deerzet 29.08.08, 09:22 Zielona rewolucja? Juz było. W Indiach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deerzet Zielona rewolucja? Już było. W Indiach. 29.08.08, 09:29 Zielona rewolucja? Już było. W Indiach. Ta - to zielone reklamiarstwo czyli zielona - hi, hi - kiełbasa wyborcza. Po szczególach ich owoców ją poznacie. Taka bawełna [organiczna? A jest inna?]. Nic bardziej degradującego środowisko już chyba nie ma. Wymaga do produkcji gigalitrów wody, wybielaczy i ton herbicydów. Zobaczymy, ile się uda per capita Usańczykom zmniejszyć zanieczyszczenie środowiska. Wszak w ekshalatatach w świecie co trzeci to hamerykański... Odpowiedz Link Zgłoś
isia2711 Re: Zielona rewolucja? Już było. W Indiach. 29.08.08, 13:26 > Taka bawełna [organiczna? A > jest inna?]. Nic bardziej degradującego środowisko już chyba nie ma. > Wymaga do produkcji gigalitrów wody, wybielaczy i ton herbicydów. Jest inna, "nieorganiczna" ;-) To jest takie niezbyt udane tlumaczenie angielskiego organic cotton, bo po polsku organiczny=roslinny. "Organiczna" bawelna jest hodowana bez uzycia srodkow chemicznych (nawozow, herbicydow), z poszanowaniem naturalnego cyklu wzrostu bawelny. Ten sposob produkcji ogranicza zuzycie wody i wyjalowienie gleby. Produkty z takiej bawelny zwykle nie sa wybielane. W Polsce najczesciej mozna spotkac ubranka dla niemowlat i pieluszki (np. tutaj www.pieluszkarnia.pl/index.php?k47,ubranka-z- organicznej-bawelny). Odpowiedz Link Zgłoś
chr4 Nieścisłości 30.08.08, 17:19 W tekście pana Bosackiego jest kilka nieścisłości. Najważniejsza dotyczy Baraka Obamy. On nie powiedział, że Ameryka całkowicie przestanie importować ropę w ciągu 10 lat ale, że przestanie ją importować z Bliskego Wschodu. Dla wielu Amerkanów to jedno i to samo bo większość uważa, że własnie stamtąd pochodzi ich paliwo. Tymczasem import z krajów Zatoki Perskiej stanowi ok. 20%. Największym dostawcą dla USA jest ... Kanada. Odpowiedz Link Zgłoś