Dodaj do ulubionych

O co chodzi Rosjanom

11.08.08, 09:29
Porownajcie sytuacje Kosowa i Osetii. Kosowo ma prawo do secesji, bo
mieszkancy nie chca byc w Serbii. Osetia nie ma prawa do secesji, mimo, ze
mieszkancy nie chca byc w Gruzji. Gdy Serbia chce wystosowac zapytanie do
miedzynarodowego sadu, czy secesja Kosowa byla zgodna z miedzynarodowym
prawem, UE nazywa to agresywnym atakiem na polityke UE. Ale rownoczesnie UE
przypomina sobie o miedzynarodowym prawie w Osetii.

Po secesji Kosowa nie ma juz miedzynarodowego prawa, a zachod nie ma moralnego
prawa by stroic sie w piorka obroncow moralnosci.

Obserwuj wątek
    • kpix Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 10:04
      Kosowo bylo "ledwo nad kreska", Osetia jest ewidentnie pod kreska. Kosowo
      chcialo niepodleglosci i Albania nie wydawala Kosowarom wlasnych dowodow
      osobistych. Osetynczycy z Osetii Poludniowej chca przylaczenia Osetii do Rosji,
      a nie niepodleglosci - i Rosja wydaje im wlasne dowody. Nie slyszalem o
      rodowitych Albanczykach w administracji Kosowa - tymczasem slyszalem o Rosjanach
      w administracji Osetii. I najwazniejsze - w Kosowie w latach 1998-8 doszlo do
      wypedzenia Albanczykow na skale kilkuset tysiecy ludzi i to na trwale, zas w
      Osetii do wypedzen na taka skale nie doszlo - a jesli dochodzilo kilkanascie lat
      temu, to ucierpialy obie strony i nie w takiej liczbie.
      • hecer Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 18:15
        oczywiscie

        Poza tym Osetia Pd ma gestosc zaludnienia 18 os/km2 i calkowita
        liczbe ludnosci ok 70 tys, z czego 65% to Osetyncy, 25% Gruzini i 2%
        Rosjanie.
        Kosowo ma 2.1 mln ludnosci, z czego 92% to Albanczycy a 5.3%
        Serbiowie.

        Kosowo z trudem moze byc samodzielne, zwlaszcza w UE.

        Osetia jest za mala, zbyt rzadko zaludniona, nie ma samodzielnej
        gospodarki, jest skazana na pomoc zagranicza, jest zroznicowana
        etnicznie....

        80% ma rosyjski paszport. Ale 100% ma gruzinski. Podwojny paszport
        to zaden tytul do regionu.

        Osetia wcina sie w srodek Gruzji, blisko z niej do Tbilisi. O to
        chodzi.

        I o to by utraci Saakaszwilego.

        I o to, by zneutralizowac gazociag i ropociag Baku -Tbilisi -
        Turcja: tak by Azerowie byli zmuszeni sprzedawac swoj gaz Rosji, by
        Rosja mogla nim szantazowac Europe. Tego Rosjanie oczekuja od
        Azerow, taka propozycje zlozyli i teraz chca na nich ja wymoc.

        • hecer Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 18:27
          > Kosowo, z trudem, ale moze byc samodzielne, zwlaszcza w UE:)
          • h5n1_kaczory Legia Warszawa - FK Moskwa, odwołać ten mecz!!!!! 12.08.08, 01:00
            Niech UEFA czym prędzej zawiesi (lub wykluczy) rosyjskie kluby w
            rozgrywkach LM i Pucharu UEFA!
            Niech FIFA zawiesi (lub wykluczy) rosyjską reprezentację z
            eliminacji do Mistrzostw Świata 2010.
            Zbojkotować i wygwizdać każdego rosyjskiego sportowca startującego w
            Pekinie!

            Co to za dziki kraj! Mordują, gwałcą i podpalają... i to w czasie
            Olimpiady, która od zawsze była symbolem pokoju...


        • weszpolak Re: Osetia wcina się w środek Gruzji 05.01.10, 18:58
          Teraz to już Rosja się wcina...
      • rokets_w Re: O co chodzi Rosjanom 14.09.08, 07:56
        kpix napisał:
        Kosowo bylo "ledwo nad kreska", Osetia jest ewidentnie pod kreska. Kosowo
        chcialo niepodleglosci i Albania nie wydawala Kosowarom wlasnych dowodow
        osobistych. Osetynczycy z Osetii Poludniowej chca przylaczenia Osetii do Rosji,
        a nie niepodleglosci - i Rosja wydaje im wlasne dowody. Nie slyszalem o
        rodowitych Albanczykach w administracji Kosowa - tymczasem slyszalem o Rosjanach
        > w administracji Osetii. I najwazniejsze - w Kosowie w latach 1998-8 doszlo do
        wypedzenia Albanczykow na skale kilkuset tysiecy ludzi i to na trwale, zas w
        Osetii do wypedzen na taka skale nie doszlo - a jesli dochodzilo kilkanascie lat
        temu, to ucierpialy obie strony i nie w takiej liczbie.
        --------------------------------------------------------------------
        A czy zapomniałeś o Stalinie? To co w Gruzji się jest następstwem polityki
        rosji i stalina. To stalin wymieszał ludność. Zobacz inne byłe republiki ilu
        rosjan przekwaterowal na zajęte państwa jak Litwa Białoruś Ukraina ,Gruzja, A
        rodowitych wywoził w głąb rosji. Zobacz co sie dzieje na Ukrainie w tej chwili.
        Rosja daje paszporty rosyjskie Rosjanom przesiedlonym na terytorium Ukrainy
        zwłaszcza na Krymie. Tam stacjonuje wojska rosyjskie i za jakiś czas będą
        rosjanie Krym przyłączać do rosji w imię obrony swych ludzi.
        • gollum.z.kremla Re: Rosja daje paszporty Rosjanom przesiedlonym 05.12.09, 15:15
          Może to i dobrze - będzie im łatwiej wracać do Matuszki ;->


          > za jakiś czas będą
          > rosjanie Krym przyłączać do rosji


          Równie dobrze mogą próbować z Alaską ;->

    • funstein O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 11:22
      chodzi o rope, rope i jeszcze raz rope.
      imperializm rosyjskich przywodcow jest tak wielki,
      ze nie trawia mysli, ze to nie ich ropa.

      pisanie tak dlugiego artykulu o tak krotkiej prawdzie
      zakrawa na probe jej ukrycia.
      • zjarka007 dowcip 11.08.08, 11:42
        Był taki dowcip polityczny:
        Zahibernowali jak w "Seksmisji" Billa Clintona i Borysa Jelcyna.
        Obudzili się 50 lat później na pustyni. Borys dostał gazetę. Czyta i
        się śmieje, śmieje się i czyta. Bill się pyta: Borys czemu się tak
        śmiejesz? A Borys: Masz Bill czytaj. A w gazecie napisane: wybuch
        nuklearny w Kalifornii. Kalifornia przestała istnieć, część znalazła
        się pod wodą.
        Bill wkurzony wziął inna gazetę. Otwiera i czyta. Śmieje się do
        rozpuku. Borys zaintrygowany pyta: Bill co jest grane? A Bill mówi:
        Przeczytaj.
        A w gazecie na pierwszej stronie artykuł z tytułem: Na granicy
        polsko-chińskiej spokój.
        Czego Wam, Gruzinom, Czeczenom, Białorusinom, innym uciskanym przez
        rosyjską kanalię i sobie życzę.
      • kacap_z_moskwy Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 16:35
        Nikt inny o ropie nie mysli... Tak?
        • ffstv Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 21:48
          ja mysle o ropie a jednak nie najezdzam Gruzji ani nawet sasiada nie
          pobilem z tego powodu.
        • bmc3i Re: O co chodzi Rosjanom 09.08.09, 23:48
          kacap_z_moskwy napisał:

          > Nikt inny o ropie nie mysli... Tak?

          I juz Rosja jest usprawiedliwiona....
    • pantikapej zamaskowana rosyjska soldateska 11.08.08, 11:54
      Tak a propos: dlaczego rosyjscy tankiści na zdjęciu z Osetii są
      zamaskowani?
      Czy nie po to, by wykluczyć pociągnięcie jakiegokolwiek rosyjskiego
      sołdata przed haski Trybunał za zbrodnie wojenne?...
    • darr.darek Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 11:55
      frusto napisał:
      >Porownajcie sytuacje Kosowa i Osetii. Kosowo ma prawo do secesji, bo
      >mieszkancy nie chca byc w Serbii. Osetia nie ma prawa do secesji,
      >mimo, ze mieszkancy nie chca byc w Gruzji.

      Tak właśnie jest, dlatego ubolewać tylko wypada nad tym, jak ludzikom robi się
      wodę z mózgu odwracając nagle propagandę o 180 stopni w czasie opisywania dwóch
      krajów z identycznym problemem.

      • pantikapej Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 12:06
        darr.darek napisał:

        > frusto napisał:
        > >Porownajcie sytuacje Kosowa i Osetii. Kosowo ma prawo do secesji,
        bo
        > >mieszkancy nie chca byc w Serbii. Osetia nie ma prawa do secesji,
        > >mimo, ze mieszkancy nie chca byc w Gruzji.
        >
        > Tak właśnie jest, dlatego ubolewać tylko wypada nad tym, jak
        ludzikom robi się
        > wodę z mózgu odwracając nagle propagandę o 180 stopni w czasie
        opisywania dwóch
        > krajów z identycznym problemem.

        No właśnie że nie identycznych.
        Post niżej cytowanego przez ciebie niektóre różnice pokazuje.
        I robienie wody z mózgów to to mówienie, że to sytuacje identyczne.

        Jeśli już szukać analogii, to więcej ich znajdziesz w Czeczenii.

        Tylko to wymaga minimalnego intelektualnego wysiłku (jak widać po
        niektórych postach- to dle wielu warunek nie do spełnienia), o ile
        Rosja w obu sytuacjach występuje w dwóch różnych rolach. Raz
        jako "obrońca integralności terytorialnej" (Czeczenia), a raz
        jako "obrońca przed obrońcami integralności"(Osetia).
      • kpix "identyczny problem"? 11.08.08, 12:11
        Propaganda?? Chwileczke... Po pierwsze Rosja, ktora jeszcze 10 lat temu bronila
        suwerennosci swojego terytorium przed separatyzmem Czeczenskim, a ostatnio
        bronila "braci Serbow przed inwazja Nato na suwerenne terytorium panstwa
        Serbskiego" teraz nagle uwaza, ze Osetia Poludniowa nie jest suwerennym
        terytorium panstwa Gruzji? Czyja to propaganda?

        Czy Albania posuwala sie do nadawania wlasnych dowodow osobistych Kosowarom, gdy
        Kosowo bylo serbskim terytorium pod protektoratem ONZ? Czy wowczas urzednicy z
        Albanii byli w administracji Kosowa? Czy Gruzja urzadzila Poludniowym
        Osetyjczykom taka czystke etniczna, jaka Serbowie urzadzili Albanczykom z
        Kosowa? Czy Gruzini sprowadzili sztucznie na Osetie kilkudziesiecioprocentowe
        bezrobocie, tak jak to Serbowie zrobili Kosowarom?
        • darr.darek Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 13:04
          kpix napisał:
          >Propaganda?? Chwileczke... Po pierwsze Rosja, ktora jeszcze 10 lat
          >temu bronila suwerennosci swojego terytorium przed separatyzmem
          >Czeczenskim, a ostatnio bronila "braci Serbow przed inwazja Nato

          Ja tu nie piszę o Rosji, a o propagandystach EU w skrajnie różnym opisywaniu
          dwóch krajów z tym samym problemem. Fakt, że Rosja podobnie zastosowała dwa
          różne podejścia (odwrotne od propagandy EU) nie umniejsza skali ogłupienia
          propagandy unijnej sączonej również w GW.

          >Czy Albania posuwala sie do nadawania wlasnych dowodow osobistych
          >Kosowarom, gdy Kosowo bylo serbskim terytorium pod protektoratem ONZ

          A co ma jakiś świstek papieru do tego tematu. Czy ludzie wyznający zasadę
          socjalistycznego poddaństwa pod buciorem oficjeli państwowych nie potrafią
          sobie wyobrazić państw bez dowodów osobistych ?

          Czy wowczas urzednicy z Albanii byli w administracji Kosowa?

          Jacyś obcy urzędnicy to byłby mały pikuś w realnej sytuacji Kosowa. W Kosowie
          większość ludności napływowej z Albanii (czy oni tak napływali przez
          kilkadziesiąt lat ze stalinowskiego socjalizmu bez żadnego dokumentu ?) nie
          dość, że ciągle szermowali hasłem "Wielkiej Albanii" to stworzyli olbrzymią
          mafię zajmującą się szmuglowaniem do całej Europy narkotyków, handlem żywym
          towarem itp.. To są FAKTY.
          Taka jest geneza wiodących organizacji narodowych w Kosowie. I ja jako
          Europejczyk unijny mam się decyzją lewych matołków unijnych dokładać do tych
          organizacji Kosowa na zatwierdzoną coroczną pomoc kilku miliardów euro.

          >Czy Gruzja urzadzila Poludniowym Osetyjczykom taka czystke etniczna,
          >jaka Serbowie urzadzili Albanczykom z Kosowa?

          A czym jest atak gruziński na Osetię jak nie wojną wypowiedzianą przez Gruzinów
          ? Nie nauczyli myśleć ?
          Akurat jedyne czystki jakie próbowali zrobić Serbowie w Kosowie to było nieudane
          (na skutek interwencji USA) wypędzanie dawnych imigrantów albańskich w kierunku
          Albanii. Akurat tam Serbowie nie zrobili żadnej wojny i nie bombardowali Kosowa
          - w przeciwieństwie do Gruzinów, którzy zaatakowali Osetię.

          >Czy Gruzini sprowadzili sztucznie na Osetie kilkudziesiecioprocentowe
          bezrobocie, tak jak to Serbowie zrobili
          >Kosowarom?

          Ty wierzysz w tak wierutną bzdurę ? Serbowie niczym ludzie socjalisty Ludda,
          szli do Kosowa i młotami rozwalali Kosowarom maszyny produkcyjne ? A może niczym
          Niemcy Żydom w 1934 rozbijali im witryny sklepowe ? Żenada braku wiedzy. A może
          byli odpowiedzialni po socjalistycznemu, aby im ... "dać pracę" ?

          Akurat fakty z Kosowa są jednoznaczne - to napływowa ludność z Albanii
          przyczyniła się do realnego wypędzenia paruset tysięcy dawnych mieszkańców
          Serbów z tamtego rejonu. Próba wypędzania imigrantów albańskich miała być
          serbską odpowiedzią, ale ta próba okazała się nieudaną. Jedyne czystki w Kosowie
          zrobili imigranci albańscy na ludności serbskiej, która była tam osiedlona całe
          wieki wcześniej.
          Opis tamtej sytuacji to tylko kwestia wiedzy. Jak widać, ja ją posiadam, Ty - nie.


          • grubasjo Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 13:20
            Naprawdę wierzysz ,że to Gruzja wypowiedziała wojnę?Nie widzisz co się
            dzieje?Zamroczyło?
            Przecież to ewidentny przygotowany przez Rosję atak ukierunkowany w celu
            zdobycia ropy i powstrzymania ekspansji NATO.Nie wiem jakim trzeba być
            myślicielem żeby uwierzyć że atak Gruzji był spowodowany ich własną decyzją
            mającą na celu utrzymanie oseti.Przecież oczywistym jest ,że państwo wielkości
            Gruzji nie porwie się z motyką na księżyc i nie wypowie otwartej wojny Rosji.Ten
            atak Gruzinów był ostatnią szansą pokazania Światu co się właśnie wydarza to był
            krzyk rozpaczy.
            Myślisz?

            Rosja nasz słowiański szalony brat.
            • pimpus18 grubasjo, Ty jakiś pomylony chyba jesteś 11.08.08, 17:12
              Ty widzisz, czego inni nie widzą i odwrotnie.

              Nocny napad w dzień rozpoczęcia igrzysk okrył hańbą Sraakaszwilego i jego patronów.

              Czy atak na WTO też był "krzykiem rozpaczy"?
              • warturek Dywersyfikacja paliw w UE jest kluczem 05.08.09, 07:17
                do rozwiązania problemów Gruzji. Fiutin odrąbał kawał jej terytorium i przyłączył do kacapii. Rusofile bedą szukać oczywiście przyczyny w Harlemie. Hitler robił to samo z równie ciężką, wypraną z finezji propagandą.
          • kpix Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 13:50
            >A co ma jakiś świstek papieru do tego tematu.

            Oczywiscie ze ma! Pokazuje ze jest to jedno z miejsc, gdzie
            Rosja posuwa sie do bezposredniego przejmowania czyjegos suwerennego
            terytorium. To jest przyklad kroku dalej niz w przypadku Kosowa,
            nie widzisz tego? Dzieki temu krokowi Rosjanie moga teraz twierdzic
            ze ofensywa gruzunska byla skierowana przeciw ... rosyjskim obywatelom - nie
            widzisz tu, jak niska jest to gra?


            > Jacyś obcy urzędnicy to byłby mały pikuś w realnej sytuacji Kosowa.
            > W Kosowie większość ludności napływowej z Albanii (czy oni tak
            > napływali przez kilkadziesiąt lat ze stalinowskiego socjalizmu bez
            > żadnego dokumentu ?) nie dość, że ciągle szermowali hasłem
            > "Wielkiej Albanii" to stworzyli olbrzymią mafię zajmującą się
            > szmuglowaniem do całej Europy narkotyków, handlem żywym
            > towarem itp.. To są FAKTY.
            Tak tak, zgadza sie. Ale obcy urzednicy to zaden pikus! To jest
            kolejny przyklad braku symetrii miedzy sytuacja Kosowa, a sytuacja
            Osetii. Moze podkresle dla wyjasnienia: Kosowo bylo zainteresowane
            oderwaniem sie i postawilo na utworzenie niepodleglosci. Osetia
            tym czasem jest najzupelniej jawnie i formalnie uzywana do oderwania
            kawalka terytorium Gruzji i przylaczenia jej do Rosji. W tym sensie
            jakkolwiek clue Kosowa byli Kosowarzy, tak w przypadku Osetii
            Osetyjczycy sa wylacznie pretekstem, pionkiem w grze Rosji ktora
            chcialaby dokonac zwyklego wchloniecia czesci innego kraju do siebie.
            Mniej wiecej tak, jak Palestynscy Arabowie w 1948 roku byli pionkiem
            dla Jordanii i Egiptu zeby podbic troche wiecej ziemi.
            Podkreslam caly czas Rosje, bo tu tkwi wlasnie ogromna roznica
            miedzy Kosowem a Osetia.


            > A czym jest atak gruziński na Osetię jak nie wojną wypowiedzianą
            > przez Gruzinów
            Jestes tego taki pewien, ze to Gruzini wypowiedzieli wojne?
            Nie chce sie powtarzac, kilka wydarzen ktore poprzedzaly
            te inwazje:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=83242285&a=83249489
            jezeli to prawda, to obraz jest kompletnie inny: Gruzini zostali
            sprowokowani przez alians Osetyjczykow z Rosjanami.

            > Akurat jedyne czystki jakie próbowali zrobić Serbowie w Kosowie to
            było nieudane
            > (na skutek interwencji USA) wypędzanie dawnych imigrantów
            > albańskich w kierunku Albanii.
            Sorry, nie masz racji. Czystki zaczely sie juz w 1998 roku,
            znacznie wczesniej niz inwazja NATO na Serbie w marcu 1999.

            > Akurat tam Serbowie nie zrobili żadnej wojny i nie bombardowali
            > Kosowa
            No pewnie... Na poczatku 1999 roku nie zrobili zadnej ofensywy
            wojskowej w Kosowie i nie wypedzili pojedynczego Albanczyka.


            > Ty wierzysz w tak wierutną bzdurę ? Serbowie niczym ludzie socjalisty Ludda,
            Darek, powiedz ze nie slyszales o faktach, a nie zgrywaj sie
            glupio.
            "A punitive regime was imposed that was harshly condemned as a "police state".
            Poverty and unemployment reached catastrophic levels, with about 80% of Kosovo's
            population becoming unemployed. As many as a third of adult male Albanians chose
            to go abroad (particularly to Germany and Switzerland) to find work."
            en.wikipedia.org/wiki/Kosovo_War#Kosovo_under_direct_Serbian_rule_.281990.E2.80.931996.29
            Poczytaj sobie ten rozdzial, dobrze ci zbalansuje sytuacje.


            > Akurat fakty z Kosowa są jednoznaczne - to napływowa ludność z Albanii
            > przyczyniła się do realnego wypędzenia paruset tysięcy dawnych mieszkańców
            > Serbów z tamtego rejonu.
            No pewnie. Po II wojnie swiatowej Albania, najbardziej chyba
            strzezone wewnetrznie panstwo swiata, dopuscila do takiego
            naplywu Albanczykow, ze nagle poltora miliona mieszkancow
            Kosowa to imigranci. Chlopie, opanuj sie troche. Albanczycy
            kosowscy to byli w wybitnej wiekszosci legalni obywatele
            Jugoslawii. Nikt nie mial prawa ich wyrzucac. Wypedzenie
            Serbow z Kosowa mialo miejsce juz po inwazji NATO, i nie bylo
            w takiej ilosci, co wypedzenie Albanczykow przez Serbow -
            ktore mialo miejsce wczesniej.
            • frusto Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 15:00
              Kpix, nie masz racji.
              Przed atakiem NATO Serbowie NIE WYPEDZALI KOSOWAROW Z KOSOWA. Ludnosc Albanska
              koczowala na wzgorzach i nie opuszczala kraju. Polityka serbska byla typowa dla
              walk antypartyzanckich (stosowanych powszechnie przez wiele krajow walczacych z
              partyzantka) - w rejonach, gdzie silne bylo UCK, mieszkancy wiosek byli zmuszani
              do ich opuszczenia. Tam, gdzue UCK nie bylo silne, Albanczykow nie wypedzano.

              Wypedzanie Albanczykow z Kosowa (czyli faktyczne juz czystki etniczne) zaczely
              sie po agresji NATO. Przedtem Serbowie czesto nawet uniemozliwiali opuszczanie
              Kosowa Albanczykom, po bombardowaniach to sie zmienilo.

              Nie jest tez prawda, ze Albanczycy wypedzali Serbow dopiero po 1998. UCK
              wypedzalo Serbow z zajetego przez siebie obszaru w czasie calego konfliktu. Na
              stronie HRW mozesz sobie poczytac:

              During the second quarter of 1998, the KLA, called a "liberation movement" by
              most ethnic Albanians and a "terrorist organization" by the Yugoslav government,
              took loose control of an estimated 40 percent of Kosovo's territory, including
              the Drenica region and the area around Malisevo. KLA spokesmen, increasingly in
              the public eye, spoke of "liberating Pristina" and eventually Kosovo. Serb
              civilians in areas under KLA control were harassed or terrorized into leaving,
              by assaults, kidnaping, and sporadic killing.

              In late April and early May, the KLA took control of the villages northeast of
              the main road running between Decani (Decane) and Djakovica, with a headquarters
              in Glodjane. Serbs were forced out of these villages and fled to Decani town,
              where inter-ethnic tensions increased sharply. The KLA appeared to be attempting
              to establish a corridor between Albania and Drenica.

              Nie chce tu usprawiedliwiac Milosevica, ani akcji Serbow, ktorzy popelnili wiele
              zbrodni. Ale UCK prowadzilo polityke czystek etnicznych ZANIM Serbskie sily
              opuscily Kosowo.
              • kpix Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 15:35
                > Nie jest tez prawda, ze Albanczycy wypedzali Serbow dopiero po 1998. UCK
                > wypedzalo Serbow z zajetego przez siebie obszaru w czasie calego konfliktu. Na
                > stronie HRW mozesz sobie poczytac (...)

                przeciez HRW opisuje praktyki UCK - dokladnie w 1998 roku. UCK nie moglo
                wypedzac Serbow "w czasie calego konfliktu", bo dopiero w 1996 roku powstalo. W
                tym samym roku 1998 wg Wikipedii bylo juz 250 tysiecy wypedzonych Albanczykow:

                "The other major issue for those who saw no option but to resort to the use of
                force was the estimated 250,000 displaced Albanians, 30,000 of whom were out in
                the woods, without warm clothing or shelter, with winter approaching."
                en.wikipedia.org/wiki/Kosovo_War#The_slide_to_war_.281996.E2.80.931998.29
                To troche zbyt duzo jak na zwykle "prewencyjne" usuniecie ludnosci -
                i troche za duzo zeby napisac:

                > Przed atakiem NATO Serbowie NIE WYPEDZALI KOSOWAROW Z KOSOWA


                > Wypedzanie Albanczykow z Kosowa (czyli faktyczne juz czystki
                > etniczne) zaczely sie po agresji NATO.

                i osiagnelo ogromne liczby - do 850 tysiecy wszystkich uchodzcow, z czego
                znaczna wiekszosc to Albanczycy.

                "(...) within a week of the war starting, over 300,000 Kosovo Albanians had fled
                into neighboring Albania and Macedonia, with many thousands more displaced
                within Kosovo. By April, the United Nations was reporting that 850,000
                people—the vast majority of them Albanians—had fled their homes."
                en.wikipedia.org/wiki/Kosovo_War#The_NATO_bombing_campaign
                Zauwaz jednak, ze zorganizowany separatyzm kosowski powstal po
                latach opresji rezimu Milosevica: odebrania autonomii, skasowania
                uniwersytetow, zamkniecia ichniejszej prasy, doprowadzenia
                do nawet 80-procentowego bezrobocia! W przypadku Osetyjczykow,
                o ile tylko wiem, Gruzini nie posuneli sie do takich opresji.

                Rowniez jeszcze niedawno sklad narodowosciowy Osetii byl nieco
                inny, niz w przypadku Kosowa. W Kosowie w latach 80-tych bylo
                gora 11-13% Serbow (podaje lata 80-te, zeby nie narazic sie na
                argument manipulowania demografia poprzez czystki)
                en.wikipedia.org/wiki/Image:Demographic-history-of-Kosovo-in-20th-century.png
                tymczasem dostepne w Wiki cenzusy z Osetii w 1979 i 1989 roku podaja,
                ze Gruzinow bylo przez te same lata 80-te 29%.

                ja rowniez wcale nie uwazam, ze w obu regionach bylo czarno-bialo.
                moja pozycja jest taka, ze Kosowo bylo lekko ponad kreska na
                niepodleglosc, a Poludniowa Osetia jest juz pod kreska. Zreszta
                nie o niepodleglosc im chodzi, tylko o wlaczenie do Rosji.

                pozdrawiam
                • frusto Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 15:47
                  kpix napisał:

                  > > Nie jest tez prawda, ze Albanczycy wypedzali Serbow dopiero po 1998. UCK
                  > > wypedzalo Serbow z zajetego przez siebie obszaru w czasie calego konflikt
                  > u. Na
                  > > stronie HRW mozesz sobie poczytac (...)
                  >
                  > przeciez HRW opisuje praktyki UCK - dokladnie w 1998 roku. UCK nie moglo
                  > wypedzac Serbow "w czasie calego konfliktu", bo dopiero w 1996 roku powstalo.

                  Pisal Pan wczesniej, ze Serbow wypedzano dopiero po wkroczeniu NATO. Jak widzi
                  Pan, nie jest to prawda. UCK wypedzalo Serbow wtedy, gdy mialo okazje. A przed
                  powstaniem UCK, w latach 1960-80tych Kosowo opuscilo kilka dziesiatkow tysiecy
                  Serbow, ktorzy w ankietach podawali jako przyczyny fizyczna napasc, podpalenia, itp.

                  > tym samym roku 1998 wg Wikipedii bylo juz 250 tysiecy wypedzonych Albanczykow:

                  INTERNALLY DISPLACED. Oni nie byli wypedzeni z Kosowa. Oni byli wypedzeni z
                  wlasnych domow, do ktorych jednak mogli powrocic po zakonczeniu operacji wojskowych.
                  > i troche za duzo zeby napisac:
                  >
                  > > Przed atakiem NATO Serbowie NIE WYPEDZALI KOSOWAROW Z KOSOWA
                  Nie mialem racji o tyle, ze faktycznie cos z 15 tysiecy Kosowarow ucieklo do
                  Albanii (reszta nie opuscila Kosowa - koczowali na wzgorzach, w lasach itd).
                  > > Wypedzanie Albanczykow z Kosowa (czyli faktyczne juz czystki
                  > > etniczne) zaczely sie po agresji NATO.
                  >
                  > i osiagnelo ogromne liczby - do 850 tysiecy wszystkich uchodzcow, z czego
                  > znaczna wiekszosc to Albanczycy.

                  300 tysiecy wypedzonych z Kosowa, reszta internally displaced. W wielu raportach
                  przy tym podkresla sie, ze znaczna liczba tych uciekinierow uciekalo m.in przed
                  bombardowaniami.


                  > Zauwaz jednak, ze zorganizowany separatyzm kosowski powstal po
                  > latach opresji rezimu Milosevica: odebrania autonomii, skasowania
                  > uniwersytetow, zamkniecia ichniejszej prasy, doprowadzenia
                  > do nawet 80-procentowego bezrobocia!

                  Nieprawda. Separatyzm nie powstal po opresjach Milosevicia. On sie tylko
                  zradykalizowal po opresjach. Separatyzm powstal lata wczesniej (chocby
                  demonstracje w latach 80tych). Poczatkowo opcja "pelna niepodleglosc" byla tylko
                  jedna z wielu, i wieksza popularnosc miala opcja "republika w ramach
                  Jugoslawii". Opresje Milosevicia byly reakcja na separatyzm - Milosevic zapewne
                  myslal, ze jak przycisnie srube, to Albanczykow stlamsi. Tymczasem zas przydal
                  ruchowi separatystycznemu popularnosci, i spowodowal ze opcja "niepodleglosc"
                  stala sie jedyna zamiast jedna z wielu.


                  > Rowniez jeszcze niedawno sklad narodowosciowy Osetii byl nieco
                  > inny, niz w przypadku Kosowa. W Kosowie w latach 80-tych bylo
                  > gora 11-13% Serbow (podaje lata 80-te, zeby nie narazic sie na
                  > argument manipulowania demografia poprzez czystki)

                  > ja rowniez wcale nie uwazam, ze w obu regionach bylo czarno-bialo.
                  > moja pozycja jest taka, ze Kosowo bylo lekko ponad kreska na
                  > niepodleglosc, a Poludniowa Osetia jest juz pod kreska. Zreszta
                  > nie o niepodleglosc im chodzi, tylko o wlaczenie do Rosji.

                  Ja zas jestem tylko wsciekly na oblude politykow, ktorzy raz szermuja pojeciami
                  integralnosci panstw, miedzynarodowego prawa, by po chwili o tych argumentach
                  zapominac. Jezeli Kaczuch chce dokopac Ruskim, to niech o tym powie zamiast
                  krzyczec o miedzynarodowym prawie, ktore sam pomogl podeptac w przypadku Kosowa.
                  • kpix Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 16:15
                    > Pisal Pan wczesniej, ze Serbow wypedzano dopiero po wkroczeniu NATO. Jak widzi
                    > Pan, nie jest to prawda.
                    Tak, przyjmuje argumentacje.

                    > A przed powstaniem UCK, w latach 1960-80tych Kosowo opuscilo kilka dziesiatkow tysiecy
                    > Serbow, ktorzy w ankietach podawali jako przyczyny fizyczna napasc, podpalenia, itp.
                    Czy moze sie pan na cos powolac? Nie slyszalem rowniez, zeby wowczas ktos robil takie rzeczy w zorganizowany sposob.

                    > INTERNALLY DISPLACED. Oni nie byli wypedzeni z Kosowa. Oni byli wypedzeni z
                    > wlasnych domow, do ktorych jednak mogli powrocic po zakonczeniu operacji wojskowych.
                    W sensie formalnym nie byli wypedzeni z Kosowa, ale mi chodzilo wlasnie o wypedzenie
                    z wlasnych domow. Nie wiem, na podstawie czego opiera pan teze, ze mieliby powrocic
                    po zakonczeniu dzialan serbskiej armii. Nie slyszalem, zeby po akcjach armii serbskiej,
                    w 1998 roku a przed kampania NATO w 1999 roku mogli do tych domow wrocic.

                    > 300 tysiecy wypedzonych z Kosowa, reszta internally displaced. W wielu raportach
                    > przy tym podkresla sie, ze znaczna liczba tych uciekinierow uciekalo m.in przed
                    > bombardowaniami.
                    Dobrze, zgadzam sie ze nie wszyscy uciekli w wyniku chodzenia zolnierzy jugoslowianskich
                    od domu do domu. Ale, o ile pamietam, bombardowane nie byly tylko obiekty wojskowe,
                    a rowniez zwykle tereny cywilne.


                    > Nieprawda. Separatyzm nie powstal po opresjach Milosevicia. On sie tylko
                    > zradykalizowal po opresjach. Separatyzm powstal lata wczesniej (chocby
                    > demonstracje w latach 80tych).
                    Napisalem "zorganizowany separatyzm". Moze uscisle, o co mi chodzi. Kazdy
                    narod ma prawo pokojowo demonstrowac niechec zostania w obrebie innego
                    panstwa. Ludzie maja prawo pisac w gazetach, ze nie chca byc w Serbii,
                    Gruzji, czy w Polsce. To nie jest grzech. Natomiast polityka serbska na
                    Albanczykach doprowadzila do eskalacji wrogosci - jest impuls i reakcja.


                    > Opresje Milosevicia byly reakcja na separatyzm - Milosevic zapewne
                    > myslal, ze jak przycisnie srube, to Albanczykow stlamsi. Tymczasem zas przydal
                    > ruchowi separatystycznemu popularnosci, i spowodowal ze opcja "niepodleglosc"
                    > stala sie jedyna zamiast jedna z wielu.
                    Moje zdanie jest jak wyzej. Nie wszystko suwerenowi wolno. Ludzie maja
                    prawo wyrazac nie-lubienie centralnego rzadu, a nawet w ramach wolnosci
                    slowa maja prawo chciec sie odlaczyc. Niech pan spojrzy, jak na takie zadania
                    secesji strona oficjalna reaguje w Kanadzie czy w Belgii: reaguje tlumaczeniem,
                    ale nie opresjami. Czyli mozna. Tymczasem doprowadzajac do niespotykanego
                    bezrobocia, czy rugowania wrecz jezyka albanski z uzycia, w tym zamykajac
                    gazety czy czyszczac uniwersytety, pokazuje sie ludnosci, ze nie jestem
                    suwerenem ktory mnie szanuje, tylko suwerenem ktory mnie tlamsi.
                    Bezposrednia reakcja na to jest zwrocenie sie ku niepodleglosci, to normalne.


                    >Ja zas jestem tylko wsciekly na oblude politykow, ktorzy raz szermuja pojeciami
                    >integralnosci panstw, miedzynarodowego prawa, by po chwili o tych argumentach
                    >zapominac.
                    Rozumiem, ale przeciez to zdanie idealnie pasuje do polityki Rosji:
                    integralnosc Serbii - bronimy, integralnosc Rosji wzgledem Czeczenii - bronimy
                    zabijajac nawet 100 tysiecy cywili, tymczasem w integralnosc terytorium Gruzji
                    (tudziez Moldawii) wlazimy z butami ile wlezie. Rosja stacjonuje w Osetii jako
                    sily rozjemcze. A ja sie pytam - czy ktos widzial sily rozjemcze, ktore bombarduja
                    gazociag i to w dodatku na terytorium poza swoim mandatem? Czy kto widzial
                    sily rozjemcze zrzucajace bomby na bloki w miescie rowniez na terytorium poza
                    mandatem? Ktore sily rozjemcze nawet nie mrugna na oficjalna propozycje pokojowe?
                    Co to za sily rozjemcze, ktore nakazuja wycofanie sie Gruzji z wawozu Kodori,
                    choc Gruzja nie ruszyla sie atakowac Abchazji i od zawsze tam stacjonowala,
                    przy czym jest to jej miedzynarodowo zatwierdzona granica? Rosja to jest
                    agresywne imperium i ludzie musza dobrze patrzec, co sie dzieje.

                    pozdrawiam


                    • frusto Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 16:54
                      kpix napisał:
                      > Czy moze sie pan na cos powolac? Nie slyszalem rowniez, zeby wowczas ktos robil
                      > takie rzeczy w zorganizowany sposob.

                      New York Times:
                      query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9B0DE3DF143FF932A35752C1A961948260&scp=3&sq=david+binder+1987&st=nyt
                      Raport ktory cytuje
                      www.snd-us.com/history/Petrovic-Blagojevic/mk_preface.htm
                      . Of the 103,000 Serbs and Montenegrins who moved from the Province to Serbia
                      Proper (i.e. outside the Republic of Serbia's two autonomous provinces), only
                      17% migrated prior to 1961, while the other 83% left during the two critical
                      decades that followed. More than 20,000 migrated in the 1981-1987 period alone.

                      "Although lacking a strong footing in science and experience, the preparatory
                      research indicated at least some of the characteristics regarding the Kosovo
                      migrations. They seemed illogical because they appeared in Yugoslavia, where
                      brotherhood and unity were exalted as one of the highest values. They were also
                      absurd in that they were occurring at the end of the 20th century and were being
                      generated by pressure from chauvinists and separatists, operating under bizarre
                      conditions where the minority dominated over the majority. The migrations from
                      Kosovo were tragic because there was only minor resistance to the pressure
                      brought to bear on the Serbs and Montenegrins. Even non-chauvinist Albanians
                      were unable to react. As for the Government of Kosovo, it seemed to be
                      incompetent, indolent and even too corrupt to deal with the pressure. The same
                      applied to the Serbian and Yugoslav authorities, which were legally and
                      politically at a loss to control the situation."


                      > W sensie formalnym nie byli wypedzeni z Kosowa, ale mi chodzilo wlasnie o wyped
                      > zenie
                      > z wlasnych domow. Nie wiem, na podstawie czego opiera pan teze, ze mieliby powr
                      > ocic
                      > po zakonczeniu dzialan serbskiej armii. Nie slyszalem, zeby po akcjach armii se
                      > rbskiej,
                      > w 1998 roku a przed kampania NATO w 1999 roku mogli do tych domow wrocic.


                      query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9502EEDA123EF93BA35752C1A96E958260
                      Domy zniszczone, popalone pola, czasami policja przeszkadza niektorym w powrocie
                      itd - obrazek raczej dosc paskudny. Ale Albanczycy do domow jednak wracali.
                      Czasami tylko po to, zeby potem uciec po raz kolejny. Nic w mojej opinii nie
                      wskazuje jednak na to, ze przed 1998 istniala zorganizowana operacja bylo
                      etniczne wyczyszczenie calego Kosowa z Albanczykow.

                      Nie zmienia to faktu oczywiscie, ze represje byly bardzo brutalne, a oprocz tego
                      dzialaly jeszcze bandy tolerowane przez Serbski rzad,


                      > Moje zdanie jest jak wyzej. Nie wszystko suwerenowi wolno. Ludzie maja
                      > prawo wyrazac nie-lubienie centralnego rzadu, a nawet w ramach wolnosci
                      > slowa maja prawo chciec sie odlaczyc. Niech pan spojrzy, jak na takie zadania
                      > secesji strona oficjalna reaguje w Kanadzie

                      No coz, w latach 1970 odpowiedzia rzadu Kanady byly aresztowania, stan wojenny i
                      tak dalej. Bylo to efektem zamordowania JEDNEGO ZAMACHU i zamordowania JEDNEJ
                      osoby (Laporte'a). W Kosowie UCK przeprowadzilo zamachow znacznie wiecej i
                      zabilo znacznie wiecej osob.

                      • kpix Re: "identyczny problem"? 11.08.08, 17:32
                        > Of the 103,000 Serbs and Montenegrins who moved from the Province to Serbia
                        > Proper (i.e. outside the Republic of Serbia's two autonomous provinces), only
                        > 17% migrated prior to 1961, while the other 83% left during the two critical
                        > decades that followed. More than 20,000 migrated in the 1981-1987 period alone.

                        Ok, choc szkoda, ze sondaz nie podaje, ile % odpowiedzialo
                        ze przyczyna byl rasizm otoczenia. Poza tym, jezeli wezmie sie
                        pod uwage, ze te kilkadziesiat tysiecy ktore ucieklo w wyniku
                        rasizmu przez lacznie 40 lat, oraz wezmie pod uwage, ze to nie
                        byla polityka wladz, a rasizm oddolny, to ma to inny ksztalt
                        niz zorganizowana i nagla akcja wyrzucenia kilkuset tysiecy
                        ludzi.

                        > Nic w mojej opinii nie wskazuje jednak na to, ze przed 1998
                        > istniala zorganizowana operacja bylo etniczne wyczyszczenie calego
                        > Kosowa z Albanczykow.
                        Ale ja nigdzie nie napisalem, zeby 1) istniala zorganizowana
                        operacja czyszczenia Kosowa przed 1998, 2) operacja czyszczenia
                        w 1998 roku dotyczyla calego Kosowa. Natomiast jest faktem, ze
                        czyszczenie bylo, zarowno w 1998, jak i w 1999 roku. Chodzi mi
                        o to, ze skala czystek dokonanych na Albanczykach jest duza, a
                        skala czystek w Osetii Poludniowej - mala. To jest jeden z moich
                        argumentow do tezy, ze Kosowo to nie to samo co Osetia.


                        > No coz, w latach 1970 odpowiedzia rzadu Kanady byly aresztowania,
                        > stan wojenny i tak dalej. Bylo to efektem zamordowania JEDNEGO
                        > ZAMACHU i zamordowania JEDNEJ osoby (Laporte'a). W Kosowie UCK
                        > przeprowadzilo zamachow znacznie wiecej i zabilo znacznie wiecej
                        > osob.
                        Nie mowie o tym, co Kanada robila 40 lat temu, tylko co zrobila
                        kilka lat temu: odbyl sie otwarty plebiscyt po jawnej kampanii
                        "za i przeciw" w mediach i Quebec mogl sie odlaczyc, gdyby ta
                        opcja wygrala - przegrala minimalna liczba glosow. Samo myslenie
                        o separacji nie jest grzechem, i np. nie winie Osetyncow za samo
                        myslenie o separacji. Ja tylko uwazam, ze ewentualne separacje
                        powinny przebiegac innymi drogami, niz tlamszenie setek tysiecy
                        ludzi (Kosowo), zas co do Osetii uwazam, ze jest moralnie haniebne
                        gdy separatyzm jest uzywany do rozbioru panstwa i wcielenia kawalka
                        terytorium do siebie. Niech Pan zwroci uwage, ze w Kosowie
                        protektorem bylo ONZ - ONZ to nie jest panstwo czy jawnie stronnicza.
                        Tymczasem w przypadku Osetii "gwarantem pokoju" byla Rosja -
                        ewidentnie stronniczy, duzy geopolitycznie gracz, ktory swoimi
                        dzialaniami (dowody osobiste, administracja, jawne popieranie na plakatach
                        wyborczych danej strony) pokazuje, ze po prostu chce odlaczyc kawalek sasiada i
                        wlaczyc do swojego terytorium. Jednoczesnie majac przez lata usta pelne frazesow
                        o nienaruszalnosci suwerennosci terytorialnej Serbii, czy potepiajace sympatie
                        Zachodu wobec niepodleglosci Czeczenii uzywajac tego samego argumentu.

                        pozdr i nie wiem, czy bede mogl odpowiedziec
                        • frusto Re: "identyczny problem"? 12.08.08, 09:35
                          Ok
                          Rozumiem panska argumentacje, nie przekonuje ona mnie ale przynajmniej rozumiem
                          panski punkt widzenia. Dziekuje za dyskusje i pozdrawiam.
                        • polsz Re: "identyczny problem"? 13.08.08, 12:38
                          w Kosowie protektorem nie było ONZ a siły KFOR czyli jednostki działające pod
                          auspicjami NATO. Ponadto to nie ONZ a USA zbombardowało Belgrad
          • fasi6 Re: "identyczny problem"? 12.08.08, 23:32
            Ludd nie był socjalistą

            do rusofilów: nic dziwnego że wam zablokowało konta, skoro atakujecie z rosyjskich serwerów :P
    • imw Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 13:16
      Rosja jak dawniej prowadzi imperialna politykę
      • 1zo-rro O co chodzi Rosjanom? O to, o co Amerykanom! 11.08.08, 13:20
        wszyscy juz zapomnieli o blokadzie Kuby w 60-tych latach? Rosjanie
        chcieli tam sie na stale z Ukladem warszawskim zainstalowac i o malo
        nie doszlo do wojny swiatowej. Teraz to samo pod bokiem Rosji
        chcieli zrobic amerykanie. Trudno sie Rosjanom dziwic?
    • hohlik3 Re: Przeczytaliscie te "anal ize"?? 11.08.08, 13:40
      Chcialem ja odpowiednio skomentowac i skwitowac klamstwa autora jednak na jakis czas zablokowano moje konto.
      ZSRR i manipulacja ,choc nazywa sie to wspolczesnie "obrona demokracji" wracaca w Polsce pelna geba...smutne:((
      • gollum.z.kremla Do budy! 11.08.08, 14:18
        .
      • 1zo-rro Re: Przeczytaliscie te "anal ize"?? 11.08.08, 15:25
        mnie tez konto zablokowali. Musialem nicka z zorro na zo-rro
        zmienic.Nie jestes wiec sam....
      • kacap_z_moskwy Re: Przeczytaliscie te "anal ize"?? 11.08.08, 16:30
        Tez mialem zablokowane.
    • wolnosc1956 O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 14:24
      Panie Putin, jest Pan kłamcą. Kłamie Pan w szczere oczy. Co sobie Pan myśli,
      że Gruzja jest winna, że popełnia ludobójstwo? Jesteście zwykłymi bandytami,
      którzy niczym się nie różnią od zwykłych rabusiów na ulicy. Tak samo
      kradniecie, tak samo krzywdzicie, a co najgorsze, czynicie to oczach całego
      świata. Nie macie żadnej moralności. Jesteście zwykłymi oszustami, nie ma w
      was żadnej prawdy, tylko kłamstwo. Komunizm was zniszczył, duma was zgubiła.
      Chcecie budować wielkie imperium przemocą, a tak naprawdę jesteście bezsilni i
      pokazujecie całemu świata swoją słabość. Tylko głupiec atakuje słabszego. Nie
      umiecie stanąć na przeciw równemu sobie, tylko jak małe pieski szczekacie.
      Wielki pies nie musi pokazywać, że istnieje, każdy o tym wie. Tylko wy
      jesteście tacy słabi, nie umiecie nawet zapewnić swoim obywatelom normalnych
      warunków do życia. Jak niskie są dochody, a co dopiero emerytury żołnierzy?
      100 dolarów miesięcznie? Z tego się nie da żyć. A wy atakujecie małe i biedne
      państwo, bo z kimś innym przystaje. Obwiniacie Gruzinów, że zaczęli tę wojnę.
      To nieprawda. Wy zaatakowaliście. Osetia południowa należy do Gruzji. Jest to
      jej integralny region. Autonomiczny, ale jest to prowincja Gruzji. Jesteście
      zwykłymi bandytami, niczym nie różniącymi się od ulicznych przestępców. Tylko
      z tym, że robicie to na widoku całego świata. Wstydźcie się.
      • kacap_z_moskwy Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 16:34
        Ja bymsie wstydzil tak pisc. Gruzini zamordowali tysiace ludzi tylko za to ze sa ossetynczykami. W wiosce Hentagurowo spalili cerkow w znajdujacymi sie tam ludzmi, w innych wioskach plili ludzi w stodolach. I to za DWA dni! Jestem DUMNYM ze mozemy pomoc ossetynczykam w ich tragedii!
        • hohlik3 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:44
          Owa blokada to nie przypadek
          SAm widzisz "kacapie" jaka to demokracja; klamstwa, klamstwa i jeszcze raz klamstwa.Nie zaskoczy mnie jak niedlugo beda pisac ze to Rosjanie zamordowali tych cywili.
          Na marginesie Rosja powinna wyciagnac wnkoski z lekcji przyjazni, od epoki Jelcyna do teraz.
          Na tzw zachodzie przestaly liczyc sie wartosci liczy sie dyrektywa "kto nie znami ten przeciwko nas".

          Rosja powinna odpowiedziec asymetrycznie, z rozwaga
          Przed wszystkim przyspieszyc niezaleznosc systemu finansowego, przyspieszyc otwarcie gieldy rozliczanej w rublach, zwiekszyc dzialnosc medialna na swiecie, zaciesnic wspolprace w ramach Szanghajskiej organizacji
          • przemyslawo2 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 18:05
            > Nie zaskoczy mnie jak niedlugo beda pisac ze to Rosjanie zamordowali tych cywili.

            Bo mordowanie własnych obywateli nie jest w Rosji czymś nadzwyczajnym.


          • hohlik3 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 18:43
            Dodam ze calkowite zniesienie wiz dla mieszkancow UE tez jest bardzo dobrym
            posunieciem
            • ffstv Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 21:47
              moze na razie niech zaczna od wlascicieli brytyjskich firm w Rosji,
              ktorym odmowili wiz.
        • przemyslawo2 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:58
          > Gruzini zamordowali tysiace ludzi tylko za to ze sa ossetynczykami.

          A masz może na to, że to nie tylko dobrze znana rosyjska kłamliwa propaganda?
        • ffstv A w Gori tez pomagacie Osetynczykom? 11.08.08, 21:45
          moze w Tbilisi im zaraz pomozecie?
        • bmc3i Re: O co chodzi Rosjanom 09.08.09, 22:14
          kacap_z_moskwy napisał:

          > Ja bymsie wstydzil tak pisc. Gruzini zamordowali tysiace ludzi tylko za to ze s
          > a ossetynczykami. W wiosce Hentagurowo spalili cerkow w znajdujacymi sie tam lu
          > dzmi, w innych wioskach plili ludzi w stodolach. I to za DWA dni! Jestem DUMNYM
          > ze mozemy pomoc ossetynczykam w ich tragedii!


          A nie chciuales pomagac w tragedii Czeczenów, gdy armia twojego panstwa
          rozsztrzeliwala ich tysiacami w Groznym?
    • amaru02 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 14:51
      żeby się wypowiadać trzeba znać się na historii (czyli większych lub mniejszych
      faktach). tereny Kosowa zostały wcielone do Jugosławii po I wojnie światowej.
      Wcześniej mieszkała tam ludność rdzennie związana z tymi terenami, która w
      pewnym stopniu przyznawała się do związków z Macedończykami.
      Osetyjczycy są ludem napływowym na tereny Gruzji, która to nie odmówiła im
      gościny, gdy ci byli w potrzebie. W czasach poprzedzających rewolucję w Rosji
      zaczęli nagle podkopywać dołki pod Gruzinami, chcąc im odebrać ziemie.
      dlatego nie ma tu żadnego podobieństwa do samostanowienia między nimi. Jedyna
      podobieństwo to zachowanie państw europu zachodniej - tchórzliwi dwulicowcy,
      którzy na cudzej krzywdzie starają się zbić interes.
      • frusto Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 15:03
        amaru02 napisała:

        > żeby się wypowiadać trzeba znać się na historii (czyli większych lub mniejszych
        > faktach). tereny Kosowa zostały wcielone do Jugosławii po I wojnie światowej.
        > Wcześniej mieszkała tam ludność rdzennie związana z tymi terenami, która w
        > pewnym stopniu przyznawała się do związków z Macedończykami.
        Piszesz wasc bzdury. W 1900 latach cos kolo 45% przyznawalo sie do narodowosci
        serbskiej a cos kolo 48% albanskiej. Albanczycy w duzej czesci byli tam
        elementem naplywowym (masowo osiedlano ich tam po wypedzaniu Serbow po wojnach w
        latach 1870 i potem, na miejsce wygnanych Serbow). Przed 1870 wszyscy autorzy za
        wyjatkiem skrajnych albanofilow przyjmuja, ze wiekszosc ludnosci byla Serbska i
        jako taka jest okreslana. Za kogo oni sami sie uwazali, nie wiadomo, ale skoro
        owczesne opracowania uwazaja ich za Serbow, wiec pewnie nimi byli.

        • 1zo-rro Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 15:30
          jesli to wszystko byloby takie jasne i proste jak piszesz to zadam
          ci pytanie z naszego podworka: kim jest ludnosc Slaska? PolakamiP
          Niemcami? A moze mieszancami? A moze Slazakami?
          • frusto Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 15:34
            Zgodnie z wynikami spisu powszechnego, wiekszosc mieszkancow Slaska uwaza sie za
            Polakow, pewna ilosc za Slazakow, a pewna za Niemcow. Zapewne istnieje tez sporo
            ludzi posiadajacych podwojne tozsamosci. Proporcje tutaj moga sie wahac w
            zaleznosci od regionu.

            Gdyby mogl Pan uscislic, co ma wspolnego panskie pytanie z moja wypowiedzia na
            temat skladu etnicznego Kosowa, bylbym wdzieczny.

            • 1zo-rro Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:08
              nie mowmy o spisie...Ja sie pytam historycznie - do jakiej
              narodowosci zakwalifikowac Slazakow?
              • frusto Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:13
                1zo-rro napisał:

                > nie mowmy o spisie...Ja sie pytam historycznie - do jakiej
                > narodowosci zakwalifikowac Slazakow?

                Nie mam pojecia. Zalezy zapewne od tego, jakiego Slazaka sie zapyta. Jako Polak
                mam naturalna chec uwazac wszysktich Slazakow za Polakow i wiem, ze wielu za
                takowych sie uwaza. Jezeli jednak jakis Slazak za Polaka sie nie uwaza, to jest
                jego prywatna sprawa. Kazdy jest tym, kim sie czuje i nie do mnie nalezy
                decydowac o czyichs uczuciach.
                • 1zorro Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 21:46
                  to nie chodzi o uczusia. To chodzi o geneze Slazakow. Niemc? Polacy?
                  A moze ani jedno anio drugie? I to, co niby takie proste u nas moze
                  byc tak samo skomplikowane jak i na Kaukazie....
      • hohlik3 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:46
        Osetyncy to ludnosc naplywowa, ciekawe, ciekawe, potwierdz to.
        Nie zmienia to faktu ze doszlo do ludobojstwa na Osetyncach
        • przemyslawo2 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:56
          > Nie zmienia to faktu ze doszlo do ludobojstwa na Osetyncach
          Faktem jest jedynie to, że Rosjanie tak twierdzą.
          Czekamy na dowody.

          • hohlik3 Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 17:57
            Choc nie lubisz Rosjan jestes jednym z nielicznych ktorzy wykazali sie zdrowym rozsadkiem
            Slusznie prawisz
            Pozdrawiam
          • 1zorro Re: O co chodzi Rosjanom 11.08.08, 21:47
            nie tylko rosjanie. Wlacz TV na inne zachodnie kraje.
        • gollum.z.kremla Re: doszlo do ludobojstwa 22.09.09, 21:36

          Jakiego znowu "ludobójstwa" ?...
    • wlodeusz O monopol na ropę naftową... 11.08.08, 15:28
      wtedy dopiero, zechcą manipulować światem ile wlezie!...
      • 1zo-rro Re: O monopol na ropę naftową... 11.08.08, 15:31
        i tutaj wracamy do sedna sprawy. Amerykanie i Rosjanie to ta sama
        bajka....
    • pendrek_wyrzutek Wielka polityka to jest gra 11.08.08, 16:17
      frusto napisał:

      >
      > Po secesji Kosowa nie ma juz miedzynarodowego prawa,
      > a zachod nie ma moralnego
      > prawa by stroic sie w piorka obroncow moralnosci.

      Wielka polityka to jest gra podobna czasem do szachow,
      czasem do pokera a czasem do brydza.

      "strojenie sie w piorka obroncow moralnosci" jest wazna
      karta w tej grze sluzaca dwa mobilizowania wlasnej
      strony i do oslabiania woli oponenta. Sluzy tez do
      pozniejszych rozrachunkow.
    • bezportek O co chodzi Rosjanom? Sami nie wiedza 11.08.08, 16:29
      Ludnosc federacji, a zwlaszcza jej rosyjska czesc, nie ma zielonego
      pojecia, o co chodzi putinowi, dlaczego wszczyna kolejne awantury,
      po co wysyla wojska do obcych krajow, ani czym sie to wszystko
      skonczy. Jedyne, co dociera do zahukanego plemienia, to strach przed
      batogiem samowladcy. Na komende gotowi pojsc w pijanym widzie tam,
      dokad odeszla juz milionowa rzesza bezwolnych ofiar rosyjskiego
      bandytyzmu - na smietnik historii.
    • hohlik3 USA pomahga Gruzinom!! 11.08.08, 17:56
      dozbrajajac ich i krzyczac o pokoju!!
      Coz za obluda!!
      www.russiatoday.com/news/news/28832
      • 1zorro Re: USA pomahga Gruzinom!! 11.08.08, 21:49
        a maszb jeszcze jakies wobec kowboji zludzenia?
      • warturek Niech pomaga 05.08.09, 07:27
        Mam nadzieję że nie tylko ich uzbroją ale też doszkolą.
        To jedyna droga dla Gruzji by zaistniała równowaga i by kacapia przestała uprawiać chucpę
    • gazeta_rzeszow Ciekawy komentarz 12.08.08, 02:23
      ciekawy komentarz
      inforosja.blogspot.com/
    • pendrek_wyrzutek Ten obrazek zawiera odpowiedz 12.08.08, 18:46
      Ten obrazek zawiera odpowiedz:

      www.caglecartoons.com/images/preview/%7B918bb6cd-b61d-42b4-9ff1-c33aa94c173e%7D.gif
    • kylax1 Pies tracal caly Kaukaz. 05.01.10, 19:15
      Masa problemow z kacapstwem i kaukastwem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka