dr.lehm
07.01.09, 11:55
2009-01-07 Caracas (PAP/Reuters,AP,EFE)
Wenezuela wydaliła we wtorek wieczorem z Caracas izraelskiego
ambasadora na znak protestu przeciwko ofensywie Izraela w Strefie
Gazy. Wcześniej tego dnia lewicowy prezydent Wenezueli Hugo Chavez
nazwał trwającą od
27 grudnia operację izraelskich wojsk "holokaustem".
W uzasadnieniu decyzji o uznaniu izraelskiego dyplomaty Shlomo
Cohena za persona non grata, wenezuelskie MSZ oświadczyło, że
działania Izraela są formą "państwowego terroryzmu" i
stanowią "rażące naruszenie prawa międzynarodowego".
Wraz z Cohenem Caracas opuścić ma duża część personelu izraelskiej
placówki dyplomatycznej.
"Holokaust - oto co się dzieje obecnie w Strefie Gazy" - oznajmił
wcześniej we wtorek prezydent Chavez. "Jeśli świat ma choć odrobinę
sumienia, prezydent Izraela powinien zostać postawiony przed
międzynarodowym trybunałem, wraz z prezydentem USA" - dodał.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6129181,Wenezuela_wydalila_izraelskiego_dyplomate.html
news.yahoo.com/s/ap/20090106/ap_on_re_la_am_ca/lt_venezuela_israel