Dodaj do ulubionych

Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko skle...

26.11.08, 14:05
Ale durna akcja
Obserwuj wątek
    • gekon1979 lol, o IKEI to slyszalem, ale o frondzie to slyszy 26.11.08, 14:19
      pierwszy raz :D
      • radyjoman Stanowczo popieram wezwanie do bojkotu. 26.11.08, 14:59
        Niech ogłaszają bojkoty jak najczęściej, wzywają ludzi na barykady.
        Przynajmniej będzie wiadomo, ile papież ma w Polaczkowie dywizji.
    • llawrynowicz Re: Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko sk 26.11.08, 14:29
      I znowu przez grupkę katofaszystów Polska wychodzi na zaścianek Europy.
      Swoją drogą ciekawe ilu homosiów przeszło przez wyższe seminaria duchowne?
      • europacierz [...] 26.11.08, 18:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maruda.r Fronda powinna bojkotować Radio Maryja 26.11.08, 14:35

      Fronda powinna wezwać do bojkotu Radia Maryja, którego tematem przewodnim
      audycji jest niezdrowa fascynacja, wręcz obsesja niektórymi aspektami
      homoseksualizmu.

    • azjatuchajbejowicz 5% - tylu jest mniej więcej homoseksualistów 26.11.08, 14:50
      Ano istotnie, akcja nie najmądrzejsza.

      Szkoda, że nisza ekologiczna dla 'ambitnego' prawicowego
      miesięcznika katolickiego wypełniana jest właśnie przez cokolwiek
      głupawą i jałową 'Frondę'. Artykuły przypominają czwórkowe
      wypracowania z liceum, tyle, że są dłuższe.
    • ptr0 Głupie katole 26.11.08, 14:54
      Wstyd nam przynoszą tylko.
    • wuk4 Brawo Ikea! 26.11.08, 14:58
      polscy geje was nie zawiodą!

      :-)
      • nick3 Brawo polscy geje! 26.11.08, 17:10

        Hej, wuk4.

        Brawo za refleks i zaangażowanie obywatelskie.

        Gratulacje dla polskich gejów.

        It's time for change!
      • malkontent6 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 17:13
        Czyżby polscy geje dali się zmanipulować szwedzkiej machinie
        reklamowej? Jak widać większości społeczeństwa cała sprawa wisi a
        geje się podniecają.
        • nick3 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 17:23

          To "Fronda" działa na usługach "szwedzkiej machiny reklamowej"? Nie
          wiedziałem;)

          Nie widzę też żadnego "zmanipulowania" w kontr-akcji przeciwko
          fundamentalistycznym próbom zorganizowanej presji na kulturę.

          Co mi szkodzi, że przy okazji może IKEA coś na tym zarobi (nawet bym
          się z tego cieszył, bo dzięki naszemu działaniu zobaczyliby, że
          opłaca im się wspieranie zmian kulturowych w Polsce).

          > Jak widać większości społeczeństwa cała sprawa wisi


          Och, są społeczeństwa, którym nawet wisi, czy mają w kraju
          demokrację.

          Stawiam ci je za wzór zdrowego konserwatywnego rozsądku;)
          • malkontent6 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 17:31
            wuk4 napisał Brawo Ikea! a nie Brawo Fronda!
            • eryk2 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 19:31
              Bo też nikt nie zwróciłby w Polsce uwagi na ten katalog, gdyby nie
              histeria "Frondy" - i to właśnie ich akcja napędzi Ikei klientów
              (być może także w Szwecji, gdzie cała sprawa zaczyna być coraz
              lepiej znana). Dlatego można domniemywać, że "Fronda" jest częścią
              owej "szwedzkiej machiny" reklamowej, o której wspomniałeś - grupa
              zwariowanych konserwatystów, niemających nic lepszego do roboty,
              rozpaliła serca polskich gejów i nagoniła kupujących do sklepów
              Ikei. Mam szczerą nadzieję, że Ikea nadal będzie promować tolerancję
              i wielokulturowość, a ośmieszona "Fronda" wreszcie straci dotację,
              wypłacaną jej m. in. z moich podatków.
              • malkontent6 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 20:43
                eryk2 napisał:

                > Bo też nikt nie zwróciłby w Polsce uwagi na ten katalog, gdyby nie
                > histeria "Frondy" -


                Tym lepiej dla IKEI. :))
                • nick3 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 20:55

                  A jak to jest, malkontent, to źle, że przedsiębiorczy kapitalista
                  zarobi?;)

                  No nie mów:) To ty jakiś "lewak" jesteś, że patrzysz na to krzywo!:)



                  • malkontent6 Re: Brawo Ikea! 26.11.08, 21:35
                    Ja patrzę krzywo na sugestie, że Fronda ma duży wpływ na polską
                    opinię publiczną, bo jak się okazuje zasięg oddziaływania tych ludzi
                    jest stosunkowo niewielki.

                    Do IKEI mam wiele sentymentu. Przed wielu laty, gdy przyjechałem do
                    USA, to był jedyny sklep gdzie byłem w stanie się umeblować. A już
                    składanie tych mebli przy piwie... To se ne vrati. :))
                    • nick3 "Fronda" 26.11.08, 23:03
                      To mamy jedno wspólne doświadczenie (to ze skręcaniem mebli;)

                      A co do tego, że Fronda nie ma żadnego wpływu na opinię publiczną,
                      to wcale bym się nie śpieszył z taką tezą.

                      Redakcja "Frondy" ma w Warszawie w kościele akademickim regularne
                      spotkania indoktrynacyjne (z filmami, etc.), na których kościół jest
                      nabity po brzegi (głównie studentami).

                      Kościół św. Anny (bo o nim to mowa) jest centralą katolickiego
                      duszpasterstwa akademickiego na całą Polskę (do pałacu prymasa jest
                      150 metrów i powierzenie tych spotkań Frondzie z całą pewnością nie
                      jest bez wiedzy episkopatu).


                      Poglądy znacznej części wysokich urzędników z ramienia PiS są
                      ewidentnym produktem wieloletniej lektury "Frondy" (oczywiście nie
                      tylko, ale "F" ("Christianitas" czy "Teologia Polityczna" w
                      mniejszym stopniu) jest tu nie bez znaczenia).

                      Znam tych ludzi.

                      To fundamentaliści z ogromną wiarą (wspieraną przez ich księży) w
                      to, że politycznie zmienią świat.


                      No i oczywiście to:


                      www.odan.org/

                      Ściśle, choć nieformalnie, powiązani.
                      • malkontent6 Re: "Fronda" 28.11.08, 03:39
                        nick3 napisał:

                        > Redakcja "Frondy" ma w Warszawie w kościele akademickim regularne
                        > spotkania indoktrynacyjne (z filmami, etc.), na których kościół
                        jest
                        > nabity po brzegi (głównie studentami).


                        I o czym oni tam rozmawiają? Czy ustalaja strategię samobójczych
                        zamachów terrorystycznych? Czy w podziemiach kościoła ćwiczą
                        strzelanie z AK-47? Czy planują branie zakładników w hotelach
                        odwiedzanych przez turystów z Zachodu?
    • 123rbr Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko skle... 26.11.08, 14:59
      A kto by się przejmował ultrakatolickim betonem?
    • nick3 Walczmy z katolstwem. To nasze prawo! 26.11.08, 14:59

      Walka z politycznymi realizatorami konsekwentnej ortodoksji
      katolickiej (w skrócie "walka z religią;) nie jest niczym nagannym
      ani nawet podejrzanym, jak nam wmówiono!

      Co więcej, to jest nasz obowiazek, jeśli nie chcemy mieć
      współudziału w fakcie, że kulturowy wizerunek naszego kraju jest
      tworzony medialnie przez Pospieszalskiego i "Frondę".

      Bowiem milcząc stajemy się współtwórcami tego wizerunku!
      • maaac Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:05
        IKEA przegina z tą "poprawnością". Strasznie mnie smieszą te
        różnokolorowe dzieci nie pasujące do rodziców. Fronda urządziła
        przegięcię w drugą stronę.
        • llawrynowicz Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:09
          Katolicyzm tak, katolstwo nie. W 100% się z Tobą zgadzam Maaac.
          Plus przestrzegany (a nie jak obecnie fikcyjny) rozdział KK od państwa.
          • maaac Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 16:04
            llawrynowicz napisał:

            > Katolicyzm tak, katolstwo nie. W 100% się z Tobą zgadzam Maaac.
            > Plus przestrzegany (a nie jak obecnie fikcyjny) rozdział KK od
            > państwa.
            Ano. No i przydało by się Kościołowi Katolickiemu odrodzenie wiary
            by na księży szło więcej ludzi wierzących a nie szukających tam
            innych zalet stanu kapłańskiego.
            Nam Polakom, Polsce, przydał by się Kościół naprawdę będący
            przewodnikiem w moralności, pokazujący jak należy żyć, jak oddzielać
            dobro od zła. Kościół w którym nie potrafi się jednoznacznie
            wyjaśnić sytuacji związanej z abp. Paetzem, z ojcem Rydzykiem, ze
            sprawą agentów, lustracji, lustracji partyzanckiej raczej nie może
            być dla kogokolwiek przewodnikiem duchowym.

        • svd.se Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:33
          maaac napisał:
          > Strasznie mnie smieszą te
          > różnokolorowe dzieci nie pasujące do rodziców.

          Czy smieszy cię to, że para czarnych adoptuje biedne białe dziecko?
          Jakie są twoje kryteria dopasowania?

          • malkontent6 Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:40
            svd.se napisał:

            > Czy smieszy cię to, że para czarnych adoptuje biedne białe dziecko?

            W USA częściej czarne dzieci adoptowane są przez białe pary ku
            zgorszeniu czarnych radykałów, bo ich zdaniem takie dziecko jest
            siłą wyrwane ze swojej kultury. Powtarzam zawsze, że radykalizm ma
            różne oblicza (i kolory).
          • maruda.r Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:46
            svd.se napisał:

            > maaac napisał:
            > > Strasznie mnie smieszą te
            > > różnokolorowe dzieci nie pasujące do rodziców.
            >
            > Czy smieszy cię to, że para czarnych adoptuje biedne białe dziecko?
            > Jakie są twoje kryteria dopasowania?

            ***********************************

            Prawdopodobnie niepotrzebnie skupiasz się "kryteriach dopasowania", a pomijasz
            aspekt fundowania sobie oryginalnej (bo kolorowej i egzotycznej) zabawki za
            niewielkie pieniądze przez wiele par.

            • svd.se Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:58
              maruda.r napisał:
              > pomijasz
              > aspekt fundowania sobie oryginalnej (bo kolorowej i egzotycznej)
              zabawki za
              > niewielkie pieniądze przez wiele par.

              Są też i takie pary, tak samo jak są pary fundujące sobie
              zabawki sposobem biologicznym.
              • maruda.r Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 17:23
                svd.se napisał:

                > Są też i takie pary, tak samo jak są pary fundujące sobie
                > zabawki sposobem biologicznym.

                ***********************************

                To fakt bezsporny. Niestety.

            • eryk2 Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 15:59
              pomijasz
              > aspekt fundowania sobie oryginalnej (bo kolorowej i egzotycznej)
              zabawki za
              > niewielkie pieniądze przez wiele par.


              Wielu innym parom wystarczy bezpłatny jeden orgazm, aby zafundować
              sobie nieoryginalną (bo tego samego koloru skóry) zabawkę - czy nad
              ich aspektami też się pochylasz z taką troską?
              • maruda.r Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 17:24
                eryk2 napisał:

                > Wielu innym parom wystarczy bezpłatny jeden orgazm, aby zafundować
                > sobie nieoryginalną (bo tego samego koloru skóry) zabawkę - czy nad
                > ich aspektami też się pochylasz z taką troską?

                ************************************

                A jak mógłbym inaczej na to wpaść?

          • maaac Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 16:10
            > Czy smieszy cię to, że para czarnych adoptuje biedne białe dziecko?
            > Jakie są twoje kryteria dopasowania?
            Nie, nie, śmieszy mnie. Jednak jak ktos "wybiera sobie" dzieci z
            różnych "ras" (o różnym wyglądzie) wyglada bardziej to, jak kolega
            wyżej wspomniał, na szukanie sobie "zabawki", a nie na naprawdę
            potrzebę serca. Nie o to mi jednak chodziło.
            Rodziny adopcyjne jaką stanowią część ogólnej społeczności ludzkiej
            w jakimkolwiek kraju? W dodatki takie z "różnymi" dziećmi. 90% tak
            jak sugerują katalogi IKEI? I to jest właśnie powód moich kpin.
            • nick3 Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 16:15

              Maaac, przecież chodzi o symbol.

              Chodzi o to, że chcemy stworzyć społeczeństwo, w którym różny kolor
              skóry (np. u adoptowanych dzieci) nie będzie budził większych emocji
              niż różny kolor oczu.

              Czy to zły cel?

              (Uważam, że w społeczeństwie wielokulturowym, jakie się szukuje,
              wręcz - niezbędny.)
              • maaac Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 16:31
                > Maaac, przecież chodzi o symbol.
                >
                > Chodzi o to, że chcemy stworzyć społeczeństwo, w którym różny
                > kolor skóry (np. u adoptowanych dzieci) nie będzie budził
                > większych emocji niż różny kolor oczu.
                >
                > Czy to zły cel?
                Dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane. Czy cel zły? Nie -
                dobry. Czy metoda dobra? IMHO zła, bo śmierdzi bardziej
                politpoprawnościa niż przedstawianiem realnego świata, w którym
                rózny kolor skóry nie powinien budzić większych emocji. Zresztą...
                dlaczego nie ma budzić emocji.
                Przecież poznawanie "nowego" zawsze budzi emocje. Czy to
                będzie "biały" wśród "murzynów", czy ktos o piwnych oczach wśród
                błękitnookich (to jednak jest trudniej zauważalne). Chodzi o to by
                to nie były złe emocje. By obcy nie oznaczał wróg.


                A tak co do adopcji. Przyznasz że jest chyba róznica kiedy rodzice
                gotowi do adopcji wybierają dziecko, z którym najlepiej się dogadują
                bez względu na jego wygląd, niż żeby dyrekcja domu dziecka
                przydzielała im w ramach walki z uprzedzeniami obowiązkowo
                dziecko "innorasowe".
                To jest ta różnica pomiędzy zdrową "tolerancją", a "chorobą
                poprawności politycznej".
                • nick3 "Śmierdząca" "politpoprawność":) 26.11.08, 16:56
                  Kiedy mówiłem o "emocjach" miałem na myśli te "złe" (zazwyczaj one
                  wchodzą w grę).

                  > By obcy nie oznaczał wróg

                  Nie, maaac. Tu chodzi już o coś więcej: by to nie był żaden "obcy".

                  Taka rodzina wielokolorowa to w kraju wielorasowym naprawdę realna
                  możliwość (jest mnóstwo sierot z biednych krajów - uważam, że nie
                  powinniśmy czuć żadnej "stosowności" w kierunku adopcyjnego
                  apartheidu pt. "białe dla białych, czarne dla czarnych").


                  > śmierdzi bardziej
                  > politpoprawnościa

                  Mnie "politpoprawność" nie "śmierdzi".

                  I uważam, że innym też "śmierdzieć" NIE POWINNA.


                  Polityczna poprawność to po prostu ludzka przyzwoitość w skali życia
                  społecznego.

                  Uważam, że obowiązuje.


                  > niż przedstawianiem realnego świata


                  Oczywiście, że nie - realnego:)

                  Tym właśnie gorzej dla realności!

                  Realność nie jest żadną świętą krową.

                  Ona nie jest taka, jaka być powinna.


                  Światu przedstawiamy wartości. W sposób, przyznasz, w sumie dosyć
                  bezpretensjonalny (na tle tego, jak dotychczas przedstawiano
                  wartości).

                  Ale jeśli ktoś upiera się nimi gardzić, no to trzeba jasno mu
                  powiedzieć, że uważamy, że to nie w porządku.


                  > Przyznasz że jest chyba róznica kiedy rodzice
                  > gotowi do adopcji wybierają dziecko, z którym najlepiej się
                  dogadują
                  > bez względu na jego wygląd

                  Jeśli rzeczywiście "bez względu na jego wygląd" to pewnie tak (choć
                  też nie jest na 100% pewien!).

                  Tylko, że to bardzo mało prawdopodobne, by ten "wygląd" naprawdę nie
                  wchodził tu w grę.

                  Naprawdę nie widzę nic niestosownego w tym, żeby owa szczególna
                  miłość białej pary akurat do białej sierotki była poddana pewnym
                  profilaktycznym trudnościom (jeśli prawo tak postanowi).
                  • maruda.r Re: "Śmierdząca" "politpoprawność":) 26.11.08, 18:04
                    nick3 napisał:

                    > Taka rodzina wielokolorowa to w kraju wielorasowym naprawdę realna
                    > możliwość (jest mnóstwo sierot z biednych krajów - uważam, że nie
                    > powinniśmy czuć żadnej "stosowności" w kierunku adopcyjnego
                    > apartheidu pt. "białe dla białych, czarne dla czarnych").

                    **********************************

                    "Śmierć jednostki to dramat, śmierć milionów to statystyka."

                    Jest w tym stwierdzeniu Stalina wiele racji. Twoje zapatrywania są godne
                    pochwały. Jednak po drodze są dramaty jednostek - obcych w grupach.

                    Na razie mamy problem z inną orientacją seksualną, inną wiarą, nawet samym
                    liberalnym podejściem do inności. Sama idea jest w porządku, ale czy chciałbyś
                    być chłopakiem o cygańskiej czy rumuńskiej urodzie w szkole na jakimś zadupiu?

                    • nick3 Re: "Śmierdząca" "politpoprawność":) 26.11.08, 18:21

                      Maruda, jakby się uprzeć, można powiedzieć, że mówimy to samo.

                      Wcale nie jestem doktrynerem, któremu obce są losy ludzi w "epoce
                      przejściowej".


                      Kiedy piszę, że "nie powinniśmy czuć żadnej stosowności w kierunku
                      adopcyjnego apartheidu", to właśnie piszę mniej więcej tyle co, że
                      nie powinniśmy zgadzać się na istnienie "zadupia".


                      > czy chciałbyś
                      > być chłopakiem o cygańskiej czy rumuńskiej urodzie w szkole na
                      > jakimś zadupiu?


                      Właśnie dlatego, że bym nie chciał, dążę do tego, by zmienić emocje
                      stanowiące owo "zadupie".

                      A robi się to m. in. takimi obrazkami "nieodzwierciedlajacymi
                      realnej rzeczywistości", jakie wydała IKEA.


                      Przecież nie żądam od ludzi na wsi, by "na obecnym etapie"
                      dokonywali międzyrasowych adopcji.

                      W fazie, z którą mamy do czynienia obecnie, raczej właściwe są
                      właśnie "nierealistyczne" obrazki.

                      No, ale przecież "zadupie" należy zmieniać. A ono wcale się nie
                      zmieni "samo" (zwłaszcza jeśli "Fronda" skutrecznie podejmie swoje
                      kampanie!)
            • svd.se Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 16:49
              maaac napisał:
              > "wybiera sobie" dzieci z
              > różnych "ras"
              > szukanie sobie "zabawki", a nie na naprawdę
              > potrzebę serca.

              Czarna kobieta i biały mężczyzna mają dziecko. Dla ciebie wyglada
              to na, że sprawili oni sobie zabawkę.

              > Nie o to mi jednak chodziło.
              > Rodziny adopcyjne jaką stanowią część ogólnej społeczności
              > ludzkiej
              > w jakimkolwiek kraju? W dodatki takie z "różnymi" dziećmi. 90% tak
              > jak sugerują katalogi IKEI? I to jest właśnie powód moich kpin.

              Odnoszę wrażenie, że nie widziałeś gazety Ikei. Ikea przedstawia 20
              różnych rodzin. Skąd wiesz, które nich to rodziny adopcyjne (90%?)?
              20 rodzin, bez względu na ich procentową reprezentatywność. Mają one
              prawo spodziewać się, że nie pobudzają nikogo do śmiechu.

              • maruda.r Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 17:49
                svd.se napisał:

                > Czarna kobieta i biały mężczyzna mają dziecko. Dla ciebie wyglada
                > to na, że sprawili oni sobie zabawkę.

                ****************************************

                Owszem, tak wygląda. A powodem tego "wyglądania" są rasistowskie komentarze i
                zachowania wszędzie wokół. Jaką przyszłość fundujemy dziecku? OK, dopóki jest
                małe, to mamy fajnego Murzynka Bambo. Gorzej, gdy znajdzie się sam w grupie
                rówieśników. Ale to mogą ocenić jedynie ci choć trochę odbiegający od standardów.

                Jeżeli społeczeństwo wokół nie dorosło do pełnej i bezwarunkowej akceptacji
                inności, to myślenie w perspektywie krótszej, niż 10 lat oznacza przygotowanie
                dziecku niezłego piekła. Jest on w momencie wyboru - zabawką.

                • svd.se Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 26.11.08, 18:24
                  maruda.r napisał:
                  > to mamy fajnego Murzynka Bambo.

                  Skąd ci przyszło do głowy, że to czarne dziecko? To może jest
                  białe dziecko, albo żółte dziecko i co tu ma kolor do rzeczy.

                  Twoje rozumowanie prowadzi w przedłużeniu do tego, że dziecko
                  to musi również wyznawać tą samą religię co sąsiedzi, nie być
                  ani rude, ani grube i z czasem należeć do jedynej akceptowanej
                  parti.I wszystko to dotyczy również twojego biologicznego dziecka.


        • ready4freddy Re: Katolicyzm tak, katolstwo nie? 27.11.08, 12:18
          maaac napisał:

          > IKEA przegina z tą "poprawnością". Strasznie mnie smieszą te
          > różnokolorowe dzieci nie pasujące do rodziców. Fronda urządziła
          > przegięcię w drugą stronę.

          masz niesamowicie analityczne podejscie, musze przyznac. ja w katalogu ikea
          ogladam meble, bez glebszego zastanowienia, jakiej narodowosci czy orientacji
          seksualnej sa ludzie, rowniez obecni (obok mebli) na zdjeciach. nigdy tez nie
          zwracalem uwagi, czy dzieci pasuja do rodzicow, i czy to w ogole sa rodziny, czy
          np. znajomi z wizyta. katolicka "inteligencja" (niezly oksymoron, swoja droga) z
          Frondy znow odkryla przede mna nieznane aspekty zycia codziennego :)
      • malkontent6 Re: Walczmy z katolstwem. To nasze prawo! 26.11.08, 15:34
        To jest uproszczenie problemu poprzez ograniczanie go radykalizmu
        religijnego, w tym przypadku katolickiego. Powinniśmy chyba obawiać
        się ekstremizmu ze wszystkich stron - z prawej i z lewej. W
        niektórych szkołach w Nowym Jorku nie wolno już obchodzić Dnia
        Matki, bo są przecież rodziny w których jest dwóch ojców...

        Fanatyzm z każdej strony jest niebezpieczny.
        • nick3 Brzydcy liberałowie i Dzień Matki w NYC;) 26.11.08, 15:48
          W
          > niektórych szkołach w Nowym Jorku nie wolno już obchodzić Dnia
          > Matki, bo są przecież rodziny w których jest dwóch ojców...


          Pomyśl o bardzo prostej sprawie: dzieciom wychowywanym przez dwóch
          tatów byłoby przykro podczas takiego świeta. Dawałoby im ono do
          zrozumienia, że są jacyś gorsi, nienormalni.


          Święto matki to piękne święto, ale to święta powinny służyć ludziom,
          a nie ludzie świętom.

          Jeśli choć jednemu dziecku jakieś święto byłoby upokorzeniem czy
          źródłem poczucia gorszości, należy tego święta zaniechać, a wymyślić
          inne (Dnia Matki też nie zadekretował Jehowa, tylko je wymyślono,
          nie tak dawno).


          Tak więc nie ma tu w tym przypadku żadnego "lewackiego fanatyzmu", a
          jest humanitaryzm i empatia.

          Czego i Polsce życzę.

          • malkontent6 Re: Brzydcy liberałowie i Dzień Matki w NYC;) 26.11.08, 15:56
            nick3 napisał:

            > Pomyśl o bardzo prostej sprawie: dzieciom wychowywanym przez dwóch
            > tatów byłoby przykro podczas takiego świeta. Dawałoby im ono do
            > zrozumienia, że są jacyś gorsi, nienormalni.

            Masz jednak klapki na oczach i widzisz tylko aspekt homoseksualny
            tej sprawy. Mógłbym się z Toba zgodzić gdybyś troszczył się
            jednakowo o WSZYSTKIE dzieci wychowywane bez matek. Na przykład
            dzieci osierocone albo opuszczone przez matki ale niestety
            Twój "postępowy" wzrok nie dostrzega, że tym dzieciom też może być
            przykro. Interesuje Cię wyłącznie dobro dieci wychowywanych w
            rodzinach gejów.
            • nick3 Re: Brzydcy liberałowie i Dzień Matki w NYC;) 26.11.08, 16:04

              Masz rację, malkontent;)

              Sam pomyślałem schematycznie, co często wytykam innym.

              Ponieważ jednak nie jestem gejem, nie możesz mi zarzucić, że
              zrobiłem to z pobudek egocentrycznych.

              Przyjmuję twoją poprawkę.

              W sumie jednak - zauważ - dostarcza ona kolejnych argumentów
              uzasadniających owo "lewackie" zawieszenie Dnia Matki w NYC (a nie
              wiesz, czy w istocie nie były one brane pod uwagę).
              • maaac Re: Brzydcy liberałowie i Dzień Matki w NYC;) 26.11.08, 16:22
                Czy obchodzenie Dnia Strażaka nie spowoduje smutku u dzieci,
                których rodzice nie są strażakami? Nie zauważasz że jakiekolwiek
                święto może być powodem "smutku" u dziecka? Czy z tego powodu mamy
                rezygnować z wszystkich świąt?
                Czy dla "solidarności" z dziećmi Świadków Jehowy zrezygnował byś z
                obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia? Ba z samej instytucji dawania
                sobie prezentów w okolicach grudnia (6, 24 czy 31)?
                • nick3 Re: Brzydcy liberałowie i Dzień Matki w NYC;) 26.11.08, 17:02

                  No tu już gadasz coraz bardziej jak klasyczny prawacki brutalista.

                  > Czy obchodzenie Dnia Strażaka nie spowoduje smutku u dzieci,
                  > których rodzice nie są strażakami? Nie zauważasz że jakiekolwiek
                  > święto może być powodem "smutku" u dziecka?


                  Maaac, czy naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy Dniem Matki a Dniem
                  Strażaka?


                  > Czy dla "solidarności" z dziećmi Świadków Jehowy zrezygnował byś z
                  > obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia?

                  Jeśli w grupie dzieci są Świadkowie Jehowy, tak.

                  A w każdym razie oddzieliłbym wyraźnie wigilię jako uroczystość
                  nadobowiązkową dla chętnych (poza czasem zajęciowym).
              • malkontent6 Re: Brzydcy liberałowie i Dzień Matki w NYC;) 26.11.08, 17:08
                Zarzuciłem Ci schematycznośc myślenia, bo sam niestety też ulegam
                tej słabości. Więc wynik jest 1:1. :))

                W Nowym Jorku niechęć do obchodzenia w szkołach Dnia Matki (i Dnia
                Ojca) pojawiła się wyłącznie w srodowiskach homoseksualnych.
      • aron2004 Re: Walczmy z katolstwem. To nasze prawo! 26.11.08, 16:05
        już kapitan Piotrowski walczył z katolstwem i przegrał. Tak że daj
        sobie spokój zanim katolstwo nie pokaże ci gdzie twoje miejsce
        • nick3 Re: Walczmy z katolstwem. To nasze prawo! 26.11.08, 16:08

          To, że totalizmy się leją miedzy sobą, to ja wiem.

          Czy to, że komuniści ginęli z rąk nazistów (niektórzy byli naprawdę
          szlachetnymi ludźmi), ma nas zmusić do adoracji komunizmu?
    • svd.se Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko skle.. 26.11.08, 15:21
      Sprostowanie.
      Svenska Dagbladet pisze nie o katalogu tylko o gazecie, ktorej nakład
      200000 egz został rozesłany do członków klubu Ikea Family Live.


    • maura4 Czy to ma byc akcja jednorazowa , 26.11.08, 15:24
      czy tak na stałe ? Czy ma doprowadzic do upadku koncernu w Polsce
      czy moze prawicowcy chca sie przekonac jaki maja wpływ na
      społeczeństwo ? O czym bedzie swiadczyło olanie akcji przez ludzi ?
    • malkontent6 Re: Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko sk 26.11.08, 15:25
      Zanim wpadniemy w panikę i zaczniemy wytaczać armaty przeczytajmy
      uważnie cały artykuł, zwłaszcza ten fragment:

      "Sztokholmski dziennik pisze, że - jak dowiedział się w zarządzie
      IKEA Polska - jeszcze żaden z siedmiu magazynów koncernu nie
      zanotował spadku obrotów."
      • llawrynowicz Re: Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko sk 26.11.08, 15:29
        Nie wiem czy wiesz, ale "Fronda" jest niszową pozycją wydawniczą, głównie przez
        to, że adresowana jest do "koneserów gatunku".
        Czyli parafrazując marszałka Komorowskiego: "jaka gazetka, taki bojkocik".
        • malkontent6 Re: Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko sk 26.11.08, 15:41
          Wiem co to jest Fronda i dlatego wydaje mi się, że ta akcja jest
          znana bardziej w Szwecji niż w Polsce. :))
        • europacierz Niszowy to jest twój GEJzer 26.11.08, 18:44
          albo Fakt tak chwalony przez Plemiela za "rzetelność"
    • prinsik Precz z ciemnota w 21 wieku 26.11.08, 15:32
      Ciemnota tumanow, a pieprzcie sie ze swoja moralnoscia hipokryci.

      Niech nie zapominaja, ze w Ikei pracuje mnostwo ludzi, a przede wszystkim
      kooperantow.
      Czy fronda wyplaci im wynagrodzenie czy pomoze jak teoretycznie oczywiscie
      straca prace.
      Ach zapomnialem przeciez w Ikei pracuja sami geje i lesbijki.

      Ciekawy kto utrzymuje tych darmozjadow z frondy.
      • nick3 Bardzo ciekawe pytanie!!! 26.11.08, 15:59

        > Ciekawy kto utrzymuje tych darmozjadow z frondy.


        Mimochodem postawiłeś interesujące pytanie.

        Otóż Fronda jest finansowana przez Ministerstwo Kultury z pieniędzy
        państwowych.

        Jednak jeszcze ciekawsze jest pytanie, jak to się stało, że była
        nieprzerwanie z nich finansowana przez cały czas rządów SLD!


        Tu jest odpowiedź (cóż, że "spiskowa", skoro prawdziwa;)


        www.odan.org/

        Warte rozważenia.

      • aron2004 Re: Precz z ciemnota w 21 wieku 26.11.08, 16:14
        jak nie Ikea to ktoś inny będzie sprzedawał w Polsce meble
        • nick3 Re: Precz z ciemnota w 21 wieku 26.11.08, 16:18

          Chińczycy:) Na pewno bez trudu zgodzą się, by w ich katalogach nie
          było obrazków rażących homofobów.
      • maura4 Re: Precz z ciemnota w 21 wieku 26.11.08, 16:36
        Niepotrzebnie sie tak denerwujesz bo czuje ,że im obroty wzrosną .
        Nikt nie straci pracy.
    • man_sapiens Lecę do IKEI 26.11.08, 17:09
      Kupić cokolwiek, chociaż akurat niczego nie potrzebuję.
      • nick3 Świetny pomysł! "Bojkot pozytywny" wiele może! 26.11.08, 17:13

        A ponadto lubię IKEĘ za jej nowoczesny kosmopolityczny styl;)
        • malkontent6 Re: Świetny pomysł! "Bojkot pozytywny" wiele może 26.11.08, 17:14
          Może się czepiam ale co to jest kosmopolityczny styl?
          Kosmopolityczne krzesło?
          • nick3 Re: Świetny pomysł! "Bojkot pozytywny" wiele może 26.11.08, 17:24

            Dziwne?
            • malkontent6 Re: Świetny pomysł! "Bojkot pozytywny" wiele może 26.11.08, 17:32
              Na pewno jest na świecie ktos, kto produkuje kosmopolityczne
              kalesony. :))
              • nick3 Re: Świetny pomysł! "Bojkot pozytywny" wiele może 26.11.08, 18:02

                Śmiechowi "zdrowego rozsądku" nie było końca... ;)
    • elve Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko skle.. 26.11.08, 22:13
      to w końcu w katalogu czy w gazetce? właśnie pobieżnie przejrzałam swój katalog
      i ci geje to jacyś kryptogeje, bo coś ich nie widać.
      Ikei sprzedaż wzrośnie i bardzo dobrze.
      • rychukalisz Re: To nie byli geje 27.11.08, 01:04
        tylko dwaj bracia blizniacy....bez skojarzen
    • numer5000 Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko skle... 27.11.08, 13:55
      Kolejny durny mikro-bojkot grupki fanatyków. Poza tym to gdzie ja bym kupił takie fajne meble za niewielkie pieniądze..tylko w IKEI.
      • uniaeuropejska1 Re: Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko sk 27.11.08, 16:37
        Proponuję inny bojkot:Jestem normalny-nie sprzedaję
        fanatykom.Moherom ,frondziarzom nie powinno się niczego sprzedawać w
        sklepach i innych miejscach.
    • szulgan Szwedzkie media o akcji "Frondy" przeciwko skle.. 27.11.08, 19:46
      Każdy obywatel jest wolny i ma prawo decydować gdzie i co kupić.
    • xs550 motto katolika: bojkotuje! 28.11.08, 03:22
      Podejrzewam, ze ta cala "akcja" bedzie miala raczej mizerny efekt, bo ja na przyklad o tej gazecie pierwszy raz slysze. Walka z normalnoscia w Polsce staje sie specjalnoscia skrajnych ugrupowan katolickich.
      • malkontent6 Re: motto katolika: bojkotuje! 28.11.08, 03:41
        Na szczęście mottem katolika nie jest strzelanie do turystów
        z "niewłaściwymi" paszportami.
        • xs550 Re: motto katolika: bojkotuje! 28.11.08, 05:03
          Slowa "Irlandia Polnocna" cos ci mowia?
          • aron2004 Re: motto katolika: bojkotuje! 28.11.08, 07:01
            normalni ludzie kupują u Świadków Jehowy czyli w Black Red White
          • malkontent6 Re: motto katolika: bojkotuje! 28.11.08, 16:31
            Aaaa, to dlatego cały świat żyje w ciągłym strachu przed
            katolikami. Muzułmanie to pestka: Nowy Jork, Madryt, Londyn,
            Mumbai...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka