funny5 14.09.08, 17:43 Ukraina niech najpierw uporzadkuje swoje stosunki wewnetrzne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kapitan.kirk Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 18:31 A Rosjii g... do tego, co dzieje się w polityce wewnętrznej Ukrainy. Btw. grożenie nie przedłużeniem układu z 2008 jest o tyle bez sensu, że z chwilą jego wygaśnienięcia automatycznie unieważnieniu ulega umowa o stacjonowaniu floty rosyjakiej w Sewastopolu. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 18:52 Ale i uznanie granic tez. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 19:00 Uznanie granic przez kogo? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:16 Przez Rosje. Jak nie ma granic, to sprawa Kryma, Sewastopola - otwarte. I guzik ze ktos inny to uznaje. Bo to granica miedzy nami. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:24 Powiedz raczej; "Guzik, że wszyscy inni je uznają - tylko jedna Rosja nie", bo taka jest prawda. Status quo jest obecnie takie, że Krym i Sewastopol znajdują się w państwie ukraińskim, które od początku swojego istnienia sprawuje suwerennie wszelkie funkcje państwowe na ich terenie. Odebranie ich Ukrainie oznaczałoby zatem konieczność agresji militarnej, bo nie ma wszak żadnych podstaw sądzić, że Ukraina mogłaby je komukolwiek oddać dobrowolnie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:35 Jest tak, ze wedlug granic zsrr Sewastopol byl federalnym miastem i nie podlegal Ukrainskiej SSR. Wiec temat otwarty. A ze ktos uznaje jakas granice Rosji i Ukrainy, dla nas guzik. To nasza granica, nie miedzy tymi co tam cos uznaje. I jak sie nie ma umowy o wspolnym uznaniu, to i granicy nie ma. Odebranie Ukrainie Kryma nie wymagalo by operacji wojskowej. Tylko wystarczy powolac ludnosc Krymu. I juz. Potem, jak Ukraina napadnie - tak. Ale nie mysle ze bedzie wojna. Bedzie tak samo jak z Gruzja. Wojska ukrainskiego nie bedzie. I nikt strzelac nie bedzie, poki do zachodnich rejonow nie pojdziemy. A tam i nie pojdziemy. A wschodnie rejony i poludniowe tez powiedza "bye, bye chochly". Myslisz ze tak im sie podoba zyc w Ukrainie z Juszczenko i go banderowcami? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:51 kacap_z_moskwy napisał: > Jest tak, ze wedlug granic zsrr Sewastopol byl federalnym miastem i nie podlega > l Ukrainskiej SSR. Wiec temat otwarty. Temat jest "otwarty" wyłącznie dla niektórych rosyjskich polityków i publicystów. Powtarzam: fakty są takie, że Ukraina sprawuje suwerenną władzę na tych terenach i nie zamierza sie tej władzy zrzekać. Btw. przynależności Krymu do Ukraińskiej SRR nikt jakoś za czasów radzieckich nie kwestionował - dopiero teraz stało to się modne... > A ze ktos uznaje jakas granice Rosji i Ukrainy, dla nas guzik. To nasza granica > , nie miedzy tymi co tam cos uznaje. I jak sie nie ma umowy o wspolnym uznaniu, > to i granicy nie ma. Oj nie takie proste jest życie - granicy "nie ma" dopiero wtedy, gdy uznają tak OBIE strony. Jeśli robi to tylko jedna strona, to z definicji mamy do czynienia z agresją. > Odebranie Ukrainie Kryma nie wymagalo by operacji wojskowej. Tylko wystarczy po > wolac ludnosc Krymu. Co zrobić??? > I juz. Potem, jak Ukraina napadnie - tak. Ale nie mysle ze > bedzie wojna. Bedzie tak samo jak z Gruzja. Wojska ukrainskiego nie bedzie. I > nikt strzelac nie bedzie, poki do zachodnich rejonow nie pojdziemy. A tam i nie > pojdziemy. A wschodnie rejony i poludniowe tez powiedza "bye, bye chochly". M > yslisz ze tak im sie podoba zyc w Ukrainie z Juszczenko i go banderowcami? Czy przez cały czas widzisz przyszłość z takimi szczegółami, czy tylko po większych dawkach...? Btw. "chachły" żyją w państwie na tyle demokratycznym (Krym np. ma szeroka autonomię), że gdyby naprawdę chciały zjednoczyć się z Rosja to nikt by im nie był w stanie przeszkodzić. No ale co zrobić, skoro jednak jakoś nie chcą... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 21:04 PAnstwie demokratycznym zyja? Dlatego zabrania sie uzywania rdzennego jezyka? Szeroka autonomia piszesz? Aha... Kto nie kwestjonowal radzieckich granic? I od kiedy modne mowic o Krymie? Od lat 60-ch przeszlego wieku :) U nas temat z Sewastopolem otwarty. nawet ukraincy (nie obywatele Ukrainy) to rozumieja. Tam nawet sie buduja domy dla mieszkancow za koszt Rosji :) A nie Ukrainy :) Wystarczy zawolac do ludnosci Kryma. Tylko powiedziec - "My z wami". Nie duzo gazeta lubi dawac cos o nastrojach na "wyspie Krym" :) Jak nie ma umowy o granicy, to i jej nie ma. Bo idac twoja logika, mozemy uznac granice po Wisle. I juz. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 21:19 kacap_z_moskwy napisał: > PAnstwie demokratycznym zyja? Dlatego zabrania sie uzywania rdzennego jezyka? Kto na Ukrainie komu "zabrania uzywania rdzennego języka"? Tylko konkretnie proszę, bez komunałów. > Szeroka autonomia piszesz? Aha... A nie szeroka, czy nie autonomia...? > Kto nie kwestjonowal radzieckich granic? I od kiedy modne mowic o Krymie? Od la > t 60-ch przeszlego wieku :) Też prawda :-) > U nas temat z Sewastopolem otwarty. nawet ukraincy (nie obywatele Ukrainy) to r > ozumieja. Tam nawet sie buduja domy dla mieszkancow za koszt Rosji :) A nie Ukr > ainy :) ??? - Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli :-/ > Wystarczy zawolac do ludnosci Kryma. Tylko powiedziec - "My z wami". Nie duzo g > azeta lubi dawac cos o nastrojach na "wyspie Krym" :) Jeśli sądzisz, że na zawołanie Rosji na Krymie wybuchnie powstanie antyukraińskie, to obawiam się, że do Twojego wirtualnego świata dostał się jakiś wirus. > Jak nie ma umowy o granicy, to i jej nie ma. Bo idac twoja logika, mozemy uznac > granice po Wisle. I juz. Gdyby Polska dobrowolnie się na to zgodziła, to czemu nie? Zaś brak delimitacji granicy według prawa międzynarodowego nie oznacza, że granicy nie ma - w takich sytuacjach przy rozwiązywaniu sporów między państwami stosuje się na ogół kryterium tego, kto na danym terytorium sprawuje de facto suwerenną władzę państwową. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Banderowcy zaciekle prześladują język rosyjski 15.09.08, 11:44 kapitan.kirk napisał: > Kto na Ukrainie komu "zabrania uzywania rdzennego języka"? Tylko > konkretnie proszę, bez komunałów. Już sam fakt, że w kraju, gdzie ca. POŁOWA ludności jest rosyjskojęzyczna, a część z niej wcale nie posługuje się ukraińskim, język rosyjki nie jest (z zakazu Naszej Ukrainy) drugim językiem państwowym jest przejawem dyskryminacji. Zadaje się, że należysz do frakcji tych, którym trzeba po kilka razy. Przecież nawet polska projuszczenkowska/probanderowska prasa pisze o wielu przejawach dyskryminqcji j. rosyjskiego, podrzucam jeden artykuł, ale necie jest na pewno więcej, nawet GW wspominała o tym swego czasu, tyle, że półgębkiem. Czy jesteś zupełnie nieprzemakalny na fakty? "– Odwiedzamy miejskie stołówki, biblioteki, kina i sklepy. Gdy słyszymy za dużo rosyjskiego, próbujemy interweniować. Tłumaczymy właścicielom, że powinni to zmienić. Jeśli zignorują polecenia, pomyślimy nad konsekwencjami – mówi „Rz” radny Bohdan Prystań. Ma nadzieję, że podobnie zachowają się inne miasta i że w walce z rosyjskim pomoże państwo. W Tarnopolu wojnę rosyjskiemu wypowiedziały organizacje nacjonalistyczne. Ofiarami są także znani Ukraińcy ze świata show- biznesu. Członkowie organizacji Tryzub im. Stepana Bandery systematycznie odwiedzają koncerty popularnych wykonawców. – Jeśli gwiazdy śpiewają po rosyjsku, to rzucają w nie jajkami. Tak było w przypadku występów Ireny Biłyk, byłej minister kultury, czy Wierki Serdiuczki (właściwie – Andrij Danyłko – przyp. red.) – opowiada „Rz” Stanisław Łypowiecki, szef Stowarzyszenia Ukraińskiej Młodzieży w Tarnopolu. „Agresywna polityka Rosji wobec Ukrainy spotkała się z protestem w postaci napisów na ogrodzeniach mostu kolejowego. Służby komunalne nie śpieszą się ścierać napisów „Bojkotuj rosyjskie” i „Ukraina to nie Małorosja” – pisała „Tarnopolska Gazeta”." www.rp.pl/artykul/120386_Lwow_nie_jest_dla_Rosjan.html Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Banderowcy zaciekle prześladują język rosyjsk 16.09.08, 10:10 eva15 napisała: > Już sam fakt, że w kraju, gdzie ca. POŁOWA ludności jest > rosyjskojęzyczna, a część z niej wcale nie posługuje się ukraińskim, > język rosyjki nie jest (z zakazu Naszej Ukrainy) drugim językiem > państwowym jest przejawem dyskryminacji. Nie odwracaj słonia trąbą. Przedmóca nie pisał o językach urzędowych, a o "zabranianiu używania rdzennego języka", sugerując tym samym że samo posługiwanie się rosyjskim jest w jakiś sposób prawnie zabronione i karane - a to bzdura. Btw. Ukraina po prostu wyciąga wnioski z sytuacji na sąsiedniej Białorusi, gdzie "równouprawnienie" przez Łukaszenkę rosyjskiego z białoruskim spowodowało w ciągu kilku lat absolutną dominację rosyjskiego i zniweczyło dotychczasowe starania o restytucję języka narodowego. > Zadaje się, że należysz do frakcji tych, którym trzeba po kilka > razy. O tak - im więcej razy tym milej ;-P > "– Odwiedzamy miejskie stołówki, biblioteki, kina i sklepy. Gdy > słyszymy za dużo rosyjskiego, próbujemy interweniować. Tłumaczymy > właścicielom, że powinni to zmienić. Jeśli zignorują polecenia, > pomyślimy nad konsekwencjami – mówi „Rz” radny Bohdan Prystań > . Ma > nadzieję, że podobnie zachowają się inne miasta i że w walce z > rosyjskim pomoże państwo. > W Tarnopolu wojnę rosyjskiemu wypowiedziały organizacje > nacjonalistyczne. Ofiarami są także znani Ukraińcy ze świata show- > biznesu. Członkowie organizacji Tryzub im. Stepana Bandery > systematycznie odwiedzają koncerty popularnych wykonawców. – Jeśli > gwiazdy śpiewają po rosyjsku, to rzucają w nie jajkami. ITD. I co, pomaga państwo w dyskryminacji...? Powtarzam: czym innym są naciski prywatnych organizacji, a nawet pojedynczych urzędników samorządowych - skądinąd często godne potępienia - a czym innym prawo państwowe, które pozwala mówić w każdym języku i, jak mówi konstytucja Ukrainy, uznaje wszystkie narodowosci i składowe kultury państwa za równouprawnione, biorąc je przynajmniej formalnie pod ochronę prawa. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:51 "Wojska ukrainskiego nie bedzie" sie z ch.. na rozumy pozamieniałeś ?? 300 tys. armia się rozpłynie :) Zmasakrują was ... Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 21:06 Jak myslisz, czy Rosjanie w ukrainskiej armii pojda do boju? Gdzie beda miali zaplecze dla napadu na Krym? Na rosyjskojezycznych terenach dzisiejszej Ukrainy. Jak to widzisz? Tego wojska w tej chwili juz nie ma. Jest tylko na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 21:11 U sovietów za niesubordynację jest kula w łeb , przypuszczam że Ukraińcy też się nie będą cackać z maruderami :) Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Ty kacapczik masz tu wszystkich za durni ? 14.09.08, 21:33 Przeciez dobrze wiesz, ze wojna z Ukraina to bylby koniec Rosji. Bardzo krwawy zapewne. Ukraincy z niepodleglosci, ani nawet Krymu nie zrezygnuja. Poza wojskowymi emerytami w Sewastopolu nie macie na Ukrainie szerszego poparcia - ani wsrod rdzennych Ukraincow (jezyk nie ma tu wiekszego znaczenia), ani nawet wsrod mniejszosci rosyjskiej (19%). Mniejszosci, ktorej przeciez nikt nie dyskryminuje. Mlodziez ukrainska, niezaleznie od narodowosci chce do Unii. Zapal do NATO jest ogolnie znacznie mniejszy, ale rosnie pod wplywem kremlowskich grozb i nieodpowiedzialnej polityki. Szczegolnie olgarchowie ze Wschodniej Ukrainy obawiaja sie kremlowskich rzadow i posuniec w rodzaju zniszczenia Chodorkowskiego. Po co im obce rzady na wlasnym folwarku ? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Armia Ukrainy jest tylko na papierze 15.09.08, 11:09 borrka napisał: > Przeciez dobrze wiesz, ze wojna z Ukraina to bylby koniec Rosji. Ale z ciebie bajkopisarz, borrka. To będzie koniec Ukrainy w jej dzisiejszych granicach. Co pozostanie - to mały banderowski protektorat USA na zachodniej Ukrainie i polskie marzenia, by ten sztuczny tworek wziąć pod swoją władzę. > Bardzo krwawy zapewne. Niekoniecznie, raczej się wojsko ukraińskie rozpierzchnie, połowa tych żołnierzy to albo Rosjanie albo synowie, bracia, mężowie, szwagrowie Rosjanek/Rosjan - na różne sposoby z nimi skoligaceni. Czemu mieliby strzelać do braci? Zeby zrobić przyjemność banderowcom i USA? Denis ma rację, armia Ukrainy jest tylko na papierze. Sztuczne państwo może mieć tylko sztuczną armię. Juszczenko dobrze o tym wie. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Oj Efcia, Efcia .. 15.09.08, 11:27 Rosja stoi przed wielkim kryzysem gospodarczym. Nie dzilaja tam amerykanskie mechanizmy, ratujace gospodarke poprzez zbrojenia i konflikty. Kraj wielkosci Ukrainy nie da sie opanowac i spacyfikowac przez te slaba, potwornie skorumpowana Rosje. Powtarzasz kacapskie bujdy o orientacji prorosyjskiej - takie "zwierze" nie istnieje. Ukraincy sa w masie dosc pozytywnie nastawieni do Rosjan, ze wzgledu na wspomniane przez Ciebie zwiazki, ale nikomu nie radze poczynan typu "gruzinskiego". Zdziwicie sie, jak skonsoliduje to narod Ukrainski. Zadzialaja typowo "polskie" mechanizmy solidarnosci narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Gdzie komunizm tam nędza i kryzys. Martw się o USA 15.09.08, 12:03 borrka napisał: > Rosja stoi przed wielkim kryzysem gospodarczym.Nie dzilaja tam >amerykanskie mechanizmy, ratujace gospodarke poprzez zbrojenia > i konflikty. Zbrojenia i konflikty na naszych oczach grzebią gospodarkę USA, jak niegdyś pogrzebały ZSRR, nastąpił imperial overstretching a także co gorsza trockistom udało się na dodatek złego wprowadzić komunizm z jego rozwaleniem gospodarki, nacjonalizacją banków, przejęciem przez państwo przemysłu (za pomocą subwencji), drukowaniem dzień i noc pustego pieniądza, szpiclowaniem obywateli itd. A gdzie komunizm tam nędza i kryzys. Tyle, że baza wyjściowa była bogatsza, więc dłużej to w USA trwa. W Rosji w ramach tego twojego oczekiwanego "wielkiego kryzysu" jest roczny przyrost PKB rzędu 8%, podobny przyrost dochodów realnych ludność, ca. 15-20% przyrost inwestycji. Tymczasem w USA fałszują dane podając 0,5-1,2% wzrost PKB. Tak na prawdę po korektach wychodzi MINUS. Poza tym: Dla Ukrainy Rosja to kraj bogaty, raj na ziemi do którego zmykają miliony Ukraińców, ze swej rozwalanej, źle prowadzonej ojczyzny. Trudno by ci Ukraino-Rosjanie żyjący na Ukrainie z tego, co im rodzina z Rosji przyśle ochoczo strzelali do tej rodziny ku uciesze jednego banderowca i jego zaoceanicznych mocodawców. Nie licz na mechanizmy ukraińskiej "solidarności" z Wujem Samem. Bliższa ciału koszula, a ta jak co do czego przyjdzie jest rosyjska. Ukraina nie ma tradycji państwowości i jak widzimy kompletnie nie umie się sama rządzić. Albo wejdzie pokojowo w jakąś konfederację z Rosją i wtedy rozkwitnie jak "Ruskie", albo wpadnie całkiem w odchłań awantur politycznych i stanie się ostatecznie państwem upadłym. NATO a zwłaszcza EU są dla Ukrainy raczej na pewno zamknięte. Rosja jasno określiła swoje interesy i Zachód co prawda z bólem, wyciem, wygrażaniem się, ale jednak się z tym pogodzi. Nie ma wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Gdzie komunizm tam nędza i kryzys. Martw się 15.09.08, 22:49 Nigdy nie mów nigdy, Ewo. Podobnie "zamknięta" miałabyć Europa i NATO dla Polski jeszcze 20 lat temu i co się stało? Komunizm i "bratnie relacje" w Rosją (zwaną wtedy ZSRR) miały twać po wsze czasy. I jak to się skończyło? Rosja jest państwem niewydolnym, fatalnie zarządzanym, które nigdy - pomimo olbrzymich możliwości - nie było w stanie zapewnić rozwoju i dobrobytu swoim mieszkańcom. Tak było zawsze i tak najprawdopodobniej już będzie. Skoro Rosja nie była w stanie stworzyć zamożnego, stabilnego państwa w ciągu minionych stuleci, to dlaczego miałaby stworzyć je teraz? Dlaczego, skoro nie w ogóle ma takich tradycji? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Mamy dwie Ukrainy ! 14.09.08, 19:28 Ukraine Wschodnia ,z rosyjska etniczna wiekszoscia i Ukraine Zachodnia probujaca delikatnie zwracac sie ku Zachodowi. Rosja juz rozdaje paszporty na Krymie , azeby zawladnac wschodnia czescia tego panstwa. Jesli Zachod nie poprze rzadu w Kijowie , Ukraina nie bedzie miala szans na egzystencje . Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Mamy dwie Ukrainy ! 14.09.08, 20:19 Rosja daje obywatelstwo nie juz, a od 1992 roku. Tak samo jak Ukraina czy Estonia obywatelam rosyjskim (Estonia mieszkancam Peczorskogo rajona, Ukraina - kilku przygranicznym obwodam). Zachod moze popierac ile chce rzad w Kijowie, tylko go musza popierac i ludzie, obywateli tego kraju. Nie uwarzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Mamy dwie Ukrainy ! 14.09.08, 20:31 Na razie Rosja jest w odwrocie i nie moze nic przeciwko temu zdzialac . Jednego tylko nie rozumiem . Czemu wladcy Kremla tak przeciwstawiaja sie Zachodniej demokracji ? Czyzby bali sie ograniczenia swojej despotycznej wladzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Mamy dwie Ukrainy ! 14.09.08, 20:36 A co to "zachodnia demokracja"? Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Mamy dwie Ukrainy ! 14.09.08, 21:30 Demokracja (gr. δημοκρατία demokratia "rządy ludu", od wyrazów δῆμος demos "lud" + κρατέω krateo "rządzę") – ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości. Gwarantem istnienia demokracji jest konstytucja (wyjątkiem jest Izrael, nie posiadający spisanej konstytucji). Obecnie powszechną formą ustroju demokratycznego jest demokracja parlamentarna. Demokracja ma swój początek w Starożytnej Grecji[2][3]. W znaczący wkład w jej rozwój ma także kultura Starożytnego Rzymu[2] oraz kultura Zachodu (Europa[2], Ameryka Północna i Południowa[4]). Demokracja została nazwana ostatnią formą rządów i rozpowszechniła się znacząco wokół globu[5]. Na tej mapce dobrze widać kto jest kto :) pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Freedom_House_world_map_2008.png Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Mamy dwie Ukrainy ! 15.09.08, 10:27 asmall4 napisał: > Demokracja (gr. δημοκρατία de > mokratia "rządy ludu", od wyrazów δῆμος demos "lud" > + κρατέω krateo "rządzę") – ustrój politycz > ny, w którym źródło władzy stanowi > wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości. Gwarantem > istnienia demokracji jest konstytucja (wyjątkiem jest Izrael, nie posiadający > spisanej konstytucji). no a teraz przyjzyj sie Rosji i ktory punkt z z twojej definicji demokracji jest niespelniony? jest wola wiekszosci przy wyborze wladzy?-jest Mniejszosc(rozumiem opozycja)jest i jej prawa sa respektowane?-jest i sa konstytucja jest?-jest,chociaz nie musialaby byc,vide Israel ktory tez uwazany jest za demokratyczny. sa pytania? aha,ja mam.co to jest ta "zachodnia demokracja"? okazuje sie ze sa jeszcze warianty demokracji? W Polsce np zasady demokracji nie sa przestrzegane,poniewaz prezydent zostal wybrany mniejsza czescia elektoratu,czyli nie wiekszoscia. Znaczy sie demokracja jest przystosowywana do potrzeb i interesow poszczegolnych krajow i tak one ja widza i okreslaja jednym terminem . > > Obecnie powszechną formą ustroju demokratycznego jest demokracja parlamentarna. > > Demokracja ma swój początek w Starożytnej Grecji[2][3]. W znaczący wkład w jej > rozwój ma także kultura Starożytnego Rzymu[2] oraz kultura Zachodu (Europa[2], > Ameryka Północna i Południowa[4]). Demokracja została nazwana ostatnią formą > rządów i rozpowszechniła się znacząco wokół globu[5]. > Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Mamy dwie Ukrainy ! 14.09.08, 20:42 katolik_polski1 napisał: > Jesli Zachod nie poprze rzadu w Kijowie , > Ukraina nie bedzie miala szans na egzystencje . "rządu" na pewno nie poprze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 21:11 A Polaczkom co do tego, co tam się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 15.09.08, 06:49 kapitan.kirk napisał: > A Rosjii g... do tego, co dzieje się w polityce wewnętrznej Ukrainy. ********************************* Czyżby? Rozmowy Rosji z Polską mogły ruszyć do przodu, gdy przywrócony został normalny układ prowadzenia polityki zagranicznej w Polsce. Zaczął ją prowadzić premier i minister SZ, a nie poseł opozycji. Jest to sytuacja komfortowa, bo to rząd ręczy i odpowiada ze swoje deklaracje, czego nie da się powiedzieć o prezydencie, a tym bardziej jego bracie - po prostu prezydent z bratem nie mają żadnych umocowań prawnych, by cokolwiek ustalać. Podobna sytuacja ma miejsce na Ukrainie. Skoro prezydent nie ma żadnych możliwości przeforsowania własnych ustaleń, to po co strzępić język? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 18:58 Ukraina, jako jedna z niewielu rzeczywiście niezależnych potęg światowych, poucza Rosję jak ta ma się - w gruncie rzeczy - zachowywać. Deterioracja intelektualnych możliwości elyt w państwie typu failed-state. Czy Juszczenko nie poparł Saakaszwilego po inwazji Gruzji na Osetię? Czy nie poparł - tym samym - pośrednio zabijania Rosjan? Czy prezydent Rosji może spotykać się z kimś takim? "perspektywa relacji ukraińsko-rosyjskich będzie zależeć od zdolności Moskwy..." - Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 19:14 pluj się, pluj, kacapski piesku.. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 19:22 czlowiek_ksiazka napisała: > Ukraina, jako jedna z niewielu rzeczywiście niezależnych potęg > światowych, poucza Rosję jak ta ma się - w gruncie rzeczy - > zachowywać. Jak rozumiem, gdy dzieje się to w drugą stronę, jest to oczywiście słuszne i nie ma w tym nic śmiesznego...? > Czy Juszczenko nie poparł Saakaszwilego po inwazji Gruzji na Osetię? Nie poparł. Poparł natomiast Gruzję, gdy rosyjskie wojska zajmowały kolejne terytoria Gruzji (komunikaty agencyjne z 13.08: "Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oficjalnie poparł stronę gruzińską oraz podkreślił konieczność utrzymania jej suwerenności i jedności terytorialnej. Oświadczył również, że w konflikcie gruzińsko- rosyjskim trudno wskazać jednoznacznie winnego - Rosja jednak nie powinna w żadnym wypadku zaczynać wojny.") > "perspektywa relacji ukraińsko-rosyjskich będzie zależeć od > zdolności Moskwy..." > - Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 19:48 Niestety, ale na tym to właśnie polega: na świecie są równi i równiejsi. Ktoś jest na stałe w R. Bezpieczeństwa ONZ, a ktoś nie. Mimo formalnej równości - USA mogą z całym szacunkiem trochę więcej niż np. Kostaryka. Naiwna wiara w powszechną równość i omnipotencje tzw. maluczkich skutkuje zwykle tym, co np. Saakaszwili zrobił w Osetii. Należy pamiętać o konsekwencjach i przewidywać trzy ruchy do przodu - szczególnie, czcigodny mędrcze, jeśli się jest średnim albo małym i słabym. Dalej należysz do piewców jedynie słusznej i obowiązującej prawdy o konflikcie w Osetii? :) Ach, te wieczne "zajmowanie terytorium Gruzji" przez Rosję. Gdzie zbombardowane Tbilisi? Czy "ruski" gubernator siedzi w tym mieście? Wiesz, że obrażasz Polskę nazywając Rosję "hieną"? Dlaczego to robisz? Nie wstyd ci? :) Skoro oni hiena i tacy słabi, to my już w ogóle - robaczkiem jesteśmy. A tak nie może być - w myśl najnowszych ustaleń obowiązującej postsolidarnościowej "obiektywnej" :) interpretacji zdarzeń w przeszłosci - firmowej, naszej środkowo- wschodnio-euroepejskiej polityki historycznej. A kiedy u nas odbędzie się referendum nt. tarczy? Nie wiesz przyp., nieżle zorientowany w kwestiach demokracji bezpośredniej ekspercie? :) Skoro na Ukrainie o wszystkim ma zdecydować referendum, to dlaczego MSZ pisze o "niezmiennym wyborze" Ukrainy czyli jej narodu jak rozumiem? A jeśli Siły Dobra przegrają te mityczne referendum? Komu będzie łyso? Najpierw piszesz, że "granice Ukrainy są uznawane przez całą społeczność międzynarodową", potem, że delimitacja granicy "rusko"- ukraińskiej nie odbyła się. Czyli co uznaje tzw. "społeczność międzynarodowa"? Może po prostu Ukrainę - jej prawo do istnienia jako niezależnego państwa? Fact Book z Imperium Dobra kwestię granicy Ukrainy z Rosją ujmuje tak: "preparations for the demarcation delimitation of land boundary with Ukraine have commenced; the dispute over the boundary between Russia and Ukraine through the Kerch Strait and Sea of Azov remains unresolved despite @ December 2003 framework agreement an on-going expert-level discussions" www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/rs.html Ja bym Ukrainie nie dorądzął zrywania traktatu, w którym Rosja zobowiązuje się do niewysuwania pretensji terytorialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 20:13 czlowiek_ksiazka napisała: > A kiedy u nas odbędzie się referendum nt. tarczy? a po co referendum w sprawie tarczy miałoby się odbywać u was? to u nas będzie zainstalowana.. myśl trochę, dziewczyno!! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 20:19 czlowiek_ksiazka napisała: > Niestety, ale na tym to właśnie polega: na świecie są równi i > równiejsi. Ktoś jest na stałe w R. Bezpieczeństwa ONZ, a ktoś nie. > Mimo formalnej równości - USA mogą z całym szacunkiem trochę więcej > niż np. Kostaryka. Sama prawda i, jak powiedział Macko z Bogdańca; "Miód wam, panie, z gęby płynie". Po pierwsze jednak w stosunkach międzynarodowych - nie tylko na forum ONZ - funkcjonuje oficjanie zasada równości podmiotów państwowych i takie samo prawo ma wtrącać się Ukraina w wewnętrzne sprawy Rosji jak Rosja w sprawy Ukrainy - tj. żadne. Po drugie zaś różnica między Rosją a Ukrainą jest doprawdy daleko mniejsza niż między przywołanymi przez Ciebie USA i Kostaryką. > Naiwna wiara w powszechną równość i omnipotencje tzw. maluczkich > skutkuje zwykle tym, co np. Saakaszwili zrobił w Osetii. Należy > pamiętać o konsekwencjach i przewidywać trzy ruchy do przodu - > szczególnie, czcigodny mędrcze, jeśli się jest średnim albo małym i słabym. Też prawda. Ukraina co prawda z całą pewnością nie jest mała, a czy słaba - to już zależnie od układu odniesienia. > Dalej należysz do piewców jedynie słusznej i obowiązującej prawdy o > konflikcie w Osetii? :) Ach, te wieczne "zajmowanie terytorium > Gruzji" przez Rosję. Gdzie zbombardowane Tbilisi? Czy "ruski" > gubernator siedzi w tym mieście? Nigdy nie należałem do ww.piewców i nigdy nie używałem podobnej argumentacji, więc akurat obrzucasz łajnem niewłaściwe dyby. > Wiesz, że obrażasz Polskę nazywając Rosję "hieną"? Dlaczego to > robisz? Nie wstyd ci? :) Jeśli razi Cię hiena - zwierze skądinąd wg mnie bardzo sympatyczne - to zmień ją sobie w mojej wypowiedzi na własny użytek np. na wodołaza lub bernardyna, czy co Ci tam do głowy przyjdzie. > Skoro oni hiena i tacy słabi, to my już w > ogóle - robaczkiem jesteśmy. A tak nie może być. No i nie jest - znowu te zaburzenia proporcji, na tle kompleksów chyba... Naprawdę, ani oni to nie Godzilla, ani my nie pisklę. Gospodarczo Rosja jest większa od Polski mniej więcej trzykrotnie. Warto jednak brać pod uwagę, że jest w praktyce osamotniona, zaś w stosunku do organizacji w których uczestniczymy - UE i NATO - jest gospodarczym oraz militarnym karzełkiem. > A kiedy u nas odbędzie się referendum nt. tarczy? Nie wiesz przyp., > nieżle zorientowany w kwestiach demokracji bezpośredniej > ekspercie? :) Nie odbędzie się - w sprawie członkostwa w UE natomiast odbyło sie już dawno (w sprawie NATO natomiast nie było potrzeby, gdyż poparcie społeczne było niekwestionowane). > Skoro na Ukrainie o wszystkim ma zdecydować > referendum, to dlaczego MSZ pisze o "niezmiennym wyborze" Ukrainy > czyli jej narodu jak rozumiem? A jeśli Siły Dobra przegrają te > mityczne referendum? Komu będzie łyso? Przegranym zapewne - sugeruję im zostawić ten kłopot. W szczególności nic Rosji do tego, bo w stosunkach Ukrainy z NATO i z jego poszczególnymi państwami nie jest stroną. > Najpierw piszesz, że "granice Ukrainy są uznawane przez całą > społeczność międzynarodową", potem, że delimitacja granicy "rusko"- > ukraińskiej nie odbyła się. Czyli co uznaje tzw. "społeczność > międzynarodowa"? Może po prostu Ukrainę - jej prawo do istnienia > jako niezależnego państwa? W odniesieniu do spraw rosyjskich nie używam z zasady słowa "rusko" i jego odmian, jako mających w tym kontekście odcień pejoratywny (czyba, że mowa np. o "ruskiej ruletce" czy "ruskim miesiącu"). Zaś co do meritum, to jest dokładnie tak jak napisałem - społeczność międzynarodowa uznaje obecne status quo powstałe po rozpadzie ZSRR i z pewnością protestować będzie przeciwko próbom jego naruszenia przez którąkolwiek ze stron. A jedynym krajem, ze strony którego co jakis czas płyną sygnały o nie uznawaniu status quo jest Rosja właśnie. > Ja bym Ukrainie nie doradzał zrywania traktatu, w którym Rosja > zobowiązuje się do niewysuwania pretensji terytorialnych. Jak na razie o jego zrywaniu (a ścislej, o jego nie przedłużaniu) mówi jedynie Rosja. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 20:51 Jesteś dzisiaj bardzo rozochocony, kapitanie. :) Jakaś burza hormonalna? Ja w stosunku do ciebie i w ogóle używam ślicznych słów - ekspert, mędrzec. Ty zaś (krótka lista): impotent, gwałcenie dziewic (z postu poniżej), karzełek, łajno. :) Opanuj się i nie podniecaj tak niezdrowo. Złość piękności szkodzi. Co jeszcze ci mogę napisać? Obawiam się, że nawet ty - z całym eksperckim potencjałem - jesteś za cienki w uszach, żeby ustalać kto i w czyje sprawy może się wtrącać lub nie. Ja wiem, że Amerykanie teoretycznie nie mają takiego prawa - ale powiedz to im. Rozmawialiśmy już o "biednej" Rosji, zdychającej z głodu, na HIV i wódkę. Ktoś kto życzy Polsce będzie żle - będzie o tym pisał i mówił dalej. Nie będziemy się powtarzać. Dlaczego eksperci w Europy Środkowo-Wschodniej tak często podpierają się autorytetem organizacji, które - w zależności od okoliczności - traktują dobrze lub żle? UE jest fajna, jeśli daje kasę i jest antyrosyjska, ale jeśli popiera Gazociąg Płn. - to nie. NATO jest ekstra, ale tylko tarcza i uroczyste gwarancje Imperium Dobra zapewnią nam he he bezpieczeństwo. "Ruskie" nie chełpią się tym, że razem z Chinami - troszeczkę bardziej znaczącymi od nas na arenie międzynarodowej (kapitanie.kirk, wyliczysz?, dwa i pół albo nawet trzy razy bardziej) - też są razem w pewnej sojuszniczej organizacji. Piszesz o tym, żeby Rosja nie wtrącała się w sprawy ukraińskie - Moskwa idzie ci na rękę: nie korzysta z zaproszeń Juszczenki, nie zaprasza go do siebie, a ty dalej jesteś nieszczęśliwy. Nie wiem jak ci pomóc. W sprawy Gruzji też się wtrąca? Z Saakaszwilim - prezydentem, w ogóle nie chce mieć nic wspólnego. Znowu niedobrze... "Jak na razie o jego zrywaniu (a ścislej, o jego nie przedłużaniu mówi jedynie Rosja" "A jedynym krajem, ze strony którego co jakis czas płyną sygnały o nie uznawaniu status quo jest Rosja właśnie" - Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Potęga Ukrainy dyktuje "ruskim" warunki 14.09.08, 21:11 czlowiek_ksiazka napisała: > Jesteś dzisiaj bardzo rozochocony, kapitanie. :) Jakaś burza > hormonalna? > Ja w stosunku do ciebie i w ogóle używam ślicznych słów - ekspert, > mędrzec. > Ty zaś (krótka lista): impotent, gwałcenie dziewic (z postu > poniżej), karzełek, łajno. :) Opanuj się i nie podniecaj tak > niezdrowo. Złość piękności szkodzi. No, w tej zatem sytuacji to ja już mogę złościć się do woli, nie mając przesadnie wiele do stracenia... A Ciebie wszak personalnie również staram się nie dotykać - no chyba, że Twoja indentyfikacja z Rosją zaszła już tak daleko, że każde twardsze słowo pod jej adresem bierzesz z miejsca do siebie ;-) > Obawiam się, że nawet ty - z całym eksperckim potencjałem - jesteś > za cienki w uszach, żeby ustalać kto i w czyje sprawy może się > wtrącać lub nie. Ja też i nigdy nie miałem takich ambicji. W ogóle jestem mało romantycznym zwolennikiem mierzenia zamiarów na siły, dlatego też śmieszy mnie czasem jak dżdżownica staje na baczność i woła: "Jestem żyrafą!" - i żeby było jasne, nie tylko rosyjskie ambicje polityczno- militarne mam tu na myśli. > Rozmawialiśmy już o "biednej" Rosji, zdychającej z głodu, na HIV i > wódkę. Ktoś kto życzy Polsce będzie żle - będzie o tym pisał i mówił > dalej. Nie będziemy się powtarzać. Nigdy z nikim o zdychaniu Rosji, wódce, AIDS etc. nie rozmawiałem - to nie moje słownictwo ani argumentacja, więc mylisz adres. > Dlaczego eksperci w Europy Środkowo-Wschodniej tak często podpierają > się autorytetem organizacji, które - w zależności od okoliczności > traktują dobrze lub żle? ITD. Dlatego, że z tymi organizacjami wzięliśmy ślub jak żona z mężem - na dobre i na złe właśnie. I jeśli nawet w takim stadle zdarzają się niesnanski, to sąsiadom nic do tego, której to reguły z zasady starają się przestrzegać oboje małżonkowie. > "Ruskie" nie chełpią się tym, że razem z Chinami - troszeczkę > bardziej znaczącymi od nas na arenie międzynarodowej > (kapitanie.kirk, wyliczysz?, dwa i pół albo nawet trzy razy > bardziej) - też są razem w pewnej sojuszniczej organizacji. Sojusz Szanghajski jest nieporównywalnie luźniejszy od NATO, o UE juz nawet nie mówiąc - trzymając się analogii europejskich, można by go co najwyżej uznać za odpowiednik np. Trójkąta Weimarskiego czy Grupy Wyszehradzkiej. > Piszesz o tym, żeby Rosja nie wtrącała się w sprawy ukraińskie - > Moskwa idzie ci na rękę: nie korzysta z zaproszeń Juszczenki, nie > zaprasza go do siebie, a ty dalej jesteś nieszczęśliwy. ITP. Bywam nieszczęśliwy, ale akurat zupełnie nie z powodu polityki Rosji czy Ukrainy ;-P A wiem, że pewnie nie uwierzysz - ale naprawdę istnieje taka możliwość, że popiera się Gruzję i nie lubi się Saaka, albo nie popiera się Juszczenki/Tymoszenki, mając zarazem na uwadze dobro Ukrainy. "Państwo to ja" - to tylko w totalitaryzmach dobre... > - Odpowiedz Link Zgłoś
ukos U was referendum nie będzie 14.09.08, 20:21 czlowiek_ksiazka napisała: > (...) > A kiedy u nas odbędzie się referendum nt. tarczy?(...) Rosja nie zgadza się na zainstalowanie na jej terytorium amerykańskiej tarczy, więc i referendum u was nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka było sobie kiedyś imperium... 14.09.08, 20:06 Było sobie kiedyś Imperium Rosyjskie. Istniało wiele setek lat. Potężne. Grało pierwsze skrzypce w światowym koncercie mocarstw. Potem imperium zmieniło nazwę na ZSRR. Rządzone było z centrum, unitarnie, mimo formalnie istniejących granic między guberniami/republikami związkowymi. Pewnego razu niejaki duet Gorbacozw-Jelcyn (słynny demokrata - Czeczenia, ostrzelany parlament, "demokratyczne" zwycięstwo w "wolnych" wyborach '96 r., etc., etc. i abstynent) podjął decyzję o rozwiązaniu ZSRR. Ewenement na skalę światową - poprzednio imperia "okraszały" swój koniec morzem krwi. Dziwna sytuacja, wyjątkowa. Po podpisaniu papierków okazało się, że etnicznie mniej lub bardziej Rosjanie identyfikujący się z centrum imperialnym, Rosją, Moskwą, żyją nagle w innych, naprędce wymyślonych państwach, którymi rządzą do niedawna prowincjonalne elity sowieckie. Np. Rosjanie w Kazachstanie - czy to etniczni mieszkańcy tej republiki? Co oni z Kazachstanem mają wspólnego, jako takim, oprócz tego, że są jego obywatelami i mają domy w Ałma-acie czy Astanie? "Ruskie" tłumaczą, że mają pewne zobowiązania wobec swoich ziomali w innych krajach. Np. jeśli ktoś zacznie ich zabijać, to warto by było stanąć w obronie słabszego. Czy to jest trudne do zrozumienia? Możliwe do zaakcpetowania przez Zachód? Czy Zachód ma w ogóle inny wybór? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: było sobie kiedyś imperium... 14.09.08, 20:29 Ktoś zabija Rosjan na Ukrainie...? Chłechłechłe, szczególnie dobre jest to o dobrowolnym rozwiązaniu ZSRR - ot, impotent ogłosił, że w trosce o powszechną moralność zaprzestaje gwałcenia dziewic :-/ Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: było sobie kiedyś imperium... 14.09.08, 21:28 Jak tak "kochacie" swoich "ziomali" to bierzcie ich do siebie jak Izrael i RFN :) Dawajcie mieszkania i pieniądze na początek :) Odpowiedz Link Zgłoś
misza36 Re: Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:08 z banderowcami nie rozmawiamy , juszczenko mozesz sobie z kaczka porozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:16 Juszczenko wie ze przegrywa. Go jedynego (Saake nawet nie mam na mysli) nie zaprosili na wyscigi koni (nie wiem jak po-polsku "skaczki") na Puchar Prezydenta do Rosji. Demonstratywnie wysylajac, a nastepnego dnia odwolujac zaproszenie (zeby bylo medialniej). A tam beda wszystcy ci co deceduja cos w WPN. Niektorzy wraz ze swymi konmi. Bedzie Alijew, Nazarbajew, wszystcy prezydenci WPN. Ale i premiery beda. Nie wiem o Timoszenko, ale Janikowic bedzie. Mysle ze i Timoszenko tez. Na to wyglada. A zatarcie z Rosja spowoduje Juszczenko polityczny koniec, bo tych, co nie przejmuje Janukowica i mowi na codzien po-ukrainsku, przyjmie Timoszenko :) Nawet nie myslalem ze mozliwe jest sciagnac Timoche do nas. Ale widac ze nasze dyplomacie wiedza co i jak. A, tez o dyplomatach, u nas bedzie opublikowana cala rozmowa Lawrowa z brytyjskim ministrem. Ta, co tak poruszyla polskie glowy :) Mowia, ze juz szykuja sie do sadu na kilka UK gazet :) Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:23 Ile ta Rosja jest niepodlegla ? 500 lat .I ciagle tylko trzyma obywateli za ryj . Tam demokracji nigdy nie bedzie ! Kreml rzadzi,oligarchowie sie klaniaja , a zwykly lud zdycha w nedzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:27 A kogo trzyma teraz za ryj? W Polsce nas nie ma. Ale wciaz ktos was trzyma. Tylko kto? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:32 Nas nikt już, bracie-Słowianinie, nie trzyma za ryja - bo po pierwsze nie mamy ryja, tylko buziuchnę; po drugie zaś to my obecnie całkiem sami wybieramy sobie komu pozwolić się w nią cmokać :-) Choć rozumiem, że plantatorowi któremu pouciekali niewolnicy trudno pojąć, że zrobili to z własnej woli i nieraz do końca życia będzie on podejrzewał, że po prostu porwali ich inni plantatorzy ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:37 Z tym sie zgadzam. Ale jednak, czy cos zrobiliscie przeciwko US za ostatnie 18 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:52 A czy USA zrobiły coś przeciwko nam przez ostatnich 18 lat? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:07 A jednak? A US nie miali co robic, bo tylko pomysla, a juz to robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Chyba się nie zrozumiemy ;-) 14.09.08, 21:24 Mąż bijał i wykorzystywał żonę, więc jak zachorował, to od niego uciekła i wzięła rozwód. Wyszła następnie za innego i jest w tym związku na razie szczęśliwa. A były mąż patrzy na nich i mysli: "Ten to ją dopiero musi lać, że ona nawet uciec od niego sie boi..." ;-) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Pomroczna się nie zmieniła! 14.09.08, 21:07 Jankesi robią z Polaczkami, co chcą. Trzymają polskiego Bobika na smyczy, jak za najlepszych wzorców z epok minionych. Do przywódców Polaczki coś mało mieli szczęścia w historii (no i teraz) - to może już lepiej tak. Ale co się dziwić. W tym kraju zawsze się więcej krzyczało, niż myślało. Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Pomroczna się nie zmieniła! 14.09.08, 21:23 pimpus18 napisał: > Jankesi robią z Polaczkami, co chcą. po 45 latach jedzenia z ręki, trudno się nagle zmienić ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:38 kacap_z_moskwy napisał: > A kogo trzyma teraz za ryj? W Polsce nas nie ma. Ale wciaz ktos was trzyma. Tyl > ko kto? ----------------------------------------- U nas czesto pisza o Chodorkowskim , ktory chcial zostac prezydentem Rosji . Niejaki Litwinienko ,ktory krytykowal Kreml i napil sie herbaty z polonem . Ciekawe ,ze ty posiadasz licencje na wolne pisanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 20:49 Jakos Chodorkowski nigdy nie wyglaszal checi bycia prezydentem. Chcial kupic wladze, to fakt. A kto to Litwinenko? Jakis facet, co pracowal na Berezowskiego jeszcze w Rosji. Kim byl? Nikim. Co wiedzial? Nic. Po co nam on? A Berezowskij dobze to rozegral. A licensje ja mam od Windows i Opera :) Pozwolaja mi wlazic do netu i pisac swoje bzdury. Jak i innym :) Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:00 kacap_z_moskwy napisał: > Jakos Chodorkowski nigdy nie wyglaszal checi bycia prezydentem. Chcial kupic wl > adze, to fakt. > > A kto to Litwinenko? Jakis facet, co pracowal na Berezowskiego jeszcze w Rosji. > Kim byl? Nikim. Co wiedzial? Nic. Po co nam on? A Berezowskij dobze to rozegra > l. > > A licensje ja mam od Windows i Opera :) Pozwolaja mi wlazic do netu i pisac swo > je bzdury. Jak i innym :) ------------------------------------------ Wiesz co ci powiem . Jestesmy slowianami . Gdyby nasze rzady sie w koncu porozumialy , to moglibysmy robic niezle interesy . Rosja jako silniejszy partner powinna zrobic pierwsza krok ! Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:07 katolik_polski1 napisał: > Wiesz co ci powiem . > Jestesmy slowianami . > Gdyby nasze rzady sie w koncu porozumialy , żeby się wódy ochlać przy ognisku nie potrzebny jest żaden rząd :) Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:10 I zaspiewac... Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:12 kacap_z_moskwy napisał: > I zaspiewac... I bolszewika w mordę lej! Bo przyjdą czasy, że te kutasy Będą przed nami na baczność stać! Ręka nie zadrży jak liść osiki, Gdy będziem w ruskie mordy lać! ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:08 Ale jak go zrobic, kiedy sie czyta GW? Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:14 GW nie reprezentuje Polski ,to jest tylko tuba liberalow . Oni traca z kazdym dniem na poparciu ! Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:19 katolik_polski1 napisał: > tuba liberalow . > Oni traca z kazdym dniem na poparciu ! nie do końca, ostatnio dołączył do nich Edgar z Gosiewa :) Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:25 Co oczywiscie wykazaly badania opinii spolecznej :) PO 99% ,PIS 1 % . A ja ciagle czekam na ludzi ,ktorzy poprowadza Polske w XXI wiek . Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:17 Chcialem ci jeszcze dodac ,ignoruj tych oszolomow . Pomysl tylko gdyby Polska i Rosja reka w reke szly !!! Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:20 katolik_polski1 napisał: > Chcialem ci jeszcze dodac ,ignoruj tych oszolomow . > Pomysl tylko gdyby Polska i Rosja reka w reke szly !!! mój dziadek, słyszał coś podobnego 21 czerwca 1941 :) Odpowiedz Link Zgłoś
kynos1 Hej kacap - masz jakąś receptę? 15.09.08, 22:08 katolik_polski1 napisal: >Wiesz co ci powiem. >Jestesmy slowianami. >Gdyby nasze rzady sie w koncu porozumialy , >to moglibysmy robic niezle interesy . >Rosja jako silniejszy partner powinna zrobic >pierwsza krok ! kacap_z_moskwy napisal: >Ale jak go zrobic, kiedy sie czyta GW? Drogi kacapie_z_moskwy! GazWyb nie reprezentuje opinii Polakow. (Mam taką nadzieje ;) Powiedz mi, jak wg Ciebie mialoby wygladac takie porozumienie pomiedzy naszymi narodami? Zanim odpowiesz, wez prosze pod uwage historie, ktora byla udzialem naszych narodow. Poczawszy od rozbioru Polski, krwawe tlumienia ruchow narodowowyzwolenczych, zssyłki na Sybir, konfiskate majątków, wspólne z Hitlerem działania zmazujące z mapy świata 'bękarta układu wersalskiego', wybicie naszych elit, aż do zaimplementowania obcego nam Polakom, ustroju państwowego, w ktorym nota bene przyszło mi żyć przez wiele lat, opartego o [1] 'wszechobecny strach, poczucie ubezwasnowolnienia, nieufność, dezinformacje, donosicielstwo, zaprzaństwo jako sposób bycia, kłamstwo i bezwzględność'. Powiedz mi więc, w jaki sposób chciałbyś przekonać mnie, że dzisiaj w niespelna 20 lat od zdobycia niepodlegosci spod Waszej, rosyjskiej, okupacji mialbym na przykład ja - czy mi podobni, uwierzyć, że współpraca z wami bedzie bardziej - hmm powiedzmy - owocna dla obu stron? P.S. Nie mam nic do Rosjan - miałem przyjemność przebywać w Waszym kraju w latach 80'tych, poznałem praktycznie tylko i wylacznie samych sympatycznych ludzi. [1] Aleksander Sołżenicyn - Archipelag Gułag. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Od panowania Mongolow Rosja sie nie zmienila 14.09.08, 21:10 ty pewnie myślisz, żeś katolik - i jeszcze polski - toś mądry. Gdy tymczasem ignoranccy katolicy zawsze byli tępi i ciemni. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Ale ty Pimpa pewnie nasz oswiecisz. 14.09.08, 21:36 Tylko prymityw o dwucyfrowym IQ uzywa tego rodzaju "religijnych" argumentow. Nawet podoficer FSB powinien ich unikac. Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 14.09.08, 20:37 to będzie hołd lenny ? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Propagandyści z GW utożsamiają usilnie 14.09.08, 21:23 Juszczenkę z Ukrainą. A to nie to samo. Pewnie będą to robić tak długo, póki nie dostanie ten szczur kopa w dupę od samych Ukraińców, co niedługo niechybnie nastąpi. Publicystyka w Pomrocznej upadła już tak nisko, że nowe idee mogą przyjść nad Wisłę tylko z zewnątrz. Dzisiaj się dowiedzieli ze "Spiegla", że Sraaakaszwili to łobuz i bandzior. O Juszczence pewnie też im ktoś napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
preminger Re: Propagandyści z GW utożsamiają usilnie 14.09.08, 21:25 pimpus18 napisał: > Dzisiaj się dowiedzieli ze "Spiegla", że Sraaakaszwili to łobuz i bandzior. > O Juszczence pewnie też im ktoś napisze. jeśli Jaruzel nie zawiśnie na haku, tak właśnie będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Propagandyści z GW utożsamiają usilnie 14.09.08, 22:21 Powiedzcie szczerze jakie wyjście miał w tamtych czasach Generał Wojciech Jaruzelski? Miał dwa wyjścia: 1) pozwolić wejść wojskom układu warszawskiego do Polski z zrobić porządek z nieposłusznym społeczeństwem. 2) wziąść cała te sytuacje w własne ręce i mniejszym złem przeprowadzić zmiany w Polsce Dziś wyzywanie, wołanie o zemstę, wołanie o sad nad Generałem Wojciechem Jaruzelskim dowodzi tylko niedojrzałości polskiego społeczeństwa do żadnej cywilizacji, można określić ten stan rzeczy jednym słowem a mianowicie DZICZ, a nie normalnie funkcjonujące, cywilizowane, demokratyczne, uświadomione społeczeństwo. Rządza zemsty, głupoty, niedojrzałość rządzi Polską, wstyd i hańba dla kraju, dla społeczeństwa żeby wszystkie światowe dzienniki sygnalizowały że w tamtych czasach Generał Wojciech Jaruzelski wybrał mniejsze zło, ocalił wiele żywych istot w Polsce a mimo tego mszczą się nad nim za to co dla nich zrobił. Takich ludzi nie można nazywać ludźmi, zwierzęta maja szlachetniejsze nawyki jak niektórzy tu wypowiadający się na forach. Wstyd i hańba Polacy!!!!! Kiedy zaczniecie wrzeszczeć o sad nad waszym wujem samem z za oceanu, kiedy zaczniecie domagać się sadów nad tymi którzy zezwolili na mordy w Iraku, Afganistanie, którzy przyczynili się do konfliktu w Gruzji, tam byli ludzie zabijani masowo? KIEDY???? Ot cywilizacja współczesnej Polski, zemsta pogania zemsta, nienawiść pogania nienawiścią, ciemnogród pogania ciemnogrodem.... Wstyd mi za was, ze polskie społeczeństwo które za pomocą niedojrzałych pseudo polityków do światowej cywilizacji robi pośmiewisko z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Propagandyści z GW utożsamiają usilnie 14.09.08, 22:22 Powiedzcie sami czego boi się polska prawica ze zatrudnia niezbyt inteligentnych denuncjantów na tym forum by zagłuszać fakty niewygodne dla niej? Odpowiedz Link Zgłoś
ewswr Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 15.09.08, 01:04 "MSZ w Kijowie podkreśliło w piątek, że perspektywa relacji ukraińsko-rosyjskich będzie zależeć od zdolności Moskwy do uświadomienia, że Ukraina już od 17 lat jest krajem niepodległym i nigdy już nie będzie w sferze interesów jakiegokolwiek innego państwa." No to perspektywy są kiepskie. Moskwa uswiadamiac bzdur nie jest w stanie. Ukraina jest krajem podległym i leży sobie od lat w strefie interesów USA. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Ukraina proponuje Rosji spotkanie na szczycie 15.09.08, 10:34 cos za pozno Juszczenko zwrocil sie w kierunku Moskwy no i ta nieszczesna pozycja(na raka) w konflikcie gruzinskim,gdyby Kaczor nie wepchnal go do swego samolotu moze i rozmowy z Moskwa bylyby lzejsze,a tak i Gruzji nie pomogl i sam w goownie po uszy na dodatek dal potezny argument Julce w walce o wladze bo zignorowal mnienie wiekszosci obywateli,a ta byla zdecydowanie prorosyjsko nastawiona w konflikcie gruzinskim. To ze jest wystawiony do odstrzalu wie nawet przedszkolak,kwestia czasu.z politycznymi trupami nikt nie zechce rozmawiac stad i chlodna reakkcja Moskwy,czekaja na nowego wladce Chochlandii. Odpowiedz Link Zgłoś