Dodaj do ulubionych

Prezydent Kaczyński wie, co robi

13.10.08, 14:16
Kaczynski nie jest prezydentem,jest pisowcem na stanowisku prezydenta i
wykonuje polecenia swojego brata.
Podoba mni sie porownanie do flagi i tabliczki z orlem.
Oczywiscie orzel na jednej stronie Kaczynski na drugiej czyli metaforycznie
orzel ma w d...Kaczynskiego a Kaczynski orla.
Obserwuj wątek
    • jdmisiunio w tym artykule nie ma nic nowego 13.10.08, 14:23
      o przemyśleniach zawartych w treści powinien wiedzieć każdy
      posiadacz matury niezależnie od tegoż artykułu.. prosimy uprzejmie
      pana Kuczyńskiego o podawanie faktów a nie prawd oczywistych i
      powszechnie znanych.. nic nie wnosi..
      • urtasa uu 13.10.08, 19:00
        Nietuzinkowo nietuzinkowy intelektualista prof. Kuczyński podaje prawdy
        objawione. "GW" zbudowała mu kapliczkę, więc na kolana przed prof. Kuczyńskim.
        Apel o podawanie faktów to prowokacja i bezczeszczenie.
    • nutka57 Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 15:02
      Obawiam się, że nie wie, co robi. Bo to nie on robi, tylko jego
      brat, który chce rządzić Polską za pomocą zdalnie sterowanego lecha
      k. Nie wierzę, żeby tzw. prezydenta stać było na samodzielne
      decyzje. Szkoda, ze w tym ślepym pędzie ku władzy nie liczy sie
      Polska, nie liczą sie jej obywatele. Uważam, że media powinny
      ujawniać wszystkie intrygi prezydenta i jego pisświty, bo działają
      na szkodę własnego narodu.
      • urtasa cf 13.10.08, 15:22
        Piękny apel: "media powinny ujawniać wszystkie intrygi prezydenta". Media bowiem
        rzadko piszą o prezydencie. Nieustannie natomiast jazgoczą o PO i PSL, zwłaszcza
        "GW" i TVN. A przecież PO i PSL mają niepokalane ręce i nawet cień zła, nawet
        ślad śladu nepotyzmu ich nie dotyczy.
        • nutka57 Re: cf 13.10.08, 18:24
          No i po co te kąśliwe uwagi? Jaki jest król, każdy widzi. Jesli będe
          miała ochote popatrzeć na lukrowany wizerunek pana prezydenta, to
          popatrze sobie na TVPis. Jeśli będe chciała sięgnąć do krynicy
          prawdy i wiedzy, to poczytam "Nasz Dziennik". Bo na tym, drogi
          panie, polega demokracja. I na tym, ze jeżeli nie poważam pana
          prezydenta i jego brata, to mam prawo to wyartykułować nie tylko
          przy urnie wyborczej. Nadto - skoro pan złośliwie insynuuje nepotyzm
          ze strony rządu, to ja poproszę o wskazanie choćby oczka w siatce
          układu, który, zdaniem pis, oplutł Polskę. Ale jeśli pan prezydent
          dopuszcza się intryg i skandali międzynarodowych, to oczekuję od
          mediów ich nagłośnienia. Jeśli się to panu nie podoba, to pana
          problem. Ponoć jest najważniejszą osobą w państwie, co nie oznacza,
          że nie podlega krytyce. A to jego ludzie ścigali Huberta, to jego
          ludzie wyszukiwali w sieci internautów, którzy śmieli drwić z Jego
          Maleńkości. Panie urtasa - czy to daleko do dyktatury?/pytanie
          retoryczne, bo nie oczekuję i nie życzę sobie odpowiedzi/.
          • urtasa nie odpowiadam 13.10.08, 18:56
            Nie odpowiadam nutce57, bo i po co; natomiast z pokorą przyznaję postronnym i
            ew. czytelnikom: nepotyzmu w rządzie nie ma, a PiS tak sobie cenię, jak krasula
            ropę naftową.
    • urtasa cx 13.10.08, 15:14
      Zgadzam się z genialnie genialnym intelektualistą polskim prof. Kuczyńskim:
      gigantyczne zło ma źródło w Kaczyńskich. Poza Tuskiem (co truizmem) najlepsi
      zaś byli Kwaśniewski i Miller. Nie niszczyli Polski, a szczególnie o nią
      dbali. Państwowi dygnitarze nie informowali bandytów o akcjach policji
      przeciwko przestępcom; nie można było kupić żadnej ustawy, np. gdy Miller
      dowiedział się od Michnika o Rywinie, natychmiast powiadomił prokuraturę. SLD
      uczynił Polskę dobrem najważniejszym, niestety, do głosu doszła podłość
      Kaczyńskich. Miller ponownie na premiera!
    • za1569 Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 15:22
      Pan Lech Kaczyński najchętniej byłby i prezydentem i premierem
      równocześnie.Takie połączenie stanowisk (szefa państwa i kanclerza) miało
      miejsce w Niemczech po śmierci prezydenta Hindenburga (l934).Komentarz niech
      każdy sobie dopisze.
      • urtasa nj 13.10.08, 15:25
        Z kolei Tusk nigdy by nawet nie połączył stanowiska prezydenta ze stanowiskiem
        premiera. Takie totalne oddanie władzy w ręce obywateli miało miejsce w ZSRR po
        śmierci Lenina. Komentarza niech sobie za1569 nie dopisuje.
    • timoszyk Re: Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 16:48

      Takie rozwazania maja sie nijak do rzeczywistych pragnien zwyklych ludzi, a
      sluza jedynie walce politykow o wladze. Dziennikarze wydaja sie pelnic w tej
      walce role najemnikow.
      Moze by warto bylo w koncu zdyscyplinowac politykow i domagac sie wprowadzenia
      jednego prawa -PRAWA DO REFERENDUM?
      Obecnie politycy sobie hulaja, my im kibicujemy, a oni robia sobie co chca,
      czyli glownie walcza o wladze i pieniadze. Dopoki im na to bedziemy pozwalac,
      nic sie nie zmieni. Co najwyzej dokonaja przetasowan, zmienia opakowanie i beda
      sprzedawac nam ten sam stechly towar podlany sloganami o patriotyzmie i trosce o
      kazdego z nas.
      Wyborcy powinni miec prawo do odrzucenia w referendum kazdego prawa uchwalonego
      przez parlament. Powinni tez miec prawo do poddanie pod referendalne glosowanie
      kazdej opracowanej prez siebie ustawy, czyli powinno sie im dac prawo do
      inicjatywy ustawodawczej. Taka ustawa musialaby byc uprzednio sprawdzona przez
      biuro legislacyjne na okolicznosc formalnej poprawnosci i zgodnosci z innymi
      ustawami, na przyklad z Konstytucja.
      W obecnym systemie politycznym politycy tworza swego rodzaju korporacje i przy
      uchwalaniu ustaw kieruja sie interesem wlasnym, oraz interesem tej korporacji
      wlasnie. Przykladem moga byc ustawy o wolnosci gospodarczej. Niby wszyscy o nich
      mowia, ale nic sie nie dzieje, bo system zakazow, nakazow i licencji doskonale
      sluzy klasie politycznej i poslusznym jej urzednikom. W systemie referendalnym
      bylaby jakas szansa, ze grupa obywateli wreszcie by takie ustawy opracowala i
      poddala je pod referendalne glosowanie. Odbylaby sie przy tym merytoryczna
      dyskusja na ten temat. Obecne dyskusje sa w istocie rzeczy partyjnymi
      przepychankami.
      Zwykly obywatel ma te przewage nad politykiem, ze jest nieprzekupny. Glosuje w
      swoim interesie, ale wygrywalby w referendum tylko wtedy, gdyby byl to interes
      wiekszosci glsoujacych. Chyba tak wlasnie rozumiemy demokracje. Dzisiaj wiele
      ustaw sluzy "wielkim platnikom", jest opracowywanych w zaciszu gabinetow, nie
      odbywa sie na ich temat publiczna dyskusja, a wszytkim rzadza roznej masci
      naciski. Interes ogolu ma najmniejsze znaczenie. Co najwyzej wyborcy “wyjasnia
      sie” rzekome korzysci dla niego z tak przygotowywanych ustaw.
      Przecietny wyborca nie jest mniej inteligentny, niz przecietny posel, wiec
      odrzucam teze o jego niekompetencji. Nalezy zniesc takze wymog minimalnej
      frekwencji na referendach, tak jak obecnie nie istnieje wymog minimalnej
      frekwencji na wyborach. Nawet jesli w referendum wezmie udzial tylko 10%
      uprawnionych, to decyzja bedzie podjeta przez 3 miliony obywateli zamiast przez
      kilkuset poslusznych swym partyjnym wierchuszkom parlamentarzystow. Glosowania w
      Sejmie i Senacie sa zwykle fikcja, bo obowiazuje dyscyplina partyjna, a
      glosujacy nawet nie czytaja uchwalanych przez siebie ustaw. Trudno im sie
      dziwic, gdy i tak wiedza jak zaglosuja. Decyzje podejmuja za nich w zaciszu
      gabinetow partyjne wierchuszki.
      Szwajcaria, gdyby nie panujacy w niej system referendalny, dawno by sie
      rozleciala. Jest to niezwykle trudny kraj do rzadzenia, bo bardzo roznorodny pod
      wzgledem etnicznym i kulturowym. Mimo to nie tylko pprztrwala setki lat, ale
      stala sie jednym z najbogatszych krajow na swiecie, wniosla wielki wklad w
      rozwoj cywilizacji I nie pozwolila uwiklac sie w liczne wyniszczajace Europe
      wojny. To politykom marza sie zwyciestwa na polu chwaly. Zwykly czlowiek chce po
      prostu normalnie zyc. Zwrocmy jednak uwage na fakt, ze o tym Szwajcarskim
      politycznym eksperymencie demokracji bezposredniej mowi sie tak niewiele,
      chociaz trwa on setki lat i doskonale sie sprawdzil. Politycy nienawidza
      demokracji bezposredniej, bo odbiera im ona sporo wladzy, a “wielkim platnikom”
      utrudnia ona manipulowanie politykami. Wiec zarowno politycy, jak I “wielcy
      platnicy” przy pomocy poslusznym im mediow wszystko, by demokracje bezposrednia
      zdyskredytowac.
      Gdyby udalo sie w Polsce wprowadzic prawo do referendum, bylaby szansa na
      dokonanie wielkiego skoku cywilizacyjnego, bo politycy zmuszeni by byli do
      dzialania w interesie nas wszystkich, a wiec calego kraju. Nie uchwalaliby ustaw
      nie cieszacych sie poparciem wiekszosci, bo wiedzieliby ze zostana one
      odrzucone. By uniknac odrzucenia ustawy w referendum, konsultowaliby sie z
      wyborcami. Teraz sama mysl o tym, ze mogliby tak postepowac nieco nas
      rozsmiesza. Zreszta sami politycy glosza, ze maja “ksztaltowac” poglady
      wyborcom, a nie “schlebiac” im. Dosc ciekawy poglad na istote demokracji. Czas z
      tym skonczyc!



      Waclaw Timoszyk
      • ar.co Re: Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 17:00
        "POLSKA POTRZEBUJE TYLKO JEDNEGO PRAWA - PPRAWA DO REFERENDUM
        1. Kazda nowa ustawa moze byc w referendum odrzucona.
        2. Kazdy zgloszony przez obywateli projekt ustawy po weryfikacji
        przez biuro legislacyjne moze byc przyjety w referendum i stac sie
        prawem."
        A za te wszystkie bzdurne referenda, w których frekwencja będzie
        wynosiła przeciętnie 2%, powinien płacić osobiście genialny
        wynalazca najprostszej metody uszczęśliwienia narodu polskiego
        Wacław Timoszyk.
        • timoszyk Re: Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 18:58
          ar.co napisała:

          > "POLSKA POTRZEBUJE TYLKO JEDNEGO PRAWA - PPRAWA DO REFERENDUM
          > 1. Kazda nowa ustawa moze byc w referendum odrzucona.
          > 2. Kazdy zgloszony przez obywateli projekt ustawy po weryfikacji
          > przez biuro legislacyjne moze byc przyjety w referendum i stac sie
          > prawem."
          > A za te wszystkie bzdurne referenda, w których frekwencja będzie
          > wynosiła przeciętnie 2%, powinien płacić osobiście genialny
          > wynalazca najprostszej metody uszczęśliwienia narodu polskiego
          > Wacław Timoszyk.

          Narod, w ktorym procent glosujacych wynosi 2% skazuje siebie na dyktature.
          Praktykan ie potwierdza powyzszych obaw. Referenada musza odbywac sie w
          okreslonych terminach, na przyklad co kwartal. Na wszystkich szczeblach sa
          przeprowadzane w Szwajcarii, na szczeblu stanowym w Kaliforni, na szczeblach
          lokalnych w wielu innych stanach, a szcegolnie w Nowej Anglii. Ten system
          wszedzie sie sprawdza. Nie mozna tylko mylic systemu referendalnego z
          referendami urzadzanymi przez politykow, bo te ostatnie sa tylko szopka na ich
          uzyte.

          Waclaw Timoszyk

          PS Bardzo prosze o dyskusje merytoryczna. Powyzszy tekst takim nie jest
    • aekielski Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 20:35
      Cienka czerwona linia przebiega między demokracją a dyktaturą.Ja w braciach i ich pisie widzę ogromne skłonności do wprowadzenia dyktatury nie prawa i sprawiedliwości,tylko Prawa i Sprawiedliwości.Różnicę widać gołym okiem.
    • pawel.rykala Prezydent Kaczyński wie, co robi 13.10.08, 20:37
      Panie Waldemarze,
      Niestety zgadzam się z Panem w 100%co do diagnozy tylko jak to
      rozwiązać? Tusk z Schetyną nie nadają się jako przeciwwaga zdolna
      przekonać społeczeństwo. Po stronie PO brakuje charyzmy,
      zdecydowania,akcentowania interesu Polski.

      Podobie wysoko oceniam Pański atrykuł o Jaruzelskim, miałem okazję
      oglądać rodzącą się Solidarność w małych i dużych zakładach /nie z
      pozycji SB ani aparatczyka/ i przerażenie mnie ogarniało co będzie
      kiedy ci ludzie zaczną rządzić.
    • janek-007 Kuczyński to dywersant neoliberalizmu... 13.10.08, 20:54
      Kuczyński pisze: 'Calkowita zgoda, a o tym, jak porazajaca, mówiac jezykiem IV
      RP, jest wrogosc szefa PiS, a zapewne i jego brata oraz partii, do PO, swiadcza
      slowa z cytowanego artykulu w "Dzienniku": "Rzady Donalda Tuska to nie jest
      polityka wyzbyta ambicji. Przeciwnie, ambicje sa, i to wielkie: zdezintegrowac
      spoleczenstwo, podwazajac solidarnosc miedzygrupowa, miedzypokoleniowa i
      miedzyregionalna. Zdezintegrowac naród, rozbijajac system edukacji, polityke
      kulturalna, w tym historyczna, media publiczne, wreszcie zdezintegrowac panstwo,
      likwidujac de facto jego unitarny charakter i poddajac je na róznych
      plaszczyznach wplywowi sieci zewnetrznych osrodków decyzyjnych". Czyli podobnie,
      jak za Hitlera i gorzej, jak za Sowietów!
      '
      Całkowicie sie zgadzam z tym co powiedział J.Kaczyński bo to trafne podsumowanie
      działalności nie tylko PO ale całego zaplecza neoliberałów. Wystarczy
      przypomnieć sobie nagonki i mieszania z błotem wszystkiego co Polskie czy nawet
      narodowe a wypowiedzi Tuska z przed lat na temat bycia Polakiem tylko to
      potwierdzają. To co powiedział J.Kaczyński to jest to co w tej chwili robi się w
      Polsce a w innych krajach zostało juz wykonane. Neoliberalizacja świata czyli
      ubezwłasnowolnienie jednostek, społeczeństw i narodów w imię nowej doktryny ze
      Suwerenem nie jest Naród ale tzw. Rynek. Problem jest jednak w tym ze Rynek jako
      suweren plajtuje na naszych oczach a narodowe interesy zaczynają się odradzać.

      Kuczyński wyłożył łopatologicznie niegramotnym 'o co loto'. Problem jest jednak
      w tym czy Polska i Polacy powinni umierać za neoliberalizm który zaczyna się
      pruć na naszych oczach jak stare gacie. Tutaj tak właściwie w całej tej hecy
      chodzi o refleks 'intelektu narodu' a szybki refleks intelektu narodu zawsze
      okazuje się ekstremalnie ważny i zbawienny na dłuższa metę. Kuczyński to
      dywersant walącego się neoliberalizmu a Tusk wraz z PO to już zdemoralizowana
      armia Voodoo chicken przegranej neoliberalnej armii. Wiec, nie należy brać
      poważnie apelu Kuczyńskiego żeby popierać Donka Tusku Tuska i PO. W interesie
      polskiej racji stanu jest popierać PiS i Kaczyńskich. Popieranie PO to brak
      wyobraźni i murowana klęska na przyszłość.
    • eszp Sabotaż państwa 13.10.08, 22:59
      To, co wyrabia kaczyński - jest sabotażem państwa. Łamiąc
      Konstytucję, kompromitując Polskę na arenie
      międzynarodowej,wypowiadając wojnę Rosji a tutaj wetując wszystko -
      prowadzi frontalną wojnę z własnym narodem. Sprzedał interes
      obywateli za jakiś "pierwiastek" przy Traktacie Lizbońskim, którego
      nawet nie raczył podpisać. To, że kompromituje siebie, to jego
      problem. Ale dlaczego mnie i moją Ojczyznę? Pora powiedzieć wprost -
      jest największym zagrożeniem jakie spotkało Polskę po 89 roku.
      Należy mu się Trybunał Stanu i wyrok, na jaki zasłużył. Bo ludzką
      pogardę już ma.
    • taw09 Prezydent Kaczyński wie, co robi 14.10.08, 06:11
      CHYBA NAJWYZSZA PORA ZEBY PRZYPOMNIEĆ pREZYDENTOWI ZE NIE JEST
      PREZYDENTEM WIĘKSZOŚCI
      Do wyborów posło mało osób a Ci co poszli to też nie wszyscy
      głosowali na niego.
      Proponuję żeby zamienić to na liczby, odjąć osoby które zmarły i
      młode pokolenie które nie głosowało, to okaże się prezydent
      reprezentuje tylko nieco ponad 20% procent dorosłego społeczeństwa.
      Dobrze ze końca jego kadencji coraz bliżej, ja codziennie obcinam 1
      dzień i krzyczę "hura wkrótce zniknie pseudoprzedstawiciel narodu"
      Taw09
    • ziarenko1.1 Prezydent Kaczyński wie, co robi 14.10.08, 07:13
      może p Kuczynski zacytuje swoją opinię o Polsce ,ze im gorzej w POlsce tym lepiej dla icków .jedno jest pewne -w Polsce nikt nie strzela z czołgu do dzieci . a bagno w Polsce robią Zydzi niechetni POlsce .jeszcze nie wszystko ukradli .teraz domagają się 65 miliardów dolarów, a w Polsce jest v kolumna zydowska
      • eszp Re: Prezydent Kaczyński wie, co robi 14.10.08, 08:45
        ziarenko1.1 napisał:

        > może p Kuczynski zacytuje swoją opinię o Polsce ,ze im gorzej w
        POlsce tym lepi
        > ej dla icków .jedno jest pewne -w Polsce nikt nie strzela z czołgu
        do dzieci .
        > a bagno w Polsce robią Zydzi niechetni POlsce .jeszcze nie
        wszystko ukradli .t
        > eraz domagają się 65 miliardów dolarów, a w Polsce jest v kolumna
        zydowska
        Własnie popełniasz przestępstwo podżegania do waśni na tle
        etnicznym. Robisz dokładnie to samo, co pan rydzyk i jego ferajna.
        Powtarzasz bzdury, jak powtarzali wierni członkowie pzpr wszystko,
        co im 1 sekretarz z mównicy powiedział. Był taki, co się nazywał
        gomułka. Wypisz-wymaluj kaczyński. Jesteś tego dowodem, że pzpr/pis
        zawsze żywy. A wiesz,że modlisz się do przedstawiciela V kolumny? On
        ci, za twoje brednie, już nigdy nie odpuści.
    • grba Prezydent Kaczyński wie, co robi 14.10.08, 09:50
      Kuczyński nie lubi "półdyktatorów" jak Kaczyński, bo woli całych
      dyktatorów jak Jaruzelski...
    • vdrapatz Usnąć K&K! 14.10.08, 10:23
      Jeśli dobrze zrozumiałem Pana Kuczyński myśli o III RP., która w
      momencie, kiedy powstawała, była kompromisem między
      słabą "Solidarnością" a rozpadającą się PZPR, stąd „Okrągły Stół”, a
      dzięki Lechowi Wałęsie był on bezkrwawą rewolucją! To, że Polska
      dziś stoi na mocnym gruncie z silnym złotym, a nawet dziś nie
      odczuwa tak newralgicznie negatywnych skutków kryzysu finansowego,
      ma Polska do zawdzięczenia pierwszemu rządowi III PR. gdzie główną
      rolą grał z dużym powodzeniem sam dr Leszek Balcerowicz, z którym
      łączyły mnie bliskie kontakty w PTE Polskie Towarzystwo Ekonomiczne
      w W-wie, gdzie obaj pełniliśmy w latach 80-tych funkcję w-ce
      Prezesów PTE! Dziwi mnie tylko, dlaczego dotąd Premier Tusk, nie
      powołał go jako głównego doradcy ekonomicznego?
      Zaś bracia K&K używają sformułowania „Układ” z którym w sposób
      bezkompromisowy walczą, zatem Polacy nie mają innego wejścia, tylko
      tą parę kukułek braci K&K, jak to dobrze ujęto w artykule, która
      znosi nam zgniłe jajka usunąć z gniazda i wtedy zapanuje w kraju
      święty spokój, ład
      i porządek! Posłowie w Sejmie zaczną konstruktywnie pracować nad
      niezbędnymi reformami dalszej restrukturyzacji gospodarki narodowej!
      Jednym słowem normalka, tak jak to bywa w innych Parla-mentach
      Europy.
      Interpretując można powiedzieć, że bracia K&K a szczególnie "J.
      Kaczyński to problem" już od dawna, zatem trzeba pomóc Dornowi, żeby
      wysadził Kaczora z PiS-su, wtedy jest szansa, że dwie partie
      konserwatywne połączą się, tworząc siną prawicę, bez ekstremalnych
      wpływów nacjonalno-katolickich! Nie czas dyskutować i kłócić się o
      kształt polityczny Polski, i zastawiać się nad tym, co marzy się
      braciom K&K, coś w rodzaju rewolucji moralnej, może na wzór
      rewolucji kultu-ralnej Mao w Chinach! Kaczyńscy są chorzy na
      komunistyczną chorobę pt. już my wiemy le-piej, czego naród
      potrzebuje absolutnej władzy nieomylnego wodza z kierowniczą rolą
      PiS-su, jak za czasów PRL, co często się czyta i słyszy w ich
      wypowiedziach, używając sformułowań socjalistycznych, z tą różnicą,
      że ich socjalizm jest narodowo-katolicki!
      Kiedy opowiadam wnuczkom jak to było w PRL, podkreślam Polacy
      przeżyli II-gą w.ś.; przeżyli
      socjalizm, a więc przeżyją tych dwóch paranoików, usuwając ich pola
      bitwy na śmietnik historii, innego wyjścia nie ma i tego Wam życzę z
      dala od starej ojczyzny! Pozdrawiam Walek
      • grba Re: Usnąć K&K! 14.10.08, 13:23
        Jak? Dać sobie spokój z demokracją? A może przy użyciu noża
        załączonego do Gazety?
    • aster5 Czas otworzyć oczy - radzi pan Kuczyński na koniec 14.10.08, 16:07
      trafnej diagnozy patologii PiSoKaczyńskiej.Pytanie jest: jaki ma być
      następny krok po tym otwarciu oczu? Oraz - kto miałby go wykonać,
      skoro większość mediów mających się za IV władzę oczy ma szeroko
      zamknięte i reaguje jedynie na silniejsze podmuchy wiatru historii
      bez względu na kierunek, z którego wieje.
      Naturalnie - w imię "niezależnego i obiektywnego dziennikarstwa"...
    • nutka57 Racja 15.10.08, 08:27
      Artykuł już od kilku dni "funkcjonuje" w obiegu publicystycznym.
      Pojawiły się nowe fakty, które potwierdzają jego słuszność... Cieszy
      mnie fakt, że pan Kuczyński zbulwersował megalomańskiego bufona,
      pełnego pogardy, nadęcia i protekcjonalizmu niejakiego piotra semkę.
      A zbulwersował i to jak! Mała rzecz a cieszy!
    • amelie2 Prezydent Kaczyński wie, co robi 15.10.08, 18:24
      Nic ująć z tekstu p. Kuczyńskiego. Dodać natomiast można bezwzględną rekomendację zapoznania się z pierwszym rozdziałem książki "W krainie schorowanej wyobraźni" x.prof. Tischnera. Tam jest pełne wyjaśnienie podłoża postepowania naszego niemiłościwie panującego pisowskiego prezydenta i jego popleczników.
    • 3halinka Prezydent Kaczyński wie, co robi 16.10.08, 17:12
      przeciez wiecej niz polowa nas POLAKOW wybrala naszego prezydenta.
      Wiec teraz to my powinnismy go bronic, nie oczerniac!
      Przypomnijmy sobie 3 slowa, ktore powinny byc swiete dla kazdego
      polaka sa nimi: BOG, HONOR, OJCZYZNA.
      • kot.kot1 A kiepski Prezydent 16.10.08, 22:07
        Pani Halinko to jest Bóg, Honor, czy Ojczyzna? Kogo bronić? A ta
        druga polowa Polaków, ktora go nie wybrała to co? Może go oczerniać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka