transkid "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w Po... 22.06.08, 20:42 Przeczytałem uważnie cały artykuł. Polska, bezpośrednio lub pośrednio, pojawia się tam w trzech zdaniach. NIE MA NATOMIAST W ARTYKULE ZDAŃ, cytowanych przez Gazetę a zaczynających się od słów: "Polskę wybrano, ponieważ nie było tam żadnych miejscowych kulturalnych ani religijnych więzi..." "Co najwazniejsze, funkcjonariusze polskiego wywiadu bardzo pragnęli współpracowac..." "Polska to 51. stan..." Przykre jest, że osoba pisząca o artykuł nie słyszała nic o pojęciach rzetelności i odpowiedzialności, nie tylko dziennikarskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
annetje Re: "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w 23.06.08, 00:37 A czytac ze zrozumieniem umiemy?? Poland was picked because there were no local cultural and religious ties to Al Qaeda, making infiltration or attack by sympathizers unlikely, one C.I.A. officer said. Most important, Polish intelligence officials were eager to cooperate. “Poland is the 51st state,” one former C.I.A. official recalls James L. Pavitt, then director of the agency’s clandestine service, declaring. “Americans have no idea.” Odpowiedz Link Zgłoś
ontos2 :) 22.06.08, 20:49 "Polskę wybrano, ponieważ nie było tam żadnych miejscowych kulturalnych ani religijnych więzi z Al-Kaidą, co czyniło nieprawdopodobnym infiltrację lub atak ze strony jej sympatyków" - pisze gazeta, powołując się na "pewnego funkcjonariusza CIA".Zmiękczanie, by umieścić w Polsce tarczę.Ot co.A teskt rodem z Lema.Pewnie pisał na zamówienie schizoid hebefroniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Polska to 51 stan... 22.06.08, 21:03 "- Polska to 51. stan - powiedział jeden były funkcjonariusz CIA, wspominając słowa Jamesa L.Pavitta, wówczas dyrektora tajnych operacji w agencji - pisze "NYT"." Ale wiz gnoje nie chcą znieść, choc nawet Portorykańczycy wiz nie mają, a w USA uważa się ich za "mex-ow".. Oby ich dolar rychło upadł. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Tuba propagandy Obamy placze nad losem terrorystow 22.06.08, 21:08 Ciezki jest los terrorysty, a jego zawod obciazony duzym ryzykiem. Jeszcze moze zostac zlapany i wyslany do zimnej Polski. Ciekawe, ze w takiej Polsce podobno wszystko wyspiewali bez uzycia tortur. W takim razie powinni ich tu czesciej przywozic Odpowiedz Link Zgłoś
fiedor88 "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w Po... 22.06.08, 21:12 Ciekawe, czy jeszcze sami rządzimy we własnym kraju, czy też robi to pan Bush? Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski "NYT ma finansowe problemy a mordowane dzieci zapo 22.06.08, 21:14 "NYT ma finansowe problemy a mordowane przez arabow dzieci arabskie zapomniali. Zmasakrowane ciala dzieci przez przypadek zapomnieli? Wybory w USA czekaja i probuja. Rowniez wyglodzone arabskie dzieci lub gazowane przez wlasne spoleczenstwa.Szyici przeciw sunitom!!! W krajach arabskich i tam gdzie jest islam. To ze sa wyjatki to wiemy. Ropa sie konczy czyli atak na EU,USA a moze i na Chiny? Na terror EU odpowie terrorem. Bron biologiczna to dopiero poczatek. Przestncie pisac dla AL-kaidy.-------------- Odpowiedz Link Zgłoś
12345ja Re: "NYT a mordowane palestyńskie dzieci 22.06.08, 21:29 Uwaga na polskojęzycznych brechaczy. Nie dawać się podpuszczać manipulatorom z Gazety Wyborczej! > Uwierz Gazecie Wyborczej, bedziesz głupszy. Odpowiedz Link Zgłoś
