Dodaj do ulubionych

Błazen z Biłgoraja

17.01.09, 11:39
Mądre słowa, szkoda tylko, że tak rzadko mamy możliwość takich
słuchać, w przeciwieństwie do bełkotu różnego rodzaju pseudo
fachowców. A swoją drogą, współczucie dla Pana Palikota, „samotność
długodystansowca”, to tylko może być Jego udziałem.
Obserwuj wątek
    • quovadis2 Błazen z Biłgoraja 18.01.09, 00:57
      Moim zdaniem blaznem nie jest Palikot ale blaznami sa ci ktorych
      krytykuje. Jak juz kiedys napisalem jest on moze rubaszny ale
      prawdziwy i jak dotad ja nie mam mu nic do zarzucenia, poza
      wdziecznoscia ze ma odwage powiedziec to co my mamy na mysli. Panie
      Palikot tak dlugo jak bedzie Pan uczciwy i szczery w tym co Pan robi
      naprawi pan wiele zla przez swoje ciete slowa i przejdzie pan do
      historii w odroznienu od tych ktorch Pan krytykuje. Zycze
      pomyslnosci w nowym roku i duzo wiary w siebie i samozaparcia w tym
      co pan robi.
    • renap Błazen z Biłgoraja 18.01.09, 01:10
      palikot.blog.onet.pl/ - z przyjemnością mogę polecić jako
      codzienną lekturę :)
    • agawa-a Błazen z Biłgoraja 18.01.09, 10:05
      Przepraszam, a co takiego dowcipnego powiedział Palikot? "Uważam
      prezydenta za chama" - to jest dowcipne? Czy może "Jarosław to
      Jarosława" i "medycy twierdzą, że jedno z bliźniąt bywa często
      homoseksualne"? - ach, jakie to śmieszne (i prawdziwe). Palikot po
      prostu obraża swoich przeciwników politycznych insynuując im cechy,
      czy działania powszechnie uważane za niegodne, wstrętne, odrażające.
      To jest śmieszne tylko dla tych, którzy piszą na różnych
      forach "pisdent" i pewnie też się uważają za niezwykle dowcipnych.
    • jsz_10 Błazen z Biłgoraja 18.01.09, 13:54
      Chciałbym bardzo by artykuł ten przeczytali wszyscy namawiający p. Palikota do
      rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego Komisji. Słowa pana Słowińskiego,
      osoby kompetentnej, ku mojej radości potwierdzają moje odczucia. Wystąpienia p.
      Palikota są zawsze! odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Sam jej nie stwarza. A
      że fałsz, obłuda i kłamstwo prowokują Posła do wystąpień, to fakt.
    • gidyjas Błazen z Biłgoraja 18.01.09, 18:02
      Jaki błazen? Pan Palikot to najinteligentniejszy, najbardziej
      oczytany z posłów III RP. Kto go uważą za błazna sam jest godzien
      tego stwierdzenia. Robią to albo zazdrośnici,których niebrakuje,
      choćby z Wyborczej, uważający się za niedościgłych mentorów, jak
      pani redaktor Milewicz czy v-ce szef Wyborczej, nie pomnę nazwiska,
      albowiem, ich bije intelektem. Czekam na wypowiedź red. Michnika w
      kwestii, pana Palikota, tuszę, że jako dziecko Marca 68 zaakcepuje
      jego działania i uzna je co prawda za postmodernistyczną kalkę
      zachodnioeuropejskich happenerów, ale na polskim rynku policznym,za
      istotne, novum.
      • janina38 Re: Błazen z Biłgoraja 19.01.09, 21:02
        Ma Pan zdecydowanie rację.Cała awantura o "prostytucję" wzięła się z
        niezrozumienia przez red.Rymanowskiego ( gwiazdę TVN)
        wyrazu :prostytuowanie".Oniemiałam jak się rzucił na posła
        Palikota "pan obraża kobietę".Nic dziwnego , dla mnie to mało
        inteligentny dziennikarz.A potem poleciało....Na koniec jak juz
        wszyscy potepili , zaczął się odwrót. Panie Pośle Palikot " Pan sie
        nie przejmuje..."Moje uszanowanie dla Pana.
      • urtasa czekam na wypowiedź red. Michnika 20.01.09, 08:40
        Milczenie Michnika jest jego wypowiedzią w tej sprawie, wypowiedzią aprobującą.
        Michnik bowiem - jak sam wyznał - gęga, gdy jest zagrożenie dla Polski, jej
        demokracji. A skoro nie gęga, to znak, iż żadnego zagrożenia nie ma.

        Michnik zatem - jak mniemam - jest zadowolony, że Pan Poseł Palikot (narodowy
        Herkules czyszczący polską stajnię Augiasza) nie insynuował, ale wyraził prawdę
        o homoseksualizmie Kaczyńskiego i jego molestowaniu.

        To wyrażenie prawdy nie było żadną polityczną prostytucją ani ohydną walką
        polityczną w celu zniszczenia Kaczyńskiego. Michnik niedługo opublikuje dowody,
        o których mówił Pan Poseł Palikot. Taki jest bowiem obowiązek redaktora i posła:
        skoro są dowody i świadkowie w kryminalnej sprawie, należy je ujawnić. Kaczyński
        pójdzie za kratki, jak trzy dodać osiem równa się jedenaście.
    • askold Błazen z Biłgoraja 18.01.09, 18:23
      Pan atropolog kultury bojąc się losu doktora Migalskiego
      wypowiada "głebokie" prawdy ale tylko takie jakie będą podobały się
      gazecie. Po pierwsze pomyłka w definicji : Błazen miał przywilej
      otwarcie, choć w sposób metaforyczny (groteska) krytykować monarchę,
      dzięki któremu miał wikt i dochody, i od którego całkowicie zależał.
      Pokażcie mi proszę taką wypowiedź posła Palikota, w której
      krytykuje on tego od którego politycznie zależy. Takiej nie ma,
      oczywiście. Błazen nie służył monarsze do bluzgania na opozycję. To
      było zbyt prostackie.
      Po drugie. Porównania Stańczyka z posłem Palikotem są dla tego
      pierwszego w sposób niezasłużony krzywdzące.
      Oto Stańczyk opowiada wsród dworzan dość pieprzny kawał. Po
      wybrzmieniu puenty panny dworu zwróciły mu uwagę na nieprzyzwoitość
      dowcipu. Stańczyk na to : Czemuż to panny się gniewacie ? Jeśliście
      zaiste panny toście nie powinny zrozumieć com powiedział. Jeśli zaś
      zrozumiałyście to czemuż się gniewacie ?
      Co by powiedział na to poseł (mianowany na błazna) Palikot,
      powiedziałby zapewne : Wy k...wy ! No cóż jakie czasy taki błazen
      (raczej erzatz błazen).

      W tym czasie kiedy u nas brylował Stańczyk na dworze Zygmunta
      Starego, we Francji panował Franciszek I. Zdarzyło się,że błazen
      jego zapomniał się i przeżył chwile radości z metresą króla.
      Monarcha się o tym dowiedział i zawrzał gniewem. Skazał błazna na
      śmierć ! Poniewaz jednak go lubił kazał go sprowadzić przed siebie i
      pozwolił łaskawie wybrać rodzaj śmierci.
      - Co wybierasz ? - zapytał
      - Śmierć ze starości wasza królewska mość ! - odparł indagowany.
      I tak się stało. Oto błazen wart króla i oto błazen król wart
      błazna !
      Błazen to nie Palikot, a Palikot to nie błazen.
      Zaś obecność Palikota (nie błazna) w życiu publicznym nie jest
      objawem zdrowia lecz choroby.
    • zg13 raczej kał intelektualny z prowincji 18.01.09, 23:40
      a obwachuje go caly warszawski salon, coz kwestia gustu
    • janostrzyca Palikot uprawia słowny rzut butem w prezydenta 19.01.09, 15:18
      czyli coś, co wielu z nas chciałoby zrobić, ale nie ma takiej
      możliwości. Kto nie chciałby powiedzieć prezydentowi (Jaruzelskiemu,
      Wałęsie, Kwaśniewskiemu, Kaczyńskiemu) prosto w twarz co o nim
      sądzi? Albo rzucić ciapem w prezydenta?
    • urtasa prawy 20.01.09, 08:30
      Palikot powiedział prawdę, J. Kaczyński molestował seksualnie, są na to dowody,
      dokumenty, świadkowie - o czym publicznie mówił Palikot. Jednak to kwestia
      czasu, gdy Kaczyński trafi za kratki śladem Łyżwińskiego. Nie uda się nikomu
      zastraszyć tego heroicznego męża opatrznościowego, jakim jest nasz narodowy
      Herakles, czyli Pan Poseł Palikot.

      Ps. Pan Poseł Palikot to prawy, szlachetny, niedwulicowy, odważny polityk.
      Prawdomówny! Nie stosuje prostytucji politycznej, gdyż nie jest lojalny wobec
      swojej partii, nie kłamie w celu dyskredytacji swoich przeciwników politycznych,
      lecz zawsze jest wierny sobie, swoim ideałom.

      Niestety, partia PO zakazała mu rozpowszechniać prawdę, publicyści także nabrali
      wody do ust.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka