strega_aradia
27.06.08, 12:00
"Prawo do zwrócenia parlamentarzystom uwagi, że parkują w miejscu
nieodpowiednim mają jedynie policjanci oraz pracownicy Biura Ochrony Rządu -
mówi Agnieszka Kubicka, rzeczniczka Straży Miejskiej. - Niestety, jeśli to
były samochody dyplomatów, którzy posiadają immunitet nie można im nic zrobić
- dodaje rzeczniczka."
Prawnie pewnie nie można. Ale jeśli policjant publicznie poprosi pana
dyplomatę/panią dyplomatkę o nieparkowanie w danym miejscu, niebrudzenie
chodnika i nieutrudnianie ludziom przechodzenia, to osoba dyplomatyczna przy
odrobinie poczucia przyzwoitości [a przynajmniej dbaniu o opinię] spali się ze
wstydu. A inni będą ostrzeżeni.
Gdy nie można prawnie wyegzekwować, publiczne napiętnowanie czasem pomaga. A
dyplomaci są od tego, żeby dbać o opinię.