areabis 08.08.08, 07:55 Bush może im skoczyć ... I pani Kondoleza Ryż również . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p_iki teraz sie obudzil?? 08.08.08, 08:44 jakos wczesniej mu nic nie przeszkadzalo Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Bush karci Chiny 08.08.08, 09:14 To już staje się nie tylko nudne, to jest już żałosne. Ile razy można słuchać koorwy, która rozprawia o urokach życia w cnocie. Taki regres w prawach obywatelskich, jaki się dokonał w ostatnich 10-15 latach w USA, mógł by zaimponować nawet Chińczykom. A oni ciągle szukają biblijnego źdźbła w oku bliźniego. Odpowiedz Link Zgłoś
cichamyszka51 Re: Bush karci Chiny 08.08.08, 22:03 Czy ci wszyscy obroncy ,którzy tak walczą o wolnośc tybetańczyków zdają sobie sprawę /szczególnie nasi nawiedzeni /,że z tą wolnoscią nawet za XIV Dalajlamy nie było tak różowo.Ba ,,że było na tyle zle dla nie będących mnichami tybetanskich chłopów,że okupacja chinska wielokroc nie była dla nich gorsza.W Lhasie bowiem na tzw.Czerwonym Wzgórzu stoi sobie POTALA.Obok kilkunastu kondygnacji,ma jeszcze głębokie podziemia,w sród których "zasłużoną" sławą cieszy się Jaskinia Scorpiona.Są tu też dośc liczne lochy i sale tortur.A te pomieszczenia nigdy nie były puste ! do roku 1960,kiedy to król i jednoczesnie XIV Dalajlama udał " się w pospiechu wraz z przybocznymi do Indii. O panującym bogactwie i przepychu w apartamentach zimowego pałacu Dalajlamy tj.Potala,jak również w Jego letniej rezydencji Ostasungo przeciętny polski czytelnik nie ma pojęcia.Szczególnie dotyczy to letniej rezydencji zwanej również Pałacem Klejnotów.Nie mamy również pojęcia o nędzy i warunkach życia tybetanczyka,który nie jest buddyjskim mnichem.Tybetańczycy zostali przez /chłopi/ swoich przywódców duchowych do tego przyzwyczjeni nawet takimi modłami /nie dosłowne tłumaczenie/ "wolę swojego "tyrana" od obcego dobroczyncy." Nikt jak dotychczas z naszych pismaków nie wspomniał choc słowem o tym,jaki to rodzaj "polewania" z karabinów maszynowych urządził w 1901 roku angielski korpus ekspedycyjny nieposłusznym Tybetanczykom. Zgineło jak podają niektóre zródła kilkanascie tysięcy mieszkanców Tybetu.To przecież również po powstaniu w roku 1910 republiki Tybetu,jego rząd wprowadził politykę izolacjonizmu i teokrację.Od lat piędziesiątych ubiegłego wieku partyzanci tybetanscy z rejonu Kham prowadzą walkę z chinskimi wojskami,a którzy to partyzanci szczodrze finansowani są przez USA i jego CIA,nie odmawiają też przyjmowania "dotacji" od Indii.Bo Indie są żywotnie zainteresowane Tybetem i jego bogactwami.Zastanawiającym dla mnie jest,że szczególnie nasze obrończynie praw Tybetańczyków nigdy nie wspomniały,jak również Ci z przeciwnej płci, o LOSIE TYBETANSKICH KOBIET.To ci wstrętni chinczycy po roku 1960 zniesli niewolnictwo i pańszczyznę chłopów z kasty mi-ser.Ale to jest mniej ważne,że zniesli upodlenie kobiet,wprowadzając zakaz p o l i g y n i Dotyczy to szczególnie takich jej odmian jak małżenstwo kilku mężczyzn z jedną kobietą /poliandria/Mamy i mielismy tu jeszcze i takie odmiany jak poliandria braterska,czy pokoleniowa-wspólna żona dla synów i ojca. A może równiez od czasu do czasu zwolennicy /brata z za oceanu/ i jego polityki wobec Chin, zabyliby się losem Kurdów /mimo,że Turcja należy do Nato /ewentualnie Darfurem /co mogło by pozwolic na stwierdzenie,że ich troska o o prawa człowieka jest naprawde wiarygodna. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Bush karci Chiny 10.08.08, 12:11 Dobrze to ujęłaś, ale bushewiki i tak wiedzą swoje. Odpowiedz Link Zgłoś