Proces Khmera na odczepne

18.02.09, 09:10
Spoko loko Dawidzie. Osądzą czerwonych bandytów z Azji, dokończą
procesy rzeźników z Bałkan, to i do izraelskich i sudańskich
terrorystów też się dobiorą.

Olmert, Karadzić, Duch i Omar Baszir w jednej celi w Hadze-
zobaczycie że to się jeszcze ziści.
    • wiedzio Proces Khmera na odczepne 23.02.09, 11:40
      Prosze zapoznać się z tym:

      www.youtube.com/watch?v=BdKUDZMksnk
      Link może być blokowany przez gazete.
    • wiedzio Proces Khmera na odczepne 23.02.09, 11:41
      To:
      --
      www.youtube.com/watch?v=BdKUDZMksnk
    • wiedzio Proces Khmera na odczepne 23.02.09, 11:55
      Proszę zapoznać się z tym:

      www.hcfor.pl/tortury-narz-dzia-tortur-kary-egzekucje/1820-tortury-i-egzekucje-dokonywane-przez-terroryst-w-oun-upa.html

      Gazeta może blokować ten link !!!
    • mangusta3 Proces Khmera na odczepne 25.02.09, 13:57
      kiedy ci ostatni prowadzili wojnę z Wietnamem, notabene to znienawidzony przez
      USA Wietnam uwolnił Kambodżę od polpotowskich zbrodniarzy za co został za karę
      najechany przez Chiny...

      Prowadzenie wyniszczającej wojny domowej, mordowanie, torturowanie, wymuszanie
      haraczy i opłat, rabowanie itp w obszarze przygranicznym nie byłoby możliwe bez
      pomocy z zewnątrz. Trzeba sobie zadać podstawowe pytanie - kto wspierał
      czerwonych khmerów od 1979 do 1991? odp. brzmi: USA, Tajlandia i Chiny. USA nie
      tylko nie pozwoliły usunąć z ONZ przedstawiciela polpotowskiej Kambodży ale
      wysłały pomoc żywnościową na kwotę 12 mln dolarów przeznaczoną dla czerwonych
      khmerów oczywiście za pośrednictwem zakamuflowanej agendy rządowej. Co roku
      Waszyngton przeznaczał na pomoc finansową dla czerwonych khmerów od 17 do 32 mln
      dolarów. To USA nakłaniały Chiny i Tajlandię do zwiększania pomocy dla tych
      ponurych zbrodniarzy. Duże znaczenie miały tu przysługi oddane przez Tajlandię
      na które składały się:
      - swoboda poruszania się po drogach przygranicznych w pasie 700 km,
      - zezwolenie na budowę bazy logistycznej,
      - możliwość każdorazowego przekraczania granicy w przypadku ucieczki przed
      pościgiem armii kampuczańskiej i wietnamskiej,
      - udostępnienie przez armię tajską Pol Potowi helikoptera, rezydencji, w razie
      potrzeby leczenia w szpitalu w Bangkoku i całodobowej ochrony żołnierzy z
      jednostek specjalnych.

      Czerwoni Khmerzy robili świetne interesy na sprzedawanych tajskim generałom
      rubinach i drzewie tekowym które zagarniali na kontrolowanym przez siebie
      obszarze Kambodży. Poza tym nieoficjalnie kontrolowali część obozów dla
      uchodźców co pozwalało im przemycać różne towary oraz rozkradać pomoc
      organizacji pozarządowych. Oczywiście wszystko odbywało się za cichą zgodą władz
      Tajlandii rządzonych wtedy przez wojskową juntę będącą w bliskich związkach z USA.
    • mangusta3 ludzie Reagana wspierali czerwonych khmerów w l.80 25.02.09, 14:03
      kiedy ci ostatni prowadzili wojnę z Wietnamem, notabene to znienawidzony przez
      USA Wietnam uwolnił Kambodżę od polpotowskich zbrodniarzy za co został za karę
      najechany przez Chiny...

      Prowadzenie wyniszczającej wojny domowej, mordowanie, torturowanie, wymuszanie
      haraczy i opłat, rabowanie itp w obszarze przygranicznym nie byłoby możliwe bez
      pomocy z zewnątrz. Trzeba sobie zadać podstawowe pytanie - kto wspierał
      czerwonych khmerów od 1979 do 1991? odp. brzmi: USA, Tajlandia i Chiny. USA nie
      tylko nie pozwoliły usunąć z ONZ przedstawicieli dyplomatycznych polpotowskiej
      Kambodży ale wysłały pomoc żywnościową na kwotę 12 mln dolarów przeznaczoną dla
      czerwonych khmerów oczywiście za pośrednictwem zakamuflowanej agendy rządowej.
      Co roku Waszyngton przeznaczał na pomoc finansową dla czerwonych khmerów od 17
      do 32 mln dolarów. To USA nakłaniały Chiny i Tajlandię do zwiększania pomocy dla
      tych bandytów ukrywających się w dżungli, których koledzy przy ONZ regularnie
      zaprzeczali masowym zbrodniom. Duże znaczenie miały tu przysługi oddane przez
      Tajlandię na które składały się:
      - swoboda poruszania się po drogach przygranicznych w pasie 700 km,
      - zezwolenie na budowę bazy logistycznej,
      - możliwość każdorazowego przekraczania granicy w przypadku ucieczki przed
      pościgiem armii kampuczańskiej i wietnamskiej,
      - udostępnienie przez armię tajską Pol Potowi helikoptera, rezydencji, w razie
      potrzeby leczenia w szpitalu w Bangkoku i całodobowej ochrony żołnierzy z
      jednostek specjalnych.

      Czerwoni Khmerzy robili świetne interesy na sprzedawanych tajskim generałom
      rubinach i drzewie tekowym które zagarniali na kontrolowanym przez siebie
      obszarze Kambodży. Poza tym nieoficjalnie kontrolowali część obozów dla
      uchodźców co pozwalało im przemycać różne towary oraz rozkradać pomoc
      organizacji pozarządowych. Oczywiście wszystko odbywało się za cichą zgodą władz
      Tajlandii rządzonych wtedy przez wojskową juntę będącą w bliskich związkach z USA.
Pełna wersja