tow1sekr "NYT": sra w swoje gniazdo 22.06.08, 21:25 Nawet jeśli tak było, nawet, jeśli rumiany nierób z pałacu (czytaj kwaśi) zgodził się na to, to widocznie amerykańscy kontestujący golonkę pragną zwrócić uwagę alkajdy na Polskę. Delkiatnie rzecz ujmując niesamowicie mnie to wpridlalala!!! Po co kontestujący golonkę namówili swojego czasu kwaśi na interwencję w Iraku, żeby teraz wskazywać Polskę na cel ataku turbaniastych fanatikóv religinych? Ten cały koszerny NYT to taki papa mentor GW. Niech się koszerni kłócą z olivkowymi od osamabinladeńskiego, ale niech nie mieszają Polski w te awantury!!! kwaśi powinien za swoje decyzje w tym temacie posiedzieć w irackim mamrze kilka lat!!! NALEŻY WYCOFAĆ NASZE WOJSKO Z IRAKU I Z AFGANISTANIU NATYCHMIAST!!! p. Odpowiedz Link Zgłoś
12345ja Re: "NYT" - koszerne żródło dezinformacji 22.06.08, 21:33 I ma w tej dezinformacji sukcesy. Przykład: "polskie obozy śmierci". "...Ten cały koszerny NYT to taki papa mentor GW. Niech się koszerni kłócą z olivkowymi od osamabinladena, ale niech nie mieszają Polski w te awantury!!!..." Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: "NYT" - ma dowody? 22.06.08, 21:37 To ze NYT powoluje sie na anonimowe zrodla, to jego prawo. Nasze poczekac na dowody "twarde". Nie ma co sie podniecac nim sie te dowody nie pojawia w odpowiednich jednostkach administracyjnych, bo tweirdzic ze ... kazdy moze. Ja zaczekam. Doniesienia prasowe sa wazne, ale nie sa dowodami. Odpowiedz Link Zgłoś
12345ja Re: NYT stawia na metodę Goebelsa, kłamstwa powta 22.06.08, 21:42 Zasada Goebelsa: Kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą. Wówczas dowody są zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: NYT stawia na metodę Goebelsa, kłamstwa powta 23.06.08, 02:27 12345ja napisał: > Zasada Goebelsa: Kłamstwo powtarzane wielokrotnie > staje się prawdą. > Wówczas dowody są zbędne. Tak ludzie powtarzaja te zasade Goebelsa. Czasy sie zmienily - zuwazyles byl? Jakosc, nie ilosc. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: "NYT" - ma dowody? 23.06.08, 02:31 fedorczyk4 napisała: >Ja zaczekam. Doniesienia prasowe sa > wazne, ale nie sa dowodami. Jak to? Wczoraj w gazecie pisali: 1+1=2 Wiec jest prawda. Co chcesz wiecej? (Wyprowadzenia dowodu wymaga kilku stron, kto ma czas na detale. Wierzymy, ze wynik jest OK) Odpowiedz Link Zgłoś
4gr Re: "NYT": sra w swoje gniazdo 23.06.08, 01:01 No to wpaprani zostalismy w bagno z tortuarmi na dobre. Teraz pewnie Arabowie mysla w jaki sposob zacisnic braterskie wiezy z Polska. Bracia Amerykanie wplatali w wielka awanture, posluzyli sie nami instrumentalnie i teraz sie usprawiedliwiaja przed CALYM swiatem, ze w torturowaniu mieli wspolnika. Pewnie, inaczej konsekwencje poniesli by sami, a tak bedzie 50/50. Ciekawe czy beda jakies gorsze efekty. Polska zeszla na ostatnie psy. Pacholek USA zostal teraz sprzedany i rzucony przez NYT na pozarcie. O tym, ze Polska pomagala torturowac dowiedzial sie caly swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: "NYT": ... w swoje gniazdo 23.06.08, 02:56 Moment... Kuba nadal kojarzy mi się z rumem i cygarami a nie tylko z Guantanamo. Czy odpowiedzialność za Guantanamo spada na Kubę i Fidela??? Odpowiedz Link Zgłoś
tenare "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w Po.. 22.06.08, 21:31 Prawda kiedyś wyjdzie na jaw i gnidy, sprzedawczyki i kolaboranci na pasku USA staną przed sądem i zostaną powieszeni za zdradę ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
krakus24a NYT nalezy do żydów!!!! 22.06.08, 21:34 oni zrobią wszystko by oczernić Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: NYT nalezy do żydów!!!! 22.06.08, 21:38 A niby dlaczego, tez Ci anonimowe zrodla doniosly. Zal d... sciska jak sie takie bzdury czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: NYT nalezy do żydów!!!! 26.06.08, 11:27 Doprawdy? A wiesz, że istnieje ktoś taki (a nawet nie jeden ktoś) jak patriotyczny Polak, ale z żydowskim pochodzeniem i religią? Odpowiedz Link Zgłoś
xyz112 Przynajmniej jasno mówią co sądzą o "suwerenności" 22.06.08, 21:35 swojego "strategicznego sojusznika" . Jeżeli artykuł został "przypadkowo" opublikowany przy okazji impasu w rokowaniach o tarczy dla ameryki, to możemy sobie wyobrazić jakie rozmiary i formę mogą przybrać naciski amerykańskie w przypadku gdy już tą tarczę będą mieli a np Polska miała by jakieś obiekcje co do amerykańskiej polityki w stosunku do 51 stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk to Kwasniewski i Miller wyrazili na to zgodę ! 22.06.08, 21:48 Za d....ich i do kryminału . Odpowiedz Link Zgłoś
r0b0l a kaczyńscy kontynuowali 22.06.08, 21:53 > Za d....ich i do kryminału . pod jedną celę jednojajecznych z komuchami rechot historii: endrju lepierz, jedna z czolowych twarzy tworu o nazwie 4 rp miał jednak rację z tymi Klewkami. Pewnie wiedział o tym od swoich mocodawców z KGB ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska Re: to Kwasniewski i Miller wyrazili na to zgodę 22.06.08, 22:58 te dwa typki to zwykle szmaty i dno moralne. Za dolary gotowi sa sprzedac wlasny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska teraz rozumiem dlaczego w USA..... 22.06.08, 22:56 teraz rozumiem dlaczego w USA mowi sie czesto- "glupi jak Polak" Odpowiedz Link Zgłoś
lepszawina Kolejne rządy i prezydenci - zaprzeczają 22.06.08, 21:59 Władze RP - kolejne rządy i prezydenci - zaprzeczają, jakoby więzienie kiedykolwiek istniało. No jak mają nie zaprzeczać Przecież to jedna rodzina !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardrut "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w Po... 22.06.08, 22:02 Okazuje się, że za wyjątkiem gen. Jaruzelskiego wszyscy kolejni prezydenci RP to oszuści, ponieważ zaprzeczają faktom, które wczesniej czy później wypłyną na światło dzienne. Gdyby mieli klasę to by w tej sprawie przynajmniej nie zabierali głosu, a tak to kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
arczello "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w Po... 22.06.08, 22:38 No to wszystko jasne. Mam nadzieje, że więcej ostrzeżeń nie będzie i tym razem Polska zostanie wykluczona ze wszystkich cywilizowanych organizacji począwszy od ONZ a na UE kończąc! Odpowiedz Link Zgłoś
olias "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w Po... 22.06.08, 22:40 no to Amerykańce - rozmawiajćie z putinem o bazie antyrakiet. może wam pozwoli u siebie, bo z Polski won! tak przy okazji ... dlaczego mam wrażenie że cały artykuł wchodzi do akcji "przedsiębiorstwo holokaust"? jak to było? - Polska będzie upokarzana (i zagrożona) aż zapłaci Zydom odszkodowania? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: "NYT": Terrorystów Al-Kaidy przetrzymywano w 23.06.08, 02:20 olias napisał: > no to Amerykańce - rozmawiajćie z putinem o bazie antyrakiet. może > wam pozwoli u siebie, bo z Polski won! Mam te same odczucia, wzmacnia sie u nas silny antysemityzm przeciw semickim Arabom. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Jeszcze Polska - czy już Guantanamo? 22.06.08, 23:22 Czy nie jest zastanawiające, że przy wszystkich nagłaśnianych medialnie rzekomych różnicach między partiami, w parlamencie nie ma ani jednej, która odzwierciedlałaby oczekiwania miażdżącej większości Polaków - tj. prowadzenia jasnej i samodzielnej polityki wobec USA? Czy w Polsce maja prawo działać partie nieautoryzowane przez Langley? Jakoś nie ma różnic między panami Kwaśniewskim , Kaczyńskimi, Tuskiem, Millerem, Sikorskim itd - jak chodzi o ukrywanie skandalicznego i bezprawnego zwasalizowania Polski i uczynienia z niej bantustanu USA na przechowywanie więźniów. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov dlaczego francuzi sa w afganistanie 22.06.08, 23:43 ludzie polski nie stać na pełną suwerenność. angole tylko patrzą jak tarcze miec u siebie. . komus trzeba powierzyc bezpieczenstwo. nie gadajcie głupot. tuska cisną niemcy i rosja bo lepiej miec polske samą, a jako amerykanski protektorat mam spokoj o ktorym zawsze marzylismy. a co robią arabom... lepiej jak łamią nogi arabom w polsce niż Polakom ruscy razem z ojcem michnika ... ŚWIAT JEST ZŁY ! nic sie nie zmieniło, następni przyjdą do władzy i będą jeszcze gorsi niż amerykanie. dla nas najlpesi są amerykanie i trzeba się ich trzymać. a co do torturowania jakiś talibów ... niech ich torturują. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: dlaczego francuzi sa w afganistanie 23.06.08, 02:15 czarnysadov napisał: "a co do torturowania jakiś talibów ... niech ich torturują." No a jak oni nas zaczna torturowac - to tez dajesz zgode? Odpowiedz Link Zgłoś
krakus24a Arabów nie szkoda 22.06.08, 23:49 po pierwsze to islamiści, a po drugie w WTC zginęli też Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Arabów nie szkoda 26.06.08, 13:54 Czy z powodu religii są jacyś gorsi? Odpowiedz Link Zgłoś
taxal Maleszka SB-ek odszedł z "Wyborczej" 22.06.08, 23:53 Codzienne życie Lesława Maleszki wyglądało tak: wieczorem łączył się z "Gazetą Wyborczą" i na domowy komputer ściągał artykuły, które miał zredagować. Następnego dnia pojawiał się w redakcji. I pewnie by tak było nadal, gdyby nie film "Trzech kumpli", którego pierwszą część pokaże dziś TVN - pisze DZIENNIK. czytaj dalej...REKLAMA Ten dokument to opowieść o przyjaźni studentów i opozycjonistów - Stanisława Pyjasa, Bronisława Wildsteina i Lesława Maleszki. Pierwszy został zamordowany przez SB, drugi walczy o wyjaśnienie zabójstwa przyjaciela, trzeciego zdemaskowano jako agenta służb PRL, który donosił na swoich kolegów. Mimo to Maleszka pozostał w redakcji "Gazety Wyborczej". Schowano go w cień z zadaniem poprawiania cudzych tekstów. Czy rzeczywiście robił tylko tyle? W filmie "Trzech kumpli" jest scena, która może dowodzić, że miał jednak wpływ na linię gazety. A "Wyborcza" przed emisją dokumentu zerwała z nim wieloletnią współpracę. 56-letni Maleszka mieszka z żoną na eleganckim osiedlu ze strażnikiem przy bramie. Nie ma dzieci, nie ma przyjaciół, ma za to piętno zdrajcy. Tym gorszego, że sprzedającego swoich najbliższych przyjaciół. Wszystko zawaliło się na kilka dni przed 49. urodzinami Maleszki. Do tej pory był bohaterem demokratycznej opozycji, znanym publicystą, autorytetem dla dużej części środowiska dziennikarskiego. 6 listopada 2001 r. jego dawni przyjaciele wydrukowali list otwarty oskarżający go o współpracę z SB. Sprawa wyszła na jaw dzięki przypadkowi. Wprawdzie już w 2000 r. jeden z prokuratorów badających okoliczności tajemniczej śmierci Pyjasa dowiedział się, że Maleszka był konfidentem donoszącym na swojego zamordowanego przyjaciela, ale ta wiedza nie została upubliczniona. Skończyło się na tym, że Maleszka został wtedy przesłuchany. Jego akta nadal były tajne. Latem następnego roku "Tygodnik Powszechny" wydrukował fragment pracy magisterskiej napisanej przez oficera SB. Dotyczyła ona Studenckiego Komitetu Samoobrony, czyli organizacji, której Maleszka, także Wildstein, byli inicjatorami, a potem najważniejszymi działaczami. Wniosek z artykułu kilka zainteresowanych osób wyciągnęło jeden: to Maleszka był agentem rozpracowującym ich środowisko. Wildstein umówił się z nim na rozmowę. Maleszka nie zaprzeczył oskarżeniu, ale powiedział, że współpracę zerwał w 1980 r. Krótko potem okazało się to kłamstwem, bo donosił aż do upadku komunizmu. Jego dawni przyjaciele zaproponowali, by sam upublicznił swoje przyznanie się. Maleszka nie odpowiedział, dalej pisał teksty prasowe, pojawiał się nawet na uroczystościach rocznicowych. Po kilku miesiącach zirytowani jego bezczelnością dawni działacze SKS napisali list otwarty. "GW" odmówiła publikacji - jak powiedział Adam Michnik - by nie popchnąć Maleszki do samobójstwa. List opublikowali w "Rzeczpospolitej" i od razu zostali zaatakowani przez Krzysztofa Kozłowskiego, który napisał, że go "brzydzi sposób załatwienia sprawy Maleszki". Jednak już kilka dni później Maleszka na łamach swojej gazety przyznał się tekstem "Byłem »Ketmanem«". Kierownictwo "GW" odsunęło go od pisania tekstów. Zajął się ich redagowaniem. Maleszka zaczął współpracę z SB w 1976 r. jako student polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wildstein i Pyjas byli jego kolegami z roku, razem waletowali w akademikach, pożyczali sobie ubrania, nawet wspólnie trzymali pieniądze na codzienne wydatki. SB zwróciła na nich uwagę, bo czytali książki spoza oficjalnego obiegu. Maleszka pękł już na pierwszym przesłuchaniu. "Kazali mi wybrać sobie pseudonim. Przypomniał mi się Ketman ze »Zniewolonego umysłu« Czesława Miłosza. Człowiek dwóch religii, który ukrywa swe prawdziwe poglądy, udając osobę lojalną wobec opresyjnej władzy. Wydawało mi się, że taka gra będzie możliwa" - napisał w swoim wyznaniu. Nie licząc kryptonimu Ketman, funkcjonował także jako agent "Tomek" i "Return". Ten ostatni pseudonim został niedawno wykorzystany przez Wildsteina w jego najnowszej powieści jako nazwisko jednego z głównych bohaterów, osoby, której pierwowzorem był właśnie Maleszka. Słowa "Ketmana" o możliwej grze są najprawdopodobniej kłamstwem. Maleszka nigdy nie próbował grać z SB. Przeciwnie, bezpieka była bardzo zadowolona z jego działalności. Donosił chętnie i z dużą inwencją. Doradzał, jak paraliżować działania SKS i innych grup opozycyjnych. Pisał bardzo dokładne analizy - lista osób, na które donosił, to prawdziwa plejada gwiazd podziemia: od Jacka Kuronia przez Jana Józefa Lipskiego i Adama Michnika do Antoniego Macierewicza. Maleszka donosił nawet na niższych oficerów SB do ich przełożonych, twierdząc, że marnowane są jego zdolności oraz ignorowane rady i sugestie, jak zwalczać opozycję. Bez skrupułów opowiadał też o prywatnych sprawach swoich znajomych. W swym wyznaniu sprzed siedmiu lat Maleszka napisał, że z powodu splamionego życiorysu programowo nie zabierał głosu w sprawach lustracji i dekomunizacji. Także to jest kłamstwem: skrupulatni badacze znaleźli dziesiątki cytatów z jego publicystyki, gdzie żarliwie piętnował zwolenników otwarcia akt bezpieki. Jak widać, wiedział, o czym pisał www.dziennik.pl/polityka/article196118/Maleszka_odszedl_z_Wyborczej_przez_film.html Odpowiedz Link Zgłoś
taxal Maleszka SB-ek odszedł z "Wyborczej" 22.06.08, 23:54 Codzienne życie Lesława Maleszki wyglądało tak: wieczorem łączył się z "Gazetą Wyborczą" i na domowy komputer ściągał artykuły, które miał zredagować. Następnego dnia pojawiał się w redakcji. I pewnie by tak było nadal, gdyby nie film "Trzech kumpli", którego pierwszą część pokaże dziś TVN - pisze DZIENNIK. czytaj dalej...REKLAMA Ten dokument to opowieść o przyjaźni studentów i opozycjonistów - Stanisława Pyjasa, Bronisława Wildsteina i Lesława Maleszki. Pierwszy został zamordowany przez SB, drugi walczy o wyjaśnienie zabójstwa przyjaciela, trzeciego zdemaskowano jako agenta służb PRL, który donosił na swoich kolegów. Mimo to Maleszka pozostał w redakcji "Gazety Wyborczej". Schowano go w cień z zadaniem poprawiania cudzych tekstów. Czy rzeczywiście robił tylko tyle? W filmie "Trzech kumpli" jest scena, która może dowodzić, że miał jednak wpływ na linię gazety. A "Wyborcza" przed emisją dokumentu zerwała z nim wieloletnią współpracę. 56-letni Maleszka mieszka z żoną na eleganckim osiedlu ze strażnikiem przy bramie. Nie ma dzieci, nie ma przyjaciół, ma za to piętno zdrajcy. Tym gorszego, że sprzedającego swoich najbliższych przyjaciół. Wszystko zawaliło się na kilka dni przed 49. urodzinami Maleszki. Do tej pory był bohaterem demokratycznej opozycji, znanym publicystą, autorytetem dla dużej części środowiska dziennikarskiego. 6 listopada 2001 r. jego dawni przyjaciele wydrukowali list otwarty oskarżający go o współpracę z SB. Sprawa wyszła na jaw dzięki przypadkowi. Wprawdzie już w 2000 r. jeden z prokuratorów badających okoliczności tajemniczej śmierci Pyjasa dowiedział się, że Maleszka był konfidentem donoszącym na swojego zamordowanego przyjaciela, ale ta wiedza nie została upubliczniona. Skończyło się na tym, że Maleszka został wtedy przesłuchany. Jego akta nadal były tajne. Latem następnego roku "Tygodnik Powszechny" wydrukował fragment pracy magisterskiej napisanej przez oficera SB. Dotyczyła ona Studenckiego Komitetu Samoobrony, czyli organizacji, której Maleszka, także Wildstein, byli inicjatorami, a potem najważniejszymi działaczami. Wniosek z artykułu kilka zainteresowanych osób wyciągnęło jeden: to Maleszka był agentem rozpracowującym ich środowisko. Wildstein umówił się z nim na rozmowę. Maleszka nie zaprzeczył oskarżeniu, ale powiedział, że współpracę zerwał w 1980 r. Krótko potem okazało się to kłamstwem, bo donosił aż do upadku komunizmu. Jego dawni przyjaciele zaproponowali, by sam upublicznił swoje przyznanie się. Maleszka nie odpowiedział, dalej pisał teksty prasowe, pojawiał się nawet na uroczystościach rocznicowych. Po kilku miesiącach zirytowani jego bezczelnością dawni działacze SKS napisali list otwarty. "GW" odmówiła publikacji - jak powiedział Adam Michnik - by nie popchnąć Maleszki do samobójstwa. List opublikowali w "Rzeczpospolitej" i od razu zostali zaatakowani przez Krzysztofa Kozłowskiego, który napisał, że go "brzydzi sposób załatwienia sprawy Maleszki". Jednak już kilka dni później Maleszka na łamach swojej gazety przyznał się tekstem "Byłem »Ketmanem«". Kierownictwo "GW" odsunęło go od pisania tekstów. Zajął się ich redagowaniem. Maleszka zaczął współpracę z SB w 1976 r. jako student polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wildstein i Pyjas byli jego kolegami z roku, razem waletowali w akademikach, pożyczali sobie ubrania, nawet wspólnie trzymali pieniądze na codzienne wydatki. SB zwróciła na nich uwagę, bo czytali książki spoza oficjalnego obiegu. Maleszka pękł już na pierwszym przesłuchaniu. "Kazali mi wybrać sobie pseudonim. Przypomniał mi się Ketman ze »Zniewolonego umysłu« Czesława Miłosza. Człowiek dwóch religii, który ukrywa swe prawdziwe poglądy, udając osobę lojalną wobec opresyjnej władzy. Wydawało mi się, że taka gra będzie możliwa" - napisał w swoim wyznaniu. Nie licząc kryptonimu Ketman, funkcjonował także jako agent "Tomek" i "Return". Ten ostatni pseudonim został niedawno wykorzystany przez Wildsteina w jego najnowszej powieści jako nazwisko jednego z głównych bohaterów, osoby, której pierwowzorem był właśnie Maleszka. Słowa "Ketmana" o możliwej grze są najprawdopodobniej kłamstwem. Maleszka nigdy nie próbował grać z SB. Przeciwnie, bezpieka była bardzo zadowolona z jego działalności. Donosił chętnie i z dużą inwencją. Doradzał, jak paraliżować działania SKS i innych grup opozycyjnych. Pisał bardzo dokładne analizy - lista osób, na które donosił, to prawdziwa plejada gwiazd podziemia: od Jacka Kuronia przez Jana Józefa Lipskiego i Adama Michnika do Antoniego Macierewicza. Maleszka donosił nawet na niższych oficerów SB do ich przełożonych, twierdząc, że marnowane są jego zdolności oraz ignorowane rady i sugestie, jak zwalczać opozycję. Bez skrupułów opowiadał też o prywatnych sprawach swoich znajomych. W swym wyznaniu sprzed siedmiu lat Maleszka napisał, że z powodu splamionego życiorysu programowo nie zabierał głosu w sprawach lustracji i dekomunizacji. Także to jest kłamstwem: skrupulatni badacze znaleźli dziesiątki cytatów z jego publicystyki, gdzie żarliwie piętnował zwolenników otwarcia akt bezpieki. Jak widać, wiedział, o czym pisał. www.dziennik.pl/polityka/article196118/Maleszka_odszedl_z_Wyborczej_przez_film.html Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 wszystkiemu były winne "wirus filipiński" i 23.06.08, 00:09 ambicje jednego "prezia". Jak widać niewiele dla siebie zyskał, mimo że było to główną jego troską podczas pełnienia urzędu. Obecny "prezio" jest również gotowy na wszystko, ale robi to głównie z pobudek "ideowych". Imperium bardzo dobrze rozgrywa te wszystkie słabości lokalnych kacyków. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Wys. cena szklanych paciorków dla głupich tubylców 23.06.08, 00:47 Mechanizm jest we sumie dziecinnie prosty - imperium imponuje mało światowym, zażelaznokurtynowym wcześniej kacykom. Imponując budzi marzenia, potrzeby i dążenia przynależności do tego lepszego świata, do kasty wtajemniczonych. Ta metoda polityczna jest pochodną ekonomicznej - marketingu, którego największym guru jest Imperium. Marketing z kolei zasadza się na odwiecznych metodach manipulowania człowiekiem, ale o to mniejsza. Rzecz w tym, że to Imperium doprowadziło go do perfekcji. Gdy klient jest mało doświadczony, mało bystry i odpowiednio rozmiękczony sprzeda mu się każdy bubel i wciśnie się go w każdą pułapkę zależności i zniewolenia. Im tubylcy mniej roztropni i nieufający sobie samym, tym wyższa cena wręczanych im bezwartościowych szklanych paciorków. I tym większa ich hańba i żałosność. Mnie mniej razi to, że początkowo polscy tubylcy byli naiwni jak dzieci, to było trudne do uniknięcia, aczkolwiek można było uczyć się duuużo szybciej, zwłaszcza od innych, ale na to Polacy byli głusi (vide choćby obrażenie się na Chiraca). Mnie razi jednak zdecydowanie to, że nadal nikt nie chce się tak na prawdę uczyć i idzie dalej w zaparte. To już nie jest zwykła naiwność, którą można zrzucić na karb braku doświadczenia. To już niezwykła głupota i/lub cyniczna sprzedajność. Odpowiedz Link Zgłoś
vice_versa Re: Wys. cena szklanych paciorków dla głupich tub 23.06.08, 03:26 Piknie syćko bzmi, Eva... Taka real-politik. Naprawdę trafna diagnoza. Tyle Evcia, widzisz, jakby tu ująć... nie ma alternatywy! Albo "wojna" z USA czyli bantustan a'la Białoruś czy Kuba ( o, taki Castro był nieskończenie bardziej suwerenny niż jakakolwiek władza w Polsce), albo kasa z amerykańskich banków. Tam po prostu jest główne źródło "paciorków", no dobrze kasy za którą tubylcy mogą kupić paciorki! Ale żeby mogli kupować najpierw trzeba rozdać kasę... Francja czy Niemcy też "dają kasę na paciorki", tylko rozdawane są nierentownie bo administracyjnie i uznaniowo, wymyśla się tysiące zbożnych celów wartych rozdania "kasy na paciorki", a tacy amerykanie uznają że "kasę na paciorki" rozdadzą, a już każdy sam sobie wymyśli jakie paciorki kupi... Jak dla mnie to zdrowsze niż to że w Brukseli obmyśla się cele... W dodatku "stare" państwa UE mogą w przeliczeniu na mieszkańca,rokrocznie rozdać większą ilość kasy na paciorki, a odsetki zapłacą młode. Twoja miłość do Europy jest tak samo naiwna jak miłość do USA, Evcia, tylko metoda rozdawnictwa Europy jeszcze bardziej bandycka, bo administracyjno-polityczna i nierentowna. A że Europa nie ma tak globalnych celów jak Ameryka to i problemy Afganistanu czy Iraku jej nie dotyczą. Ba, nie dotyczyły jej nawet problemy Jugosławii, Evcia... Europa miała w nosie, bo nikt tam nie zainwestował odpowiednio dużych pieniędzy, żeby warto było o nią walczyć... Widzisz, Pańskie oko konia tuczy, jak nie ma Pana to terroryści harcują... Odpowiedz Link Zgłoś
polobolo2 51 stanem? Ale bez Zadnych Praw! 23.06.08, 00:22 bo po co? Na tarcze przerobic ich. Odpowiedz Link Zgłoś
4gr Jakie beda efekty tego artykulu??? 23.06.08, 00:27 Zdaje sie, ze Matka Boska teraz sie Polsce przyda (nie daj Boze) Niestety, miala byc po ciuchu operacja "bratnia pomoc", dyskrecja zapewniona, a teraz dzieki debilom z CIA wiadomosc kto udostepnil miejsca na tortury poszla w swiat, rowniez w swiat arabski. Domyslam sie, ze teraz moze wzrosnac sympatia do polskich turystow i pracownikow od Afganistanu po Marokko. Kto ma troche oleju w glowie powinien sie zastanowic czy warto tam po tym artykule jechac. Kolesie z CIA rozpaplali, to co mialo ponoc nigdy sie nie wydac. Wypieprzyc ich z ta tarcza rakietowa, bo na US nie mozna polegac - to egoistyczni i nieslowni kretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Re: Jakie beda efekty tego artykulu??? 23.06.08, 00:35 nikt nie jest słowny. a pomyśl sobie co będzie jak się oficalnie na amerykanow wypniemy ? niemcy sie za nami wstawią ? lub rosjanie ? w różnych dyskusjach. spójrz jak niemcy wypełniają swoje obeitnice za tuska ustępstwa. nawet sie ich prasa zorientowała że za bardzo nas robią w konia. a co będzie jak bedziemy na ich lasce. nie mowie to u jakiejś inwazji ale o zwyklej pozycji negocjacyjnej. taka sama polska, bez zadnego wsparcia... Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Jakie beda efekty tego artykulu??? 23.06.08, 00:39 4gr napisał: > Zdaje sie, ze Matka Boska teraz sie Polsce przyda (nie daj Boze) > Niestety, miala byc po ciuchu operacja "bratnia pomoc", dyskrecja > zapewniona, a teraz dzieki debilom z CIA wiadomosc kto udostepnil > miejsca na tortury poszla w swiat, rowniez w swiat arabski. Niektorzy w PL pozuja na bohaterow dziejowych,a sa tym czym zawsze sie domyslalem,ze sa: slabi ,zdezorientowani wazeliniarze! Moze IPN sie jednak do czegos przyda oprocz sprzedawania Polski okupantowi? czas zaczyna grac na korzysc rozsadkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
4gr Najpierw Auschwitz, a teraz Szymany... 23.06.08, 00:39 Polska wyrabia sobie potworne logo na swiecie. Dotychczas kraj na zewnatrz kojarzyl sie glownie TYLKO z Oswiecimiem, a teraz oprocz spuscizny zbrodni niemieckich, mamy i amerykanskie. Widomosc idzie w swiat i potem ludzie beda tylko kojarzyc, ze w Polsce torturowno Arabow. Jak polski genialny rzad, zlozony z samych medrcow i filozofow, mogl przypuszczac, ze te brudy z torturowaniem w Polsce nigdy sie nie wydadza??? Coz, zobaczymy jakie beda efekty tej sojuszniczej decyzji wchodzenia w d... CIA i Amerykanom. Zadne inne panstwa nie podkladaja sie USA w tak glupi sposob jak Polska. Inni nie pozwalaja sie zeszmacic, a my bardzo chetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Najpierw Auschwitz, a teraz Szymany... 23.06.08, 01:09 4gr napisał: >Inni nie pozwalaja sie zeszmacic, a my bardzo chetnie. Swieta i historyczna prawda. Zaden kraj nie byl tak upokorzony w swojej historii jak Polska. Ale taka juz u Polakow madrosc i z tego znani jestesmy na swiecie a nie z powodu Auschwitz. Owszem, byly lata kiedy Polska swiecila triumfy ale karty tej historii zapisane zostaly pod korona obcych kroli. Amerykanie nie sa winni temu jak widzi nas swiat, nie sa tez winni statusu Polski w EU-najbiedniejszego i najbardziej gospodarczo zacofanego kraju. Ale zgodnie z wrodzona sklonnoscia narzekania i tylko narzekan mozemy szukac winnych, nawet na samym koncu swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha Re: "że w Polsce toturowano arabów" 23.06.08, 01:58 Nie uwierzysz, ale to wywołuje pozytywne skojarzenia u większej liczby osób w Europie i nie tylko, niż ci się zdaje w najśmielszych szacunkach. I nie opieram tego na spekulacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: "że w Polsce toturowano arabów" 23.06.08, 02:04 wioocha napisała: > Nie uwierzysz, ale to wywołuje pozytywne skojarzenia u większej liczby osób w > Europie i nie tylko, niż ci się zdaje w najśmielszych szacunkach. I nie opieram > tego na spekulacjach. Ty chyba jestes antysemita. (Arabowie z rasy tej) Ta sie terza schematycznie tlumacz, zes raczej: anty-anty-sem jestes. Odpowiedz Link Zgłoś