Dodaj do ulubionych

Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć

17.07.08, 16:20
No dobrze ale gdzie pracować? Weźmy transport. Z tym jest fatalnie.
Samochodów przybywa a dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający
ludzie w W-wie mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny,
przeprowadzę się w okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili
relatywnie taniej lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu
potrzeba żeby dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele
szybciej niż w tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 3 godziny
tak? To jak chce być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy,
śniadanie i golenie w samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 3 godziny
na dojazd albo i spać mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 18-tej (w
przerwie obiad) i dymam z powrotem 3h, kolacja w samochodzie. Co
mogę w chacie zrobić o 21-szej po powrocie? Tylko położyć się spać i
to jest życie? Czyli sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a
więc znowu zwiększam popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce!
Oczywiście w Łomiankach upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób
dobrze zarabiających we wiosce to można lepszy salonik fryzjerski
np. otworzyć tak? A jak śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u,
nie umiejąca odróżnić manikuru od pedikuru, to dla kogo taka
kosmetyka.

Obserwuj wątek
    • christmas2 Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 17.07.08, 23:10
      Niestety, jedna wieś od drugiej może znacznie się różnić...
      Popeegerowska wieś, ze złą lokalizacją (daleko od miasta, brak
      komunikacji), nienajlepszą pozycją w gminie (zasad "kto bliżej
      koryta"...), bez szkoły lub ze szkołą ledwo wiążącą koniec z
      końcem, bez biblioteki, internetu, dobrej informacji i porad, to
      niestety wciąż powszechne zjawisko. Jak dojechać do miasta do
      pracy? Za co? Gdzie zostawić dziecko, skoro przedszkoli nie ma?
      Wieś pomiejska, jest jak willowa dzielnica, wieś zagubiona wśród
      wół i lasów jest dalej źle rokującą wsią...
    • ar.co Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 18.07.08, 09:41
      Trochę ten tekst nie przystaje do rzeczywistości. Niech autor (czy
      badaczka) zobaczą sytuację np w woj. podkarpackim - gdzie niby tam
      ci rodzice, co to posprzedawali ziemię? Tam dalej siedzą całe
      rodziny na paru hektarach i uprawiają żyto (albo nie uprawiają i
      czekają na pieniądze z nieba, czyli unii). Może i bywają takie
      wiejskie szkoły, co to miejskie mogą im pozazdrościć, a wyniki nie
      gorsze niż w miastach, ale przeciętna jest zupełnie inna - wystarczy
      porównać wyniki egzaminów gimnazjalnych nie w wybranych szkołach, a
      w całym kraju. Nie wspominając już o poziomie (a w rzeczywistości -
      braku) przedszkoli. No i wreszcie ostatni problem - kiedy wreszcie
      wejdzie reforma KRuS (a mam nadzieję, że kiedyś wreszcie wejdzie) i
      rolnicy (czy rzekomi rolnicy) zaczną płacić normalne składki na ZUS -
      skończy się kupowanie najnowszego sprzętu, samochodów itp., bo
      zaczną wreszcie partycypować nie tylko w przywilejach, ale również w
      obowiązkach. Bo jak na razie, to głównie biorą.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Podkarpacie?! 20.07.08, 11:59
        Ale muszę też dodać, że w województwie podkarpackim jest wiele wsi bogatych i
        doskonale utrzymanych. Wystarczy przejechać się z Krakowa do Rzeszowa, nawet
        zrobić sobie wycieczkę nie główną trasą, tylko bocznymi szosami: Różnica w
        wyglądzie wsi małopolskiej i podkarpackiej rzuca się w oczy! Na korzyść
        Podkarpacia. Ar.co mówi pewnie o wsiach w biedniejszych rejonach województwa,
        daleko od miast i bez dobrej komunikacji. Ja jednak znam Podkarpacie całkiem
        dobrze i wbrew pozorom tam nie ma wiele takich miejscowości. W okolicach
        wielkiego miasta Krakowa jest "bida". W okolicach jakoby biednego Rzeszowa stoją
        bogate wsie z nowymi, wykończonymi domami i co ciekawsze z każdym rokiem
        wyglądają coraz lepiej.
        • coolheaded Re: Podkarpacie?! 20.07.08, 12:19
          Potwierdzam. Podkarpacie wsiami stoi. Podobnie jest w Małopolsce - im bliżej
          Podhala, tym bardziej "na bogato". To samo z Opolskiem. Reszta - bogate wsie to
          wyjątki.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Bawaria 20.07.08, 12:21
          Dodam jeszcze jedno.
          Internauci krytykują artykuł za to, że pokazuje wieś, która jest właściwie
          miasteczkiem w okolicy większego miasta. Gdzie większość ludzi nie pracuje w
          rolnictwie, lecz w miejscowych usługach lub w mieście. Ludzie mówią, że to nie
          jest model wsi typowy w Polsce.

          Wy czegoś nie zrozumieliście! To prawda, że nie wszystkie wsie w Polsce takie
          są. Jeszcze! Ale ten tekst pokazuje, w jakim kierunku wieś ewoluuje. Po jakimś,
          krótszym lub dłuższym, czasie - wszystkie wsie w Polsce tak będą wyglądać. To
          nieuchronne.

          Mieszkam chwilowo w Bawarii. Jest to typowo chłopski land, z chłopską kulturą i
          mentalnością. Oprócz wysokich technologii produkowanych w wielkich miastach
          Bawarii, ten region szczyci się przede wszystkim produktami rolnymi.
          Jednocześnie - jest najbogatszy w Niemczech. Wsie wyglądają jak małe miasteczka.
          W każdym domu jakaś firma. Najbogatsze są wsie pod Alpami - tam każdy dom to
          kilkunastopokojowy pensjonat o standardzie, o którym jeszcze się nawet nie śniło
          polskiej agroturystyce. Ale to jest właśnie kierunek, w którym wieś dąży.
          Niezależnie od kraju. Również w Polsce. Przemiany cywilizacyjne wymuszają taki a
          nie inny model wsi.

          Nawiasem mówiąc, podoba mi się ten chłopak z artykułu. Ten od maszyn rolniczych.
          Prawdziwy profesjonalista. Więcej takich ludzi w Polsce, zwłaszcza na wsi.
          • nad_oceanem Bawaria a chlop polski 20.07.08, 12:33
            "U mieszkańców wsi zniknął kompleks miasta?

            - Wynikał z biedy. W latach 90. kolega męża jeździł karetką po wsiach w woj. zachodniopomorskim. Były domy, w których świeciła jedna żarówka. Żeby zbadać chorego, trzeba było wykręcić ją z kuchni i wkręcić w pokoju, w którym leżał."

            Bawaria, piszesz?
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Bawaria a chlop polski 20.07.08, 13:12
              O co chodzi? Nie rozumiesz tekstu pisanego? Jeśli coś nie jest dla ciebie jasne,
              to zapytaj, a wytłumaczę ci.
              • nad_oceanem Re: Bawaria a chlop polski 20.07.08, 13:44
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                O co chodzi? Nie rozumiesz tekstu pisanego? Jeśli coś nie jest dla ciebie jasne to zapytaj, a wytłumaczę ci.


                Cos mi sie wydaje ze tlumaczyc trzeba tobie.
                Cytowany przeze mnie fragment swiadzy o tym ze miedzy mieszkancem Bawarii a mieszkancem okolicy z ktorej pochodzisz istnieje roznica cywilizacyjna jakichs paruset lat.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Bawaria a chlop polski 20.07.08, 15:38
                  Tak jak sądziłam, nie rozumiesz słowa pisanego. Cofnij się paręnaście linijek
                  wyżej i wyszukaj frazę: "Po jakimś, krótszym lub dłuższym, czasie..."
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Bawaria a chlop polski 20.07.08, 15:39
                  ...I jeszcze wyszukaj frazę: "chłopski land, z chłopską kulturą i
                  mentalnością".
            • zigzaur Re: Bawaria a chlop polski 03.08.08, 11:24
              Bo wszystkie pieniążki szły na wódę i papierochy.
    • maryskacomamiska Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 08:11
      mam rodzinę na wsi i zgodnie twierdzą że tak dobrze jak teraz to
      nigdy im sie nie wiodło. Ich obecne gospodarstwa zupełnie nie
      przypominają tych sprzed kilkunastu lat. Do tego cieszą oko nowe
      maszyny rolnicze kupione z dopłat, do tego specjalizacja w
      gospodarstwie, wyremontowane zabudowania, 2 nowe (salonowe)
      samochody osobowe kupili na przestrzeni 2 lat by jeździc do miasta
      na zakupy. Gospodarstwo mają średniej wielkosci , nie płacą PITu i
      ZUSu. Z tego co wujas mówił to świat by im sie nie zawalił gdyby
      mieli płacić podatki wg PITu i stawek ZUSu, najwżej mniej by wydali
      na konsumpcję i było by troche zabawy z papierologią, a na razie
      cieszą się ze rząd omija zrobienie reform i przez kłótnie oraz majac
      wzgląd na nieoficjalną kampanię wyborczą nie rusza tematu. Jak to
      określił płacą na nich miastowi jak nie w cenie produktów rolnych to
      z innej strony w postaci podatków które idą na dopłaty. Ot chłopskie
      myślenie ...
      • megas1 [...] 20.07.08, 10:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jukka2006 Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 10:20
          Ostry jezyk ... ale opisujacy prawde.
          Smutnym faktem jest ze reformy KRUSu to obecna koalicja nie zrobi. PSL nigdy
          swojego elektoratu (ktory nazwal bym 2 kategorii bo nie wnosi lecz obciaza
          budzet panstwa ) nie skrzywdzi.
          • zigzaur Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 03.08.08, 11:27
            Jeśli ta nie zrobi, to żadna inna nawet nie zadeklaruje.
    • iluminacja256 Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 08:20
      To jedna strona medalu - koło lodzi sporo jestmałych miejscowosci i
      wiosek, ale ...maja jedno duze miasto w pobliżu i mniejsze
      miasteczka satelity - Aleksandrów Łodzki, Konstantynów Łódzki,
      Zgierz, Pabianice, Tuszyn, Głowno, tomaszów , Piotrków itp... Taka
      lokalizacja wiąże się z dość dobrze rozwiniętą siecią dróg, a przy
      tym szybką mozliwosią wpadania do miasta.

      sprawa wygląda zupelnie inaczej, jak mieszka sie na dalekich
      terenach lubelszczyzny, podkarpackiego czy podlaskiego - dróg nie
      ma , zniegu od groma i jestes uziemiony.
      • linnvv Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 14:31
        Na lubelszczyżnie w szczegulności na terenach Roztocza.
        • blondynka906090 Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 14:33
          coś musi się nie zmieniać żeby zmieniać mogło się coś
    • toberson Re: GW znowu sieje propagande!!! 20.07.08, 08:37
      Ze jest lepiej na wsi i niech wszyscy sie wynosza z miasta!!
    • buhaj_z_rogiem Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 08:52
      A kto był najbardziej przeciwko wstąpieniu do Unii?
      Wieśniaki.
      A teraz są jedyną grupą ludności, która czerpie z UE bezpośrednie profity. W dodatku oszukuje resztę kraju nie płacąc składek ani podatków i zawsze drze mordę, że im źle, i domaga się skupu interwencyjnego, cen gwarantowanych, dopłat do paliwa, nawozów itd.
      Jak czytam o tych pazernych kmiotach, nóż mi się w kieszeni otwiera.
      • biker7 Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 09:14
        100 % prawdy
      • jkmjkm Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 09:45
        To nic nowego, taka już kmiecia mentalność - skamlenie ma we krwi, odziedziczył
        to po swoich przodkach, których nasi szlacheccy przodkowie batożyli.
        • zwyklydzien Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 10:18
          A nienawiści w was chłopaki tyle, że wstyd, że jesteście z miasta.

          Może powinniście ukoić nerwy, wyjeżdżając częściej na wieś? :)
          • babaqba Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 11:36
            Niestety, tam też nie ma dolce vita. Wieś by była fajna, gdyby nie
            wieśniaki: smrodzą, brudzą, hałasują, kradną. Trudno "miastowemu"
            upilnować dom na wsi i cieszyć się z niego. Musielibyśmy zakładać nowe
            wioski, pozbawione elementu miejscowego.
        • azamat_bagatov Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 12:04
          ja tez jestem z miasta, nie mam zadnych krewnych na wsi i bardzo rzadko na wsi
          bywam. Tez mnie irytuja pewne przywileje dla rolnikow, ale tak naprawde na tym
          stoi cala Unia. Ale z drugiej strony mam szacunek dla ludzi, ktorzy mnie karmia
          - jedzenie nie rosnie w miastach, tylko jest owocem ciezkiej pracy rolnikow- za
          to nalezy im sie szacunek, a nie obrazanie.
          • buhaj_z_rogiem Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 17:35
            azamat_bagatov napisał:

            > ja tez jestem z miasta, nie mam zadnych krewnych na wsi i bardzo rzadko na wsi
            > bywam. Tez mnie irytuja pewne przywileje dla rolnikow, ale tak naprawde na tym
            > stoi cala Unia. Ale z drugiej strony mam szacunek dla ludzi, ktorzy mnie karmia
            > - jedzenie nie rosnie w miastach, tylko jest owocem ciezkiej pracy rolnikow- za
            > to nalezy im sie szacunek, a nie obrazanie.

            A ja nie mam żadnego szacunku dla oszustów i wyłudzaczy.
            A że "żywią"? Taką sobie robotę wybrali, że żywią. Za to dostają kasę - o wiele za dużo tej kasy, szczerze mówiąc - pośrednio i bezpośrednio.
            Inne grupy zawodowe też wykonują swoją pracę i nikt się nad nimi aż tak nie rozczula. Nie mówię o innych krzykaczach w rodzaju górników, stoczniowców itp. swołoczy, która również potrafi potrafi wyszarpać dla siebie znacznie więcej, niż jej się należy.
            • kruszynka84 Re: Ścierwa szubieniczne 13.08.08, 11:47
              krew mnie zalewa i szlag jasny trafia jak to czytam!!! gosciu pojecia nie masz o
              rolnictwie krusie doplatach i zyciu na wsi... wiesz ile sie trzeba nazapier...
              od rana do nocy i ile sie nagimnastykowac zeby ten "malutki" krus zaplacic?!! a
              te doplaty nie strczaja nawet na nawozy...
              taka niewiedza ignorancja i chamstwo mnie boli
          • zigzaur Re: Ścierwa szubieniczne 03.08.08, 11:29
            Czym innym są przywileje w państwie bogatym dla 3 % ludności (Europa Zachodnia)
            a czym innym superprzywileje w państwie na dorobku dla 30 % ludności (Polska).
      • self-mademan Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 10:20
        Mójśw pamięci dziadzio powiadał że chłopstwo trzeba trzymac mocn za
        ryja!!
      • pannax27 Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 11:10
        W pelni popieram te wypowiedz. Najpierw glosowali zeby tylko nie do unii bo to samo zlo a teraz czerpia profity i w dodatku wszystko w koszcie kilkudziesieciu zlotych rocznie. dlaczego ja place normane podatki a wies nadal jak 100 lat temu? to niech panszczyzne oddaja przynajmniej.
        dodam tez ze na wsi wiekszosc to nieuki - trzeba bylo ludzi by wypwlniac im papiery do doplat bo zaden by nie wypelnil wnioskow. analfabetyzm totalny, urzednicy oczywiscie za nasze miastowe pieniedza z podatkow :((
        • krawiec6661 Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 16:25
          Ten sprzeciw przeciwko unii to był dzięki ciężkiej pracy radiomaryjnych
          szarlatanów. Ich język doskonale dociera do umysłów prostych ludzi ze wsi, bo
          zawsze proponuja super proste rozwiązania trudnych problemów np. "dlaczego
          jestem biedny?" - "Bo ONI do tego doprowadzili".
        • anna9977 Re: Ścierwa szubieniczne 25.07.08, 22:16
          twoje pisanie duzo mowi o twoim wyksztalceniu -zalosne
          Chcialabym przypomniec ,ze Polska podobnie jak Francja jest krajem
          rolniczo przemyslowym i tylko w krajach zacofanych patrzy sie z
          gory na wies. Polski rolnik i robotnik konkuruje doskonale w skali
          swiatowej co nie mozna powiedziec o urzednikach Czesto trudno
          uwierzyc ze skonczyli szkole srednia.....
          Fakt ze wiekszosc slawnych Polakow wychowala sie na wsi . wies
          moze zyc bez miasta ale czy miasto moze zyc bez wsi?
      • jacekm22 Re: Ścierwa szubieniczne 20.07.08, 16:28
        buhaj_z_rogiem napisał:

        > A kto był najbardziej przeciwko wstąpieniu do Unii?
        > Wieśniaki.
        > A teraz są jedyną grupą ludności, która czerpie z UE bezpośrednie
        profity. W do
        > datku oszukuje resztę kraju nie płacąc składek ani podatków i
        zawsze drze mordę
        > , że im źle, i domaga się skupu interwencyjnego, cen
        gwarantowanych, dopłat do
        > paliwa, nawozów itd.
        > Jak czytam o tych pazernych kmiotach, nóż mi się w kieszeni
        otwiera.

        Kiedy WRESZCIE jakis rzad wezmie sie za zlodziejski KRUS !!!
        Bo ten z PSL w koalicji to z pewnoscia nie !!
        Przeciez ten caly KRUS nadaje sie do do TK jakim prawem biedni
        rzemieslnicy i emeryci maja utrzymywac ze swoich skladek bogatych
        obszarnikow styl Lepper i Balasz ????
      • natura2 Re: Ścierwa szubieniczne 22.07.08, 10:36
        I na dodatek trzymaja trzode chlewna na ,, swoje potrzeby,,
        sprzedajac na lewo bez badania weterynaryjnego i SANEPIDU wyroby na
        masowa skale...a smrody pozostawiaja sasiadom a sami maja szmal
    • kriti Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 08:52
      Sam mieszkam na wsi 10km od dużego miasta. Do pracy, do tego miasta dojeżdżam
      szybciej niż koledzy z dalej położonych dzielnic miasta, oni stoją w korkach lub
      cisną się w autobusie czy tramwaju ja jadę nowowyremontowaną drogą powiatową.
      Wieś jest the best. :)
      • luka33 Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 09:07
        Popieram.
        Też tak mam
      • ready4freddy Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:09
        kriti napisał:

        > Sam mieszkam na wsi 10km od dużego miasta.

        to sie nazywa przedmiescia albo satelity, co to za wies? :)
    • kapitan_stopczyk Pięknieje i bogacieje nam kraj pod rządami Tuska 20.07.08, 08:56
      Dobrze, że odsunęliśmy tego obrzydliwego Kaczora, bo inaczej nie
      byłoby tej prosperity.
      ;D

      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • neiden Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 09:02
      klamliwy artykul! gdzie w polsce takie wioski istnieja? w wiekszosci
      jest brud ,smrod i ubostwo!
      • jednorazowy3 otóż to 20.07.08, 09:06
        przykre jest to, że jest to wywiad z Pania ze stopniem naukowym
        od tego typu osoby nalezaloby wymagac jednak wiecej obiektywizmu bo to, ze w jednej wsi na piecset jest tak jak u Pani Doktor nic nie znaczy
      • arek103 Wies malopolska lepiej wyglada niz Warszawa 20.07.08, 11:26
        neiden napisał:

        > klamliwy artykul! gdzie w polsce takie wioski istnieja? w wiekszosci
        > jest brud ,smrod i ubostwo!

        Np. wies malopolska lepiej wyglada niz Warszawa - przejedz sie z Krakowa na
        Podhale jakakolwiek boczna droga, wszedzie masz ladnie i czysto, w
        przeciwienstwie do ohydnych blokowisk warszawskich.
        • kpt_kloss A to dzieki pokoleniom gorali na emigracji w 20.07.08, 17:31
          dalekiej Hameryce, ktorzy zasylali dulary na owe
          podkrakowsko/podhalanskie wioski.

          I teraz jest tak tam ladnie.
          • efg Re: A to dzieki pokoleniom gorali na emigracji w 27.07.08, 17:29
            Nie tylko za "dulary".Po prostu ci ludzie z Małopolski i Podkarpacia nauczyli
            sie do czego służy głowa. I nie boja sie pracy.Za kolejne 10 lat polskiej wsi
            nie poznacie. I jeszcze cos ciekawego - zauważcie kto tam myśli - KOBIETY. One
            maja wykształcenie, pomysły .... one zmieniają wies.
            PS. A w mojej gminie, na wsi 70 % gospodarstw ma internet.
      • mil1231 neiden rusie-co zazdrość zżera że jesteśmy bogaci? 20.07.08, 12:16
        wy możecie pomarzyć o naszym standardzie życia nawet na wsi hehe
    • amanasunta Prus w Egipcie nie był a ,,Faraona '' napisał... 20.07.08, 09:12
      Autor nie był na wsi tylko opisał satelitarną osadę koło Warszawy,w której
      rolników jest 10% a reszta to ,,warszawianie'':)))))))))
      Ale do Głowackiego autorowi daleko .....
      • emeryt21 Re: Prus w Egipcie nie był a ,,Faraona '' napisał 20.07.08, 09:36
        Calkowicie podzielam zdanie mojego poprzednika.Autor opisal "wies"
        podwarszawska.Reszta "prowincja" wyglada zupelnie inaczej.Zapyziale
        dno.Popegeerowskie osady z pijakami pod sklepem.
        Ja juz nie pracuje,pomyslalem zamieszkam na wsi.Swierze
        powietrze,pszczolki,kwiatki....
        Juz po dwoch miesiacach okradli moj dom,po kolejnych dwoch podpalili
        zabudowania."bo co ten bogacz ma miec lepiej a my nawet na piwo nie
        mamy".
        I co z tego,ze juz wiem kto to zrobil?Oni sa bezkarni.To
        biedacy,ktorzy nic nie maja i nie mozna z nich niczego odzyskac.
        Nienawisc srodowiska do obcych,zasobnych mieszczuchow.Pracowac dla
        nich? niech sami robia u siebie a nam niech dadza na piwo "z dobrego
        serca"...
        Polska wies jest inna prosze autora....To banda leniwych cwaniakow
        zyjacych kosztem innych.A ci,ktorym chce sie robic tez naciagaja nas
        wszystkich (KRUS,doplaty itp).
        • mr_osjano Re: Prus w Egipcie nie był a ,,Faraona '' napisał 20.07.08, 10:39
          Chyba żółć goryczy doszła Ci do mózgu uogólniając swoje nieciekawe doświadczenia
          i jedną miarą mierzysz wszystko. Draństwo jest wszędzie i na wsi i w mieście.
          No i chyba zbyt gorliwie oglądałeś polską komedię pt. "Ranczo" w której jest
          sporo prawdy ale najczęściej przerysowanej.
          Jeśli zaś oczekujesz, że gdzieś na świecie jest "prawdziwy raj", to nie
          znajdziesz go nigdzie, bo ideały nie istnieją więc lepiej weź coś na uspokojenie
          i "zejdź na ziemię".
        • citrixx Re: Prus w Egipcie nie był a ,,Faraona '' napisał 20.07.08, 16:13
          Czytajcie dokładnie. To wieś podłódzka. Podwarszawska jest pewnie
          jeszcze bogatsza.
        • swoboda_t Re: Prus w Egipcie nie był a ,,Faraona '' napisał 20.07.08, 18:11
          > Calkowicie podzielam zdanie mojego poprzednika.Autor opisal "wies"
          > podwarszawska.Reszta "prowincja" wyglada zupelnie
          inaczej.Zapyziale
          > dno.Popegeerowskie osady z pijakami pod sklepem

          Opisywane miejscowości znajdują się w rejonie Łodzi. O ile wiem Łódź
          nie jest dzielnicą Warszawy. To raz. A dwa - radzę się przejechać w
          Polskę. Ja np. ostatnio miałem przyjemność jechać przez wsie i
          miasteczka relatywnie ubogiej ziemi świętokrzyskiej. Czysto,
          schludnie, większość obejść zadbanych, nowe chodniki, budynki,
          maszyny rolnicze, niezłe samochody. Polska powiatowa też się
          zmienia, na lepsze, rozwija, bogaci.
    • allspice Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 09:43
      Więcej plusów:) natura,świeże powietrze,cisza...i te sarenki
      podchodzące pod okna...żyć nie umierać:)))
    • tutelitury Ciągłe kłamstwa !!! 20.07.08, 09:51
      Jak można pisać takie bzdety!!! Byliście na wsi widzieliście!!! NIE bo po co i
      tak co napiszecie to ludzie przeczytają. Jadąc na wieś nie widzę tego
      wszystkiego o czym piszecie widzę domy z dachem na którym jest eternit. Są
      wielodzietne rodziny gdzie w domach nie ma WC a do sklepu jest kawał drogi. Wy
      tu napisaliście o ludziach który teraz niedawno się przeprowadzili na wieś i
      mieli pieniądze na nowy dom. Czemu nie napiszecie jak ludzie z dziećmi
      mieszkają w 6 osób w dwóch pokojach z czego czasem pokoiki mają po parę metrów.
      A dla nich nie ma nawet lokali zastępczych bo wieś (gmina) takimi nie dysponuje!
      Płakać się chce jak się czyta wasze wypociny!!!
      • nemesis77 Re: Ciągłe kłamstwa !!! 20.07.08, 10:25
        To ty chyba na wsi nie byłeś. Ja nie tylko byłem ale także tam
        mieszkałem (26 lat) i nadal tam wracam bo mam tam rodzinę. I nie
        gdzieś pod Warszawą ale pod Zamościem, podobno w jednym z
        najbiedniejszych regionów w Polsce. Drewnianych chałup zostało już
        niewiele. Standard życia może i niższy niż w mieście.
        Przedewszystkim ludzie ze wsi rzadziej wyjeżdżają na wakacje ale to
        także wynik ich mentalności, gorzej radzą sobie z nowymi
        technologiami, jednak warunki mieszkaniowe są o wiele lepsze niż w
        mieście. Mieszkałem także w Lublinie i Warszawie więc to i owo mogę
        porównac. Przedewszystkim nie ma tam takich klitek jak w blokach. Na
        wsi normą jest dom o powierzchni 100 - 200 m. kw. 3 - 5 pokoi, z
        których każdy jest większy od tych dziupli w blokach. Wynajmując
        mieszkanie w mieście nigdy nie mogłem się przyzwyczaic do tej
        ciasnoty. Jeśli dodac do tego własny, duży ogród to wogóle nie ma
        oczym mówic. Owszem są jeszcze stare, drewniane budynki na wsi ale
        ich standard nie jest niższy od spelun w mniej ciekawych rejonach
        miast. Owszem są miejscowi "bezrobotni" okupujący pobliskie sklepy,
        ale mimo wszystko czuję się w ich otoczeniu bezpieczniej niż w
        pobliżu osiedlowych watażków.
        • mgr.dominika.j Re: Ciągłe kłamstwa !!! 20.07.08, 11:01
          nemesis77 napisał:

          > Przedewszystkim nie ma tam takich klitek jak w blokach. Na
          > wsi normą jest dom o powierzchni 100 - 200 m. kw. 3 - 5 pokoi, z
          > których każdy jest większy od tych dziupli w blokach. Wynajmując
          > mieszkanie w mieście nigdy nie mogłem się przyzwyczaic do tej
          > ciasnoty. Jeśli dodac do tego własny, duży ogród to wogóle nie ma
          > oczym mówic. Owszem są jeszcze stare, drewniane budynki na wsi ale
          > ich standard nie jest niższy od spelun w mniej ciekawych rejonach
          > miast. Owszem są miejscowi "bezrobotni" okupujący pobliskie sklepy,
          > ale mimo wszystko czuję się w ich otoczeniu bezpieczniej niż w
          > pobliżu osiedlowych watażków.
          dokladnie sie z toba zgadzam. tak własnie jest:) sasiadka mojej babci, biedna
          bidulinka ma domek w o niebo lepszym standardzie niz moj chlopak w wynajetym we
          wRocku mieszkaniu-norze.pozdrawiam
          • nad_oceanem Re: Ciągłe kłamstwa !!! 20.07.08, 12:02
            mgr.dominika.j napisała:

            > nemesis77 napisał:
            >
            > > Przedewszystkim nie ma tam takich klitek jak w blokach. Na
            > > wsi normą jest dom o powierzchni 100 - 200 m. kw. 3 - 5 pokoi, z
            > > których każdy jest większy od tych dziupli w blokach. Wynajmując
            > > mieszkanie w mieście nigdy nie mogłem się przyzwyczaic do tej
            > > ciasnoty. Jeśli dodac do tego własny, duży ogród to wogóle nie ma
            > > oczym mówic. Owszem są jeszcze stare, drewniane budynki na wsi ale
            > > ich standard nie jest niższy od spelun w mniej ciekawych rejonach
            > > miast. Owszem są miejscowi "bezrobotni" okupujący pobliskie sklepy,
            > > ale mimo wszystko czuję się w ich otoczeniu bezpieczniej niż w
            > > pobliżu osiedlowych watażków.
            > dokladnie sie z toba zgadzam. tak własnie jest:) sasiadka mojej babci, biedna
            > bidulinka ma domek w o niebo lepszym standardzie niz moj chlopak w wynajetym w
            > e
            > wRocku mieszkaniu-norze.pozdrawiam





            Ale ty oczywiscie teraz mieszkasz w tym obrzydliwym miescie, co?
            • nemesis77 Re: Ciągłe kłamstwa !!! 20.07.08, 13:27
              Chyba żartujesz. Fakt, mieszkam w mieście ale w domu jednorodzinnym
              i nie w Polsce. W Polsce nie stac by nas było na wynajęcie w trzy
              osoby domu z trzema sypialniami i salonem z kominkiem.
    • a.rd Artykul "z teza", odlegla od rzeczywistosci! 20.07.08, 10:10
      Fakt, dzieki Unii na polskiej wsi zyje sie lepiej. Ale autor pokazal
      tylko MALY wycinek polskiej wsi. Normalne zycie, to nie bajka
      opowiedziana w tym tekscie. Sa swinie, krowy, smrod, ciezka praca w
      polu, prosci ludzie, itp.

      Dzieki unijnym doplatom ludzie maja za co zyc, przestali wreszcie
      biedowac, szkoly i gminy dostaja dotacje i staja na nogi, ale do
      miasta nie zrobilo sie nagle blizej.
    • damianbsc Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 10:15
      Kobiete ze wsi wyciagniesz, ale wsi z kobiety nie da rady.
      o_O
    • mr_osjano Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 10:26
      Polowe swojego zycia mieszkam na wsi (na przecudnej wsi lezacej na obszarze
      chronionego krajobrazu) czyli juz ponad 30 lat, chociaz pochodze z wielkiej
      aglomeracji przemyslowej. Do pracy przez wiele lat dojezdzalem . Pewnego razu
      kolezana z pracy chcac mi przygadac powiedziala: e co ty wiesz, ty jestes ze wsi.
      Parafrazujac piosenke :"Jestem z miasta" odpowiedzialem jej tak: ty jestes z
      miasta to widac, slychac i czuc, ja natomiast jestem ze wsi ale tego ani nie
      widac, ani nie slychac ani nie czuc!
      Dzisiaj zazdroszcza mi znajomi z miasta scenerii zycia - po prostu "Jest cudnie"
    • zwyklydzien Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 10:28
      Jednej ważnej rzeczy w tym wywiadzie nie ma i trochę dziwię się, że pani
      socjolog (?) nie zwróciła na to uwagi. Chodzi o wiejską mentalność - ją
      zmienić trudniej, nawet jeśli kupi się samochód i satelitę. O to, że wszyscy o
      sobie wszystko wiedzą, że trzeba co niedzielę pójść do kościoła, itd.

      To nie jest "czyste powietrze"...
      • rasklaat Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 15:16
        Jest jeszcze w wiejskiej mentalności jeden istotny element o którym w artykule ani słowa: podziały i zazdrość w rodzinach. O ziemię. O budynki. O gospodarkę. Że ojciec im przepisał a nie nam. Ile rodzin żyje przez to w nienawiści? Ile było z tego pobić, zabójstw, podpaleń...
    • mf-cs Buahahahahah 20.07.08, 10:31
      "Teraz mamy lepiej, są dopłaty z Unii. Gdyby nie ta Unia, posłalibyśmy Damiana
      do technikum samochodowego. Teraz widzę, że chłopak da radę."
      No i wszystko jasne
    • kontoaktywne Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 10:37
      Coś mi się wydaje, że większość tych wypowiedzi pochodzi od zwykłych wieśniaków,
      co to się stali tzw. miastowymi najdalej 50 lat temu. Wystarczy się przejść po
      większym mieście, 8 na 10 spotkanych osób ma swoje korzenie na wsi. Tacy to są
      najgorsi strugają niewiadomo kogo, a w rzeczywistości tkwi w nich kompleks
      wieśniaka. Wystarczy poobserwować Warszawę i jaka tam panuje "kultura".
    • patrickkolno Wies - barbarzynstwo, zawisc, prostota, Rydzyk 20.07.08, 10:42
      Calkowicie sie zgadzam z poprzednikami, ze wies nie jest taka rozowa.
      To, co przezylem na prowincji jest warte opisania w powiesci o podlosci ludzi,
      nietolerancji innosci i do czego moze doprowadzic "powrot do korzeni". Urodzilem
      sie w USA, moj ojciec byl tez stamtad, ozenil sie z dziewczyna z miejscowosci, z
      ktorej pochodzili moi dziadkowie. Wydano wyrok na mnie i moje rodzenstwo aby z
      okolic metropolii nowojorskiej wywiezc nas na dziura zabita dechami w Polsce, o
      ktorej nikt nie slyszal. Odbilo sie to negatywnie na moim wyksztalceniu,
      poczuciu wlasnej wartosci, kiepskim wyksztalceniu, dokuczaniu w szkole bo bylem
      inny, zamozniejszy. Z zawisci wrzucano nam smieci do ogrodu, kradziono owoce i
      rozne inne rzeczy. Moja siostra zginela tragiczna smiercia, rodzice nie zyja.
      Ucieklem z tego "raju", pomieszkalem troche w Nowym Jorku, Paryzu, Montrealu,
      obecnie w Londynie. Musialem bardzo ciezko charowac, aby pozbyc sie nalecialosci
      z tej "sielskiej" wsi, zdobyc przyzwoite wyksztalcenie w roznych uczelniach
      swiata, ale odbilo sie to na moim zdrowiu (mam epilepsje" i brak poczucia
      przynaleznosci do jakiegokolwiek miejsca na Ziemi. Mam jedynie tam dom, ktory
      chce jak najszybciej sprzedac i nigdy tam nogi postawic.
      Wies nie jest idealnym miejscem. Byc moze sa piekne zakatki, polozone gdzies w
      poblizu jezior, zabytkowych miasteczek, gor, morskich plaz, ale sa to wyjatki.
      Poza tym ludzie na wsi sa zawistni, nie lubia mieszczuchow, bo "sie stawiaja",
      maja inne maniery, nie chodza do kosciola i nie sluchaja Radia Maryja. Tamtejsza
      mlodziez niewiele sie rozni od miejskiej i swoja agresje wyladowuje na
      przechodniach.

      Mieszkac na wsi - nigdy. To juz mam przerobione. Wole duzo miasto, jak to mowi
      jedna znajoma "Weltstadt" z duza oferta kulturalna, muzeami, bibliotekami,
      rozrywka, kolorowym tlumem na ulicy, piekna architektura, bref, cywilizacja.
      Wies to barbarzynstwo, gdzie swiatlo cywilizacji nie dotarlo,ale sa tez wyjatki,
      nie zaprzeczam. Za to chcialbym kiedys zamieszkac w malej miejscowosci nad
      Morzem Srodziemnym z widokiem na morze.

    • harrypotter Hoduja psy, jesze bardziej bedze Polska zapsiaczon 20.07.08, 10:45
      Potem zaczna hodowac w miastach, juz choduja :(
    • mgr.dominika.j troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 10:46
      mieszkalam na wsi jakies 20 lat, obecnie mieszkam w duzym miescie
      wojewodzkim.ale wracam do domu kiedy tylko moge. i troche jest nieprawdy w tym
      co pisze autor, bo wynika z niego jakby przed wejsciem do uni czy kilka lat
      temu nie bylo pralek, kanalizacji, toalet czy innych rzeczy. jak odkad bylam
      malutka mialam w domu to wszystko-rzeczy normalnie i naturalne!KAZDY NA WSI NA
      W DOMU LAZIENKE!wiadomo ze w biedniejszych obszarach polski moze to roznie
      wygladac, ale nikt z moich znajomych nie mieszka w lepiance itd. tak samo z
      telewizorami. pamietam ze mialam chyba 7 lat to mielismy satelite i wszystkie
      kanaly jakie chcialam. ale moze ja inaczej to odbieram bo moja wies to tak
      naprawde przedmiescia miasta, ale mimo wszystko jak potrzebuje chwili
      wytchnienia zawsze wracam do domu. siadam w ogrodzie na hustawce w kubkiem
      pysznej kawy i odrazu jest mi lepiej, a miastowi...bez komentarza. takich
      meneli i zulasow jak w miastach w zyciu na zadnej wsi nie widzialam.pozdrawiam
      • aniorek Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 11:44
        Ten "mgr" w nicku wskazuje na niezle kompleksy.
        • patrickkolno Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 12:11
          aniorek napisała:

          > Ten "mgr" w nicku wskazuje na niezle kompleksy.

          Tez chcialem to zauwazyc. To tylko w Polsce takie tytuly sa wazne. Dzisiaj
          wyzsze wyksztalcenie jest czyms bardzo pospolitym i nie zawsze swiadczy o
          wysokiej kulturze lub wiedzy osoby ja posiadajaca. I dyplom nie jest gwarancja
          na znalezienie dobrej i platnej pracy. Moja znajoma z doktoratem pracowala w
          call-centres i jej dyplom doktorancki byl tylko swistkiem.

          Moze gdy roznice miedzy wsia a miastem i podzialy klasowe w Polsce sie
          zmniejsza, to nie bedzie potrzeby pisania takich artykulow :)
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 12:30
            > > Ten "mgr" w nicku wskazuje na niezle kompleksy.
            > Tez chcialem to zauwazyc. To tylko w Polsce takie tytuly sa wazne.

            Oj, zdziwiłbyś się. W Niemczech i krajach niemieckojęzycznych tytuły są jeszcze
            ważniejsze. Do tego stopnia, że "dr" przed nazwiskiem drukują nawet na kartach
            kredytowych. :-)))
            • linnvv Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:42
              Tylko że w takich Niemczech tytuł magistra czy doktora coś znaczy.
              W Polsce jest przyjęta opinia że magister to jest standard jeżeli się studiuje,
              a tytuł doktora można robić jedynie po znajomościach.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 15:43
                Zaprzeczasz więc tezie, że chwalenie się stopniami naukowymi jest w Polsce
                ważne. Skoro są wszystkie takie fałszywe i podrabiane, to ludzie nie chcieliby
                się nimi chwalić. ;-)

                Ja myślę, że raczej ludzie mówiący tak jak ty: "W Polsce jest przyjęta opinia że
                magister to jest standard jeżeli się studiuje,
                a tytuł doktora można robić jedynie po znajomościach." - mają kompleksy
                nieposiadania tego czy owego stopnia naukowego. Dlatego deprecjonują
                posiadających je. ;->
                • turbo_wesz Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 31.07.08, 14:58
                  haha! jak słodko stać z boku (bez tytułu a z wykształceniem) i raczyć się
                  widokiem pustych kłótni (niepusta byłaby dyskusją, w sumie) :D

                  a na poważnie: wykładowca na mojej Alma Mater na pierwszym wykładzie napisał na
                  tablicy: "prof. dr. hab Imię Nazwisko" i wypowiedział następujące słowa:
                  "może to i snobizm, ale tytuł naukowy jest częścią imienia i powinno się go przy
                  imieniu umieszczać!" i na podkreślenie swoich słów podkreślił tytuł :D
      • zly.ser Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 11:44
        Wolne żarty... Na wsi nie ma meneli i żulostwa? Jest ich mnóstwo, i to nawet na wsiach ościennych wielkich miast.
      • blondynka906090 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 13:53
        Na mapie wydawać by się mogło że moja wieś to totalne zadupie, bo jest o
        kilkadziesiąt km oddalona od większych miast. A jednak tak nie jest.. Mamy ładne
        domy, auta, ogrody, czystość. I podobnie jak Dominika miałam łazienkę przed
        wejściem do UE i komputer też i satelitę. Smrodu nie miałam, bo rodzice pracują
        w pobliskim miasteczku w urzędach i nigdy nie hodowaliśmy trzody:) Prostych
        ludzi jest tu dużo. Ale też dużo ludzi bardzo mądrych którzy inteligencją i
        elokwencją przewyższają tych z miast. Prostota to jednak nie prostactwo.
        hmmmmmmmmmmmmmmm -------------------------
        • wymiatator1 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:03
          "Ale też dużo ludzi bardzo mądrych którzy inteligencją i
          elokwencją przewyższają tych z miast." - z twej wypowiedzi wyziera zadupie
          zarówno geograficzne jak i intelektualne.
          • blondynka906090 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:10
            Trudno. Elokwencja nie jest najważniejsza. Ona na wsi jest zbędna. Dlatego nie
            obrażam się. Pozdrawiam.
            • nad_oceanem Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:17
              blondynka906090 napisała:

              > Trudno. Elokwencja nie jest najważniejsza. Ona na wsi jest zbędna. Dlatego nie
              > obrażam się. Pozdrawiam.


              Najwazniejsze "som morgi".
              • blondynka906090 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:21
                Od jutra Pan/ PAni nie je. Wiesz jakie ja mam ręce??? PANIUSIU?
                • wymiatator1 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:24
                  Tak jak pisałem: zadupie intelektualne.
                  • blondynka906090 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 14:26
                    A PAN jest z zadupia duchowego.. Chaos w główce i zatracenie moralne. hę
                    • wymiatator1 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 15:34
                      "Zadupie duchowe", "zatracenie moralne" - nie wiem co napisać, zagięła mnie :P
                      • pennia Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 17:13
                        Przymknąłbyś się. Nudzisz już.
                        • wymiatator1 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 18:45
                          Co ten kompleks niższości z ludźmi robi. Aż trudno uwierzyć.
                      • spieprzaj_dziadu_76 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 17:32
                        Brak sygnaturki, brak mózgu, brak argumentów - ot cały wymiatator1. A Ty,
                        blondynko_costam daj sobie spokój z takim idiotami :) szkoda nerwow na gosci z
                        szambem w glowie.
                        • wymiatator1 Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 18:43
                          Za to ty żeś nas zasypał merytorycznymi argumentami.
                • zigzaur Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 03.08.08, 11:34
                  Od jutra nie je?

                  A bez łaski!
                  Będziemy jeść żywność importowaną z Włoch, Węgier, Turcji, Francji, Niemiec.
                  Taniej i czyściej.
      • duzeq Re: troche nieprawda co napisano w tym artykule 20.07.08, 16:56
        Pani mgr - po tym nedznawym osiagnieciu i skrocie (do anuszki - sama
        mam mgr, jestem po UJ i w zyciu nie przyszlo by mi do glowy sie nim
        chwalic) NIE STAWIA SIE KROPKI. Tyle mgr powinien wiedziec.
    • wagadudu Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 11:11
      I dobrze. Niech tam zostaną...
    • ivulspirit Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 11:17
      Chciałem potwierdzić iż na wsi jest źle: bieda, bezrobocie, bród, trudności w
      transporcie i w ogóle wszystko co najgorsze, więc zostańcie w miastach HEHE, a
      ja będę sobie siedział w moim domku z działeczką przy lesie z dala od miejskich
      głupków.
      • zly.ser Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:06
        Ależ siedź sobie, nikt ci nie zabrania, buraku.
      • led47 Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:07
        Wsiowy cwaniaczek... siedź sobie gdzie chcesz nic nikomu do tego
        tylko płać normalne dla wszystkich innych poza wsią podatki i
        ubezpieczenia
        • ivulspirit Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:22
          Może nie wyraziłem się dostatecznie jasno dla miejskich głupków.
          - nie płacę KRUSU
          - nie prowadzę gospodarstwa rolnego
          - płacę normalne podatki, zusy

          Wyjaśniam dla bardo powolnych, iż wieś to nie tylko gospodarstwo (pole, krowy,
          świnie, kury)
          • nad_oceanem Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:37
            ivulspirit napisał:

            > Może nie wyraziłem się dostatecznie jasno dla miejskich głupków.
            > - nie płacę KRUSU
            > - nie prowadzę gospodarstwa rolnego
            > - płacę normalne podatki, zusy
            >
            > Wyjaśniam dla bardo powolnych, iż wieś to nie tylko gospodarstwo (pole, krowy,
            > świnie, kury)




            Ilu mieszkancow wsi nie placi KRUS-u tylko ZUS i normalne podatki?
            5%, 10%?
            • ivulspirit Re: Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:52
              www.krus.gov.pl/krus/krus-w-liczbach/zestwienie-liczby-swiadczeniobiorcow-krus-i-osob-objetych-ubepzieczeniem-spolecznym-rolnikow-w-latach-1991-2006/
              www.stat.gov.pl/cgi_bin/demografia/xrap?woj=101&table=web_lsa&rok=2006&woj=16&mw=2
              • nad_oceanem Zapomniales o czyms 20.07.08, 13:00
                nawet minimalne skladki Krus placi tylko co ktorys mieszkaniec wsi, jest mnostwo takich ktorzy sa na rentach albo nie placa zadnych skladek.
                • ivulspirit Re: Zapomniales o czyms 20.07.08, 13:02
                  Może się jakimiś danymi poprzesz?
                  • nad_oceanem Re: Zapomniales o czyms 20.07.08, 13:21
                    ivulspirit napisał:

                    > Może się jakimiś danymi poprzesz?





                    Poszukaj sobie sam, gdzies kiedys czytalem ze jedynie co trzeci mieszkaniec wsi
                    placi skladki KRUS.
                    Wcale bym sie nie zdziwil.

                    "O ile jednak rolnicy chętnie uznali dopłaty za bonus niepodlegający podatkom, o
                    tyle nie mają skrupułów, by wliczać je do przychodów, gdy prowadzą dodatkową
                    działalność gospodarczą. Jeśli bowiem ktoś równocześnie prowadzi działalność
                    rolniczą i pozarolniczą, to może ubiegać się o zwolnienie tej drugiej z
                    podatków, pod warunkiem że działalność rolnicza stanowi 60 procent przychodów
                    ogółem. Wliczanie dopłat do dochodów jest wówczas na rękę, na co w kwietniu 2006
                    roku pozwolił minister finansów, mimo że dopłaty są zwolnione z płacenia
                    podatków. Na tę piramidalną zawiłość nikt publicznie nie zwrócił do dziś uwagi.

                    Płać, mieszczuchu

                    Na dopłatach nie kończy się rolnicze dojenie państwowej kasy. Co roku 15
                    miliardów złotych państwo dopłaca do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego,
                    która zarządza rolniczymi emeryturami, rentami, zapomogami i leczeniem. Rolnicy
                    wpłacają do KRUS śmieszne stawki: w tym roku wynoszą kwartalnie 179 złotych na
                    ubezpieczenie emerytalno-rentowe, co stanowi zaledwie 30 procent podstawowej
                    emerytury rolniczej. Przy czym ubezpieczający się w KRUS rolnik zyskuje
                    automatycznie ubezpieczenie także dla współmałżonka oraz domowników stale
                    pracujących w gospodarstwie.

                    Według danych KRUS w sumie jego ubezpieczeniem objętych jest obecnie 1,616
                    miliona osób, które ponosząc mniejsze koszty ubezpieczeń, nabywają prawo do
                    świadczeń podobnych do tych, jakie po latach pracy i płacenia słonych składek
                    mają pracownicy innych sektorów. Dla przykładu – w 2007 roku tylko do rent i
                    emerytur dla rolników państwo, czyli płacący podatki obywatele, dopłacą ponad 13
                    miliardów złotych – wynika z założeń bud-żetowych Ministerstwa Finansów.

                    Kolejne 1,6 miliarda złotych zapłacimy za składki zdrowotne rolników, którzy są
                    zwolnieni z obowiązku płacenia dziewięcioprocentowej składki zdrowotnej. Co
                    więcej – za rolników płacimy najniższą stawkę, choć świadczone im usługi
                    medyczne są równie drogie dla wszystkich i NFZ tyle samo płaci za operację
                    rolnika i przedsiębiorcy.

                    – Jeśli doliczyć do tego różnego typu wsparcie finansowe do produkcji, fundusze
                    na rozwój obszarów wiejskich, zasiłki, zapomogi płacone zarówno z budżetu
                    krajowego, jak i z bud-żetów samorządowych czy dopłaty do paliwa rolniczego, to
                    łącznie w rolnictwo wpompowane zostaną w tym roku z publicznych pieniędzy blisko
                    42 miliardy złotych – wylicza profesor Katarzyna Duczkowska-Małysz z Katedry
                    Rozwoju Obszarów Wiejskich Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

                    Rolnicy tymczasem z roku na rok twierdzą, że ich sytuacja jest coraz gorsza."

                    www.motostargard.pun.pl/post.php?tid=82&qid=370
                    • nad_oceanem Prosze bardzo... 20.07.08, 13:34
                      ivulspirit napisał:
                      Może się jakimiś danymi poprzesz?



                      "w tym roku wynoszą kwartalnie 179 złotych na ubezpieczenie emerytalno-rentowe,
                      co stanowi zaledwie 30 procent podstawowej emerytury rolniczej. Przy czym
                      ubezpieczający się w KRUS rolnik zyskuje automatycznie ubezpieczenie także dla
                      współmałżonka oraz domowników stale pracujących w gospodarstwie."
                      www.motostargard.pun.pl/post.php?tid=82&qid=370
                      Jedna kwartalna skladka KRUS (slownie 179 zlotych) to skladka "kupujaca" prawa
                      do ubezpieczen CALEJ RODZINE(!!!).
                      Jest lepiej niz myslalem.
                      :)))))))


        • comrade Helloł! 20.07.08, 15:33
          KRUS nie płaci się z tytułu zamieszkania na wsi tylko z tytułu prowadzenia
          gospodarstwa rolnego.
      • nad_oceanem Niech zaczna placic KRUS. 20.07.08, 12:07
        Na wsi placi sie ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne raz na trzy miesiace 300
        zlotych w miescie 600 na miesiac. Teraz doszly doplaty z Unii. :)
        Kiedy sie skonczy sielskie zycie na rachunek innych?


        ivulspirit napisał:

        > Chciałem potwierdzić iż na wsi jest źle: bieda, bezrobocie, bród, trudności w
        > transporcie i w ogóle wszystko co najgorsze, więc zostańcie w miastach HEHE, a
        > ja będę sobie siedział w moim domku z działeczką przy lesie z dala od miejskich
        > głupków.
        • linnvv Re: Niech zaczna placic KRUS. 20.07.08, 14:46
          Po 50-tce z rentą 500zł/miesiąc.
    • ja.ja222 Jestem ze wsi, możecie mi zazdrościć 20.07.08, 12:09
      Faktycznie wies się zmieniła i to bardzo na plus. Faktycznie
      bogactwa na wsi jest więcej niz w niejednym mieście czy też
      mieścinie. Z pewnością jedną z głównych zasług jest szybki rozwój
      kraju i wejście do unii. Nie można zapominać o środkach unijnych,
      ktore szeroko na wieś płyną i oczywiście nadal problemem jest KRUS.
      Mnie nie stać na samochód nawet bardzo stary chociaż haruje całymi
      godzinami każdego dnia. Moje składki idą na KRUS a marne składki
      rolników idą na ich domostwa i samochody. Jednym słowem wieś zyje
      nie z tego co zrobi ale z tego co wyżebrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka