Dodaj do ulubionych

Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna

04.11.08, 18:41
"Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna"

caritas i działalność charytatywna - no, nie rozśmieszajcie mnie,
proszę...
Obserwuj wątek
    • dzakarta Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 18:49
      Nigdy nie daję żadnych datków na Caritas i przestrzegam przed tym
      innych ludzi.
      Caritas nie rozlicza się przed nikim z otrzymanych pieniędzy i nikt
      go nie kontroluje.
      Z każdego datku 4/5 idą dla nich a 1/5 na cele charytatywne. TO
      POPROSTU STRATA PIENIĘDZY.
      Wspomagam Orkiestrę Jurka Owsiaka i indywidualnie domy dziecka
      (ale nie prowadzone przez kościół).
      • sayitagain Wstyd 04.11.08, 18:54
        Rozumiem, że wpływy z tacy maleją, ale jednak nie wypada oszukiwać pod
        płaszczykiem miłosierdzia.
        • noducks to przeciez wielowiekowa tradycja kosciola 04.11.08, 19:05
          od wczesnego sredniowiecza wplywy z dzialalnosci charytatywnej
          kosciol dziel nastepujaco: 1/3 dla tego co zebral, 1/3 dla
          miejscowego biskupa i 1/3 dla biednych. po zawaleniu sie hali w
          katowicach caritas zebral w calej polsce kilkanascie milionow
          zlotych. zapytajcie sie poszkodowanych czy rodzin ofiar ile dostali
          koscielnego wsparcia
          • vitabravo Re: "dobre" słowo Gazety Wyborczej niewpływowe 04.11.08, 19:51
            Gdzie te czasy, kiedy Michnik rwał się do mianowania
            biskupów? Minęły bezpowrotnie i tylko ilość zwrotów
            niesprzedanych egzemplarzy Gazety Wyborczej rośnie
            w dobrym tempie.
            • guru133 Re: "dobre" słowo Gazety Wyborczej niewpływowe 04.11.08, 19:56
              vitabravo napisał:

              > Gdzie te czasy, kiedy Michnik rwał się do mianowania
              > biskupów? Minęły bezpowrotnie i tylko ilość zwrotów
              > niesprzedanych egzemplarzy Gazety Wyborczej rośnie
              > w dobrym tempie.
              A u was murzynów biją:(
            • dybko2 Re: "dobre" słowo Gazety Wyborczej niewpływowe 04.11.08, 19:59
              vitabravo napisał:

              > Gdzie te czasy, kiedy Michnik rwał się do mianowania
              > biskupów? Minęły bezpowrotnie i tylko ilość zwrotów
              > niesprzedanych egzemplarzy Gazety Wyborczej rośnie
              > w dobrym tempie.
              Martw się raczej o ND.
              • vitabravo Re: Każdy pobożny Żyd postępuje jak "dzakarta" 04.11.08, 20:22
                dzakarta napisała:

                > Nigdy nie daję żadnych datków na Caritas i przestrzegam
                > przed tym innych ludzi....
                > POPROSTU STRATA PIENIĘDZY.
                > Wspomagam Orkiestrę Jurka Owsiaka i indywidualnie domy
                > dziecka (ale nie prowadzone przez kościół).
                >
                "ale nie prowadzone przez kościół" - co za ortodoksyjna
                postawa! Cymes!
                • guru133 Biznesmen w sutannie się odezwał. Wyobraź sobie 04.11.08, 22:19
                  że tak myśli coraz więcej Polaków, którzy mają już dosyć okradania Polski przez
                  Watykańczyków mówiących po polsku.
                • vitabravo Re: Każdy pobożny Żyd postępuje jak "dzakarta" 05.11.08, 18:37
                  Dobry, pobożny Żyd "dzakarta" napisała:

                  > Nigdy nie daję żadnych datków na Caritas i przestrzegam
                  > przed tym innych ludzi....
                  > Wspomagam Orkiestrę Jurka Owsiaka i indywidualnie domy
                  > dziecka (ale nie prowadzone przez kościół).
                  >
                  "ale nie prowadzone przez kościół" - co za ortodoksyjna
                  postawa! Cymes!
                  >
                  Do guru grupy 133 agentów, "guru133":
                  Pokaż tylko jednego, których księża okradli, jesli nie
                  wskażesz, to do prokuratora za pomówienie i do kryminału.
        • soth3d Przesadzacie! 04.11.08, 20:33
          Ty chya wszystko jednak trzyma się kupy, pewnie dają na biednych i przekrętów nie ma.

          Religia to jeden wielki przekręt, ale przesadzać chyba nie można. Tak czy inaczej coraz mniej Polaków wierzy, że kosmiczny zombie, który jest własnym ojcem, może sprawić, że będziesz żył wiecznie jeżeli regularnie, w symboliczny sposób, będziesz jadł jego mięso i telepatycznie zapewniał go, że jest twoim mistrzem. On, w zamian za to, usunie złe moce z twojej duszy, które zagnieździły się tam w momencie twojego poczęcia bo kobietę stworzoną z żebra gadający wąż przekonał żeby zjadła jabłko z magicznego drzewa?
    • st1111 Bardzo awangardowe podejście 04.11.08, 18:51
      Połączenie poezji z pierogami musi być interesującym eksperymentem artystycznym
      nawet znalazłem próbkę:
      "I pierogi, moi drodzy
      Dotąd pokarm polskich wodzy
      W świat szybko się rozjadą
      I tym sławy nam nadadzą."

      forum.erynie.pl/viewtopic.php?t=448
      Mam tylko pytanie gdzie można otrzymać zaproszenie na tę smaczną poezję.
    • pafni Caritas Corporation 04.11.08, 18:53
      Już nie pierwszy raz biznesmeni z caritasu maja ciekawe pomysły na cudowne zyski dla własnych kieszeni.
      • vitabravo Forum zaroiło się od teoretyków charytatywności ! 04.11.08, 20:28
        • aegis_of_heart Cóż, praktycy siedzą w Caritasie... 04.11.08, 23:37
          ...a szczyty tej piramidki finansowej nieźle żyją.
          • vitabravo Re: A teoretycy siedzą na forum i opluwają 05.11.08, 18:45
            ...tych, którzy jednak coś robią. Opluwczom nie
            przeszkadza to, że brak im jakichkolwiek podstaw
            do oskarżania Caritasu.
            >
            Jesteś wielki Caritasie,
            a nie ty opluwaczu qtasie.
    • superobserwator Czy w końcu ktoś napisze artykuł po polsku?? 04.11.08, 18:55
      Co znaczy to zdanie poniżej?
      "Organizacje pozarządowe chcąc wynająć od dzielnicy lokal na działalność na
      specjalnych warunkach poza zwykła procedurą - konkursami, które rozstrzyga
      Rada Dzielnicy."
      To nie jest pierwszy raz, że autorzy artykułów używa niechlujnego języka.
      Proponuję zatrudnić uczniów liceum, oni od razu się zorientują, że to zdanie
      jest jakieś koślawe, delikatnie mówiąc.
    • robszut Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 18:56
      Czy ktoś słyszał,żeby czarni dali coś komuś za darmo?
      • jasio.4 Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:17
        Wiadomo, że tylko czerwoni dawali za darmo. Ach! Kiedyż powrócą i znów będą dawać?
        • guru133 Ale to czarna stonka kreuje sie na dobrodziejów 04.11.08, 19:59
          i kradnie pod tym szyldem ile tylko się da.
        • garfield Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 20:32
          tak się składa,że akurat czarnym to i za komuny źle nie było.
    • wanda43 Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 18:57
      Za lokal grosze, podatkow nie placa wcale, a ceny wyższe, niz u innych
      prowadzacych podobna dzialalnosc. Ot równość wedle prawa made in Polnad!
      • noducks Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:09
        kk zawsze byl drozszy - porownaj ceny swiadczen sakralnych z
        konkurencja - prawoslawnymi i ewangelikami. wysokie ceny, slaba
        jakosc uslug i kulejaca obsluga klienta to bolaczka wszystkich
        monopolistow, ze przytocze tepse, pkp czy pzu
    • dybko2 Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 19:00
      Czego się tkną to przeręt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale na chwałę
      Boga . To już nie przekręt to sku........
    • alinaw1 Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 19:12
      Co za bzdury redaktorzyno? Czy autor pofatygował się choć raz tutaj,
      czy zgodnie z zaleceniem Wyborczej, by wszystko co koscielne
      obrzucać blotem? Mieszkam naprzeciwko, często jestem gościem tejże
      pierogarni. Kiedy jest PUSTO? Nigdy. To nie tylko najtańsze pierogi
      w Warszawie ale najpyszniejsze i najzdrowsze. Moi znajomi
      przyjeżdżaja tu specjalnie z Kabat. Tu wszystko jest bardzo tanie,
      tańsze nawet niż na pobliskim bazarku Szembeka, więc pisanie o tym,
      ze biednych nie stać to bzdura. Dlaczego redaktorek nie napisał z
      ilu sztuk sklada się owa porcja pierogów za 8? Dlaczegio nawet nie
      wspomniał jakie to pierogi i z czego przygotowane? Kolejny już raz
      widzę jak się robi z mózgu czytelników, a najlepiej tych, co mają
      alergię na Kościół...
      • joachim.zbylud Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:17
        no właśnie, podpisuję się pod tym wszystkim!
      • wodnik55 Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:20
        naprzeciwko pierogarni jest centrum handlowe, czas na mszę więc nie
        zaśmiecaj już forum, jak wyborcza cię drażni to poproszę na
        katolickie fora, porozmawiacie o miłosierdziu dla bliźniego, dobroci
        i takich tam rzeczach których nie rozumiecie
        • joachim.zbylud Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:48
          jakie centrum handlowe? co Ty p;eprzysz?
          to nie jest akurat kwestia katolickości czy nie, ale rzetelności
          artykułu...
          • vitabravo Re: Gazeta Wyborcza nie do końca obiektywna. 04.11.08, 20:01
            Co ja piszę? Chyba zmęczony już jestem. Gazeta Wyborcza
            jest całkowicie nieobiektywna. Dziennikarze tam pracujący
            nie wiedzą co to jest obiektywizm.
        • alinaw1 Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 20:16
          Centrum handlowe to jest 2 km dalej... Tu nie chodzi o kwestie
          miłosierdzia i dobroci (których kto nie rozumie? Nie łaopię twojego
          wywodu) ale o czysty obiektywizm i rzetelność dziennikarską. A
          właśnie jej brak najczęściej mnie drażni...
      • guru133 Tylko czy na tym ma polegać działalność 04.11.08, 20:04
        charytatywna i kulturalna? Ilu bezdomnych otrzymuje tam posiłki za darmo?
        Dlaczego Caritas nie może działać według tych samych zasad co inni rynkowi
        przedsiębiorcy, jeżeli jest to działalność stricte gospodarcza?
        • joachim.zbylud Re: Tylko czy na tym ma polegać działalność 04.11.08, 20:58
          przeczytaj proszę moje komenty, gdzieś tam opisałem komuś, jak
          "stricte gospodarczo" to wygląda...
      • piepshysh Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 21:58
        Z czego, a jeszcze dokładniej jak, to raczej studentka stojąca za ladą by nie
        mogła odpowiedzieć. Dlaczego? Hmmm... może dlatego, że pierogi nie są robione na
        miejscu a kupowane od dwóch podwarszawskich firm mądralo. Zdrowe? być może za to
        na pewno nie tanie. Zamiast wcinać pierogi i liczyć ile pozostało ich na talerzu
        pomyślałbyś o tych których faktycznie nie stać na jedzenie? Może zastanowiłbyś
        się dlaczego pierogi nie gdzieś na peryferiach miasta a w samym centrum np.
        Poznania również w barze Caritasu przy Pl. Wolności kosztują około 4 złotych?
        Myślę, że ktoś inny ma tu alergię ale na wiedzę i jest odporny na argumenty.
        Smacznego, ciebie stać. Gratuluję również głęboko zakorzenionego pojęcia wolnego
        rynku!!! Żal
      • koloratura1 Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 05.11.08, 10:46
        alinaw1 napisała:

        > To nie tylko najtańsze pierogi w Warszawie

        To znaczy, że w artykle kłamią, cytując ceny?
        Oj, nie sądzę, bo rzecz łatwa do sprawdzenia...

        > ale najpyszniejsze i najzdrowsze.

        Skąd wiesz? Znasz wyniki jakichś badań? Jeśli tak - podziel się konkretami, bo - póki co - bredzisz gołosłownie.

        > Moi znajomi
        > przyjeżdżaja tu specjalnie z Kabat.

        Z Kabat, powiadasz...
        Hmm, może to i jakiś argument...

        > Dlaczego redaktorek nie napisał z
        > ilu sztuk sklada się owa porcja pierogów za 8?

        Nie wiem, dlaczego.
        Może liczba jest "znormalizowana", wszędzie taka sama...
        A z ilu się składa i jak to się ma do liczby pierogów - de facto - TAŃSZYCH, podawanych gdzie indziej?

        > Dlaczegio nawet nie
        > wspomniał jakie to pierogi i z czego przygotowane?

        Może uznał, że pierogi to pierogi, wszędzie bardzo podobne...
        A nie? Wiesz coś o tym (ale proszę o KONKRETY,nie Twoje doznania smakowe oraz przekonania wewnętrzne).

        > Kolejny już raz
        > widzę jak się robi z mózgu czytelników, [CO?] a najlepiej tych, co mają
        > alergię na Kościół...

        No to spróbuj "wyprostować" to i owo, ale KONKRETAMI, a nie - "filipinkami" oraz kłamstwami (np. o najtańszych pierogach w Warszawie - patrz artykuł, tam przytaczają ceny)...


    • joachim.zbylud ale mają super pierogi! 04.11.08, 19:14
      Chodzimy tam na pierogi co najmniej dwa razy w tygodniu - jest miło,
      bardzo smacznie i tanio. Może i 8 za porcję, ale to naprawdę porządna
      porcja, do najedzenia. No i generalnie to bzdura, że jest tam pusto -
      ostatni mieliśmy problem ze znalezieniem miejsca ;)
      Któregoś razu byłem tam świadkiem, jak przed pierogarnią zatrzymał
      się żebrak i zapukał w okno, a pani z obsługi przygotowała i wyniosła
      mu porcję gorących pierogów, za darmo...
      Przed krytyką polecam się tam parę razy przejść, zjeść i zobaczyć jak
      to działa. Ja gorąco popieram!
    • nachite Tak, a propos... 04.11.08, 19:20
      Dlaczego kolejne rządy tego kraju tak bardzo boją się kościoła
      katolickiego? Niech mi ktoś wyjaśni, bo nie wiem.
      • dybko2 Re: Tak, a propos... 04.11.08, 19:29
        nachite napisał:

        > Dlaczego kolejne rządy tego kraju tak bardzo boją się kościoła
        > katolickiego? Niech mi ktoś wyjaśni, bo nie wiem.
        Problem jest jeden .WYBORCY!!!!!!!!!!!!!! 96% Jeśli połowa myśli
        inaczej ,to i tak dużo luda.Jeszcze parę lat i będzie taki co nie
        będzie się bał.
        • joachim.zbylud Re: Tak, a propos... 04.11.08, 19:53
          boją się też górników, hutników, stoczniowców, nauczycieli, lekarzy,
          pocztowców... wszystkich się boją! ludzie, jak już najeżdżać na
          uprzywilejowanych, to wypadałoby na wszystkich sprawiedliwie...
          • babaqba Re: Tak, a propos... 04.11.08, 20:08
            joachim.zbylud napisał:

            > boją się też górników, hutników, stoczniowców, nauczycieli,
            lekarzy,
            > pocztowców... wszystkich się boją! (...)

            Tylko Polaków się nie boją! Jak nie jesteś księdzem, górnikiem czy
            rolnikiem, to masz prawo ciężko pracować i z zamkniętym pyskiem
            oddawać owoce swej pracy. I to wyczerpuje katalog twoich praw
            Polaku.
          • nachite Re: Tak, a propos... 04.11.08, 20:13
            Wszystkich? Wszystkich, czyli nikogo...
            Nie interesuje mnie czy boją się górników,lekarzy,stolarzy czy
            cinkciarzy. Ineresuje mnie, dlaczego boją się kościoła katolickiego?
            • joachim.zbylud Re: Tak, a propos... 04.11.08, 20:42
              a mnie gó... obchodzi kościół katolicki, wpieniają mnie wcześniejsze
              emerytury, renty dla zdrowych, trzynastki dla górników i zasiłki dla
              nierobów!
            • rt-z Re: Tak, a propos... 04.11.08, 22:37
              Cytat z tekstów min. Józefa Becka:
              - Konkordat zawierany byl w czasie wielkiej słabości państwa oraz
              przez ludzi, którzy świadomie - może w obawie przed wpływami
              przeciwstawnych prądów - pragnęli w sposób bezwzględny utrwalić
              pozycję Kościoła, jakby nie mając zaufania do rozsądku przyszłych
              rządow polskich.
          • koloratura1 Re: Tak, a propos... 05.11.08, 10:53
            joachim.zbylud napisał:

            > boją się też górników, hutników, stoczniowców, nauczycieli, lekarzy,
            > pocztowców... wszystkich się boją!

            Ale nie aż w takim stopniu, co kościółka.
            • joachim.zbylud Re: Tak, a propos... 05.11.08, 11:14
              no nie wiem... mimo wszystko kler jest chyba mniejszym balastem dla
              budżetu niż przemysł którego przez związki zawodowe nie da się
              zreformować...
      • jamak Re: Tak, a propos... 04.11.08, 21:02
        Znaczy kolega tępawy skoro pyta.....
    • santakasia Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:26
      działalność charytatywna ma miejsce nie tylko wtedy, kiedy rozdaje
      się coś za pół darmo, ale także wtedy, kiedy sprzedaje się coś po
      rynkowych cenach, a zysk przeznacza na cele charytatywne. inna
      pierogrania caritasu na bednarskiej nie należy do tanich, ale
      chętnie tam jadam, bo jest smacznie i mam nadzieję, że zyski są
      wykorzystywane w zbożnym celu :-)
      • cillian1 Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 04.11.08, 19:47
        w tych pierogach są chyba grzybki (te zabawniejsze), jak czytam kolegę santakasia.

        > działalność charytatywna ma miejsce nie tylko wtedy, kiedy rozdaje
        > się coś za pół darmo, ale także wtedy, kiedy sprzedaje się coś po
        > rynkowych cenach

        hahahhahaha
      • koloratura1 Re: Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywn 05.11.08, 11:21
        santakasia napisała:

        > inna
        > pierogrania caritasu na bednarskiej nie należy do tanich, ale
        > chętnie tam jadam, bo jest smacznie i mam nadzieję, że zyski są
        > wykorzystywane w zbożnym celu :-)

        A wiesz, że nadzieja to matka głupich?
    • wysokiktos gdyby nie pierogarnia metro by bylo juz dwa lata t 04.11.08, 19:45
      wyborcza jak widze dalej pierze mozgi. czy charytatywnosc mozna okreslic jako
      "nie do konca"?
      apel do michnika - wiecej rozbieranych fotek, wiecej poradnikow
      seksualnych!!!!!!!!!!!!! wyborczej czytac sie nie da, wiec moze poogladac
      hlehlehle
      • dybko2 Re: gdyby nie pierogarnia metro by bylo juz dwa l 04.11.08, 19:55
        wysokiktos napisał:

        > wyborcza jak widze dalej pierze mozgi. czy charytatywnosc mozna
        okreslic jako
        > "nie do konca"?
        > apel do michnika - wiecej rozbieranych fotek, wiecej poradnikow
        > seksualnych!!!!!!!!!!!!! wyborczej czytac sie nie da, wiec moze
        poogladac
        > hlehlehle
        Twoja obezność tak wielu was, na tch forach, świadczy zyupełnie coś
        innego.
      • koloratura1 Pokuta czy masochizm? 05.11.08, 11:24
        wysokiktos napisał:

        >wyborczej czytac sie nie da,

        To co tu robisz?
    • guru133 Caritas to przybudówka KRK, ktora tak jak 04.11.08, 19:53
      jej mocodawcy w swoją działalność ma wpisane oszustwa i złodziejstwo a władze
      dzielnicy jak to dzisiejsze władze trzęsą gaciami przed purpuratami, nawet tak
      skompromitowanymi jak "Flaszka" Głódź.
      • joachim.zbylud Re: Caritas to przybudówka KRK, ktora tak jak 04.11.08, 19:55
        radzę się uaktualnić, Flaszka od dłuższego czasu siedzi w Gdańsku...
        a na pocieszenie - paranoje spiskowe można skutecznie leczyć :P
        • guru133 Ale kiedy Caritas za frico dostawał zgodę na 04.11.08, 20:06
          działalność de facto gospodarczą a nie charytatywną Flaszka siedział jeszcze w
          Warszawie. Najpierw przeczytaj tekst a potem poprawiaj piszących.
          • joachim.zbylud Re: Ale kiedy Caritas za frico dostawał zgodę na 04.11.08, 20:46
            wiem kiedy flaszka się przeniósł i od kiedy są tam pierogi. Mieszkam
            tam i mam oczy, a w rzetelność niedouczonych dziennikarzy nie do
            końca wierzę...
            zresztą mam gdzieś kto był wtedy biskupem, widzę jakie fajne imprezy
            dla dzieciaków proboszcz urządza na plebanii, więc mogę z dużą dozą
            prawdopodobieństwa przyjąć, że kasa z pierogów rzeczywiście się nie
            marnuje. To dziwna parafia, ale księża tu mercami nie jeżdżą... To
            zresztą jakaś tradycja, poprzedni proboszcz jeździł tramwajem...
            • piepshysh Re: Ale kiedy Caritas za frico dostawał zgodę na 04.11.08, 22:19
              Twoja parafia nie ma tu nic do rzeczy, bo nic nie dostanie od Caritasu. I
              widzisz jedni pomagają biednym i poruszają się komunikacją miejską, a inni psują
              to wszystko swoją chciwością.
              • joachim.zbylud Re: Ale kiedy Caritas za frico dostawał zgodę na 04.11.08, 22:51
                problem jest trochę bardziej złożony, bo obecny proboszcz jest
                jednocześnie "szychą" z caritasu. i z jednej strony działa na rzecz
                caritasu, misji w afryce, ofiar tsunami i innych egzotycznych spraw,
                a z drugiej mocno angażuje dzieciaki, organizuje pomoc dla starych
                ludzi w parafii itd. Obserwuję to wszystko z zewnątrz, moje
                zaangażowanie w życie parafii ogranicza się do pójścia do kościoła
                raz na 2-3 miesiące, ale piszę o tym, co widzę. Poprzedni proboszcz
                był świetnym organizatorem - załatwił kasę na remont kościoła, placu
                przed i dookoła niego, zewnętrzne oświetlenie, nowe organy itd...
                Nowy z kolei zabrał się ostro za organizowanie "wspólnoty" - chór
                dorosłych, dzieci, imprezy dla dzieciaków, zrobił im trawiaste boisko
                na plebanii. Obserwując co się dzieje w całej Polsce, stałem się mimo
                woli antyklerykałem, ale gdyby parafie działały tak jak ta, wizerunek
                kleru byłby wśród Polaków zupełnie inny.
      • leliwa-xiv Re: Głódź 04.11.08, 19:58
        A propos Głódzia, po 13 latach na etacie wojskowym ma prawie pelną
        emeryturę generalską. To prawdziwy cud. Głódź santo subito.
        • donkej ??? 04.11.08, 20:06
          Prymitywny tekst.
          A więc i takie też wpisy pod nim na forum.
          Czy to jest SuperEkspres? Bo poziom analogiczny.
          Współczesna działalność charytatywna to nie rozdawnictwo, ale m.in. np. -
          upraszczając - sprawne zarządzanie. A dopiero dochód ma być przeznaczony na
          działalność charytatywną.
          • guru133 Tyle tylko że ten dochód w większości ląduje 04.11.08, 20:09
            w kieszeniach purpuratów KRK a poza tym gdzie tu masz uczciwą konkurencję z
            innymi działającymi w tej samej branży? Prawo jest tu bezlitosne, ale czarna
            stonka zawsze lekceważył i dalej lekceważy prawo.
          • joachim.zbylud Re: ??? 04.11.08, 20:57
            niewielu to rozumie, niestety...
          • koloratura1 Re: ??? 05.11.08, 11:32
            donkej napisała:

            >
            > Współczesna działalność charytatywna to nie rozdawnictwo, ale m.in. np. -
            > upraszczając - sprawne zarządzanie. A dopiero dochód ma być przeznaczony na
            > działalność charytatywną.

            Chyba, żeby nie był...
    • quando.quando Caritas nie do końca... 04.11.08, 19:54
      W Caritasie tak jak w Kościele watykańskim wszystko musi przynosić
      zyski. Działalność charytatywna też. Czasem wiemy ile Caritas dał,
      ale nigdy ile dostał. Przypomnijcie sobie sprawę pomocy dla rodzin
      górników z Halemby.
      • joachim.zbylud Re: Caritas nie do końca... 04.11.08, 19:58
        no właśnie, to od początku bezsens - zbierać na pomoc dla rodzin
        zmarłych, którzy powinni być i pewnie byli odpowiednio ubezpieczeni!
        Niech się każdy martwi o siebie, a nie o czyjeś rodziny z drugiego
        końca Polski, że o jakiś bembusach z Afryki nie wspomnę...
        • quando.quando Re: Caritas nie do końca... 04.11.08, 20:01
          Oni (Caritas) nie zbierali, oni dzielili. Przypominam: 11,5% dla
          rodzin górników, reszta dla siebie.
          • vitabravo Re: quando! Łżesz jak bura suka w Polsacie. 04.11.08, 20:08
            • aegis_of_heart Ooo, wyszło szydełeczko z woreczka. 05.11.08, 00:04
              Pierwsze wpisy to zarzucik, to ironia z krepiny - ale im dalej w las, tym
              bardziej z grubej rury...

              A ja zajrzałem w sprawozdania samego Caritasu.
              W 2007 roku podano, że na pomoc przeznaczono 1 915 965,09 zł i pomoc ta będzie
              "kontynuowana". Niestety nie podano wydatków w sprawozdaniu z 2006 roku. Nie
              podano też ile zebrano środków z darowizn celowych - z innych źródeł wynikało,
              że było to przynajmniej o rząd wielkości więcej.

              Prawdę powiedziawszy wbrew reklamowanej przejrzystości, dostępne sprawozdania
              (raporty roczne) Caritasu zakrawają na kpinę.

              Nawet jeśli zawiązane zostały fundusze celowe na rzecz rehabilitacji itd. (choć
              w wysokości 90+% wpłat?!) to brak transparentności każe mieć jak najwięcej obaw.
              • vitabravo Re: żydokomusza agentura ma wszystkie informacje 05.11.08, 18:48
                Nie musisz sięgać do sprawozdań Caritasu. Idź do swoich,
                oni wszystko ci powiedzą, a nawet więcej niż wszystko.
        • guru133 Nie życzę ci źle bambusie z Polski, ale może było 04.11.08, 20:11
          by to wychowawcze gdyby ciebie spotkało podobne nieszczęście i ciekaw jestem czy
          dalej tak byś rezonował.
          • joachim.zbylud Re: Nie życzę ci źle bambusie z Polski, ale może 04.11.08, 20:53
            sprawdź w słowniku znaczenie słowa "ironia", przeczytaj jeszcze raz
            mój komentarz, a potem (jeśli wszystko do ciebie dotrze) przeproś...
    • maruda.r Czy można głębiej? 04.11.08, 19:57

      "Wiceburmistrz podkreśla też, że już w założeniu pierogarnia nie miała być
      jadłodajnią dla najuboższych, lecz lokalem dla zwykłych, nie bogatych
      mieszkańców Pragi, z której zysk idzie na potrzeby Caritasu. - Jadłodajnia dla
      najuboższych jest przy Lubelskiej - dodaje. Podkreśla też wyjątkową aktywność
      Caritasu diecezji warszawsko-praskiej i to, że dorobek tej organizacji
      przemawiał za wynajęciem jej lokalu."

      **********************************

      Gdzie, komu i jak głęboko wszedł wiceburmistrz, wolę nie dociekać, bo mnie
      obrzydzenie bierze.

      Co to za pierdoły, że pierogarnia nie ma być dla najuboższych? Kto bogaty
      chodzi na pierogi do Caritasu? Zazwyczaj drogie restauracje bez obrotów są
      świetnymi pralniami pieniędzy.

      • joachim.zbylud Re: Czy można głębiej? 04.11.08, 20:00
        mam kasę, ale lubię tam chodzić na pierogi, bo są smaczne a przede
        wszystkim szybko mogę wrócić do pracy z przerwy... Biedni tam
        rzeczywiście są w mniejszości, większość uważa żeby sobie krawata nie
        zafajdać ;)
        • guru133 I udaje ci się to? Nie wierzę, bo słoma ci z butów 04.11.08, 20:14
          wychodzi:))
          • joachim.zbylud Re: I udaje ci się to? Nie wierzę, bo słoma ci z 04.11.08, 20:49
            może wychodzi, a może nie... krawata nie noszę, mogę sobie najwyżej
            t-shirt zafajdać, a dom niedaleko szembeka postawił mój pradziadek
            grubo przed wojną, więc jeżeli nawet mam problemy ze słomą, to jest
            to jakiś straszny atawizm ;)
            masz taki nick, to staraj się nie obrażać ludzi bez sensu...
        • maruda.r Re: Czy można głębiej? 05.11.08, 08:25
          joachim.zbylud napisał:

          > mam kasę, ale lubię tam chodzić na pierogi, bo są smaczne a przede
          > wszystkim szybko mogę wrócić do pracy z przerwy... Biedni tam
          > rzeczywiście są w mniejszości, większość uważa żeby sobie krawata nie
          > zafajdać ;)

          *******************************

          Znam ten typ bogatych, robiących chyłkiem zakupy w "Biedronce". Nie o nich mi
          chodziło.

          • klemenko Re: Czy można głębiej? 05.11.08, 09:56
            Ciekawe, czy Caritas prowadzi tę pierogarnię w ramach działalności
            gospodarczej, czy statutowej odpłatnej? Bo chyba lokale na
            preferencyjnych warunkach można wynająć tylko na prowadzenie
            działalności statutowej.

            No cóż, ale żadna kontrola nie odważy się tam pójść...
          • joachim.zbylud Re: Czy można głębiej? 05.11.08, 10:00
            pudło ;)
    • ararsens Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 19:59
      Caritas i wszystkie te koscielne instytucje charytatywne dbaja
      przede wszystkim o swoje kieszenie.Osobiście było mi dane spotkać
      sie z jednoznaczną sytuacją w okresie stanu wojennego z caritasem i
      różnymi parafiami gdzie wszystkie dary z zagranicy przechodziły
      przez ich ręce. I ccccccco? Handlowały zakonnice szynką , extra kawą
      i innymi luksosowymi towarami a biednym ludziom co z nosa skapło.
      Więc niech nikt nie mówi ,że oni zdolni są do działalności
      charytatywnej. Jest to chyba najbardziej bezwzględna grupa ludzi
      która tylko dba o swój wygodny byt!!!!!!!!!!!
    • zbyszko Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 19:59
      hehehe , kolejny przekręt czarnych złodziei wyszedł na jaw

      księża na księżyc!
    • garfield69 Polska to perla w koronie Watykanu. 04.11.08, 20:00
      Nigdzie na swiecie Watykan SA nie robi takich zlotych interesow jak
      w kraju nad Wisla.
      Co robil do k.... nedzy urzednik panstwowy, jakim jest burmistrz na
      otwarciu lokalu komercyjnego nalezacego do organizacji o szemranej
      proweniencji ??? Ze o ulgowej oplacie za dzierzawe nie wspomne.
      Bezprawie i korupcja.
      • vitabravo Re: 69-letni ateista "garfield" nieutulony w żalu. 04.11.08, 20:14
        Co robił Kwaśniewski w firmie Polisa?
        Albo Borowski w Banku Śląskim?
        To są przekręty tak wielkie, że o uchybieniach
        Caritasu mówić nie warto. Uchybieniach urojonych
        zresztą w ateistycznych głowach.
    • garfield i znowu katabasy biorą Polaczków od tyłu 04.11.08, 20:29
      I TAK OD SETEK LAT. Stało się to polska tradycją: dymanie przez kler. Alleluja i do przodu!!!!!!!!!!!!!
    • jacekot Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 20:30
      Powiedzenie organizacja charytatywna o Caritasie to tak jak
      opowiadać o szlachetnym naziście czy szlachetnym członku PiS - te
      pojęcia się kłócą. Znajoma ma koleżankę w dosyć drogim domu opieki
      prowadzonym przez Caritas. Tam ludzie obłożnie chorzy gniją za
      życia - Caritas oszczędza na pampersach i podkładach ( muszą
      starczyć 2 pampersy na dzień, bo tyle daje NFZ). Na wszelkich
      akcjach pomocy Caritas świetnie zarabia - któraś z gazet podawała,
      że jest to ponad 80 % kwot wpłacanych przez ludzi.
    • jot-44 Pierogarnia Caritasu luksusowa? 04.11.08, 20:47
      Moi Państwo - albo Caritas,albo komercja.
      Albo misja albo kasa.
      Niedługo będziemy kupować Mercedesy i BMW w Caritasie.
      Może Rydzyk- może Caritas.
      Straciłem już dawno zaufanie do tej instytucji "pochylającej się"
      nad osobą ubogą.
      Smutne.
      • joachim.zbylud Re: Pierogarnia Caritasu luksusowa? 04.11.08, 20:56
        mój Panie, serdecznie zachęcam do odwiedzenia przedmiotowego lokalu -
        jest skromny ale czysty, a za porządną porcję pierogów płaci się
        niewiele. A potem można pisać zjadliwe komentarze...
        • liber444 A ja mam pytanie do Pana. 04.11.08, 22:03
          Czy Pan jesteś z grupy socjalnie słabych? Czy Pan potrzebujesz wsparcia
          Caritasu? Jeśli nie, to dlaczego za publiczne pieniądze (utracony czynsz za
          lokal, gdyby był wynajmowany na normalnych warunkach) mamy utrzymywać dla Pana
          knajpę? Czy to, że Panu tam smakuje przeważa szalę?
          • joachim.zbylud Odpowiadam Panu 04.11.08, 22:13
            Nie, jestem z grupy socjalnie mocnych. Płacę denerwująco wysokie
            podatki, wpłacam pewne stałe kwoty jako wsparcie dla różnych fundacji
            i organizacji charytatywnych (również Caritasu), od kiedy można
            dzielę się też jednym procentem, a skoro dodatkowo pojawia się
            szansa, żebym jedząc przeznaczał kasę na wsparcie biednych, to czemu
            nie? w innych knajpach po prostu bym jadł...
            • liber444 Re: Odpowiadam Panu 04.11.08, 22:26
              Podatki płacą wszyscy (może prawie). Określenie Pana jako "socjalnie niezbyt
              mocnego" nie przesądza sprawy, czy ma Pan kłopoty z wyżywieniem się, może wręcz
              wyżywieniem całej rodziny, czy po prostu jest Pan np. studentem wolącym
              inwestować np. w piwo niż w droższe lokale (jak najbardziej to rozumiem).
              Jednakże w dalszym ciągu nie mogę zaakceptować, tego, że jakiś podmiot dostaje
              coś na preferencyjnych warunkach i zaczyna konkurować z innymi podmiotami
              (chociażby wspomnianymi przez Pana z bazaru Szembeka). Na tej zasadzie, następny
              lokal Caritas przeznaczy np. na księgarnie i mając preferencyjne warunki
              wykończy pobliskich księgarzy. Chyba nie tędy droga. Chcą być miłosierni - rzecz
              chwalebna, niech staną do równej walki, a ewentualne zyski przeznaczają na
              miłosierdzie.
              • joachim.zbylud Re: Odpowiadam Panu 04.11.08, 22:42
                Ktoś tu na forum bardzo przytomnie zauważył, że aby dawać, trzeba
                skądś wziąć. Inna osoba zaś stwierdziła, że lepiej zysk z pierogów w
                jak największej części przeznaczyć na Caritas, zamiast lwią część
                przeznaczać na opłacanie się miastu. Niestety (albo stety) wszystkie
                firmy które przeznaczają zysk na cele charytatywne, działają trochę
                inaczej niż ściśle komercyjne. Szczerze mówiąc, gdybym miał możliwość
                wpłacania tego wszystkiego, co z firmy przelewam do US czy ZUS, na
                wskazane cele publiczne czy charytatywne, z pominięciem kosztownego
                aparatu administracyjnego, nie wahałbym się ani chwili.
                Swoją drogą, jeżeli wiem, że z tych 8 złotych za pierogi, chociaż 2
                złote trafią do faktycznie potrzebujących a nie oszustów
                wyłudzających pomoc socjalną (w okolicy szembeku jest ich niestety
                mnóstwo), to zdecydowanie kupię te pierogi, zamiast tych po 6zł, z
                któryc cały zysk idzie do kieszeni prywatnej. Może frajer ze mnie,
                ale tak już mam ;)
                • liber444 Re: Odpowiadam Panu 04.11.08, 22:53
                  Tu nie chodzi o frajerstwo Pana, czy kogokolwiek innego. Nie od dzisiaj wiadomo,
                  że żeby dawać, to trzeba mieć. Tylko dlaczego kosztem innych? Dlaczego kosztem
                  okolicznych punktów gastronomicznych, które nie posiadając przywilejów muszą
                  płacić i czynsz i podatki i jeszcze utrzymać rodziny? Sorki za dosadność, ale
                  może lepiej niech gołodupce (a takimi najwyraźniej jest Caritas) nie biorą się
                  za charytatywność? Tu chodzi o fundamentalną równość warunków ekonomicznych. Czy
                  takie uprzywilejowywanie jednych kosztem drugich to już ten osławiony układ
                  Kaczyńskich?
                  • joachim.zbylud Re: Odpowiadam Panu 04.11.08, 23:02
                    ja prowadząc firmę muszę co najmniej utrzymać siebie i pracowników.
                    oni muszą to samo, a dodatkowo przekazywać jakieś kwoty na cele
                    "statutowe". albo wezmą je oferując to samo za wyższą cenę (i wtedy
                    długo nie podziałają), albo z preferencyjnych warunków np. najmu
                    lokalu. Jeżeli sąsiad płaci za lokal 10zł/m2, a oni 5, to przy tej
                    samej cenie za towar mogą przekazać 5zł. Rachunek wydaje się dość
                    prosty. Swoją drogą, caritas, wośp i inni właśnie powinni być
                    gołodupcami - nie powinno im chodzić o zysk, ale o przekazanie jak
                    największych możliwych kwot dalej. Ekonomicznie to ja się mogę ścigać
                    z konkurencją, ale caritasowi, wośp itp to chętnie jeszcze dołożę ze
                    swojego
    • pandora-online o co chodzi w tej sprawie 04.11.08, 20:51
      Sprawa by sie rozeszla PO kosciach gdyby,POprostu chcieli sie POdzial PO
      POlowie a tak POlegli.
      Moral:chciwy dwa razy traci.
    • robertfr Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 20:54
      Kolejny ,z dluuuuuugiej listy przekretow czarnej,watykanskiej
      holoty .Czy tym przykoscielnym polglowkiem ,chwilowo i na wyrost
      zwanym burmistrzem ,nie powinna przypadkiem zajac sie prokuratura ?
      Marnotrawienie publicznych pieniedzy ,aby tylko czarnym zrobic
      dobrze ,ma chyba swoj paragraf w kodeksie .
    • mietek2346 Pierogarnia Caritasu nie do końca charytatywna 04.11.08, 20:58
      Caritas to porzadna firma co najmniej 50 groszy z kazdych stu idzie
      na cele charytatywne,moze nawet czasem i cala zlotowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka