eszp
14.11.08, 07:38
Jeśli prezes pis nie widzi różnicy między trybuną poselską a np.
trybuną w Hyde Parku pod Pałacem Kultury, jeśli uważa, że głoszenie
rasizmu z mównicy parlamentarnej to wyrażanie "poglądów o
charakterze politycznym, cywilizacyjnym" to odpowiem tak : strach
przed panem rydzykiem (moralnym protektorem górskiego ps. poseł)jest
tak wielki, że nakazuje zeświniać się i relatywizować świństwa w
dowolny sposób. Od dawna uważałam pis za partyjkę pełną egzotycznych
ksenofobów. Rozgrzeszenie tak skandalicznego wystąpienia z mównicy
parlamentarnej jednak przypieczętowało i uwiarygodniło zarzut, iż
jest to partia nie tylko egzotycznych "członków ale programowo
antysemicka, rasistowska i ksenofobiczna.