Dodaj do ulubionych

Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw

15.08.08, 18:09
Jest jasne, że Rosjanie mają tu 100% racji. Brzydzę się
Solidarnością. Podobnie jak USA. A tak je kiedyś kochałem!!!
Obserwuj wątek
    • brumowski Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 22:05
      Sam język obnaża kłamstwo Rosjan. No bo jak tarcza może być w kogoś
      "wymierzona"??? Tarcza broni, a nie zabija. To tak, jakby bandyta powiedział, że
      kamizelka kuloodporna policjanta była w niego "wymierzona".
      Rosja, mówiąc takie rzeczy, de facto przyznaje się do tego, że ma agresywne
      zamiary. Gdyby nie miała, byłoby jej wszystko jedno albo nawet cieszyłaby się,
      że inny kraj się lepiej broni.
      • kapitan.kirk Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 22:15
        Jest przy tym szczególnie zabawne, że Rosjanie swoją Tarczę
        chroniącą centralny obszar kraju (system A-35/135) uruchomili już w
        latach 70. i użytkują ją nieprzerwanie do dzisiaj, za Jelcyna
        poddając nawet znaczącej modernizacji. I jakoś nie odstraszyło ich
        to, że Amerykanie przecież także muszą kierować się logiką, że "do
        tarczy strzela się najpierw"...
        Pzdr
      • rs_gazeta_forum Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 22:37
        brumowski napisał:
        > Sam język obnaża kłamstwo Rosjan. No bo jak tarcza może być w kogoś
        > "wymierzona"??? Tarcza broni, a nie zabija.

        Służby propagandowe mają obcykane na pamięć, że aby nie wywoływać niepokoju u
        prostego ludku, nie należy używać określeń precyzyjnych, znacznie lepiej używać
        określeń niekoniecznie odpowiadających prawdzie, ale za to uspokajających (na
        przykład wszędzie są ministerstwa obrony, a jeśli nasza armia puszcza nocą z
        dymem obce miasto, to jest samoobrona).
        Przecież gdyby mówiono wprost "amerykańskie pociski balistyczne" a nie "tarcza",
        to taki bronowski mógłby zakumać, że coś tu jest na rzeczy, kiedy Rosjanie
        nerwowo reagują na ich instalację u swoich granic.
        Ale nic to, czytajmy dalej:

        > To tak, jakby bandyta powiedział, że kamizelka kuloodporna
        > policjanta była w niego "wymierzona".

        Nie jest jasne, kogo bronowski uważa za bandytę, a kogo za policjanta, ale chyba
        nawet on zakumałby, że gdy od jego domu włamuje się bandyta w kamizelce
        kuloodpornej, to bronowski co prawda może użyć swojego pistoletu, ale tamten ma
        znacznie większe szanse zastrzelić ubranego jedynie w gatki bronowskiego.

        Swoją drogą ciekawe, co bronowski zakuma z mojego postu.
        • kapitan.kirk Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 22:46
          rs_gazeta_forum napisał:

          > Przecież gdyby mówiono wprost "amerykańskie pociski balistyczne" a
          nie "tarcza"
          > to taki bronowski mógłby zakumać, że coś tu jest na rzeczy, kiedy
          Rosjanie
          > nerwowo reagują na ich instalację u swoich granic.

          Gdyby mówiono "amerykańskie pociski balistyczne" a nie "tarcza" to
          byłaby to po prostu nieprawda. Argument zresztą cokolwiek zwietrzały
          i z bólem porzucony nawet przez Rosjan, od czasu gdy zarówno Polska,
          jak i USA już dawno zgodziły się na rosyjskie inspekcje w bazie.

          > Nie jest jasne, kogo bronowski uważa za bandytę, a kogo za
          policjanta, ale chyb
          > a
          > nawet on zakumałby, że gdy od jego domu włamuje się bandyta w
          kamizelce
          > kuloodpornej, to bronowski co prawda może użyć swojego pistoletu,
          ale tamten ma
          > znacznie większe szanse zastrzelić ubranego jedynie w gatki
          bronowskiego.

          Czy wynika z tego wniosek, żeby zakazać kamizelek kuloodpornych, czy
          raczej może pistoletów? A może po prostu tępić bandytów...?

          Pzdr
          • rs_gazeta_forum Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 23:29
            kapitan.kirk napisał:
            > Gdyby mówiono "amerykańskie pociski balistyczne" a nie "tarcza" to
            > byłaby to po prostu nieprawda.

            Grunt to mieć dobre samopoczucie i łgać w żywe oczy. Ale podziwiam konsekwencję
            - bronowski to kupi.

            > Czy wynika z tego wniosek, żeby zakazać kamizelek kuloodpornych,
            > czy raczej może pistoletów? A może po prostu tępić bandytów...?

            To głupie pytanie, bo nic nie wnosi do konkretnej sprawy instalacji w Polsce
            amerykańskich rakiet balistycznych.
            • kapitan.kirk Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 23:34
              rs_gazeta_forum napisał:

              > Grunt to mieć dobre samopoczucie i łgać w żywe oczy.

              Tego to ja już nie wiem, ale skoro Ci to odpowiada...

              > > Czy wynika z tego wniosek, żeby zakazać kamizelek kuloodpornych,
              > > czy raczej może pistoletów? A może po prostu tępić bandytów...?
              > To głupie pytanie, bo nic nie wnosi do konkretnej sprawy
              instalacji w Polsce
              > amerykańskich rakiet balistycznych.

              No jak to? A przed chwilą, gdy Ty sam wymyśliłeś to porównanie, to
              jeszcze wnosiło :-P

              Pzdr
              • rs_gazeta_forum Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 23:43
                kapitan.kirk napisał:
                > No jak to? A przed chwilą, gdy Ty sam wymyśliłeś to porównanie, to
                > jeszcze wnosiło :-P

                Może późna pora nie pozwala Ci czytać ze zrozumieniem. Po pierwsze, nie ja
                wymyśliłem to porównanie, nawet nie ja przytoczyłem je tutaj pierwszy. Po
                drugie, odniosłem się nie do porównań, tylko filozoficznych pytań, które nic tu
                nie wnoszą, bo nawet nie wiadomo, kto jest tym bandytą w pytaniu.
                • kapitan.kirk Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 15.08.08, 23:53
                  rs_gazeta_forum napisał:

                  > Może późna pora nie pozwala Ci czytać ze zrozumieniem. Po
                  pierwsze, nie ja
                  > wymyśliłem to porównanie, nawet nie ja przytoczyłem je tutaj
                  pierwszy.

                  Istotnie - jak to mawiał Adolf Dymsza, "przepraszam za pardon" ;-)

                  > Po
                  > drugie, odniosłem się nie do porównań, tylko filozoficznych pytań,
                  które nic tu
                  > nie wnoszą, bo nawet nie wiadomo, kto jest tym bandytą w pytaniu.

                  Uznajmy zatem, że homo homini nocentis est - i w takim razie
                  pozostaje aktualne moje pytanie, czy dla zapobieżenia eskalacji
                  przemocy właściwsze jest zakazywanie kamizelek kuloodpornych, czy
                  raczej pistoletów? Zagadnienie o tyleż w opisywanej sytuacji
                  aktualne, że Rosja wszak od dawna posiada swoją Tarczę. Wygląda
                  zatem na to, że protestuje ona nie przeciwko samej idei obrony
                  przeciwrakietowej, ale raczej przeciwko temu, że Tarcza amerykańska
                  ma być nowocześniejsza, skuteczniejsza i o większym zasięgu - tj.
                  taka, na jaką Rosji dziś nie stać...

                  Pzdr
                  • rs_gazeta_forum Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 16.08.08, 00:16
                    kapitan.kirk napisał:
                    > Uznajmy zatem, że homo homini nocentis est - i w takim razie
                    > pozostaje aktualne moje pytanie, czy dla zapobieżenia eskalacji
                    > przemocy właściwsze jest zakazywanie kamizelek kuloodpornych, czy
                    > raczej pistoletów?

                    Przyznam, że nudne jest wykazywanie niewłaściwości pytania, o wiele ciekawsze
                    byłoby jego rozważenie, ale skoro nie da się inaczej...
                    Imputujesz w swoim pytaniu sytuację, gdy można czegoś komuś zakazać, a ta nie ma
                    przecież miejsca.

                    > Zagadnienie o tyleż w opisywanej sytuacji aktualne, że Rosja wszak
                    > od dawna posiada swoją Tarczę. Wygląda zatem na to, że protestuje
                    > ona nie przeciwko samej idei obrony przeciwrakietowej, ale raczej
                    > przeciwko temu, że Tarcza amerykańska ma być nowocześniejsza,
                    > skuteczniejsza i o większym zasięgu - tj. taka, na jaką Rosji dziś
                    > nie stać...

                    Jak chcesz pisać do brumowskiego, to napisz wprost. Przemycanie takich porównań
                    w postach do mnie..., cóż, nie skomentuję.
                    Porównywanie rosyjskich pocisków jądrowych rozlokowanych dookoła samej Moskwy i
                    służących jej obronie z systemem rakiet balistycznych rozlokowanych dookoła
                    Rosji jest propagandową gadką zapewne wymyśloną przez jakiegoś niezbyt
                    rozgarniętego agenta w CIA i szkoda mi na nią czasu.
                    A sugerowanie, że gdyby tamten mógł, to byłby skur.wy.synem większym od nas,
                    jest zwykłą demagogią mającą odwrócić uwagę od naszego sk.
                    • kapitan.kirk Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 16.08.08, 00:33
                      rs_gazeta_forum napisał:

                      > Imputujesz w swoim pytaniu sytuację, gdy można czegoś komuś
                      zakazać, a ta nie m
                      > a
                      > przecież miejsca.

                      Owszem ma - układ o obronie antybalistycznej, wypowiedziany przez
                      USA w ramach planów budowy Tarczy, polegał wszak właśnie na zakazie
                      rozbudowy systemów przeciwrakietowych dalekiego zasięgu.

                      > Jak chcesz pisać do brumowskiego, to napisz wprost. Przemycanie
                      takich porównań
                      > w postach do mnie..., cóż, nie skomentuję.

                      ??? - Aluzju nie poniał.

                      > Porównywanie rosyjskich pocisków jądrowych rozlokowanych dookoła
                      samej Moskwy i
                      > służących jej obronie z systemem rakiet balistycznych
                      rozlokowanych dookoła
                      > Rosji jest propagandową gadką zapewne wymyśloną przez jakiegoś
                      niezbyt
                      > rozgarniętego agenta w CIA i szkoda mi na nią czasu.

                      Porównanie dotyczy rosyjskich pocisków jądrowych rozlokowanych
                      dookoła Moskwy i służących jej (między innymi) obronie oraz
                      amerykańskich pocisków bez głowic jądrowych rozlokowanych na Alasce
                      i w Polsce, służących obronie USA i wiekszości europejskich państw
                      NATO. Uparte bełkotanie o rzekomym nowym systemie rakiet
                      balistycznych rozlokowanych dookoła Rosji jest propagandową gadką
                      zapewne wymyśloną przez jakiegoś niezbyt rozgarniętego agenta w FSB
                      i szkoda mi na nią czasu.

                      > A sugerowanie, że gdyby tamten mógł, to byłby skur.wy.synem
                      większym od nas,
                      > jest zwykłą demagogią mającą odwrócić uwagę od naszego sk.

                      Cóż począć, kiedy dokładnie na tym polega 90% rusofilskich
                      argumentów na tutejszych forach ("mówicie, że niby kradnę, ale
                      przecież Iksiński też kradnie, więc w sumie jak wszyscy kradną, to
                      tak jakby nikt nie kradł...").

                      Pzdr
                      • rs_gazeta_forum Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 16.08.08, 01:00
                        kapitan.kirk napisał:
                        > Owszem ma - układ o obronie antybalistycznej, wypowiedziany przez
                        > USA w ramach planów budowy Tarczy, polegał wszak właśnie na zakazie
                        > rozbudowy systemów przeciwrakietowych dalekiego zasięgu.

                        Nie rozumiesz, o czym piszesz. Ile masz lat? Może za wcześnie zacząłeś pisać na
                        forum i warto by skończyć gimnazjum?
                        Spróbuj napisać rozprawkę, czym się różni umowa dwóch podmiotów (choćby było w
                        niej słowo "zakaz") od zakazu, który ktoś wydał i jest w stanie wymusić. Wtedy
                        przemyśl jeszcze raz swoje pytanie o pistoletach i napisz kolejną rozprawkę,
                        dlaczego jest głupie w danym kontekście.

                        > > Jak chcesz pisać do brumowskiego, to napisz wprost. Przemycanie
                        > takich porównań
                        > > w postach do mnie..., cóż, nie skomentuję.
                        >
                        > ??? - Aluzju nie poniał.

                        Nic dziwnego.

                        > Uparte bełkotanie o rzekomym nowym systemie rakiet
                        > balistycznych rozlokowanych dookoła Rosji jest propagandową gadką
                        > zapewne wymyśloną przez jakiegoś niezbyt rozgarniętego agenta w FSB
                        > i szkoda mi na nią czasu.

                        Rany boskie! Ten system jest jeszcze w fazie prób, a już nie jest nowy? Mówisz,
                        że ci Amerykanie to tacy oszuści? Chyba sam w to nie wierzysz???

                        > Cóż począć, kiedy dokładnie na tym polega 90% rusofilskich
                        > argumentów na tutejszych forach ("mówicie, że niby kradnę, ale
                        > przecież Iksiński też kradnie, więc w sumie jak wszyscy kradną, to
                        > tak jakby nikt nie kradł...").

                        Użyłem gdzieś takiego argumentu? Możesz go wskazać?
                        • kapitan.kirk Re: Sam język obnaża kłamstwo Rosjan 16.08.08, 20:09
                          rs_gazeta_forum napisał:

                          > Nie rozumiesz, o czym piszesz. Ile masz lat? Może za wcześnie
                          zacząłeś pisać na
                          > forum i warto by skończyć gimnazjum?

                          Aczkolwiek z zasady nie reaguję na wycieczki osobiste, to tym razem
                          jednak ze wstydem muszę przyznać, że istotnie nie skończyłem
                          gimnazjum; podobnie, jak - obawiam się - nikt z mojego rocznika ;-P

                          > przemyśl jeszcze raz swoje pytanie o pistoletach i napisz kolejną
                          rozprawkę,
                          > dlaczego jest głupie w danym kontekście.

                          Wygląda na to, że jestem jednak za głupi. Może zatem spróbuję
                          inaczej: czy dwustronny "zimnowojenny" zakaz rozbudowy systemów
                          antyrakietowych - którego wypowiedzenie Rosja ma tak za złe USA -
                          istotnie ma dzisiaj sens, w sytuacji gdy głowicę jądrową z dorzuconą
                          gratis rakietą średniego zasięgu za chwilę będzie można utargować na
                          przysłowiowym bazarze w Peszawarze?

                          > > ??? - Aluzju nie poniał.
                          > Nic dziwnego.

                          Po prostu nie znam żadnego brumlowskiego, nie sądzę żebym
                          kiedykolwiek z nim rozmawiał, a na forach zwykłem dyskutować
                          wyłącznie bezpośrednio z interlokutorami.

                          > Rany boskie! Ten system jest jeszcze w fazie prób, a już nie jest
                          nowy?
                          > Mówisz,
                          > że ci Amerykanie to tacy oszuści? Chyba sam w to nie wierzysz???

                          Mówiąc "nowy" próbuję uświadomić Ci głęboki absurd sugestii, że
                          dotychczasowe ok. 800 wielogłowicowych rakiet wycelowanych w Rosję z
                          jakichś tajemniczych przyczyn jankesom nie wystarcza i w związku z
                          tym gotowi są oni zaryzykować światowy konflikt polityczny, żeby
                          umieścić jeszcze kolejnych dziesięć, w lokalizacji dokładnie co do
                          metra znanej Rosjanom, tuż pod lufami ich artylerii rakietowej i w
                          dodatku z ich prawem do inspekcji bazy .

                          > Użyłem gdzieś takiego argumentu? Możesz go wskazać?

                          Nie pisałem konkretnie o Tobie, ale o powszechnym hołdowaniu przez
                          forumowych chłopców-putińców logice "a u was Murzynów biją".

                          Pzdr
    • sigismundus57 Rosjanie jak zwykle kłamią?! 15.08.08, 22:20
      Baterie są chronione i nie tak łatwo ich zniszczyć a poza tym zniszczenie
      ich powoduje konsekwencje znacznie większe niż zaatakowanie bezbronnego kraju.
      Kiedyś ruscy udzielali "braterskiej" pomocy" a teraz "walczą o pokój" ale
      zawsze w ten sam sposób; niszcząc, grabiąc i gwałcąc.
      W historii mamy przykłady iż porozumienia Rosji z Niemcami zawsze dla Polski i
      Europy źle się kończyły!
    • bjbiernatowski Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 22:36
      Jan Pawel II wraz z Ronaldem Reganem mieli wczoraj w niebie okazje
      na uczczenie wielkiego sukcesu obu narodow. Polska bez tarczy byla
      stuprocentowym celem ataku polityki zagranicznej Rosji. Wczoraj
      Gruzja pojutrze Polska? Wraz z odbudowywaniem sie Rosji ze wzgledu
      na energie wracaja apetyty na dominacje nad Europa Srodkowa i
      Wschodnia. Miejmy nadzieje, ze Amerykanska obecnosc na terytorium
      Polski bedzie wystarczajacym argumentem przeciwko aspiracjom Rosji.
      Atak na Amerykanskie instalacje wojskowe znajdujace sie na
      terytorium Polski to automatyczny atak w bezpieczenstwo Stanow
      Zjednoczonych. Lewelowskie "Za wolnosc nasza i Wasza" nabiera nowego
      znaczenia. Rosyjski general wygrazajacy tarczy rosyjskimi doktrynami
      wojskowymi powinien odswiezyc amerykanskie doktryny Pokoju Przez
      Sile. Byc moze sa one ciagle aktualne.
      • rs_gazeta_forum Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 22:45
        bjbiernatowski napisał:
        > Atak na Amerykanskie instalacje wojskowe znajdujace sie na
        > terytorium Polski to automatyczny atak w bezpieczenstwo Stanow
        > Zjednoczonych.

        Nie podniecaj się za bardzo swoimi zaklęciami, chyba że chcesz wyemigrować do
        Wielkiego Brata.
        Bo jeśli siedzisz tu w Polsce, to po ataku Rosjan będzie ci wszystko jedno, jak
        potraktują ten atak usańczycy.

        > Jan Pawel II wraz z Ronaldem Reganem mieli wczoraj w niebie okazje
        > na uczczenie wielkiego sukcesu obu narodow.

        Jak czytam takie brednie, to się nie dziwię, że ich autor zaklęcia myli z
        rzeczywistością.
        • kapitan.kirk Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 22:49
          rs_gazeta_forum napisał:

          > Nie podniecaj się za bardzo swoimi zaklęciami, chyba że chcesz
          wyemigrować do
          > Wielkiego Brata.
          > Bo jeśli siedzisz tu w Polsce, to po ataku Rosjan będzie ci
          wszystko jedno, jak
          > potraktują ten atak usańczycy.

          Sek właśnie w tym, że w przypadku takiej sytuacji bardzo
          szybko "wszystko jedno" zrobiłoby sie także Amerykanom i Rosjanom, a
          następnie większości pozostałych lokatorów naszgo globu.
          Pzdr
          • rs_gazeta_forum Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 23:22
            kapitan.kirk napisał:
            > Sek właśnie w tym, że w przypadku takiej sytuacji bardzo
            > szybko "wszystko jedno" zrobiłoby sie także Amerykanom i Rosjanom, a
            > następnie większości pozostałych lokatorów naszgo globu.

            Przeczytaj uważnie i cztery razy to, co sam napisałeś, i przy każdym czytaniu
            powtarzaj pytanie, czy Amerykanie są tacy głupi, by gotowi byli na "wszystko
            jedno" dla siebie w zamian za utracenie jakichś instalacji w Polsce. Jeśli Twoja
            odpowiedź pozostaje dalej "tak", to nie wiem, kogo mam się bać bardziej,
            Amerykanów, Rosjan czy Ciebie.
            A jeszcze do wczoraj nie musiałem się ku.. bać nikogo.
            • kapitan.kirk Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 23:32
              rs_gazeta_forum napisał:

              > Przeczytaj uważnie i cztery razy to, co sam napisałeś, i przy
              każdym czytaniu
              > powtarzaj pytanie, czy Amerykanie są tacy głupi, by gotowi byli
              na "wszystko
              > jedno" dla siebie w zamian za utracenie jakichś instalacji w
              Polsce.

              A po co? Wystarczy tylko raz zadać pytanie, czy Rosjanie są tacy
              głupi, by gotowi byli zaryzykować wojnę z Amerykanami poprzez jakiś
              atak na ich instalacje w Polsce? Bo odpowiedź wydaje się prosta,
              zważywszy na to, że taki atak na bazy amerykańskie w żadnym kraju
              jakoś nigdy nie nastąpił - nawet gdy ZSRR było o wiele bardziej
              paranoiczne i nieporównanie potężniejsze od dzisiejszej Rosji.

              > Jeśli Twoj
              > a
              > odpowiedź pozostaje dalej "tak", to nie wiem, kogo mam się bać
              bardziej,
              > Amerykanów, Rosjan czy Ciebie.

              Mnie w każdym razie na pewno nie - nie mam raczej żadnej broni
              jądrowej, wyjąwszy tę czysto maskulinistyczną.

              > A jeszcze do wczoraj nie musiałem się ku.. bać nikogo.

              Toś szczęściarz - można wiedzieć gdzie mieszkasz, bo ja też bym tak
              chciał? ;-)

              Pozdrawiam
              • rs_gazeta_forum Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 23:38
                kapitan.kirk napisał:
                > Mnie w każdym razie na pewno nie - nie mam raczej żadnej broni
                > jądrowej, wyjąwszy tę czysto maskulinistyczną.

                Z wielu polskich przykładów - powstańcy w Warszawie też nie mieli broni, a stali
                się przyczyną śmierci kilkuset tysięcy rodaków.

                > Toś szczęściarz - można wiedzieć gdzie mieszkasz, bo ja też bym tak
                > chciał? ;-)

                Przecież mówiłeś, że mieszkasz w Warszawie, to kogo się tu boisz? Masz paranoję
                jak Kaczyńscy?
                • kapitan.kirk Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 00:02
                  rs_gazeta_forum napisał:

                  > Z wielu polskich przykładów - powstańcy w Warszawie też nie mieli
                  broni, a stal
                  > i
                  > się przyczyną śmierci kilkuset tysięcy rodaków.

                  Chyba coś Ci się pomyliło - o ile ja pamietam, przyczyną śmierci
                  kilkuset tysięcy warszawiaków było to, że Niemcy postanowili ich
                  zabić. Powstańcy natomiast nie dali rady Niemcom w tym przeszkodzić.
                  Przyjęcie Twojej wersji historii wymagałoby niestety konsekwentnego
                  uznania, że za pożar nie odpowiada podpalacz, tylko strażacy którzy
                  nie zdołali go ugasić.

                  > Przecież mówiłeś, że mieszkasz w Warszawie, to kogo się tu boisz?
                  Masz paranoję
                  > jak Kaczyńscy?

                  Jak to "paranoję"? Toć za miedzą mamy galaktyczne hipermocarstwo,
                  które niebacznie sprowokowane politycznie przez jankeskich sługusów
                  w Polsce, w każdej chwili może nas obronnie zaatakować i spalić w
                  wybuchach termojądrowych. Pominąłem coś...?

                  Pzdr
                  • rs_gazeta_forum Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 00:30
                    kapitan.kirk napisał:
                    > Chyba coś Ci się pomyliło - o ile ja pamietam, przyczyną śmierci
                    > kilkuset tysięcy warszawiaków było to, że Niemcy postanowili ich
                    > zabić. Powstańcy natomiast nie dali rady Niemcom w tym
                    > przeszkodzić.
                    > Przyjęcie Twojej wersji historii wymagałoby niestety konsekwentnego
                    > uznania, że za pożar nie odpowiada podpalacz, tylko strażacy którzy
                    > nie zdołali go ugasić.

                    Nie jest to żadna "moja" wersja historii, tylko dość powszechnie uznawana
                    kolejność przyczyn i skutków, choć do niedawna w samej Polsce skutecznie
                    cenzurowana.
                    Rzeczą przywódców jest dbać o swój naród, a nie wywoływać powstania. Ci
                    decydujący o powstaniu warszawskim byli kompletnie nieodpowiedzialni, bo jasnym
                    było, co zrobią Niemcy w odpowiedzi na powstanie. Podobnie zresztą, jak jasnym
                    było, co zrobią Rosjanie w odpowiedzi na gruzińską agresję w Osetii.
                    O ile jednak okrutna rzeź Warszawy w 1944 czegoś Polaków nauczyła i dzięki jej
                    pamięci mieliśmy Okrągły Stół, a nie kolejne jatki, to teraz znów do głosu
                    dochodzą frustraci oczekujący, że jak potrząchną szabelką przed wrogiem, to
                    lepiej się zasłużą historii, niż jak ludzie w Polsce będą żyli w spokoju i dostatku.
                    Swoją drogą, dlaczego mnie nie dziwi, że tego nie rozumiesz?

                    > Jak to "paranoję"? Toć za miedzą mamy galaktyczne hipermocarstwo,
                    > które niebacznie sprowokowane politycznie przez jankeskich sługusów
                    > w Polsce, w każdej chwili może nas obronnie zaatakować i spalić w
                    > wybuchach termojądrowych. Pominąłem coś...?

                    Tak. Mnóstwo. Na przykład to, że wystarczy, żebyś nie prowokował.
                    • kapitan.kirk Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 00:43
                      rs_gazeta_forum napisał:

                      > Nie jest to żadna "moja" wersja historii, tylko dość powszechnie
                      uznawana
                      > kolejność przyczyn i skutków, choć do niedawna w samej Polsce
                      skutecznie
                      > cenzurowana.

                      Szacunek dla zasady kolejności przyczyn i skutków każe przypomnieć,
                      że to najpierw Niemcy zdobyli i okupowali Warszawę, po czym
                      rozpoczęli eksterminację jej ludności; a dopiero w konsekwencji
                      tegoż wybuchło powstanie (a raczej powstania).

                      > Rzeczą przywódców jest dbać o swój naród, a nie wywoływać
                      powstania. Ci
                      > decydujący o powstaniu warszawskim byli kompletnie
                      nieodpowiedzialni, bo jasnym
                      > było, co zrobią Niemcy w odpowiedzi na powstanie.

                      Niezależnie od interpretacji tego zagadnienia, winę za gwałt ponosi
                      przede wszystkim gwałciciel, a dopiero w bardzo odległej kolejności
                      ofiara, która naraziła się nań i nie zdołała się przed nim
                      skutecznie obronić.

                      > Swoją drogą, dlaczego mnie nie dziwi, że tego nie rozumiesz?

                      Ależ rozumiem, tylko - by tak rzec - inaczej rozkładam akcenty :-)

                      > Tak. Mnóstwo. Na przykład to, że wystarczy, żebyś nie prowokował.

                      Ba - ale jak to zrobić w sytuacji, gdy "prowokowany" sam sobie
                      przyznaje wyłączne prawo do zadecydowania kiedy, co i przez kogo
                      zrobione uzna za nie sprowokowaną przez siebie prowokację...?

                      Pzdr
                      • rs_gazeta_forum Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 01:20
                        kapitan.kirk napisał:
                        > Szacunek dla zasady kolejności przyczyn i skutków każe przypomnieć,
                        > że to najpierw Niemcy zdobyli i okupowali Warszawę, po czym
                        > rozpoczęli eksterminację jej ludności; a dopiero w konsekwencji
                        > tegoż wybuchło powstanie (a raczej powstania).

                        Kłamiesz. Powstanie nie wybuchło "w konsekwencji tegoż".

                        > Niezależnie od interpretacji tego zagadnienia, winę za gwałt ponosi
                        > przede wszystkim gwałciciel, a dopiero w bardzo odległej kolejności
                        > ofiara, która naraziła się nań i nie zdołała się przed nim
                        > skutecznie obronić.

                        Znów kłamiesz. Nie była to prosta do bólu historia gwałciciela i ofiary. Nie
                        wiem nawet, jak nazwać takie prostackie ujęcie.

                        > Ależ rozumiem, tylko - by tak rzec - inaczej rozkładam akcenty :-)

                        To jest właśnie typowy język propagandy - kłamstwa to "inne rozkładanie akcentów".

                        > Ba - ale jak to zrobić w sytuacji, gdy "prowokowany" sam sobie
                        > przyznaje wyłączne prawo do zadecydowania kiedy, co i przez kogo
                        > zrobione uzna za nie sprowokowaną przez siebie prowokację...?

                        Straszne głupoty piszesz. Każdy decyduje sam za siebie, jest to stan naturalny,
                        choćbyśmy się z jego decyzjami nie zgadzali. Tylko podmiot ubezwłasnowolniony
                        nie może podjąć za siebie decyzji.
                        Natomiast krytykując innych, nie dostrzegasz belki we własnym oku - przecież
                        nawołujesz, by decyzje, czy prowokacja miała już miejsce, czy jeszcze nie,
                        zapadały poza "prowokowanym".

                        Kończę, bo takie analizy choć może pożyteczne, to nudne.
                        • kapitan.kirk Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 19:55
                          rs_gazeta_forum napisał:

                          > Kłamiesz. Powstanie nie wybuchło "w konsekwencji tegoż".

                          Tj. zdobycie i okupacja Warszawy przez Niemców NIE było przyczyną
                          powstań? Mój Boże, robi się coraz ciekawiej :-D


                          > Znów kłamiesz. Nie była to prosta do bólu historia gwałciciela i
                          ofiary. Nie
                          > wiem nawet, jak nazwać takie prostackie ujęcie.

                          Najlepiej po prostu użyj jakiegoś argumentu.

                          > To jest właśnie typowy język propagandy - kłamstwa to "inne
                          rozkładanie akcentó
                          > w".

                          Tj. jakie konkretnie kłamstwa? Że przyczyną powstań w Warszawie było
                          jej okupowanie przez Niemców? Że to Niemcy ponoszą winę za
                          wymordowanie miszkańców i zburzenie miasta? Można trochę konkretniej?

                          > Straszne głupoty piszesz. Każdy decyduje sam za siebie, jest to
                          stan naturalny,
                          > choćbyśmy się z jego decyzjami nie zgadzali. Tylko podmiot
                          ubezwłasnowolniony
                          > nie może podjąć za siebie decyzji.
                          > Natomiast krytykując innych, nie dostrzegasz belki we własnym oku -
                          przecież
                          > nawołujesz, by decyzje, czy prowokacja miała już miejsce, czy
                          jeszcze nie,
                          > zapadały poza "prowokowanym".

                          Dlaczego poza? Ja tylko piszę, że Rosja (i nie tylko oczywiście ona)
                          nigdy nie potrzebowała żadnych logicznych pretekstów do podejmowania
                          wrogich kroków wobec kogokolwiek. Dlatego dopatrywanie się przyczyn
                          takich kroków w jakichś rzekomych "prowokacjach" ofiar jest bez
                          sensu, bo to tak jakby obarczyć kobietę odpowiedzialnoscią za gwałt -
                          bo "sprowokowała" napastnika np. tym, że ładnie wyglądała albo
                          akurat przechodziła w pobliżu.

                          > Kończę, bo takie analizy choć może pożyteczne, to nudne.

                          Tu pełna zgoda :-)
                          Pzdr
        • bjbiernatowski Re: Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 07:35
          Tym co potencjalnego ataku nie przezyja moze byc wszystko jedno. Dla
          tych co go przezyja duze znaczenie bedzie mialo czy kraj mialby sie
          odbudowywac z pomoca Ameryki i NATO czy tez mialy by go wessac
          ruchome piaski Putinowskiego imperium na kolejne dziesiatki czy
          setki lat.
          Jezeli komus sie wydaje, ze Polski rzad pospisal umowe z Ameryka ze
          wzgledow milosnych to sie gleboko myli (18 miesiecy negocjacji?).
          Odnosze wrazenie ze obecne ekipy rzadowe potrafia dbac o interes
          narodu i to wlasnie zrobily. Rosjanie nie pierwszy raz strasza. Ale
          to nie oznacza ze sie nalezy bac i wszystko co mowia brac jako
          automatyczna grozbe ataku.
    • kaliforniczyk Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 15.08.08, 23:02
      RUSSIA: POLAND RISKS ATTACK BECAUSE OF US MISSILES : A top Russian general said
      Friday that Poland's agreement to accept a U.S. missile interceptor base exposes
      the ex-communist nation to attack, possibly by nuclear weapons, the Interfax
      news agency reported. The statement by Gen. Anatoly Nogovitsyn is the strongest
      threat that Russia has issued against the plans to put missile defense elements
      in former Soviet satellite nations.

      Wlodzimierz Rawa
      • porque Wszystko bylo wspaniale 16.08.08, 00:16
        ...jak amerykanskie wojska wraz z wyrzutniami rakiet stacjonowaly w
        Zach.Europie. Nikt komu bliski byl pokoj i oddalenie widma wojny nie mamrotal z
        niezadowolenia o ilosci ich baz, liczebnosci wojska i sprzetu. Z Europy
        wschodniej z zazdroscia spogladano na gospodarczy postep tamtego regionu i
        rozkwit demokracji. Amerykanski parasol zapewnil duzej czesci Europy najdluzszy
        okres bez wojen w jej historii.
        Tylko tym, ktorym wroga jest demokracja, zalezy na podziurawieniu tego parasola.
        • nessus Re: Polska to glupiec 16.08.08, 02:04
          Bredzisz . Amerykanie rozpetali wiecej wojen, wymordowali wiecej
          niewinnej ludnosci , zniszczyli wiecej krajow.Jedynym ich celem bylo
          i jest zrownac z ziemia Rosje. Mysle ze im to sie nigdy nie uda.
          Rosja rosnie w sile. Jesli dojdzie do wojny Rosja zrowna z ziemia
          swiat caly. Polska to glupiec. Wystawila sie na pierwszy i
          bezposredni atak i za co za 96 pociskow i paru amerykanskich
          zolnierzy ktorzy beda walic polskie dziewczatka.Ameryka w obronie
          Polski nie rozpeta wojny z Rosja. Nie zapominaj ze na Ameryke ostrzy
          sobie zeby troche wiecej niz polowa swiata. Juz dzisiaj USA zyje jak
          w bunkrze.
          Kibicuje za Rosja , w koncu podobny jezyk, kultura i mentalnosc.
          • tw52 Re: Polska to glupiec 16.08.08, 08:03
            nessus napisał:

            > Bredzisz . Amerykanie rozpetali wiecej wojen, wymordowali wiecej
            > niewinnej ludnosci , zniszczyli wiecej krajow.Jedynym ich celem
            bylo
            > i jest zrownac z ziemia Rosje.

            gdyby nawet uznac, ze USA bylo odpowiedzialne za kilka wojen w swej
            historii (da sie to policzyc na palcach jednej reki: Meksyk,
            Filipiny, Wietnam, Grenada, Irak) to laczna liczba niewinnych ofiar
            w historii USA nie siega liczby niewinnych ofiar jednego miesiaca
            rzadow Stalina.
            a przeciez rozbudowa Imperium za caratu tez nie przychodzila bez
            ofiar wsrod podbijanych narodow. zal mi Was Rosjan, ze nie macie
            szans poznac historii obiektywnie.
            porownanie historii USA i Rosji - to jak porownanie mlodocianego
            gangu, ktory zdemolowal kilka ulic i pobil kilku ludzi do wielkiej
            organizacji mafijnej mordujacej masowo i zniewalajacej cale miasto.


            > Ameryka w obronie Polski nie rozpeta wojny z Rosja.

            oczywiscie, ze nie - nikt w to nie wierzy, ale jesli Rosja zechce
            ponownie okupowac Polske to nawet i bez Tarczy znajdzie sobie
            pretekst. Tarcza nie ma zadnego znaczenia

            > Kibicuje za Rosja , w koncu podobny jezyk, kultura i mentalnosc.
            to Cie od razu zdradza, ze nie jestes Polakiem. Wy Rosjanie ciagle
            w to wierzycie, tymczasem mentalnosc Rosji i Polski to 2
            przeciwlegle bieguny. jezyk - niby podobny, ale Wy tu na forum
            mowicie w innym jezyku - w takim gdzie wszystko jest na opak: czarne
            to biale, biale to czarne.
    • irretye Rosjanie: W tarczę strzela się najpierw 16.08.08, 03:13
      Kopiuje moja wypowiedz z innego watku w GW: Straszna glupota i az
      przykro patrzec. “Tarcza” to szafot dla Polski. Przeciez chyba nikt
      nie wierzy, ze wymierzona jest przeciw Iranowi? Jezeli Rosjanie beda
      chcieli przywalic Jankesom, to najpierw walna w tarcze czyli Polske
      i Czechy. Wystarczy jeden rosyjski okret podwodny na Baltyku
      uzbrojony w cuise missiles z glowicami nuklearnymi i Slupsk wraz z
      rakietowa czescia jankeskiej tarczy zniknie z mapy Polski. Nie sadze
      przy tym zeby Rosjanie ograniczyli swoj atak do Slupska. Istnieje w
      Polsce jakies dziecinne przekonanie, ze Jankesi sa wylacznie dobrzy
      a Ruscy wylacznie zli. Nic nie jest takie czarne i biale. To sa
      imperia, a imperia kieruja sie swoja racja stanu. W ciagu ostatnich
      dziesiecioleci Jankesi bardzo upodobnili sie do bylego Zwiazku
      Radzieckiego – sa po prostu bardziej otwarci, zeby nie powiedziec
      bezczelni w realicji swoich planow, a agresywni byli zawsze – juz od
      podboju terytoriow indianskich po przylaczenie Texasu (oderwanego od
      Meksyku), po cala serie wojen po 1945 roku. Tch ktorzy watp[ia
      odsylam do PNAC – Plan for New American Century. Rosjanie rozwniez
      szybko upodoniaja sie do Jankesow, ktorzy rowniez przeszli przez
      okres intensywnej dzialalnosci mafii i „dzikiego kapitalizmu”. Pro-
      amerykanskim zazartym patriotom polskim dedykuje wypowiedz
      amerykanskiego generala Smedley D. Butler: „Spedzilem trzydziesci
      trzy lata w czynnej sluzbie w najbardziej sprawnej jednostce
      wojskowej naszego kraju – Piechocie Morskiej (Marines). Sluzylem od
      rangi szeregowca, podporucznika, do generala. I podczas tego okresu
      spedzilem wiekszosc mojego czasu bedac wysokiej klasy gorylem dla
      Wielkiego Byznesu, dla Wall Street i bankierow. Bylem gangsterem dla
      kapitalizmu. I tak, pomoglem uczynic Meksyk, szczegolnie Tampico,
      bezpiecznym dla amerykanskich interesow naftowych w 1914 roku.
      Pomoglem uczynic Haiti i Kube porzadnym miejscem dla chlopakow z
      National City Bank by mogli kosic kase. Pomoglem zgwalcic pol tuzina
      republik Centralnej Ameryki dla dobra Wall Street. To pasmo
      bandytyzmu jest dlugie. Pomoglem oczyscic Nikarague dla dobra banku
      Brown Brothers and Co w 1909-1912. Pomoglem kompanion cukrowniczym w
      Republice Dominikanskiej. Pomoglem ustawic Honduras dla
      amerykanskich kompanii handlujacych owocami w 1903 roku. W Chinach,
      w 1927 roku, pomoglem aby Standard Oil mogl prowadzic swoje interesy
      spokojnie.” Smedley D. Butler jest jednym z najbardziej zasluzonych
      generalow Marines i trudno go pomawiac o lewicowosc. Ktokolwiek
      wierzy w czystosc i bezinteresownosc intencji USA lub Rosji jest
      kretynem. Polacy nie nauczyli sie z historii niczego i ciagle wierza
      w „sojusze” – przypomnijcie sobie Francje i Anglie w 1939 roku (a
      przeciez wtedy oba te kraje to byly mocarstwa). Popatrzcie
      ile „pomocy’ udzielaja teraz Stany dla Gruzji. Czy myslicie, ze
      wysla do Tbilisi Marines, zbombarduja Moskwe w obronie Gruzji?
      Polska jest mniej nawet niz srednim mocarstwem (‘middle power’) i
      nie powinna sie wdawac w potencjalne bojki miedzy wielkimi
      mocarstwami bo zawsze zle na tym wyjdzie. Cala awantura z Gruzja
      to prowokacja Jankesow i glupota Saakaszwili, a Jankesom tak
      naprawde chodzi o bazy wojskowe i rurociag naftowy Baku – Tbilisi –
      Ceyhan (w Turcji), dlatego wspolnie z Izraelem uzbroili i trenowali
      armie gruzinska. Przeciez zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to
      chodzi o kase! Nie sadze przy tym, ze Jankesi pozwoliliby Rosjanom
      budowac bazy rakietowe w Meksyku i Kanadzie lub na Kubie. Poza tym –
      skoro Jankesi mogli oderwac Kosovo od Serbii (odwiecznego sojusznika
      Rosji), to Rosjanie moga oderwac Osetie od Gruzji. Jak Kuba Bogu...
      Ktos tam pisal o Stanczyku w Sejmie RP, chodzi chyba o Rejtana?
      Do „brumowski 22:05” w wypadku broni nuklearnej mozna powiedziec, ze
      tarcza jest „wymierzona” – obencosc tarczy podwaza bowiem zasade MAD
      (Mutually Assured Destruction), ktora byla podstwa nuklearnego
      status quo – oba super mocarstwa (no USA w tej chwili jest juz nawet
      hyper-power) mogly sie wzajemnie zniszczyc w wypadku wymiany ciosow
      nuklearnych z uzyciem „triady” : pociski miedzykontynentalne
      odpalane z ladu, z samolotow i z okretow podwodnych. Ta zasada byla
      podstawa rownowagi sil nuklearnych. Wprowadzenie „tarczy”daje
      mozliwosc jednej ze stron uderzyc „bezkarnie”. Logicznie rzecz
      biorac sama koncepcja „tarczy” antynuklearnej to idiotyzm. Zaden
      system nie jest 100% sprawny przez 100% czasu, nawet jezeli tylko
      10% rosyjskich rakiet dotrze do celu – USA beda zniszczone. Warto
      przy tym wziac pod uwage, ze masa ladowa Rosji jest o wiele wieksza
      niz USA, a infrastruktura i mniej rozwinieta i bardziej rozrzucona,
      i Amerykanom trudno byloby wyrzadzic Rosji tyle samo szkod. W
      ostatecznym rozrachunku, mysle, ze chodzi tu o cos wiecej
      niz „tarcze” – chodzi o umieszczenie systemow rakietowych, ktore
      moglyby byc uzyte jako palka raczej niz tarcza tak blisko granic
      Rosji. Nawet jezeli Rosja ma swoja tarcze, to znajduje sie ona na
      terytorium Rosji, a nie w Meksyku. Mysle, ze przewidywany wzrost
      potegi BRIC (Brazil, Russia, India, China) jest w interesie nasz
      wszystkich – kilka mocarstw wzajemnie trzymajacych sie „za morde” to
      lepsze rozwiazanie niz jedno hypermocarstwo z glupawym prezydentem u
      wladzy. Ktos tu powiedzial „kibicuje za Rosja”. Ja nie kibicuje ani
      za Rosja ani za USA. Chodzi o Polske.
      • 1zorro Tarcza, Patrioty, F16. Boze, modl sie za nami..... 16.08.08, 07:23
        a naiwniaki sie ciesza.
    • godebra Polska = pas zderzeniowy między mocarstwami 16.08.08, 19:47
      Amerykańskie lobby przemysłowo zbrojeniowe dąży do wojny poza kontynentem
      amerykańskim
      Czy Hitler zbroił Niemcy by narzucić pokój całemu światu ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka