Dodaj do ulubionych

Czuma to tykająca bomba

13.02.09, 04:28
a GW jak zwykle bije w ten sam bebenek.

tam despoci z PRL, tu takie typy jak czuma, kaczory i cala ta
solidarnosciowa, wolnosciowa, niepodleglosciowa, niezalezna swolocz
ktora opiera sie tylko na demagogii o obludzie.

a dobrze wam tak, solidarnosciowe matoly! zachcialo sie wam drugiej
japonii, a macie druga gorna wolte (czyli burkina fasso)!
Obserwuj wątek
    • jeandel Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 07:42
      Pani Ewo!
      Ja kocham Panią za te felietony, ten styl i język. Gratuluję
      najwyższej klasy dziennikarskiej.
      Jaka szkoda tylko, że rzadko widzę wpisy na Pani blogu.
      Pozdrawiam gorąco - tak trzymać.
      • vice_versa Obława, obława, na młode wilki obława... 13.02.09, 21:16
        Milewicz napisała paskudny paszkwil... Nagonka Gazety jest po prostu
        obrzydliwa. Gazeta, TVN i Polityka judzą w sprawie Czumy bo się
        zwyczajnie boją.

        Jeśli dla Milewicz Czuma to jest tykająca bomba, to tym lepiej, to
        znaczy że facet gwarantuje zmiany. Ciekawe o jakie procesy chodzi i
        KTO się Czumy boi, że postanowili go zbiorowo zagryźć.

        Obrzydliwi manipulatorzy, nie mówiący wprost o co chodzi tylko
        wywlekający przyzwoitemu człowiekowi jakieś długi w USA. Od tego są
        rejestry niewypłacalnych dłużników i prawo cywilne a nie obławy
        prasowe.

        Obława, obława na niepodległe wilki obława, ciała wilków kłami
        gończych psów szarpane...
        • dan3iger Kim ty jesteś by oceniać kto ma być ministrem ? 13.02.09, 21:53
          Od oceniania są wyborcy, wy jesteście, szmaciarze dziennikarze, od
          relacjonowania a nie od mówienia jak myśleć. Debile z GW
    • easy.teraz Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 07:55
      "Cechy, które były przydatne w konspiracji, wysadzają w powietrze
      normalną politykę" To wielce prawdziwe słowa i odnoszące sie do
      wielu tamtych bohaterów. Walczyli o wolność, nad którą, jak się
      później okazało, niezależnie od swoich umiejętności, chcieli
      łapczywie zapanować. Ale tak chyba było zawsze?
      • karbat Re: Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 08:41
        patriotyczny Lepper na stolku ministerialnym.
        Tusk wywal Czume , chciales dobrze , wyszlo glupio , nie idz w
        zaparte , wywaliwszy go nikt ci tego nie wezmie za zle .
        Kaczym kwaczeniem sie nie przejmuj .
    • ryszard461 Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 08:47
      Jedno jest pewne Czuma mial szanse ustanowic rekord naszego kraju w
      dlugosci trzymania teki ministra, ale tego nie zrobil.Natomiast z ta
      bomba to prawda jest taka, ze pomijajac to co jeszcze powie i zrobi
      moga wyjsc na jaw wszystkie fakty jego zycia za oceanem. Wiadomo
      bowiem jest iz na opornego dluznika sa dwa sposoby: legalny podanie
      goscia do sadu i czekanie na wyrok o tym juz wiemy, jest i drugi
      nielegalny bicie w morde do skutku az delikwent zwroci pieniadze,
      ale o tym jeszcze nie wiemy.
      • pawzar Przepraszam - jakie długi? 13.02.09, 09:14
        Wyjaśnienia na konferencji prasowej były chyba wystarczające!
    • anbowi Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 09:10
      Czuma, jak wielu, uważa, że przeszłość wyróżnia go (słusznie), ale i
      uprawnia do więcej. Prawo, zasady dotyczące maluczkich go nie
      dotyczą, wszak ma za sobą kryształową drogę kombatanta. Tymczasem
      takim jak on "wolno mniej", bo inaczej zaprzeczają swoim dokonaniom.
      A pierwszym zaprzeczeniem Czumy jest domaganie się od państwa (czyli
      nas) odszkodowania za swą działalność, potem idzie przyjęcie
      nominacji na ministra ( bez refleksji i samooceny), wreszcie
      nepotyzm. to wszystko upodabnia go do peerelowskich, może
      ponadczasowych postaci, które z przystanku "wartości" wysiadły na
      przystanku "apanaże".
      • czyzyk331 Zgadzam się!! Czuma vel Wiśniowska 13.02.09, 09:21
        Ku pamięci!!!!"To nieistotne, czy to rodzina, czy nie. A co mamy
        zrobić ze swoją rodziną, każdy ma przecież dzieci przygotowane" -
        mówiła zaś wiceszefowa Samoobrony Genowefa Wiśniowska. Według niej,
        inne partie, będące wcześniej u władzy, przejmowały stanowiska w
        znacznie większym zakresie. "U nas to jest malutki odsetek" -
        podkreśliła.
        Według "Gazety Wyborczej", działacze Samoobrony pracują w rolniczych
        agencjach, KRUS i Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób
        Niepełnosprawnych. Wśród nowych dyrektorów wojewódzkich oddziałów
        PFRON - podała "GW" - znaleźli się byli asystenci posłów Samoobrony,
        niedoszli radni i komendant chorągwi ZHP z Opola, który zostawił tam
        po sobie ponad 430 tys. zł długów. Według "Gazety", na mniej
        eksponowanych stanowiskach pracują w PFRON dzieci posłów Samoobrony -
        Stanisława Łyżwińskiego, Czesława Litwina i Lecha Kuropatwińskiego.
        • czyzyk331 Zgadzam się!! Ministerstwo Pana Czumy!! 13.02.09, 09:22
          KU pamięci!!! Ministerstwo Pana Czumy!
          Polityka 25.07.2007//Ministerstwo Pani Anii!!!
          Rewolucja kadrowa w ministerstwie pracy!
          Dalsze rewolucjonizowanie polityki kadrowej zapowiedział krótko
          Andrzej Lepper na wojewódzkich zjazdach Samoobrony. "Nie bójcie się,
          zatrudniajcie swoich". Stanisław Kowalczyk, nowy szef gabinetu
          politycznego minister Kalaty, doprecyzował w Warszawie: nie trzeba
          się przejmować brakiem doświadczenia czy wykształcenia wyższego.
          Średnie jest wystarczające. Trzeba tylko zadbać, żeby aplikacja
          została poprawnie wypełniona i odpowiednie dokumenty zebrane. Mniej
          biegli w wypełnianiu dokumentów niech spytają tych, którzy potrafią
          lepiej. Dowodem na duże możliwości Kowalczyka było błyskawiczne
          umieszczenie w resorcie pracy własnego brata. Marek Kowalczyk,
          specjalista w Ministerstwie Transportu, został szefem Biura Promocji
          i Mediów, nadzorującym politykę informacyjną. Został dyrektorem,
          tłumaczył, bo taka była potrzeba. Bracia na wysokich urzędach,
          mrugał okiem, to klasyka gatunku.
          Najgłośniejszą nominacją w gabinecie politycznym była posada dla
          Sylwii Kukiełki, 26-letniej narzeczonej posła Krzysztofa Filipka,
          dawniej dozorcy, a ostatnio - jak się mówiło - kandydata na
          wicepremiera. Oprócz niej do ministerstwa trafili zaangażowani
          redaktorzy z partyjnego "Głosu Samoobrony". Obecnie w gabinecie Anny
          Kalaty zatrudnionych jest dwa razy więcej osób niż za czasów jej
          poprzedników. Były analityk: - Kiedy jeszcze pracowaliśmy w
          ministerstwie, warunki pracy nowych ludzi zwyczajnie kłuty nas w
          oczy. Całe departamenty gnieździły się po cztery, sześć osób w
          jednym pokoju, bo warunki lokalowe są trudne. No i nagle okazuje
          się, że załoga z gabinetu politycznego zajmuje pokoje najwyżej
          dwuosobowe. Taki drobiazgi ale wielu źle to odebrało.
          Analityk opowiada, że kiedy Lepper po raz pierwszy opuszczał
          koalicję, do dymisji podała się solidarnie pani minister oraz jej
          gabinet. Ludzie zaczęli się pakować, a razem ze swoimi rzeczami
          wynosili z pokoi ryzy papieru maszynowego, długopisy i inne
          materiały biurowe. Wynosili, co mogli. Ładowali to do samochodów
          zaparkowanych pod budynkiem. Po kilku dniach wrócili, ale już bez
          tych fantów. - Baliśmy się zwrócić im uwagę, bo gabinet polityczny
          stoi wyżej w hierarchii niż dyrektor departamentu.(…)
          • czyzyk331 Pana Czuma jak Beger... 13.02.09, 09:23
            Ku pamięci!!! Gazeta Wyborcza, 04.07.07//Beger obsadza państwowe
            biura krewnymi
            Córka, synowa i znajoma (podobno wróżka posłanki, czemu obie jednak
            stanowczo zaprzeczają) w rolniczej agencji, a asystent w KRUS -
            Renata Beger bierze się za obsadę państwowych biur. Byli posłowie
            Samoobrony: - Macki Renatki sięgają nawet krańców Wielkopolski.
            Jesienią ub. roku klan Begerów poniósł porażkę w wyborach
            samorządowych. Mandatów nie zdobyli ani mąż posłanki, ani synowa,
            ani córka. Jak trafili na listy wyborcze? Renata Beger broniła się
            wtedy przed zarzutami nepotyzmu, mówiąc, że nic na to nie poradzi,
            bo "rodzina chce działać". Okazało się, że parcie rodziny Begerów do
            działania nie osłabło po wyborach. Córka posłanki Anita Cichańska
            oraz synowa Agnieszka Beger dostały jeszcze w październiku posady w
            złotowskim biurze Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
            (…)
            "U Begerów sami geniusze" czy coś takiego nie stało się z rodziną
            Czumy?
            • czyzyk331 Pana Czuma jak Hojarska 13.02.09, 09:24
              Ku pamięci!!! Gazeta Wyborcza, 04.07.07//Beger chce dogonić Hojarską
              Wielkopolska posłanka Samoobrony wypada zdecydowanie gorzej
              w "rodzinnym wyścigu" z Danutą Hojarską. Ta druga w ostatnich
              wyborach samorządowych na listach partyjnych umieściła córkę, jej
              koleżankę, córkę kolegi również z koleżanką, kuzynostwo i emigranta
              z Afryki, który aplikował Hojarskiej masaże. Jednak podczas
              wszystkich partyjnych kongresów przywódca Samoobrony Andrzej Lepper
              apeluje, aby "nie bać się medialnych krytyk i zatrudniać swoich"./
              Marcin Kącki
              2007-07-04, ostatnia aktualizacja 2007-07-05 10:23
              • czyzyk331 Nepotyzm wrocławskiej platformy 13.02.09, 09:26
                Ku pamięci!!! Polska 30.09.08/ Nepotyzm we wrocławskiej Platformie
                Obywatelskiej
                Stowarzyszenie Civis Europae, powiązane z wicemarszałkiem Dolnego
                Śląska Piotrem Borysem (PO), dostało przeszło 5 mln zł z unijnego
                programu Kapitał Ludzki.
                I to mimo że wniosek stowarzyszenia o pieniądze został negatywnie
                zaopiniowany przez eksperta z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
                Pieniądze rozdziela Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy, a cały
                program nadzoruje osobiście właśnie wicemarszałek Borys.
                Jego żona jest skarbniczką stowarzyszenia, które zajmuje się
                propagowaniem wiedzy z zakresu integracji europejskiej,
                samorządności lokalnej i edukacji. Piotr Borys w 1999 roku był
                jednym z jego założycieli. Przez kilka lat pracował w jego komisji
                rewizyjnej.
                Wicemarszałek nikomu o tym nie powiedział. Nie wyłączył się z
                nadzorowania programu. Choć dziś - kiedy sprawa wyszła na jaw -
                zapewnia, że tej informacji nie ukrywał.
                Sprawą zajął się wczoraj dolnośląski sejmik wojewódzki. Radni
                uchwalili, że komisja rewizyjna ma zbadać, czy Piotr Borys naciskał
                na podległych sobie urzędników w sprawie stowarzyszenia swojej żony
                i przyznanej mu dotacji.(…)
                polskatimes.pl/fakty/kraj/49829,nepotyzm-we-wroclawskiej-platformie-obywatelskiej,id,t.html#material
                • czyzyk331 Wymowne milczenie premiera Tuska!!! 13.02.09, 09:36
                  No, a sam pan premier?
                  NIC!!! Przecież to tylko rodzina, wie dobrze, że ma syna i córkę!
                  Warto iść przez życie śladem ministra sprawiedliwości Czumy!
                  Zapomniał jak zaatakował Zytę Gilowską, która opuściła PO w
                  atmosferze skandalu związanego z zarzutami o nepotyzm - swojego
                  syna, Pawła, z pieniędzy przeznaczonych na obsługę swego biura
                  opłacała jako eksperta prawnego i umieściła go na 1. miejscu listy
                  wyborczej w Lublinie, a synową zatrudniła w biurze poselskim.!!!
                  W szeregach platformy pan premier od paru dni nie znosi nepotyzmu
                  organiczenie!
                  • czyzyk331 Prawnik Olszewski pracował.... 13.02.09, 10:57
                    Szanowna Pani Redaktor!
                    "Nie jego wina. To PRL-owska władza mu to uniemożliwiła"
                    Z jednym nie mogę się zgodzić. Władze PRL potrzebowały prawników,
                    szkolono ich za darmo! Dlaczego prawnikiem-adwokatem mógł być pan
                    Olszewski, prawnikiem-sędzia Kryże, a nie chciał być pan Czuma!
                    On sam wie dlaczego.
                    A kariera prawnika, obecnego prezydenta świadczy, ze można było
                    pracować i robić karierę w PRL!!!
                    • zambro Pasuje do Soników na 100% 13.02.09, 11:05
                      Podobnie zachowują się Lilina i Bogusław Sonik w stosunku do p.Janeczków.
                      • 1zorro Tykajaca bomba i do tego z kiepskim zaplonem..... 13.02.09, 17:13
                        bo dupnie na pewno. Huk bedzie, szkody male ale smrod duzy.....
                        • ziarenko1.1 Re: Tykajaca bomba i do tego z kiepskim zaplonem. 17.02.09, 08:37
                          1zorro napisał:

                          Huk bedzie, szkody male ale smrod duzy.....
                          >OOOOOOOOOOO ten debil zorro cośtam się odezwał latający
                          kaczordonaldu
              • czyzyk331 Jak PiS walczył z nepotyzmem.. 13.02.09, 09:29
                Familiada!!!Jak koalicjanci walczą z nepotyzmem
                Ubawiliśmy się setnie, gdy usłyszeliśmy, że koalicjanci zaczęli
                wzajemnie oskarżać się o nepotyzm. Podejrzewają się nawzajem o te
                grzeszne praktyki tak bardzo, iż jednym z głównych warunków „dobrego
                rządzenia“, od którego ma zależeć przyszłość obecnej władzy, ma stać
                się walka z nepotyzmem. Nie wiadomo - śmiać się czy płakać. Gdyby
                bowiem potraktować to poważnie, to tej koalicji już dawno być nie
                powinno.
                Pamiętacie, jak wicemarszałek Sejmu Genowefa Wiśniowska broniła
                dzieci działaczy Samoobrony zatrudnianych po różnych urzędach: „No,
                przecież muszą gdzieś pracować“. Pewnie, że muszą. Taka na przykład
                córka posłanki Wiśniowskiej - Sylwia. W listopadzie 2006 r. przejęła
                obowiązki dyrektora sekretariatu ministra budownictwa. Zastąpiła
                wieloletniego urzędnika służby cywilnej Andrzeja Grabowskiego,
                którego Aumiller odesłał na przymusowy urlop. Medialne spekulacje,
                że syn Andrzeja Leppera może objąć po ojcu Ministerstwo Rolnictwa,
                też nie wzięły się przecież z sufitu, bo „dzieci muszą przecież
                gdzieś pracować“.
                Piotr Woyciechowski, szef spółki Naftor, wcześniej przewodniczący
                rady nadzorczej Nafty Polskiej, od lat jest związany z
                Macierewiczem, którego wspomagał przy likwidacji WSI, pracował też
                jako ekspert orlenowskiej komisji śledczej. Jego obecna fucha to
                oczywiście nie jest przykład nepotyzmu, co najwyżej partyjniactwa.
                Jak to mówią:kruk krukowi oka nie wykole, (....) łba nie urwie. Ale
                taki Tomasz Macierewicz, stryjeczny bratanek Antoniego Macierewicza,
                to już całkiem inna sprawa. Trzeba trafu - również trafił do Naftoru
                i... został tam wiceprezesem.
                Przemysław Edgar Gosiewski, druga po premierze Jarosławie Kaczyńskim
                postać w rządzie IV RP, równie szczerze, jak wicemarszałek Genowefa
                Wiśniowska broni zatrudniania krewnych na eksponowanych posadkach.
                Niewiele brakowało, by załatwił posadkę żonie kolegi z rządu -
                Katarzynie Paluszkiewicz-Soloch. Jej mąż, Paweł Soloch jest
                wiceministrem spraw wewnętrznych. Posadka warta była 5 tys. euro
                miesięcznie. Gosiewski tłumaczył co prawda, że to nie on, tylko
                minister Błaszczak zaproponował panią Katarzynę na stanowisko
                dyrektora zarządzającego w Fundacji Współpracy Polsko Niemieckiej,
                ale jakie to ma znaczenie. - Zresztą i tak nie ma mowy o żadnym
                skandalu czy załatwianiu posad. To, że mąż kandydatki jest
                wiceministrem, nie oznacza, że jego żona nie może pełnić takiej
                funkcji. Decydują czynniki merytoryczne - przekonywał wówczas
                Gosiewski. Pewnie „zadziałałyby“ te „czynniki“, lecz draka zrobiła
                się zbyt głośna. Udało się za to „Gosiowi“ z osobistą żoną i
                szwagrem, choć przecież wiadomo, że „wątroba nie mięso, szwagier nie
                rodzina“. Co prawda „Gosiu“ leci w „zaparte“, że niby nie ma z tym
                nic wspólnego, niemniej Ireneusz Jabłoński jest wiceprezesem Agencji
                Rynku Rolnego, która prowadzi zakupy interwencyjne na rynku rolnym,
                a jego siostra, obecnie Gosiewska, jest urzędniczką w Agencji
                Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jednocześnie jest
                stołeczną radną, wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy Wola z ramienia
                PiS-u. Zasłynęła sprzeciwem wobec nadania imienia Jacka Kuronia
                jednej ze szkół..>Trybuna, 31.07.2007
    • figa.7 Niestety Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 09:48
      Co tam Czuma. Trzeba posłuchać dzisiejszych wypocin Chlebowskiego w Radiu ZET.
      Tylu głupot nie wydaliłby z siebie przez 15 minut nawet cały klub Pisu.
    • zsxdcf Niestety Tusk zrobił błąd. 13.02.09, 10:16
      Może to jakaś długofalowa polityka sprawiła,że kowboja wzięli do rządu.Wydaje mi się,że wyskok wierzby Tuskowi pomógł.Trochę to przyćmi Czumę i jego menadżerskie klimaty.Czy jednak na długo?
    • a.barbarus PRL nie była wzorem praworządności i demokracji 13.02.09, 10:38
      - zgoda. Ale jest jakaś różnica między walką o umysły, a planowaniem
      zamachów czy podpaleń. Dla mnie to kwestia klasy. Podobnie jak Pani
      żyłem w tamtych czasach i nie przypominam sobie, by jakiekolwiek
      muzeum było koszarami wojsk okupacyjnych. Poza tym kto za młodu miał
      mentalnośc terrorysty (tut proportion gardes), na starość nie
      powinien brać się za wymierzanie sprawiedliwości. To też kwestia
      dobrego smaku.
    • wyksztalciunio Niestety Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 10:51
      Dla mnie Czuma to polityczny hochsztapler.A jego żądanie odzskodowa-
      nia w wys.700 000 zł,czyli 14 580 zł za miesiąc odsiadki,to szczyt
      bezczelności.
    • leniuch102 Uczciwość i energia ważniejsze od "fachowości" 13.02.09, 11:04
      Resort pod rządami starych wyjadaczy i domniemanych fachowców typu Ćwiąkalskiego
      tylko petryfikował stare układy.
      W nowoczesnym liberalnym państwie to sąd jest miejscem, w którym obywatel
      dochodzi swoich praw. Tak jest w Stanach, tak powinno być w Polsce. Minister
      Czuma wciąż daje nadzieję na zmianę.
      Dzisiaj korporacja adwokatów blokuje dostęp młodych ludzi do wyuczonego zawodu,
      a obywateli do przystępnej pomocy prawnej.
      Dziennikarze Agory mają swoich korporacyjnych prawników, większość Polaków
      niestety nie.

      leniuch102.salon24.pl
    • eva15 To celny komentarz 13.02.09, 11:48
      To celny komentarz, rzeczywiście konspiracja musi wytwarzać cechy specyficzne
      specjalnie dla niej przydatne. Ale dochodzi tu jeszcze jedno - tzw. polski
      narodowy zadziorny i anarchiczny charakter. Myślę, że to są cechy które
      różniły poslką konspirację od takiej np. francuskiej.
    • princealbert ja sie mocno zawiodlem na ministrze 13.02.09, 12:09
      Gdy slyszalem jak nieporadnie a jednoczesnie agresywnie tlumaczy sie
      ze swych wpadek, to zastanawiam sie - gdzie Tusk mial oczy i uszy
      gdy go wybieral na ministra?

      Okazuje sie bowiem, ze to ani fachwiec ani nieskazitelny charakter.

      Kiedys byli styropianowi koledzy a teraz stara 'zasluzona' emigracja.

      W gruncie rzeczy - kolesiostwo.
    • aa_6 Pani Redaktor, nie do końca ma pani rację 13.02.09, 12:30
      przynajmniej w jednej sprawie: niektórzy opozycjoniści wpadli wręcz
      w drugą skrajność po 1989 roku, jeśli chodzi o zdolność zawierania
      zgniłych kompromisów czy wręcz fraternizowania się z dawnymi
      prześladowcami. Tak przynajmniej twuerdzą niektórzy. Nie chcę
      wymieniać nazwisk ani jednych, ani drugich.
    • iczi-iczi Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 12:48
    • czarekfed Niestety Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 13:16
      Szanowna Pani Ewo!
      W pełni podzielam Pani stanowisko odnośnie Andrzeja Czumy. Za bohaterstwo
      nagradza się orderami, a nie teką ministra - bardzo dosadnie to Pani wyraziła.
      Nie jest to człowiek z mojej bajki. Niech zajmie się spacerami ze swoimi
      wnuczętami. Otaczanie się pociotkami, szwagrami nie przystoi ministrowi.
      Resort ministra sprawiedliwości jest dla fachowca, a nie dyletanta.
      Cezary
    • adrem63 Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 15:30
      Świetny felieton p.Milewicz, nic dodać nic ująć.
    • dazur1 Niestety Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 18:33
      Niemal do końca byłem przekonany że pisze Pani o Michniku !!!
    • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Czuma to tykająca bomba 13.02.09, 19:57
      Wszystko co tu napisano to prawda, Czuma to tykajaca bomba, ma
      przykre plamy w życiorysie, i szalone (broń) pomysły w głowie, z
      wielkim talentem prowokuje gafy, brakuje mu zdolności, i klasy
      Ćwiąkalskiego. Mimo to trzymam za niego kciuki:)
      • awitold Re: Czuma to tykająca bomba 14.02.09, 00:06
        Tak, rzeczywiście, ułatwienie obywatelom dostepu do broni to szalony
        pomysł. No i faktycznie nie ma klasy min. Ćwiąkalskiego - z bukietem
        róż do swojego klienta, który za uchylenie aresztu zapłacił mu 120
        000 pln, p.Czuma też by się nie wybrał. Walka z korporacjami? -
        Horrendum, jak tak można! P. Czuma popełnił dodatkowo dwa grzechy
        śmiertelne, dla GW niewybaczalne. Po pierwsze, primo, zaprosił na
        zaprzysiężenie do pałacu Prezydenckiego JKM, na którego w GW jest
        zapis, a po drugie, primo, ujawnia agentów i TW, co jest z przeczne
        z linią partyjną GW. I stąd właśnie artykuł bojowniczki o wolność i
        demokrację, p.Milewicz...
    • kadi-lak Tyknal na 54 587 dolarow i 64 centy 13.02.09, 20:11
      COLONIAL CREDIT $5998.30

      JONIK ALICJA $3144.25

      CHASE MANHATTAN BANK $6292.30

      CAPITAL ONE BANK $1,733.61


      Mieczysław Klasa $8,000.00


      Our Lady of the Resurrection Medical Centre $22,312.18

      Colonial Credit Corporation $7107.00



      Aha, to ze sprawa w sadzie jest "zmknieta" wcale nie oznacza, ze on
      te pieniadze oddal. Plaintiff po prostu w pewnym momencie rezygnuje
      bo koszta sprawy przekraczaja sume sporu.
    • abba15 dlaczego środowisko KPP tak go atakuje - szuje? 13.02.09, 20:40
      Nieco prawdy:
      www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=polityka&id=716

    • m_chimal Niestety Czuma to tykająca bomba 14.02.09, 00:19
      Szanowna pani Ewa Milewicz już oceniła ministra Czumę - prostak z
      zasługami, bojownik w słusznej sprawie na owe czasy ale prymityw
      mało subtelny na czasy obecne, więzień polityczny i jednocześnie
      polityczne zero no i tykająca bomba zapewne dla tych, którzy są
      wzorowo politycznie obłudni, krórzy ładnie bez kartki mówią frazesy a
      w kieszeni trzymają jadowitego weża.Strach przed takim człowiekiem
      opanował niektorych dziennikarzy i wielu polityków.Hasło przewodnie
      tych ludzi kąsać,kąsać aż do upadłego, aż się ofiara wykrwawi.
      Pani Milewicz - ble,ble,ble zresztą jak u pani zwykle.
    • olias Niestety Czuma to tykająca bomba 14.02.09, 02:41
      skoro elity nie chcą czumy, to ja, prosty cham z prowincji, żaden
      jentelektualysta i byznesmen chcę by Czuma był ministrem od Temidy.
      Choć nie wiem czy coś pomoże. Bo ta Temida to statnio zrobiła
      się ... powiedzmy prawdę - dziwką.
    • avin E, tam! 14.02.09, 23:25
      Opozycjonista w PRL, żeby wygrać, musiał być zawzięty,
      jednoznaczny. Musiał rozróżniać dwa kolory - czarny i biały. Albo
      coś było dobre, albo złe. Musiał być nieufny. Nawet gdy był
      członkiem jakiejś organizacji podziemnej, musiał "grać na siebie".
      Bo aresztowany, na ławie oskarżonych, podczas rewizji musiał sam
      sobie powiedzieć, jak się zachować. Musiał być uparty jak osioł i
      nie dać sobie wyperswadować, że nie ma racji.
      Opozycjonista, zeby wygrac, musial byc koncesjonowany.
    • ziarenko1.1 Re: Czuma to tykająca bomba 17.02.09, 08:33
      karul napisał:

      > a GW jak zwykle bije w ten sam bebenek.
      >
      >RE>POMIJAJĄC to czy sie nadaje czy nie to zastanawiajaca jest
      nagonka jaką jest przeciw niemu prowadzona przez wszystkie obce
      Polsce polskojęzyczne media .panią Milewicz prosze o opowiedzenie
      swojej bajeczki o jej kontaktach ze STASI ,bo już trochę
      zapomniałem .
    • bity_po_ryju Swite slowa, jak widac po ostatniej nominacji 19.08.09, 19:42
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka