Dodaj do ulubionych

Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc

    • bugmenot2008_2 Jaka była treść tych SMSów? 13.02.09, 12:16
      To ważne by naród się dowiedział.
      • marcin22w Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:)) 13.02.09, 12:20
        Na forum największego niem. dziennika internauci piszą m.in. o
        stewardesach Lufthansy znanych inaczej "Dobermanami przestworzy".
        Niem. stewardesy sa słynne z arogancji i nader niskiego poziomu
        obsługi! W ranking satysfakcji klienta wśród niemal wszystkich
        najwazniejszych europ. linii lotniczych Lufthansa znajduje się na
        szarym końcu !!!!!!!!
        • mark6 Co ma piernik do wiatraka? 13.02.09, 12:24
          Stewardesy jakie są takie są. Jakoś dziwnie, że wszyscy potrafią się
          podporządkować temu tylko nie polskie cymbały.
          • marcin22w Re: Widać latasz tylko tanimi liniami 13.02.09, 12:37
            Zobacz sobie obsługę KLM, SAS Air France i porównaj z Lufthansą to
            będziesz wiedział w czym rzecz.
          • andrzejto1 Re: Co ma piernik do wiatraka? 13.02.09, 14:50
            mark6 napisał:

            > Stewardesy jakie są takie są. Jakoś dziwnie, że wszyscy potrafią się
            > podporządkować temu tylko nie polskie cymbały.

            Ciekawe co by się działo jakby ciebie cymbale wywalono za autobusu za to, ze położyłeś coś na pustym siedzeniu.
            To dopiero bys się żalił, jaka toniesprawiedliwość cię spotkała
            • fidelxxx Re: Co ma piernik do wiatraka? 13.02.09, 15:12
              Bo w Lufthansie, w przeciwieństwie do lokalnego PKS, opłaca się miejscówkę,
              również za płaszcze, jeśli chce się je położyć na wolnym fotelu.
              • anja015 robi się zabawnie :-) 13.02.09, 16:17
                "miejscówka za płaszcze" nieżle nieżle
                I co nam jeszcze powiesz?
                • maaac Re: robi się zabawnie :-) 14.02.09, 20:33
                  To co prawda ani nie linia lotnicza ani autobusowa ale....
                  www.intercity.pl/pub/RPO-IC_od_01-02-2008r_Rozdz_1-6.pdf
                  proponuje zapoznać się z paragrafem 20 p.3.1.

                  Myślę że w tym momencie naśmiewanie się z "miejscówki na płaszcze"
                  robi się jakoś mniej śmieszne, a bardziej żałosne.
        • kwaczynsky_pan Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 12:36
          Rokity to nie usprawiedliwia. Jeżeli stewardessa była burakiem, to po prostu
          trafił swój na swego. (żeby się dowiedzieć co wynika ze spotkań buraków
          wystarczy obserwować politykę:) ).
          • andrzejto1 Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 14:52
            kwaczynsky_pan napisała:

            > Rokity to nie usprawiedliwia. Jeżeli stewardessa była burakiem, to po prostu
            > trafił swój na swego. (żeby się dowiedzieć co wynika ze spotkań buraków
            > wystarczy obserwować politykę:) ).
            Problem w tym, że burak Rokita PŁACIŁ buraczenej stewardessie. I ona powinna koło niego skakać. Bo BIERZE za to KASE!!!
            Jak się szmatławcowi nie podoba, to niech zmieni pracę na dozorcę więziennego!
            • fidelxxx Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 15:13
              W klasie dla bydła obsługa jest, bo jest. Jak chce się fest obsługę, lata się
              biznesem.
            • anja015 Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 16:19
              andrzejto1 napisał:
              > Problem w tym, że burak Rokita PŁACIŁ buraczenej stewardessie. I
              ona powinna ko
              > ło niego skakać. Bo BIERZE za to KASE!!!


              Popieram. To samolot jest dla ludzi a nie odwrotnie!!
              • 7y8u Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 16:30
                Oczywiście. Pod warunkiem, że ludzie stosują się do przepisów
                obowiązujących w samolocie oraz poleceń personelu pokładowego.
                • nie-tak Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 14.02.09, 02:02
                  7y8u napisał:

                  > Oczywiście. Pod warunkiem, że ludzie stosują się do przepisów
                  > obowiązujących w samolocie oraz poleceń personelu pokładowego.

                  Ano "Die Welt" pisze:
                  Cytat:

                  "Flugzeug-Verweis
                  Polnischer Politiker empört über deutsche Polizei

                  12. Februar 2009, 14:20 Uhr

                  Nach einem Streit in einer Lufthansamaschine auf dem Flughafen München ist der
                  polnische Politiker Jan Maria Rokita abgeführt worden. Jetzt ist Rokita zurück
                  in seinem Heimatland und erhebt schwere Vorwürfe gegen die deutsche Polizei: Man
                  habe ihn "wie einen Hund" behandelt, empört er sich.
                  Nach seinem Rauswurf aus einer Lufthansamaschine hat der polnische Politiker Jan
                  Maria Rokita (49) den deutschen Behörden rechtswidriges Vorgehen und eine
                  antipolnische Einstellung vorgeworfen. Sie hätten ihn „wie einen Hund“
                  behandelt, sagte er der Zeitung „Gazeta Wyborcza“. Rokita war vor der
                  Parlamentswahl 2007 auch im Gespräch als möglicher Regierungschef oder
                  Außenminister.
                  Der Zwischenfall rief bei einem Teil der polnischen Medien antideutsche
                  Ressentiments hervor. „Aggressive Deutsche, woher kennen wir das?“, sagte ein
                  Radiomoderator in Anspielung auf die schwierige deutsch-polnische Vergangenheit.
                  Die Tageszeitung „Dziennik“ sprach von „Rüpelei“ und „Gewalt“. Die konservative
                  Opposition forderte, das Parlament einzuschalten.
                  Die Staatsanwaltschaft Landshut hat die Ermittlungen gegen Rokita aufgenommen.
                  Gegen den ehemaligen Abgeordneten der Partei „Bürgerplattform“ (PO) von
                  Ministerpräsident Donald Tusk werde wegen Verdachts auf Körperverletzung,
                  Hausfriedensbruch sowie Verstoß gegen das Luftverkehrsgesetz ermittelt, sagte
                  der Sprecher des Polizeipräsidiums Oberbayern-Nord in Ingolstadt, Hans-Peter
                  Kammerer, am Donnerstag.
                  Zugleich habe seine Frau Nelly Rokita einen Polizeibeamten wegen Beleidigung
                  angezeigt. Auch in diesem Fall werde ermittelt. Die Ex-Beraterin des polnischen
                  Präsidenten Lech Kaczynski, die das Flugzeug freiwillig mit ihrem Gatten
                  verlassen hatte, spricht nach polnischen Medienberichten von einem „Überfall“
                  auf ihren Mann.

                  Auslöser für den Streit zwischen Rokita und einer Stewardess sei der Sitzplatz
                  des Politikers gewesen. „Als er dann auf dem Platz saß, auf dem er sitzen
                  sollte, wollte er sich nicht anschnallen – stattdessen hat er die Stewardess
                  beiseite geschubst“, schilderte Kammerer den Vorfall nach dem bisherigen
                  Ermittlungsstand. Die Stewardess habe weiterfliegen können, aber über Schmerzen
                  geklagt. Alkohol sei bei dem Vorfall nicht im Spiel gewesen.
                  Da Rokita nicht freiwillig das Flugzeug verlassen wollte, habe der Pilot die
                  Polizei gerufen. „Der Pilot hatte ihn aufgefordert, das Flugzeug zu verlassen,
                  weil er ihn als Sicherheitsrisiko eingestuft hat“, erläuterte Kammerer. Das
                  Hausrecht in der Maschine habe stets der Flugzeugführer. Als Rokita eine
                  Sicherheitsleistung von mehreren Tausend Euro nicht erbringen konnte, sei das
                  Konsulat eingeschaltet worden. Am Mittwoch in den frühen Morgenstunden sei er
                  aus dem Polizeigewahrsam entlassen worden."


                  -----------------------------------------------------------------
        • crame Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 13:22
          Tak pisza, dokladnie 2 [dwoch] internautow.
          Jak zachowuja sie politycy wiemy jednak wszyscy, popisy, bufonada, naduzycia.
          Rowniez w DE, chyba pamietasz sprawe Glosa.
          Na pokladzie obowiazuja ostre przepisy i basta.


          Si tacuisses philosophus mansisses.
          • andrzejto1 Re: Poczytajcie co piszą Niemcy np. na Die Welt:) 13.02.09, 14:54
            crame napisał:

            > Tak pisza, dokladnie 2 [dwoch] internautow.
            > Jak zachowuja sie politycy wiemy jednak wszyscy, popisy, bufonada, naduzycia.
            > Rowniez w DE, chyba pamietasz sprawe Glosa.
            > Na pokladzie obowiazuja ostre przepisy i basta.

            Ale o tych przepisach pasażer ma być powiadomiony PRZED zakupem biletu a nie po.
            To się nazywa należyte wykonanie usługi.
      • zigzaur Re: Jaka była treść tych SMSów? 13.02.09, 12:41
        Może wykorzystał jakiś szablonowy tekst? Dobrze mieć w komórce zapisany szablon
        wiadomości SMS wzywający pomoc. A jeszcze lepiej jest mieć numer telefonu
        lokalnego konsulatu.
      • anja015 Re: Jaka była treść tych SMSów? 13.02.09, 14:09
        bugmenot2008_2 napisał:

        > To ważne by naród się dowiedział.


        Jak narod ciemny, zacofany, skłócony i nie potrafi się szanować i
        logicznie myśleć to lepiej by wiedział mniej.
        Kiedy czytam te wszystkie komentarze do głowy przychodzi mi scena
        wieczornej modlitwy Polaka z "Dnia Świra" i słowa "O nic dla siebie
        Boże nie proszę... tylko sąsiadowi dopie..ol Panie"
        Oto najlepszy opis mentalności POLAKA.
        • fidelxxx Re: Jaka była treść tych SMSów? 13.02.09, 15:14
          Oczywiście musiałaś sama podpisać się pod tą modlitwą i doj..ać reszcie narodu.
    • yesname Jak było naprawdę 13.02.09, 12:19
      Ci co lecieli razem z tą parą dziwolągów piszą na forach, że oboje
      zaczęli wrzeszczeć na bogu ducha winną stewardessę, byli zwyczajnie
      chamscy. Nawet jedna z polek krzyknęła, aby wysiadł z samolotu bo
      przynosi wstyd dla polaków. Dzisiaj oboje kłamią w żywe oczy. Jak
      dziwolągi pod presją policji wysiadały, ludzie - świadkowie
      zdarzenia bili brawo dla niemieckiej policji.
      • mark6 Uważam za SKAndAL pracę polskich dziennikarzy!!!! 13.02.09, 12:26
        Żeby nie dotrzeć do bezpośrednich świadków wydarzeń świadczy o
        SKANDALICZNYM poziomie pracy dziennikarskiej.Rekordzistami są tutaj
        idioci z TVN!!
        • nirelle Re: Uważam za SKAndAL pracę polskich dziennikarzy 13.02.09, 12:34
          mark6 napisał:

          > Żeby nie dotrzeć do bezpośrednich świadków wydarzeń świadczy o
          > SKANDALICZNYM poziomie pracy dziennikarskiej.Rekordzistami są
          tutaj
          > idioci z TVN!!
          Zgadzam się z tą opinią.
        • bushevik mark6, to wyslij sms-a 13.02.09, 15:01
          ale chyba masz racje
      • marcin22w Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 12:33
        Wg niego samolot był już opóźniony ponad godz. na lotnisku,
        stewardesy od początku wejścia na pokład były mało uprzejme, a
        zwłaszcza ta jedna, która wg niego "wyglądała jakby miała zły
        dzień". N.Rokita zwróciła jej uwagę odnośnie upychania jej płaszcza
        do schowka. Wg Szwajcara żona Rokity zwróciła uwagę " Czy swoje
        rzeczy też tak pani gniecie i upycha?". Ta odburczała i zniknęla,a
        po tym fakcie J.M.Rokita przniósł płaszcz żony do wolnego schowka.
        Od tej nieprofesjonalenj obsługi klienta wszystko sie zaczęło. Na
        miejscu Rokitów pociągnąłbym sprawę do końca z b.dużym
        odszkodowaniem od Lufthansy!!!!!!
        • mikado111 Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 12:36
          stewardesy od początku wejścia na pokład były mało uprzejme, a
          > zwłaszcza ta jedna, która wg niego "wyglądała jakby miała zły
          > dzień". N.Rokita zwróciła jej uwagę odnośnie upychania jej
          płaszcza
          > do schowka. Wg Szwajcara żona Rokity zwróciła uwagę " Czy swoje
          > rzeczy też tak pani gniecie i upycha?".

          A dlaczego stewardessa upychała ten płaszcz do schowka? Ano dlatego,
          że cham Rokita umieścił tenże płaszcz w klasie biznes, za którą nie
          zapłacił.
          • anja015 Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 14:25
            mikado111 napisała:

            > stewardesy od początku wejścia na pokład były mało uprzejme, a
            > > zwłaszcza ta jedna, która wg niego "wyglądała jakby miała zły
            > > dzień". N.Rokita zwróciła jej uwagę odnośnie upychania jej
            > płaszcza
            > > do schowka. Wg Szwajcara żona Rokity zwróciła uwagę " Czy swoje
            > > rzeczy też tak pani gniecie i upycha?".
            >
            > A dlaczego stewardessa upychała ten płaszcz do schowka? Ano
            dlatego,
            > że cham Rokita umieścił tenże płaszcz w klasie biznes, za którą
            nie
            > zapłacił.


            Opanuj się kobieto!!! Toż to on się nie wpychał do klasy bizns,
            umiescił tylko płaszcz tam gdzie było wolne miejsce. W samolocie
            czesto sie zdarza ze bagaż ktory nie miesci sie w luku nad
            siedzeniem pasażera przenosi sie do innych bardziej pojemnych
            miejsc. Trzeba naprawdę złej woli stewardessy zeby zrobić z tego
            problem. Najwyrazniej naprawde miala zly dzien i zapewne nie
            spodziewala sie trafic na tak stanowczego pasazera. Wiekszosc
            pasazerow podwinelaby w takiej sytuacji ogon i pozwolila zrobic pani
            pokładu co jej sie podoba. Ot i cała sprawa
            • slbm Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 14:51
              > miejsc. Trzeba naprawdę złej woli stewardessy zeby zrobić z tego
              > problem. Najwyrazniej naprawde miala zly dzien i zapewne nie
              > spodziewala sie trafic na tak stanowczego pasazera. Wiekszosc
              > pasazerow podwinelaby w takiej sytuacji ogon i pozwolila zrobic pani
              > pokładu co jej sie podoba. Ot i cała sprawa

              W pełni się zgadzam. Z jednym "ale" - to faktycznie jest pani pokładu i ma prawo
              takie absurdalne decyzje podjąć.

              Swoją drogą nawet zdrowy rozsądek sugeruje, żeby nie kłócić się z nieuprzejmym
              pracownikiem jakiejkolwiek instytucji, bo to NIGDY nie przynosi efektów.
              Rozmawiać należy na spokojnie, najlepiej z przełożonym. A wdawanie się w kłótnie
              kończy się np. tak jak było widać tutaj. I jestem przekonany, że - jakkolwiek
              nieuprzejma by nie była - formalnie rzecz biorąc stewardessa miała w tej
              sytuacji rację. Bo obowiązkiem pasażera jest słuchać personelu pokładowego. I
              pasażer na to wyraża dobrowolnie zgodę - kupując bilet.
              • bushevik w samolocie sie slucha rozkazow a nie je wydaje 13.02.09, 15:14
                i o tej prostej zasadzie jasnie Pan byly posel Jan Maria zapomnial
                a moze myslal ze moze robic tak jak w Polsce gdzie poslowie dajo po
                ryju policjantowi a potem sie zaslaniajo immunitetem ?
            • mikado111 Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 14:53
              >W samolocie
              > czesto sie zdarza ze bagaż ktory nie miesci sie w luku nad
              > siedzeniem pasażera przenosi sie do innych bardziej pojemnych
              > miejsc.

              Owszem, tylko najpierw wypada zapytać (stewardessy lub pasażerów, do
              których należą te schowki), czy można. Chyba że jest się chamem.

              Czy masz zwyczaj parkować na kopertach, przed wjazdami do bram i na
              miejscach dla niepełnosprawnych, no bo przecież tam jest wolne, a
              gdzie indziej nie?

              Przez takich jak Ty i Twój idol Rokita człowiek musi się czasem
              wstydzić, że jest Polakiem.
              • anja015 Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 15:30
                mikado111 napisała:

                > Owszem, tylko najpierw wypada zapytać (stewardessy lub pasażerów,
                do
                > których należą te schowki), czy można. Chyba że jest się chamem.

                Wydaje się że powyższa zasada powinna też działać w drugą stronę.
                Nie uważasz że stewardessa biorąc płaszcze z siedzenia obok powinna
                zapytać właścicieli czy może je włożyć do schowka, czy też może wolą
                je trzymać na kolanach, bo taka mozliwość też istnieje. Idąc twoim
                torem myślenia stewardessa okazała się zatem "chamem".

                >
                > Czy masz zwyczaj parkować na kopertach, przed wjazdami do bram i
                na
                > miejscach dla niepełnosprawnych, no bo przecież tam jest wolne, a
                > gdzie indziej nie?

                W miejscach o których piszesz nie jest "wolne". Te miejsca są
                zarezerwowane na stałe dla osób uprawnionych. W samolocie nie ma
                stałej rezerwacji. Jeżeli ktoś nie wykupi biletu na dane miejsce to
                jest ono (i schowek nad nim) wolne

                >
                > Przez takich jak Ty i Twój idol Rokita człowiek musi się czasem
                > wstydzić, że jest Polakiem.

                Rokita nie jest moim idolem. W całym tym zdarzeniu jest
                poszkodowanym pasażerem i nie życzę nikomu aby się kiedykolwiek
                znalazł w podobnej sytuacji. Co do bycia Polakiem i wstydu, to nie
                wstydź się za innych. Wystarczy że ograniczysz wstyd tylko do siebie
                i tylko za własne zachowanie :-)
                • 7y8u Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 16:12
                  > W miejscach o których piszesz nie jest "wolne". Te miejsca są
                  > zarezerwowane na stałe dla osób uprawnionych. W samolocie nie ma
                  > stałej rezerwacji. Jeżeli ktoś nie wykupi biletu na dane miejsce
                  to jest ono (i schowek nad nim) wolne

                  Kobieto, miejsca i schowki w Business Class są dla tych, którzy
                  ZAPŁACILI za business class. Bilety w BC są dużo droższe właśnie
                  dlatego, że jest tam przestronniej. Rokitowie nie mieli prawa
                  pakować tam swoich rzeczy tak samo, jak Ty nie masz prawa parkować
                  na kopercie, którą sobie ktoś wykupił i zarezerwował. Jak ktoś
                  kupuje economic, to może ewentualnie wykorzystać wolny schowek w
                  economic.

                  Rokita się obraził, że ma do dyspozycji TYLKO schowek, za który
                  zapłacił. Uważał, że "należy mu się" więcej. Sorry, ale tu naprawdę
                  nie ma kogo bronić.

                  A co do stewardessy - nie sądzę, żeby włożyła te płaszcze do
                  schowka, gdyby Wielcy Państwo von Arschloch zechcieli je położyć
                  sobie na kolanach. Stewardessa ma inne rzeczy do roboty. Zresztą,
                  będą świadkowie, to się dowiemy.
        • nirelle Re:Ob. Szwajcarii relacjonował inaczej!!!! 13.02.09, 12:37
          marcin22w napisał:

          > Wg niego samolot był już opóźniony ponad godz. na lotnisku,
          > stewardesy od początku wejścia na pokład były mało uprzejme, a
          > zwłaszcza ta jedna, która wg niego "wyglądała jakby miała zły
          > dzień". N.Rokita zwróciła jej uwagę odnośnie upychania jej
          płaszcza
          > do schowka. Wg Szwajcara żona Rokity zwróciła uwagę " Czy swoje
          > rzeczy też tak pani gniecie i upycha?". Ta odburczała i zniknęla,a
          > po tym fakcie J.M.Rokita przniósł płaszcz żony do wolnego schowka.
          > Od tej nieprofesjonalenj obsługi klienta wszystko sie zaczęło. Na
          > miejscu Rokitów pociągnąłbym sprawę do końca z b.dużym
          > odszkodowaniem od Lufthansy!!!!!!
          Nie latajcie LUFTHANSA!!!!!
        • jkredman ale to jest problem Rokity 13.02.09, 16:27
          jak uważa że został źle lub chamsko potraktowany przez obsługę linii lotniczej i
          Policję państwa niemieckiego to niech wniesie pozew do Sądu a nie wypłakuje się
          w mankiet różnych dzienników i mediów i niech nas nie napuszcza na Niemców
          w końcu jest prawnikiem czy nie
      • anja015 Re: Jak było naprawdę 13.02.09, 14:14
        yesname napisał:

        > Ci co lecieli razem z tą parą dziwolągów piszą na forach, że oboje
        > zaczęli wrzeszczeć na bogu ducha winną stewardessę, byli
        zwyczajnie
        > chamscy. Nawet jedna z polek krzyknęła, aby wysiadł z samolotu bo
        > przynosi wstyd dla polaków. Dzisiaj oboje kłamią w żywe oczy. Jak
        > dziwolągi pod presją policji wysiadały, ludzie - świadkowie
        > zdarzenia bili brawo dla niemieckiej policji.


        Ja tobie też biję brawo za wierne odtworzenie sytuacji z samolotu.
        Zapewne wiesz jak było i rozmawiałś z pasażerami.
        Ludzie, naprawdę trochę pomyślunku zanim coś napiszecie.
        Po co wam to?
    • jojo148 Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy... 13.02.09, 12:20
      Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy,aby sprowadzić tego bufona
      i zarozumiałego pyszałka na ziemię.W Polsce nikt tego nie potrafił.
      Zawsze twierdziłem, i twierdzę, że Platforma swoje ostatnie zwycięstwo
      wyborcze zawdzięcza temu,że z jej list kandydatów do Sejmu zniknęło nazwisko
      Rokity. Również temu, że na listach PiS-u to nazwisko (z inicjałem "N") się
      pojawiło.
      • nirelle Re: Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy.. 13.02.09, 12:33
        jojo148 napisała:

        > Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy,aby sprowadzić tego
        bufona
        > i zarozumiałego pyszałka na ziemię.W Polsce nikt tego nie potrafił.
        > Zawsze twierdziłem, i twierdzę, że Platforma swoje ostatnie
        zwycięstwo
        > wyborcze zawdzięcza temu,że z jej list kandydatów do Sejmu
        zniknęło nazwisko
        > Rokity. Również temu, że na listach PiS-u to nazwisko (z
        inicjałem "N") się
        > pojawiło.
        Inteligencja i wyrastanie ponad tłum popleczników bardzo
        razi.Najlepiej gdyby był: mierny, bierny ale wierny.
        Wtedy TVN24 i inni pismacy PO wzięliby go w obronę.
        • blanzeflor Re: Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy.. 13.02.09, 12:58
          nirelle napisała:

          > Inteligencja i wyrastanie ponad tłum popleczników bardzo
          > razi.Najlepiej gdyby był: mierny, bierny ale wierny.
          > Wtedy TVN24 i inni pismacy PO wzięliby go w obronę.

          dalabys juz spokoj, zrob Jasiowi w domu kapliczke i sie do niego
          módl, a nie zaśmiecaj forum bzdurami
          gratuluję idola, rzeczywiście wyrasta ponad tłum - 1,50 i to w
          kapeluszu, a o jego inteligencji świadczą jego osiągnięcia
          polityczne - jest ich dokładnie zero (chyba że za sukces uznasz
          hasło "Nicea albo śmierć", owszem, przyjęło się na chwilę), zawsze
          się kręcił gdzieś na drugim planie, zawsze udawał mądrzejszego niż
          jest,
          i co? i kicha, teraz wyszło szydło z worka ostatecznie, a on sam
          swoimi wypowiedziami pogrąża się dodatkowo
          to tylko zwykła dziura w odbycie (męskim) i już
          • anja015 Re: Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy.. 13.02.09, 14:32
            blanzeflor, poziom komentarza żenujący, oprocz obrazliwych epitetow
            nie masz wogole merytorycznych argumentow.
            Wiedz kochana ze aby krytykowac tez trzeba miec cos sensownego do
            powiedzenia.
            • fidelxxx Re: Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy.. 13.02.09, 15:17
              Ty nic nie miałaś do powiedzenia, a i tak wydałaś na świat powyższego potworka.
            • blanzeflor Re: Trzeba było dopiero niemieckiej stewardessy.. 13.02.09, 15:45
              anja015 napisała:

              > blanzeflor, poziom komentarza żenujący, oprocz obrazliwych
              epitetow
              > nie masz wogole merytorycznych argumentow.
              > Wiedz kochana ze aby krytykowac tez trzeba miec cos sensownego do
              > powiedzenia.

              jasne, wiem, że do takiej mistrzyni merytorycznego komentarza jak ty
              to mi daleko ;)
              ale się nie poddaję
              nie wiem tylko po co to robisze, skoro nawet JM(A)Rokita nie jest
              twoim idolem, jak zapewniasz
              czyżby więzy rodzinne?
              a może po prostu gorszy dzien masz, tak? i jak sobie pobluzgasz, to
              ci lepiej?
              bo ja go po prostu nie znoszę od zawsze, a incydent w samolocie
              potwierdza tylko moje zdanie
              i nikogo nie obrażam, odbytem męskim Jasio raczył sam się nazwać (w
              swej bezgranicznej głupocie)
    • kniszczycki Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 12:25
      Wszystkim, którzy uważają, że Rokita został potraktowany w taki
      sposób nie bez swojej winy warto zwrócić uwagę, że z punktu widzenia
      Lufthansy, zarówno pracowników naziemnych i personelu latającego,
      akcpetowalny pasażer, to ktoś kto milczy, nic nie chce, grzecznie
      wykonuje polecenia i nie sprawia kłopotu. Najlepiej byłoby gdyby w
      ogóle został w domu. Wewnętrzne przepisy Lufthansy, kształtowane w
      olbrzymim stopniu przez związki zawodowe, powodują, że poziom tzw.
      nastawienia na klienta jest w tej firmie bliski zera. Pracownik
      Lufthansy może odmówić obsługi pasażera, jeżeli uzna, że zachowuje
      się on w sposób 'obraźliwy'. Przy czym to pracownik zacnej Lufthansy
      ma wyłączne prawo do decydowania,kiedy klient zachowuje się
      niegrzecznie. Praktyka Lufthansy wskazuje,ze firma murem stoi za
      pracownikami i bardzo rzadko bierze stronę klienta. W takiej
      atmosferze może czasem wystaczyć drobiazg, głośniej wyrażone
      niezadowolenie z obsługi, żeby narazić się na poważne kłopoty. Ja od
      dłuższego czasu unikam L, ponieważ jako pasażer natknąłem się na
      lekceważenie, złośliwość, brak szacunku, szantaż i groźby.Dostałem
      zbyt wyraźnie do zrozumienia, że L jest wszystko jedno czy będę jej
      klientem.
      • cillian1 Re: Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o po 13.02.09, 12:35
        > Wszystkim, którzy uważają, że Rokita został potraktowany w taki

        ty wiesz o tym, a taka p. Rokita nie wie? Nie rozumiem??? Dlaczego nie wybrali
        Lot'u czy coś innego. Tam na pewno lecieli by jak przedstawiciele najwyższych
        władz świata :D
      • slbm Re: Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o po 13.02.09, 14:37
        Nie latałem nigdy Lufthansą, więc przyjmę wszystko co mówisz za prawdę. Ale
        jednak zwróć uwagę na pewien drobiazg. Zawierając umowę przewozową z Lufthansą
        (czytaj: kupując bilet) zgadzasz się respektować określony regulamin. I na pewno
        masz obowiązek wykonywać polecenia personelu pokładowego (m.in. samemu schować
        swój bagaż podręczny do schowka nad swoim miejscem lub pod poprzedzający fotel).
        Oczywiście, można powiedzieć, że reakcja była przesadzona. Nie przeczę, że
        stewardessa mogła być nieuprzejma. Ale to nie zwalnia pasażera z obowiązku
        słuchania jej poleceń i stosowania się do regulaminu. Podobnie jak nic nie
        zwalnia z potrzeby zastosowania się do polecenia opuszczenia samolotu - zasada
        jest prosta. Najpierw słuchamy personelu, potem składamy skargi. Takie są
        przepisy bezpieczeństwa w tym biznesie. Pan Rokita je złamał i został
        wyprowadzony pod przymusem. Jeśli przy tym został obrażony przez niemiecką
        policję, to ma prawo złożyć skargę na SPOSÓB przeprowadzenia interwencji, ale to
        nie znaczy że również na jej zasadność.

        Co do okrzyków typu "Biją Polaka" to ciekaw jestem czego pan Rokita oczekiwał.
        Że pasażerowie wstaną i pobiją się z policjantami? To chyba nie ma w takim razie
        zbyt dobrej opinii o rodakach...

        A i jeszcze drobna uwaga do wszystkich, którzy widzą w postępowaniu niemieckiej
        policji element "nienawiści narodowościowej" czy jak to tam nazwać. Może i macie
        rację. Ale zastanówcie się jak polska policja np. traktuje zatrzymanych
        Ukraińców czy Białorusinów i czy aby nie podobnie...
    • lista666 płaszczyki się nie zmieściły? 13.02.09, 12:32
      Kilo kitu, przełożył płaszcze bo się nie mieściły tam, gdzie włożyła
      je stewardesa. Kto leciał samolotem wie, ze schowka nad głową nie da
      się zamknąć, jak coś się nie zmieści. :-)
      • posraldescu Re: płaszczyki się nie zmieściły? 13.02.09, 12:34
        Jak się lata, to się wie, że do kogo jak kogo, ale do personelu Lufthansy nie podskakuje się, bo od razu wezwą Wermacht.
      • czyzyk331 Kryzys- a my zajmujemy się Marią Rokitą.. 13.02.09, 12:42
        Trybuna 13.02.09/Sto słów
        Kiedy nagle okazuje się, że dwóch panów przypadki urosły do rangi
        tematów dnia, to zasadne staje się pytanie: w jakim szczęśliwym i
        pozbawionym problemów kraju żyjemy? Bo o ile jest zrozumiałe, że
        grają larum, kiedy okazuje się, że nieskazitelny życiorys ministra
        sprawiedliwości zawiera zawstydzające przypadki, to dwudniowa już
        histeria wokół awantury, którą przeżył w Monachium Jan Rokita,
        wydaje się przesadna, zaś robienie z niej sprawy politycznej –
        zawstydzająco niepotrzebne. Przykra jest też obecna w obu
        przypadkach chęć wskazania odbiorcom ,,jedynie słusznego''
        odczytania ujawnionych wydarzeń: ta ogromna determinacja, z jaką
        ciągle jeszcze minister Czuma upolitycznia rzucane na niego
        oskarżenia oraz ta moc i swada, z jakimi redaktor Rokita zapewnia o
        niemieckiej nienawiści do Polaków. Dlatego, choć tak po ludzku
        chciałabym obu panom współczuć, to w całość ich wersji wydarzeń
        uwierzyć nie mogę. Dlatego proszę: darujcie już nam, panowie./ Ewa
        Rosolak
    • dark-miki Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 12:39
      Jak zwyczajny obywatel-Rokita, ma numery do najwazniejszych osob w panstwie to
      ja kurde tez chce miec.Zadzwonie czasem do premiera z prosba o pomoc ze nie
      chcieli mi sprzedac piwa np we Francji.Oczywiscie zeby wyslal konsula!
    • palkota Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 12:40
      Moje chłopy kochane. Jo niewiedziołek ze my moma juz cysorza czy cara
      a moze i króla. Tyn Rokita chcioł być premierym, ale nie je i tero je
      zwykłym obywatelem jak jo i wy. No to ceguj un kce. Przecie jak jo
      mom chałupe to jo rzundze w nij i mojo baba. I tak je w samolocie.
      Jeszek bardzij, bo je niebezpiczyństwo i jak godojo w przepisach to
      rzundzi w samolocie kapiton i stweardesy i jeich tza słuchać. Jak żem
      kiedyś lecioł, to tyz stewardysa pomogło włozyć moje rzeczy czy ja-
      kieś kurtke do takigo bagażowego luka na górze. Uno mo prawo i nie
      trza podskakiwać. I nie wazne czy je to Rokita czy jaki inszy co
      leci. No ale sie nie spodobało to nasymu krakowiakowi, bo muśloł, ze
      je tyz wazny jak na nasych lotniskach i samolotach i wszystkie go sie
      bojo jak godoł Bruździński z PiS-a. No to musioł cierpić, bo u Niem-
      ców zawsze je dyscyplino i rygor i porząde. I ceguj i do kogo ma tero
      oretensyjom? Nie wim. Tza przestrzegać regulaminu i wrescie zejść na
      zimie, a nie bujać w chmurach. Tam kożdyn je równy i ni mo równych
      i równiejszych.
    • blanzeflor Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 12:42
      najlepiej spuśćmy wodę po tej kupie i zapomnijmy o Jasiu, bo to już
      się nie do wytrzymania robi
      najpierw było śmiesznie, ale jeśli on teraz zamierza przez kilka dni
      kolędować po wszystkich telewizjach i robiąc z siebie ofiarę szczuć
      na Niemców, to już przestaje bawić
      niedługo powie, że policjanci mieli czachy na czapkach i mówili
      nazwali go "polnisches Schwein"
      to naprawdę groźny, bezmyślny idiota, któremu ego przysłoniło
      wszystko
      niech ktoś wreszcie obije mu tę kłamliwą mordę, zanim ten
      sakramencki palant jakieś kłopoty na nas wszystkich sprowadzi
    • stoprasizmowi rokita klamie jak najęta - ta rokita..oto fakty! 13.02.09, 12:45
      byla audycja w radio i mowili ze na lotniksu w Polsce juz bardzo
      dobrze znaja pana janka...otoz od wielu lat sa z nim ciagle problemy
      bo raz nie chce zdjac butow podczas odprawy a raz kapelusza, kiedys
      podobno wezwal szefa lotniska aby zreferowal mu jakie sa procedury
      podcza odprawy pasazerow.
      rokita to debil kazdy to wie, wystarczy na niego spojrzec zeby
      stwierdzic ze uciekla z psychiatryka ta rokita, ona...
    • guru133 Ciekaw jestem do jakich granic bezczelności posuną 13.02.09, 12:45
      się jeszcze nasi politykierzy. Ich żałosne "występy" na arenie międzynarodowej
      są żałosne.
    • crame Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 12:53
      Dzieki Rokicie Polacy poznali nowe slowko:
      Cos w rodzaju naszego dupka: ARSCHLOCH.
    • palkota Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 12:53
      Jo myśla, ze Rokita kce zdobyć powazanie, a PiS tyz kce go
      przekabacić i razem z żonko bedo działać w PiS-uarach. Moze go
      zaprosi tyz ociec Rydzyk, bo pzecie un tero bohatyr i kzycoł
      podobniez, ze Niemcy go bijo cy cóś takiego. A ze un tero pise
      artykuła w gazecie ,,Dziennik" no to tam wsystie go bronio redaktory
      i jozek zauwzył ze to gazeto coruz to popiro PiS. Bedzie cheba jak
      Rzeczpospolito abo ,,Nasz Dzienni"
    • oserwatoreromano Zezem na Świat 13.02.09, 12:54
      Moje rozważania na temat sensu istnienia i wyciągnięte wnioski
      okazały się zupełną klapą.
      Oto przed chwilą widziałem młodzieńca wkładającego miedzy sztachetki
      ogrodzeń jakieś reklamówki, a za chwilę ta samą drogą szedł podpity
      menel i wyciągał te ulotki; zbierał je w celach zarobkowych – na
      makulaturę, a dochód na flaszeczkę Burgunda ( czyt. flaszeczkę
      polskiego wina) . Jaki ma sens zatem praca tego młodzieńca skoro te
      kolorowe wydawnictwa reklamowe idą wprost na makulaturę. Wprawdzie i
      tak bym ich nie czytał, więc roznoszenie tym bardziej pozbawione
      jest sensu. A może by tak wprost od wydawcy wyekspediować je do
      skupu? - a studentowi i menelowi dać po parę złotych: studentowi na
      notatniki, a menelowi na Burgunda. Tak- tylko o czym ja bym wtedy
      rozważał ? No ale z kolei robić te ceregiele i wydłużać drogę
      gazetki reklamowej do skupu makulatury tylko po to, abym ja miał o
      czym rozważać też pozbawione jest sensu.
      W takim razie, może by ich w ogóle nie drukować tylko od razu
      zapłacić drukarni jakąś kwotę na utrzymanie załogi, opłacenie
      należnych podatków i ZUS-ów. To by chyba było najlepsze. Nie- koniec
      tych rozważań… pogubiłem się zupełnie.

      Trudno się nie pogubić, gdy menel i student wchodzą sobie wzajemnie
      w drogę; gdy Lufthansa prześladuje w swoich pasażerów – nawet tych
      mówiących czysto po niemiecku z ruskim akcentem - a do tego ta
      szumiąca rura wodna mojego sąsiada, doprowadzająca mnie do
      szaleńczej furii. Oczywiście nikt z domowników, oprócz mnie, jej
      nie słyszy, bo słyszeć nie może, bo ich interesują tylko sprawy
      wyniosłe – wysoka pensja, narty w Alpach, wakacje na Hawajach….
      Sąsiad wprawdzie mieszka o dwie posesje dalej i korzysta ze studni
      głębinowej co wyklucza zupełnie jakikolwiek szum, jakiejkolwiek rury
      ( chełpi się zdrową wodą, zamkniętą w podziemiach jeszcze w okresie
      Ordowiku ) Ale nawet gdyby miał hydrofor głośny jak lokomotywa to
      moi domownicy i tak by tego szumu nie słyszeli, bo oni debatują
      teraz nad podróżą za Zwrotnik Koziorożca. Wcale ich nie interesuje,
      że menel podbiera studentowi gazetki reklamowe…

      Jeszcze w zeszłym roku Świat wydawał mi się logicznie poukładany.
      Zmieniłem ten pogląd parę tygodni temu, kiedy to dowiedziałem się,
      że mój kolega rozwodzi się z żoną tylko dlatego, że robi to pewien
      pracownik londyńskiego banku. Zapytany, czym mu ten bankier
      imponuje, machnął tylko ręką i przygasił o obcas buta tlącego
      się „Marlborasa” To wyjaśniło mi wszystko, a właściwie wyjaśniło
      mi jedno: lepiej nie czytać gazet, nie oglądać telewizji, nie
      wychodzić z domu i nie roznosić ulotek reklamowych.

      Patrząc jednak trzeźwo na otoczenie, należałoby się porządnie upić,
      aby cokolwiek zrozumieć
      z wartko toczących się wydarzeń.
      • marguyu Re: Zezem na Świat 13.02.09, 13:02
        Ponizej to co napisalam na temat Jasia sierotki Marysi Rokity na
        innym forum:
        "Co wy wciaz piejecie o Niemcach, Polakach i nie wiadomo kim
        jeszcze.
        Rzecz dotyczy czlowieka, ktory wykupujac bilet samolotowy
        jednoczesnie zobowiazal sie do przestrzegania regulaminu
        przewoznika.
        W regulaminie kazdego przewoznika stoi jak byk, ze po kabinie nie
        moga sie walac przedmioty pozostawione luzem, bo w razie problemow
        moga sie stac przyczyna jeszcze wiekszych problemow.
        Stewardesa jest wlasnie od tego, zeby czuwac nad tym czy pasazerowie
        nie lamia podstawowych zasad bezpieczenstwa. Niezaleznie od
        narodowosci i linii lotniczych.

        Jesli ktos nie umie sie dostosowac do prostych zasad obowiazujacych
        w samolocie niech wozi tylek po ziemi i nie robi skandali.

        Rokicie mania wielkosci przeslonila zdrowy rozsadek w tak niby
        drobnym przypadku. Wyobrazcie sobie jakich szkod moze narobic
        histeryczny idiota zajmujacy odpowiedzialne stanowisko w rzadzie.

        Dlatego jeszcze raz podkreslam, ze przyczyna tej calej historii jest
        histeria podtatusialego paniczyka Rokity. Reszta to dupa blada i
        literatura. "


        ps. Jesli kapelusz à la Mitterrande mu przeszkadza, to niech nosi
        papache à la Brezniew.
      • senin1 ladne ;))) nt 14.02.09, 01:41
    • mppmpp Zwykłe polskie pieniactwo: "Ot jestem Polak, 13.02.09, 12:58
      a wy faszyści i germańce macie mnie szanować i przepraszać. Na kolana i
      dziękować, że lecę waszymi liniami" . Czas płynie, a mentalność pozostaje.
      Wstyd pozostaje.
      • anja015 Re: Zwykłe polskie pieniactwo: "Ot jestem Polak, 13.02.09, 14:42
        mppmpp napisał(a):

        > a wy faszyści i germańce macie mnie szanować i przepraszać. Na
        kolana i
        > dziękować, że lecę waszymi liniami" . Czas płynie, a mentalność
        pozostaje.
        > Wstyd pozostaje.


        Każde linie lotnicze powinny szanować klienta. W koncu płaci on za
        bilety pokazną kwotę. I dziękowanie ze leci własnie nimi jest jak
        najbardziej na miejscu.
        Skąd w nas Polakach takie niskie poczucie własnej wartosci???
    • j23plpol LUFA! 13.02.09, 12:59
      1. Poziom obslugi klienta w lufie jest do dupy
      2. Rokita to kawal napuszonego bufona, ktoremu ego przeslonilo
      wszystko
      3. Niedopuszczalne jest by osoba prywatna wydzwaniala do
      prezydentow, premierow, palipsow po pomoc, i NIEDOPUSZCZALNE JEST
      aby ta pomoc byla im okazywana. Rzad to nie jest radio-taxi.
      • finish1 Re: LUFA! 13.02.09, 13:24
        do lufa.
        1. Nie wiem, nie latałem.
        2. Pełna zgoda + debilek
        3. Pełna zgoda to było ze strony "jasia" sq....stwo.
        4. Pozwoli Pan/i, zapytać czy ktoś wychowywany przez cztery ciotki
        głaskany po główce, jasiu, jasiu my cię kochamy, może być
        normalny.on tylko może być polytykem.
        WSZYSTKIE BŁĘDY ZAMIERZONE.
      • walter62 Re: LUFA! 13.02.09, 16:07
        1. Latałem Lh. Może nie Wersal ale generalnie nie narzekam.
        2. "Facet w moherowym kapeluszu".
        3. W teorii, natomiast w praktyce co najwyżej "radio-taxi".
        Ewentualnie mogą też "panienkę" podrzucić.
    • nplus Tylko Kaczyński zdołał się bardziej skompromitować 13.02.09, 13:01
      Tylko Kaczyński swoimi wezwaniami do interwencji polskiego rządu w
      sprawie tego żenującego huligaństwa zdołał się skompromitować
      bardziej od samego Rokity.

      Prezes PiS Pokazał wszystkim dokładnie że ten jego cały nacisk na
      praworządność, surowe i zawsze egzekwowane prawo, jest zwykłym
      picem, mającym przyspożyć polularności, a nie szczerze wyznawaną
      zasadą działania. Ohyda
      • tetradrachma Re: Tylko Kaczyński zdołał się bardziej skompromi 13.02.09, 13:34
        Podzielam twój pogląd. jak rozumiem "huligan" to lapsus calami ?
    • carpaccio4 ktoś już raz liczył na tuska 13.02.09, 13:03
      z wiadomym efektem
    • walter62 POPIS-y w akcji 13.02.09, 13:07
      Teoretycznie każdy Polak zatrzymany poza granicami Kraju może liczyć
      na pomoc polskiej służby konsularnej. Ale tylko teoretycznie.
      J.M.Rokita-A. najwidoczniej nie miał złudzeń i zdawał sobie sprawę,
      że bez interwencji Prezydenta, Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu
      etc. konsul nie kiwnie palcem w bucie w jego sprawie. Dlatego Maria
      nie wysyłał sms do placówki konsularnej.
      .......................................................................
      "Zdaniem Palikota telefony poskutkowały i Jan Rokita otrzymał potrzebną pomoc. -
      Przyjechała pani konsul i pomogła. Na wyraźną prośbę kogoś z rządu - stwierdził."

      Czyżby J.M.Rokita-A. sugerował, że niemiecki prokurator usiłował od niego
      "wyłudzić 8 tysięcy euro"? Albo mamy do czynienia z nadużyciem niemieckiego
      prokuratora albo ze zniesławieniem funkcjonariusza państwowego - co jak sądzę,
      jest znacznie bardziej prawdopodobne.

      ......................................................................
      "Według relacji J. Rokity funkcjonariusze szydzili z niego i wyzywali, a także
      próbowali wyłudzić 8 tysięcy euro."

    • festina Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 13:15
      Tez mialem przygody z niemieckimi liniami. Tez bylem wyproszony z
      samolotu (jak wsiadlem to sie okazalo, ze jest za ciezki i pilot
      odmówil wystartowania :)), a raz w frakfucie potraktowany jak
      terrorysta. Nie przyjmowalem tych sytuacji spokojnie. Raczej jestem
      dosyc wybuchowy. Ale nigdy nie trafilem do aresztu, ani nikt mi nie
      ublizal. Poza tym za kazdym razem bylem oficjalnie przepraszany i
      dostawalem calkiem spore finansowe zadośćuczynienie.
      Fakt, ze Niemcom czesto brakuje subtelnosci, ale jak my siebie sami
      bedziemy szanowac to oni nas tez.

      Leszek
    • pollack5 ajgiewalt holocaust!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 13.02.09, 13:18
      Jan Maryja von Arschloch zwariował.Nie mogło być inaczej, skoro występuje jako
      "Mąż swojej żony", PiSdy Nelly.
    • warzaw_bike_killerz Panie Rokita, a w Polsce inaczej? 13.02.09, 13:18
      Cale szczescie, ze nie zastosowali aresztu wydobywczego na 2 lata. Dlaczego caly
      rzad ma sie zajmowac bylym poslem. Moze Lyzwinskiego albo SENATORA Stoklose tez
      trzeba wyciagnac? Wszyscy wobec prawa maja byc rowni. Nie ma kliki w demokracji.
      Na razie za granica potrafia pokazac jak to wyglada. U nas klika rzadzi, klika
      radzi, klika nigdy swoich nie zdradzi. Chyba, ze sie klice narazi.
    • munkela Rokitowie tworza horror! 13.02.09, 13:21
      Szczegolnie Rokicina jest utalentowana.

      Rokitowie mowia jedynie o tym, ze problem powstal bo jak mowi Jan
      Maria:
      "Stuardessa najpierw strzelila kapeluszami w moja zone a potem
      zaczela sie pastwic nad plaszczem mojej zony".

      Potwierdza to w calej rozciaglosci jego zona.

      ZADNE Z NICH NIE WSPOMINA ANI SLOWEM O TYM, ZE POLICJA ZOSTALA
      WEZWANA PO ODMOWIENIU PRZEZ ROKITE ZAPIECIA PASOW!

      Rokitowa probuje jak tylko moze przedstawic meza w charakterze
      ofiary.
      W pierwszych wywiadach mowila o tym, ze maz zostal skuty kajdankami
      i wyprowadzony.

      Po kilku godzinach maz Rokitowej juz nie byl wyprowadzany
      lecz "wywleczony".

      Nastepnie Rokita stwiedzil, ze zadano od niego aby mial "glowe w
      kierunku podlogi"

      Potem dowiadujemy sie, od Rokiciny, ze maz zostal "rzucony na
      podloge".

      A na koniec podaje sie nam do wierzenia, ze Jan Rokita zostal
      uderzony.

      " - Czy reka"
      - Tak, reka ( mowi rozciagajac slowa Rokicina, tak jakby sie
      zastanawiala)
      i dodaje:
      Policjant wzial moja reke i odsunal ja i powiedzial zebym nie
      dotykala mojego meza bo moge sama dostac."

      P.S. Niektorzy poslowie probuja z calej sprawy zrobic wielki
      problem polsko-niemiecki. A byla to poprostu karczemna awantura
      WYWOLANA PRZEZ ROKITOW.
      Tak twierdza swiadkowie. Zarowno Polacy jak i np. Szwajcar.

      PLAC ROKITA I PRZESTAN ROBIC WSTYD WSPOLRODAKOM!
      • walter62 Żałosna Rokicina 13.02.09, 13:35
        munkela napisała:

        > Szczególnie Rokicina jest utalentowana.

        Fakt. To co opowiada Rokicina jest coraz bardziej zabawne. Niedługo się
        dowiemy, że Maria R.-A. śpiewał Rotę i wymachiwał polską flagą, co się nie
        spodobało tej "faszystowskiej" stewardesie. Być może doda też, że jej męża, za
        ten przejaw patriotyzmu, wywieziono do pobliskiego Dachau i tylko dzięki
        osobistemu stawiennictwu Palikota nie doszło do tragedii.

        • munkela Re: Żałosna Rokicina 13.02.09, 14:08
          "~walter" - Ona jest przede wszystkim cwana baba, ktora
          wykorzystuje swoja pozycje poslanki.

          Przeciez konflikt dotyczyl jej meza. Do Rokiciny nikt nie mial
          zadnej pretensji. ONA MOGLA LECIEC DALEJ. WYRAZNIE JEJ TO
          OSWIADCZONO!

          Zostala, aby kazdemu komu mogla przypominac, ze Jan Rokita podrozuje
          w towarzystwie polskiej poslanki, ktora (tak sie sklada) jest jego
          zona.

          P.S.ROKICINA W ZWIAZKU Z TYM NIE POJAWILA SIE W SEJMIE TAK JAK
          POWINNA.
          PIENIADZE ZA TEN DZIEN POWINNY BYC JEJ ODLICZONE!

          JAN ROKITA JEST DOROSLYM MEZCZYZNA I NIE POTRZEBUJE ( mam nadzieje )
          NIANKI.


          • walter62 Re: Żałosna Rokicina 13.02.09, 14:20
            munkela napisała:

            > "~walter" - Ona jest przede wszystkim cwana baba, która
            > wykorzystuje swoja pozycje posłanki.

            Ten wredny babsztyl w moim okręgu w czasie wyborów dostał jakieś
            2 głosy (i to chyba przez pomyłkę). To, że ona jest "posłanką" dowiedziałem się
            przy okazji jej "historyjki".
            Żałosne, że tylko przy okazji takich "historyjek" dowiadujemy się
            kto zasiada w ławach poselskich.
            Głupie, nachalne i chamowate cwaniactwo. Przykre, że tych "wybrańców" myszą
            uczyć rezonu niemieccy policjanci.
            Ktoś tam ze świadków wspominał, że Rokiciny wgramolili się do samolotu z górą
            bagażu - cwaniacy przy odprawie nie chcieli płacić
            za nadwagę. To wyjaśnia dlaczego ich szafka była przepełniona i płaszczyk z
            lumpeksu trzeba było koniecznie zanieść do b.c.
    • pepe33 Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 13:29
      TO PROSTAK NIE POTRAFI ORZYZNAC SIE DO SWOJEGO BLEDU MAM TAKICH
      LUDZI JUZ DOSC I DOBRZE ZE NIE MA GO W POLITYCE TO PROSTY GNOJEK
      KTORY CIAGNIE ZE BYL U KORYTA
    • tetradrachma pomijam fakt, że stewardesa zachowała się 13.02.09, 13:30
      mało profesjonalnie to Rokita, krzycząc "Polacy pomóżcie, Niemcy
      mnie biją" jak smieć. Rodzi się pytanie, czy kibole bici przez
      policję mają prawo krzyczeć "Polacy ratujcie Niemcy (Anglicy,
      Rosjanie) nas biją" ? Czynić z rodaków zakładników to nadużycie4,
      tak jak jego żona upomina się u Sikorskiego o Katyń. Stare farbowane
      lisy. Ale czy "ciemny lud to kupi" ?
    • pepe33 Palikot: Rokita wysyłał sms-y z prośbami o pomoc 13.02.09, 13:31
      TO PROSTAK NIE POTRAFI PRZYZNAC SIE DO SWOJEGO BLEDU MAM TAKICH
      LUDZI JUZ DOSC I DOBRZE ZE NIE MA GO W POLITYCE TO PROSTY GNOJEK
      KTORY CIAGNIE DALEJ SZAMPANA ......ZE BYL U KORYTA...TO JUZ
      PRZESZLOSC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka