Dodaj do ulubionych

Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in...

30.12.08, 12:16
W jakim to demokratycznym głosowaniu został wybrany ten biskup, żeby mówić
narodowi jakie prawa ma uchwalać? On może apelować do wiernych, żeby nie
stosowali danej metody, ale nie może narzucać rozwiązań prawnych dotyczących
wszystkich. Nie na taka Polskę się umawialiśmy.
Obserwuj wątek
    • wesi Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 12:20
      kto by pomyslal, ze z biskupa taki ekspert. Nie ma to jak prawdziwy
      fachowiec, eh.
      • qawsedrftg akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 12:22
        i w sumie ma rację. In vitro nieważne czy przyczyna
        zdiagnozowana czy nie, jest dom na kredyt, samochód na
        kredyt i płaski tv to dziecko też ma być i to już.
        • babcia.klozetova Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 12:31
          Są lekarze i lekarze - temu akurat nie dałAbym się leczyć! On bowiem nad wiedzę
          przedkłada doktrynę i wiarę, a to jest zaprzeczeniem nauki i iwedzy medycznej!!
          • bonobo44 Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hoserem 30.12.08, 15:22
            uważam, że w tym wypadku nie mogę nie zgodzić
            się z opinią kościoła...

            swoją drogą ciekawe, do czego próbuje się tu sprowadzać tę
            dyskusję...
            osobiście nie mogę się oprzeć wrażeniu, że umyka nam tu kwestia
            zasadnicza...

            trudno jest bowiem raczej zakwestionować fakt, że z punktu widzenia
            interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa
            w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego
            przedłużania gatunku...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=89048525&a=89098020
            • id.kulka Re: Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hose 30.12.08, 15:35
              bonobo44 napisał:

              > trudno jest bowiem raczej zakwestionować fakt, że z punktu
              widzenia
              > interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa
              > w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego
              > przedłużania gatunku...

              Taaakkk, szczególnie, gdy kobieta nie może zajść naturalnie np. na
              skutek niedrożnych w wyniku urazu jajowodów...
              • bonobo44 Re: Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hose 30.12.08, 16:06
                > gdy kobieta nie może zajść naturalnie np. na
                > skutek niedrożnych w wyniku urazu jajowodów...

                musi się liczyć z dużo większym ryzykiem poważnych wad genetycznych
                o niejasnym na dziś podłożu:

                "In 2008, an analysis of the data of the National Birth Defects
                Study in the US found that certain birth defects were significantly
                more common in infants conceived with IVF, notably septal heart
                defects, cleft lip with or without cleft palate, esophageal atresia,
                and anorectal atresia; the mechanism of causality is unclear."
                [Reefhuis J, Honein MA, Schieve LA, Correa A, Hoobs CA, Rasmussen
                SA, and the National Birth Defects Prevention Study (16-11-
                2008). "Assisted reproductive technology and major structural birth
                defefcts in the United States". Human Reproduction. PMID 19010807.]
                humrep.oxfordjournals.org.libproxy2.umdnj.edu/cgi/reprint/den387v3


                z punktu widzenia interesu populacji jest to zwiększanie puli
                uszkodzonego materiału genetycznego
                z tego samego punktu widzenia o wiele lepsza jest adopcja
                • bonobo44 in vitro zwiększa ilość wrodzonych wad serca 30.12.08, 16:21
                  Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko wrodzonych wad
                  serca powstających na skutek nieprawidłowej organogenezy
                • bonobo44 rozszczep wargi (zajęcza warga) po in vitro 30.12.08, 16:24
                  Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko zajęczej
                  wargi...
                • bonobo44 atrezja przełyku (zarośnięcie przełyku) a in vitro 30.12.08, 16:26
                  Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko wystąpienia
                  atrezji przełyku ( zarośnięcia przełyku )
                • bonobo44 atrezja odbytu (anal atresia, anorectal atresia) 30.12.08, 16:27
                  Potomstwo in vitro jest też narażone na zwiększone ryzyko wystąpienia
                  atrezji odbytu
                • bonobo44 endometrioza a in vitro 30.12.08, 16:29
                  medycyna uważa, że w powstawaniu endometriozy znaczenie mają TAKŻE
                  dziedziczne czynniki genetyczne - wynika to z obserwacji w grupie
                  krewnych pacjentek z endometriozą... ich siostry lub córki mają
                  zwiększone prawdopodobieństwo rozwinięcia się tej choroby...

                • bonobo44 Zespół Kallmanna a in vitro 30.12.08, 16:31
                  Zespół Kallmanna to następna choroba genetyczna rozprzestrzeniająca
                  się drogą in vitro
                • bonobo44 Zespół Klinefeltera a in vitro 30.12.08, 16:33
                  Zespół Klinefeltera to następna choroba genetyczna
                  rozprzestrzeniająca się drogą in vitro

                  podobne przykłady można dalej mnożyć w nieskończoność...
                  • aurita Re: Zespół Klinefeltera a in vitro 30.12.08, 19:16
                    Tak na chybil trafil niedouczony osobniku

                    Zespol Klinfeltera charakteryzuje sie azoospermia, poniewaz podejrzewam ze nie
                    wiesz co to jest: oznacza to ze nie ma ZADNEGO plemnika (brak spermatatogenezy).
                    Takiej osobie nie pomoze IVF bo jest bezplodna.
                    Do IVF trzeba przynajmniej miec material w jadrach.
                    Tak wiec zespol ten nie moze sie rozprzetrzeniac poprzez IVF.

                    Klamac jest nieladnie, dla niektorych to grzech i musza sie z niego spowiadac
                    • bonobo44 Re: Zespół Klinefeltera a in vitro 30.12.08, 21:16
                      aurita napisała:

                      > niedouczony osobniku

                      masz na myśli siebie?
                      doprawdy, co za zdrowy objaw samokrytycyzmu 8-)
                      • bonobo44 Re: Zespół Klinefeltera a in vitro 31.12.08, 13:55
                        drobna wskazówka 8-)

                        "Dzięki PGD można też sprawdzić, czy materiał genetyczny zarodka
                        jest prawidłowy. Ta metoda pozwala wykryć wiele chorób genetycznych,
                        m.in. zespół Downa, Turnera, Klinefeltera, hemofilię, mukowiscydozę,
                        anemię sierpowatą. Prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości do tej
                        listy dołączą genetycznie uwarunkowane skłonności do zachorowania na
                        nowotwory (piersi, jajnika, jelita grubego) oraz wiele innych chorób
                        związanych z genomem. "
                        www.styl24.pl/article.php/art_id,1521/title,Opieka-odpoczecia
                        • bonobo44 Re: Zespół Klinefeltera a in vitro 31.12.08, 17:50
                          W 2002 "New Scientist" donosił: "Dzięki technice zapłodnienia in
                          vitro niektórzy mężczyźni z wadą genetyczną, która polega na
                          posiadaniu dodatkowego chromosomu płciowego X, mogą mieć zdrowe
                          potomstwo"

                          "Choroba o nazwie zespół Klinefeltera, związany z posiadaniem
                          dodatkowego chromosomu płciowego X, jest stosunkowo częstą
                          nieprawidłowością genetyczną u mężczyzn. Występuje średnio u jednego
                          na 700 nowo urodzonych chłopców."

                          "Naukowcy izolowali plemniki bezpośrednio z jąder pacjentów.
                          Plemniki o najbardziej prawidłowym wyglądzie zostały wybrane do
                          zapłodnienia in vitro komórek jajowych pobranych od partnerek
                          mężczyzn."

                          "Na 15 pacjentów Rosenwaksa, 9 zostało ojcami zdrowych dzieci, u
                          których nie stwierdzono obecności dodatkowego chromosomu X w
                          komórkach.

                          Wyniki Rosenwaksa są zaskakujące. Do tej pory badacze uważali, że
                          stosowanie technik zapłodnienia in vitro u pacjentów z wadami
                          genetycznymi grozi przekazywaniem wad genetycznych potomstwu.

                          Obawy te potwierdziły na przykład wyniki Davida Page''a z
                          Massachusetts Institute of Technology, który zastosował podobną
                          technikę zapłodnienia in vitro u bezpłodnych mężczyzn z brakiem
                          męskiego chromosomu płciowego Y. Na 26, ojcami zostało 11 pacjentów.
                          Jednak wszyscy synowie odziedziczyli po nich wadę genetyczną, co
                          oznacza, że, gdy dorosną, będą również bezpłodni."
                          www.zdrowie.med.pl/nowosc.phtml?nr=8&slowo=cz%EAst%B1
                • bonobo44 Zespół hiperstymulacji jajników OHSS po in vitro 30.12.08, 16:38
                  OHSS (Ovarian hyperstimulation syndrome)
                  dawczynie komórek jajowych do in vitro są narażone na syndrom
                  hiperstymulacji owulacji
                • bonobo44 rzadkie dziecięce nowotwory oczu 31.12.08, 20:21
                  Dzieci powstałe w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego cierpią
                  częściej na rzadkie dziecięce nowotwory oczu [N. McDowell, IVF links
                  increased cancer risk New Scientists, 24 stycznia 2003 ].
                • bonobo44 Zespół Beckwitha-Wiedemanna oraz zespół Angelmana 31.12.08, 20:23
                  U dzieci powstałych w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego
                  trzykrotnie częściej występuje zespół Beckwitha-Wiedemanna oraz
                  zespół Angelmana[E. Leahy, IVF babies risk of brain defects The
                  Times, 5 marca 2006].
            • rainbow.warrior Czytać to co chcesz wyczytać... 30.12.08, 15:44
              Tłumaczenie z załączonego postu jest delikatnie mówiąc "nierzetelne i
              subiektywne" a wnioski fałszywe ...
              • bonobo44 Nieprawidłowa spermatogeneza 30.12.08, 16:18
                to może sam zechcesz nam to przetłumaczyć:

                "If the underlying infertility is related to abnormalities in
                spermatogenesis, it is plausible, but too early to examine that male
                offspring is at higher risk for sperm abnormalities."

                i wyciągnąć wnioski bardziej "poprawne"?
                • rainbow.warrior Re: Nieprawidłowa spermatogeneza 30.12.08, 16:43
                  Tłumaczenie brzmi tak:
                  "Jeśli bezpłodność będąca podłożem jest związana z nieprawidłowościami w
                  spermatogenezie jest możliwe do przyjęcia ale zbyt wczesne by zbadać i udowodnić
                  że męski potomek ma większe ryzyko wad spermy."

                  Nie trzeba wyciągać dalszych wniosków - trzeba tylko tłumaczyć rzetelnie...
                  • bonobo44 Re: Nieprawidłowa spermatogeneza 30.12.08, 16:52
                    dlaczego uważasz, że
                    > Nie trzeba wyciągać dalszych wniosków ???

                    "nie daj Bóg" okazałyby się niezbyt korzystne dla potrzeb poparcia i
                    dalszego szerokiego propagowania in vitro?
                    • rainbow.warrior Myślę że tekst jest na tyle jasny że każdy go.. 30.12.08, 17:09
                      zrozumie, jakie wnioski tu wyciągać? To co jest ledwo nieweryfikowalnym
                      podejrzeniem przyjmujesz jako pewnik bo jest ci akurat to na rękę...
                      Gdyby myśleć twoimi kategoriami należałoby np. likwidować niepełnosprawnych i
                      chorych, nikogo nie leczyć itd.. bo zwiększa to pulę materiału "niedoskonałego
                      genetycznie". Podobne poglądy prezentowali niektórzy totalitarni przywódcy w XX
                      wieku np. pewien niemiecki malarz pokojowy. Ludzkość jakiś czas temu poszła inną
                      drogą i dzięki temu żyjemy przeciętnie 70-80 lat a nie 30-40.
                      • bonobo44 Ja też tak myślę i abp Hoser również: 30.12.08, 18:12
                        "Jest ona [niepłodność] najczęściej objawem całego szeregu
                        patologii, znajdujących się w organizmie kobiety czy mężczyzny.
                        Trzeba zidentyfikować co jest przyczyną w konkretnym przypadku i
                        zastosować odpowiednie leczenie. Skuteczność takiego leczenia
                        obecnie jest o wiele większa niż reprodukcja in vitro. Na dodatek
                        nie rodzi to żadnych kłopotów natury etycznej i nie ma skutków
                        ubocznych" - podkreśla abp Hoser w pełniejszej wersji jego
                        wypowiedzi:
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6109306,Abp_Hoser__nalezy_leczyc_nieplodnosc__zamiast_inwestowac.html
            • rikol Re: Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hose 30.12.08, 15:59
              Cala medycyna opiera sie na przedluzeniu zycia ludzi, ktorzy naturalnie powinni
              dawno umrzec i nie miec potomstwa. Antybiotyki, chirurgia czy chocby leczenie
              dentystyczne.
              • bonobo44 Re: Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hose 30.12.08, 16:11
                rikol napisała:

                > Cala medycyna opiera sie na przedluzeniu zycia ludzi,
                > ktorzy naturalnie powinni dawno umrzec

                jak widać nie cała
                jej najbardziej lukratywna część zajmuje się powoływaniem na świat
                ludzi, którzy nigdy nie mieliby szans na nim się znaleźć
                • aurita Re: Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hose 30.12.08, 19:20
                  najbardziej lukratywna jest chirurgia plastyczna
                  • bonobo44 Re: Jestem ateistą, ale tu zgadzam się z abp Hose 30.12.08, 21:25
                    rozumiem, że chodzi o to aby to zmienić?
        • maretina Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 12:38
          jakim lekarzem? to, ze skonczyl AM nie znaczy, ze wie o czym mowi,
          bo wieki minely od ukonczenia jego studiow a w dziedzinie
          nieplodnosci zmiany nastepuja kazdego miesiaca! na tej chorobie w
          polsce zna sie garsc ludzi w kraju.
          • krytykk poyebauo ich do reszty. 30.12.08, 14:15
            Klechy ręce precz od macic polek. Zajmijcie się najpierw problemem pedofilii wśród księży. Ale się nie zajmiecie. Bo wtedy nie było by ani jednego księdza.
            • bonobo44 to jest forum publiczne 01.01.09, 14:54
              i należy tu używać stosownego dla miejsc, w których bywają bardzo
              młodzi nawet ludzie, języka (inaczej nie wymagajmy tego od nich)
              - to raz!

              jeśli chcesz poruszyć inne palące kwestie społeczne - to droga
              wolna - otwórz stosowny wątek - to dwa!

              i gdzie jeśli nie tu powinny być
              swobodnie (bez dawania wyrazu głupawym uprzedzeniom religijnym -
              głupawym w społeczeństwie o korzenaich chrześcijańskich w blisko
              100%) dyskutowane kwestie istotne społecznie... to trzy!

              optowanie za in vitro zwiększającym udział w populacji
              a) ludzi obciążonych chorobami dziedzicznymi
              b) ludzi nie mogących siłami natury mieć potomstwa (co zwiększa
              liczbę ludzi ogarniętych prezentowaną tu przez was frustracją)

              w zestawieniu - z drugiej strony - z robieniem wszystkiego, by
              dzieci nie mieć (od chemii do aborcji) i to w wieku, który
              gwarantuje minimalizację powołania na świat
              a) ludzi obciążonych chorobami dziedzicznymi
              b) ludzi nie mogących siłami natury mieć potomstwa

              jest wymowne samo w sobie... i pokazuje mechanizmy przedkładające
              egoistyczny dobrostan własny nad interes gatunku...

              a do czego to prowadzi, to powinno być dyskutowane na takich właśnie
              forach publicznych... zamykanie ust myślącym inaczej niż ja sama do
              niczego dobrego społecznie nigdy nie prowadziło...

              a swoją szosą, jeśli tak się dzieje - jeśli próbujecie zakrzyczeć,
              zagłuszyć w sobie i wokół siebie takie opinie - to tylko oznacza, że
              w głębi serca sami(-e) czujecie, że coś tu jest w (wysokim, wyższym,
              najwyższym - do wyboru) stopniu nie w porządku...
              • siegfriedswaelderin Re: to jest forum publiczne 23.01.09, 08:38
                A co, słowo "macica" się nie podoba?

                bonobo44 napisał:

                > i należy tu używać stosownego dla miejsc, w których bywają bardzo
                > młodzi nawet ludzie, języka (inaczej nie wymagajmy tego od nich)
                > - to raz!
          • sharn1 Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 15:28
            maretina napisała:

            > jakim lekarzem? to, ze skonczyl AM nie znaczy, ze wie o czym mowi,
            > bo wieki minely od ukonczenia jego studiow a w dziedzinie
            > nieplodnosci zmiany nastepuja kazdego miesiaca! na tej chorobie w
            > polsce zna sie garsc ludzi w kraju.



            Wieki też minęły odkąd studia skończyli lekarze świeccy.

            Różnica jest taka, że za każde in-vitro ci "niezależni" eksperci
            biorą grubą $$$, a jeśli zabiegi będą refundowane z kasy państwa
            będą brali 10 x $$$.
            Dlatego zamiast leczyć bezpłodność proponują in-vitro (co żadnym
            leczeniem nie jest).
          • andrzejto1 Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 16:14
            maretina napisała:

            > jakim lekarzem? to, ze skonczyl AM nie znaczy, ze wie o czym mowi,
            > bo wieki minely od ukonczenia jego studiow a w dziedzinie
            > nieplodnosci zmiany nastepuja kazdego miesiaca! na tej chorobie w
            > polsce zna sie garsc ludzi w kraju.


            A czy in vitro jest leczeniem??
            Jesli tak to co leczy??
            • iluminacja256 Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 18:27
              A czy dializa jest leczeniem?
              A jesli tak - to co leczy?


              A moze podawaniie insuliny jest leczeniem ?
              Ale co ono leczy?

              A może łagodzenie bólu jest leczeniem?
              Ale co leczy?


              To wszystko tez nie jest leczeniem .
              To co?
              Zaprzestajemy?
        • iluminacja256 INternistą n/txt 30.12.08, 12:49
        • lahdaan No to się zaczęło... 30.12.08, 12:53
          Na pierwszy ogień poszło in vitro, teraz antykoncepcja... a skończy się na na
          tym, że jedyną dozwoloną pozycją będzie misjonarska.

          Władać ludzką seksualnością to najgorszy tym zniewolenia.
          • iluminacja256 Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 12:59
            Zaczeło się, bo zaden Polak nie potrafi wstać w kosciele w trakcie
            kazania i głosno powiedziec NIE - nie zgadzam się z tym, co ksiądz
            mówi, choć jestem katolikiem.

            Protestanci to pzrerobili i jakoś nie rozlecial sie im koscił w
            drobny mak. Skoro kosciół to ludzie, nie hierarchia to sami ludzie
            sobie to robią.
            • lahdaan Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 13:57
              Niestety, łatwiej jest zatykać uszy na słowa hierarchów, aniżeli się im
              sprzeciwiać. Nie chcemy konfliktu, nawet jeśli możemy wygrać wolność i normalne
              państwo.
              • andrzejto1 Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 16:22
                lahdaan napisał:

                > Niestety, łatwiej jest zatykać uszy na słowa hierarchów, aniżeli
                się im
                > sprzeciwiać. Nie chcemy konfliktu, nawet jeśli możemy wygrać
                wolność i normalne
                > państwo.
                >
                Normalne czyli jakie?? 16 latka po 3 aborcjach jak np w Wielkiej
                Brytanii to jest normalne państwo??
                Albo zabijanie cieżko chorych zamiast leczenia jak w Holandii też??

                To ja nie chcę takiej "normalnośći"
                • lahdaan Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 18:48
                  Normalne czyli wolne. Normalne czyli takie w którym prawo uchwalane jest dla
                  obywateli a nie dla legitymizacji opinii kleru.
            • megasceptyk Dobrym wyborem dla katolików jest protestantyzm 30.12.08, 14:16
              a najważniejsze w nim jest odrzucenie władzy biskupiej
              i przyjęcie zasady powszechnego kapłaństwa
              wszystkich wierzących.

              Reszta pozostaje bez zmian.

              Nic tylko sie przepisywać :).

              • iluminacja256 Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 14:42
                Nie trzeba zmieniać wyznania, tzreba po prostu poczuć się w
                jakimkolwiek stopniu odpowiedzialnym za swoją religię - watpię, aby
                inteligentnym ludziom z łatwoscią przychodixło słuchać lecących z
                ambony porównań, epitetów i amalgamatu, który łaczy
                homoseksualistów, in vitro, holocaust i Bóg wie co jeszcze w
                jedną , bezkształtną , ideologiczną breję.

                A juz zwłaszcza nie chciałabym być w skórze kobiet , które to
                słyszą , jednoczesnie się leczac.

                • megasceptyk Dobrym wyborem dla katolików jest protestantyzm 30.12.08, 15:05
                  eee, to nie jest zmiana wyznania.

                  To jest odrzucenie władzy kleru watykańskiego
                  nad tym jak masz wyznawać swoją religię.

                  Watykańska organizacja uznała sama siebie za nieomylną,
                  wsparła się armią w przekonywaniu do tego wolnych ludzi.
                  Swoich funkconariuszy-biskupów uznała za jedynych którzy mają rację
                  i wszyscy inni mają się słuchać tych biskupów
                  czy chcą czy nie. Do wyboru mają stos albo posłuszeństwo.
                  Albo jesteś z nimi albo jesteś wrogiem.
                  Tak oto zapanowała nienawiść na świecie.

                  Protestantyzm się na to nie zgodził.
                  Biskupi watykańscy nie mają prawa zawłaszczać sobie monopolu na to co Bóg chciał powiedzieć.
                  Katolicka organizacja sama wybrała, którzy redaktorzy ewangelii jej odpowiadali i w to kazali ludziom wierzyć.

                  Protestanci nie zgodzili się na taką manipulację wiarą.
                  • andrzejto1 Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 16:32
                    megasceptyk napisał:

                    > > Katolicka organizacja sama wybrała, którzy redaktorzy ewangelii
                    jej odpowiadali
                    > i w to kazali ludziom wierzyć.
                    >
                    > Protestanci nie zgodzili się na taką manipulację wiarą.
                    I dzięki temu zgodzili się na śłuby homosiów, bo przecież w dekalogu
                    napisano : Nie będziszesz pożądał żony bliźniego swego...

                    Przez to zresztą rozleciała się lub prawie rozleciała (pamiętam o to
                    starszną zadymę) wspólnota anglikańska...
                    • lahdaan Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 18:45
                      Anglikanizm na niewiele wspólnego z protestantyzmem (por. z kościołem
                      ewangelicko-augsburskim [luteranie] lub ewangelicko-reformowanym [kalwini])
                • andrzejto1 Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 16:26
                  iluminacja256 napisał:
                  , in vitro, holocaust i Bóg wie co jeszcze w
                  > jedną , bezkształtną , ideologiczną breję.
                  To co napisałeś świadczy o intelektualnej brei. Nie chodzę do
                  kościoła zbyt często, ale takich bzdur nie słyszałem

                  > A juz zwłaszcza nie chciałabym być w skórze kobiet , które to
                  > słyszą , jednoczesnie się leczac.
                  >
                  Lecząc na co??
                  Co leczy in vitro?? Umiesz czytać ze zrozumieniem??
                  >
                  • iluminacja256 Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 18:21
                    Chocby i zespół policystycznych jajników, mądralo. Albo
                    endometriozę.
                    • aurita Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 19:23
                      IVF leczy nieplodnosc. Definicja nieplodnosci jest niemozliwosc zajscia w ciaze
                      bez ART (assisted reproduction technology) czyli bez wspomagacza: moze to byc
                      IUI, IVF, terapia hormonalna...
                      Ja dzieki IVF zaszlam w ciaze: IVF pomoglo mi zajsc, Dalsze leczenie nie bylo
                      konieczne i urodzilam (silami natury) zdrowe dziecko
              • andrzejto1 Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 16:23
                megasceptyk napisał:

                > a najważniejsze w nim jest odrzucenie władzy biskupiej
                > i przyjęcie zasady powszechnego kapłaństwa
                > wszystkich wierzących.
                >
                > Reszta pozostaje bez zmian.
                >
                > Nic tylko sie przepisywać :).
                >


                TO się przepisuj. Broni ci kto??
                • megasceptyk Re: Dobrym wyborem dla katolików jest protestanty 30.12.08, 20:31
                  A ja skąd dokąd mam się przepisać?
                  Każda wiara może stanowić pewien etap rozwoju.

                  Niedobrze gdy system filozoficzny sformalizuje się
                  i staje się politycznym
                  narzędziem zniewolenia człowieka patrz organizacja Watykan.
            • andrzejto1 Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 16:20
              iluminacja256 napisał:

              > Zaczeło się, bo zaden Polak nie potrafi wstać w kosciele w trakcie
              > kazania i głosno powiedziec NIE - nie zgadzam się z tym, co ksiądz
              > mówi, choć jestem katolikiem.
              >
              > Protestanci to pzrerobili i jakoś nie rozlecial sie im koscił w
              > drobny mak. Skoro kosciół to ludzie, nie hierarchia to sami ludzie
              > sobie to robią.


              Zaiste kościoły protestanckie są pełne ludzi...
              Istnieje coś co się niezywa niezmienność zasad. Kościoły
              protestanckie idą za "duchem czasu" i jakoś tracą wiernych...

              Poza tym KK jest dobrowolną wspólnotą. Nikt ci nie karze we mszach
              uczestniczyć i robić to co mówią księża. Więc w czym masz problem??
              Jak ci nie pasi to wychodzisz i finito!
              • iluminacja256 Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 18:25
                Istnieje coś co się niezywa niezmienność zasad. Kościoły
                > protestanckie idą za "duchem czasu" i jakoś tracą wiernych...

                No to popatrz sobie na koscioły katolickie - zaiste pekaja w szwach
                od ludzi w wieku 20-35 lat.
              • megasceptyk Kościół nie jest współnotą tylko organizacją 30.12.08, 20:04
                i nie dobrowolną ale nachalną i siłową.
                Stosuje agenturalne metody indoktrynacji przez zastraszenie.
                Taka dobrze sfinansowana, duża sekta-mafia.

          • nabu-cco Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 13:19
            lahdaan napisał:

            > Na pierwszy ogień poszło in vitro, teraz antykoncepcja... a
            skończy się na na
            > tym, że jedyną dozwoloną pozycją będzie misjonarska.
            Po ciemku, pod pierzyną i z gaciami opuszczonymi do kolan. A gdy
            jakaś para nie będzie miała dziecka, katoliccy prokuratorzy będą
            prowadzić śledztwa z urzędu czy aby nie 'zabijają' dzieci 'używając
            antykoncepcji' Śledztwem będą też objęte osoby samotne. No bo jeśli
            nie mają małżonka, to czemu nie wstąpili do zakonu/seminarium ?

            > Władać ludzką seksualnością to najgorszy tym zniewolenia.
            I tylko niewolnicy się godzą, by ktoś miał nad nimi taką władzę.
            • lahdaan Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 14:00
              nabu-cco napisał:

              > > Władać ludzką seksualnością to najgorszy tym zniewolenia.
              > I tylko niewolnicy się godzą, by ktoś miał nad nimi taką władzę.

              Niewolnik ma to do siebie, że nigdy nie zaznał wolności. Pomniki, szkoły "pod
              wezwaniem" to zaś strażnicy naszej świadomości.
            • andrzejto1 Re: No to się zaczęło... 30.12.08, 16:49
              nabu-cco napisał:

              > lahdaan napisał:
              >
              > > Na pierwszy ogień poszło in vitro, teraz antykoncepcja... a
              > skończy się na na
              > > tym, że jedyną dozwoloną pozycją będzie misjonarska.
              > Po ciemku, pod pierzyną i z gaciami opuszczonymi do kolan. A gdy
              > jakaś para nie będzie miała dziecka, katoliccy prokuratorzy będą
              > prowadzić śledztwa z urzędu czy aby nie 'zabijają'
              dzieci 'używając
              > antykoncepcji' Śledztwem będą też objęte osoby samotne. No bo
              jeśli
              > nie mają małżonka, to czemu nie wstąpili do zakonu/seminarium ?
              >
              Jak to ładnie się plecie...
              Taki logiczny ciąg myślowy...
              Znam go skąd inąd: Niepełnosprawny jest wrogiem narodu, bo zjada
              chleb zdrowej germańskiej tkance, więc nalezy się ich pozbyć - byli
              pierwszymi ofiarami komór gazowych
              Kułacy i spekulanci to wrzody na zdrowym ciele klasy robotniczej.
              Trzeba ich resocjalizować. Najlepiej na Kołymie...
              Ten sposób myślenia jest bardzo charakterystyczny dla lewej strony
              sceny politycznej. Czy czerwonej, czy brunatnej, to bez znaczenia...
        • nabu-cco był, a nie jest i widocznie mu nie szło 30.12.08, 13:03
          skoro wybral czarną sukienkę zamiast białego kitla.
          In vitro niweczy skutki bezpłodności, tak jak np. przeszczep nerki.
          Ale kościół zawsze w swojej historii kwestionował zdobycze nauki.
        • fil.inc Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 13:46
          Kretynie(nko)- wiesz co czuje ktoś, kto nie może mieć własnych dzieci?
          Z Twojego durnego wpisu wnoszę, że nie masz pojęcia.
        • franz.keim Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 14:46
          To powinien stracić prawo wykonywania zawodu.
          A Ty jesteś niereformowalnym/ną idiotą/ką.
        • tamirr Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 14:54
          ...jest matołem.
        • kasia19772 Re: akurat ten bp jest lekarzem 30.12.08, 15:09
          Strasznie to niesprawiedliwe. My nie mamy plazmy, ani samochodu, a
          kredyt na mieszkanie będziemy spłacać 40 lat. Nie mamy też szansy na
          dziecko w sposób naturalny. Czy zatem jesteśmy "skazani" na życie
          bez wymarzonego potomka?
        • siegfriedswaelderin Re: akurat ten bp jest lekarzem 23.01.09, 08:35
          Nie wiesz, jak wygląda procedura przygotowania do IVF?
          Podpowiem: inaczej niż spisanie umowy kredytowej.
      • kongregacja i tu sie z biskupem zgadzam 30.12.08, 13:32
        ma racje. nalezy szukac przyczyny nieplodnosci, a ptem leczyc skutki
        tej przyczyny, a ja sama eliminowac. to wymaga cierpliwosci i lekarzy
        i pacjentow, a w naszych czasach wszyscy chca szybko i natychmiast
        miec efekt. pacjenci, bo nie chca czekac, a lekarze, bo chca miec
        szybki zysk. trzeba dbac o siebie, zdrowo sie odzywiac, nie puszczac
        sie z byle kim, nie zrec tabletek na potege i nie liczyc na
        natychmiastowe zaplodnienie po czterdziestym roku zycia. i tyle.
        • iluminacja256 To wszystko dotyczy tez męzczyzn 30.12.08, 13:39
        • cartahena Re: i tu sie z biskupem zgadzam 30.12.08, 19:49
          Och, jaka krynica madrosci sie odezwala. Ale wymyslilas, same
          nowosci, na pewno lekarze i ich pacjenci beda ci niezmiernie
          wdzieczni za te przepelnione madroscia i przenikliwoscia slowa. Moze
          jeszcze cos wymyslisz? Np. w zakresie ekonomii? Ludzkosc bedzie
          ogromnie uszczesliwona twoimi slowami...i tyle.
        • siegfriedswaelderin Re: i tu sie z biskupem zgadzam 23.01.09, 08:44
          Chrzanisz na potęgę i jeszcze obrażasz ludzi.

          kongregacja napisała:

          > ma racje. nalezy szukac przyczyny nieplodnosci, a ptem leczyc skutki tej
          przyczyny, a ja sama eliminowac. to wymaga cierpliwosci i lekarzy i pacjentow, a
          w naszych czasach wszyscy chca szybko i natychmiast miec efekt. pacjenci, bo nie
          chca czekac, a lekarze, bo chca miec szybki zysk. trzeba dbac o siebie, zdrowo
          sie odzywiac, nie puszczac sie z byle kim, nie zrec tabletek na potege i nie
          liczyc na natychmiastowe zaplodnienie po czterdziestym roku zycia. i tyle.
      • andrzejto1 Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 16:08
        wesi napisała:

        > kto by pomyslal, ze z biskupa taki ekspert. Nie ma to jak
        prawdziwy
        > fachowiec, eh.

        On jest lekarzem a ty??
        Poza tym z jego zdaniem zgadza się grupa lekarzy. Więc??
    • qawsedrftg GW jak zwykle na ten temat manipuluje 30.12.08, 12:21
      Tytuł "Niepłodność wynikiem antykoncepcji" sugeruje że
      zawsze a potem okazuje się że to może być jedna z
      przyczyn. I tak ze wszystkim. Developerzy i kredyty
      "taniej już nie będzie" i "zatrzymać strumień gratów" i
      red. Qblik przedstawiciel Seata, a tutaj w kliniki in
      vitro zainwestowano niemałe pieniądze i teraz chodzi o
      podłączenie do państwowej kasy...
      • babcia.klozetova Re: GW jak zwykle na ten temat manipuluje 30.12.08, 12:33
        Technikę i wiedzę o in vitro rozwijano w Pl od czasów PRLowskich - o
        finansowaniu sprawy przez kapitał prywatny NIE MOŻE być mowy, więc zamknij
        przyrząd głosowy, że się tak eufemistycznie wyrażę!!!
    • 3xm No to bądźmy konsekwentni 30.12.08, 12:21
      Rak to wynik niezdrowego trybu życia, palenia, złego odżywiania się. Więc
      zamiast niszczyć ciało stworzone przez boga chemioterapią, albo wycinać jego
      fragmenty rząd powinien jedynie walczyć z niezdrowym jedzeniem, paleniem itp.
      A ci co zachorowali to sami sobie winni.
      A wypadki samochodowe? Zamiast leczyć rannych w wypadkach rząd powinien
      jedynie walczyć z brawurą kierowców.
      Logika biskupa jak zwykle jest powalająca.
      • komandor_gruzel Re: No to bądźmy konsekwentni 30.12.08, 12:44
        Bo w ogóle to leczeniem bezpłodności powinni zajmować się księża,
        wypiekiem chleba mechanicy,
        szyciem butów nauczyciele,
        a rolnictwem maklerzy giełdowi.
      • andrzejto1 Re: No to bądźmy konsekwentni 30.12.08, 17:13
        3xm napisał:

        > Rak to wynik niezdrowego trybu życia, palenia, złego odżywiania
        się. Więc
        > zamiast niszczyć ciało stworzone przez boga chemioterapią, albo
        wycinać jego
        > fragmenty rząd powinien jedynie walczyć z niezdrowym jedzeniem,
        paleniem itp.
        > A ci co zachorowali to sami sobie winni.

        Mieli w tym swój udział. Jednak róznica polega na tym, że za
        papierochy pańswo bierze akcyzę, a co do antykoncepcji to jest
        pomysł, aby ją refundować, czli do niej dokładać. Poza tym co to
        jest niezdrowe żarcie? I w czyjej ocenie? Jak państwo dopuszcza do
        sprzedży czegoś na rynku, to jednopcześnie bierze odpowiedzialnosć
        za skutki.

        > A wypadki samochodowe? Zamiast leczyć rannych w wypadkach rząd
        powinien
        > jedynie walczyć z brawurą kierowców.

        Wystarczy obciążyć firmy ubezpieczeniowe kosztami leczenia ofiar. I
        podwyższyć limity zwyżek za szkodowy okres ubezpieczenia. I już.
        > Logika biskupa jak zwykle jest powalająca.
        A twoja??
    • jb777 Koń by sie uśmiał - znawca tematu sie odezwał 30.12.08, 12:22
      jeżeli jakas metoda zapobiegania siąży była by przyczyną niepodłości
      to byłaby zakazana - proszę zająć się modlitwą
      • qawsedrftg lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:26
        Sami tego z żoną doświadczyliśmy. W prywatnych
        klinikach po obu stronach drogi do Piaseczna lekarze
        wprost powiedzieli że mamy już swoje lata (32 i 30) i
        nie ma na co czekać i sugerują in vitro a potem po
        dokładnym zbadaniu (gdzie indziej) okazało że był za
        niski poziom progesteronu - kosztowało mniej niż
        wyleczenie grypy...
        • optimistic Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:34
          może się nie znam, ale jak dla mnie, ludzie na in vitro decydują się
          w ostateczności - kiedy nic innego nie pomaga..
          było się najpierw porządnie zbadać, a dopiero potem iść do
          klinik "po obu stronach drogi do Piaseczna"
          • babcia.klozetova Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:36
            Nie znam 'drogi do Piaseczna', ale chyba chodzi ci o jakieś prywatne gabineciki,
            które jedynie na kasę patrzą, a nie pozwalają na porządne zbadanie i
            zdiagnozowanie stanu??
            • maretina Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:45
              dokladnie, bo kliniki robiace inv przed invitro robia szczegolowa
              diagnostyke. nikt nie proponuje inv z powodu niedoboru
              progesteronu....
              • qawsedrftg Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:49
                Nie robią szczegółowej, a często problemem nie jest
                wprost poziom jednego hormonu tylko różne niuanse.
                Dlatego te proste niby badania mocno się komplikują, i
                oni ich nie robią (powinno się oznaczać przez 10-15
                dni).
                • maretina Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:50
                  co sie powinno oznaczac przez 10-15 dni? chyba za duzo z googli
                  korzystasz a za malo z wiedzy fachowcow-praktykow.
                  • qawsedrftg Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 13:10
                    Po to żeby zobaczyć jak się zmieniają poziomy hormonów
                    w zależności od fazy cyklu. Pomiar jedno- albo
                    dwukrotny jest mało miarodajny. Jak to zrozumiałem i
                    zobaczyłem jak działa, też się zdziwiłem że to w sumie
                    proste :)

                    Oczywiście medycyna to skomplikowana sprawa i dlatego
                    bardzo jest ważny nadzór nad kosztami. Żeby nie
                    opłacało się leczyć drogo, a już zwłaszcza drogo,
                    prywatnie i z refundacją. I nie wszystko co zalecali
                    "eksperci" jest z definicji świetne. Thalidomid i
                    cesarskie cięcia na życzenie choćby...
                    • rikol Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 13:22
                      Pierwsze in vitro przeprowadzono na poczatku lat 80 - dziecko urodzone wtedy
                      jest zdrowa kobieta. Nie jest to wiec metoda eksperymentalna, tylko sprawdzona,
                      przez dziesieciolecia. Nie zauwazono do tej pory takich skutkow ubocznych, ktore
                      sugerowalyby zaprzestanie korzystania z tej metody.

                      Co zlego w cesarskim cieciu na zyczenie? To samo co w cesarskim cieciu
                      nie-na-zyczenie, zaleconym przez pana jasnie wielmoznego doktora. Ale nie podoba
                      ci sie, ze kobiety decyduja same o sobie.
              • andrzejto1 Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 17:23
                maretina napisała:

                > dokladnie, bo kliniki robiace inv przed invitro robia szczegolowa
                > diagnostyke. nikt nie proponuje inv z powodu niedoboru
                > progesteronu....

                Jak by tak popatrzył na to ile lekarze zarabiają i jeszcze
                strajkują...
                Nie liczyłbym na zbyt dokładne badania.
                Kasa misiu kasa...
          • qawsedrftg wiesz jakie są realia? 30.12.08, 12:37
            Jakie terminy, jak trudno się dostać do lekarza?
            Zresztą lekarze z klinik pracują zazwyczaj także w
            prywatnych ośrodkach i niezbyt im się opłaca dobrze
            leczyć na państwowym bo wtedy odwiedziny w prywatnym
            mogą nie być potrzebne! Może warto to poprawić a wtedy
            w dużej części in vitro nie będzie potrzebne? W
            ostateczności to sprawa sumienia ale w tych rozgrywkach
            chodzi głównie o kasę.
            • babcia.klozetova Re: wiesz jakie są realia? 30.12.08, 12:43
              I dlatego kaczyński zawetował ustawę o komercjalizacji służby zdowia???
              • andrzejto1 Re: wiesz jakie są realia? 30.12.08, 17:26
                babcia.klozetova napisała:

                > I dlatego kaczyński zawetował ustawę o komercjalizacji służby
                zdowia???
                >
                >
                BO tkwi w socjalistycznej mentalnosći, ze państwo wszystko zrobi
                lepiej..
                Nie dotarał do niego idea konkurencji...
        • maretina Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:44
          jak jestes takim znawca to powinienes wiedziec, ze niedobor
          progesteronu nie moze byc przyczyna braku ciazy. niedobor
          progesteronu jest jedynie objawem nieprawidlowosci, ktorych moze byc
          masa. brak owulacji, zla praca przysadki mozgowej, zla sluzowka
          macicy ( np. polipy), niski progesteron na pczatku ciazy to rowniez
          moze byc oznaka zle rokujacej ciazy, takiej, ktora sie nie utrzyma.
          ciesz sie, ze nie musiales robic in vitro, ale nie wciskaj kitu, ze
          lekarze namawiali was na inv a wam tylko zdziebko progesteronu
          brakowalo, bo w taki kit zadna osoba, ktora chociaz troche
          nieplodnosci "zasmakowala" nie uwierzy. to moze przekonac jedynie
          totalnego laika.
          • qawsedrftg Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:47
            Odpowiem krótko: owszem zlecili badania ale bardzo
            wyrywkowe i jak się poźniej okazało na tyle
            niedopasowane do cyklu że zupełnie niemiarodajne.

            Obecny system to jedna wielka patologia.

            • maretina Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:52
              jezeli nie byles w renomowanych klinikach, tylko lazil;es po
              gabinetach dziwakow to moze zlecali badania nie w tym czasie co
              trzeba....ale z tego co wiem tacy nie zajmuja sie inv bo nie maja do
              tego warunkow w "swoich malutkich prywatnych gabinecikach".
            • iluminacja256 Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 12:55
              To moze zamiast pod Piaseczno, tzreba było pójsc do
              naprawdęrenomowanej kliniki?
              Podpowiem - kawałek dalej, w Łodzi, znanej chyba w całej Polsce
              • qawsedrftg czyż jedna z nich nie jest filią owej łódzkiej? 30.12.08, 13:06
                Oto jest pytanie. Ale przynajmniej jest choć trochę
                mniej marmurowa niż ta druga.
                • iluminacja256 Re: czyż jedna z nich nie jest filią owej łódzkie 30.12.08, 13:13
                  Absolutnie NIE JEST filią.
              • maretina Re: lepiej zarobić 10 tysięcy niż 300 złotych 30.12.08, 13:09
                w warszawie jest novum, invimed, w bialymstoku jest AM i kriobank, w
                gdansku invicta itd... wymieniac mozna jeszcze troche.
        • kaczkadziwaczka_only Re: nie wiem w jakich to klinikach 30.12.08, 12:59
          nie wiem w jakich to klinikach po obu stronach drogi byłeś, ale
          raczej nie w tych które ja znam. Aby być zakwalifikowanym do programu
          in-vitro musisz przejść szereg badań w tym hormonalnych, próby typu
          inseminacja, stymulacje i monitorowanie cyklów. Sorry, ale to co
          piszesz nie jest wiarygodne. Poza tym wiek 30 32 nie jest żadną
          kwalifikacja do in vitro. Na pewno byłeś w klinice leczenia
          niepłodności?????
          • maretina Re: nie wiem w jakich to klinikach 30.12.08, 13:10
            wiek 30-32 moze byc kwalifikacja do inv, jesli para aktywnie starala
            sie o dziecko dluzej niz dwa lata albo jezeli wyklryte choroby nie
            rokuja na inne zaplodnienie.
            • kaczkadziwaczka_only Re: nie wiem w jakich to klinikach 30.12.08, 22:38
              Zgadzam się z Tobą, ale autor sugerował, iż zaproponowano mu in -
              vitro nie wyczerpując innych środków i nie diagnozując należycie. A
              jego wiek 30 32 był wystarczającym powodem po wykonania in vitro. Co
              oczywiście jest bzdurą. In vitro to ostateczność, gdy inne drogi
              zawiodły i to należy podkreślić. Może być wykonane i u 20 latki
              jeżeli np jest bezwzględna pewność, że nie ma innego ratunku aby
              urodziła dziecko.
        • nabu-cco I dlatego jedziesz jadem ? 30.12.08, 13:09
          Ale przynajmniej uczciwie się przyznałeś.
      • andrzejto1 Re: Koń by sie uśmiał - znawca tematu sie odezwał 30.12.08, 17:19
        jb777 napisał:

        > jeżeli jakas metoda zapobiegania siąży była by przyczyną
        niepodłości
        > to byłaby zakazana - proszę zająć się modlitwą

        Poczytaj sobie wynik badań. Nawet ulotką jakichkolwiek tabletek.
        Ile firmy farmaceutyczne zrobiły przekrętów by tylko zarabiać kasę
        na sprzedaży leków??
        Odróżnij to co mówią niezależne badania od wyników prezentacji
        robionych przez firmy. To są różnie bajki
        • wilma.flintstone Re: Koń by sie uśmiał - znawca tematu sie odezwał 30.12.08, 18:17
          andrzejto1 napisał:

          > Odróżnij to co mówią niezależne badania od wyników prezentacji
          > robionych przez firmy. To są różnie bajki


          Niekoniecznie. Spojrz tu:
          humrep.oxfordjournals.org/cgi/reprint/19/2/344
          Czyli mowimy tu o redukcji plodnosci, tylko czasowej, zaleznej od
          typu srodka antykoncepcyjnego, okresu jego stosowania, oraz ogolnej
          kondycji fizycznej kobiety (gorsze wyniki u kobiet otylych,
          starszych itd. ,czyli tych ktore problemy z z ajsciem w ciaze maja
          nawet i bez antykoncepcji). Pomijam juz te krocie przypadkow, kiedy
          kobieta odstawia pigulke i wpada jak sliwka w kompot w pierwszym
          cyklu, ale w ogole robienie z antykoncepcja przyczyny nieplodnosci
          to ignorancja. I traktowanie kobiet jak inkubatory.
    • takajednaania Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in... 30.12.08, 12:22
      Ciekawam, czy abp wie iż jest idiotą.
      • babcia.klozetova Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 12:35
        Jak większość takowych: NIE!
    • janostrzyca Hoser niech napomina swoich kolegów po fachu! 30.12.08, 12:24
      A może biskup powie kilka zdań o przekrętach finansowych i
      zboczeniach wśród swoich kolegów po fachu? Może ich napomni żeby nie
      dupcyli chłopaczków bo to niezdrowo, albo nie zawłaszczali
      nieruchomości bo wstyd?
    • koham.mihnika.copyright jeszcze jeden qrwa expert [od wyciagania kasy] 30.12.08, 12:28

    • peterliberty Biskupem i lekarzem najwyraźniej nie mozna być 30.12.08, 12:31
      równocześnie. Niechaj sie wiec biskup juz "jako lekarz" lepiej nie wypowiada!

      liberalnydemokrata.blox.pl/
    • optimistic Jezus in vitro 30.12.08, 12:35
      Swoją drogą, to Jezus też chyba był poczęty in vitro?...;)
      • babcia.klozetova Re: Jezus in vitro 30.12.08, 12:42
        Nie!! Jezus pochodził z linii dawidowej, linii królewskiej. Jako potomek
        królewski MUSIAŁ przyjść na świat w dziewiątym, świętym miesiącu roku (nissim).
        Z tego powodu do kontaktów seksualnych między małżonkami dochodzić mogło w
        określonym okresie czasu (łatwo policzyć - w grudniu). Do marca sprawdzano, czy
        żona króla zaszła w ciążę. Do stwierdzenia ciąży (w marcu lub w przypadku fiaska
        starań w marcu ZA ROK!!) żona króla była uznawana za "dziewicę" (ale nie 'virgo
        intacta'!!!) Stąd kretyńska opowiastka o narodzina z 'dziwicy' - ojciec Jezusa
        spółkował z Marią w innym niż grudziń miesiącu!

        Notabene 'Maria', to imię przysługujące żonie króla, stąd Magdalena zmienia imię
        w Biblii na Maria po ślubie z Jezusem (w Kanie Galilejskiej).
      • oserwatoreromano Re: Jezus in vitro 30.12.08, 12:53
        optimistic napisał:

        > Swoją drogą, to Jezus też chyba był poczęty in vitro?...;)

        Brawo!!! Trafiłeś w sam środek tarczy.
        Jest jeszcze zjawisko, które ja wymyśliłem-dziewosieroctwo.
        Oznacza to, ze osobnik urodził się po śmierci obojga rodziców.
        Cyhrystus był dziewosierotą, bo jego nauki przystają do
        rzeczywistości jak garbaty do sciany.
    • swinka-morska Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in.. 30.12.08, 12:36
      Ciekawe co ma antykoncepcja do niepłodności męskiej lub do
      niedrożności jajowodów wywołanej powikłaniami po operacji np.
      wyrostka robaczkowego.
      • qawsedrftg czy umiesz czytać? Załamka... 30.12.08, 12:39
        Nie jedyną przyczyną tylko jedną z przyczyn!
        • nabu-cco jedna z przyczyn niewiedzy jest nie czytanie 30.12.08, 13:05
          książek i poświęcanie tego czasu na słuchanie hierarchów kościoła
          rzymskokatolickiego oraz agresywne napadanie na tych, którzy nie
          tracą na to czasu.
        • swinka-morska Re: czy umiesz czytać? Załamka... 30.12.08, 13:19
          Nic nie zmienia faktu, że w wielu przypadkach niepłodności nie ma
          innego lekarstwa niż in vitro.
    • maretina Znawca niepłodności 30.12.08, 12:36
      w jego wywodach aż roi się od głup[oty, nie wie o czym mówi a kreuje
      się na specjalistę. Od takich pustych porad nikt w ciąże nie
      zajdzie. Leczenie niepłodności państwowo to mit, trudno wydębić
      skierowanie na komplet badań hormonalnych, a zrobienie ich z własnej
      kieszeni to koszt ponad 300 złotych. to tylko jeden z licznych
      kosztow! poza tym nie znam państwowej poradni niepłodności, w której
      pracowałby ktoś o uznanym autorytecie w tej dziedzinie, ci najlepsi
      maja w d... nfz i pracuja tylko prywatnie, bo nfz nie placi realnej
      ceny za wykonane uslugi.
      a poza tym nade wszystko cenie sobie wolnosc i nie bedzie mi zaden
      ksiadz mowil co i kiedy mam, robic zeby miec dziecko. wara od mojego
      ciala.
    • amdrzej.11 Co biskup,to większy idiota,rany !!! 30.12.08, 12:37
      puściłem pawia...
    • iluminacja256 Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in.. 30.12.08, 12:41
      >Hierarcha z Warszawy za niepłodność wini rozwój technologiczny i
      >kulturę antykoncepcyjną

      Jasne, jakby za to kobiety nie stosowły antykoncepcji to wreszcie
      rodziłyby jak tzreba - około 14 roku zycia pierwsze dziecko, a nie
      koło 30stki, kiedy to stare krowy - jak wiadomo , męzczyzn to nie
      dotyczy,bo mentalnosc antykoncepcyjno-invitrowska dotyczy tylko ui
      wyłacznie kobiet. Mezczyzni płodni są zawsze, niepłodnosc dotyczy
      TYLKO kobiet. Poza tym, kobieta moze złapac niepłodnosc, jesli ma
      wielu partnerów , np. 2 .

      Zawsze cieszy mnie niepomiernie , kiedy mówi o tym prawdziwy
      specjalista - lekarz internista.



      • iluminacja256 Abp Hoser powiedział " 30.12.08, 12:48
        Abp Hoser powiedział :

        "Za największe zagrożenie uznał nieodpowiedzialne uprawianie seksu.
        Według arcybiskupa młodzież podejmuje współżycie zbyt wcześnie i
        często zmienia partnerów, a to sprzyja rozprzestrzenianiu się
        chorób. Płodność kobiet dodatkowo jest niszczona przez stosowanie
        antykoncepcji hormonalnej lub śródmacicznej.

        - Jeszcze inną przyczyną problemów związanych z płodnością jest
        późne podejmowanie decyzji o poczęciu dziecka. Coraz częściej zapada
        ona po trzydziestce, kiedy kobieta jest już mniej płodna -
        podkreślił abp Hoser."

        Czyli juz wszystko wiadomo - niepłodnosc jest wynikiem uprawiania
        seksu przed i pozamałzeńskiego oraz stosowania antykoncepcji ( nie
        wiadomo jak to jest z prezerwatywami, ale na pewno tak samo)oraz
        tego, ze dopiero stare baby po 30 stce maja fanaberie na dziecko...

        No to wiadomo , jak program zajmie się likwidowaniem niepłodnosci -
        wystarczy zabronic w Polsce antykoncepcji w kazdej formie a
        nastepnei wprowadzić zakaz pracy dla kobiet do 30 roku zycia oraz
        przymus edukacji na poziomie podstawowym i gimnazjalnym dla kobiet-
        na licealnym i wyzszym wyłacznie po przedstawieniu dokumentów
        stwierdzających absolutną kobiecznosc. Do tego obowiązkowa
        likwidacja przedszkoli i złobków.

        zdaje mi sie, ze tak z niepłodnoscią walczy Arabia Saudyjska..Czasem
        pomaga sobie też kameiniowaniem....
        • zigzaur Re: Abp Hoser powiedział " 30.12.08, 13:15
          Święta Jadwiga (prawnuczka Władysława Łokietka) wyszła za mąż w wieku lat 12 (a
          małżeństwo zostało skonsumowane). I to nie za Jagiełłę tylko za Wilhelma Habsburga.
          Małżeństwo z Wilhelmem zostało zerwane na rzecz małżeństwa z Jagiełłą. Warunkiem
          małżeństwa z Jagiełłą było, aby Jagiełło poszedł do sauny z wyznaczonym przez
          Jadwigę dworzaninem. Jadwiga nie chciała kupować kota w worku.
          Jadwiga zmarła podczas porodu, dziecko (córka) też nie przeżyło.

          "Nie każda jest taka święta, aby zaraz mieć bliźnięta."
          Tadeusz Boy-Żeleński
          • madissa Re: Abp Hoser powiedział " 30.12.08, 13:36
            No nie - stary, Jadwiga zmarła po porodzie, ale w..28 roku życia. Wcześniej nie
            było żadnych spektakularnych poronień - po prostu nie zachodziła w ciążę.

            Ja stawiam, że problem leżał po stronie Jagiełły, który całe życie spędził na
            koniu...

            Ale i tak w imieniu polskich kobiet serdecznie dziękuję Arc. Hoserowi za jego
            głębokie uwagi dotyczące naszych macic, układu rozrodczego, planowania rodziny itd.
            • iluminacja256 Re: Abp Hoser powiedział " 30.12.08, 13:55
              He, he , za to jak tylko zabral się za sonkę synowie posypali mu się
              jak z rękawa :)))))

              Problem tylko w tym, ze to chyba jedyna polska królowa, którą
              postawiono przed sądem za zdrady :))) no, niewazne, linia
              przetrwała, a ze naprawdę trochę inne geny miała - kto by tam sie
              tym przejmował :)
      • rikol Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 12:58
        Problem wieku dotyczy tez mezczyzn, np. po 40. roku zycia facet ma 2 razy
        wieksze szanse splodzenia dziecka z zespolem Downa - no ale z powodow
        politycznych sie o tym nie mowi. Zawsze w kontekscie plodnosci mowi sie tylko o
        kobietach. A polowa przypadkow nieplodnosci wsrod par to wina mezczyzn.
        Dzisiejsi 20-latkowie maja nasienie gorsze niz 50-latkowie, z powodu zatrucia
        srodowiska, braku ruchu i niewlasciwego trybu zycia w ogole.

        Nawet jeden jedyny partner moze zarazic chlamydia, ktora prowadzi do
        nieplodnosci. Chlamydia nie daje zadenych objawow (moga byc, ale czeste sa
        zakazenia bezobjawowe). Biskup powinien raczej pouczac o dobrodziejstwach
        prezerwatyw, ktore chronia przed chorobami.

        Co do nieszkodliwosci antykoncepcji hormonalnej - to jest raczej propaganda firm
        farmaceutycznych niz fakt. Nawet witamin nie nalezy brac bez przerwy - jak w
        takim razie moze byc bezpieczne branie hormonow przez 20 lat bez przerwy? No ale
        tutaj wchodzimy na terytorium odpowiedzialnosci (czy raczej jej braku) ze strony
        mezczyzn. Kobiety radza sobie jak potrafia najlepiej, przy okazji sie
        zatruwajac. Hormony z tabletek trafiaja do srodowiska i wtedy zatruwaja mezczyzn
        - bo sie nie rozkladaja. Wplywaja na gospodarke hormonalna ryb i zwierzat, ktore
        te wode pija.
        • iluminacja256 Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 13:11
          A moze problem tkwi tez w innej rzeczy - brak porzadnych ,
          rzetelnych badan przed zapisaniem antykoncepcji hormonalnej? To
          nagminne w Polsce - tabletki przepisywane są w cały swiat, a nóż
          widelec, wreszcie, któreś beda ok.

          Mam znajome, które po 10 latach antykoncepcji hormonalnej zachodziły
          w ciąze od reki - własnie okolo 30stki . nikt jednak nei zastanawia
          się nad tym, zeby dogłebnie przbadać 20 latkę, która zaczyna brac
          tabletki - moze się okazać , z e ona niemal nie ma po co ich brać ...
          • rikol Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 13:40
            Akurat ja nie pisze o wplywie antykoncepcji hormonalnej na plodnosc czy
            nieplodnosc. Chodzi mi o to, ze jest niemozliwe, zeby tabletki byly nieszkodliwe
            i bezpieczne, jesli ktos je bierze 20 lat (a przeciez tak sie zaleca kobietom,
            brac dopoki nie zdecyduja sie na ciaze) - jest to obciazenie np. dla watroby
            (ktora kobieta wie, ze powinna miec proby watrobowe, zanim bedzie miala
            przepisane tabletki antykoncepcyjne?), zyl i in. Wystarczy przeczytac ulotke -
            tam sa wymienione wszystkie choroby, ktore powoduje pigulka, np. rak. Oczywiscie
            nie jest tak, ze kazda kobieta, ktora stosuje te tabletki, bedzie miala raka -
            ale chyba powinno cos zaswitac, ze cos, co zwieksza ryzyko zachorowania na raka,
            nie jest bezpieczne? Jesli nie zaleca sie brac witamin bez przerwy, to jakim
            cudem mialyby byc bezpieczne hormony? Poza tym, jesli poziom hormonow w tabletce
            jest w stanie zaburzyc naturalny cykl (bo to jest przeciez celem stosowania tej
            tabletki), to jak mozna mowic, ze nie ma to skutkow ubocznych czy ze nie ma
            wplywu na organizm? Jesli dziala, to znaczy ze ma skutki uboczne - to jest
            prawidlowosc dotyczaca kazdego leku. Kazdy wie, ze antybiotyki jedno lecza, ale
            zabijaja dobre bakterie i powoduja objawy uboczne - stosuje sie je tylko wtedy
            kiedy to konieczne. Tak jest ze wszystkimi lekami - oprocz antykoncepcyjnych.
            Jest to ogromny zarobek, jesli kobieta latami, co miesiac, kupuje opakowanie
            tabletek. Potem mozna u niej leczyc zakrzepice, choroby watroby, raka - czyli
            znow zarabiaja firmy farmaceutyczne. Mozna tez leczyc facetow, ktorzy maja
            problemy hormonalne z powodu zanieczyszczenia wody estrogenami z tych tabletek
            (hormony te kobieta wydala z moczem, sciekow nie oczyszcza sie z zanieczyszczen
            hormonalnych).

            In vitro to zupelnie inna bajka, bo dotyczy osob, ktore juz maja problemy, a
            wiec duzo tam chyba nie da sie 'zepsuc'.
            • iluminacja256 Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 14:00
              >bezpieczne, jesli ktos je bierze 20 lat (a przeciez tak sie zaleca
              kobietom,
              > brac dopoki nie zdecyduja sie na ciaze)

              Oj, absolutnie nie. Kazdy dobry lekarz powie ci, ze po 5-6 latach
              wypadałoby sobie zrobić z rok przerwy wraz z ogólnymi badaniami.
              Szczerze mówiac, nei spotkałam lekarza, który powiedziałby, z emozna
              bez pzrerwy 20 lat pakowac w siebie hormony bez skutków ubocznych.
              • rikol Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 14:16
                Ja pamietam wywiad ze znanym ginekologiem w jakiejs gazecie opiniotworczej,
                gdzie mowil, ze mozna brac tabletki wlasciwie do menopauzy, z przerwami na
                dzieci. Czyli 20, a nawet 30 lat. Niestety nazwiska tej osoby nie pamietam. Z
                drugiej strony jaka jest roznica, czy bierzesz hormony 20 lat bez przerwy czy 25
                lat z piecioma przerwami trwajacymi jeden rok? Wydaje mi sie, ze ta roznica jest
                niewielka. Zreszta mozesz poszukac, co w popularnych mediach pisze sie na temat
                antykoncepcji hormonalnej - ze jest calkowicie bezpieczna. Nie jest to prawda i
                te artykuly sa najpewniej sponsorowane przez firmy farmaceutyczne, tak samo jak
                artykuly o 'odmladzajacych' kosmetykach sa sponsorowane przez firmy kosmetyczne.
                Dziennikarze nie weryfikuja przeciez badan. Oczywiscie, badania dotyczace lekow
                sa lepiej przeprowadzane niz badania kosmetykow, ale to nie znaczy, ze sa zawsze
                rzetelne. Zawsze propagowano pigulke jako bezpieczna, tymczasem dzis wiemy, ze
                pierwsze pigulki mialy wielokrotnie wiecej hormonow niz dzisiejsze. Czego
                dowiemy sie za 50 lat o dzisiejszych pigulkach?

                A w jakich gazetach mozna przeczytac o skutkach ubocznych antykoncepcji
                hormonalnej? Jedynie w czasopismach katolickich, oraz na ulotce (i to tylko
                dlatego, ze firma nie chce narazac sie na procesy o odszkodowanie). Stad kazdy,
                kto mowi o tym, ze tabletki nie sa bezpieczne, naraza sie na latke fanatyka. A
                mysle, ze sporo do powiedzenia mieliby flebolodzy czy hematolodzy - bo to do
                nich, a nie do ginekologa, ida kobiety, ktore maja problemy z powodu brania
                tabletek antykoncepcyjnych.
                • iluminacja256 Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 14:45
                  Róznica jest taka, ze w trakcie tego roku mozesz stwierdzić czy cykl
                  wraca naturalnie do normy , zrobić badania , a jesli nie - odstawić
                  tabletki . Jesli tego nie zrobisz, to nigdy sie nie dowiesz.
                  • rikol Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 16:09
                    Jesli po odstawieniu tabletek okaze sie, ze cykl jest rozregulowany, to jest juz
                    za pozno - trzeba sie wtedy leczyc hormonalnie (zeby uregulowac na nowo cykl),a
                    to trwa dlugo (miesiace, u niektorych lata). A kto na tym zarabia? Byc moze ta
                    sama firma, ktora sprzedaje tabletki antykoncepcyjne. No i ginekolog, do ktorego
                    wtedy trzeba chodzic co kilka miesiecy, a nie raz w roku. A jesli ginekolog nie
                    daje rady, to idzie sie do endokrynologa. I interes sie kreci - a wystarczyloby
                    uzywac prezerwatyw i jak to obnizyloby koszty;) - odpadaja koszty leczenia
                    zaburzen hormonalnych oraz chorob przenoszonych droga plciowa, o ciazy nie wspomne.
    • oserwatoreromano Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in.. 30.12.08, 12:43
      Do diabła z tymi karaluchami w czarnych sutannach i
      purpurowych/czerwonych czapeczkach. Oni doświadczyli jedynie aktów
      homoseksualizmu, a zabierają głos w sprawach osobistyhcyh innych
      ludzi...
      Czarne karaluchy... i tyle
    • gluchy co za kastrat umyslowy! 30.12.08, 12:45
      • babcia.klozetova Re: co za kastrat umyslowy! 30.12.08, 12:49
        Nie wyróżnia się spośród innych mu podobnych i niektórych polityków zapatrzonych
        w swoich czarnych idoli (M. Jurek, Zawisza etc)
    • eltalon Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in... 30.12.08, 12:46
      A Pan Hierarcha jest z wykształcenia na pewno biologiem genetykiem i
      zna się na tym jak nikt.
      Na pewno....
      • optimistic Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 12:49
        może po prostu nie ma takich problemów ze swoją kochanką - oboje
        płodni i radośnie wychowują gromadkę naturalnie poczętych dzieci;)
    • stasieczek5 Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in.. 30.12.08, 12:48
      Nie proszę Pani / Panie Jerjar !
      Nie mówmy o demokratycznym głosowaniu ale o odpowiedniej propagandzie i
      PRZYZWOLENIU na to aby "umiłowani Biskupi" sprawowali nie tylko rząd dusz ale i
      polityczno-społeczne rzady w tym kraju.
      Nie ma takiej dziedziny życia, w której nie sprawuje Kościół "przewodniej roli".
      Nie ma takiej ceremonii, obchodów, instytucji, w której przedstawiciele
      episkopatu, kurii, dekanatu czy parafii nie biorą udziału.
      Cały "Umiłowany Lud Boży" zgodził sie na taką rolę Kościoła. Wszystkie media i
      szczeble władzy chciały, chcą i będa chciały miec poparcie tej władzy ( 1-szej
      ?, 2-iej ?, 3-ciej ? - do wyboru ).
      Nie dziw sie więc słowom arcybiskupa. On wypełnia tylko zadania powierzone mu
      przez instancję wyższą.
      SAMI daliśmy mu prawo narzucania rozwiązań prawnych dotyczących wszystkich.
      Za poźno na protesty, za poźno...
      • babcia.klozetova Re: Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji 30.12.08, 12:53
        Daliśmy im do tego prawo wybierając naszych posłów, nie protestując, gdy religię
        tylnymi drzwiami wprowadzono do szkół publicznych (opłacanytch z NASZYCH
        podatków!) Może więc patrzmy dokładniej na poglądy naszych posłó (Zawiszy, Jurka
        et consortes)?? Może żądajmy RZECZYWISTEGO rozdziału Kościoła od Państwa tak,
        jak to ma miejsce we Francji od 1905 roku?!?!?!
    • roblaz Głupota!!!! 30.12.08, 12:49
      Bezgraniczna głupota to efekt długotrwałego paradowania w czarnej kiecce zwanej
      sutanną czego0 dowodem jest on sam
    • haritka Czy kosciol stanowi prawo w Polsce? 30.12.08, 12:50
      czyu ateista moze miec in vitrow Polsce?? jesli to jest sprawa
      moralnosci??? NIe
      • fxvi niekaralność "in vitro" - O.K. dla Kościoła, ale 30.12.08, 14:52
        za zabijanie dzieci w okresie emrionalnym, zgodnie z konstytucja, juz musi byc
        zakaz prawny
    • g.r.a.f.z.e.r.o Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in... 30.12.08, 12:50
      Na początek zaczniemy po kościelnemu leczyć niepłodność to następnym krokiem
      trzeba zakazać antykoncepcji jako przyczyny owej niepłodności...
    • overshoe Ciemnote wciska !!! 30.12.08, 12:50

      • babcia.klozetova Re: Ciemnote wciska !!! 30.12.08, 12:56
        No nie! On nie wciska ciemnoty, bo nie jest czarnoskórym! ;-)
    • jestem.za Hoser: leczyć niepłodność zamiast refundacji in... 30.12.08, 12:54
      pytania stawiam, nie inaczej...
      czy kościelni dygnitarze stosują antykoncepcję?
      NIE - bo to grzech :-)
      zatem oni leją w każdą, która się wypnie?
      a jak przy tym zaskoczy, to cóż - będzie do adopcji
      przez "normalnych" katolików, bo normalny katolik jak biskup
      przykazał kopuluje z jedną partnerką i jak nie mają dzieci, to
      biskup pomoże.... anonimowo i masowo..,.
    • nabu-cco Nie leczmy zatem ofiar wypadków 30.12.08, 12:59
      Bo nie zachowały one należytej ostrożności na drodze, nie refundujmy
      im protez, a jedynie zalecajmy modlitwę i leczenie metodami
      naturalnymi. BTW dzisiejszy rydzykowski 'Nasz Dziennik' chwali
      posłów PiS, którzy chcą uchwaliś ustawę zakazującą w ogóle in vitro.
      • jestem.za Re: Nie leczmy zatem ofiar wypadków 30.12.08, 13:03
        nabu-cco napisał:
        > ...
        > posłów PiS, którzy chcą uchwaliś ustawę zakazującą w ogóle in
        vitro.

        no tak, bo czy geje będą coś mieli z in vitro? nie.
        a jak sami nie będą mieli to innym tym bardziej nie dzadzą...
    • zigzaur Niepłodność skutek antykoncepcji? A pedofilia to 30.12.08, 13:03
      skutek celibatu? Zwłaszcza homoseksualna.
      • jestem.za Re: Niepłodność skutek antykoncepcji? A pedofilia 30.12.08, 13:10
        zigzaur napisał:

        > skutek celibatu? Zwłaszcza homoseksualna.

        a pamiętacie sprawę w Poznaniu?
        ileż to głosów szacownych obywateli stanęło w obronie hierarchy
        kiedy to klerycy usta otwarli nie po to aby im tam coś wciskać tylko
        żeby w końcu prawdę powiedzieć i co?
        potem wszyscy zamilkli zwłaszcza szacowni a hierarcha sięschował i
        pytam - praktykuje dalej swoje religijne praktyki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka