Dodaj do ulubionych

Bielmo na oku kotka

17.12.06, 10:07
Witam!
Dwa dni temu przygarnelismy kotka okolo 6-tygodniowego ze schroniska. Kotek
przeszedl wczesniej koci katar i mial zaropiale oczka, jedno praktycznie sie
nie otwieralo. Przeszedl tygodniowa kuracje antybiotykowa w schronisku,
ostatni zastrzyk mial w piatek. Dostalismy kropelki do oczu i zakraplamy
oczko trzy razy dziennie. Na jednym oczku na takie niebieskawe bielmo, oczko
jest matowe. Przeczytalam wiele postow na temat kociego kataru i nie ma
jednoznacznej odpowiedzi. Czy jest szansa na to, ze kotek calkowicie sie
wyleczy? Jakie badania powinien kotek przejsc i czy powinnam dawac mu
normalne mleko?
Z gory dziekuje za odpowiedz :-)
pozdrawiam
Dorota
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Bielmo na oku kotka 17.12.06, 11:31
      Mielismy podobny problem z kotka ponad rok temu.Nina trafiła do nas z podwórka z
      zaropialym po KK okiem.Po leczeniu (antybiotyk, krople) oko pozostalo matowe, z
      blona czyli jak u waszego kotka.Leczenia okulistycznego nie zalecono natomiast
      wet rokowal, ze częściowo zdolnośc widzenia moze powrócic.Teraz po roku mogę
      stwierdzić, ze ta ułomność w niczym jej nie przeszkadza, jest nawet malo
      widoczna(zdjęcie) i pomimo, ze ta blona nieraz sie pojawia fragment oczka w
      ciemności swieci, więc mala troche na nie widzi.Co do Waszego malucha to wet
      musi ocenic stopień uszkodzenia ale nawet jesli rokowania nie będa pomyslne to
      kotek da sobie radę.
      • misia007 Re: Bielmo na oku kotka 17.12.06, 11:37
        Zapomnialam o mleku.Generalnie krowie kotkom szkodzi ale niektóre jak Nina
        własnie dobrze je znoszą.Musialam jej dawać to mleko jakiś czas, bo dostawala je
        na podworku i u nas bardzo się domagała.Mozna dostac specjalne mleko kocie i
        podawac jugurt naturalny.
    • avasawaszkiewicz Re: Bielmo na oku kotka 17.12.06, 18:46
      Skąd jesteś??? W sprawie oczu najchętniej wysłałabym Cię do dr Garncarza wejdź
      sobie na stronę --> www.garncarz.pl. Przyjmuje w warszawie, na stronie
      znajdziesz resztę informacji.
      Co do tego bielma. Podejrzewam,że jest to wynik Kociego kataru - herpeswirusa.
      W wyniku jego działania często dochodzi do zrośnięcia spojówek górnej z dolną.
      Na skótek tego kociak widzi jak przez mgłę. Zdarza się jednak, że ów wirus
      niszczy także głębsze wartstwy i dochodzi do całkowitego uszkodzenia oka.
      Czasami utraty wzroku lub też całego oka. Nasza pomoc zależy więc od stadium i
      od momentu ingerencji.
      Co do tego mleka to Twój kociak już go nie potrzebuje. Krowie mleko nie jest
      dla kotów zdrowe. Niektóre mają po nim biegunkę (po pewnym czasie brakuje im
      enyzmu rokłądającego mleko). Najlepiej jest kupić substytut mleka specjalnie
      przygotowany dla małych kociąt, który jest zdrowy i zawiera wiele skłądników
      odżywczych - do kupienia w lecznicy, lub lepszych sklepach zoologicznych. Na
      ogół sprzedawany w proszku do rozpuszczenia. Owszem można czasem dać kotu
      troszke śmietanki, jogurtu naturalnego ale to bardziej nasza potrzeba niż ich.
      Gdzie na wolności koty mają dostęp do mleka?
      Pozdrawiam - ava
      • dmazurowska Re: Bielmo na oku kotka 18.12.06, 13:38
        avasawaszkiewicz napisała:

        > Skąd jesteś??? W sprawie oczu najchętniej wysłałabym Cię do dr Garncarza wejdź
        > sobie na stronę --> www.garncarz.pl. Przyjmuje w warszawie, na stronie
        > znajdziesz resztę informacji.

        Niestety, jestem z Iławy w wojewodztwie wamińsko-mazurskim.

        > Co do tego bielma. Podejrzewam,że jest to wynik Kociego kataru - herpeswirusa.
        > W wyniku jego działania często dochodzi do zrośnięcia spojówek górnej z dolną.
        > Na skótek tego kociak widzi jak przez mgłę. Zdarza się jednak, że ów wirus
        > niszczy także głębsze wartstwy i dochodzi do całkowitego uszkodzenia oka.
        > Czasami utraty wzroku lub też całego oka. Nasza pomoc zależy więc od stadium i
        > od momentu ingerencji.

        Nie wiem dokładnie, kiedy kocieta trafily razem z mama do schroniska. Cała piątka była chora. Tyle, ze nasz maluch mial najwiekszy problem z oczkiem. Ale jak go zobaczyłam, od razu wiedziałam, że ten z nami pojedzie do domu ;-) Mi osobiscie to bielmo nie przeszkadza - nie ujmuje uroku maluszkowi, kocie jest ruchliwe, chetne do zabawy, wesołe, zaczepia nas, rozmawia po kociemu, apetyt ma za dwoje (w schronisku nazywano go Kluska :-) ). Po prostu martwie sie, ze oczko go boli. A że wczesniej byłam typową psiarą, to nie wiem, jak się z kocim maluszkiem postepuje, tym bardziej, ze staram sie czytać rózne kocie fora i jest wiele opinii na każdy koci temat, który mnie intryguje.

        > Co do tego mleka to Twój kociak już go nie potrzebuje. Krowie mleko nie jest
        > dla kotów zdrowe. Niektóre mają po nim biegunkę (po pewnym czasie brakuje im
        > enyzmu rokłądającego mleko). Najlepiej jest kupić substytut mleka specjalnie
        > przygotowany dla małych kociąt, który jest zdrowy i zawiera wiele skłądników
        > odżywczych - do kupienia w lecznicy, lub lepszych sklepach zoologicznych. Na
        > ogół sprzedawany w proszku do rozpuszczenia. Owszem można czasem dać kotu
        > troszke śmietanki, jogurtu naturalnego ale to bardziej nasza potrzeba niż ich.

        Na razie maluch przeżył na Whiskasie dla juniora trzy dni ;-) Dzis rozejrzymy sie za polecanymi przez innych karmami.

        W domu przebywa jeszcze jeden kocur (przed kastracja, ma jakies 7-8 mc-y). To kot rodzicow, u ktorych jeszcze przez okolo 2 m-ce bedziemy mieszkac, wiec koty musza jakos egzystowac obok siebie, a najlepiej by bylo, gdyby sie najzwyczajniej w swiecie zakumplowaly. Kot rodzicow jest przygarniety ze smietnika, od poczatku jest nieufny, rodzicow w miare toleruje, choc sympatie okazuje glownie, kiedy chce jesc. Gaskac sie nie da, najchetniej spi na parapecie, a mnie i Meza po prostu nie znosi ;-) Chyba potraktowal nas jako intruzow. W stosunku do Maluszka jest agresywny, buczy i fuka, a kilka razy nawet zamierzyl sie na niego lapa. Staramy sie ograniczyc ich kontakt maksymalnie, ale przeciez nie da sie zamykac Malucha na cale dnie w malym pokoiku. Czy jest szansa, ze dojdzie do zaakceptowania maluszka przez starszego kota?


        > Gdzie na wolności koty mają dostęp do mleka?
        > Pozdrawiam - ava

        Bardzo dziekuje za odpowiedz.
        pozdrawiam
        Dorota
        • jul-kot Re: Bielmo na oku kotka 18.12.06, 16:38
          Witaj,
          Leczymy z powodzeniem takie bielma po kocim katarze okulistycznym preparatem do
          regeneracji rogówki dla ludzi, o nazwie Corneregel. Powierzchniowe bielma na
          rogówce zmniejszają się już po kilku tygodniach kuracji, po dłuższej znikają
          prawie całkowicie, a rogówka odzyskuje przezroczystość. Mieliśmy znaczną
          poprawę nawet przy bielmie ze zwapnieniem po wrzodzie rogówki.
          Twój kot jest młody, rozwija się intensywnie, powinien dać sobie z tym radę.
          Porozmawiaj o tym ze swoim weterynarzem.
          Pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka