anuszka_ha3.agh.edu.pl 05.01.09, 17:07 To ci dopiero horror. Jak gdzieś giną tysiące ludzi, to nie horror. Ale jak pociag się spóźni to od razu horror. Stuknijcie się w główki, szanowna redakcjo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
solaraot Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 17:22 Wiadomo dlaczego bo gazeta jest koszerna... Odpowiedz Link Zgłoś
autobus7 Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 17:31 UUUaaaa -20 to ci dopiero koszmar. Rany jak ten badziew przy -20 szlak trafia to gratulacje dla konstruktorów i konserwatorów. Oto Polska właśnie. A przedmówca ma rację taka sensacja to sztuczna panika. Jak się nic nie dzieje to i taki mini mróz to niesssaaammmowite. Phiii też mi coś. Pamiętam z podstawówki takie temperatury przez tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonaspam Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 19:15 Ależ to prawdziwy horror, gdy przy normalnych zimowych temperaturach (zimą jest zimno w tym klimacie) szyny pękają. A pociągi i bez mrozu się spóźniają, nie wiem co mróz ma do spóźnień w PKP. Ostatnio (ok 20 grudnia) pociąg z Warszawy do Wrocławia (ekspresowym ktoś go dla żartu nazwał) już na wawie wschodniej miał ponad pół godziny opóźnienia. Dla urozmaicenia podróży nikt też nie powiedział o spóźnieniu, więc wszyscy marzli na peronie... Tzn powiedziano, z megafonów po 23 minutach wykrzyczano, że pociąg spóźni się 20 minut. Ach to jedyne w swoim rodzaju kolejowe poczucie humoru. Zasadniczo wydaje mi się, że te spóźnienia to kolejny kolejarski żarcik. Inaczej nikt by w prasie o pociągach nie napisał, a wiadomo, ze promocja potrzebna jest każdemu. Jak to Madonna (chyba) kiedyś powiedziała: nieważne, że źle piszą ważne, że piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 19:17 Dziecko, wiesz co to jest udarność? I jaką udarność musi mieć stal, aby wytrzymać nacisk 20 ton /cm2 (taki nacisk ma najpopularniejszy w Polsce elektrowóz ET-22) w temperaturze - 20 st C? Jak nie wiesz, nie znasz się na stalach (a konkretnie na tzw. stali Hadfielda), oraz konstrukcjach stalowych, nie rób z siebie pajaca... Odpowiedz Link Zgłoś
ramolzezdymbca Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 19:30 Nie ośmieszaj się. Mieszkam przy linii Poznań-Wrocław od 40. lat. W pobliżu była kiedyś stacja rozrządowa. Temperatury niekiedy sięgały -20-25 st. C i była to norma od początku grudnia do (niekiedy) końca lutego - takich śmiesznych tłumaczeń PKP nigdy nie było, a kolej działała normalnie. Czyżby postęp w metalurgii oznaczał pogorszenie jakości produktu? Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 20:34 A czy zużycie materiału wskutek wielokrotnych naprężeń nie wpływa na jego wytrzymałość? Kiedy ostatnio wymieniano te tory? Może po prostu 20 lat temu były OK i nie pękały, a teraz uległy (jak wszystko na tym świecie) zużyciu? Może 20 lat temu składy były lżejsze? Może - 20 stopni C nie robiło się w ciągu 3 dni, tylko w ciągu 3 miesięcy, od listopada? Może po prostu pociąg stawał w szczerym polu, i nikt nikomu się nie tłumaczył, dlaczego stoi? P.S. Tu nie chodzi o postęp w metalurgii, skoro używa się tego samego gatunku stali, który został wynaleziony w w latach 20' XX w.... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 06.01.09, 08:45 excellenz napisał: > Może 20 lat temu składy były lżejsze? Może - 20 stopni C nie robiło się w ciągu > 3 dni, tylko w ciągu 3 miesięcy, od listopada? Może po prostu pociąg stawał w > szczerym polu, i nikt nikomu się nie tłumaczył, dlaczego stoi? > ************************************** Więc np. kolej transsyberyjska nie ma prawa funkcjonować? Odpowiedz Link Zgłoś
fckin f-pyte 05.01.09, 17:40 pękające szyny? jak dla mnie to game over a nie opóźnienia. zaraz sie gdzies pociąg wydupczy to dopiero bedzie "horror" Odpowiedz Link Zgłoś
ak102 Re: f-pyte 06.01.09, 05:59 To wszystko jest przez ocieplanie się klimatu. Trzeba zwołać konferencję i debatować nad tym, jak wyziębić klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
nokian1 ale dlaczego? 05.01.09, 17:58 niech jakiś inż. mi wytłumaczy, dlaczego stalowe szyny pękają? Odpowiedz Link Zgłoś
couler Re: ale dlaczego? 05.01.09, 18:21 Dzieje się tak, gdyż podczas mrozu stal "kurczy się" (tj cząsteczki poruszają się wolniej i taki jest tego efekt) - naprężenia są zbyt duże i szyna pęka. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Re: ale dlaczego? 05.01.09, 18:36 guma miękka a nie pęka (jedź do japoni, niemiec, angli, francji z prędkością >300 km/h) (jak wszystko kwestia ceny) Odpowiedz Link Zgłoś
e.olsen Re: ale dlaczego? 05.01.09, 19:47 > Dzieje się tak, gdyż podczas mrozu stal "kurczy się" (tj cząsteczki poruszają > się wolniej i taki jest tego efekt) - naprężenia są zbyt duże i szyna pęka. Rozumowanie jak najbardziej prawidłowe. Jest jednak małe ale... Tor jest tak zaprojektowany, że w naszych warunkach klimatycznych naprężenia termiczne nie mają prawa przekroczyć wytrzymałości stali szynowej (ok. 900MPa) i spowodować pękania. Niestety jak to w życiu i technice bywa - nie ma ideałów: zużycie ekspoatacyjne szyn, mikroskopijne wady wewnętrzne, wady konstrukcji toru, karby, rysy, uszkodzenia itp. mogą powodować miejscowe spiętrzenie tych naprężeń ponad wytrzymałość i pękanie. PS. Ciekawostka dla nietechnicznych: standardowa szyna, która ma długość 30m w temp. +20C, "kurczy się" przy -20C o ok.15mm - stąd silne naprężenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 18:01 Wam już się wszystko przewartościowało. "Izraelska ofensywa" i "horror w PKP". "Nam nie jest wszystko jedno" - wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
bulorz Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 18:08 Coś tu jest nie tak... jeszcze w latach 80'tych XX wieku mieliśmy zimą regularnie -20 do -32C i jakoś to wszystko działało (hehe.. za komuny). Jak to jest, że teraz przy zaledwie -10C już pękają nagminnie szyny? Przecież to jest lekki mróz jak na Polskę... coś tu nie gra. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 18:23 dziś horror (a normalne opóźnienia to sielanka) Odpowiedz Link Zgłoś
estees Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 18:27 Pękaja bo to nie sa szyny tylko wyroby szynopodobne. Dawniej zimy bywały i tylu pękniec nie było. PKP ? co to właściwie jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Sprywatyzować!!! 05.01.09, 18:29 Prywatne szyny nie pękają. Dopiero przy -100 stopniach trochę się gną. Odpowiedz Link Zgłoś
dersteuermann Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 18:30 Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery. To jest ciągle aktualne. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
proksza Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 19:20 a co tu ma bundeswehra do rzeczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
hno3 To z czego robione są szyny BAM-u ? 05.01.09, 18:38 Coś mi tu nie gra.."rozumiem" że z powodu superupałów dylatacje sa nie wystarczjące i szyny się rozjeżdżają ale kruche pęknięcia przy -25'C ? Odpowiedz Link Zgłoś
spychacz80 Re: To z czego robione są szyny BAM-u ? 05.01.09, 18:58 Pękają pewnie dla tego, że są spawane na sztywno. Jak się skurczą od zimna są za bardzo naprężone i gdzieś pier.olną. A za komuny to się jeździło jakby pociąg miał kwadratowe koła ale tego to już nikt nie chce pamiętać. Dylatacje były co 20 m to nie miało gdzie co pękać. Ale o szczegółach to jakiś od kolejnictwa niech się wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: To z czego robione są szyny BAM-u ? 05.01.09, 19:39 tak mistrzuniu po szynach z dylatacjami to sobie mozesz w dzisiejszych czasach pchać drezyne, teraz szyny się spawa. czemu się spawa? Zeby mogły hulać szybciej niż 80, i nie twierdź ze tak szybko nie jeżdzą bo jeżdzą. W szczególności na mazowszu. Teraz nawet tramwaje puszcza się po spawanych szynach. co do pytania gościa, czemu na bamie nie pękają odpowiedź jest prosta - tam by się rozleciały przy pseudo upale ~30 stopni. Po prostu w polsce spawa się na inny zakres temperatur, a na bamie na inny. Poza tym, na bamie mogą być szyny z dylatacjami (tego nie wiem), a jeśli takie są - no to mamy do czynienia z kolejowym czwartym światem (bo u nas jest trzeci). Odpowiedz Link Zgłoś
hno3 Bzdury ! Doucz się chłopiec : 05.01.09, 20:56 www.transportszynowy.pl/torytramprzytwierdzanie.php#dylatacja Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Sam sie doucz 05.01.09, 21:34 www.kolej.pl/tory/drogi/szyna.shtml tory spawane mogą mieć dowolną długość, przejdź się kiedyś wzdłuż jakiegoś wyremontowanego odcinka i poszukaj swoich dylatacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: To z czego robione są szyny BAM-u ? 06.01.09, 09:29 tomeck3145 napisał: > tak mistrzuniu > > po szynach z dylatacjami to sobie mozesz w dzisiejszych czasach pchać drezyne, > teraz szyny się spawa. czemu się spawa? Zeby mogły hulać szybciej niż 80, i nie > twierdź ze tak szybko nie jeżdzą bo jeżdzą. W szczególności na mazowszu. Teraz > nawet tramwaje puszcza się po spawanych szynach. > > co do pytania gościa, czemu na bamie nie pękają odpowiedź jest prosta - tam by > się rozleciały przy pseudo upale ~30 stopni. Po prostu w polsce spawa się na in > ny zakres temperatur, a na bamie na inny. Poza tym, na bamie mogą być szyny z d > ylatacjami (tego nie wiem), a jeśli takie są - no to mamy do czynienia z kolejo > wym czwartym światem (bo u nas jest trzeci). infotram.pl/blog.php?id=408 Pewnie wtedy szyny były spawane. Odpowiedz Link Zgłoś
pananatol2 Czy szyny pękają w Rosji? 05.01.09, 19:21 Tam jest nie -20 a -40. Ale tak na poważnie, co powodem pękania szyn? Do stali dodaje się bodajże ok. 0,5-1% molibdenu aby wyeliminowac kruche pękanie na zimnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Nie, szyny nie pękają w Rosji? 05.01.09, 20:09 Bo o to juz towarzysz Putin Wladimir zadba:)I tylko niech szyny by sprobowaly peknac to ekipa co je robila i montowala od razu zostalaby wezwana na dywanik.A u nas pikus...Nie ma odpowiedzialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelam A gdzie zwrotnicowy z Peru? 05.01.09, 19:30 Nasz zuch przekłada wajchę za dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
zajebauem_kotka ei, gazeciarskie obszczymurki ! 05.01.09, 19:33 zmieńcie se przynajmniej fotę bo ta już dziś u was robiła, było o ataku zimy w niemcach, podpis pod fotą głosił że to linia kolejowa w okolicach Bochum - cały ten artykuł ("uhu ha nasza zima w niemcach zła") i tak zerżnęliście ze spiegla. faktem jest, też tu nawaliło śniegu co nie miara i pociągi też się spóźniały, średnio pół godziny, w porywach do godziny, szyna nie pękła ani jedna ale widocznie to takie prawo natury i już Odpowiedz Link Zgłoś
klinikka Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 19:51 Jakie "horrory" do diabła?!! jakie pękające szyny?! Przy minus kilku stopniach?? Co to za łajzy redagują te informacje?! co za miernoty próbują dostać wierszówkę za podgrzewanie poczucia, iż nastąpił jakiś kataklizm(i to w całej Polsce, we wszystkich mediach). Co za tępe miernoty idą tym tropem dziennikarskim... co za ciotowate pieprzenie! módlmy się aby spadło więcej śniegu, aby utrzymał się do lutego przy - 20 stopniach. to jest właśnie radosne, normalne i piękne. to jest nasza właściwa polska pogoda zimowa. mróz orzeźwia, rozgrzewa i mobilizuje do myślenia. Nareszcie coś pięknego i twórczego dzieje się w przyrodzie! Chwalmy to i cieszmy się tym. Skąd w Polsce wzięło się to głupkowate, żałosne pier.do.lenie od kilku lat w mediach i miałczące utyskiwanie na mróz, śnieg i zimę? Odpowiedz Link Zgłoś
gnago Jako były prac. Dom-u 05.01.09, 19:52 Szyny bezstykowe o wyższej kuturze ( bez ustawicznego stukania) mają to do siebie że wymagają ciągłej opieki: czyszczenia, konserwacji itp. Brak tego to: latem zwijania się w precelek - wydłuża się na suwliwie w takich uchwytach a że jest niekiedy bardzo długa to jeśli gdzieś zblokuje to wywija cały tor w supełek. Zimą jeśli zacięte mrozem to jakby ciągnąć z obu stron wystarczy niewielki bodziec i pęka. Skutek genialnych reform od lat 90-tych naszych gemiuszy gospodarki. Podróżowanie dziś PKP to bezgraniczna wiara w Boską Opatrzność. I przestroga dla mądrali że gość bez mgr przed nazwiskiem jest gospodarce zbędny a wszelkie stanowiska można opanować w ciągu 8 godzin szkolenia Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 z tego co pamiętam to jak nie było tuska 05.01.09, 19:55 to takie szyny czy rury nie pękały nagminnie Odpowiedz Link Zgłoś
michal.musialowicz Re: z tego co pamiętam to jak nie było tuska 05.01.09, 20:27 Tuska nie było do 1957. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Re: z tego co pamiętam to jak nie było tuska 05.01.09, 21:08 michal.musialowicz napisał: > Tuska nie było do 1957. niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Horror to jest w GAZIE!!! 05.01.09, 20:30 Niech oddadza Zydy ziemie Palestynczykom to nie bedzie horroru. Odpowiedz Link Zgłoś
szlakuls Zima stulecia 1978-1979 05.01.09, 20:27 Kilka dni temu prasa powszechnie wyśmiewała się ekipy Gierka. Że niby taka nieudolna. A tu masz babo placek: kilkanaście stopni mrozu i kolej stoi. A gdzie śnieg? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_nowak Re: Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 20:28 anuszka z AGH.... na pewno w gazecie by napisali, jakby kolega po trawce z nozem latal po akademiku i dajmy na to Ci lico znieksztalcil... Ale po co. Skoro tyle ludzi umiera na swiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia2773 Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 20:32 A ja przejechałam dzis trasę Katowice- Gdynia z przesiadką w Warszawie zgodnie z rozkładem jazdy. Może miałam szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslawrat Horror na PKP: przez mróz pękają szyny 05.01.09, 21:25 Jeszcze trochę mrozu tak do 25 stopni. Wtedy wszystkie diselki staną. Czy ktoś może widział w środkowej Polsce zimowe paliwo ? Mielibyśmy niezły materiał dla Bareji. Przemo Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Horror? Bzdury, sabotaz albo partactwo! 05.01.09, 23:25 ====================================== Bo jakim cudem funkcjonuja koleje w Alpach, u zachodnich i poludniowych Sasiadow, ze o trans- syberyjskiej magistrali nie wspomne? A jak poradzili sobie z torami Chinczycy, chociazby w "cudzie techniki" wybudowanej w Tybecie linii kolejowej? Czy podobne problemy maja tez Skandynawowie, Amerykanie lub Kanadyjczycy? Moze jednak dobrze byloby pozbyc sie rusofobistycznych uprzedzen i "usmiechnac sie" o konsultacje do rosyjskich specow od transkontynentalnego transportu kolejowego? Z ich uslug bez zenady korzystaja oba panstwa Polnocnej Ameryki, chociaz tez maja niezla kadre inzynierska. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj To nie natura jest winna, lecz ludzie. 05.01.09, 23:56 ================================== To sa skutki rabunkowej gospodarki w Polsce przez mijajace 20 lat. Wczesniej dywersyjne strajki byly poczatkiem horroru,jakiego dzisiaj doznajemy na kazdym kroku. Problem dekapitalizacji majatku, maszyn i urzadzen, a zwlaszcza linii komunikacyjnych i przesylowych dotyka nie tylko koleji, ale takze energetyki i transportu drogowego. Zlikwidowano tysiace kilometrow linii kolejowych BEZ alternatywnej rozbudowy drog. Przesylowe linie energetyczne, slupy i stacje transformatorowe sa w oplakanym stanie. Turbiny energetyczne wymieniane sa dopiero w stanach kompletnego ich zuzycia, a o zagrozeniach z tego wynikajacych lepiej nie pisac. Przez nieomal calkowita korozje, przy byle wichurze lub opadach sniegu wszysto lamie sie jak zapalki i zawala zamieniajac NASZE zycie w horror wlasnie. Przecietnie rozgarniety gimnazjalista zna pojecie "zmeczenia materialu", zwlaszcza w obciazonych konstrukcjach. Polscy oligarchowie jednak zdaja sie nawet nie miec pojecia o tak prostch wymaganiach eksploatacyjnych. Za to mamy wolnosc, kapitalistyczny dostatek i demokracyjna rownosc wobec Prawa ;-(DDD Odpowiedz Link Zgłoś