Dodaj do ulubionych

Spór o krzyż w szkołach w Hiszpanii

26.11.08, 07:58
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • plorg Szkoly to nie miejsce na krzyze. 26.11.08, 08:12
      A swoja droga, to moze tez nalezaloby sie zastanowic nad usuwaniem
      symboli okultystycznych, od ktorych wszedzie az sie roi.
    • kroliklesny Spór o krzyż w szkołach w Hiszpanii 26.11.08, 08:18
      A kiedy w nadwislanskim panstwie talibow?
      • sai_mon Re: Spór o krzyż w szkołach w Hiszpanii 26.11.08, 09:46
        Dopiero wtedy, gdy umrą ostatni znający legendę o nadwiślańsko-
        watykańskim bożku dżejpicie.
        • plorg Re: Spór o krzyż w szkołach w Hiszpanii 26.11.08, 10:03
          sai_mon napisał:

          > Dopiero wtedy, gdy umrą ostatni znający legendę o nadwiślańsko-
          > watykańskim bożku dżejpicie.
          --------------------
          A nie przypadkiem dżejpitucie? ;-)
    • kijwoko a w Polsce? 26.11.08, 08:55
      Poniewaz w Polsce tak latwo nie bedzie, wiec, zeby nikt nie byl pokrzywdzony,
      proponuje dowiesic wszedzie tam, gdzie wisza krzyze, rowniez wszelkie inne
      znaki, balwany i symbole zabobonow jezeli tylko ktokolwiek sie z nimi
      solidaryzuje. I tak, na pierwszy ogien: latajacy potwor spaghetti, dupa Maryni i
      rozowe slonie. Zeby ladnie bylo...
      A co z tymi, ktorych jakiegos tam idola na przyklad nie ukrzyzowano, a dajmy na
      to, utopiono?!? Akwaria wieszac!!!
      I teraz: jak by sala sejmowa wygladala (bo przypominam, ze wisi tam teraz jakis
      krzyzyk)?
      Jak cyrk (czyli jak obecnie), tyle ze jeszcze bardziej...
      ___________________________________

      Z historii kk:

      726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:
      "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w
      górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemia.
      Nie będziesz się im kłaniał ani służył" Otwarło to drogę do handlu obrazami,
      szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać
      dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu
      ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.

      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49561680,133682961,5709946,0,forum.html
      • krawiec6661 Re: a w Polsce? 26.11.08, 11:55
        Boisz się, że ci się dziecko zarazi "katolicyzmem" przez ten wiszący krzyż, może
        drażni Cię sam znak i jego symbolika czy coś innego? :)

        Nie rozumiem u ateistów braku konsekwencji w postępowaniu. Jeśli sprzeciwiacie
        się publicznemu noszeniu np. swastyki biorąc pod uwagę jej negatywne znaczenie i
        symbolikę, to z krzyżem może być podobnie, nie podoba Wam się to co on
        symbolizuje i nie chcecie aby te wartości były propagowane. Proponuję sięgnąć na
        chwilę w głąb swojej podświadomości i zbadać temat, bo być może ktoś jest
        egoistą-bucem i nawet sobie sprawy nie zdaje :)
        • lootek766 tak, drażni mnie!!!! 26.11.08, 12:27
          dziecko się nie zarazi katolicyzmem. na szczęście to nie jest wirus. drażni mnie
          sama obecność wiszącego na dwóch patykach człowieka z przebitym sercem, rękoma i
          nogami. jest to po prostu nieestetyczne. po drugie szkoła to nie kościół.
          powinna być laicka, tak jak laickie jest to państwo (niestety tylko
          teoretycznie). i owszem, nie podoba mi się symbolika krzyża... która symbolizuje
          dla mnie zakłamanie religii katolickiej, jej panoszenie się wszędzie, gdzie się
          da, itp....
          • krawiec6661 Re: tak, drażni mnie!!!! 26.11.08, 12:42
            Chodziło o wpływ tego symbolu na psychikę dziecka. Pisalem, że moim zdaniem nie
            ma to wiekszego wpływu, bo i tak kiedyś samo zdecyduje z jaką ideologią lub
            religią się identyfikuje.

            Co do krzyża. To jst znak "chrześcijański" a nie "katolicki" jak dla mnie... :)
            Symbolizuje on np. poświęcenie czegoś dla innych i wartość jaką to za sobą
            niesie. Jeśli takie cos cię drażni, to być może jesteś po prostu nie lubisz
            czegoś robić dla innych i skupiasz się bardziej na sobie, ewentualnie
            najbliższych. A za hierarchią kościelną tez nie przepadam, co do wiernych to się
            nie wypowiadam, bo nie można uogólniać.
            • japico Re: tak, drażni mnie!!!! 26.11.08, 16:07
              Krawiec, czy to miał być tekst satyryczny?
              • krawiec6661 Re: tak, drażni mnie!!!! 26.11.08, 16:37
                Nie, a co? Poprawił humor czy raczej przeciwnie?
        • kroliklesny Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 12:45
          Dokladnie- drazni mnie wpychanie sie czarnych wszedzie i otumanianie
          maluczkich. Mozesz sobie propagowac co chcesz, ale Polska jest
          oficjalnie panstwem swieckim i takim powinna byc, bez dyskusji,
          inaczej to wszystko jest ordynarna hucpa na pokaz zewnetrzny. Z
          jednej dyktatury Polska wpadla w lapy drugiej dyktatury. Pytanie,
          ktora ciekawsza, bo i tam i tu lamano i lamie sie charaktery?!
          • krawiec6661 Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 12:59
            Można tez traktować krzyż jako symbol chrześcijaństwa i wartości, które ono
            propaguje, a nie symbol pozycji KK w Polsce. Ktoś kiedyś z takim krzyżykiem na
            szyi walczył o niepodległość tego kraju, ktoś inny mordował pogan...

            W sumie sam też brzmisz trochę jak dyktator, który chce wprowadzić jedynie
            słuszną dyktaturę bezidelogicznego świata. Ja tam podchodzę do tego bardziej z
            dystansem. Polska jest krajem świeckim ale też jej historia i tradycja jest
            mocno związana z symbolem krzyża.
            • maura4 Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 15:47
              No własnie ,trafiłes w sedno. Krzyz w kosciele ,na szyi wyznawcy ,w
              domu jest symbolem wartosci ,jakie wyznaja ludzie go tam
              umieszczajacy. W szkole , w sejmie ,w urzedach jest symbolem
              zawłaszczania naszego państwa przez KK.
              • krawiec6661 Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 16:43
                Skoro symbolizuje wartości, to dlaczego nie może tych wartości symbolizować
                także w szkole lub sejmie, tylko zaraz musi być to "symbol zawłaszczenia"? Jak
                ktoś czuje się przez to dyksryminowany, to może sobie wdziac koszulkę z
                odwrócoym krzyżem i manifestować tym samym swoj brak poparcia dla idei
                chrześcijańskich, a propagować takie wartości jak "materializm","egoizm","bunt"
                itd. Mamy totalną wolność manifestowania swoich poglądów poprzez symbole, które
                nie są zakazane np. swastyka (która co nie każdy wie, też jest zaklasyfikowana
                jako typ krzyża np. w wikipedii)
                • maura4 Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 17:27
                  Nasze narodowe wartosci zapisane są w Konstytucji i sa wspólne dla
                  wszystkich Polaków niezaleznie od ich pochodzenia, rasy ,wyznawanej
                  religii .A symbole wszystkich Polaków to godlo i flaga. Wartosci
                  katolickie takimi nie sa (pomijając te ogolnoludzkie ,ktore niesie
                  katolicyzm )a i z symbolem nie wszyscy sie identyfikuja.
                  Oczywiscie ,ze kazdy ma prawo nosic swoje symbole ,ale nikt nie
                  powinien mieć prawa umieszczac ich obok godła czy flagi ,w budynkach
                  państwowych ,w świeckich szkołach.
                  • krawiec6661 Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 18:40
                    No jest to trochę narzucanie przynależności do określonej grupy, nie da się
                    ukryć. W społeczeństwie panuje podział opinii na temat obecności symbolu krzyża
                    w miejscach publicznych i nie wydaje mi się aby ten spór dało się łatwo
                    rozwiązać. Ustąpić powinni ateiści, bo dla nich to tylko sprawa "postawienia na
                    swoim" a dla ludzi wierzących coś więcej. Rozumiem też pretensje osób innych
                    wyznań którzy są jednocześnie mocno związani z Polską, mają prawo się czuć
                    dyskryminowani, ale czy takie osoby robią coś aby sytuację zmienić? KK (także
                    wierni tego kościoła) w jakiś sposób zapracowali sobie na miano
                    uprzywilejowanych, bo uczestniczyli i uczestniczą aktywnie w życiu tego Państwa.
                    Jeśli scientolodzy chcą aby ich święte symbole wisiały w sejmie, niech wypracują
                    sobie własnych reprezentantów, przecież nikt nikomu nie broni, w dzisiejszych
                    czasach mozna wszystko :)
                    • maura4 Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 19:06
                      Wielka pora ,aby swieckie państwo zaczęło nim byc ,a nie
                      udawało ,że jest ,bo władza drgawek dostaje na mysl ,że biskup
                      tłusciutkim paluszkiem pogrozi. Znacznie lepiej działoby sie w
                      naszym kraju ,gdyby nie było widać krzyzy jako symbolu wartości , a
                      widac byloby katolików krzewiących owe wartosci na codzień. A
                      tak ,to krzyże wisza ,a wartosci poszły ...(mozna sobie dopisac
                      gdzie).
          • plorg Re: Lamanie charakterow przez dyktature 26.11.08, 15:33
            kroliklesny napisał:

            > Dokladnie- drazni mnie wpychanie sie czarnych wszedzie i
            > otumanianie maluczkich. Mozesz sobie propagowac co chcesz, ale
            > Polska jest oficjalnie panstwem swieckim i takim powinna byc,
            -----------------------
            Te krolik, artykul jest o Hiszpanii. Zauwazyles?
        • kijwoko Re: a w Polsce? 26.11.08, 12:53
          krawiec6661 napisał:

          > Boisz się, że ci się dziecko zarazi "katolicyzmem" przez ten wiszący krzyż, moż
          > e
          > drażni Cię sam znak i jego symbolika czy coś innego? :)


          Drazni mnie, ze kk wszedzie sie powoluje na Chrystusa, a nic z nim wspolnego nie
          ma - doczytales stopke mojej wypowiedzi - nie dziwi cie przypadkiem, ze zydzi i
          muzulmanie nie maja zadnych swietych wizerunkow? Przeciez zabrania tego stary
          testament!
          kk to jedna wielka hipokryzja i komercha.
          To po pierwsze. Po drugie: po co to nachalnie wszedzie wtryniac? Religia powinna
          byc chyba prywatna sprawa - co waszego boga obchodza jakies tam balwany, obrazki
          i inne pierdolki? Jakbyscie naprawde w niego wierzyli, to byscie rozumieli o co
          w tej waszej religii naprawde chodzi. Co tam jakies doczesne smieci znacza? toz
          krolestwo chrystusa nie z tej ziemi jest, nie?


          Swastyka tez mi przeszkadza. Ale tylko wtedy kiedy jest gloryfikacja faszyzmu.
          Jako prastary hinduski symbol szczescia (ale nie nachalnej religijnosci, zebys
          dobrze zrozumial!) mi nie przeszkadza, tak samo jak dosc powszechne wystepujace
          zdobienie u nas na Podhalu - np. balustrady schodow w Murowancu na hali
          Gasienicowej widziales? Ile tam swastyk... Przeszkadza to komu? Chyba nie.


          > Proponuję sięgnąć n
          > a
          > chwilę w głąb swojej podświadomości i zbadać temat, bo być może ktoś jest
          > egoistą-bucem i nawet sobie sprawy nie zdaje :)

          A to juz pewnie, twoim zdaniem, przyklad milosci blizniego propagowanej przez
          Chrystusa. I wyraz twojego "zrozumienia" tejze.
          Zalosne.
          _________________________________


          325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami
          księdza Arrio z Aleksandrii (który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko
          bóstwem niższej klasy) ustala się że przysłany na ziemię Jezus i Bóg, który go
          przysłał, to ta sama osoba. Zostaje wprowadzona wiara w Dwójcę Świętą. Jezus z
          Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę. Wniebowzięcie Mitry w okresie
          równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy. Narodziny
          Jezusa (6 stycznia) by wyprzeć z rynku konkurencyjnego Mitrę zostają przesunięte
          na 25 grudnia (narodziny Mitry). W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich,
          chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła
          katolickiego (późniejszy Lateran). Nowe kościoły stawiane są w miejscach kultu
          Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa
          Prisca i San Clemente) . Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie
          chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabla. Podstawą kultu Mitry była wiara w
          nieśmiertelność duszy oraz 10 podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze
          poświęcano chleb i wino lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt) a jego wyznawcy
          łączyli się w gminy, na czele których stali ojcowie. W odrożnieniu od
          chrześcijan wyznawcy Mitry nie uważali niewolnictwa za stan zgodny z wolą Bożą,
          lecz skutek przemocy.

          wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49561680,133682961,5709946,0,forum.html
      • 2_x_duck Re: a w Polsce? 26.11.08, 12:01

        > Poniewaz w Polsce tak latwo nie bedzie, wiec, zeby nikt nie byl
        pokrzywdzony,
        > proponuje dowiesic wszedzie tam, gdzie wisza krzyze, rowniez
        wszelkie inne
        > znaki, balwany i symbole zabobonow jezeli tylko ktokolwiek sie z
        nimi
        > solidaryzuje. I tak, na pierwszy ogien: latajacy potwor spaghetti,
        dupa Maryni
        > i
        > rozowe slonie. Zeby ladnie bylo...
        > A co z tymi, ktorych jakiegos tam idola na przyklad nie
        ukrzyzowano, a dajmy na
        > to, utopiono?!? Akwaria wieszac!!!
        > I teraz: jak by sala sejmowa wygladala (bo przypominam, ze wisi
        tam teraz jakis
        > krzyzyk)?
        > Jak cyrk (czyli jak obecnie), tyle ze jeszcze bardziej...

        JEstes zalosny!

        > Z historii kk:
        >
        > 726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które
        brzmi:
        > "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co
        jest na niebie
        > w
        > górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i
        pod ziemia.
        > Nie będziesz się im kłaniał ani służył" Otwarło to drogę do handlu
        obrazami,
        > szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało
        pozostać
        > dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o
        niepożądaniu
        > ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.
        >

        Bzdura wyssana z palca, klamiesz i lzesz
        • krawiec6661 Re: a w Polsce? 26.11.08, 12:24
          > > "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co
          > jest na niebie
          > > w
          > > górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i
          > pod ziemia.
          > > Nie będziesz się im kłaniał ani służył" Otwarło to drogę do handlu
          > obrazami,
          > > szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało
          > pozostać
          > > dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o
          > niepożądaniu
          > > ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.
          > >
          >
          > Bzdura wyssana z palca, klamiesz i lzesz

          Prawde napisał, tak było, chyba że są jakieś nieścisłości w datach jedynie. Poza
          tym uważam że poprawki były ok. KK nie jest całkowicie monolitem, musi
          ewoluować, bo zmienia sie świat i ludzie. Dobrze że kobieta nie ma już tego
          samego statusu co wół i dobrze że prosty człowiek może modlić się z pomocą
          jakiegoś swojego świętego obrazka, do którego jest przywiązany. Więcej
          tolerancji ludzie!
          • kijwoko Re: a w Polsce? 26.11.08, 12:59
            > Prawde napisał, tak było, chyba że są jakieś nieścisłości w datach jedynie. Poz
            > a
            > tym uważam że poprawki były ok.


            No, z tymi poprawkami, to uwazaj:


            "Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie
            może być zmieniona w Prawie" [Jezus]

            "Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem
            pierwotnie, niechaj będę przeklęty' [św. Paweł]


            nie widzisz jakichs wewnetrznych sprzecznosci w tym co piszesz?
            • krawiec6661 Re: a w Polsce? 26.11.08, 13:02
              No nie wiem co napisac szczerze mówiąc :) Święci to różne głupoty pisali, ale
              jeśli sam Jezus zabraniał :-/
            • krawiec6661 Re: a w Polsce? 26.11.08, 13:07
              tylko w tym przypadku tłumaczenie już jest zmianą niedopuszczalną :)
              • kijwoko Re: a w Polsce? 26.11.08, 13:27
                krawiec6661 napisał:

                > tylko w tym przypadku tłumaczenie już jest zmianą niedopuszczalną :)

                No, wszedzie te sprzecznosci ;)

                Chcialem ci znalezc skad dokladnie ten cytat ze slow Chrystusa (Mateusz jak sie
                okazuje) i na takie cos trafilem (mam nadzieje, ze nie boisz sie bo to chyba
                swiadkowie Jehowy - mnie niczym nie "zarazilo" jak wszedlem na te strone)


                Mt 5:18 Bg „Zaprawdę bowiem powiadam wam: Aż przeminie niebo i ziemia, jedna
                jota albo jedna kreska nie przeminie z zakonu, ażby się wszystko stało.”

                Mt 5:18 BT „Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą,
                ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

                Mt 5:18 Bw „Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani
                jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.”

                Mt 5:18 Bp „Zaprawdę, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą i dopóki
                się wszystko nie wypełni, jedna jota ani jedna kreska w Prawie nie ulegnie zmianie.”

                Mt 5:18 NS „bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłoby niebo i ziemia, niżby
                w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w
                Prawie i nie wszystko się stało.”

                Mt 5:18 WH „αμην γαρ λεγω υμιν εως αν παρελθη ο ουρανος και η γη ιωτα εν η μια
                κεραια ου μη παρελθη απο του νομου εως [αν] παντα γενηται”

                watchtower.org.pl/forum/index.php?s=21740d00095dc88d4b1b7728d35e683a&showtopic=1179&pid=104706&st=0&#entry104706
                Mieszaja w tlumaczeniach, ze az milo. Ale to pikus przy tym co kk wyrabia
                roszczac sobie prawo do "poprawek".
                _______________________________

                Z historii kk:

                1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć
                krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa
                zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością
                grabiąc i wyrzynając mieszkańców (chrześcijan). Na koniec spalili miasto.
                Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy znów przekroczyła
                wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne
                państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam między
                chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.
                • krawiec6661 Re: a w Polsce? 26.11.08, 13:58
                  dzieki
        • kijwoko Re: a w Polsce? 26.11.08, 12:34
          2_x_duck napisał:

          > JEstes zalosny!

          > Bzdura wyssana z palca, klamiesz i lzesz


          To pewnie sa argumenty? A moze, nie wiem, tzw. "dogmaty kk"?!?

          __________________________________

          "Poniżej przedstawiam porównanie Dekalogu z Katechizmu Kościoła Katolickiego i
          tego, który jest w Biblii. Jeśli już interesowałeś/interesowałaś się tym
          tematem, to nie zdziwi Cię różnica i braki w wersji z Katechizmu. Nie na to chcę
          jednak zwrócić Twoją uwagę, ale na słowa, które najczęściej tutaj padają. Aż
          osiem przykazań, to zakazy. >>Nie będziesz...<<."

          www.ojceimatki.republika.pl/mono/dekalog/dekalog.htm
    • princealbert a w Bolandzie nadal wisza... 26.11.08, 09:01
      tylko niech mi ktos powie - po co?
    • hie44 Jeden normalny kraj więcej... 26.11.08, 09:15
      Jeden normalny kraj więcej... nie to co w tej teokracji.
    • puuchatek Hmmm... 26.11.08, 09:57
      "Normalny kraj", ktoś pisze. Czyli normalne jest, że jeden facet któremu "się nie podoba" bez konsultacji z pozostałymi zainteresowanymi może decydować o tym, czy krzyz wisi czy nie... Fajnie.

      Ciekaw jestem, jakie prawa tego pana zostały naruszone? Czy teraz - konsekwentnie - sądy nakażą zdejmowanie krzyży z kościelnych wież? No, bo przecież je także widzą z ulicy wszyscy, więc może ktoś się poczuje urażony? Ale co tam krzyże, idźmy dalej - może trzeba zburzyć kościoły? No bo w końcy każdy kto przechodzi przed katedrą w Madrycie czy bazyliką w Santiago de Compostela może się poczuć urażony? Taki wielki kościół stoi! Skandal!
      • rosfita Re: Hmmm... 26.11.08, 11:03
        Zgadzam się z puuchatkiem. Jestem ateistą nie wierzę w Boga i nie
        lubie kościoła katolickiego ale to są moje osobiste sprawy i nie
        jest to powód aby toczyc batalie z innymi poglądami ani tym bardziej
        z wiarą. Nie można ot tak przekreślac tradycji kraju wyrokami
        sądowymi. Dla mnie nie ma problemu kiedy krzyz albo inny symbol
        religijny wisi w jakimś pomieszczeniu. Dlaczego miałoby mnie to
        obrażać? Nie mozna popadać ze skrajności w skrajność. Drażnią mnie w
        Polsce księża, politycy i ludzie, którzy próbuja na siłę wciskać
        swoje poglądy i je narzucać - jest to dość nagminne. Ale dlaczego
        miałyby mnie drażnic symbole religijne i to, że inni ludzie wierzą.
        Tego nie moge zrozumieć tego bezsensownego pieniactwa - skrajności
        nigdy nie prowadzą do niczego dobrego.
        • krawiec6661 Re: Hmmm... 26.11.08, 12:33
          No właśnie, jak ogołocimy naszą rzeczywistość ze wszystkiego co ma związek z
          naszą historią, kulturą, mentalnością to zostaną białe ściany i ludzie w szarych
          mundurkach. A najlepsze w dzisiejszych czasach jest to, że każdy może toczyć
          sobie "wojnę ideologiczną" bezkrwawo np. poprzez inicjatywę obywatelską,
          wydawanie bloga, podcasta, poprzez sztukę czy nawet pisanie na forach...
          • maura4 Re: Hmmm... 26.11.08, 16:01
            Swojego czasu chrzescijanie przybyli na nasze ziemie ,skutecznie
            ogołocili nas z naszego pogaństwa .Skutecznie do tego stopnia ,że
            wielu do dzis ma przekonanie ,że zanim przyszli ,to siedzieliśmy na
            drzewach. Spotkałam sie z tezą ,że dlatego wlasnie mamy poczucie
            nizszosci wobec innych narodów . Chce tylko powiedziec ,że na
            ogołocone miejsce wchodzi cos nowego. Nie nawołuję absolutnie do
            niszczenia czegokolwiek.
            • krawiec6661 Re: Hmmm... 26.11.08, 16:50
              Ano to jest tragedia. Wyobrażam sobie co się musiało dziać podczas buntu
              niektórych plemion wobec chrześcijaństwa. Do tego dochodzi dla wielu tragedia
              wyzbycia się swojej wiary, przecież dla rodzimowierców to też było ważne.

              Ciekawa teza z tym poczuciem niższości. Na pewno to miało jakiś wpływ, razem z
              innymi czynnikami np. zabory.

      • lelontm2 Re: Hmmm... 26.11.08, 11:29
        Zle rozumujesz. Szkoly sa publiczne, dlatego powinny byc swieckie, tak jak
        swieckie jest panstwo. Krzyze w szkolach prywatnych nie podlegaja pod to prawo.
        To samo dotyczy kosciolow, naleza do zwiazkow wyznaniowych wiec krzyze maja
        prawo tam byc. Co innego gdyby ktos chcial umiescic krzyz na urzedzie
        wijewodzkim lub placu prezydenckim.
      • lootek766 właśnie, że normalny 26.11.08, 12:32
        dlaczego nie powieszą tam, tzn. w szkołach, urzędach, parlamencie, itp. symboli
        innych religii??? nikt nie mówi o zdejmowaniu krzyży z kościołów, a z miejsc
        laickich w swej istocie.

        a dlaczego pozostali, bez konsultacji z TYM PANEM zadecydowali o tym, ze krzyże
        wiszą????
        • krawiec6661 Re: właśnie, że normalny 26.11.08, 16:57
          > a dlaczego pozostali, bez konsultacji z TYM PANEM zadecydowali o tym, ze krzyże
          > wiszą????

          Ale co Wam ludzie tak ten crux ordinaria (krzyż zwykły) stoi w oku niczym
          drzazga? :) To jest zwykłe buntowanie się przeciwko narzuconemu odgórnie prawu.
          A skoro Polacy tak kochają się buntować, to tym bardziej krzyż powinien zostać i
          przypominać o takich wartościach jak wzajemne poszanowanie, wybaczanie (innym
          ich wad itd.). I morda w kubeł :)
          • japico Re: właśnie, że normalny 26.11.08, 20:58
            -
      • japico Re: Hmmm... 26.11.08, 20:47
        jedyną odpowiedzią na ten satyryczny tekst może być: postawmy krzyże wszędzie,
        tak jak to ma miejsce w RP: w szkołach, urzędach, po prostu wszędzie, nie dość
        tego należy każdego, kto nie będzie chciał nosić krzyża karać śmiercią. Kropka.
    • starzechowice1983 Krzyże 26.11.08, 10:07
      No tak zdejmijmy krzyże , niech nasze dzieci wychowują pederaści i pedofile,
      róbmy marsze tolerancji dla zboczeńców. To będzie dopiero normalny kraj, bez
      zasad moralnych z równouprawnieniem dla każdego zboczenia. Niech wmawiają w
      szkołach że bycie gejem i lesbijką to zaleta a pedofilem (girl i boy lovers -
      tak sie chyba chca nazywać) norma. Przecież to wszystko w imię tolerancji. Tylko
      kto patrzy na to by tolerować moje przekonania, że nie życze sobie marszów
      dewiacji i rozpusty. Czy ja łaże po ulicach i mówie że uprawiam seks z tą czy
      tamta osobą, nie ja tylko chce normalności
      • wuk4 Re: Krzyże 26.11.08, 10:51
        starzechowice1983 napisał:

        > No tak zdejmijmy krzyże , niech nasze dzieci wychowują pederaści i
        pedofile,
        > róbmy marsze tolerancji dla zboczeńców. To będzie dopiero normalny
        kraj, bez
        > zasad moralnych z równouprawnieniem dla każdego zboczenia. Niech
        wmawiają w
        > szkołach że bycie gejem i lesbijką to zaleta a pedofilem (girl i
        boy lovers -
        > tak sie chyba chca nazywać) norma. Przecież to wszystko w imię
        tolerancji. Tylk
        > o
        > kto patrzy na to by tolerować moje przekonania, że nie życze sobie
        marszów
        > dewiacji i rozpusty. Czy ja łaże po ulicach i mówie że uprawiam
        seks z tą czy
        > tamta osobą, nie ja tylko chce normalności


        Jeśli dla ciebie fakt, że w Hiszpanii spierają się o wieszanie
        krzyży w szkołach to doskonały pretekst, żeby przyrównać osoby
        homoseksualne do pedofilów i zboczeńców - to obawiam się, że sam
        masz zerową edukację seksualną albo za małą głowę, żeby pomieścic tę
        wiedzę.

        Wniosek: Pan Bóg stworzył nie tylko gejów i lesbijki, ale i idiotów
        seksualnych. Ci idioci nie wiedzą, czym się różni kontakt płciowy
        dwóch świadomych, dorosłych osób od gwałtu, pedofilii czy
        moletowania. Idioci seksualni są niebezpieczni, bo dodatkowo bywają
        homofobami i mogą stanowić zagrożenie seksualne np. dla małych
        dziewczynek - jak taki idiota lata z prąciem za dziewczynką, to
        myśli, że wszystko jest spoko, bo nie jest homoseksualistą.

        Zaś co do krzyży, to samo mieszanie tego tematu z prawami gejów i
        lesbijek nie powinno mieć miejsca. Ale głupcy nie wiedzą jeszcze, że
        określenie gejów jako antyreligijne cioty, które preferują seks
        analny to durny stereotyp podobny do tego, który mówi że wszyscy
        Polacy to złodzieje, pijacy i kłótnicy i wszyscy codziennie chodzą
        na mszę katolicką.

        Są chrześcijańcy geje, są geje ateistyczni, są mądrzy i głupi, są
        normalni i psychicznie chorzy. Takie spojrzenie nie pasuje
        homofobom, którzy potrzebują, tak jak Józef Stalin podziału świata
        na czarne i białe.

        A krzyże - zachowajmy może jednak w szkolach, ale TYLKO surowe
        krzyże. Nie makatki z papieżem JP2, nie ryngrafy maryjne, nie
        ołtarzyki świętych rekonkwisty i kontrreformacji, którzy mają na
        sumieniu tysiące istnień ludzkich.

        Amen.
        • krawiec6661 Re: Krzyże 26.11.08, 12:07
          Nic dodać nic ująć. Dodam tylko takie spostrzeżenie. Prości katolicy boją się,
          że im się dziecko hetero "zarazi gejostwem", a wydawałoby się światli ateiści
          boją się "zarażenia katolicyzmem" ich dzieci przez ten wiszący krzyż. Tak to
          zrozumiałem, bo jakie moga być inne powody :))

          A co do kształtu krzyża, to mas rację, proste jest zawsze najlepsze.
          Zrezygnowalbym też z figurki Pana Jezusa, nie każdy musi patrzyć na tą Biblię
          przez pryzmat cierpienia, bólu, ofiary, bestialstwa... Przypominam, że w
          razultacie ta historia zakończyła się dobrze, główny bohater jednak żyje i ma
          się świetnie. Kontrowersyjna jest ogólnie sprawa pokazywania martwego Jezusa na
          krzyżu kilkulatkowi. Takie obrazy mogą się wryć głęboko w podświadomość, mózgi
          dzieci są jak gąbka.
      • nierzucekamieniem Re: Krzyże 26.11.08, 10:52
        ty uprawiasz seks? nie wierze...
      • kwaczynsky_pan Re: Krzyże 26.11.08, 10:52
        <<niech nasze dzieci wychowują pederaści i pedofile>>

        Przecież wychowują. Mamy religię w szkołach.
      • andrzej.01 Re: Krzyże 26.11.08, 11:05
        starzechowice1983 napisał:

        > No tak zdejmijmy krzyże , niech nasze dzieci wychowują pederaści i
        pedofile,
        - tacy oni są, ale to jest bezwstydny atak na księży i religię !

        > róbmy marsze tolerancji dla zboczeńców. ... kto patrzy na to by
        tolerować moje przekonania, że nie życze sobie marszów dewiacji i
        rozpusty.
        - to prawda - chodzą pod baldachimami śmiesznie poprzebierani w
        swych sukienkach, w złote kapy i łańcuchy, śmieszne czapeczki i
        jeszcze małe dziewczynki sypią im kwiatuszki pod nogi ! Nazywają to
        swoimi procesjami !
        Zboczeńcy ! Zakazać !
        Dlaczego mamy nadal tolerować takie marsze dewiantów ?
        Normalni ludzie takich cyrków na ulicy nie robię !
      • sammler Re: Krzyże 26.11.08, 12:18
        starzechowice1983 napisał:

        > No tak zdejmijmy krzyże , niech nasze dzieci wychowują pederaści i pedofile,
        > róbmy marsze tolerancji dla zboczeńców. To będzie dopiero normalny kraj, bez
        > zasad moralnych z równouprawnieniem dla każdego zboczenia. [...]

        Teraz masz dopiero normalny kraj, pełen ludzi o twardym kręgosłupie moralnym...
        Przestępczość najniższa na świecie, ludzie wobec siebie mili, uprzejmi, pomocni,
        TOLERANCYJNI, prawda? Nie są zawistni i absolutnie nie życzą
        sąsiadowi/kuzynowi/koledze z pracy, by spotkało go wszystko co najgorsze i by -
        broń boże - nie miał lepiej niż ja...

        Czy może tylko mi się to przyśniło? Te hordy pijanych, chamskich kierowców,
        ludzi mordujących swoje dzieci w beczkach, innych, współżyjących ze swoimi
        dziećmi, te rzesze złodziei (i tych pospolitych, i tych w białych rękawiczkach,
        vide nasi politycy w sporze o 300 PLN)...

        Co do meritum: krzyże, podobnie jak gwiazdy Dawida, półksiężyce itp. symbole
        religijne powinny zostać usunięte z wszelkich obiektów użyteczności publicznej.
        W ślad za tym powinna pójść likwidacja etatów "duszpasterzy" i inszych
        "kapelanów" we wszelkich instytucjach publicznych (wojsko, szpitale, policja,
        szkoły, uczelnie z ich wydziałami teologicznymi i "fakultetami papieskimi",
        przedszkola, domy starców itp.). Dziwnym trafem w ok. 95% etaty te są obsadzone
        funkcjonariuszami Kościoła rzymskokatolickiego...

        Sam.
      • lootek766 Re: Krzyże 26.11.08, 12:39
        zapomniałeś chyba, że w dużej mierze tak właśnie jest w tej chwili... księża
        (często pedofile i homoseksualiści) wychowują polskie dzieci. mój przyjaciel
        niestety został przez księdza uczącego go religii był wielokrotnie zgwałcony!!!!
        (jeszcze nie w szkole, a na parafii... tak, tak, były takie piękne czasy, że nie
        było religii kk w szkołach).
        odnośnie zasad moralnych, to nie wiem jakie są w stanie przekazać dzieciom
        księża, skoro sami nie kierują się żadnymi??!!

        geje i lesbijki też nie chodzą po ulicach i nie opowiadają z kim uprawiają
        seks.... ja sobie mogę za to nie życzyć łażących i hałasujących pod moimi oknami
        pielgrzymek???
      • kijwoko Re: Krzyże 26.11.08, 14:56
        starzechowice1983 napisał:

        > No tak zdejmijmy krzyże , niech nasze dzieci wychowują pederaści i pedofile,
        > róbmy marsze tolerancji dla zboczeńców. To będzie dopiero normalny kraj, bez
        > zasad moralnych z równouprawnieniem dla każdego zboczenia. Niech wmawiają w
        > szkołach że bycie gejem i lesbijką to zaleta a pedofilem (girl i boy lovers -
        > tak sie chyba chca nazywać) norma.


        Wiesz ty w ogole co slowko "pedofilia" znaczy?!?

        A jeszcze cie zapytam jak to z tym Chrystusem, ktorego pamieci jest niby (bo to
        sprzeczne z dekalogiem w starym testamencie) ten krzyz. Toz on powiedzial:
        "miluj blizniego swego jak siebie samego"!
        To powienienes chyba kochac tych, ktorych tak nienawidzisz, nie?
        _____________________________

        Z historii kk:

        1326 r. Niezgodność przesadnie bogatej organizacji Kościoła z głoszonymi przez
        nią ideami Jezusa Chrystusa, doprowadziła do ogłoszenia bulli papieskiej `Cum
        inter nonnullos', w której uważano za herezję twierdzenia, jakoby Jezus i Jego
        apostołowie nie posiadali żadnej własności w postaci dóbr materialnych. Podobno
        mieli kupę szmalu.
    • jasio.4 Spór o krzyż... 26.11.08, 10:19
      Niektórzy nie mogą odżałować, że nie dane im było żyć w ZSRR... Nie musieliby
      patrzeć na krzyże, słuchać dzwonów, wąchać kadzideł. Może powinni się skrzyknąć
      i stworzyć takie "idealne państwo"! ALE TYLKO DLA SIEBIE!!!
      • japico Re: Spór o krzyż... 26.11.08, 21:00
        -
    • arahat1 w RP jako panswtwie wyznaniowym kierowanym przez 26.11.08, 10:55
      jedna ponadsluszna opcje religijna znaki te wisza w kazdym miejscu publicznym
      i prywatnym i tam gdzie trzeba i tam gdzie nie trzeba bo wladza facetow w
      czarnch sukienkach musi byc widoczna....krzyz to symbol administracji
      kosicelnej a nie znak bozy...
      • grubymisiek1 Re: w RP jako panswtwie wyznaniowym kierowanym pr 26.11.08, 11:25
        arahat1 napisała:

        > jedna ponadsluszna opcje religijna znaki te wisza w kazdym miejscu publicznym
        > i prywatnym i tam gdzie trzeba i tam gdzie nie trzeba bo wladza facetow w
        > czarnch sukienkach musi byc widoczna....krzyz to symbol administracji

        Nieprawda. Jesteś uprzedzony. Zwalczasz katolików. Krzyże wszędzie. W szkołach
        urzędach szpitalach i na samochodach, czapeczkach szaliczkach i gdzie indziej.
        Krzyże drewniane i tatułowane. I krzyż przed każdym ratuszem.Użytkowy, dla
        karania ateistów, pedałów, Żydów, przeciwników Radia Maria, dziennikarzy
        polskojęzycznych mediów i Michnika.
        > kosicelnej a nie znak bozy...
        • sabriel Re: w RP jako panswtwie wyznaniowym kierowanym pr 26.11.08, 11:33
          Miejsce krzyża/religii jest w kościele,a nie w szkole(chyba, że jest
          katolicka).
        • japico Re: w RP jako panswtwie wyznaniowym kierowanym pr 26.11.08, 21:04
          Hey Gruby Misiek, gdybyś się trochę zastanowił, inaczej byś gadał. Pomyśl
          trochę, a może to za wielkie wymaganie?
      • 2_x_duck KK - bez tego Polska i Hiszpania jest niczym 26.11.08, 12:04
        Trzeba to w koncu zrozumiec!

        To czesc naszej tradycji, bez niej jestesmy pusci. Czlowiek bez Boga
        to tylko chodzaca kupa miesa i fekaliow!
        • kroliklesny Polska a Hiszpania 26.11.08, 12:17
          To calkiem mozliwe, ze skladasz sie z podrobow, sloniny i kupy.
          Czlowiek, chociaz nie kazdy sklada sie tez z rozumu i spermatoteki
          (z wyjatkiem niewiast oczywiscie). Przykro, ze tego nie masz!
          • krawiec6661 Re: Polska a Hiszpania 26.11.08, 17:04
            Poczekaj aż naukowcy odkryją istnienie pola morfogenetycznego, to będziesz miał
            zagwozdkę :)
        • japico Re: KK - bez tego Polska i Hiszpania jest niczym 26.11.08, 21:08
          Ty chyba sobie żarty stroisz?
          To nie jest program satyryczny.

          A człowiek z religią to nie kupa mięsa i fekaliów?
          To kwestia religii, tylko jakim człowiek jest.
          Religia nie ma tu nic do rzeczy.
      • krawiec6661 Re: w RP jako panswtwie wyznaniowym kierowanym pr 26.11.08, 16:59
        Każdy widzi w nim to co chce widzieć, i to czym jest naprwdę nie ma w tym
        przypadku większego znaczenia.
    • 2_x_duck Krzyz to czesc wspanialej chrzescijanskiej tradycj 26.11.08, 11:57
      zarowno dla Hiszpanii, jak i dla Polski.

      Usuwanie ich to podly atak na religie, to zwykla podlosc i
      krotkowzrocznosc. Krzyz to nasz symbol, ale glupie lewactwo o tym
      nie wiem dopoki nie obudzi sie w europejskim kalifacie!
      • czyngis_chan Jedyne lewactwo udaje konserwatystów i zieje 26.11.08, 15:49
        nienawiścią do islamu (skąd inąd też lewackiego)
      • japico Re: Krzyz to czesc wspanialej chrzescijanskiej tr 26.11.08, 15:58
        -
      • japico Re: Krzyz to czesc wspanialej chrzescijanskiej tr 26.11.08, 16:00
        -
    • wacek13_9 Ciekawe czy protestowałby 26.11.08, 12:03
      przeciwko Gwieździe, Cyrklowi lub Kielni.
      • 2_x_duck Na pewno nie! To komuch albo inny lewak! 26.11.08, 12:05
    • men_53 Tam sie chociaż spierają, a w naszym zaścianku 26.11.08, 13:35
      Tam sie chociaż spierają, a w naszym polskim zaścianku łamanie
      konstytucji (rozdział kościołów /nie: kościoła, bo religii jest
      trochę więcej niż jedna/) nikomu z rzadzacych nie przeszkadza.
      I nawet próba wyegzekwowania prawa w tym zakresie jest niemożliwa.
    • men_53 Religię stworzono dla morderców i złodziei. 26.11.08, 13:54
      macie racje, religie budzą moją odrazę. A to dlatego, że oszukują
      ludzi i namawiają do odkładania na później. Czego - np. ukarania
      mordercy, gwałciciela, złodzieja. Na zasadzie - my mu wybaczmy w
      duchu miłosci chrześcijańskiej a ukarze go Bóg. I my wybaczamy
      mordercy, a on się z nas śmieje - nie wierzy w karę po śmierci. Bo
      łudza nas, że w życiu (doczesnym) możemy być głodni, biedni,
      oszukiwani - a dzięki temu wiele zyskamy po smierci. Kto się z
      naszej wiary cieszy - proste, ci, którzy nas krzywdzą.
      Kto jeszcze dobrze zyje z naszej wiary - proste, księża. Gdybyśmy
      nie wierzyli nie oddawalibyśmy im naszych pieniędzy.
      Wniosek: religię stworzyli cwaniacy chcący zyć kosztem innych. I
      tylko im religie służą. W stosunku do uczciwych są narzędziem
      wyzysku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka