Dodaj do ulubionych

20. rocznica debaty telewizyjnej Miodowicz-Wałę...

03.12.08, 13:53
Wyglada na to, ze rodzina Miodowiczow byla zawsze przeciw
komunistom.Nawet mlody Wallenrodowicz uwalil pozniej rywala swego
szefa niejakiego Cimoszke.
Ciekawe tez swiatlo pada na pania Jadzie Staniszkis- taka mini-
Magdalenka?
Obserwuj wątek
    • wyksztalciunio 20. rocznica debaty telewizyjnej Miodowicz-Wałę... 03.12.08, 14:45
      Aż się wierzyć nie chce,że kawaler Orderu Budowniczgo Polski Ludowej
      Andrzejek Wajda mógł posłużyć za kierowcę Wałęsy.Gierek się w grobie
      przewraca.
      • mlasskacz Samodzielna rola Alfreda?To smieszne.Był tylko wyk 03.12.08, 21:52
        onawcą polityki Jaruzelskiego inspirowanej przez Rakowskiego w tym czasie. A
        wymuszonej katastrofa gospodarczą, totalną kompromitacją i brakiem perspektyw
        dla kraju. Dodawszy szczęśliwą zgodę Moskwy (Gorbaczow!) mamy całość obrazu.
        • jerzykrajewski7 Alfred był wykonawcą woli Wojciecha a ten Michaiła 04.12.08, 00:10
          Demontaż komunizmu w Polsce i w całej Europie Środkowej zaplanowała
          w 1987 r. ekipa Michaiła Gorbaczowa i przeprowadziła go sprawnie w
          latach 1988-1989.

          Zauważcie, że w Czechosłowacji, na Węgrzech, w Bułgarii, Rumunii i
          NRD nie było opozycji, a komunizm został tam zdemontowany w kilka
          miesięcy.

          Być może Polska była tylko polem doświadczalnym dla ekipy Gorbaczowa.

          W czasie aksamitnej rewolucji w czeskiej Pradze jesienią 1989 r. na
          czele demonstracji opozycji, która niby obaliła tam komunizm, szedł
          agent ich bezpieki.

          Nie znam szczegółów wydarzeń w innych krajach, ale pewnie było tam
          podobnie.

          W Rumunii starcia były bardziej krwawe, bo przed przemianami broniła
          się ekipa Ceauşescu, który wiedział, że za wcześniejsze
          sprzeciwianie się ZSRR grozi mu śmierć. W końcu sowieccy agenci
          dopadli go i zabili.

          Jaruzelski za sukces w demontażu komunizmu w Polsce i kilkadziesiąt
          lat służby ZSRR (m.in. obalenie na życzenie Moskwy Władysława
          Gomułki w grudniu 1970 r. i Edwarda Gierka w sierpniu 1980 r.)
          został pierwszym prezydentem drugiego etapu PRL, dla niepoznaki
          nazwanego III Rzeczypospolitą.

          Trzeba podziwiać kunszt demontażu w Polsce. Został tak
          przeprowadzony, że nawet ja dałem się nabrać na przedstawienie pt.
          walka Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie o wolną Polskę.

          To nie była żadna walka, tylko układ w sprawie podziału władzy i
          wpływów, przy czym ekipa Jaruzelskiego na dziesiątki lat
          zagwarantował sobie nietykalność i dominującą rolę w wojsku,
          służbach specjalnych, prokuraturze, sądach i mediach.

          Dzięki temu politycy, którzy zawarli porozumienie przy okrągły
          stole, rządzą Polską od 20 lat.

          W puch wspólnie rozbili wszelkie organizacje, które powstały poza
          ich kontrolę, m.in. Partię X, Samoobronę i LPR.

          Warto zauważyć, że przy okrągły stole byli również Lech i Jarosław
          Kaczyńscy.

          A 20 lat temu Alfred Miodowicz podłożył się na polecenie partyjne
          Lechowi Wałęsie, by odbudować nieco opozycję.

          Ekipa Jaruzelskiego chciała oddać władzę opozycji, by odium za
          trudne reformy, które trzeba było przeprowadzić, spadło właśnie na
          nią. I tak się stało. Plan Balcerowicza dał się mocno ludziom we
          znaki.

          Dzięki temu już w 1993 r. postkomuniści mogli utworzyć rząd, a w
          1995 zdobyć ponownie funkcję prezydenta i pełną kontrole nad
          państwem.

          Trzeba to tak widzieć i podziwiać wirtuozerię komunistów, których
          celem jest uczynienie z Polski guberni UE pod rządami traktatu
          lizbońskiego, a następnie sojusz strategiczny UE z Rosją przeciw USA.

          I to będzie ostatni etap planu stworzonego przez ekipę Gorbaczowa 20
          lat temu.

          Amerykańscy politycy są za głupi i słabi, by mu się przeciwstawić.

          Stawiają na nich bracia Kaczyńscy. Ale to cienkie bolki w porównaniu
          z potęgą ekipy Jaruzelskiego.

          Widzicie co, kontrolowane przez tę ekipę media, sądy i prokuratury
          wyprawiają z przeciwnikami politycznymi.

          Plan Gorbaczowa realizował też rząd AWS, gorący zwolennik UE. Warto
          zauważyć, że szef tego rządu, Jerzy Buzek, był posądzany o
          współpracę z SB. No i wicepremier też.

          W sumie plan Gorbaczowa realizował też rząd Marcinkiewicza i
          Kaczyńskiego, a teraz Tuska.

          A nawet Lech Kaczyński, który poparł traktat lizboński. Teraz niby
          ma wątpliwości, bo boi się, że na prawo od PiS może powstać
          inicjatywa patriotów, którzy będą walczyli o utrzymanie traktatu
          nicejskiego. Ale jak przyjdzie czas, bez wahania złoży podpis pod
          traktatem lizbońskim

          Na lewicy Leszek Miller próbował bronić traktatu nicejskiego i
          suwerenności Polski, ale został przywołany do porządku za pomocą
          afery Rywina i afery starachowickiej. Nie miał z nimi nic wspólnego,
          ale politycznie go wykończyły przez ekipę Jaruzelskiego.

          Ekipa Jaruzelskiego jest potężna. Zmiecie każdy sprzeciw. I
          zrealizuje plan Gorbaczowa.

          Rosja nigdy nie miała w Polsce tak wspaniałego i skutecznego
          agenta wpływu jak Jaruzelski. Powinna mu postawić pomnik w Moskwie.
          Choć jego współpracownicy zadbają o to, by powstał również w
          Warszawie.

          Jego ludzie są mistrzami socjotechniki. Potrafią wyczarować nową
          rzeczywistość. Ta rozmowa w „Gazecie Wyborczej” jest jednym
          elementów czarowania.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • kris1955 Re: Alfred był wykonawcą woli Wojciecha a ten Mic 04.12.08, 00:47
            Matko!!!, co za bzdury. Oddali wladze , bo nie mieli innego wyjscia
            a sojusznicy ostrzegli , ze nie pomoga. Dobrze zrobili. Mogli
            skonczyc jak Ceausescu.A tak tylko niektorych beda ciagac po sadach
            do smierci.
            • jerzykrajewski7 Lepasze w niewoli przysmaki 04.12.08, 01:00
              Z ekonomicznego punktu widzenia ta gubernia UE w sojoszu z Rosją ma
              trochę zalet.

              Znowu, tak jak za czasów Kraju Przywiślańskiego i pierwszego etapu
              PRL w pełni otwarte byłyby dla naszych produktów rynki wschodnie. A
              tym razem również zachodnie.

              Może więc lepiej jednak jeść w niewoli przysmaki. Niźli walczyć o
              więcej wolności w sojuszu z USA.

              W takiej perspektywie trzeba byłoby wybaczyć Jaruzelskiemu
              mordowanie niewinnych ludzi w grudniu 1970 r. na Wybrzeżu i inne
              przewiny.

              No i uznać, że słuszna jest polityka zagraniczna naszej partii PO.

              Choć z wprowadzenie euro bym poczekał.

              I z organizacji Euro 2012 zrezygnował.

              I PTE doprowadził do porządku, czyli przynajmniej znacznej obniżki
              opłat.

              I zahamował rozwój hipermrketów, bo niszczą miejsca pracy.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
    • realista.1000 grisza14,nie zapominaj o dwóch małych krętaczach! 03.12.08, 15:31
      Kaczynscy byli uczestnikami Okragłego Stołu...
      • kain_brat_abla Re: grisza14,nie zapominaj o dwóch małych krętacz 03.12.08, 17:45
        Byli. Ale po tej stronie co ZOMO.
    • brzezozka Miodowicz Alfred już wówczas myślałtylko o tym jak 03.12.08, 16:34
      umieścić synka w nowej rzeczywistości i zrobił to a sam odszedł w niebyt.
    • nowytor.nowytor8 To było uwiarygodnienie Bolka 03.12.08, 17:27
      Po tej debacie, chciałem dokopać jednej takiej łajzie PZPRowskiej, co mi się na budowie szwendała.
      I powinienem wtedy potraktować poważnie to co mówił, a jednak byłem zauroczony zwycięstwem Bolka.
      Czerwony powiedził, że tego się spodziewał i że to jest "konieczność dziejowa". Wtedy myślałem, że ze śmiechu w gacie się poleję, a teraz to jednak mam o czym myśleć...
      • k.res To było uwiarygodnienie Bolka 03.12.08, 18:13
        Tylko: PO CO ? słuchałem wtedy tej rozmowy i pamiętam.

        Twierdzić dziś że komuniści podstawili Bolka po to tylko żeby przewrócić komunizm: bo to konieczność dziejowa, może tylko paranoik.
        • tvvbolek Uwiarygodnili mnie Kaczyńscy liżący mi dupę latami 03.12.08, 19:28
          aż do znudzenia. jak ich wypierdzieliłem na zbity pysk strasznie zasadniczy się
          zrobili i zapomnieli o lizaniu mojej dupy.
          • t.w.bolek To tobie dupę lizali?Bo mi też!Latami. 03.12.08, 19:32
        • maaac Re: To było uwiarygodnienie Bolka 03.12.08, 22:05
          > Tylko: PO CO ? słuchałem wtedy tej rozmowy i pamiętam.
          >
          > Twierdzić dziś że komuniści podstawili Bolka po to tylko żeby
          > przewrócić komunizm: bo to konieczność dziejowa, może tylko
          > paranoik.
          Albo człowiek głęboko wierzący w mądrość komunistów. Wręcz
          zafascynowany tymi postaciami. Normalny osobnik, który trochę liznął
          tamtych czasów wie jaki oni prezentowali poziom. Jednak głeboko
          wierzący komunista bedzie ślepy na fakty.
        • landaverde Re: To było uwiarygodnienie Bolka 03.12.08, 22:53
          k.res napisał:
          > Twierdzić dziś że komuniści podstawili Bolka po to tylko żeby
          > przewrócić komunizm: bo to konieczność dziejowa, może tylko
          paranoik.

          Nie przewrócić komunizm tylko pozbyć się ideologicznej nadbudowy a
          utrzymac władzę.

          "Już w styczniu 1989 roku Wałęsa zapowiedział powołanie „nowej
          Solidarności”. Pierwszemu publicznemu oświadczeniu nadano doskonałą
          pod względem socjotechnicznym formę. Zorganizowano telewizyjną
          „debatę” między Wałęsą a Miodowiczem, przewodniczącym związków
          zawodowych powołanych w stanie wojennym. Pozwoliło to Wałęsie złożyć
          publiczne deklaracje - nowa „Solidarność” będzie zupełnie inna niż
          ta z 80 roku, wejdą do niej zupełnie nowi ludzie, „będziemy pracować
          za miskę zupy”. Telewidzowie skupili uwagę na tym, kto „lepiej
          wypadnie” i ważne polityczne deklaracje przyjęli bez refleksji nad
          ich sensem i konsekwencjami. 17 kwietnia w wyniku umowy okrągłego
          stołu sąd zarejestrował nową „Solidarność”.

          Pierwszą i drugą „Solidarność” łączyła tylko nazwa:
          Zarejestrowano zmieniony statut (zmiany dotyczyły paragrafów - 5,
          11, 19, 23, 24, 33 i 34). Zmiany statutu zostały zatajone przed
          członkami. Do dzisiaj nie wiadomo, kto tych zmian dokonał. Wałęsa
          ogłosił, że w czasie stanu wojennego wygasły mandaty członków KK,
          jak i wszystkich innych władz Związku, z wyjątkiem mandatu
          przewodniczącego KK. Administracja przyznawała status legalności
          (np. lokal na działalność) tylko strukturom organizowanym przez
          ludzi wyznaczonych przez Wałęsę. Kto nie godził się z brakiem
          demokracji, miał tylko jedno wyjście - mógł się do Związku nie
          zapisać. Według różnych szacunków do drugiej „Solidarności” zapisało
          się od jednej czwartej do jednej trzeciej członków pierwszej. Na
          Zjazd nie zaproszono członków Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej
          (paragraf 18 statutu - „Do kompetencji Zjazdu należy rozpatrywanie
          sprawozdań Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej”).

          Nie podjęto żadnej próby legalizacji samowolnych działań Wałęsy dla
          zachowania choćby formalnej ciągłości z pierwszą „Solidarnością”.
          Mimo to I Zjazd nowej organizacji nazwano II Zjazdem „Solidarności”.
          Popularność Wałęsy, poparcie jakiego udzieliły mu władze PRL,
          Kościół i demokratyczny Zachód pozwoliły mu złamać statut i podeptać
          demokrację. „Solidarność” przestała istnieć, nawet nie została
          zgodnie ze statutem rozwiązana.

          Początkowo wielu członków „Solidarności” nie zorientowało się w tej
          manipulacji. Jednak bardzo szybko okazało się, że nowa „Solidarność”
          nie jest kontynuacją pierwszej nie tylko pod względem formalnym.
          Najważniejszy punkt statutu, paragraf 4 - „Związek jest niezależny
          od administracji państwowej i organizacji politycznych” - zgodny z
          pierwszym postulatem strajkujących załóg w sierpniu 1980 roku,
          został jawnie pogwałcony tak co do litery, jak i ducha tej zasady.
          Ludzie pracy w Polsce w trudnym okresie transformacji ustroju
          zostali pozbawieni obrony, a fałszywa reprezentacja pod znaną i
          cieszącą się zaufaniem nazwą zdezorientowała społeczeństwo i
          utrudniła jego samoorganizację."

          Źródło: LIST OTWARTY DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO
      • giewont 2014 03.12.08, 22:01
        nowytor.nowytor8 napisał:

        > Po tej debacie, chciałem dokopać jednej takiej łajzie PZPRowskiej, co mi się na
        > budowie szwendała.
        > I powinienem wtedy potraktować poważnie to co mówił, a jednak byłem zauroczony
        > zwycięstwem Bolka.
        > Czerwony powiedził, że tego się spodziewał i że to jest "konieczność dziejowa".
        > Wtedy myślałem, że ze śmiechu w gacie się poleję, a teraz to jednak mam o czym
        > myśleć...
        >

        Gdzieś w 65 podjęto decyzję o zakończeniu eksperymentu real-socjalistycznego.
        +- w latach 65-68 różowi z Polski łapiąc wiatr epoki poprzez różne powiązania
        via Paryż przeorientowali się z walki o trockizm na walkę o demokrację.
        Udało się nawet wykorzystując inne wiatry zrobić zadymę w 68. Wystarczyło żeby
        wysforować się na czoło "opozycji" i nabrać doświadczenia.
        Do zmiany ustroju potrzebowali jednak robola - kogoś takiego jak Goździk
        mającego wpływ na tłum. Stąd ruch w kierunku robotników.
        Akurat pojawił się Wałęsa który wypłynął przy okazji przeprowadzaniu zmiany
        ekipy z "opornej" na "rozumną".
        W 76 rozumna ekipa odpaliła "gniew ludu pracującego" dzięki czemu KOR mógł
        nabrać rozpędu.
        CIA sypie dolarami, służby eliminują lub marginalizują nierozumnych i
        niepodatnych w opozycji.
        W 79 kolejny impuls - papież z Polski. Tekst "niech zmieni się oblicze tej
        ziemi" wyglądała wtedy jak czary ale w ręku miał dane "meteorologów" - wiedział
        dobrze co mówi.
        W 80 wybucha Solidarność - niby dobrze ale 1- za wcześnie 2- za dużo entuzjazmu
        3- za dużo "nierozumnych"
        W 81 halt i aż do 88 nierozumnych albo wysyła się na emigrację albo
        marginalizuje albo eliminuje
        Debata służy podparciu legendy Wałęsy. Rodzina Miodowiczów jak widać od dawna w
        służbie.
        1989 - 200 lat po Rewolucji Francuskiej, 125 lat po I Międzynarodówce, 100 lat
        po II, 75 lat po I Wojnie, 50 lat po II,
        zakończenie real-socjalizmu z logo czerwoną gwiazdą czyli gwiazdą zaranną czyli
        Lucyferem i flagą - czerwoną tarczą. Mówiąc krótko eksperymentu na ludziach.
        Obecnie w przygotowaniu 2014 - ostateczne przejęcie kontroli - wszczepianie
        mikroczipów. Do tego celu służą trzy środki: przekazywać władzę w górę czytaj
        "integracja", zadłużanie państw i ludzi wreszcie nastraszenie ich "terrorystami".

        • maaac Re: 2014 03.12.08, 22:08
          Mylisz się w 2012. Mundial ma być przykrywką.
        • giewont Re: 2014 03.12.08, 22:12
          Dodam dwie uwagi:
          1. głównym powodem usunięcia Gomułki był jego opór do zadłużania kraju. Podobnej
          zbrodni /ten z kolei chciał spłacić/ dopuścił się Ceaucescu który za karę został
          rostrzelany.
          2. Przy "wyborze" polskiego papieża bardzo nabiegał się Brzeziński - co jest
          dość dobrze udokumentowane. Jeśli niedawno ujawnione że tron proponowano
          Wyszyńskiemu a ten wskazał na Wojtyłę to bajki o tym że Włosi się pokłócili
          można sobie darować.

    • bosman_plama 20. rocznica debaty telewizyjnej Miodowicz-Wałę... 04.12.08, 10:57
      Z tego wywiadu zdaje się wynikać, że to OPZZ załatwił okrągły stół (bo po
      tamtej debacie partia wzięła kurs na rozmowy z Solidarnością). Pocieszne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka