mestwinus
31.10.08, 16:32
Ja myślę ,że to jest bardzo prosta sprawa - Pan mecenas pochodzi " z
szanowanej prawniczej rodziny" i w dodatku ma francuskie nazwisko ,a
więc nie może być winny. Taki tam sobie Sankul czy inny bandzior co
prawda w innych sprawach był wiarygodny no ale wtedy oskarżonymi
byli inni gangsterzy ,a takich mozna skazywać. Jezli ktoś mówi ,że
przestępcą jest "sanowany adwokat" to oczywiście kłamie. Nawet
jezeli bajeczki pana mecenasa przypominają te z seri " Z mchu i
paproci". Szkoda tylko ,że wielkie autorytety prawnicze w rodzaju
prof Zolla nie ujmują sie za tysiacami innych
oskarzonych .Masa ,Sankul i paru innych byli dobrzy jak dzięki ich
zeznaniam wywlekano z domów w majtkach kolejnych bossow Pruszkowa
(przy aplauzie GW) Teraz niestety okażą sie kłamacami. Tak to będzie
bardzo prosta sprawa.