Dodaj do ulubionych

Na zachód od Szczecina

28.08.08, 08:02
A kiedy wystartują pisiacy na Białorusi na wspólnych listach z
ludźmi Łukaszenki?
Obserwuj wątek
    • toja3003 "Jaka byłaby reakcja, gdyby przedstawiciele jakiej 28.08.08, 09:11
      "Jaka byłaby reakcja, gdyby przedstawiciele jakiejś niemieckiej
      partii chcieli startować u nas? - mówi szef szczecińskiego PiS eszek
      Dobrzyński."

      Żadna reakcja proszę pana, bo od lat w Polsce starują niemieccy
      posłowie z tej mniejszości w Polsce.
      • 1.fanfan Re: "Jaka byłaby reakcja, gdyby przedstawiciele j 28.08.08, 09:25
        toja3003 napisał:

        > "Jaka byłaby reakcja, gdyby przedstawiciele jakiejś niemieckiej
        > partii chcieli startować u nas? - mówi szef szczecińskiego PiS
        eszek
        > Dobrzyński."
        >
        > Żadna reakcja proszę pana, bo od lat w Polsce starują niemieccy
        > posłowie z tej mniejszości w Polsce.

        Rozumiesz co napisałeś? Do Sejmu nie startują członkowie partii
        niemieckich tylko przedstawiciele mniejszości niemieckiej w Polsce.
        Nie wiedzieć czemu w Niemczech takiej polskiej mniejszości się nie
        uznaje, ale w imię Tuskowej miłości nikomu to nie przeszkadza.
        • toja3003 A co za różnica? Skoro Niemiec jest 28.08.08, 09:39
          posłem w Polsce i startuje ze swojej partii mniejszościowej to jaka
          to jest partia? polska?
        • lmblmb Mieszacie dwie sprawy. 28.08.08, 10:25
          1.fanfan napisał:

          > Rozumiesz co napisałeś? Do Sejmu [...]

          Dokładnie - do Sejmu. A artykuł mówi o wyborach regionalnych, w których może
          startowac każdy obywatel EU, który mieszka w regionie. Czyli Niemcy w Polsce
          mogą startować pod wodolnym legalnym szyldem, pod warunkiem że zamieszkują od
          183 dni.

          PiS oczywiście o tym wie, ale udaje idiotę, jak zwykle.
          • toja3003 Jest problem, który trzeba naprawić: prawa mniejsz 28.08.08, 14:06
            Jest problem, który trzeba naprawić: prawa mniejszości niemieckiej w
            Polsce powinny być takie same jak prawa mniejszości polskiej w
            Niemczech: albo w obu parlamentach będą zarezerwowane miejsca dla
            tych mniejszości albo w żadnym.
            • lmblmb Re: Jest problem, który trzeba naprawić: prawa mn 29.08.08, 09:11
              toja3003 napisał:

              > Jest problem, który trzeba naprawić: prawa mniejszości niemieckiej
              > w Polsce powinny być takie same jak prawa mniejszości polskiej w
              > Niemczech:

              Dlaczego? Proproszę o zwięzłe argumenty.
              • toja3003 Mówię o ordynacji wyborczej, która 29.08.08, 09:26
                daje Niemcom w Polsce przywileje jakich Polacy w Niemczech nie mają.
                Proponuję jednakowe ordynacje wyborcze w obu krajach dla obu
                mniejszości.
                • lmblmb Odpowiedz zamiast powtarzać treść. 31.08.08, 16:48
                  toja3003 napisał:

                  > daje Niemcom w Polsce przywileje jakich Polacy w Niemczech nie
                  > mają.
                  > Proponuję jednakowe ordynacje wyborcze w obu krajach dla obu
                  > mniejszości.

                  Umiem czytać, nie powtarzaj treści.

                  Ponawiam pytanie: dlaczego Polacy w Niemczech mają mieć takie same przywileje
                  jak Niemcy w Polsce, jednocześnie prosząc o zwięzłe argumenty.

                  Ja widzę przynajmniej jeden powód, dla którego Niemcy w Polsce mają
                  reprezentację: są miejscowymi. Polacy to w 99,9% imigranci w Niemczech.

                  Wietnamczycy i Chińczycy nie mają reprezentacji w Polsce, racja?
                  • toja3003 Niemcy z Austrią napadły 01.09.08, 14:13
                    Niemcy z Austrią napadły zaborczo na Polskę a Polacy stali się
                    obywatelami pruskimi czy austro-węgierskimi na terenie obecnej RFN
                    czy Austrii już 100 i 200 lat temu. Wielu ich potomków przyznaje się
                    do polskości i są taką samą mniejszością tam jak ci obywatele
                    polscy, którzy uważają się za mniejszość niemiecką w Polsce.
                    Jednocześnie ze specjalnych praw dla mniejszości niemieckiej w
                    Polsce mogą korzystać także ci Niemcy, którzy obecnie osiedlają się
                    w Polsce i przyjmują polskie obywatelstwo, mimo, że od pokoleń
                    mieszkali poza Polską. Jest to podobna sytuacja jak tych Polaków,
                    którzy przeprowadzają się z Polski do Niemiec. Proponuję wyrównać te
                    prawa. Czy też uważasz, że jakiś naród może mieć jakieś specjalne
                    przywileje?
                    • lmblmb Są tacy? 02.09.08, 10:00
                      toja3003 napisał:

                      > Niemcy z Austrią napadły zaborczo na Polskę a Polacy stali się
                      > obywatelami pruskimi czy austro-węgierskimi na terenie obecnej RFN
                      > czy Austrii już 100 i 200 lat temu.

                      Polacy byli na terenie obecnej RFN 200 lat temu? Nie sądzę.

                      > Wielu ich potomków przyznaje się
                      > do polskości i są taką samą mniejszością tam jak ci obywatele
                      > polscy, którzy uważają się za mniejszość niemiecką w Polsce.

                      W którym rejonie? W zagłębiu Ruhry jest trochę potomków Polaków, ale nie wiem
                      czy mają pretensje do spraw językowych.

                      > Jednocześnie ze specjalnych praw dla mniejszości niemieckiej w
                      > Polsce mogą korzystać także ci Niemcy, którzy obecnie osiedlają
                      > się w Polsce i przyjmują polskie obywatelstwo, mimo, że od pokoleń
                      > mieszkali poza Polską.

                      "Niemcy, którzy obecnie osiedlają się w Polsce i przyjmują polskie
                      obywatelstwo"....

                      Są tacy?

                      > Jest to podobna sytuacja jak tych Polaków,
                      > którzy przeprowadzają się z Polski do Niemiec. Proponuję wyrównać te
                      > prawa. Czy też uważasz, że jakiś naród może mieć jakieś specjalne
                      > przywileje?

                      Moim zdaniem piszesz "na około", a nie odpowiadasz, a pytanie było proste:
                      dlaczego Polacy w Niemczech mają mieć takie same prawa jak polscy Niemcy?

                      Jestem skłonny przyjąć Twoje zdanie, ale musisz mnie logicznie przekonać.
                      • toja3003 He, he " dlaczego Polacy w Niemczech mają mieć tak 03.09.08, 15:59
                        " dlaczego Polacy w Niemczech mają mieć takie same prawa jak polscy
                        Niemcy?". Z definicji równości wobec prawa w UE. Np. w Niemczech
                        były miejsca dla posłów z mniejszości duńskiej ale to dawne czasy
                        (do roku 1912-go) i w dzisiejszej UE takich potrzeb nie ma a każdy
                        obywatel może zwyczajnie kandydować więc i w Polsce nie powinno być
                        takich przestarzałych regulacji. Uważam zatem, że najlepiej byłoby
                        zlikwidować wszelkie przywileje dla wszelkich mniejszości w UE, bo
                        prawa tych obywateli są wystarczająco chronione przez ustawodastwo
                        danego kraju, zgodnego ze standardami UE. Jest rzeczą oczywistą, że
                        każdy obywatel, stosownie do swojego obywatelstwa, dysponuje prawami
                        wyborczymi, w tym biernym (może kandydować) i nie o tym jest mowa
                        tylko o miejscach zarezerwowanych dla mniejszości niemieckiej w
                        Polsce w polskim parlamencie n i e z a l e ż n i e od wyników
                        wyborczych. Takich przywilejów mniejszość polska w Niemczech nie ma
                        i to jest problem, który trzeba naprawić: prawa mniejszości
                        niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak prawa mniejszości
                        polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą zarezerwowane
                        miejsca dla tych mniejszości albo w żadnym.
    • a.sommerfeld Podobno po to Niemcy mieli wykupywać polską ziemię 28.08.08, 09:41
      Śmiech pusty mnie ogarnia, jak sobie przypomnę niektóre
      przedakcesyjne hasła.
      • oskpop Re: Podobno po to Niemcy mieli wykupywać polską z 28.08.08, 12:20
        a zgadnij madralo czemu podrozaly u nas tak bardzo nieruchomosci? spekulacyjny
        kapital z zagranicy wywindowal ceny
        • toja3003 odpowiadam oskpop: 28.08.08, 16:41
          Bo skąd te horendalne ceny? Po pierwsze jest za mało terenów
          przeznaczonych pod zabudowę a ziemia to nie bułki z piekarni, na
          początku zawsze musi być ruch władz, plan zagospodarowania,
          geodezja, uzbrojenie terenu – tego nie zrobi żaden deweloper a u nas
          jest biurokracja i tych terenów jest za mało a więc tworzą się
          wąskie gardła a rynek reaguje na to szukając ceny równowagi między
          małą podażą a rosnącym popytem, czyli cena musi szybować w górę.

          Drugi punkt to wzrost zarobków, poziomu życia, rozwój gospodarczy w
          sferze prywatnej, który przekłada się na rozwój budownictwa
          przemysłowego, drogowego, firm, osób prywatnych czyli skokowy wzrost
          zapotrzebowania na materiały budowlane. Owszem technologia wyrobu
          cegieł to nie samoloty, można to produkować masowo ale też potrzeba
          najpierw cegielni a tych nie przybędzie skokowo. I znowu są wąskie
          gradła, prowadzące do paradoksów, że cegłę do Polski sprowadza się
          z...Niemiec, bo tam chociaż jest i można od razu kupić i nie czekać
          miesiącami na dostawę a więc bardzo drogo i ten koszt wchodzi w
          koszt budynku.

          Trzeci punkt to infrastruktura i znowu skandaliczne nieróbstwo
          państwa. Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a
          dróg nie. W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie
          mówili „po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w
          okolicę a do pracy dojadę”. Pobudowali czy kupili relatywnie taniej
          lokale i domy i było fajnie ale teraz ile czasu potrzeba żeby
          dojechać z Łomianek. Otóż korki są takie, że niewiele szybciej niż w
          tempie pieszego, powiedzmy głupie 40 km 3 godziny tak? To jak chce
          być na 8-mą w pracy to wstaje w środku nocy, śniadanie i golenie w
          samochodzie (jak Jaś Fasola), bo mam 3 godziny na dojazd albo i spać
          mogę (niebezpieczne!). Pracuję do 18-tej (w przerwie obiad) i dymam
          z powrotem 3h, kolacja w samochodzie. Co mogę w chacie zrobić o 21-
          szej po powrocie? Tylko położyć się spać i to jest życie? Czyli
          sprzedaję chatę w okolicy i idę do stolicy a więc znowu zwiększam
          popyt i ceny, bo nie ma dróg w Polsce! Oczywiście w Łomiankach
          upadają miejsca pracy, bo jak jest 1000 osób dobrze zarabiających we
          wiosce to można lepszy salonik fryzjerski np. otworzyć tak? A jak
          śmietanka wybywa i zostaje bufetowa z PGR-u, nie umiejąca odróżnić
          manikuru od pedikuru, to dla kogo taka kosmetyka.

          Ale masz też rację mówiąc o tym "spekulacyjnym kapitale z
          zagranicy". Od lat miliony Polaków pracujących za
          granicą "spekulują" przywożonymi stamtąd miliardami. Tyle, że ja nie
          nazywam tego spekulacją a zwykłym handlem.
          • lmblmb Dróg nie przybywa?! 29.08.08, 09:14
            toja3003 napisał:

            > [...]Weźmy transport. Z tym jest fatalnie. Samochodów przybywa a
            > dróg nie.

            Poważnie? Kolega musi na totalnym wygnajewie mieszkać. U nas rośnie zarówno
            gęstość, jak i jakość dróg. Polecam skyscrapercity.com, tam można zdjęcia obejrzeć.


            > W latach 90-tych dobrze zarabiający ludzie w W-wie mówili
            >„po co mam wdychać wielkomiejskie spaliny, przeprowadzę się w
            > okolicę a do pracy dojadę”.

            No tak, teraz mamy odpowiedź na pytanie o miejsce zamieszkania. Cóż, twój
            problem. U nas nie jedzie się 3 godziny do pracy.
            • toja3003 No to przelicz ile "dróg przybyło" i ile 29.08.08, 12:43
              samochodów a okaże się, że mamy relatywny spadek sieci drogowej i o
              tym mówię. Hurra, już 20 lat po socjaliźmie mamy prawie 700
              kilometrów autostrad. Polak potrafi! Obudźcie mnie za 50 lat jak
              będziemy mieli 10 razy więcej, bo tyle nam na pewno potrzeba;
              przykładowo Francja ma aktualnie ponad 10 tysięcy kilometrów a
              Niemcy mieli już przed wojną (!) 4 tysiące i akurat za tą pod
              Szczecinem i A4 możemy im podziękować, bo był teren i to co
              socjalizm zniszczył III RP wyremontowała i wybudowała. A jeśli ktoś
              uważa, że to za bogate dla nas państwa do porównań to może Hiszpania
              przekona: ponad 12 tysięcy kilosów autostrad i ekspresówek a my co?
              A tymczasem jak Czesi z Niemcami proponowali nam niedawno zrobienie
              w Polsce, za ich pieniądze(!), autostrady w rejonie tzw. worka
              żytawskiego to w Sejmie krzyczano o „zdradzie”, bo niby jakieś
              ciężarówki wybierałyby wtedy porty w Hamburgu czy Rostoku zamiast
              polskich. Tylko nikt nie umiał tego konkretnie wyjaśnić o jakie
              trasy niby miałoby chodzić. Jasne, za dużo mamy w III RP autostrad,
              olać współpracę z Zachodem. A oni i tak sobie to połączenie
              autostradowe zbudowali, tyle że bez nas i nie w Polsce, po drugiej
              stronie Odry a u nas nawet w planach nie ma autostrady na „ścianie
              zachodniej”, po polskiej stronie Odry. Fakt mieszkam w "wygnajewie".
              Np. czasem próbuję przejechać z Trójmiasta na Hel. I już po 3-4
              godzinach robię te 70 kilometrów dzięki gierkowskiej obwodnicy, bez
              niej byłoby jeszcze dłużej w sezonie.
              • lmblmb Nie "mamy", a "macie autostrady" 31.08.08, 16:45
                toja3003 napisał:

                > samochodów a okaże się, że mamy relatywny spadek sieci drogowej i o
                > tym mówię.

                Nigdzie nie widzę słowa "relatywnie". Piszesz "Samochodów przybywa a
                dróg nie. "

                > Hurra, już 20 lat po socjaliźmie mamy prawie 700
                > kilometrów autostrad.

                Nie "mamy", a "macie". Mieszkając w Warszawie nie możesz mówić w pierwszej
                osobie liczby mnogiej, bo do autostradowej Polski A po prostu jeszcze nie należysz.

                > Polak potrafi!

                Warszawiak też potrafi, ino protestować :P

                > Obudźcie mnie za 50 lat jak
                > będziemy mieli 10 razy więcej, bo tyle nam na pewno potrzeba;
                > przykładowo Francja ma aktualnie ponad 10 tysięcy kilometrów a
                > Niemcy mieli już przed wojną (!) 4 tysiące i akurat za tą pod
                > Szczecinem i A4 możemy im podziękować,

                Bzdury piszesz. To, co jest wokół mojego domu w Saarbrücken to w Polsce nawet do
                dróg ekspresowych ciężko zaliczyć. W Niemczech autostrada to droga raz oznaczona
                w ten sposób; przez te 70 lat zmieniły znacznie się normy, a starym drogom nie
                odebrano znaczka A.


                > A jeśli ktoś uważa, że to za bogate dla nas państwa do porównań to może Hiszpania

                Też nie nasza liga, jak Czechy. Nasza (a szczególnie wasza, nad Wisłą) liga to
                maksymalnie Słowacja i Chorwacja.

                > przekona: ponad 12 tysięcy kilosów autostrad i ekspresówek a my co?

                "My" (w sensie mojego byłego miejsca zamieszkania w Polsce) mamy się coraz
                lepiej: jest autostrada, obecnie kończą się dwie drogi ekpresowe (S5, S11); w
                zaawansowanych planach jest obwodnica miejska - trzecia.

                > A tymczasem jak Czesi z Niemcami proponowali nam niedawno zrobienie
                > w Polsce, za ich pieniądze(!), autostrady w rejonie tzw. worka
                > żytawskiego to w Sejmie krzyczano o „zdradzie”, bo niby jakieś
                > ciężarówki wybierałyby wtedy porty w Hamburgu czy Rostoku zamiast
                > polskich.

                Głupiś i tyle. Autostrada bez zjazdów w Polsce; była konkurencją dla portów w
                Szczecinie/Świnoujściu.

                > Tylko nikt nie umiał tego konkretnie wyjaśnić o jakie
                > trasy niby miałoby chodzić.

                Jakoś pamiętam o co chodziło.
                • toja3003 to może od końca ale chociaż jeden konkret: 01.09.08, 12:00
                  jaka trasa i dla jakich ciężarówek byłaby zagrożeniem dla Szczecina?
                  Kluczowy dla tych tras jest węzeł drezdenski (jeśli upierasz sie
                  przy Bautzen to i tak nic sie nie zmienia przy obliczeniach).
                  Otóz z Drezna do Rostocku (port) jest 446 km a z Drezna do Szczecina
                  341. Te odległości się na tych trasach nie zmienią!
                  Obojętnie czy ta autostrada będzie czy nie.
                  I kto ci nabajał, że ma być „bez zjazdów”?!

                  Resztę skomentuję twoimi słowami "Głupiś i tyle".
                  • lmblmb brak konkretów. 02.09.08, 10:04
                    toja3003 napisał:

                    > jaka trasa i dla jakich ciężarówek byłaby zagrożeniem dla
                    > Szczecina?

                    Trasa z portów niemieckich i holenderskich do Czech.

                    > Kluczowy dla tych tras jest węzeł drezdenski (jeśli upierasz sie
                    > przy Bautzen to i tak nic sie nie zmienia przy obliczeniach).

                    Nie "się upieram", a cytuję.

                    > Otóz z Drezna do Rostocku (port) jest 446 km a z Drezna do
                    > Szczecina 341. Te odległości się na tych trasach nie zmienią!

                    Co ma piernik do wiatraka?

                    > Obojętnie czy ta autostrada będzie czy nie.
                    > I kto ci nabajał, że ma być „bez zjazdów”?!

                    Tygodnik Wprost.

                    > Resztę skomentuję twoimi słowami "Głupiś i tyle".

                    Bez komentarza - nie potrafisz nawet argumentów podać na swoją teorię.
                    • toja3003 Znowu ogólniki "Trasa z portów niemieckich i holen 03.09.08, 16:01
                      "Trasa z portów niemieckich i holenderskich do Czech.". Konkretnie -
                      proszę o jeden przykład, jednej trasy między miejscowościami A i B,
                      bo akurat siedzę w logistyce i wiem coś o planowaniu transportu w
                      praktyce. Otóż nie ma takiej trasy więc nie siej zamętu jak w
                      polskim Sejmie siano w tej sprawie.
      • toja3003 masz rację a.sommerfeld, antyniemieckość naszych w 28.08.08, 16:39
        antyniemieckość naszych władz przestaje poruszać społeczeństwo w
        Polsce, bo jest niewiarygodna, jako że niekonsekwentna. Za każdym
        razem wytaczane są w Polsce potężne działa propagandowe a potem
        kompletnie nic się w związku z tym nie dzieje i kończy się na
        straszeniu. Miał być wykup ziemi przez Niemców i jest ale na
        Majorce; względnie wykup niemieckiej ziemi przez Polaków w Niemczech
        wschodnich...
    • totalizator Moze ktos wie: jak wysoki jest podatek od nierucho 28.08.08, 10:27
      Moze ktos wie: jak wysoki jest podatek od nieruchomosci po drugiej
      stronie odry?
      • toja3003 odpowiadam totalizator: 28.08.08, 16:46
        System katastru i podatków od nieruchomości w RFN wynika z
        federacyjnego charakteru państwa i dużej samodzielności
        poszczególnych krajów związkowych (landów). Mimo prowadzonych od
        1934 r. prac unifikacyjnych, każdy kraj posiada pewną autonomię w
        zakresie organizacji katastru. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż we
        wszystkich krajach kataster ma charakter prawny, co oznacza, iż
        zaznaczone w nim granice danej nieruchomości są granicami prawnymi.
        Ponadto kataster jest ściśle powiązany z księgą wieczystą
        (Grundbuch). Przyjmuje się za niezaprzeczalny dowód, iż osoba
        wpisana w dobrej wierze do księgi wieczystej jest rzeczywistym
        (zgodnym z prawem) właścicielem. We wszystkich krajach nadzór nad
        biurami ksiąg wieczystych sprawuje Krajowe Ministerstwo
        Sprawiedliwości. Natomiast nadzór nad urządami katastralnymi
        powierzony jest Krajowemu Ministerstwu Spraw Wewnętrznych bądź
        Krajowemu Ministerstwu Finansów, względnie Krajowemu Ministerstwu
        Gospodarki Przestrzennej. Całe terytorium kraju ujęte jest na mapach
        katastralnych w skali 1 : 5000. Plany parceli są umieszczane na
        kartach przezroczystych o formacie 50 x 50 cm w skali 1 : 1000. Na
        planach nanoszone są granice, szlaki komunikacyjne, budynki, budowle
        oraz zaznacza się sposób użytkowania gruntów i stopień ich
        dochodowości (klasa gruntu, jego wartość). Plany są na bieżąco
        aktualizowane. Podatek typu katastralnego w RFN nosi nazwę podatku
        od nieruchomości (Grundsteuer).

        Podatnikami są właściciele gruntów i budynków. Podstawa
        opodatkowania stanowi 100% wartości gruntu w przypadku nieruchomości
        niezabudowanych oraz 100% wartości łącznej gruntu oraz budynku w
        przypadku nieruchomości zabudowanej. Stawki podatkowe wynoszą:

        6% od wartości gospodarstw rolnych i leśnych,
        2,6% od wartości domów rodzinnych,
        3,1% od wartości domów dwurodzinnych,
        3,5% od wartości parceli (działek).

        To na razie tyle.
    • ildefrans Na zachód od Szczecina 28.08.08, 11:01
      to po to spieprzac z kraju zeby i za granica glosowac na tych paparuchow ?
      wyszczuc psami to towarzystwo
    • hoodyy Ja tez zalozylem tam firme. 28.08.08, 13:58
      Moze nie ma tam podatku liniowego dla firm ale dla moich klientow, w
      przewadze niemcow latwiej sie ze mna rozliczyc. Otwarcie firmy to
      adres (trzeba sobie "wynajac" skrzynke pocztowa u kogos) plus
      doslownie 15 min w jednym urzedzie. Skarbowka korespondencyjnie. VAT
      place tam jak zarobie a nie jak u nas ze do 25 tego kazdego mies.
      Uslugi ksiegowe tansze o 50 % w stosunku do naszych (36 EUR brutto).
      Polecam wszystkim. My jestesmy 100 lat za krajami afrykanskimi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka