yattawawa Moze w ramach znikomej szkodliwosci spalic mu auta 27.01.09, 10:18 i polamac kulasy? Odpowiedz Link Zgłoś
januszpbg Fabryki psów 27.01.09, 10:19 ZAMKNAC WLASCICIELI TEJ HODOWLI W TYCH KLATKACH. NAJPIERW ZONA W GORNEJ KLATCE A MAZ NA DOLE. PO TYGODNIU ROTACJA !!!!!!! Skad biora sie tacy ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
inezka-pinezka Re: Fabryki psów 27.01.09, 10:42 Zgadzam się z Tobą w pełni,często się słyszy Rasowy, rasowy, ale nie dostał rodowodu bo np nie miał w pewłni wykształconego ogonka. Czesto ludzie nie znający się są zwyczajnie oszukiwani. Nawet zwierzę z jakimś niewielkim defektem moze dostac rodowód, ale mało kto wie o tym, a pseudohodowcy zarabiaja na naiwności. Sama musiałam kiedyś się "doedukowąć" poszukując odpowiedniej rasy kota akurat. Nasłuchałam się przeróżnych tekstów np: "jest rasowy ale ostatni z miotu wiec nie ma rodowodu, więc zejde z ceny" Przykre i tyle, bo potem okazuje się ze z malego pseudojorka wyrasta jamnik... Odpowiedz Link Zgłoś
vesna30 Fabryki psów 27.01.09, 10:59 Rozmnarzanie bezdomności powinno być surowo karane!!! Co Pan na to Panie Suski??? Może zamiast opluwać jeden drugiego weźmiecie się do pracy i stworzycie ustawę która będzie eliminować takie hodowle! Nie chodzi tu tylko o takie " fabryki psów" ale też o ludzi których bawi to ze raz na pół roku mają malutkie pieski lub kotki.Czy wiesz ze pies/kot może w ciągu roku spłodzić ponad 50 szczeniąt/100 kociąt a biorąc pod uwagę fakt, że większość suczek może mieć potomstwo 2 razy do roku, a kotki nawet 3 – 4 razy w ciągu roku, może narodzić się bardzo duża ilość zwierząt. Z kolei liczba potomstwa jednej suki, które dalej się rozmnaża, może dojść nawet do 50 sztuk tylko w ciągu jednego roku! mnóstwo szczeniąt i kociąt zakończy swój żywot utopionych w rzece, zakopanych lub wyrzuconych na śmietnik, a te, które przeżyją, będą systematycznie zwiększać i tak już ogromną liczbę bezdomnych zwierząt. Najlepszym rozwiązaiem byloby przymusowa serylizowanie psów/ kotów nie rasowych (rasowy=rodowodowy)!! Mam cichą nadzieje że nasz rząd w końcu zacznie coś w tym kierunku robić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Fabryki psów 27.01.09, 11:10 "straż zwierząt" walczy o etaty i próbuje udowodnić, ze jest do czegokolwiek potrzebna. Kto lamie psu palce - jesli hoduje go na sprzedaz. Te relacje to ewidentny stek kłamstw - bo kto może sobie pozwolić na to, żeby mu hodowla chorowała i była głodna. "straż zwierząt" to pasożyt, który walczy o życie. Odpowiedz Link Zgłoś
ki_ta Re: Fabryki psów 27.01.09, 19:26 masz chory umysł czlowieku ,chyba za malo widziales i czytales .wejdz na strone fundacji emir albo na inne strony fundacji zajmujacych sie ratowaniem zwierzat z rak swoich oprawcow /pseudohodowli /.Widac naprawde ,ze takich jak ty bezdusznych i nie myslacych jest troche na tym swiecie . Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Fabryki psów 27.01.09, 11:20 Psy nierasowe - jak najbardziej. Wiele klopotow zdrowotnych wynika z chowu wsobnego i czesto idiotycznych wzorcow rasy (np. spadzisty zad u wilczurow, dlugie uszy spanieli itp.). Kundle sa czesto zdrowsze i zyja dluzej. Dlaczego psy nie podlegaja nadzorowi weterynaryjnemu jak inne zwierzeta? Pozatym szczeepienia i podatek jest chyba obowiazkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Fabryki psów 27.01.09, 13:17 titta napisała: > Psy nierasowe - jak najbardziej. Jest ich masa w schroniskach - dlaczego wydawać nawet 1000zł za kundelka, który rasę przypomina, niż zarać ze schroniska i dać dach nad głową. Wiele klopotow zdrowotnych wynika z > chowu wsobnego i czesto idiotycznych wzorcow rasy (np. spadzisty zad > u wilczurow, dlugie uszy spanieli itp.). Nie znam linii ani pierwszej ani drugiej rasy. Znam za to z własnego doświadczenia 3 na 5 rasopodobnych dobermanów, które nie dało się zsocjalizowac przez skrzywienia psychiczne - pieski jak najbardziej z pseudohodowli. Przy czym dla miłośnika rasy - ważny jest rodowód, dla miłośnika czworonoga - nie. Kundle sa czesto zdrowsze i > zyja dluzej. Oczywiście tych losowo mieszanych - typowych "podstodolniaków". > > Dlaczego psy nie podlegaja nadzorowi weterynaryjnemu jak inne > zwierzeta? Pozatym szczeepienia i podatek jest chyba obowiazkowy? Od posiadanego zwierzęcia - tak, zalezy od odpowiedzialności właściciela. Człowiek, który o to nie dba nie nadaje się na właściciela psa. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Fabryki psów 27.01.09, 11:23 Funstein, nie masz pojęcia o czym piszesz... Abstrahując od tego kto tam był, (nie interesuje mnie o co walczy poza dobrem zwierząt Straż) takie po postu SĄ realia w wielu pseudohodowlach :(. Znam te problemy, bo staram się walczyć z pseuduchami kocimi... Bardzo często zwierzak taki tuż przed oddaniem jest pięknie wypacykowany - przeczesany, ropa z oczy wymyta..."Złamany palec? Aaa, gdzieś zahaczył, opuścimy 50 zł...". Laik nie pozna, że kociak jest zaniedbany, niedożywiony. Czasami ludzie po prostu litują się i kupują takiego ewidentnie chorego kota robiąc tym samym niedźwiedzią przysługę zwierzakom. Pseudohodowca zarobi i wyprodukuje kolejne mioty, w przekonaniu, że więcej takich litościwych się znajdzie. Mam nadzieje, że kiedyś allegro się opamięta i zlikwiduje sprzedaż "prawie" rasowych zwierząt... Odpowiedz Link Zgłoś
elinkan Re: Fabryki psów 27.01.09, 13:08 jesli wiemy w czym rzecz zgłaszajmy masowo takie aukcje na allegro do usunięcia Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Fabryki psów 27.01.09, 14:24 elinkan napisała: > jesli wiemy w czym rzecz zgłaszajmy masowo takie aukcje na allegro do usunięcia Zgłaszam - ja, znajomi...Usuwają może 1/3 tych ogłoszeń :/. Odpowiedz Link Zgłoś
baks141 Fabryki psów 27.01.09, 11:28 Dopóki mentalność Polaków się nie zmieni,dręczone psy i inne zwierzęta będą tematem medialnym.Zamiast dużo gadać o chrześcijańskiej miłości trzeba działać - każdy tam,gdzie tylko może.Politycy w normach prawnych,księża i rodziny w moralnych;nie wolno tolerować znęcania się nad zwierzakami domowymi,zwłaszcza na wsiach,a inspektorom weterynarii,policji,a także weterynarzom dać większe uprawnienia Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Do miłośników ras 27.01.09, 11:28 Dziwi mnie prezentowana postwa przez większość forumowiczów, próbujących wyjaśnić na czym poelga ten odwiecznie stosowany chwyt "rasowy bez rodowodu". Jeżeli chcecie się podzielić poniekąd słuszną wiedzą dlaczego każdy "antyrodowodowy" dostaje po przysłowiowym "łbie" na dzień dobry za brak znajomości tematu. Odeślijcie panie i panowie wszelkich wykazujących zainteresowanie do fachowej literatury. Mając oczywiście na uwadze "nie karmić trolli". Odpowiedz Link Zgłoś
urszula-6 Fabryki psów 27.01.09, 11:33 to straszne taka produkcja . Może nasi posłowie tacy pobożni zajmą się swoimi braćmi mniejszymi , a nie kłócić sie o kasę i zapominają kto na nich głosował . To co dzieje się z tymi zwierzętami to przechodzi ludzkie pojęcie, ale ludzie dla siebie sa tacy niedobrzy. To są tacy psełdo przyjaciele zwierząt, należy ich karać , tak samo jak za nie sprzątanie odchodów po swoich pupilach. Nawet poseł Senyszyn , która dostała odemnie worek na kupe psa nie chciała sprzątnoć. To kto ma dac przykład Odpowiedz Link Zgłoś
baks141 Fabryki psów 27.01.09, 11:46 Sterylizacja,choć brzmi z "dreszczykiem",jest rozwiązaniem dobrym,ale nie może dotyczyć wszystkich psów od razu;potrzebne jest długie i wielostronne działanie różnych instytucji i wielu osób.Wprowadzenie takiej możliwości na pewno rozumieją wolontariusze choćby ze schroniska w Orzechowcach(niskie ukłony dla nich) i ci weterynarze,którzy widzieli "hodowle" szczurów,czytaj yorków,1 tys.za szczura... Odpowiedz Link Zgłoś
momoneymoproblems Fabryki psów 27.01.09, 11:55 Gratuluję skopiowania 90 % artykułu z Dziennika i podpisania się pod nim Odpowiedz Link Zgłoś
oddzielony Re: Fabryki psów 27.01.09, 12:26 Zakup psa rasowego to 1200-3500 złotych. Pies żyje 10-18 lat w zależności od wielkości i rasy itd. Miesięczne utrzymanie psa jest pomiędzy 100 a 300 złotych. Roczne utrzymanie psa to 1200 do 3600 złotych Utrzymanie psa przez jego całe życie to 12000 do 64800 złotych. Do tego koszty przystosowania samochodu, ogrodu, domu, pogodzenia się z psią natura: gryzieniem, kopaniem, sierścią na dywanie, kupą w ogrodzie albo sprzątaną z chodnika itd. itp. Jeśli nie możesz kupić psa bo nie stać cię na 1500 złotych to człowieku oznacza, że nie powinieneś mieć psa, bo po prostu na niego Cię nie stać. Jeśli kupujesz psa za 300 złotych bo jest najtańszy to co zrobisz jak trzeba będzie zrobić operację na złamaną noge 1800 złotych, czym go będziesz karmił - ziemniakami z obiadu?? Mam 11 psów wiem coś o tym ile to kosztuje i jaki to "biznes" hodowla. Nie znam nikogo kto uczciwie hoduje psy i zarobiłby na tym jakieś pieniądze. Z reguły jest to zwrot kosztów: mój przykład: Suka kupiona w Szwecji 1500 eur = 6000 PLN Podróż zakupowa = 1500 PLN Utrzymanie (15 lat) = 120*12*15 =21600 PLN Wystawy (10-15 rocznie), opłaty związkowe, szkolenia psa przez pierwsze 4 lata życia po 2500 rocznie = 10000PLN Suka może mieć miot pomiędzy 18 miesiącem o 7 rokiem życia w ilości 1 rocznie (średnio moja ma 4 szczeniaki) czyli 6 miotów *4 = 24szczeniaki. Koszt krycia 6(w tym 2 razy u super reproduktora (1000 euro- bo ambitny jestem)z kosztami dojazdu noclegu to 18000. Więc podsumowanie: - koszt 57100 PLN - zysk 24 szczeniaki po 2500 złotych (to jest wygórowana cena bardzo) 60000 PLN. Wszystko powyżej to doświadczenia i fakty wieloletniego hodowcy. Oto jest uzasadnienie istnienia tych obrzydliwych, prymitywów robiących kasę na psach w klatkach. Hodowla psów to hobby dla maniaków a nie biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
steave Re: Fabryki psów 27.01.09, 12:48 wreszcie post na temat!!! sama mam rasowa suke z rodowodem, ale juz przy zakupie podjelam decyzje, ze nie bawi mnie jezdzenie na wystawy co oznacza, ze moja suka nie moze byc suka hohowlana, po pierwszej cieczce moja suka zostala wiec wysterylizowana. Po co mi rodowodowy pies zapytacie... Po to ze jest stabilny psychicznie, lagodny i idealnie charakterem i wygladem odpowiada wzorcowi swojej rasy. I to wystarczy. Na utrzymanie psa, lekarza, podroze z psem i inne przyjemnosci wydaje pewnie wiecej niz niektorzy na dziecko. Ale jestem swiadomym wlascicielem psa i w 100% za niego odpowiadam. Poki w naszym kraju zwierzeta traktowane beda jak przedmioty, zuzyty - do wyrzucenia i poki beda tanie, bo z pseudohodowli, wiec kazdego bedzie stac na psa i kota, poty beda sie dzialy takie sytuacje. Zreszta wystarczy pojechac na Paluch w Warszawie i zainteresowac sie jak wyglada adopcja psow, ludzie jednego dnia biora zwierze, a drugiego dnia je odwoza, bo w domu zmienili decyzje. Najlatwiej w tym kraju miec zwierze i je zameczyc, bo wszyscy maja to w d..., ale z dziecmi jest podobnie i to jest porazajace bo ponoc taki pogobojny z nas narod Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Fabryki psów 27.01.09, 12:50 oddzielony napisał: > > > Hodowla psów to hobby dla maniaków a nie biznes. Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Fabryki psów 27.01.09, 12:58 demonsbaby napisała: > oddzielony napisał: > > > > > > Hodowla psów to hobby dla maniaków a nie biznes. > A jednak to jest niezły biznes-wymykający się ogolnym przepisom.Za maleńkiego psa ktoś ze znajomych zaplacil 800 ZŁOTYCH! > > Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Fabryki psów 27.01.09, 13:13 ly1 napisała: > demonsbaby napisała: > > > oddzielony napisał: > > > > > > > > > Hodowla psów to hobby dla maniaków a nie biznes. > > A jednak to jest niezły biznes-wymykający się ogolnym przepisom.Za > maleńkiego psa ktoś ze znajomych zaplacil 800 ZŁOTYCH! > > > > Nic dodać, nic ująć. Weź Ty jeszcze raz przeczytaj to rozliczenie i zastanów się ly1 co napisałaś :/ Odpowiedz Link Zgłoś
oddzielony Re: Fabryki psów 27.01.09, 13:35 > > A jednak to jest niezły biznes-wymykający się ogolnym przepisom.Za > maleńkiego psa ktoś ze znajomych zaplacil 800 ZŁOTYCH! Umiesz czytać ze zrozumieniem czy nie? 800 złotych to na dużego dobrze karmionego i zadbanego psa można miesięcznie wydać jak człowiekowi zależy na zwierzaku. A co dla Ciebie oryginalny szampan i ostrygi też mają złodziejskie ceny? bo znajomy kupował świeże po 15 złotych sztuka, a takie małe są przecież. Weź po rozum idź do głowy i psa nie kupuj tylko proszę Cię, szkoda zwierza. Odpowiedz Link Zgłoś
anku90 Re: Fabryki psów 28.01.09, 20:52 DOKŁADNIE, oddzielony! Zgadzam się w zupełności. Jednak polska mentalność w kwestii psów to żenada... Ignorancja i zaciemnienie umysłowe... Odpowiedz Link Zgłoś
panfranek Przynajmniej ich się nie zjada... 27.01.09, 12:57 Nie twierdzę, że tak powinno się hodować psy - bądź co bądź zwierzę to stworzenie boże - ale ciekaw jestem kiedy Gaz zrobi nagonkę na hodowców kur, świń, krów i innego bydła, które nie dość, że żyje w żałosnych warunkach, to po życiu upływającym na jedzeniu mączki kostnej ze swoich pobratymców, robieniu pod siebie w ciasnej klatce i szprycowaniu hormonami trafia pod nóż i potem na nasze stoły. Rozumiem jednak, że dla dziennikarzy i czytelników są zwierzątka równe i równiejsze. W końcu pies jest przyjacielem człowieka, a ta brudna świnia już nie. Gratuluję spokoju ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
mayacheshier Fabryki psów- jak oboz koncentracyjny dla ludzi... 27.01.09, 13:11 Alez sie zdenerwowlam..nakazem sadu koles powinienjak nic posiedziec w pierdlu i skonfiskowac mu auty=ta na rzecz pokrycia kosztow leczenia tych biednych zwierzat. Plus zakaz hodowlil czegokolwiek nawet slimakow!!!Kombinator i s.....n od siedmuiu bolesci. Tylko gdzi ebyli jego sasiedzi widzac tak nieludzkie waruknki????Nastepna zgraja swiatobliwych moralnie ludzi, widza czyjas krzywde i "nie bedza sie wtracac, bo to nie moja sprawa!!!jak tak mozna??? Na drugi dzien beda maltretowac dzieci albo osoby strarsze i tez co.." nie beda sie wtracac"? Dziejki Bogu za przytomnego czlowieka ktory to zglosil. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Nie piszcie "rasowy bez rodowodu" 27.01.09, 13:12 Bo w ten sposób legitymizujecie żargon oszustów. NIE MA czegoś takiego jak rasowy bez rodowodu, bo rodowód to certyfikat rasy. Rasa zaś, to coś więcej niż wygląd zewnętrzny. Kundel może wyglądem mniej lub bardziej przypominać beaucerona, pudla czy pekińczyka, ale to nie znaczy, że jest rasowy. Masowe rozmnażanie kundli dla zysku powinno być karane. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 13:32 po.prostu.ona napisała: > Bo w ten sposób legitymizujecie żargon oszustów. NIE MA czegoś > takiego jak rasowy bez rodowodu, bo rodowód to certyfikat rasy. Nieprawda. Pies to pies. Ten sam pies bez papierów (np. ukradziony) nie jest ani trochę mniej rasowy, niż z papierami. Nie, nie popieram kupowania psów od złodziei. ;-) "Rodowód" legitymizuje rodzaj monopolu związku kynologicznego. Coś jak piłkarz i PZPN - nieważne umiejętności, bez kwitka od PZPN jest się nikim i NIE MOŻNA WYJŚĆ NA BOISKO. Kuriozalnym jest np. że istnieje LIMIT na ilość szczeniąt rodowodowych! Jak suka ma 6 szczeniąt to tylko pierwsze 2 (może inna liczba) mają rodowód, resztą można humanitarnie utopić, lub opchnąć pokątnie bez rodowodu! > Masowe rozmnażanie kundli dla zysku powinno być karane. Podaj RACJONALNY powód. Albo zamień słowo "kundli" na inne, np. kur, koni, świń, krów... Gdzie tu sens? Dlaczego jedne zwierzęta można rozmnażać masowo, a innych nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby and_nowak 27.01.09, 13:37 Zacytuj chcoiaż jedną pozycję specjalistyczną lub popularn-naukową (uwzględnij równiez autora), która powierdza twoją argumentację. Chwyt stosowany "rasowy bez rodowodu". Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak demonsbaby 27.01.09, 13:46 demonsbaby napisała: > Zacytuj chcoiaż jedną pozycję specjalistyczną lub popularn-naukową > (uwzględnij równiez autora), która powierdza twoją argumentację. Może najpierw sama coś zacytuj? > Chwyt stosowany "rasowy bez rodowodu". Użyłem czegoś, czego nie znajdziesz w związku kynologicznym, ani "wydawnictwach": LOGIKI. Zwykłej logiki. Jeżeli pies jest rasowy, to po utracie papierów nadal jest tym samym psem. Fizycznie nie zmienia się ani o jotę. Niemniej jednak pozbawiony rodowodu nie może być uznany za rasowego. Ergo, nie liczy się pies, tylko papier. Ergo dowiodłem sprzeczności w twierdzeniu "rasowy = rodowodowy". Tzn. jest jeszcze jedna możliwość: zmiana definicji "rasowości" - wystarczy uznać, że liczy TYLKO papier. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: demonsbaby 27.01.09, 14:00 and_nowak napisał: > demonsbaby napisała: > > Zacytuj chcoiaż jedną pozycję specjalistyczną lub popularn- naukową > > (uwzględnij równiez autora), która powierdza twoją argumentację. > Może najpierw sama coś zacytuj? > > > Chwyt stosowany "rasowy bez rodowodu". > Użyłem czegoś, czego nie znajdziesz w związku kynologicznym, ani > "wydawnictwach": LOGIKI. Zwykłej logiki. buahaha łzy radości zalały mi plecy :) Jeżeli pies jest rasowy, to po utracie > papierów nadal jest tym samym psem Ale kiedy i na jakim etapie pies rasowy TRACI PAPIER??? Fizycznie nie zmienia się ani o jotę. POWAŻNIE??? ALE MÓWIMY O TYM OSOBNIKU, KTÓRY UTRACIŁ PAPIERY NA MOCY CZEGO??? KTO JE ODEBRAL?? > Niemniej jednak pozbawiony rodowodu nie może być uznany za rasowego. Ergo, nie > liczy się pies, tylko papier. Liczy się udokumentowane pochodzenie - świadczące o linii przodka. METRYCZKA. Wyrobienie rodowodu nie jest obowiązkowe - chyba, że chcesz mieć w domu reproduktora bądż zamierzasz popłynąć z kasą i otworzyć hodowlę - Zaczynasz kontrolowany rozród. > - > wystarczy uznać, że liczy TYLKO papier. JAK NAJBARDZIEJ LICZY SIĘ POCHODZENIA DLA MIŁOŚNIKÓW KONKRETNYCH RAS - to nie podlega dyskusji. Skoro ocvzeuje się zachowania wzorca i współpracy na konkretnym poziomie - ta metryczka bądż przy chęci reprodukcji / wystawiania rodowodu świadczy o ZAMIŁOWANIU DO RASY I JEJ POWIELANIU. Jeżeli papier nie jest potrzebny - to kupmy pieska z metryczką i na tym poprzestańmy. Tak? Papier nie jest wazny - mam w domu to co chciałem, będe pmiec pupila. Nie potrzebna nam metryczka - nie wwiem jakich cech do końca oczekuję - może tylko przytulaka, o którego zadbam - zabierz psa ze schroniska - wystarczająco się nacierpaił. Dlaczego mam popierać proceder, który się powiela wszędzie: "york, labrador, golden - tylko, że piąty w miocie, tylko, że ma wadę urody to nie ma rodowodu, ale rasowy ... albo po rodowodwych rodzicach - no skoro mają rodowód - to miot ma metrykę. Skoro nie ma metryki, nie ma rodowodu, nie ma rasy - został przypominający rasę lub kundel. I naprawdę nie życze przy nieodpowiedzialnym podejściu do zakupu "psa bojowego" - takiego osobnika, który pożadanych cech stabilności psychicznej - akurat nie otrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: demonsbaby 27.01.09, 14:28 1. Nie zacytowałaś niczego - a szkoda, sama się domagałaś cytatów. ;-))) 2. Podałem prosty przykład utraty rodowodu - pies został UKRADZIONY i nadal jest tym samym psem, a papierów niet. Można mnożyć tego typu sytuacje. 3. Mylisz papierek z rasą. Papierek ma potwierdzać fakt, ale go nie zastępuje! To tak jak Kowalski bez dowodu osobistego. Może nie załatwi sprawy w urzędzie, *ale nie przestaje być Kowalskim* - choć faktycznie niektórym urzędasom nie mieści się to w głowie. Tak więc papierek możemy uznać za (kiepską moim zdaniem) gwarancję rasy, ale nie jej warunek konieczny. Znowu logika, wiem niełatwa rzecz ;-))) 4. Z tego co się znam na ludziach, to plecy ci mogło zalać coś innego, niż łzy, NTM? ;-) 5. Miłośnicy psów lubią PSY, a nie papiery. Ja lubię swojego PSA, a nie jego rasę. Fakt, że jest rasowy, ale to dla mnie bez znaczenia. Uwaga: nie jestem gorszym miłośnikiem od takiego, co jego pies ma udokumentowany rodowód od czasów rzymskich. 6. Umiłowanie (no dobrze: przywiązywanie wagi) papierka świadczy raczej o snobizmie, lub chęci zarobienia na kolejnych pokoleniach. To trochę jak z Żydem, którego córka grała na fortepianie HEBANOWYM. > Dlaczego mam popierać proceder, który się powiela wszędzie: > "york, labrador, golden - tylko, że piąty w miocie Popieraj co sobie chcesz, choćby i Leppera (który w miocie?) Szanuję, że masz odmienny od mojego pogląd na ten temat - tylko postaraj się go nie narzucać! Związek kynologiczny właśnie narzuca - co jest rodowodowe, a co nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: demonsbaby 27.01.09, 14:45 and_nowak napisał: > 1. Nie zacytowałaś niczego - a szkoda, sama się domagałaś cytatów. ;-))) > > 2. Podałem prosty przykład utraty rodowodu - pies został UKRADZIONY i nadal jes > t > tym samym psem, a papierów niet. Nie do końca prawda. A tatuaż? A odtworzenie dokumentacji poprzez tatuaż i namierzenie hodowli? A jesli tatuaż jest nie do odczytania to chip ... Można mnożyć tego typu sytuacje. > > 3. Mylisz papierek z rasą. Papierek ma potwierdzać fakt, ale go nie zastępuje! > To tak jak Kowalski bez dowodu osobistego. Może nie załatwi sprawy w urzędzie, > *ale nie przestaje być Kowalskim* - choć faktycznie niektórym urzędasom nie > mieści się to w głowie. Mylisz nadal pojęcia. > Tak więc papierek możemy uznać za (kiepską moim zdaniem) gwarancję rasy, ale ni > e > jej warunek konieczny. Ponawiam prośbę. Włożyłam trochę wysiłku, żeby zapoznac się z literaturą popularno - naukową i specjalistyczną, nt. wzorców ras, ich wyznacznika, cech, etc. Zacytj z uwzględnieniem autora - gdzie i kto publikuje informacje na temt "pies rasowy bez rodowodu". Znowu logika, wiem niełatwa rzecz ;-))) Nie ma tu nic wspólnego z jej brakiem. Raczej opierasz się na fałszywie przekazywanych mitach nt. konkretnych ras, bądż dałeś się nabrać przy zakupie jakiegoś psa i powielasz "schemat". > > 4. Z tego co się znam na ludziach, to plecy ci mogło zalać coś innego, niż łzy, Miewam tak czasami. > 5. Miłośnicy psów lubią PSY, a nie papiery. Doszliśmy do sedna. I wbrwe pozorom mówimy o tym samym. Oczywiście - ja tego nie neguję. Miłośnicy czworonogów nie przywiązują wagi do cech danej rasy - miłośnicy rasy - tak, ponieważ oczekują cech jakie są pożądane przy danej rasie, a tym samym współpracy z psem rasowym. Ja lubię swojego PSA, a nie jego > rasę. Ok. Zrozumiałe. Nie mniej kierując się wyborem - chyba wpierw się sugerowałeś "rasą"? Wybacz, ale nie tolerują "zakupów" i nie oceniam [pozytywnie osób "kierujących się nieświadomym zakupem" - mną pokierowała właśnie literatura, rozmowy z hodowcami i ktoś kto wytłumaczył różnicę w "jakości". Oczywiście przemawia za mną fakt, że mogłabym na równi być właścicielem wariata, który zagrażałby otoczeniu. Uważam, że rozrody psów - powinny być kontrolowane i zarówno przez stan zdrowotny miotów jak i suki, która jest rozmnażana. > Fakt, że jest rasowy, ale to dla mnie bez znaczenia. To skąd ta negacja "papierow skoro" ma rodowód? > Uwaga: nie jestem gorszym miłośnikiem od takiego, co jego pies ma udokumentowan > y > rodowód od czasów rzymskich. W zalezności powtarzam, czy miłośnikiem jesteś danej rasy czy po prostu czworonoga. > > 6. Umiłowanie (no dobrze: przywiązywanie wagi) papierka świadczy raczej o > snobizmie, Nie. O właściwościach użytkowych. Związek kynologiczny właśnie narzuca - co jest rodowodowe, a co > nie jest. A jak ma nie narzucać skoro kontroluje rozrody??? Odpowiedz Link Zgłoś
cockerofil Re: demonsbaby 27.01.09, 14:56 logika: gdyby nie hodowcy psow rodowodowych i ich trud w utrzymanie rasy nie bylo by psow "w typie", po prostu geny by sie wymiksowaly z roznych ras i nie ras wiec milosnicy "bezpapierowcow w typie" nie mogli by ich zakupic... Wiec jest to jakby "kradziez" dorobku hodowlanego Odpowiedz Link Zgłoś
hipohondryk1 Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 13:47 and_nowak napisał: > Kuriozalnym jest np. że istnieje LIMIT na ilość szczeniąt rodowodowych! Jak suk > a > ma 6 szczeniąt to tylko pierwsze 2 (może inna liczba) mają rodowód, resztą możn > a > humanitarnie utopić, lub opchnąć pokątnie bez rodowodu! Bzdura. Gdzie to wyczytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 13:57 hipohondryk1 napisał: > Bzdura. Gdzie to wyczytałaś? WyczytałEś. Nigdzie. Dowiedziałem się od hodowcy (nie-przemysłowego). Kupiłem psa bez rodowodu. Mogłem z tego samego miotu kupić szczeniaka z rodowodem, droższego. Wielokrotnie hodowcy - tacy jeżdżący na jakieś pokazy - wspominali o takim zjawisku, żaden też się nie zdziwił "nierodowodowości" mojego psa. W grę wchodzą dwie możliwości: a) to prawda b) wiele nieznających się nawzajem osób stworzyło UKŁAD i postanowiło mnie zrobić w balona. Odpowiedz Link Zgłoś
hipohondryk1 Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 14:01 To nieprawda, zrobiono Cię w trąbę. Nie wierzysz, to zadzwoń do najbliższego ZK, lub poszperaj na ich stronach www. Kupiłaś właśnie pieska z pseudohodowli, lub od hodowcy, który zamiast jednego przepisowego miotu w roku ma dwa - jeden legalny, drugi nie. Każde szczenię z miotu rodowodowego dostaje metryczkę i ma prawo wyrobić rodowód. Nawet jak nie ma ogona. Inna sprawa, że nie dopuszczą go do wystawiania i w konsekwencji nie dostanie uprawnień hodowlanych, ale papier ma prawo mieć, a z legalnego miotu - metryczka to obowiązek. Smutna prawda, ale prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 14:13 > hodowcy, który zamiast jednego przepisowego miotu w roku > ma dwa - jeden legalny, drugi nie. 1. To suka miała miot, a nie hodowca ;-))) 2. Jednak jest coś takiego, jak NIELEGALNY miot. A co znaczy NIELEGALNY? Kto koncesjonuje mioty? Czyżby związek kynologiczny? Czyli potomstwo suki X i psa Y może być, albo nie być legalne i rodowodowe? A jak wtedy wygląda sprawa RASY? Czy możliwe jest, aby jeden potomek był rasowy, a drugi nie? Przypomina mi to stary dowcip o braciach Kaczyńskich - że podobno jeden z nich jest Żydem... Odpowiedz Link Zgłoś
hipohondryk1 Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 14:22 Według przekisów ZK suka może mieć w roku tylko jeden miot z którego szczenięta zostaną uznane w związku i dostaną metryczki. Hodowcy jednak dopuszczają sukę czasem dwa razy, z jednego miotu są to pieski uznane, z drugiego nie - i nie dostaną metryk, nie mają tatuażu ZK, nie można ustalić ich przodków itd - są jakby z nieprawego łoża i w świetle przepisów ZK są kundelkami. To ZK tutaj koncesjonuje miot. I chyba nawet jest tak, że jakby się dowiedzieli że suka miała drugi miot, to są jakieś konsekwencje - ale pewny nie jestem. To nic, że poprzedni miot z tych rodziców jest rodowodowy, ten nie. Może dla Ciebie nie ma to różnicy, ale dla mnie owszem, dlatego mój pies jest z metryczką - takiego chciałem, takiego mam. Mam kopie rodowodów rodziców, wgląd w przodków, ich osiągnięcia itd. Jak mnie najdzie za rok, to będę go wystawiał i zrobię uprawnienia hodowlane. Tak więc, niestety, ale Twój pupil mimo rodowodowych rodziców rasowy w świetle przepisów ZK nie jest. Dla mnie i wielu osób też nie. Co nie czyni go gorszym. Ale z tym trochę jak z tankowaniem paliwa u pana Henia w stodole - kogo w razie awarii silnika pogonisz? Jak udowodnisz Heniowi że to z winy jego paliwa jest usterka? Bo w przypadku stacji markowej mają rzeczoznawców, laboratoria itd. Odpowiedz Link Zgłoś
hipohondryk1 Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 14:23 Aha - poczytaj to: www.arka.strefa.pl/rasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 14:27 and_nowak napisał: > > > hodowcy, który zamiast jednego przepisowego miotu w roku > > ma dwa - jeden legalny, drugi nie. > 1. To suka miała miot, a nie hodowca ;-))) > 2. Jednak jest coś takiego, jak NIELEGALNY miot. A co znaczy NIELEGALNY? Kto > koncesjonuje mioty? Czyżby związek kynologiczny? > Czyli potomstwo suki X i psa Y może być, albo nie być legalne i rodowodowe? A > jak wtedy wygląda sprawa RASY? Czy możliwe jest, aby jeden potomek był rasowy, > a > drugi nie? > Przypomina mi to stary dowcip o braciach Kaczyńskich - że podobno jeden z nich > jest Żydem... > Generalnie - wszystko zalezy od uczciwości - niczego więcej. Nie ma czegoś takiego - jak pies bez metryki po rodowodowych rodzicach (nie mam hodowli - jestem właścicielem psa rasowego), przy czym praktyka wśród tych rejestrowanych - może być rózna. Generalnie nie opłaca im się, osobiście nie słyszałam o takiej praktyce wśród doberświrów na ten temat, co nie znaczy, że nie istnieje. Może pamietasz czy przy zakupie pokazano Ci "papiery" obu psów albo jak się nazywała hodowla? Nie ma czegoś takiego jak 4 pierwsze zachowują "rodowód" a kolejne nie. Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Zdecydujcie się! 27.01.09, 14:46 demonsbaby napisała: > Nie ma czegoś takiego - jak pies bez metryki po > rodowodowych rodzicach Przeczycie jedno drugiemu i sami sobie! 1. Jest coś takiego, bo ZGODNIE Z TYM CO SAMI PISZECIE nie każdy potomek jest "uznawany" przez związek. 2. Tym razem zakładacie, że rasowe jest tylko to, co uzna Związek. A tak nie jest! Pojęcie rasy jest całkowicie niezależne od jakiegokolwiek Związku czy monopolu. Fakt, że Związek potwierdza rasę psa jest swego rodzaju "certyfikatem jakości", ale ani nie potwierdza w 100% (system nie jest szczelny), ani tym bardziej nie zaprzecza rasowości psów bez papierka. Paliwo w stodole u pana Henia jest PODEJRZANE, a nie sfałszowane. Ono może pochodzić z kradzieży, nielegalnego importu, oszustwa podatkowego, może być kiepskiej jakości, ale może też być pierwszorzędnej jakości, RASOWE. Ja go nie kupię, bo nie kupuję u przestępców, a paliwo w STODOLE legalne być nie może (przepisy). Z kolei paliwo w Orlenie ma "rodowód", a mimo to zdarzają się podróby. Jak już jesteśmy przy motoryzacji: łożysko w serwisie Forda kosztuje X i jest "certyfikowane przez Forda". Ford nie robi łożysk. Łożysko SKC (firmowe) pasuje do Forda i kosztuje 0.2 X. Nie jest certyfikowane przez Forda. Nie zmienia to jednak jego cech użytkowych. Pastor King był murzynem, nawet jeżeli nie był zarejestrowany w Związku Czarnoskórych. Odpowiedz Link Zgłoś
hipohondryk1 Re: Zdecydujcie się! 27.01.09, 14:54 Istnieje coś takiego, jak pies rodowodowy niehodowlany - czyli taki, który ma wadę zgryzu, postawy itd - ale jest dalej psem rasowym, tylko niedopuszczonym do rozrodu. Co do motoryzacji - jeśli kupisz w okresie gwarancji łożysko nie w serwisie, a stanie się coś z piastą koła - zapomnij o gwarancji. I różnica w jakości chyba jest, bo mi się SKF rozleciał po 500km. Nie w fordzie co prawda, ale zawsze. Reklamację uznano, ale piastę musiałem kupić nową, bo to nie ASO zakładało łożysko. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 16:11 Przyjmuje sie, ze dla zachowania zdrowia suka nie powinna rodzic czesciej niz raz w roku. Niektorzy hodowcy kryja suke dwa razy w roku - co prowadzi do jej wycienczenia. Szczeniaki z drugiego miotu w tym samym roku nie dostana metryczek (to jest dzialanie zwiazku kynologicznego na rzecz ochrony zdrowia suk). Nastepnym razem radze nie kupowac psa od hodowcy, ktory eksploatuje do granic mozliwosci suke hodowlana. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Właśnie, że piszcie! Rasa <> rodowód 27.01.09, 16:05 W tej chwili wszystkie szczenieta dostaja rodowod. Twierdzic inaczej moga pseudohodowcy, ktorzy wmawiaja ludziom, ze piesek jest rasowy, ale siodmy. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Psy ładne, świnie brzydkie. O psy zadbamy... 27.01.09, 13:21 Dlaczego "nieludzkie" warunki hodowli psów są be, a hodowlą świń nikt się nie przejmuje? Wiecie dlaczego? Bo pieski są ładne! Może jeszcze koniki. Ale świnia, kura, krowa - fuj! One są brudne (stoją w gnoju), one śmierdzą (nikt nie sprząta), one mają zwyrodnienia stawów (i tak je zjemy!). Podobnie protestujący przeciwko futrom (z hodowli) noszą SKÓRZANE buciory i paski. Bo wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są bardziej równe. I te dbamy. Zapewne ów hodowca to kawał (...), niemniej jednak hodowla psów NIE POWINNA podlegać szczególnym ograniczeniom. Wolę kontrole w hodowlach świń. Bo psów nie zjadamy, nie zaszkodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Psy ładne, świnie brzydkie. O psy zadbamy... 27.01.09, 13:35 ustawa o ochronie zwierząt dotyczy wszystkich zwierząt hodowlanych. Jako akt normatywny posiada akty wykonawcze w formie rozporządzeń, które o dziwo w brzmieniu świadczą o restrykcyjności prawa w zakresie higieny ubojni, kwalifikacji do prowadzenia ubojni, uprawnień do ich kontroli, transportu, etc. Oprócz rozporządzenia dotyczącego odławiania bezdomnych zwierząt, warunków, jakim powinny odpowiadać schroniska oraz listy ras psów uważanych za agresywne - tej restrykcyjności i odpowiedzialności (poza art. ustawy mówiącej o zanidebaniu i dręczeniu zwierzęcia) - jest brak. Sama ustawa nie jest zła - brak jej po prostu wykonalności. Zakeres obowiązków na właścicieli kotów i psów w miastach jest najczęsciej regulowany odpowiednim zarządzeniem RM. Cudów też tutaj nie należy się spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Psy ładne, świnie brzydkie. O psy zadbamy... 27.01.09, 13:51 demonsbaby napisała: > ustawa o ochronie zwierząt dotyczy wszystkich zwierząt hodowlanych. No i bardzo fajnie! Z tej ustawy należy ścigać gnidę, która prowadziła tę "hodowlę"! Nie należy się domagać innego prawa - bo mamy kłopot nie z przepisami, tylko z ich egzekwowaniem. Nie widzę również powodu, aby robić spec-akcje akurat w odniesieniu do piesków, a całkowicie olewać mniej medialne świnie i krowy. Nie ma też powodu by podnosić kwestie "rasowości" psów. Każdemu wolno hodować psy i je sprzedawać. Tak jak wolno hodować świnie, czy krowy. Są przepisy, które chronią zwierzęta hodowlane, niezależnie czy to jest nutria, pies, krowa, czy kura. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Psy ładne, świnie brzydkie. O psy zadbamy... 27.01.09, 14:05 and_nowak napisał: > demonsbaby napisała: > > ustawa o ochronie zwierząt dotyczy wszystkich zwierząt hodowlanych. > No i bardzo fajnie! Z tej ustawy należy ścigać gnidę, która prowadziła tę > "hodowlę"! > Tyle, że brak jego wykonalności, a definicja dręczenia / zaniedbania podlega dowolności interpretacji (ze względu na brak jej uściślenia). Zatem powoływanie się na wymierzenie kary na mocy KK jest mocno utrudnione. Odpowiedz Link Zgłoś
ginusia Znam to... 27.01.09, 13:43 Ponad rok temu adoptowalam mloda bokserke ktora pochodzi z takiej fabryki ze Slowacji. Bidulka ma problemy ze zdrowiem no i niestety jest lekko niezrownowazona psychicznie - dlatego wlasnie zostala opuszczona przez poprzednich wlascicieli. Zabieraja szczeniaki od matek stanowczo zbyt wczesnie, przetrzymuja w koszmarnych warunkach a lud kupuje bo to fajnie miec rasowego psa... Odpowiedz Link Zgłoś
yamayka28 Mój apel do Allegro. 27.01.09, 13:45 Wysłałam taki oto list do Allegro. Mam nadzieje, że zabronią wystawiania zwierząt na sprzedaż za ich pośrednictwem ... " Witamy, Dziękujemy za kontakt z obsługą Użytkowników Allegro. Ta wiadomość jest generowana automatycznie i oznacza, że przed chwilą otrzymaliśmy e-mail od Ciebie. Na pewno zależy Ci na szybkiej reakcji, dlatego nasz konsultant postara się odpowiedzieć w najbliższym czasie (na ogół nie dłuższym niż 48-72 godzin). Treść Twojego pytania: ----------------- Witam, po przeczytaniu publikacji w internecie " Fabryka psów", na stronie gazeta.pl ( wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737.html ) dotyczącej skandalicznych warunków w jakich pseudo-hodowcy produkują szczeniaki, i BARDZO często wystawiają je na aukcjach w Allegro, zwracam się z apelem o wprowadzenie zakazu handlu zwierzętami na Państwa portalu. Taki zakaz istnieje od wielu lat np. w ebay'u Został wprowadzony po tym, jak odkryto i upubliczniono podobne incydenty. Uważam, że decyzja o zakupie zwierzaka i opiekowaniu się nim przez następnych kilka a nawet kilkanaście lat, wymaga przemyślenia i osobistego kontaktu z hodowcą czy też schroniskiem. To straszne, że tak odpowiedzialna decyzja sprowadza się do kliknięcia myszką... W Niemczech (podobno bardziej cywilizowanych) zdarzały się przypadki wysyłania szczeniaków pocztą !!! jak normalną przesyłkę. Nie wszystkie docierały żywe i "zgodne z opisem". Nie jestem jedyną osobą, która ten problem bulwersuje i myślę, że decyzją o wycofaniu zwierząt z portalu zyskają Państwo przychylność wielu grup społecznych i pełne poparcie w tej sprawie. Oczekując odpowiedzi pozdrawiam serdecznie, Anita Marcinkowska" Odpowiedz Link Zgłoś
julitak27 Re: Fabryki psów 27.01.09, 13:51 Popieram w 100%! A jak ktoś chce kundelka, bądź podobnego do rasowego, to polecam schroniska, tam takie nieszczęścia czekają, że serce krwawi. Ja mam goldenkę z hodowli za 1500zł chociaż dostawałam kupę maili o rasowych bez rodowodu za 700:( chciałam zdrowego konkretnego, szczęśliwego pieska, to musiałam zapłacić i mam z rodowodem. Pozdrawiam psiarzy;) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej554 Re: Fabryki psów 27.01.09, 14:26 Psy miałem zawsze. Zawsze rodowodowe, zdrowe, szczęśliwe. Uważam psy, koty, inne zwierzęta za równoprawne nam. Dlatego takich barbarzyńców potraktowałbym tak samo jak oni te biedne psy. Do klatki i na mróz. takie bydle nie zasługuje na człowieczeństwo. I kara powinna być współmierna do popełnionej zbrodni. Niestety, nasze prawo dalej jest ślepe jak kret w temacie zwierzęta. Zgłaszać takie pseudo hodowle i ratować te psy. Wszystkimi kosztami plus likwidacją zdobytego skutkiem przestępstwa majątku obciążać tych "przedsiębiorców". Odpowiedz Link Zgłoś
yamayka28 Mój apel do Allegro. 27.01.09, 14:02 Wysłałam taki oto list do Allegro: " Witamy, Dziękujemy za kontakt z obsługą Użytkowników Allegro. Ta wiadomość jest generowana automatycznie i oznacza, że przed chwilą otrzymaliśmy e-mail od Ciebie. Na pewno zależy Ci na szybkiej reakcji, dlatego nasz konsultant postara się odpowiedzieć w najbliższym czasie (na ogół nie dłuższym niż 48-72 godzin). Treść Twojego pytania: ----------------- Witam, po przeczytaniu publikacji w internecie " Fabryka psów", na stronie gazeta.pl ( wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737.html ) dotyczącej skandalicznych warunków w jakich pseudo-hodowcy produkują szczeniaki, i BARDZO często wystawiają je na aukcjach w Allegro, zwracam się z apelem o wprowadzenie zakazu handlu zwierzętami na Państwa portalu. Taki zakaz istnieje od wielu lat np. w ebay'u Został wprowadzony po tym, jak odkryto i upubliczniono podobne incydenty. Uważam, że decyzja o zakupie zwierzaka i opiekowaniu się nim przez następnych kilka a nawet kilkanaście lat, wymaga przemyślenia i osobistego kontaktu z hodowcą czy też schroniskiem. To straszne, że tak odpowiedzialna decyzja sprowadza się do kliknięcia myszką... W Niemczech (podobno bardziej cywilizowanych) zdarzały się przypadki wysyłania szczeniaków pocztą !!! jak normalną przesyłkę. Nie wszystkie docierały żywe i "zgodne z opisem". Nie jestem jedyną osobą, która ten problem bulwersuje i myślę, że decyzją o wycofaniu zwierząt z portalu zyskają Państwo przychylność wielu grup społecznych i pełne poparcie w tej sprawie. Oczekując odpowiedzi pozdrawiam serdecznie, Anita Marcinkowska" Może zmienią wreszcie swoje stanowisko w tej sprawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
yamayka28 Apel do Allegro. 27.01.09, 14:05 Wysłałam taki oto list do Allegro: " Witamy, Dziękujemy za kontakt z obsługą Użytkowników Allegro. Ta wiadomość jest generowana automatycznie i oznacza, że przed chwilą otrzymaliśmy e-mail od Ciebie. Na pewno zależy Ci na szybkiej reakcji, dlatego nasz konsultant postara się odpowiedzieć w najbliższym czasie (na ogół nie dłuższym niż 48-72 godzin). Treść Twojego pytania: ----------------- Witam, po przeczytaniu publikacji w internecie " Fabryka psów", na stronie gazeta.pl ( wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737.html ) dotyczącej skandalicznych warunków w jakich pseudo-hodowcy produkują szczeniaki, i BARDZO często wystawiają je na aukcjach w Allegro, zwracam się z apelem o wprowadzenie zakazu handlu zwierzętami na Państwa portalu. Taki zakaz istnieje od wielu lat np. w ebay'u Został wprowadzony po tym, jak odkryto i upubliczniono podobne incydenty. Uważam, że decyzja o zakupie zwierzaka i opiekowaniu się nim przez następnych kilka a nawet kilkanaście lat, wymaga przemyślenia i osobistego kontaktu z hodowcą czy też schroniskiem. To straszne, że tak odpowiedzialna decyzja sprowadza się do kliknięcia myszką... W Niemczech (podobno bardziej cywilizowanych) zdarzały się przypadki wysyłania szczeniaków pocztą !!! jak normalną przesyłkę. Nie wszystkie docierały żywe i "zgodne z opisem". Nie jestem jedyną osobą, która ten problem bulwersuje i myślę, że decyzją o wycofaniu zwierząt z portalu zyskają Państwo przychylność wielu grup społecznych i pełne poparcie w tej sprawie. Oczekując odpowiedzi pozdrawiam serdecznie, Anita Marcinkowska" Może zmienią wreszcie swoje stanowisko w tej sprawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
b-2 Fabryki psów 27.01.09, 14:06 Nie wiem czy ktoś to zauważył ,ale ta "hodowla " była monitorowana przez firmę ochroniarską "Solid" widać jej logo na tym filmie.Czy tak ma wyglądać "ochrona".Ciekawe czy właściciel tej mordowni psów dostanie wyrok bezwzględnej kary -choćby na krótki okres pozbawienia wolności.Taki wyrok odstraszył by innych tego typu zwyrodnialców.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
patriota51 Fabryki idiotow, zwanymi ludzmi 27.01.09, 14:08 kary powinny byc bardzo surowe;przepadek mienia i dlugie lata wiezienia, bedace suma popelnionego przestepstwa.Cywilizowany swiat karze psychopatow,a nie przyglada sie z poblazliwoscia.Polska stacza sie juz od pewnego czasu ,na moralne dno. Odpowiedz Link Zgłoś
umbertus Mam pytanie do Pana Posła Suskiego 27.01.09, 14:24 Co ma do tego związek kynologiczny? NIC! Pan hoduje psy sznaucery, pod egidą związku kynologicznego. Ile Pana psów jest zgodnych ze wzorcem rasy? Dlaczego związek nie ingeruje w pańską hodowle? Odpowiedz Link Zgłoś
umbertus Re: Mam pytanie do Pana Posła Suskiego 27.01.09, 14:36 To są sznaucery Posła Suskiego zgodne ze wzorcem? www.silverspring.com.pl/ Ze wzorcem FCI na pewno nie! Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Mam pytanie do Pana Posła Suskiego 27.01.09, 15:06 Panie Pośle,dlaczego nowelizacja ustawy o ochronie zwierzat postepuje tak opieszale? Mogłaby pomóc milionom zwierząt przez poważniejsze potraktowanie przepisów .Ci ludzie którzy nie szanują zwierząt powinni przynajmniej szanować PRAWO i choćby ze strachu przed karą zachowywać się bardziej po ludzku.Niestety sporo jeszcze jest do zrobienia w temacie wychowania społeczeństwa w większej kulturze i wrażliwości na los braci mniejszych Odpowiedz Link Zgłoś