elka_g Pijany polski sport 26.08.08, 23:41 Jesli chodzi o związek jeździecki to przynajmniej pił nie prezes lecz koń :-) Napojenie konia wodą to przynajmniej pożyteczna praca. Odpowiedz Link Zgłoś
kadeem kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień 26.08.08, 23:50 z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę stwierdzić, że znaczna część panów oburzonych redaktorów i kibiców na miejscu działaczy i zawodników robiłaby dokładnie to samo (ja wiem, że bym robił) i przemawia przez nich zwykła zazdrość bo każdy się lubi nachlać na krzywy ryj :). sportowiec też człowiek, a alkohol jest legalny. kto z was będąc działaczem nie traktowałby wyjazdu do pekinu jak wakacji? a co się robi na wakacjach - chleje wódę, no i przy okazji zwiedza... może się nie znam ale większość organizacji sportowych w polsce to nie są normalne przedsiębiorstwa, tylko stowarzyszenia, organizacje non-profit, działacze oficjalnie działają społecznie - oczywiście to mrzonka, ale powiedzmy sobie szczerze kto z was działałby społecznie?jakieś korzyści trzeba wyciągać, a że to polska to chlanie za friko idealnie pasuje. poza tym, jak głupio by to nie brzmiało, sport i alkohol idą w parze - ilu z was powie, że nie lubi wypić piwa podczas oglądania meczu, albo jeszcze lepiej opracować kilku flaszek z kolegami? (ja lubię bardzo:) więc dlaczego odmawiać działaczom? Odpowiedz Link Zgłoś
autostradomaniak Cola z białą wkładką 27.08.08, 01:17 03 sierpnia w GW ukazał się tekst opisujący podróż naszych olimpijczyków z P.Nurowskim na czele do Pekinu :"Olimpijczycy w samolocie do Pekinu: Poproszę colę z białą wkładką" www.sport.pl/sport/1,92385,5549571,Olimpijczycy_w_samolocie_do_Pekinu__Poprosze_cole.html Z tekstu jednoznacznie wynika,że ekipa chlała na potęgę.Jeden z pasażerów tego samolotu(lakarz,członek ekipy),którego spotkaliśmy w metrze w Pekinie,opowiadał nam,że niektórzy z działaczy i trenerów byli tak uchlani,że przewracali się na pokładzie.Gdzie był wtedy Nurowski i dlaczego mu nie przeszkadzało? Gdzie były media i dlaczego nie podchwyciły tematu? Odpowiedź jest prosta,chociaż dla abstynentów takich jak ja mało przyjemna.Polacy to pijacy,piją niemal wszyscy,łącznie z sportowcami (vide wynurzenia naszego złotego medalisty T.Majewskiego znawcy piwa),dziennikarzami(nie tylko sportowymi)i kibicami,o politykach nie wspominając. Dlatego z pijaństwem nikt nie będzie poważnie walczył,no bo jak tu sobie odmówić browarka... Wracając do tekstu:"Olimpijczycy w samolocie do Pekinu: Poproszę colę z białą wkładką"-napisałem do niego post(jako Europejczyk) wspominając m.in. o 10 medalach w Atenach.Niestety moje obawy okazały się prorocze. Odpowiedz Link Zgłoś
chiquinho Pijany polski sport 27.08.08, 09:17 Panie Olejniczak, kto panu dał prawo do napisania tych słów: "w sporcie muszą mieć klawe życie, bo od lat są to ci sami ludzie. Prezes, sekretarz generalny, szef wyszkolenia, kierownik kadry - takie stołki gwarantują wieloletnie zwiedzanie świata za darmo, wikt i opierunek" Więcej szacunku, pokory, a przede wszystkim wiedzy na temat tego co się dzieje w polskim sporcie. A ten nie kończy się na piłce nożnej i lekkiej atletyce. Chiquinho Odpowiedz Link Zgłoś
zmieszany Re: Pijany polski sport 27.08.08, 10:01 Pan Olejniczak nie ma fioletowego pojęcia o czym pisze. Coś tam słyszał, coś przeczytał i na fali emocji związanych z podsumowaniem Igrzysk pisze niezgodnie z prawdą. Dziennikarstwo wymaga rzetelności a tej Panu Olejniczakowi wyraźnie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hanails Pijany polski sport 27.08.08, 15:27 'Założył się nawet z dziennikarzem, że prezes Michał Listkiewicz spadnie jesienią ze stołka. O butelkę whisky...' - nic dodac , nic ując ! Odpowiedz Link Zgłoś