mój syn ma obecnie skończone 19 miesięcy
mamę polkę
tatę anglika
mieszkamy w Polsce
od początku mówimy do Syla każde w swoim języku a w domu po
angielsku między sobą
Syl zaczął mówić ok. 1 urodzin od słowa "dadi" potem "ok" rozumie
wszystko i po polsku i po angielsku (jeżeli chce

) chociaż ma
niewielki zasób słów, kórymi się posługuje (50% po polsku i 50% po
angielsku) mówi bardzo dużo (praktycznie buzia mu się nie zamyka) w
swoim własnym języku (ze swoją intonacją) i w tym języku głównie
próbuje się komunikować z nami
zabawne jest to, że pierwsze słowo po polsku powiedział dopiero
podczas wakacji w W.Brytani

niezabawne jest natomiast to, że nie mówi do mnie "mama" (chociaż
udało mi się kiedyś wymóc na nim, żeby je powiedział i nazywa "baba"
i "dada" i "nana") tylko "dadi"

wprawdzie słyszałam o dziecku 2,5 rocznym, które do swojego taty
ciągle zwracało się mama - dziecko jednojęzyczne
ale dość późny rozwój mowy i używanie dadi zaczynają mnie niepokoić
czy powinnam się już niepokoić?