Dodaj do ulubionych

O wyższości pasterza nad pastuchem

23.06.08, 15:35
Więcej tak mądrych i dobrych księży. Pamietam materiał z marszu
tolerancji w Krakowie przygotowany przez polsatowskie Wydarzenia, w
którym wystąpił młody, wydawałoby się, że normalny, ksiądz mówiący z
uśmieszkiem na twarzy o "pedalstwie". Zmroziło mnie to! Poglądy
poglądami, ale sposób ich wyrażania!!! Od tamtego czasu już w ogóle
odechciało mi się łażenie do Kościoła, o co ciągle drę koty z
rodziacami. Ja wiem, że KOŚCIÓŁ to NIE TYLKO JEDEN KSIĄDZ IDIOTA, że
chodzi się tam dla siebie, ale jednak...Jacy przedstawiciele- taka
instytucja.
Obserwuj wątek
    • nick3 Czy na epitet "ty komuchu" odpowiadać "ty klecho"? 26.06.08, 04:19

      Co o taki pytaniu myśli dobry ksiądz?
      • shithead Re: Czy na epitet "ty komuchu" odpowiadać "ty kle 29.06.08, 08:40
        Nazwijmy te "powolania" po imieniu PIC NA WODE, DUPA GLANZ.
        Za iles tam lat jesli bedzie rzeczywisty progress w zyciu ludzi to cala ta
        religijna instytucja (obojetnie jakiej masci) bedzie juz tylko historia.
        • inquisition Polski kościół to fabryka "wiernych dusz" 29.06.08, 10:06
          Powołanie, duszpasterstwo, szerzenie dobra to przeważnie puste slogany reklamowe
          mające na celu zdobycie/utrzymanie klientów. Zamiast strzeżenia wzorców
          moralnych kościół, jak każdy duży koncern zajmuje się lobbingiem politycznym...
          I właśnie dzięki takim działaniom religie się rozrastają, oraz trwają przez całe
          wieki.

          Owszem zdarzają się księża, którzy nie dali się ogłupić tej wielkiej maszynie,
          ale są oni w mniejszości.

          Z drugiej strony, chrześcijaństwo jest dużo lepsze od islamu i jeśli ludzie już
          muszą czymś wypełnić swoją pustkę duchową niech to będzie zrównoważona religia
          • polkainaczej Re: Polski kościół to fabryka "wiernych dusz" 29.06.08, 10:11
            zdarzaja siew polozne, nauczyciele, prawnicy, itp... z powolania i
            tez pomagaja ludziom. KK nie ma wylacznego monopolu na bycie
            porzadnym czlowiekiem i na pomaganie innym. Mozna byc nawet zonatym,
            miec dzieci, pracowac na poczcie i pomagac ludziom i sluzyc tym
            samym Bogu wiecej od poswieconego ksiedza
            • inquisition Kościół lansuje się jako jedyny uczciwy - prawda 29.06.08, 10:19
              Bo to bardzo dobry marketingowy chwyt: przyjdź do kościoła, bo to jedyny sposób
              na to by być dobrym człowiekiem, prawdziwym patriotą itd.

              Pewnie dlatego kościół tak tępi WOŚP (która jest ponad DWUKROTNIE SPRAWNIEJSZA
              od kościelnego Caritasu), Wałęsę (katolik, ale odbiera splendor kościołowi jako
              instytucji która pokonała komunizm) czy Michnika (bo też ma posłuch)

              PS Boga nie ma w żadnym kościele, ale jeśli istnieje znajdziemy go po przecinku
              liczby Pi
              • noducks ale sie usmialem 29.06.08, 12:03
                ten fragment o intelektualnym zdeptaniu jest najlepszy. przeciez ich
                racja jest bardziej mojsza niz twojsza. to co ze duza czesc dogmatow
                wiary katolickiej i cala shierarchizowana struktura kosciola to
                zaprzeczenie slow chrystusa. to co, ze historia kosciola przyniosla
                wiecej ofiar niz hitler, stalin, mao i pol pot razem wzieci. to co
                ze kosciolowi jako instytucji chodzi tylko o wladze i pieniadze, a
                porzadnego ksiedza ze swieca szukac. to co, ze kosciol walczyl z
                komuna tylko ze wzgledu na skonfiskowany majatek, do walki z
                zaborcami nie byl juz tak skory - a nawet przeciwnie. obojetnie co
                powiesz, czy to powolujac sie na slowa chrystusa, czy tez na prawde
                historyczna - ksiezulo cie intelektualnie zdepcze. a jesli bedzie z
                powolania to nawet cie pozaluje i nie nazwie komuchem. milosierdzie
                kleru w pigulce

                << bog jest niewierzacy - bo niby w kogo mialby wierzyc >>
              • linke1 Re: Kościół lansuje się jako jedyny uczciwy - pra 29.06.08, 12:16
                -inquisition napisał:

                > Bo to bardzo dobry marketingowy chwyt: przyjdź do kościoła, bo to
                jedyny sposób
                > na to by być dobrym człowiekiem, prawdziwym patriotą itd.

                A. Einstein stwierdził że: " Patriotyzm jest chorobą psychiczną,
                która zabiła, zabija i z pewnością zabije miliony osób."


                >
                > Pewnie dlatego kościół tak tępi WOŚP (która jest ponad DWUKROTNIE
                SPRAWNIEJSZA
                > od kościelnego Caritasu), Wałęsę (katolik, ale odbiera splendor
                kościołowi jako
                > instytucji która pokonała komunizm) czy Michnika (bo też ma
                posłuch)

                Wałęsa to taki typowy przykład katolickiego bigoty, który na każdym
                kroku, zasłania się katolickimi symbolami religijnymi.


                >
                > PS Boga nie ma w żadnym kościele, ale jeśli istnieje znajdziemy go
                po przecinku
                > liczby Pi

                Jest to przynajmniej dwa razy napisane w katolickiej biblii
                nazywanej pismem świętym, np. DZIEJE APOSTOLSKIE 17/24.

                Ze swojej długoletniej obserwacji, muszę jednak dodać że prawie
                kazdy przedstawiciel tej sukienkowej zarazy, to napuszony,
                nonszolancki i chamski nierób, ktoremu się wydaje że, jest
                przedstawicielem Boga, oraz przywódcą tego stada, które nazywa
                owieczkami.
          • arius5 Pasterz i jego owieczki ? 29.06.08, 13:45
            Ludzie to raczej stado oglupialych owiec, ktore ida tam, gdzie im pastuch kaze.
            • mis22 Zwierzęta stadne 30.06.08, 03:26
              arius5 napisał:
              > Ludzie to raczej stado oglupialych owiec, ktore ida tam, gdzie
              > im pastuch kaze.

              Jest w tym dużo prawdy. Ludzie, owce, psy, konie, krowy należą do
              zwierząt stadnych (o ludziach ładniej jest powiedzieć, że są
              istotami społecznymi). Faktem jest, że te istoty mają w stadzie czy
              w swoim społeczeństwie strukturę hierarchiczną. Walczą mniej lub
              bardziej krwawo o porządek dziobania, o to kto jest na szczycie.
              Kaczyński walczy zażarcie z Tuskiem i z Wałęsą. Idea demokracja
              powinna tę walkę złagodzić. Ale feudalne tradycje w Polsce są ciągle
              mocne. Kościół katolicki utworzony w dawnych feudalnych czasach te
              tradycje feudalne pielęgnuje i podtrzymuje w narodzie.
      • sjena1 Agosturo 29.06.08, 12:33
        istotą Koscioła i Mszy nie jest ksiądz
        ksiądz jak i kazdy człowiek-podobnie jak Ty-zawodzi,potrafi działac i mówic
        bezmyślnie, bładzi-zdażyło sie to tobie? swojej wiary-której prawdopodobnie nie
        masz jeszcze-nie można opierać na człowieku ale na Bogu-on jest jej istotą
        • polkainaczej Re: Agosturo 29.06.08, 12:46
          Fakt, kazdemu moze sie zdarzyc powiedzenia jakiejs glupoty, ale jak
          to mowie jako osoba prywatna, pal licho. Jak powiem glupote w
          szkole, to jako nauczycielka wypowiadajaca tzw glupoty w klasie bede
          pociagnieta do odpowiedzialnosci przez przelozonych, kuratorium itd.
          Lekarz jak nagada glupot pacjentowi moze nawet stracic prace...
          ksiadz nagada glupot, a nam nic do tego, bo to tez czlowiek
          • sjena1 Re: Agosturo 29.06.08, 12:52
            owszem ,powinien być pociągnięty do odpowiedzialnosci, mowie o tym ze nie ksiądz
            jest fundamentem wiary w ten sposób ze kiedy ten mów źle to jest to argument
            do odejścia z Koscioła, jeśłi takie jest nasze podejście tzn ze budujemy na piasku
            • nick3 "W partii jest się dla idei, nie dla 1sekretarza"? 29.06.08, 23:59

              "Tak tak, my jesteśmy bardzo brzydcy i grzeszni, a słuchać masz nas
              nie dlatego, że ci się podobamy, lecz po to żeby zbawić swoją
              duszę.":)))

              Jakże naiwnym (lub zastraszonym) trzeba być, by wierzyć księżom w tę
              gadkę! :O
              • sjena1 Re: "W partii jest się dla idei, nie dla 1sekreta 30.06.08, 09:49
                dlatego powtarzam ze wierzy sie w Boga nie w księdza
                słucha sie tego co mówi Bóg a nie ksiądz
                jeśłi masz problemy np z lekarzami bo źle Cię leczyli to postanawiasz ze cała ta
                słuzba zdrowia jest bez sensu i nie będziesz sie już więcej leczyć?
                jezeli nauczyciel jeden czy drugi plótł głupoty w szkole to stwierdzasz ze całe
                szkolnictwo nie ma sensu i przestajesz sie uczyc, posyłac do szkoły swoje dzieci?
          • a-i-ko Re: Agosturo 30.06.08, 11:50
            ... a polemizowanie z ksiedzem, krytyka postepowania ksiedza jest
            atakiem na kosciol. czemu rydzyk dziala? nawoluje do nienawisci.. a
            slowa niepochlebne sa urywane na antenie i kwitowane ze byla to
            osoba opetana? fakt ze to te jest twarz naszego spoleczenstwa. ale
            pytanie czemu raz ksiadz jest czlowiekiem innym razem kosciolem w
            domysle reprezentantem Boga?
        • a-i-ko Re: Agosturo 30.06.08, 11:45
          to jednak ksiadz nie daje lub daje rozgrzeszenie.. raz nie dostalam
          rozgrzeszenia i ksiadz mnie wysmial-paulin na Jasnej Górze, jak
          wrocilam do domu dostalam rozgrzeszenie a adnotacja slowna ze pewnie
          trafilam na radykala wczesniej. szkoda ze taki radykal potrafi
          zeszmacic czlowieka.. a ma dzialac w imie Boga.
    • wuber12 Gazeta.pl to tuba SLD. Co sie z wami stało? 29.06.08, 08:16
      :/
      • bah Re: Gazeta.pl to tuba SLD. Co sie z wami stało? 29.06.08, 08:23
        Cyma im powiedział, że już mogą
        jechać na Kościół
        i dawać antyklerykalne i antypapieskie LiDy.
        • ready4freddy Re: Gazeta.pl to tuba SLD. Co sie z wami stało? 29.06.08, 09:52
          nie bardzo was rozumiem, tow. mlodszy referencie wydzialu propagandy KC PiS:
          wywiad z ksiedzem, kapelanem prezydenta jest antyklerykalny czy antypapieski?
          moze antyprezydencki? i co ma do tego LiD, ktorego nie ma?
          • bah Re: Gazeta.pl to tuba SLD. Co sie z wami stało? 29.06.08, 14:34
            Ma ograniczone podstawy kultury
            by zrozumieć ludzką mowę.

            Już sam tytuł jest anty.

            LiDu nie ma. Maleszki nie ma,
            Cud Panie cud !!!

            Mnie kolejne zmutowane nazwy mało obchodzą.

            • krawiec6661 Re: Gazeta.pl to tuba SLD. Co sie z wami stało? 29.06.08, 22:55
              Tytul jest normalny, po prostu za bardzo przyzwyczailes sie do lizusostwa w RM,
              gdzie zapomnienie o "prosze ojca" jest juz traktowane jako straszliwa poufalosc
              i nietakt.
    • cyndyndanda mysle, ze czarni to jest banda homo i pedofilow - 29.06.08, 08:38
      (mam siostrzenice, ktora zostala zrobiona przez czarnego i byla cala
      epopeja z wyciaganiem od ssyna pieniedzy - siostra byla wtedy PRZED
      matura). Polska powinna odstawic czarnych od cycka - jak sa mohery
      co daja krwawice na grzybice, to ich sprawa, ale zadnych polskich
      pieniedzy na czarna mafie!!!
      • buhaj_z_rogiem Re: mysle, ze czarni to jest banda homo i pedofil 29.06.08, 09:58
        cyndyndanda napisał:

        > (mam siostrzenice, ktora zostala zrobiona przez czarnego i byla cala
        > epopeja z wyciaganiem od ssyna pieniedzy - siostra byla wtedy PRZED
        > matura).

        A siostrunia puscila sie z czarnym na pielgrzymce, spotkaniu oazowym czy po katechezie?
        LOL
        • ready4freddy Re: mysle, ze czarni to jest banda homo i pedofil 29.06.08, 10:00
          ;) swoja droga nie wiem, gdzie tu homoseksualizm (skoro to siostra, nie brat), o
          pedofilii nie wspominajac. to byl zwykly chlop w sukience, ten ksiadz :)))
    • krzysia50 O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 08:40
      dajcie klecha spokoj
    • beatlemarek KK działa jak partia polityczna. 29.06.08, 08:55
      Liczy się kasa i władza.Reszta jest dodatkiem.
    • paralela1 Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 09:07
      że nie wszyscy ich słuchają i nie rządza duszami wszystkich. Codziennie dają
      jakiś napastliwy, negatywny art o duchownych, a co Michnik oferuje w zamian?
      Donoszenie jak Judasze na innych, kulturę samotnych singli czy zboczony erotyzm?
      Trochę mało za rozwalenie koscioła. Napie..ki ma wielkie wsparcie w GW. Za
      czasów dysydenckich wsparcie kościoła Michnikowi (Szechterowi) nie
      przeszkadzało, mało tego, korzystał z niego bez wstrętu i udawał
      zaprzyjaźnionego, a teraz na zwyrodniałą starość, idee Komunistycznej Partii
      Polski mu się odbijają jak przetrawione jedzenie i ulewa co chwilę ten jad na łamy.
      • ready4freddy Re: Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 09:56
        > za czasów dysydenckich wsparcie kościoła Michnikowi (Szechterowi) nie
        > przeszkadzało, mało tego, korzystał z niego bez wstrętu i udawał
        > zaprzyjaźnionego,

        ROTFLMAO :) dzisiejszym "klenczonom" koscielnym tez jakos nie przeszkadzala
        wielce oplacalna symbioza oltarza z tronem w PRLu :D bo, przypomnijmy, jak na
        "zbrodniczy ateistyczny rezim" kosciolow budowalo sie o-ho-ho i troche. ilu
        sukienkowych donosilo na swoich, to osobna sprawa i malo mnie obchodzi, ale
        trzymajmy sie faktow.

        tak swoja droga, wole czytac o "zboczonym erotyzmie" (cokolwiek przez to
        rozumiecie, dobra kobieto) niz o duchowienstwie i jego glebokich jak talerz zupy
        przemysleniach :)
        • kapitan.kirk Re: Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 10:06
          ready4freddy napisał:

          > ROTFLMAO :) dzisiejszym "klenczonom" koscielnym tez jakos nie
          przeszkadzala
          > wielce oplacalna symbioza oltarza z tronem w PRLu :D bo,
          przypomnijmy, jak na
          > "zbrodniczy ateistyczny rezim" kosciolow budowalo sie o-ho-ho i
          troche.

          To jakieś kpiny? Czy może po raz pierwszy mapisałeś w
          zeszycie "mama" pod koniec lat osiemdziesiatych i o tym co było
          wcześniej wiesz tylko z "Faktów i Mitów"? ;-)

          Pzdr
        • polkainaczej Re: Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 10:08
          Nawet za gomulkowskiej komuny nie widzialam niegdy stojacego w
          kolejce po kielbase ksiedza. Przyjezdzaly do nich gosposie ze
          swezutka cielecinka, kilbaska, smietanka. wiem, bo sasiadowalismy z
          kosciolem. Dobrze im bylo! Samochod jedyny na naszej uliczce nalezal
          wlasnie do nich, to u nich (przez okna od strony podworka) widzialam
          po raz pierwszy kolorowy telewizor
          • kapitan.kirk Re: Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 10:19
            Jeśli za "gomułkowskiej komuny" widziałaś kolorowy telewizor, to
            faktycznie mogłaś widzieć wszystko :-D
            Pzdr
            • polkainaczej Re: Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 10:50
              mieszkalismy tam rowniez za Gierka, a kolejki byly gomulkowskie,
              jask rowniez slepe kuchnie, ktorych na zadnej plebanii nie bylo :)
              • pszeszczep666 Re: Michnik i Maleszka nie mogą zdzierżyć 29.06.08, 11:52
                Kto widział księdza w autobusie? Chyba częściej obserwuje się ufo. Oczywiście znajdzie się kilku poczciwców dobrodziei, ale machina kościoła i tak ich przemiele. Przykład księdza Twardowskiego, który wcale nie chciał być pochowany w betonowym sarkofagu betonowej bazyliki tylko wśród kwiatków i pszczółek, które tak ukochał. Tacy dobrzy księża muszą sobie znaleźć jakąś niszę i nie wychylać z niej specjalnie nosa.
    • ampernr1 O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 09:09
      Cały problem w tym, że większości Polaków wydaje się, że problem polega na
      tym, że klecha i komuch to przeciwieństwa. Tak naprawdę posiadają oni jedną
      wspólną cechę - przekonywanie ludzi, że moralnym postępowaniem jest
      poświęcenie swojego życia, w przypadku klechów Bogu, a w przypadku komuchów
      bezładnej masie tego, co nazywają społeczeństwem.
      Dlaczego tak trudno jest ludziom wpaść na to, że to ich życie i że należy
      wyłącznie do nich i nie muszą go poświęcać ani Bogu ani społeczeństwu?
      Moim zdaniem te dwie doktryny są powodem większości nieszczęść na świecie -
      jedna z nich odpowiedzialna jest między innymi za wojny religijne, druga za
      zsyłki na sybir.
      Podsumowując uważam, że człowiek powinien się zmieniać i po prostu porzucić te
      dwie niebezpieczne doktryny na rzecz rozumu.
      • anoniman Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 09:39
        ampernr1 masz całkowitą rację. W Polsce niestety pokutuje skojarzenie, że jeśli
        jesteś antyklerykalny lub ateistą, to od razu jesteś czerwonym komunistą.
        Dlatego daleka droga nam została zanim Polska uwolni się od wpływów kościoła,
        które są przecież powiązane z historycznym zniewoleniem. Opozycją dla kościoła i
        religii nie jest bezduszny materializm, płytka kapitalistyczna (czy jak ktoś
        woli komunistyczna) amoralność. Uważam, że sugestia, jakoby religia miała
        monopol na moralność, jest obrażająca. Etyka poprzedza religię, jest stworzona
        przez człowieka, tak samo jak religia. Jest tyle na to dowodów, że aż przykro
        się robi, że w XXI pierwszym wieku prowadzimy dyskusję nad słusznością obecności
        ludzi, którzy swoją władzę i rację bytu uzasadniają rzekomym bezpośrednim
        kontaktem z niewidzialną wszechmocną istotą. To jest dopiero arogancja, nie
        mówiąc już o korzyściach materialnych i politycznych płynących z takiego
        kontaktu. Każdy wierzący przecież chce mieć boga po ich stronie. czas wreszcie
        pozbyć się tych w gruncie rzeczy krzywdzących i niebezpiecznych złudzeń.
      • maura4 Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 09:57
        To fakt .Czarni twierdzą ,że nasze zycie na ziemi to jest tylko po
        to aby zasłużyc wieczne trwanie w niebie ,a komuchy ,że zyjemy po to
        aby następne pokolenia miały lepiej. Tyle ,że dzisiejszych 20-30
        latków to nie chwyta. Żyja i pracuja po to ,aby tu i teraz było im
        dobrze ,przynajmniej w moim otoczeniu. Nie chca już zaciskac pasa w
        imie dobrobytu przyszłych pokoleń. Nie chca czekać na szczęście po
        smierci ,chca byc szczęśliwi na ziemi.
        • madox44 Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 10:05
          Prawda, której też hołduję.
    • dkrytyk55 Ksiądz jest lepiej wykształcony niż dziennikarz... 29.06.08, 09:27
      Ponadto jest taktowny,szanuje oponentów,stara się być wzorem dla
      innych,znacznie kulturalniejszy niż większość dziennikarzy.
      • pos3gacz Re: Ksiądz jest lepiej wykształcony niż dziennika 29.06.08, 12:39
        dkrytyk55 napisał:

        > Ponadto jest taktowny,szanuje oponentów,stara się być wzorem dla
        > innych,znacznie kulturalniejszy niż większość dziennikarzy.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        A czym się różni ksiądz o zwykłego złodzieja.???
        Wyjaśnij z łaski Swojej.!!!
    • nowytor.nowytor8 Gazownia to niech się lepiej rabinmi 29.06.08, 09:27
      i lektorami marksizmu-leninizmu zajmuje.
      • ready4freddy saga rodu klamczynskich 29.06.08, 09:59
        rabinami i lektorami marksizmu-leninizmu? "saga rodu kaczynskich" w odcinkach ci
        sie marzy???
    • galan12 Od 2000 lat to tylko kasiora-aleto ostatniepodrygi 29.06.08, 09:36
      Od 2000 lat to tylko kasiora-aleto ostatniepodrygi
      • johnny_p Gora od 1700 lat 29.06.08, 09:59
        galan12 napisała:
        > Od 2000 lat to tylko kasiora-aleto ostatniepodrygi

        Przez pierwsze 300 lat mozna bylo sobie powalczyc z lwami na arenie.
        A i ostatnio bywali ksieza na odstrzal.
        O tych ostatnich podrygach slysze od parudziesieciu lat, na razie
        nie dziala, w kazdym razie nie do konca.

        Co do urzedniczenia - w Szwajcarii sa podatki na kosciol (do
        wyboru), ksiadz dostaje pensje, po godzinach jest trudno osiagalny.
        Za to w parafii rzadzi rada cywili. Jakos to (jeszcze) chodzi, ale
        wolalbym, by probowac przynajmniej szukac powolania, a nie tylko
        zawodu.
        Kiedys lekarz mial byc zawodem z powolaniem, teraz dla
        nich "godnosc" to kasa.

        -------------------------------------------------------------
        Poza tym sadze, ze politykow powinien obowiazywac celibat ;-)

    • orcas o wyzszosci GW 29.06.08, 09:39
      a dlaczego gazetke to az tak bardzo intesuje? Nie lubicie
      konkurencji towazyszu?
    • alic-ja56 Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 09:49
      W tej wypowiedzi bylo tez cos o gazowaniu,zabijaniu,smierci dla tych
      ludzi.to bylo zenujace.W kazdym cywilizowanym kraju za taka wypowiedz
      wchodzi sie w ciezki konflikt z prawem.To jest karane bez pardonu.
      W Polsce juz prawie nikt nie pamieta,ze t.zw.duchowny to normalny
      obywatel,ktory ma prawa i obowiazki ja kazdy inny.Przypomnijcie sobie
      z historii,kiedy kler byl bezkarny i wszystkowiedzacy?Odpowiadam:w
      sredniowieczu.

    • kapitan.kirk Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 10:03
      agostura napisała:

      > Więcej tak mądrych i dobrych księży. Pamietam materiał z marszu
      > tolerancji w Krakowie przygotowany przez polsatowskie Wydarzenia,
      w
      > którym wystąpił młody, wydawałoby się, że normalny, ksiądz mówiący
      z
      > uśmieszkiem na twarzy o "pedalstwie". Zmroziło mnie to! Poglądy
      > poglądami, ale sposób ich wyrażania!!! Od tamtego czasu już w
      ogóle
      > odechciało mi się łażenie do Kościoła, o co ciągle drę koty z
      > rodziacami. Ja wiem, że KOŚCIÓŁ to NIE TYLKO JEDEN KSIĄDZ IDIOTA,
      że
      > chodzi się tam dla siebie, ale jednak...Jacy przedstawiciele- taka
      > instytucja.

      To dałeś się trochę zmanipulować, bo to nie był ksiądz katolicki
      tylko sedewakantysta (to taki Kościół, który nie uznaje żadnych
      reform z ostatniego stulecia w katolicyzmie, sam się uznaje
      za "prawdziwie katolicki", a obecnego papieża i większość hierarchii
      uważa en masse za uzurpatorów i sługi szatana). Była o tym wówczas
      cała dyskusja na krakowskim forum, bo telewizja nie podała, że to
      sekciarz, tylko stwarzała wrażenie, że duchowny katolicki.

      Pzdr
      • pszeszczep666 Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 12:00
        > > Więcej tak mądrych i dobrych księży. Pamietam materiał z marszu
        > > tolerancji w Krakowie przygotowany przez polsatowskie Wydarzenia,
        > w
        > > którym wystąpił młody, wydawałoby się, że normalny, ksiądz mówiący
        > z
        > > uśmieszkiem na twarzy o "pedalstwie". Zmroziło mnie to! Poglądy
        > > poglądami, ale sposób ich wyrażania!!!


        > To dałeś się trochę zmanipulować, bo to nie był ksiądz katolicki
        > tylko sedewakantysta

        oczywiście dał się zmanipulować. prawowiernemu księdzu katolickiemu takie teksty po prostu nie przechodzą przez gardło:P
        • kapitan.kirk Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 12:12
          pszeszczep666 napisał:

          > oczywiście dał się zmanipulować. prawowiernemu księdzu
          katolickiemu takie tekst
          > y po prostu nie przechodzą przez gardło:P

          Pewnie niektórym by przeszły, choć wątpie żeby publicznie. Co nie
          zmienia faktu, że tym razem - jak pisałem - nie chodziło o
          duchownego katolickiego, za jakiego większość telewidzów z braku
          informacji go wzięła.

          Pozdrawiam
          • polkainaczej Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 12:14
            w kazdym razie byl to duchowny - dla ateisty jest to w zasadzie
            obojetne czy to sekta KK czy jakas inna
            • kapitan.kirk Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 12:21
              Nie wątpię, że dla ateisty to wszystko jedno. Po prostu Przedmówca
              stwierdził, że wypowiedź owego księdza w telewizji zmroziła go i
              odstręczyła od Kościoła (czytaj: katolickiego, bo w Polsce na ogół w
              mowie potocznej jest to synonim). A ja mu wytłumaczyłem, że ów
              duchowny nie był katolikiem, więc taka reakcja była nie do końca
              sensowna. Czy wszystko jest już wystarczająco jasne?

              Pozdrawiam
    • kruk51 O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 10:28
      Rzecz zasmuca mnie w tym temacie, że Duchowni wiedzą na czym rzecz po
      lega. Jacy winni być. Rozumieją istotę rzeczy duchowieństwa. A jednak
      " błądzą " . Błądzą i to świadomie, bo tak jest łatwiej. Korzystniej.
      Szczególne pretensja można mieć do biskupów. Którzy przytomni faktu iż
      są głowami lokalnych kościołów zachowują się i postępują jak szejkowie
      w swoich emiratach. Bo czy biskup może publicznie powiedzieć; "jak chce
      wojny to ją będzie miał". Czy to jest tok myślenia i postępowania Je
      zusa ? Właśnie w tym aspekcie, nie umiejętności dialogu duchownych
      z wiernymi Kościół chyli się do upadku. Co bardziej smutne ! Duchowni
      chcąc wykazać się sukcesami, posługują się technikami marketingu.
      A co z Jezusem ?
    • bezpisu stawia czwórki lub piątki 29.06.08, 10:29
      i to jest kolejny powód, by religia zniknęła za szkół. Za takie podejscie do
      nauczania ksiądz dostaje takie same pieniadze, jak każdy inny nauczyciel,
      który każdą ocenę musi uzasadniać, a co wiecej do kazdego przedmiotu ustalać
      tzw. wymagania edukacyjne, czyli wykaz tresci, jakie każdy uczeń powinien
      opanować na każdą ocenę. Potem zgodnie z tym formułować sprawdziany, a
      nastepnie wystawiać oceny... A religia liczy się do średniej. Żenada. Byc moze
      takie podejscie do nauczania, jakie prezentuje ten ksiądz, jest słuszne, by
      krzewić wiarę, ale wówczas miejsce religii powinno byc w salce katechetycznej,
      a nie w szkole - za publiczne pieniadze.
    • 11student O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 11:00
      banda nierobów ,nic więcej
    • net_friend Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 11:02
      Problem kościoła katolickiego w Polsce polega na tym, że jego szeregi w
      większości to podstarzali, słabo wykształceni księża, u których średnio z
      wysławianiem się i kiepsko z wiedzą. Na palcach jednej ręki można znaleźć ludzi
      z powołaniem i charyzmą. Zamiast kazań dukanie, straszenie lub po prostu
      wygadywanie głupot. Najłatwiej przychodzi wyartykułowanie cennika usług
      kościelnych. Jeżeli do tego dołączyć co jakiś czas wypływające sprawy księży
      molestujących, księży-agentów i radiowych oszołomów to w w dobie współczesnych
      przemian życia codziennego sytuacja kryzysowa.
      • wyciety Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 13:41



        Jezeli uwazasz sie za wyksztalconego,oczytanego i madrego,czujesz,ze masz
        charyzme i chcesz naprawiac kosciol,zostan ksiedzem."Zniwo wprawdzie wielkie,ale
        robotnikow malo",Jezus czeka na Ciebie.Ciekawe,ktorzy z apostolow,byli tacy
        madrzy jak Ty,moze Judasz.
    • guru133 Zakladam że ksiądz Indrzejczyk jest rzeczywiście 29.06.08, 11:12
      takim kapłanem, jakim się przedstawia, ale w takim razie jest on jednym z
      niewielu wyjątków. Wśród rzeszy kapłanów są to rzadko spotykane jednostki a
      wśród hierarchów kościelnych takich ludzi nie ma. Dla przeważającej rzeszy
      księży ważne są dwie rzeczy - władza i mamona. Przy czym u części z nich ta
      hierarchia jest odwrotna.
    • teddy_bear to sie nadaje na reportaz dla reportera GW 29.06.08, 11:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=451&w=67774063
      slyszalam tez relacje osobiscie od osob
      majacych ''przyjemnosc''rozmawiac z ksiedzem z Osiedla Mlodych .
      skandal? nie powiedzialabym raczej ze rozczarowanie.
    • j.an O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 11:19
      Wśród hierarchii kościelnej ale też u szeregowych księży panuje przekonanie o
      wyższości kościoła katolickiego nad wiernymi, może to działa na ludzi starszych
      ale przy obecnej wiedzy młodych wykształconych ludzi takie podejście księży
      tylko ich ośmiesza a nie przynosi autorytetu.Ciągle powoływanie się na nauki JP2
      przy biernej lub nagannej postaci samych księży nie przynosi chwały Naszemu
      Papieżowi a tym samym obniża autorytet kościoła.Gdyby tak księża zabiegali wśród
      wiernych o przestrzeganie dekalogu jak dbają o zdobywanie korzyści materialnych
      dla siebie i swoich przełożonych mielibyśmy całkiem inną sytuację.
    • bzzt Kłamstwo na kłamstwie 29.06.08, 11:32
      Ks. Roman Indrzejczyk wypowiada się sensownie, co jednak zupełnie nie zmienia
      faktu, że codzienne doświadczenie uczy, czym tak naprawdę zajmują się księża, a
      przynajmniej piękna większość z nich. To urzędnictwo, mamona, odklepywanie
      nabożeństw. Ci młodzi, zdolni i pełni poświęcenia działają na rzecz lokalnych
      społeczności albo chorych, to prawda. Co równie dobrze można robić poza kapłaństwem.

      Odrobina wiedzy, obserwacja świata wokół i trochę uczciwości wobec siebie
      skłaniają jednak do wniosków, że:
      - kapłaństwo daje po prostu odgórne pozwolenie na odprawianie niektórych
      rytuałów, i tyle
      - odkrycia naukowe nakazują gruntowne przereformowanie wierzeń, których zostaje
      bardzo niewiele (jeśli w ogóle jakieś). miejsce dla Boga/Bogów pozostało tylko w
      naszych głowach. W świecie jego/ich nie ma
      - dogłębne zbadanie zasad wiary katolickiej, jej historii, jej początków,
      tekstów biblijnych, powiązanych odkryć archeologicznych praktycznie neguje
      prawdziwość religii katolickiej
      - moralność jest niezależna od religii. Można przeżyć piękne, dobre życie bez
      niedzielnego odwiedzania kościołów. Twierdzenie, że jest przeciwnie, to kłamstwo
      - religijni nie są lepsi czy gorsi od niereligijnych
      - do kościołów warto zaglądać - po to, by patrzeć na dzieła sztuki

      Co z tego wynika? Łatwo zrozumieć.
      Przebudzenie.
      Wstań z klęczek. Żyj pełnym życiem, żyj pięknie.
    • teresa.01 O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 11:33
      Szkoda ze tak wiele osob jest w stanie rozumiec rzeczywistosc tylko
      w ramach poprawnych politycznie, upraszczajecych rzeczywistosc i
      modnych w kregach pseudo intelektualistow zasad marketingu i
      reklamy. Religia bedzie tracila wiernych nie w ramach postepu, ale
      dlatego, ze ludzie sa glupi, podatni na propagande, manipulacje i
      opinie innych. Religia prezentuje niemodny, niematerialistyczny,
      niekompulsywny model zycia.
      • polkainaczej Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 11:41
        Tylkio dlaczego urzednicy tejze religii sa czesto tak materialnie
        nastwieni do zycia?
        • teresa.01 Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 11:51
          > Tylkio dlaczego urzednicy tejze religii sa czesto tak materialnie
          > nastwieni do zycia?

          Nikt nie powiedzial ze sa sa swietymi. Popelniaja bledy jak wszyscy.
          Glupota, intelektualne i duchowe lenistwo, powierzchownosc, uleganie
          propagandzie to wlasnie koncentrowanie sie na palcu, nie na tym
          gdzie wskazuje.
      • polkainaczej Re: O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 12:09
        teresa.01 napisała:

        > Szkoda ze tak wiele osob jest w stanie rozumiec rzeczywistosc
        tylko
        > w ramach poprawnych politycznie, upraszczajecych rzeczywistosc i
        > modnych w kregach pseudo intelektualistow zasad marketingu i
        > reklamy. Religia bedzie tracila wiernych nie w ramach postepu, ale
        > dlatego, ze ludzie sa glupi, podatni na propagande, manipulacje i
        > opinie innych. Religia prezentuje niemodny, niematerialistyczny,
        > niekompulsywny model zycia.


        Czyli ogolnie - ludzie, w tym ksieza sa glupi, a ksieza o tyle
        bardziej, ze ten materializm moga rowniez praktykowac, a wiekszosc
        ich owieczek moze sobie conajwyzej o tej materialistycznej praktyce
        pomarzyc
    • szydlo4 Precz ze wszystkimi pasterzami i pastuchami, sami 29.06.08, 11:39
      wiemy jak postępować.
    • led47 O wyższości pasterza nad pastuchem 29.06.08, 12:25
      Pasterz = pastuch.
      pasterz - ma większa wiedzę , wskazuje kierunek. Pastuch - ma tylko
      pilnować nie myśleć.
      Caly KK sprowadza sie do pasterz = pastuch. Pilnują stada, z którego
      maja korzyść. O wskazywaniu kierunku : patrza wstecz, nie w przod.
      Zresztą trudno mówić o wskazywaniu kierunku (dla mnie: rozwoj
      osobowości w kierunku czynienia dobra) jak ma się tyle za uszami i
      wykonuje dobrze platny zawod w imie hasla : żyjemy tu i teraz.
      2000 lat KK i chwatit". Jak wszyscy, zostana rozliczeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka