rozwado "Spiegel": moze byc bujda 31.08.08, 09:41 Saakaszwili to taki gruzinski LK. Latwo dal sie sprowokowac. Zaatakowal miasto zamiast wysadzic tunel Roki. Pienil na wiecach sie zamiast bronic kraju przed rosyjska inwazja. Najlepsza brygade wyslal do Iraku, podczas gdy szykowal konfrontacje z Rosja!!! Wiele wiadomosci jest wymyslem rosyjskiej propagandy, np 2000 ofiar w Osetii Pld. Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra Udało się Kaczorowi zmarginalizować RP w UE... 31.08.08, 10:01 Nieźle Kaczorowi to wyszło. Jesteśmy teraz postrzegani jako kolejny "lotniskowiec" USA, Niemcy budują sobie rurociąg z Rosji, a i zobaczymy co będzie po żniwach. Cholerny inicjator zamętu. Nie on bedzie placił zimą moje rachunki za gaz. A to ja sie składam na wypłate dla tego pajaca i jego zakichanym obowiazkiem jest trzy razy sie zastanowić zanim kłapnie dziobem. A przed snem to powinien myśleć co rano ma zrobić żebym to ja płacił niższe podatki, a nie nad tym jak wejść do historii. Cosik się gościowi w głowie poprzestawiało mącicielowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kwanta29 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę .. 31.08.08, 10:14 Że winę za awanturę kaukaską ponosi Gruzja inspirowana przez USA nie bodziło wątpliwości nikogo sensownie myślącego od początku (szkoda, że sensownie myśleć nie umie nasz prezydent). Szaakaszwili dał po prostu Rosji okazję do zbrojnej demonstracji. Zatem publikacja Spiegla nie jest żadną nowością. Natomiast szczekania różnej maści oszołomów mających o polityce i sprawach międzynarodowych takie pojęcie, jak pies o gwiazdach niczego nie zmienią. Nie więc dalej wyją jak pies do księżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
erata21 L.Kaczynski popiera ludobójce, jest zbrodniarzem?! 31.08.08, 10:25 według prawa chyba tak! Odpowiedz Link Zgłoś
oktawianc Re: "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na win 31.08.08, 22:27 O wyrocznio, a może jest dokładnie odwrotnie i to rosyjscy agenci wywołali tą sytuację? Kto był bliżej i komu było łatwiej? Kto lepiej zna realia regionu? Kto ma większe pojęcie o polityce regionu? Odpowiedz Link Zgłoś
janekwieden "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 10:31 Ciekawie napisany artykuł - tylko z jednym BARDZO istotnym błędem - w pozostałej zachodniej prasie napisane jest dokładnie to samo - że jakimiś NIEFORMALNYMI kanałami tego rodzaju dokumenty pojawiły się na biurkach - ale, poza DER SPIEGEL, na który powołuje się polska prasa - we WSZYSTKICH innych zachodnich gazetach znajduje się jeszcze coś - o czym DER SPIEGEL i GAZETA zapomniały napisać a mianowicie stwierdzenie iż oficjalny rzecznik prasowy OBWE Pan Martin Nesirky NATYCHMIAST w imieniu OBWE ZDEMENTOWAŁ te (podkładane PRZEZ KOGOŚ na biurka dyplomatów) dokumenty - oświadczając jednocześnie ŻE OBWE TAKICH INFORMACJI NIE POSIADA !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Niemcy już kombinują, jak by się tu wykręcić... 31.08.08, 11:11 oto najnowszy prototyp władcy świata:putin2,model"miedwiediew", mówi cicho, chodzi jak naoliwiony i ma 4 lata gwarancji na "putin-procesor" www1.ndr.de/media/ndr_fernsehen/extradreiblogbildvorlage218_v-original.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Niemcy już kombinują, jak by się tu wykręcić. 31.08.08, 11:12 www1.ndr.de/media/ndr_fernsehen/extradreiblogbildvorlage218_v-original.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska polskie manipulacje,matactwo i kłamstwa 31.08.08, 11:13 Polskie media relacjonując konflikt w Gruzji udowodniły po raz kolejny prawdziwość tezy, że prawda jest pierwszą ofiarą wojny. Mieliśmy do czynienia z licznymi manipulacjami oraz jednostronnym czarno białym obrazem konfliktu. Starano się przekonać nas że oto szlachetna Gruzja stawia czoła rosyjskiemu barbarzyństwu, wizji tyleż uproszczonej co fałszywej. Gdy w Osetii Południowej padły pierwsze strzały większość polskich mediów nie nazwała tego nawet początkiem wojny. W relacjach przyjęły oficjalną gruzińską wersję o "operacji militarnej" mającej na celu przejęcie kontroli nad całością kraju przez siły rządowe. Nawet zdjęciom pokazującym prowadzącą ostrzał gruzińską artylerię towarzyszyły informacje bagatelizujące skalę konfliktu oraz podkreślające, że władze Gruzji zostały jakoby sprowokowane przez osetyjskich separatystów. Doniesienia o setkach a nawet tysiącach cywilnych ofiar ataku na stolicę Południowej Osetii, Cchinwali pojawiły się w polskich mediach stosunkowo późno, a i wówczas bagatelizowano je jako niepotwierdzone doniesienia "strony rosyjskiej". Informacje podawane przez lokalne serwisy osetyjskie a dostępne w internecie zostały w ogóle pominięte. Podobna blokada panowała w kwestii uchodźców. Zarówno TVP info jak i TVN z początku za wiarygodniejsze uznały doniesienia władz Gruzji o najwyżej kilku tysiącach osób uciekających przed walkami. Teza ta nie wytrzymała jednak konfrontacji z rzeczywistością. Gdy w rejon konfliktu dotarł reporter "Gazety Wyborczej" musiał przyznać, że w ciągu jednego dnia granicę Federacji Rosyjskiej przekroczyło więcej uchodźców niż całkowita ich liczba podawana przez gruzińskie władze. W relacji TVN24 relacje Osetyjczyków o tym, jak byli ostrzeliwani przez gruzińskich snajperów skwitowano stwierdzeniem, że nie są one wiarygodne, ponieważ wypowiadające je osoby sympatyzują z jedną ze stron konfliktu. Co ciekawe zarówno w tym jak i innych przypadkach takiego krytycyzmu nie zachowano w stosunku do doniesień władz Gruzji oraz gruzińskich świadków wydarzeń. Według głównych środków przekazu prawdziwa wojna zaczęła się dopiero gdy do akcji ruszyły siły rosyjskie, wypierając wojska gruzińskie z Cchinwali. W relacjach telewizyjnych, zwłaszcza przygotowywanych przez TVN i TVP zaczęły coraz częściej pojawiać się obrazy zniszczeń. Te same ujęcia powtarzano po kilka razy w każdej relacji, aby jeszcze bardziej spotęgować wrażenie. Jedno dramatyczne zdjęcie mężczyzny opłakującego śmierć bliskich było pokazywane we wszystkich telewizjach, znalazło się też na pierwszych stronach niemal wszystkich gazet of "Faktu" po "Rzeczpospolitą". Powstaje wobec tego pytanie czy aby tak drastyczne obrazy nie były jednak raczej wyjątkiem niż czymś powszechnym podczas nalotów. Dziennikarze zostali dopuszczeni do wielu miejsc nalotów na terenie Gruzji, powinni więc zgromadzić ogromny zapas różnorodnych zdjęć. Kolejną manipulacją było przedstawienie gruzińskich ofiar konfliktu. Wszystkie, lub znaczną większość z nich mieli w domyśle stanowić cywile. W niektórych relacjach manipulacja ta była jednak łatwo zauważalna. Jako ilustrację do materiałów TVN24 pokazano na przykład zniszczone samochody. Po dokładniejszym przyjrzeniu się można było jednak zauważyć, że były to gruzińskie pojazdy wojskowe. Ta sama telewizja prezentowała również zdjęcia zniszczonego Cchinwali jako miasto Gori w Gruzji. Tutaj manipulacja była dostrzegalna wówczas, gdy widz oglądał kilka serwisów, ponieważ w pozostałych te same obrazy były już właściwie podpisane. Również przedstawienie wydarzeń jako zmasowanej inwazji sił Federacji Rosyjskiej na Gruzję mijało się z prawdą. Wzmocnieniu argumentacji służyło tu porównanie sił obu krajów pokazujące że ponad milionowa armia Rosji walczy z 35 tysięcznymi wojskami Gruzji, w niektórych serwisach zaniżanymi nawet do dwudziestu kilku tysięcy. Nie podano przy tym faktów nie pasujących do tego czarno białego obrazu takich jak ogłoszenie przez Gruzję mobilizacji oraz to, że z początku na drodze jej wojsk stały tylko 3 tysiące żołnierzy osetyjskich i kilkuset Rosjan ze stacjonujących w regionie sił pokojowych. Nie wzięto też pod uwagę iż ze strony rosyjskiej w walkach wzięły udział najwyżej siły dwóch okręgów wojskowych, a i te ograniczone do jednostek posiadających zdolność bojową. Jedynie podczas spotkań z ekspertami wojskowymi w różnych telewizjach poruszono kwestię kontaktów wojskowych i militarnego wsparcia Gruzji przez USA czy Izrael. Było ono tymczasem widoczne w samych migawkach pokazujących wojska gruzińskie używające amerykańskiego sprzętu czy poruszające się nowoczesnymi zachodnimi pojazdami. W TVN24 pokazywano na żywo dramatyczne zdjęcia 150 rosyjskich pojazdów pancernych przekraczających granicę Osetii Płd. Wiadomość tą powtórzyły inne telewizje oraz gazety. Nigdzie nie pojawiło się natomiast wyjaśnienie, że siły takie są zdecydowanie zbyt małe dla przedstawianego ataku na pełną skalę. Tezy o zmasowanych nalotach i atakach zaczęły się załamywać, gdy media dotarły do Polaków mieszkających w Gruzji. Większość z nich stwierdziła, że na terenach nie objętych bezpośrednio konfliktem życie toczy się normalnie, nie potwierdzili również informacji o ogromnych zniszczeniach mówiąc jedynie o bombardowaniach portów czy lotnisk wojskowych. Świadkowie wyśmiali również pojawiające się w mediach plotki jakoby siły rosyjskie były już w Tbilisi czy planowały zajęcie całego kraju. Swoistym podsumowaniem podejścia polskich mediów do konfliktu był materiał nadany w jednym z serwisów TVN24 już po zakończeniu konfliktu, a dotyczący propagandy wojennej. Z zapowiedzi wynikało, że będzie on dotyczył manipulacji obu stron. Prezenterka podała między innymi przykład "przejęzyczenia" prezydenta Gruzji informującego jakoby Rosjanie zabili dziennikarzy z Polski. W samym materiale była już jednak mowa jedynie o propagandzie rosyjskiej. Jednym z argumentów były powtórzone po raz kolejny zdjęcia zbombardowanego Gori i komentarz iż "takich zdjęć nie zobaczy się w rosyjskiej telewizji". Dziennikarze zapomnieli jednak przyznać się, że w ich telewizji nie zobaczy się natomiast bardziej drastycznych zdjęć zbombardowanej Osetii Płd. To samo dotyczy stosowanego języka propagandy. W TVN24 przedstawiono manipulacje Kremla polegające na przedstawianiu konfliktu jako "operacji pokojowej" czy "przymuszenia Gruzji do pokoju". Tymczasem przecież z tej samej telewizji gdy Gruzini zajmowali Cchinwali słyszeliśmy o "operacji wojskowej", nie wspominając już o określeniach jakimi raczy widzów TVN w przypadku wojen w Afganistanie czy Iraku. Relacjonowanie wydarzeń w Gruzji jest kolejnym pokazem stronniczości i braku profesjonalizmu, a raczej profesjonalnego dezinformowania, ze strony polskich mediów. Wzięły one udział w wojnie informacyjnej opowiadając się od początku po jednej ze stron oraz promując tyleż uproszczony co fałszywy obraz wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: polskie manipulacje,matactwo i kłamstwa 31.08.08, 11:18 macie, widzę kulego, informacje z pierwszej ręki en.wikipedia.org/wiki/Web_brigades Odpowiedz Link Zgłoś
fervex.adult Re: polskie manipulacje,matactwo i kłamstwa 31.08.08, 11:19 > Gdy w Osetii Południowej padły pierwsze strzały większość polskich mediów nie nazwała tego nawet początkiem wojny. Tobie sie pomylily fakty. Wojna Gruzja-Rosja, nie Gruzja-Osetia. Osetia to czesc Gruzji. Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska Re: polskie manipulacje,matactwo i kłamstwa 31.08.08, 11:27 tobie tez pomyliły sie fakty.Osetia Płd. w 1989 roku ogłosiła swoja suwerennosc.W 1993 ustanowiła swoja konstytucje a 3 lata pozniej wybrała swojego pierszego prezydenta.W swietle prawa miedzynarodowego moze byc uznanym samodzielnym panstwem.To uznanie było jednak w typowy sposob blokowane przez USA. W 2006 roku społeczenstwo w drodze referendum opowiedziało sie poraz kolejny za suwerennoscia. Jezeli zbrodnicza administracja USA uznała Kosovo to takie same prawo do uznania ma Osetia. Odpowiedz Link Zgłoś
fervex.adult Spiegel sie wystawia, przeciez Gruzja 31.08.08, 11:15 chce miedzynarowowego sledztwa w sprawie konfliktu. Ciekawe czy zgodzi sie na nie Putin i co wtedy napisze Spiegel? Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska spozniłes sie 31.08.08, 11:36 spozniłes sie ze swoją wypowiedzią.O miedzynarodowym sledztwie poraz pierwszy wypowiedziała sie Rosja przed 2 tygodniami co polskie media celowo pomineły. Obecnie rosyjska prokuratura generalna prowadzi dochodzenie i zbiera materiał dowodowy,ktory po zakonczeniu sledztwa bedzie przedłozony w ONZ razem z wnioskiem o powołanie miedzynarodowego trybunału karnego do spraw ludobojstwa w Osetii. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: spozniłes sie 31.08.08, 11:37 Waszyngtonu, to polityk, któremu uchodzi na sucho bardzo dużo. Kiedy dławi opozycję, trzyma media w uścisku czy nawet – jak twierdzi opozycja gruzińska – fałszuje wybory – Waszyngton, tak ponoć uwrażliwiony na kwestię „praw człowieka” w innych częściach świata – tutaj jest wyjątkowo tolerancyjny.Operacje zdobycia Osetii zaplanowano wspolnie z otoczenia George Sorosa.Ko uczestniczyl?.Gruziński Żyd – Davit Kezeraszwili.Mossad skierował go do koordynowania tzw. rewolucji róż (2003).Celem operacji było odsunięcie od władzy starego i umiarkowanego Eduarda Szewardnadze, który nie gwarantował odpowiednio antyrosyjskiego kursu Gruzji. Kezeraszwili objął w nowym rządzie gruzińskim funkcję ministra finansów (od 2004 r.), a od listopada 2006 ministra obrony. To on był architektem programu uzbrojenia Gruzji w broń izraelską i amerykańską. Jak informuje izraelska agencja yetnews, „jego drzwi były zawsze otwarte dla Izraelczyków, którzy oferowali jego krajowi systemy made in Israel”. Kezeraszwili ściągnął do Gruzji takich ludzi jak: Roniego Milo, byłego ministra oraz jego brata Szlomo, byłego dyrektora zakładów zbrojeniowych. W programie brali też udział emerytowani generałowie armii izraelskiej: Gal Hirsch i Israel Ziv. Izrael dostarczył Gruzji nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej, samoloty bezzałogowe, systemy łączności, pociski i rakiety.Jak donosi izraelska agencja, te działania miały autoryzację ministerstwa obrony w Tel Awiwie. Szkolone przez Izraelczyków i Amerykanów jednostki specjalne Gruzji były przygotowywane do operacji w Osetii Południowej. Szkolił je inny gruziński Żyd w rządzie – Temur Jakobaszwili. Oficjalnie to minister ds. integracji europejskiej, w rzeczywistości ktoś zupełnie inny. „Izrael powinien być dumny z tych wojskowych, którzy szkolą Gruzinów” – powiedział Jakobaszwili w radiu izraelskim. Już w czasie walk w Osetii buńczucznie informował: „Zabiliśmy wczoraj 60 rosyjskich żołnierzy”. Stwierdził też: „Walczymy teraz przeciwko Wielkiej Rosji”. Jak się okazało, armia gruzińska szybko pierzchła z pola bitwy po rosyjskim kontrataku, tracąc masę sprzętu i ludzi. Rosjanie już wcześniej zestrzelili kilka izraelskich samolotów bezzałogowych, które latały nad Osetią. Jest rzeczą pewną, że Gruzja została użyta w globalnej grze prowadzonej przez niektóre ośrodki żydowskie przeciwko Rosji, została bezprzykładnie wykorzystana i porzucona. Zachowanie gruzińskich sił w Osetii – jak oceniają niektóre źródła – przypominało akcje pacyfikacyjne prowadzone przez Izrael przeciwko Palestyńczykom. W rzeczywistości było jeszcze gorzej – Izrael stara się atakować wybrane cele, tymczasem Gruzini podstępnie, w nocy, rozpoczęli zmasowany atak artyleryjski na śpiące miasto – Cchinwali, burząc je w 90 proc. i zabijając ok. 2000 ludzi. I na koniec pytanie – jaką rolę w tej grze odegrała Polska, a konkretnie mówiąc jej prezydent? Wiadomo, że od pewnego czasu Lech Kaczyński był częstym gościem z Tbilisi, z jego wypowiedzi wynikało, że coś wie na temat tego, co się wydarzy. Ale o wiele bardziej intrygujące jest inne pytanie – o czym rozmawiał w maju br. podczas swojej wizyty w Izraelu z szefem Mossadu Meirem Daganem (o tym fakcie poinformował tygodnik „Wprost”)? I co oznacza ogłoszone przez prezydenta „strategiczne partnerstwo” z Izraelem? Czesc informacji uzylem z tekstu Jana Engelgarda. Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: spozniłes sie 31.08.08, 12:54 Rosyjska prokuratura miała "dowody" już przed dokonaniem "zbrodni". Odpowiedz Link Zgłoś
areabis Saakwasztajn przed Międzynarodowy Trybunał 31.08.08, 11:23 Sprawiedliwości - za ludobójstwo i próbę eksterminacji małego narodu Osetyńców . W Wolsce Saakwasztajna popierają tylko bliźnięta - jego rodacy i paru lokajów . Polacy są przeciw wojnie i holocaustowi na Osetyńcach . Pamiętamy też o pałowaniu opozycji na ulicach Tbilisi , o tym , że przywódca opozycji musiał uciekać za granicę aby prezydenccy siepacze go nie zabili , o zamknięciu niezależnych mediów . To jest etyka pisopodobnych . Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska Re: Saakwasztajn przed Międzynarodowy Trybunał 31.08.08, 11:31 przeciez nie jest tajemnica,ze Sukaszwili to dyktator-marionetka nasadzona przy pomocy CIA. Zamniecie niezaleznych mediow w Gruzji czy wprowadzenia stanu wyjatkowego było tylko preludium do sfałszowania wyborow. Nawet amerykanskie gazety pisały o tym otwarcie,ze Sukaszwili był szkolony przez CIA. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 UE i NATO......................... 31.08.08, 11:35 UE zrzuca wiele na NATO,ale to wlasnie UE prowadzi wojny w roznych regionach swiata.Prowadzi wspolnie z USA.Przykrywka jest NATO.Kto jest glownym graczem w NATO i UE?Ktos powie USA.Jest to czesciowa prawda.Graczami sa byle kraje kolonialne.Brytyjczycy,Francuzi,Niemcy.Globalizacja dokonala, ze gracze beda dokonywac innych rozwiazan,jednak zawsze tylko w jednym wlasnym kierunku-swoj wlasny interes.W poniedzialek spotkanie UE.Gracze-kraje kolonialne wiedza.Kazdy cios przeciw Rosji,moze byc zabojczy najpierw dla gospodarek UE,pozniej dla NATO.Bo jedno-jest zwiazane z drugim.Dodajmy do tego bardza zla sytuacje gospodarcza krajow starej UE.Znamy statystyki rozwoju UE.Statystyki zbiorowe.Gdyby nie takie kraje , i ich statystyki , jak Polska?Rumunia czy Balty-statystyka poszczegolnych krajow starej UE to tragedia.Jezeli doszly by sankcje surowcowe-UE stoczy sie do grona krajow rozwijajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
444a ------------- ---------- ------------- A tu dowód: 31.08.08, 11:41 skąd: www.dziennik.pl/swiat/article210120.ece Sam oceń, kto szykował prowokację: piątek 18 lipca 2008 16:31 Za miesiąc Rosja zaatakuje Gruzję? To tylko manewry - uspokajają Rosjanie. Każda wojna zaczynała się pod płaszczykiem manewrów - odpowiadają czeczeńscy separatyści. I na dowód publikują tajne plany operacyjne z Moskwy, jakie rzekomo wpadły w ich ręce. Mają one dowodzić, że za miesiąc Rosjanie zaatakują Gruzję. czytaj dalej... REKLAMA Między dwudziestym sierpnia a dziesiątym września rosyjskie wojska wkroczą na terytorium Gruzji - przekonuje portal informacyjny separatystów czeczeńskich Kawkaz-Centr, cytowany przez pardon.pl. Operacja miałaby polegać na błyskawicznym zajęciu Wąwozu Kodorskiego - obecnie jedynej części Abchazji kontrolowanej przez Gruzję. Jeśli atak pójdzie sprawnie, Rosjanie mają ruszyć dalej - w stronę Kutaisi i Cchinwali, z celem zajęcia obu miast. Rosyjski Blitzkrieg ma trwać 7 do 10 dni. Zdaniem Czeczenów, decyzję o wojnie z Gruzją podjął jeszcze Władimir Putin. Jego plany nie uległy zmianie za Miedwiediewa. Czy te rewelacje należy traktować poważnie? Zwiększony ruch rosyjskich wojsk tuż przy granicy z Gruzją wskazuje, że coś może być na rzeczy. W ramach manewrów "Kaukaz 2008", do Osetii Północnej przerzucane są właśnie drogą lotniczą pododdziały 76. pskowskiej dywizji powietrzno-desantowej. Koleją przewieziono zaś pułk desantowo-szturmowy 20. dywizji zmechanizowanej. To aż 8 tysięcy żołnierzy i 700 pojazdów. Filip Jurzyk Ribbentrop i Mołotow żyją Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: ------------- ---------- ------------- A tu d 31.08.08, 11:53 oto dowod na cenzure swiata zachodniego. pelny tekst wywiadu Putina dla ARD z zaznaczeniem kursywa miejsc ocenzurowanych przez niemiecka ARD- putin-ard.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: ------------- ---------- ------------- A tu d 31.08.08, 12:52 I na co to dowód? rozumiem, że w Rosji propagandowe przemówienia kacyków trzeba cytować w całości, ale człowieku u nas cytuje się tylko to co najważniejsze. A ten wywiad to zresztą kompromitacja Putina, zresztą w innych kłamie podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Powiesić Saddama Kaukazu 31.08.08, 12:14 Wymordował Osetyńców i uważa się za poszkodowanego Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Powiesić Saddama Kaukazu 31.08.08, 12:43 ten skoorwiel zmombardowal Cchinwali, i teraz zostanie powieszony... gorale sa bezwzgledni i wyznaja wendette... Odpowiedz Link Zgłoś
ambl "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 12:53 a ja myslalam ze ta na wskros lewacka organizacja dawno zdechla smiercia naturalna Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 12:57 cytuje za gazeta: Według nieoficjalnych informacji tygodnika, raporty obserwatorów wojskowych OBWE dotarły nieformalnymi kanałami na biurka przedstawicieli rządu w Berlini nieoficjalne informacje docieraja nieformalnymi kanalami ciekawy zwrot wlasnie otrzymalem nieoficjalne informacje docierajace nieformalnymi kanalami ze tusk to kawal buca pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
damiian2 naród Abchazki ma prawo do wlasnego państwa i Pola 31.08.08, 13:03 Polacy którzy tak długo walczyli o niepodległość powinni to zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 13:03 czyżby nasz Pan Prezydent PIS-u zaplątany był w jakieś machloje z konfliktem Gruzińsko-Osetyńskim !!!!!!!? I swoim amokowym postępowaniem chce zatuszować winę Gruzji w rozpętaniu konfliktu !! Niech Trybunał w Starburgu już teraz zajmie się tą sprawą nim Rosja odetnie man dostawy ropy i gazu !!!!!!!!!!!! Pilne !!!!! Bardzo pilne ! Odpowiedz Link Zgłoś
ayrten Re: "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na win 31.08.08, 13:27 antoni99 napisał: > czyżby nasz Pan Prezydent PIS-u zaplątany był w jakieś machloje z konfliktem > Gruzińsko-Osetyńskim !!!!!!!? I swoim amokowym postępowaniem chce zatuszować > winę Gruzji w rozpętaniu konfliktu !! Niech Trybunał w Starburgu już teraz > zajmie się tą sprawą nim Rosja odetnie man dostawy ropy i gazu !!!!!!!!!!!! > Pilne !!!!! Bardzo pilne ! oj ty głupcze... jestes chory psychicznie, lecz sie Odpowiedz Link Zgłoś
gruby_rycho "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 13:30 ... a coz innego mogla by Niemiecka gazeta i propaganda napisac. Spojzcie, jak Niemcy odcinaja sie od tego by potepic Ruskich. Od wiekow trzymaja sztame z nimi. Teraz lacza ich kolosalne interesy gdzie nie beda ryzykowac potepiania Putina bo strac tylko na tym. Swiat widzi jakie to jes przymierze EU. Przez takie kraje jak Niemcy nie mozemy pokazac czym jest dla nas Rosja = smiec. Dzieki nim bedziemy mieli nie pisane "pozwoleni" na to by Ruskie tyczyly sobie wlasna mape Europy. Dla nas oznacz to tylko jedn jesli Putin zapragnie ataku nas to zaden Niemiec nie ruszy dupy by potepic tego s..., nie dlatego bo my jestesmy Polaczkami (dla nich) ale daltego bo wazniejsze sa wlasne interesy nad trzymaniem sie w jednosci w UE. Odpowiedz Link Zgłoś
qreator Kaczaszwili namawiał Saakaszwilego do ludobójstwa? 31.08.08, 14:14 o ku.wa! Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 13:42 Wiadomo kto publikuje ten artykuł , gazeta z Rosyjskim kapitałem. Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Jakie dowody? 31.08.08, 14:17 O jakich dowodach mowa, bo z artykułu można wyczytać same jedynie same "nieostre" twierdzenia. FAKTEM natomiast są rosyjskie "manewry" w lipcu: Rosja: Manewry na Kaukazie są odpowiedzią na terrorystyczne zagrożenie z Południa Władze rosyjskie rozpoczęły manewry wojskowe na Północnym Kaukazie w związku z „pojawiającym się zagrożeniem od południowej granicy” tego kraju. Jednocześnie na terytorium Gruzji mają miejsce podobne ćwiczenia, w których uczestniczą m.in. żołnierze amerykańscy. „Głównym celem manewrów jest wspólna odpowiedź sił wojskowych na zagrożenie z południa Rosji” – stwierdził dowódca rosyjskich sił lądowych Igor Konaszenkow. „W związku ze wzrostem napięć w gruzińsko-abchaskiej i gruzińsko-osetyńskiej strefie konfliktu zagadnienia związane z wprowadzaniem pokoju w regionach konfliktu zbrojnego także będą elementem ćwiczeń” – dodał. W manewrach Kawkaz 2008 uczestniczy około 8000 osób. Dowódca rosyjskiego północno kaukaskiego okręgu wojskowego tydzień przed manewrami, 10 lipca, zapowiedział gotowość pomocy siłom pokojowym stacjonującym w separatystycznych regionach Gruzji w przypadku eskalacji konfliktu. Jednocześnie 15 lipca w bazie Waziani koło Tbilisi rozpoczął się program NATYCHMIASTOWA ODPOWIEDZ 2008, w którym uczestniczą żołnierze z Gruzji, Ukrainy, Armenii, Azerbejdżanu i USA. Głównym celem manewrów jest zwiększenie współpracy pomiędzy poszczególnymi jednostkami. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji określiło działania Rosji przy granicy jako kontynuację agresywnej polityki. „Żaden dokument nie uprawnia Federacji do prowadzenia jakichkolwiek działań [na terytorium naszego kraju]” – podano 16 lipca w oświadczeniu. „[Zapewnienie pomocy] nie może być traktowane inaczej niż groźba militarnej interwencji i agresji przeciwko niepodległemu państwu” – stwierdzono. Sekretarz Generalny NATO Jaap de Hoop Sheffer skrytykował ostatnie działania Rosji na terenie tzw. zamrożonych konfliktów. Odnosząc się głównie do naruszenia przestrzeni powietrznej Gruzji stwierdził, że działania tego typu „poddają w wątpliwość rolę stabilizatora i negocjatora”, jaka ma pełnić Moskwa. Rosyjski lot był także tematem poniedziałkowego, 14 lipca, OBWE. Tydzień później, 21 lipca, również Rada Bezpieczeństwa poruszy to zagadnienie. Na podstawie: newsgeorgia.ru, civil.ge, kavkaz-uzel.ru Joanna Dziuba Poza tym - data wybuchu konfliktu. Czy nie jest tak, że została wybrana ona celowo by zwrócić uwagę świata na tragiczną sytuację Gruzji? Odpowiedz Link Zgłoś
dantelo "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 14:53 To jest oczywista prawda! Ale tego nie chcieli przyjąć do wiadomości tacy maluczcy ludzie,którzy nie mją trzezwego osądu na tak wrażliwe sprawy, jaką jest konflikt zbrojny miedzy narodami!!!Przykładu nie trzeba daleko szukać!To przeciez nie kto inny tylko nasz[??] prezydent K.lech dowodził, że poparcie dla obłakanego gruzińskiego watażki przy bombardowaniu wiosek w OSETII wynika z powinności moralnej?! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 "Spiegel" to szmatławiec nazistowski finansowany 31.08.08, 14:54 częściowo przez ruskich kremlowców wdzięcznych Schrederowi za współdziałanie z gazpromem.Gdy Niemcy i Rosjanie podają sobie rece nad naszymi głowami-szykujmy sie na najgorsze! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę .. 31.08.08, 15:03 prowokacje Rosji wywołały działania Gruzji! www.psz.pl/content/view/7108/ Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę .. 31.08.08, 15:05 prowokacje Rosji wywołały działania Gruzji!!!!! www.psz.pl/content/view/7108/ Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę .. 31.08.08, 15:06 prowokacje Rosji wywołały działania Gruzji!!!!! www.psz.pl/content/view/7108/ nie tylko można ale i trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
bandycki.uklad.po.wrocil "Spiegel": W OBWE coraz więcej dowodów na winę ... 31.08.08, 15:40 Skorumpowane opłacane przez KGB i GRU media muszą coś pisać.Tym bardziej media niemieckie.Niemcy i Rosja to jak mafia sycylijska i np. polska.zwalczają się pozornie ale współpracują bardzo chroniąc swoje milionowe interesy. Odpowiedz Link Zgłoś