przekaz w tekstach mnie nie
                                        interesuje zupełnie:)
                                    • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:24
                                      neuraxus napisał:

                                      Jak widzę jesteś
                                      > zagorzałym fanatykiem i biednym człowiekiem nie umiejącym znaleść dystansu do
                                      > tego co się robi:)

                                      chłopie ...jestes tak samo poryty jak jedna moja znajoma xianka z portalu
                                      egzorcyzmy.katolik.pl, słynna aga-agness,(chciała mnie egzorcyzmowac i modliła
                                      sie za moja dusze -lat temu wiele..lol) ja pisze o lajciku a ty mi wyjezdzasz na
                                      zasadzie projekcji xianskiej o fanatyzmie:p, jeszcze napisz ze jem koty ..lol,
                                      posłuchaj katolicki smieciu..nic o mnie nie wiesz...nie masz pojecia kim
                                      jestem,jakie mam wykształcenie ,jaki stopien wojskowy i przeszkolenie, ile z
                                      tego co pisze jest prawda a ile prowokacja? ,ilu katoli chorwackich zastrzeliłem
                                      bedac najemnikiem po serbskiej stronie- a czy nim byłem ? a ile xianstwa
                                      utrupiłem kiedys w ajrisz? ....moze pisze prawde -?moze
                                      kłamie/./..............................
                                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:38
                                        Twój portret psychologiczny jest już prawie gotowy:) W poniedziałek zostanie
                                        przekazny prokuraturze - mówię prawdę czy kłamie?:)Ty też nie znasz mojego
                                        stopnia wojskowego i też nie wiesz kim jestem. A co do wykształcenia to szczerze
                                        wątpię...Nic dodać więcecj nie zamierzam. Ale powinno się takich ludzi jak Ty
                                        wyizolować na stałe ze społeczeństwa!
                                        • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:51
                                          @Neuraxus - słaba ta alternatywa :| ale dzięki. Swojego maila Ci nie podam, bo
                                          domyślam się co mi wyślesz, mam już lekturę takich tekstów za sobą. Moje zdanie
                                          jest umocnione.
                                          Co do udziału kościoła w zyciu politycznym PRL: pl.wikipedia.org/wiki/PAX
                                          Dziękuję, dobranoc.
                                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:04
                                            działalność kościoła? "W latach stalinowskich Pax zmierzał do uzyskania pozycji
                                            jedynego pośrednika pomiędzy władzą a Kościołem i zmonopolizowania pod swoją
                                            egidą środowisk katolickich. Pax współpracował z ruchem "księży patriotów",
                                            atakował Episkopat Polski za rzekome dążenie do przywrócenia kapitalizmu ,
                                            popierał proces biskupa Kaczmarka i uwięzienie prymasa Stefana Wyszyńskiego."Zatem?
                                  • pinokkio Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:34
                                    ketjow57 napisał:

                                    > [...]jako
                                    > admin i moderator jednego z najwiekszych polskich portali satanistycznych mam
                                    > swietny ubaw doprowadzajac tu xianów do wqrwa. pozdro...

                                    50-latek, który bawi się w "satanizm". Boże drogi... co za politowania godny
                                    przypadek niedorozwoju.
                                    • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:36
                                      pinokkio napisał:

                                      > ketjow57 napisał:
                                      >
                                      > > [...]jako
                                      > > admin i moderator jednego z najwiekszych polskich portali satanistycznych
                                      > mam
                                      > > swietny ubaw doprowadzajac tu xianów do wqrwa. pozdro...
                                      >
                                      > 50-latek, który bawi się w "satanizm". Boże drogi... co za politowania godny
                                      > przypadek niedorozwoju.

                                      a moze wpadniesz i zapoznasz sie z zawartoscia? zanim twoja opinia ch..a
                                      katolika ktoremu sram w ryj i jebie w dupe zostanie ci wsadzona w jape i dobita
                                      pałka szturmowa?
                                      • pinokkio Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:49
                                        ketjow57 napisał:

                                        > pinokkio napisał:

                                        > a moze wpadniesz i zapoznasz sie z zawartoscia? zanim twoja opinia ch..a
                                        > katolika ktoremu sram w ryj i jebie w dupe zostanie ci wsadzona w jape i dobita
                                        > pałka szturmowa?

                                        Nie, nie wpadnę. Wystarczy mi zapoznać się z twoją tu działalnością, by poznać,
                                        że szkoda byłoby czasu, 50-letni dzieciuchu.

                                        To twoje epatowanie wulgaryzmami, pogróżki, "666", "serbski najemnik" - cóż za
                                        błazenada i smarkateria z ciebie wyłazi. Aż się nie chce wierzyć, że masz
                                        faktycznie 51.

                                        P.S. NIE JESTEM katolikiem. Uważaj więc, bo nie nadstawię drugiego policzka,
                                        tylko przydzwonię w rewanżu, hahahaha! ;)
                                        • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:04
                                          pinokkio napisał:


                                          > P.S. NIE JESTEM katolikiem. Uważaj więc, bo nie nadstawię drugiego policzka,
                                          > tylko przydzwonię w rewanżu, hahahaha! ;)

                                          cudowny sztafaż ? nicht war?... chcesz przydzwonic? chetnie ...lubie sie czasem
                                          ponapie..c z małolatami ktorym sie wydaje ze sa hej do przodu bo sie 5 czy
                                          wiecej lat uczyli karate albo pedalskiego aikido ,
                                          jakby co moj meil to login, jak jestes z wawki chetnie na mały sparring wpadne ,
                                          mimo ze mi strzyka tu i uwdzie to z rozkosza rozsmaruje ci ryj na asfalcie.:)
                                        • cajoj Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:06

                                          > błazenada i smarkateria z ciebie wyłazi. Aż się nie chce wierzyć, że masz
                                          > faktycznie 51.

                                          z 'tekstów' sądzę, że koleś trochę podnosi swoją wiarygodność dodając sobie
                                          conieco (jakieś 34-36 lekko licząc. A co zauważyłem zaczepia po kolei każdego...
                                          może kogoś uda mu się zakrzyczeć. żenujące doprawdy... do lekcji młody
                                          człowieku, a nie bluzgać na forum
                                          • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:16
                                            cajoj napisał:

                                            >
                                            > > błazenada i smarkateria z ciebie wyłazi. Aż się nie chce wierzyć, że masz
                                            > > faktycznie 51.
                                            >
                                            > z 'tekstów' sądzę, że koleś trochę podnosi swoją wiarygodność dodając sobie
                                            > conieco (jakieś 34-36 lekko licząc. A co zauważyłem zaczepia po kolei każdego..
                                            > .
                                            > może kogoś uda mu się zakrzyczeć. żenujące doprawdy... do lekcji młody
                                            > człowieku, a nie bluzgać na forum


                                            co ty nie powiesz? a moze sie teraz za ciebie smieciu wezme...pan psycholog?
                                            masz profil osobowy mojej postaci?>... moze jedna uczelnie konczylismy? bo ja
                                            psychologie na UW , (1978-1982)studia zaoczne co prawda z racji pracy
                                            ...rotflll ale zawsze.
                                            • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:22
                                              Ten wątek kłótni akurat jest trochę bez sensu, bo nie wiadomo do kogo Cajoj to
                                              pisał :/
                                              A Pinokkio przynajmniej nie jest katolikiem, zawsze jakiś plus :)
                                              • cajoj Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:34
                                                kejtow prawidłowo zrozumiał że to do niego.
                                                Nadal twierdzę że mamy do czynienia z zakompleksionym gó..arzem który jakimiś
                                                bzdurnymi datami próbuje podtrzymać swoją legendę. Ja nie kończyłem żadnej
                                                uczelni, psychologiem nie jestem, a wnioski opieram jedynie na rozsądku i realiach:
                                                mało który 51 latek gania po forach netowych (poprzednie pokolenie), a jeżeli
                                                już, to nie posługuje się slangiem typowym dla aktualnych nastolatków.
                                                Takie pieprzenie to sobie kej możesz wsadzić w 'ucho' - mnie nie oszukasz -
                                                wracaj do lekcji
                                                • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 02:08
                                                  cajoj napisał:

                                                  > kejtow prawidłowo zrozumiał że to do niego.
                                                  jak juz to nie przekrecaj mojego nicka ketjow -wojtek -a 57 to rok moich
                                                  urodzin. Widzisz tak sie qwa fatalnie składa ze poza byciem eks soldatem jestem
                                                  jeszcze cholernym psychologiem(na co mam stosowny dyplom ..lol),mam qwa awersje
                                                  na krk ,na komune,na wszystko co jest ..ym burdelem w rp.
                                                  Od 10 lat jestem w necie, kiedys listy dyskusyjne,pozniej pierwsze forum i tak
                                                  to leci...młodziezowy slang??? ku....... nie rozjebuj mnie smiechem kolo, skad
                                                  ty nadajesz? z pie..nego kulu? qwa jak mam 50 lat to mam nawijac lajka moher
                                                  i smigac qwa w garniaku?? a kolo w koszulkach Kata i bojówkach 65(maja pewne
                                                  wady ale spok) i glanach to nie przystoi 50 latkowi qwa? , a jak ci jeszcze
                                                  napisze ze jezdze motórem(rotflll) a nie bryka (chociaz mam starego jeepa gc z
                                                  95 r)to juz w ogole bedzie sciema i ze se jaja robi jakis szczyl?...do was ku..
                                                  nie dociera ze nie wszyscy 50 latkowie sa ..ymi moherami ?? co to jest qwa?
                                                  ...mam kumpli którzy jezdza z synami na koncerty Metaliccy i Stonsów(jak w
                                                  teatrze tv), sam słucham Kata,Mansona ale tez i klasyki jak mnie najdzie ochota
                                                  na Wagnera ,Schumana czy Offa. Moze zyjemy w 2 roznych swiatach mimo jednego
                                                  kraju???Mam 51 lat i zapie..m na 100 m ponizej 10 sec. Cwicze combat i chodze
                                                  2 x w tygodniu na strzelnice z własnym glockiem.Fakt zdrowie juz nie to i wielu
                                                  rzeczy nie zrobie które machnałbym z rozpedu jeszcze w latach 90'... , ale jak
                                                  ktos pisze ze majac 50 powinienem byc dretwym dziadem to wypada go uspic a nie
                                                  qwa mnie.
                                                  • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 02:31
                                                    ketjow57 napisał:

                                                    Mam 51 lat i zapie..m na 100 m ponizej 10 sec.

                                                    tu sie jebłem i Woronin nie jestem :PPP miało byc ponizej 15 sec..lol, ponizej
                                                    10 sie łapie na 60 metrówce:),nie mam zamiaru robic z siebie supermena>
                                                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 11:51
                                                    heheh właśnie miałem polecać Ci wyjazd na olimpiade do Chin ale jako że się sam
                                                    zreflektowałeś to nic nie proponuje;]
                                                  • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 15:13
                                                    heheheehehehhhh dzień dobry :)
                                                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 09.06.08, 19:00
                                                    www.pardon.pl/artykul/5186/pamietacie_zgwalcona_14-latke_juz_nie_jest_zgwalcona
                                                    Poparcie mojego źródła:)
                                    • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:43
                                      Odrabiasz wolontariat u wszechpolaków, piętnując w tak niski sposób przeciwników
                                      ideologicznych?
                                      • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:50
                                        face_on napisała:

                                        > Odrabiasz wolontariat u wszechpolaków, piętnując w tak niski sposób przeciwnikó
                                        > w
                                        > ideologicznych?

                                        qwa jakos trzeba dorabiac do kasy..."pecunia non olet" jak stwierdził cesarz
                                        Hadrian :P
                      • pinokkio Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:16
                        face_on napisała:

                        > Pozwolę sobie przytoczyć bez komentarza pewną opinię: "Gdyby to mężczyźni
                        > rodzili dzieci, aborcja byłaby sakramentem".

                        To nie jest żadna "opinia" tylko feministyczny slogan propagandowy. Brzmi efektownie, ale po bliższym przyjrzeniu się zobaczymy, że zawiera pewną wewnętrzną sprzeczność. Otóż jest logicznie niemożliwe, by mężczyzni rodzili dzieci. Istota, która rodzi potomstwo, należy Z DEFINICJI do płci żeńskiej. W ten właśnie sposób odróżniamy w przyrodzie płeć żeńska od męskiej. Przesłanka "gdyby to mężczyzni rodzili dzieci" jest więc niedorzecznością nie do usunięcia nawet w czysto teoretycznych rozważaniach.

                        Mimo tej sprzeczności, można, przy odrobiie dobrej woli, dostrzec w owym sloganie pewną myśl. Otóż jego autorce chodziło zapewne o to, że ci, co w ludzkich społecznościach ustalają prawa, tworza religie i normy - należą do innej płci, niz ta, która rodzi. Inaczej mówiąc: kto inny rodzi dzieci a kto inny sprawuje władzę. Zatem logicznie poprawna wersja owego sloganu brzmiałaby jakoś tak: "Gdyby to kobiety miały władzę, aborcja byłaby sakramentem".

                        Tak sformułowany slogan jest może prawdziwy, a może nie - ale przynajmniej jest wolny od wewnętrznej pojęciowej sprzeczności.
                        • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:38
                          Twój pseudointelektualny wywód z happy end'em skwituję tak: początek
                          zamieszczonego przeze mnie cytatu zawiera domniemanie "gdyby".
                          PS. Najbardziej rozbawiło mnie zdanie: "jest logicznie niemożliwe, by mężczyzni
                          rodzili dzieci". Oświecenie. Pozdrawiam serdecznie :))

                          • pinokkio Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:16
                            face_on napisała:

                            > Twój pseudointelektualny wywód z happy end'em skwituję tak: początek
                            > zamieszczonego przeze mnie cytatu zawiera domniemanie "gdyby".

                            Z tego "kwitowania" wynika, że nic z mojego wywodu do ciebie nie dotarło. O to przecież w nim chodziło, że przesłanka twego sloganu zawiera nieusuwalną pojęciową sprzecznośc i dlatego nie może być nawet przedmiotem sensownego "gdybania".

                            Co zresztą dla aktywistek feminizmu nie ma większego znaczenia. W politycznych sloganach nie chodzi przecież o to, by były sensowne, ale by mobilizowały zwolenników, nieprawdaż?

                            Dziekuję za pozdrowienia i pozdrawiam wzajemnie.
                    • goodwater Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 22:59
                      sorry ale niejaki pan Maciej Gnyszka nie jest dla mnie w tej materii
                      żadnym autorytetem
                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:09
                        Tu nie chodzi o autorytet, tutaj chodzi o prawdę, jest to pewne alternatywne
                        źródło informacji. Ja nie staram sie kogoś przekonać,że akurat moje źródło
                        informacji ma jakis monopol na prawdę ale staram się dać pewną alternatywę dla
                        tych którzy starają się z wszelkich informacji wyciągnąć jakiś srodek. Poza tym
                        Maciej Gnyszka podał więcej szczegółów sytuacji niż GW. Dałem wam ten link aby
                        wam dało do myślenia to jak różne informacje podaje GW jak i inne portale i jak
                        często chodzi po prostu o zwykły interes jakieść grupy ludzi. w Tym przypadku
                        oczywiście mowa o zwolenników aborcji.
                        • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:16
                          Czy w takim razie Maciej Gnyszka jest jakkolwiek odpowiedzialny za śledzenie
                          dziewczyny i wpływanie na lekarzy, u których chciała wykonać LEGALNĄ aborcję?
                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:27
                            Widzisz nie mogę Ci odpowiedzieć na to pytanie jak również Ty nie możesz.
                            Pytanie również nie jest obiektywne a czysto subiektywne.
                            Czy Ty wiesz coś na temat Macieja Gnyszka coby śledził dziewczynę i wpływał na
                            lekarzy? I czy jesteś w 100% przekonany, że ta aborcja była by w 100% lekalna?
                            Możesz być pewny jeśli jesteś bezpośrednim świadkiem zdarzenia, jeśli nim jesteś
                            to nie mamy o czym dyskutować bo przyjmuje Twoje stanowisko i przyznaje CI
                            rację.Jeśli nie jesteś świadkiem zdarzenia nie możesz zadawać tego typu pytania!
                            • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:35
                              Więc jakim prawem posługujesz się materiałem tego faceta, skoro zaprzeczasz
                              jakoby był stroną w sprawie??
                              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:43
                                Właśnie o to mi chodzi, jest stroną w tej sprawie tak samo jak redaktor , który
                                napisał ten artykuł. Właśnie o to mi chodzi - abyś brał po uwagę wiele źródeł a
                                nie tylko jedno. Zauważ, że żadne inne źródła nie napisały o sprawie same a
                                jedynie przedrukowały artykuł. Więc to jest jedyna alternatywa na ten moment.
                                • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:53
                                  Dlaczego w ramach równoważnej alternatywy dajesz link do tekstu jakiegoś faceta,
                                  który równie dobrze mógł sam ją wymyślić?
                                  Dlaczego nie oficjalna strona fundacji pro-life, która tak aktywnie się udziela?
                                  Komentarz księdza obecnego na przesłuchaniu?
                                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:11
                                    Zadaniem fundacji nie jest bycie serwisem informacyjnym. Co do braku komentarza
                                    księdza obecnego na przesłuchaniu, dlaczego nie ma go w tekście GW?
                                    • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:23
                                      Pro-life podejmują działania, które mogą być zakwalifikowane jako sprzeczne z
                                      prawem, teraz widzę, że zachowują się jak bojówka terrorystyczna. Nawet
                                      islamiści mają serwisy informacyjne, gdzie przyznają się do swoich poczynań.
                                      Proponuję więcej odwagi cywilnej.
                                      Brak wypowiedzi księdza został uzasadniony w artykule zdaniem: "Dodała, że
                                      więcej wie ksiądz Krzysztof Podstawka z Lublina. Jednak ksiądz nie chciał
                                      rozmawiać."
                                      Chyba to jednak ja jestem bliżej racji.
                                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:30
                                        A chciałbyś rozmawiać z kimś kto non stop pluje Ci w twarz i istnieje duże
                                        prawdopodobieństwo, że sfabrykuje Twoją wypowiedź albo wyciągnie zdanie z
                                        kontekstu? Przecież to są normalne praktyki tej gazety... Ale jeśli uważasz, że
                                        GW napisała obiektywnie to ok:) Ja Cie przekonywać nie będę, dałem Ci jedynie
                                        alternatywe reszta należy do Ciebie:) Pozdrawiam:)
                • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:16
                  neuraxus napisał:

                  > Bardzo chętnie bym sie podzielił ale piszę już 3 post który się nie ukazał....
                  > Nie mogę przesłać linka nawet...

                  to wypie..j xianska szmato na katolik.pl tam ci wszystko puszcza , won ku......
                  • face_on Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:24
                    Ketjow57, gdyby z Twoich słów odsączyć wulgaryzmy, pozostaje miła memu uchu
                    zapowiedź sekularyzacji i odebrania kościołowi nienależnej mu władzy.
                    Zdecydowanie, księża powinni zająć się sprawami ducha i centralnym ogrzewaniem
                    domów bożych, a nie pchać się w "nieczystą seksualność".
                    Rozmawiajmy o aborcji jak równy z równym, czyli tylko między tymi, którzy mogą
                    mieć dzieci. To bardzo zmienia perspektywę widzenia.
                    • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:42
                      face_on napisała:

                      > Ketjow57, gdyby z Twoich słów odsączyć wulgaryzmy,

                      Ok..wiem doskonale ze jade po bandzie, wiem tez ze bluzgam dzisiaj jak ober
                      wozak "od wungla" ale wybacz kulturalne i w białych rekawiczkach traktowanie
                      xianizmu odpłyneło ode mła tak z dekade nazad. :P
                      Nie mam -i nie bede miał jakiejkolwiek płaszczyzny do kulturalnej dyskusji z tym
                      bydłem xianskim.
                      Rozbestwiła sie swołocz przez tych parszywych komuchów sld-owskich i wydaje sie
                      im ze R.P.to lenno vatykanskie gdzie rzadzi "opus dei" i byle zasranemu
                      proboszczynie z gownianej wioski z Polski nawet nie "B" a ..D-jak całkiem do
                      dupy , przysługuje prawo do stanowienia zarowno rzadu dusz jak i prawa
                      swieckiego. Z takich zamysłow najchetniej bym wyprowadzał poprzez wsadzenie lufy
                      kbak 47 w jame gebowa (po wczesniejszym wybiciu zebów lufa rzeczonego kałacha
                      podczas procesu wbijania w ryj )i umieszczeniu ładunku metalu w sródczaszczu
                      delikwenta.Koniec qwa , the end, eot itd...skonczyła sie moja cierpliwosc
                      wzgledem tego hipokryckiego bydła.
                      • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:56
                        Biedaczek, nie dał rady jednak:) Myśle, że jakbyś się urodził 67 lat temu w
                        Rosji to dostałbyś ordery za mord w Katyniu...Trzeba mieć nieźle zryta czachę,
                        żeby takie rzeczy opowiadać...
                        • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:05
                          neuraxus napisał:

                          > Biedaczek, nie dał rady jednak:) Myśle, że jakbyś się urodził 67 lat temu w
                          > Rosji to dostałbyś ordery za mord w Katyniu...Trzeba mieć nieźle zryta czachę,
                          > żeby takie rzeczy opowiadać...

                          no niestety urodziłem sie za pozno zeby do katoli w Polsce strzelac(moge tylko
                          ubolewac nad tym faktem)......nie mniej swiat jest wielki a samolotem leci sie
                          szybko i to w Europie...rotflllllllllll
                          • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:19
                            To słuchaj mam dla Ciebie rozwiązanie:) Skoro jesteś przeciwny katolom to i
                            pewnie arabom:) Może zaciągniesz się do woja pojedziesz na misje do Iraku i
                            bedziesz scigał i zabijał terrorystów. W końcu to są jeszcze więksi fanatycy niż
                            gdzie kolwiek indziej:) Pojedziesz czy jaj Ci brakuje stanąć twarzą w twarz z
                            prawdziwymi fanatykami?
                            • face_on Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:45
                              Neuraxus, bardziej logiczne byłoby, gdybyś to Ty, jako młody katolik, jechał
                              zabijać Arabów w Iraku :|
                              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:56
                                Tzn pod jakim kontem było by to logiczne? Masz na myśli błędy kościoła takie jak
                                wojny krzyżowe? To jeden z najwięszych błędów kościoła jakie miał miejsce,a co
                                do wiary to ona się opiera wyłącznie na NT a co za tym idzie na miłości do
                                bliźniego, aczkolwiek ludzie są słabi więc wytrwać w pewnych zasadach nie zawsze
                                sposób.
                            • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 00:57
                              neuraxus napisał:

                              > To słuchaj mam dla Ciebie rozwiązanie:) Skoro jesteś przeciwny katolom to i
                              > pewnie arabom:) Może zaciągniesz się do woja pojedziesz na misje do Iraku i
                              > bedziesz scigał i zabijał terrorystów. W końcu to są jeszcze więksi fanatycy ni
                              > ż
                              > gdzie kolwiek indziej:) Pojedziesz czy jaj Ci brakuje stanąć twarzą w twarz z
                              > prawdziwymi fanatykami?

                              alez ja nie mam misiu nic do muslimów:))) to primo
                              secundo- w moim wieku? no wiesz co./.. ja juz sie nawalczyłem i reumatyzm
                              wychodzi...:DDDD ze o uszkodzeniach kregosłupa nie wspomne... myslisz ze
                              skakanie w desancie z helikoptera na glebe z wysokosci paru metrow(+obciazenie
                              kilkudziesiecioma kg złomu) sie nie odbija na zdrowiu???..qwa czuje jak mi kregi
                              stukaja jak wypalone panewki rotfllll ..ale w.. paru lujom zawsze moge :)
                              Bielsko_Biała rulezzz
                              • neuraxus Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:07
                                hehe zatem oszczędzaj się żołnierzu, dobranoc:)dzięki za dyskusję:)
                  • neuraxus Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 23:29
                    Stary czekałem na dłuższą wiązanke:) Jesteś w tym na prawdę dobry ehh jak Ci
                    zazdroszczę - ja tak nie potrafię:( Jesteś moim idolem:)
                  • monia.i Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:35
                    Prawda jest taka, że ciążę będącą wynikiem gwałtu teoretycznie można
                    usunąć - a w praktyce, jak widać, nie.
                    Smutne.
                    • ketjow57 Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:44
                      monia.i napisała:

                      > Prawda jest taka, że ciążę będącą wynikiem gwałtu teoretycznie można
                      > usunąć - a w praktyce, jak widać, nie.
                      > Smutne.
                      smutne??? why??? zawsze mozesz...granice nie istnieja...,trzeba byc skonczona
                      kretynka by robic na siłe w pomrocznej sqwiałej republice vatykanskiej cos co
                      mozna zrobic u sasiadów za mniejsza kase.
                      czechy,niemcy, litwa,...za 300-400 $ machniesz tam aborcje w warunkach lepszych
                      niz w pomrocznej pokątnie za 2 tys.zyla.
                      • monia.i Re: jaka jest prawda? 08.06.08, 01:56
                        Jak dla mnie - smutne. Mnie szczęśliwie ów tekst nie dotyczy.
                        Ogólnie też nie - bo niestety nie jestem matką i raczej nigdy
                        niebędę. Przeraża mnie sama atmosfera tego sporu i presja...
      • cytrynowe Re: jaka jest prawda? 07.06.08, 21:46
        Kłamstwo! Wyborcza nigdy się nie myli! Jeśli piszą "krok w krok za nią podążał ksiądz", to tak właśnie było! Jeśli piszą "Nawet na komisariacie dziewczynie i jej mamie obrońcy życia nie dawali spokoju.
        - Kilka przeciwniczek aborcji oraz dwaj księża siedzieli w komisariacie, gdy trwało przesłuchanie - potwierdza kom. Marcin Szyndler, rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji.", to znaczy, że księża i oszalałe babcie w moherowych beretach uczestniczyły w przesluchaniu! Jeśli piszą " Dziewczyna i jej matka czują się zaszczute - mówi Wanda Nowicka", to znaczy, że właśnie tak się matka i córka czują!! To nic, że nie napisano, dlaczego naprawdę szpital odmówił wykonania zabiegu, my i tak wiemy, że to przez katolów, ciemnogród, zboczeńców w czarnych sukienkach, mohery, katoterrorystów i pseduochrześcijan!! zdelegalizować katolicyzm!!
      • cyklista Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 21:50
        To właśnie tak działa, składa sie w prokuraturze doniesienie, a czas leci. Mija termin i "po kłopocie". Tragedią i zmarnowanym życiem dziewczyny nikt już się nie będzie zajmował.
        • sikorka68 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 22:06
          cyklista napisała:

          > To właśnie tak działa, składa sie w prokuraturze doniesienie, a czas leci. Mija
          > termin i "po kłopocie". Tragedią i zmarnowanym życiem dziewczyny nikt już się
          > nie będzie zajmował.


          "Zmarnowane życie"- bzdury. Ułoży sobie życie. Mało takich historii?
          Ile to małolat urodziło dzieci i jakiś czas potem całkiem nieźle ułożyło sobie
          życie. Wierz mi, aborcja im do tego nie była potrzebna.
          • ketjow57 [...] 07.06.08, 22:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • neuraxus Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 22:45
              Wypowiedź intelektualisty...jesteś moim idolem:)
            • cajoj Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 22:59
              jak tak czytam twoje wypociny, to kojarzy mi się od razu stare przysłowie:
              "kiedy życie ci zbrzydnie i stanie się piekłem, wsadź łeb do kibla i przypie..
              deklem"
              Skoro brakuje ci konstruktywnych argumentów to po prostu nie wypowiadaj się (po
              twojemu "zamknij mordę") - tu nikt nie ma ochoty słuchać jak wylewasz swoją
              frustrację związaną z tego co widzę z problemami z seksem. Trochę kulturalniej,
              albo idź gdzie indziej.
              Małe apropo - ty masz więcej niż 14 lat? mam wrażenie że niekoniecznie - zapytaj
              może rodziców. Niech ci wytłumaczą co znaczy seks, co to gwałt... i jak to robią
              pszczółki i kwiatki... doucz się zanim zaczniesz się wypowiadać.
            • goodwater Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:01
              poziom tej rozmowy był już dostatecznie niski zanim się
              pojawiłeś ... ;)
            • sikorka68 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:15
              Masz wodę, zamiast mózgu itd... Szkoda słów. Kultura na bakier, jeżeli w ogóle
              wiesz, co to jest (kultura). Co do Twojej propozycji, to nie radzę- spróbuj
              tylko, a wsadzę cię tam, gdzie powinieneś się znaleźć (w pie...lu- twoim
              językiem pisząc, bo pewnie inaczej nie zrozumiesz). Obiecuję, a ja słowa
              dotrzymuję...
              Adres znajdź sobie sam, co ci będę pomagać;)
              • ketjow57 [...] 07.06.08, 23:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mikado111 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:24
                sikorka68 napisała:

                > Masz wodę, zamiast mózgu itd... Szkoda słów. Kultura na bakier,
                jeżeli w ogóle
                > wiesz, co to jest (kultura). Co do Twojej propozycji, to nie radzę-
                spróbuj
                > tylko, a wsadzę cię tam, gdzie powinieneś się znaleźć (w pie...lu-
                twoim
                > językiem pisząc, bo pewnie inaczej nie zrozumiesz). Obiecuję, a ja
                słowa
                > dotrzymuję...
                > Adres znajdź sobie sam, co ci będę pomagać;)

                No co Ty? Facet dobrowolnie zgłasza się, żeby dokonać cudu, jakim
                jest poczęcie nowego życia w Twoim łonie, a Ty masz jakieś wąty?
                Przecież sama napisałaś przed chwilą, że gwałt to żaden problem, a
                życie się samo cudownie układa.
                • sikorka68 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:43
                  wreszcie konkret (a nie bzdurne wciskanie kitów o moherach). Jestem przeciw
                  aborcji i takie jest moje prawo. A jeśli podobno gwałtu nie było(wyczytane
                  gdzieś na WWW), to tym bardziej należy poprzeć dziewczynę, a nie matkę która na
                  wszystkie sposoby(nawet wspomagając się sądem)próbuje pozbyć się "bachora". O
                  czym my tu w końcu rozprawiamy? Takimi "textami" jakie serwuje nam ketjow57 czy
                  mikado111 to popieramy jedynie właśnie takie "panie Dulskie" którym właśnie
                  zależy na tym, żeby "obciachu w towarzystwie" nie było
          • codein Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:10
            Ułoży sobie ALBO sobie NIE ułoży. Albo sobie poradzi, albo się pochlasta. Miałaś
            jakieś święte widzenie od boga, że wiesz, co stanie się z dzieweczką? To takie
            kato-debi-lickie, doprawdy, machnąć ręką i powiedzieć "wszystko będzie dobrze".
            Być może są osoby, które z podobnych tragedii się otrząsnęły, są też takie,
            które strzeliły sobie w głowę lub wyszły na ulicę i zaczęły mordować.
            Założyłabym się z Tobą o Twój pusty łeb, co stanie się z tą dziewczyną, gdyby
            próżna makówka miała jakąkolwiek wartość.
            • sikorka68 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:22
              codein napisała:

              > Ułoży sobie ALBO sobie NIE ułoży. Albo sobie poradzi, albo się pochlasta. Miała
              > ś
              > jakieś święte widzenie od boga, że wiesz, co stanie się z dzieweczką? To takie
              > kato-debi-lickie, doprawdy, machnąć ręką i powiedzieć "wszystko będzie dobrze".
              > Być może są osoby, które z podobnych tragedii się otrząsnęły, są też takie,
              > które strzeliły sobie w głowę lub wyszły na ulicę i zaczęły mordować.
              > Założyłabym się z Tobą o Twój pusty łeb, co stanie się z tą dziewczyną, gdyby
              > próżna makówka miała jakąkolwiek wartość.

              Sama znam podobne przypadki i dlatego tak napisałam. Od jakiegoś czasu, kiedy w
              internecie przeczytałam, że to niekoniecznie był gwałt, inaczej patrzę na ten
              problem. Jeszcze jedno, raczej omijaj epitety. To obniża Twój poziom.
              Pozdrawiam
              • codein Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:41
                W trosce o własne zdrowie psychiczne nie przyjmuję żadnych nauk tudzież rad od
                nawiedzonych czcicieli trupa na krzyżu, którzy co niedzielę oddają się
                obrzydliwemu kanibalizmowi, w symboliczny sposób konsumując ciało i krew tego,
                kogo uważają za swojego zbawiciela. Czy można prezentować niższy poziom od tego?
                Wybacz tedy, ale moje zdanie o wartości Twojego procesora danych pozostaje bez
                zmian.
              • born.again.atheist Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 08.06.08, 00:18
                Przypadki to przypadki (swoja droga ciekaw jestem ile znasz osobiscie
                zgwalconych nastolatek, ktore urodzily dzieci), patrz raczej na statystyki.
                Statystycznie, zycie matki-nastolatki jest nie do pozazdroszczenia.
                • sikorka68 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 08.06.08, 00:49
                  born.again.atheist napisał:

                  > Przypadki to przypadki (swoja droga ciekaw jestem ile znasz osobiscie
                  > zgwalconych nastolatek, ktore urodzily dzieci), patrz raczej na statystyki.
                  > Statystycznie, zycie matki-nastolatki jest nie do pozazdroszczenia.

                  Właśnie o to chodzi, że niekoniecznie był to gwałt. Istnieje
                  prawdopodobieństwo,że matka wymusza na córce decyzję. Ludzie się zacietrzewiają,
                  a cała prawda nie jest dokładnie znana...
          • mikado111 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:12
            ikorka68 napisała:
            > "Zmarnowane życie"- bzdury. Ułoży sobie życie. Mało takich
            historii?
            > Ile to małolat urodziło dzieci i jakiś czas potem całkiem nieźle
            ułożyło sobie
            > życie. Wierz mi, aborcja im do tego nie była potrzebna.


            Słuchaj, zwyrodniała, katolska suko! Rzadko używam takich słów, ale
            Tobie można życzyć tylko zbiorowego gwałtu dokonanego przez bandę
            sadystów. Może wtedy wróci Ci na miejsce Twój zlasowany mózg i
            zgniłe serce!

            Co oni robią z Wami w tej waszej sekcie, że stajecie się zupełnie
            pozbawieni człowieczeństwa? Tracicie zdolność do empatii (o ile
            kiedykolwiek ją mieliście) i nie potraficie ani przez chwilę
            pomyśleć, JAK SAMI CZULIBYŚCIE SIĘ na miejscu kogoś innego.
            Potraficie tylko nienawidzieć i dostajecie ekstazy widząc, jak ktoś
            cierpi ból czy poniżenie.

            No bo przecież nie robicie tego z miłości dla dzieci, prawda? Gdyby
            tak było, to żaden z Was nie zdecydowałby się na własne potomstwo
            dotąd, dopóki w sierocińcach jest co najmniej jedno niechciane,
            porzucone maleństwo. A obecnie na adopcję czeka ich w tym kraju ok.
            20 tysięcy. Wasza "działalność" wynika tylko z nienawiści do kobiet,
            seksualności i człowieka w ogóle. Podobnie jest zresztą z eutanazją.
            Jak Was kręci sadomaso, to sobie załóżcie klub. To jest dozwolone.
            Nie macie jednak prawa narzucać Waszych zboczonych poglądów innym!!!
            • sikorka68 Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 07.06.08, 23:55
              mikado111 napisała:

              > ikorka68 napisała:
              > > "Zmarnowane życie"- bzdury. Ułoży sobie życie. Mało takich
              > historii?
              > > Ile to małolat urodziło dzieci i jakiś czas potem całkiem nieźle
              > ułożyło sobie
              > > życie. Wierz mi, aborcja im do tego nie była potrzebna.
              >
              >
              > Słuchaj, zwyrodniała, katolska suko! Rzadko używam takich słów, ale
              > Tobie można życzyć tylko zbiorowego gwałtu dokonanego przez bandę
              > sadystów. Może wtedy wróci Ci na miejsce Twój zlasowany mózg i
              > zgniłe serce!
              >

              > Jak Was kręci sadomaso, to sobie załóżcie klub. To jest dozwolone.
              > Nie macie jednak prawa narzucać Waszych zboczonych poglądów innym!!!

              PIERWSZE!
              czy ty jesteś z tego "klubu" co lubi robić dobrze kobietom niekoniecznie zgodnie
              z ich wolą?
              DRUGIE!
              każdy ma prawo mieć poglądy. Na jakiej podstawie sądzisz że moje są zboczone a
              nie wręcz przeciwnie? to może ty masz jakieś problemy?
              • dartwin Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 08.06.08, 01:28
                sikorka68 napisała:

                > DRUGIE!
                > każdy ma prawo mieć poglądy. Na jakiej podstawie sądzisz że moje są zboczone a
                > nie wręcz przeciwnie? to może ty masz jakieś problemy?

                Mikado ma absolutna racje. Uwazac ze zgwalcona czternastolatka powinna rodzic
                dziecko jej gnebiciela to czysta perwersja.
                • cajoj Re: Łżesz, ale łajdactwo moherów opisałeś dobrze. 08.06.08, 01:50
                  dartwin napisał:

                  > sikorka68 napisała:
                  >
                  > > DRUGIE!
                  > > każdy ma prawo mieć poglądy. Na jakiej podstawie sądzisz że moje są zbocz
                  > one a
                  > > nie wręcz przeciwnie? to może ty masz jakieś problemy?
                  >
                  > Mikado ma absolutna racje. Uwazac ze zgwalcona czternastolatka powinna rodzic
                  > dziecko jej gnebiciela to czysta perwersja.

                  Jeżeli to był gwałt. W innym artykule na ten temat wyczytałam, że sprawa nie
                  jest taka jasna. Poza tym, to jest organizm, który dopiero jest w fazie
                  dojrzewania. Jakiś czas temu czytałam książkę pisaną przez lekarza, gdzie było
                  napisane, że zabieg nie jest taki bezpieczny. Grozi choćby bezpłodność. Sprawa
                  więc nie jest taka prosta. Być może dlatego lekarze byli niechętni- w artykule
                  ani słowa, dlaczego.
            • face_on Re: Mikado, masz rację 08.06.08, 01:02
              Yhh.... mocne. Ale przyznaję Ci rację. Katolickie poglądy są zbyt mocne w tym
              kraju. Nie ma dokąd przed ich łapami uciekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka