Dodaj do ulubionych

Ciąża ratuje w kryzysie

    • deodyma Re: Ciąża ratuje w kryzysie 23.02.09, 12:38
      a czy tak nie bylo nawet przed kryzysem?
      pracodawcy nie zawsze sa uczciwi wobec pracownikow , wiec nie
      dziwie, sie, ze ci kombinuja, jak moga.
      • kavainca Re: Ciąża ratuje w kryzysie 23.02.09, 13:16
        deodyma napisała:

        > a czy tak nie bylo nawet przed kryzysem?
        > pracodawcy nie zawsze sa uczciwi wobec pracownikow , wiec nie
        > dziwie, sie, ze ci kombinuja, jak moga.

        No własnie!!!
        Pracuję w olbrzymiej korporacji.
        W styczniu nie dano nam premii, nagrody rocznej nie bedzie po raz
        pierwszy od dziesieciu lat! Zapowiedziano zwolnienia 10-30% kadry!
        Tylko, że w naszej branży nie widac receji. I czy to jest uczciwe?
        To jest nakrecanie kryzysu i wykorzystywanie sytuacji. TYLKO TYLE I
        AŻ TYLE!!!!!!
        • iluminacja256 Re: Ciąża ratuje w kryzysie 23.02.09, 16:35
          Wreszcie jakiś mądry post.

          Teraz postepuje tak co druga firma , bo zwyczajnie MOZE.

          Na kryzys zrzuca się zwolnienia pracownika, ktory 3 m-ce wczesneij
          dostał podwyżkę, za swietne wyniki. Ale poniewaz nei przypadł do
          gustu kierownikowi działu, to ten tak długo kpał, az wykopał -KRYZYS
          i REDUKCJA. W rezultacie pracodawcy z usmiechem na twarzy proponują
          850 zł - bo kryzys.
    • 1stanczyk To jest wlasnie to nasze "ciezko pracowalismy" 23.02.09, 13:19
      Przeciez ci ludzie idacy la L4 czy korzystajacy z "ciazy" beda po prostu na
      utrzymaniu tych coraz mniej licznych co pracuja.
      Czasy prl-u "wyksztalcily" w naszym kraju zbyt liczna rzesze "cwanszych" by
      nasz kraj bylo na nia stac.
      Nas po prostu nie stac na oplacanie aspiracji wyksztalciuchow do korzystania,
      na wzor zachodni, z rozbudowanej opieki socjalnej.
      Poziom zabezpieczen socjalnych w naszym kraju nie odpowiada naszej zamoznosci.
      Jest dla wielu tych cwanszych sposobem do zycia ponad stan.

      Ciąża ratuje w kryzysie
      • kavainca Re: To jest wlasnie to nasze "ciezko pracowalismy 23.02.09, 13:30
        jak nie bedziemy rodzić dzieci, to ciekawe kto bedzię pracował na
        Twoja i moja emeryturę! No chyba, ze bycie na eneryturze to wg
        Ciebie życie na koszt innych i czyste cwaniactwo buhaha!!!!
        • trv Re: To jest wlasnie to nasze "ciezko pracowalismy 23.02.09, 23:00
          Widzisz, z emeryturami to jest taki cyrk, że gdybym wrzucał na zwykłą lokatę lub
          konto oszczędnościowe tą kasę która miesięcznie idzie do zusu celem
          zmarnotrawienia to po czterdziestu latach pracy i takiego odkładania z samych
          rocznych odsetek ze zgromadzonego kapitału w przeliczeniu na miesiąc miałbym
          więcej niż obecna średnia krajowa.
        • ceo2zlo głupie lewackie rozumowanie 24.02.09, 10:45
          kavainca napisała:

          > jak nie bedziemy rodzić dzieci, to ciekawe kto bedzię pracował na
          > Twoja i moja emeryturę! No chyba, ze bycie na eneryturze to wg
          > Ciebie życie na koszt innych i czyste cwaniactwo buhaha!!!!

          Rozwiązanie jest bardzo proste - każdy powinien odkładać sam na swoją emeryturę!

          Tylko nie w złodziejskich OFE, do których MUSZĘ należeć, tylko wg mojego
          własnego uznania (np. kupując ziemię).
    • ona3010 Ciąża ratuje w kryzysie 23.02.09, 13:26
      A ja zaszłam teraz w ciąze i nie było to planowane. I co teraz będę
      tą złą bo zrobiłam krzywdę mojemu pracodawcy??? Mam sie martwic ze
      jest kryzys???
      A w dup..e go mam jak ma biznes i umie myśleć to da sobie radę.
      A w kryzysie to poupadają własnie takie pseudo- przedsiebiorcy,
      prawa natury, zwyciezy silniejszy zostaje na rynku.
      Bo nie sztuka prowadzic firme i jechac po ludziach jak po szmatach,
      sztuka jest utrzymac poziom, szacunek i myslec głową w kryzysie.
    • janbacz Zlikwidować zasiłki chorobowe! 23.02.09, 13:39
      Ubezpieczenie zarobków od choroby powinno być dobrowolne.
      Niech prywatni ubezpieczyciele się dochodzą z symulantami.
    • doktor104 Ciąża ratuje w kryzysie??, a może nakręca kryzys 23.02.09, 14:35
      Jak pani dr Lisowska jest taka mądra to niech założy firmę i zatrudnia te
      panie. Zobaczymy jak długo "pociągnie". Poza tym w ten sposób szkodzi tylko
      kobietom bo coraz mniej chętnych jest do zatrudniania na umowę o pracę młodych
      kobiet. I słusznie bo firma to nie instytucja charytatywna i jak nie przynosi
      zysku to upada i wtedy wszyscy mają "twarde lądowanie".
    • wielki_czarownik I zatrudnij tu kobietę 23.02.09, 20:57
      To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że jak pracownik to albo facet albo kobieta po menopauzie.
    • qasher Nie widzę w tym nic złego - mówi specjalistka... 24.02.09, 00:36
      Nie widzę w tym nic złego - mówi specjalistka od dyskryminacji kobiet.
      W końcu to specjalistka od dyskryminacji kobiet, a nie dyskryminowania innych
      przez kobiety. Ja np. czuję się przez to dyskryminowany, iż przez to, że jakaś
      pani zajdzie w ciążę, ja mogę stracić pracę zamiast niej. Jeśli w moim
      zakładzie zrobi tak jeszcze jedna osoba, to kieruję sprawę do sądu pod
      pretekstem malwersacji oraz molestowania moich uczuć, żądam min. 2mln $.
      • ropuch194 Re: Nie widzę w tym nic złego - mówi specjalistka 24.02.09, 11:03
        Oczywiście autor artykułu sugeruje, że każda kobieta w ciąży to
        większa cwaniara i czatuje tylko jakby tu "wyłudzić" te straaaszne
        pieniądze od swojego pracodawcy. Może zanim zajdzie w ciążę powinna
        złożyć wypowiedzenie, żeby nikogo nie narażać. W czasie, kiedy
        pracuje powinna utrzymać ze swoich podatków posłów, lewych rencistów
        (którzy jednak w szarej strefie mogą pracować i wtedy nic im nie
        dolega)oraz mieszkania socjalne dla biednych alkoholików itp., ale
        kiedy przychodzi czas na urodzenie dziecka to jej akurat nie
        wypada.... ciekawe...

        A autor postu to chyba wykluł się z kapusty, bo jego mama na pewno w
        ciążę nie zachodziła
    • marja209 Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 08:22
      "To, że ktoś ucieka przed zwolnieniem w ciążę, absolutnie mnie nie dziwi. Ani
      nie widzę w tym nic złego. Ba, widzę korzyść - będzie się rodzić więcej dzieci
      (...) zjawisko narasta z miesiąca na miesiąc, a w ucieczkach pomagają
      pracownikom związki zawodowe."


      Szczególnie ten fragment mi się podoba;)
      Fajnie być związkowcem, choć czasem trzeba się poświęcić, jak np. jakaś Pani
      Jadzia nie jest już pierwszej młodości i piękności.
    • pijnazdrowie.pl Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 08:25
      Świetny pomysł, ciąża, L4 a potem co? Jak zapewnić swojej rodzinie
      bezpieczeństwo finansowe? Problem coraz większej rzeszy Polaków.

      Sprawdz jak w dobie kryzysu można zarobić dodatkowe pieniądze lub
      cieszyc sie niezaleznością finansową:
      www.pijnazdrowie.pl/ziola_alveo/wapolpraca_akuna_alveo_onyx/
    • karol99321 ALe ludzie mają pomysły 24.02.09, 08:27
      ciekawe czy później znajdzie pracę, żeby zapewnić dzaiecku byt?
    • panzwarszawy Głupia polaczkowatość. 24.02.09, 08:48
      Ciąża się skończy, urlop wychowawczy też, a przybędzie tylko jedna
      morda do wykarmienia.
      Kiedyś widziałem taką sytuację - jedna wyjatkowo nielubiana "
      koleżanka " została zwolniona. Zaszła w ciążę i poszła na
      zwolnienie, a potem na urlop wychowawczy. Jak wróciła od razu
      dostała wymówienie, a że był 2003 rok i po 30 osób na jedno
      miejsce... 1,5 roku szukała pracy. Chłopak jak się dowiedział, że
      nie wzięła tabletek, a akurat straciła pracę kapnął sięo co chodzi i
      zostawił ją samą z dzieckiem.
      Skrzywdziła siebie, chłopaka, ale najbardziej swoje dziecko -
      ciekawe, czy wogule je kochała, czy był to dla niej tylko "środek".
      • mahadeva Re: Głupia polaczkowatość. 24.02.09, 11:09
        Dla kobiet dziecko to w 99% środek.

        PS. Popracuj nad gramatyka :)
    • zdzisiek66 Zwolnienie listownie??? 24.02.09, 09:19
      > L4 nie chroni już przed zwolnieniem. Przepisy się zmieniły. Mało
      tego - pracodawca może nas o tym poinformować listownie.

      Co się zmieniło? Od kiedy? Przegapiłem taką istotną nowelizację
      kodeksu pracy? Poproszę o dokładniejsze informacje.
    • aiczka Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 10:25
      "Podobnego zdania jest Ewa Lisowska, dr ekonomii Szkoły Głównej Handlowej,
      specjalistka od dyskryminacji kobiet: - (...) nie widzę w tym nic złego. Ba,
      widzę korzyść - będzie się rodzić więcej dzieci."

      A najbardziej korzystne jest utwierdzenie pracodawców w przekonaniu, że kobiet
      przed menopauzą najlepiej nie zatrudniać W OGÓLE, bo jak się je bedzie chciało
      zwolnić, to zajdą w ciążę nawet jeśli wcześniej nie planowały.

      "Fora internetowe grzeją się od pytań typu: kiedy zajść w ciążę, by mieć
      zagwarantowane przedłużenie umowy o pracę.
      - To akt rozpaczy. Obrona przed konsekwencjami kryzysu - mówi była minister
      pracy Joanna Kluzik-Rostkowska. - Bo co ma zrobić mężczyzna, który jest
      jedynym żywicielem rodziny i ma kredyty na głowie?"

      No, niestety, równouprawnienia nie ma i przyszłego ojca prawo nie broni przed
      zwolnieniem.

      A nie byłoby prościej, gdyby kobiety i mężczyźni dostawali jednocześnie tak
      samo długi urlop rodzicielski w czasie bezpośrednio po urodzeniu dziecka?
      Wtedy "spodziewający się" mężczyźni i kobiety byliby w takiej samej sytuacji
      jeśli chodzi o ryzyko zwolnienia.
    • nie-kiepsky Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 10:38
      Ciekawą fuchę ma ta baba z SGH-u - specjalistka... od dyskryminacji kobiet.
      Ale wiadomo od dawna kogo kształcą w tej szkółce. Ją cieszy, że przybędzie
      dzieci i bezrobotnych co te dzieci utrzymają. I oczywiście jej to zjawisko nie
      dziwi - przecież zawsze babki uciekały w ciążę przed bezrobociem ;-)Życzę tej
      pani sukcesów w życiu zawodowym.
    • mahadeva Super bedzie wiecej dzieci... 24.02.09, 11:08
      ... bezrobotnych rodzicow.
    • funnyangel Wyzyskiwacze! 24.02.09, 12:43
      Mnie w Polsce nie ma, Bogu dzięki. Ale współczuję tym, którzy tam muszą za
      grosze pracować i którym chce się ograniczać z trudem wywalczone prawa
      pracownicze. Ludzie - nie dajcie się! Już i tak traktuje się pracownika, jak
      kupę gnoju. A może być jeszcze gorzej.
    • mlarka Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 12:54
      beznadziejny proceder jak mozna robic cos takiego a później sie dziwicie, że pracodawcy nie chcą nas zatrudniać ja mam 2 dzieci i nie chciała bym przykładowo stracić pracy dla tego że koleżanka postanowiła sie przed tym bronić zachodząc w ciążę, poza tym to jest bardzo wazna rzecz i trzeba do ciaży podchodzic z rozsądniek ja nawet podczas ciąży inaczej sie odżywiałam i brałam tran mollers żeby moje dzieci były zdrowe i na szczeście tak jest teraz są na tyle duże że juz same piją.
      • delfina77 Re: Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 15:00
        Nie widze przeszkod, zeby i ona odzywiala sie rozsadnie w czasie ciazy:) Co to w
        ogole za dyskusja? Ciaza jest prywatna sprawa malzenska (partnerska) i nikomu
        nic do tego kiedy ktos postanowil w nia zajsc! Jak dobrze, ze ja juz nie
        mieszkam w Polsce
      • pannadygotka Re: Ciąża ratuje w kryzysie 25.02.09, 23:01
        A myślisz, że ona nie podchodzi do ciąży z rozsądkiem? Założę się, że bardzo
        poważnie myśli o swoim dziecku... tylko w przeciwieństwie do ciebie, jesli
        bedzie podawac swoim dzieciom tran to kupi tańszy... bo po co wydawac kasę na
        coś co można dostać w takiej samej jakości a 5x tańsze...? z reszta co ma tran
        do tej dyskusji...:/
    • mielis W czasie kryzysu najlepiej się sprawdza 24.02.09, 13:28
      samobójstwo.
      Może Czuma zdąży dać pistolet każdemu, który padnie ofiarą kryzysu !
    • sekwana2005 Ciąża ratuje 24.02.09, 13:33
      Przez jakiś czas prowadziłem działalność gospodarczą. Z pracownikami
      wydzierżawionego lokalu w ciągu 3 miesięcy podpisałem stałe umowy o
      pracę, bo wcześniej zatrudniani byli "na czarno" - jedna pani już
      dwa miesiące później zaczęła "chorować na ciążę", na zasiłki przez
      moją firmę wypłacane 3 dzieci urodziła i wychowywała. Gdy
      zawiadomiłem, iż firma zaprzestała działalności - dalej ściga mnie
      tzw. Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, na który
      tysiące złotych rocznie wpłacaliśmy. Nawet gdy sam byłem
      bezrobotny...
      By seksualnego szowinizmu nie było - kandydat na barmana reklamował
      się, iż w razie czego może pożyczyć zastawę na ponad 100 osób.
      Pomyślałem "ile lokali okradłeś?" Rodzice uprosili, bym pozwolił ich
      synowi, niepełnosprawnemu wzrokowo, wreszcie u mnie dokończyć
      szkolną praktykę. W parę tygodni potrafił ukraść kilka kilogramów
      schabu, na sznurku przez okno spuścić telewizor i w krzakach wypić
      ukradzioną, unikalną butelkę wina ze Szwajcarii. Gdy policja go
      przesłuchała (a może raz gumą po dolnych plecach dała) - rewizję
      zrobiono w kilkunastu domach i kilkoma kursami odwoziłem skradzione
      mi rzeczy. Najbardziej mi przykro bło, iż wiele znaleziono u
      sympatycznej starszej pani, tłumaczącej się iż zastawę i sztućce
      kompletowała na imprezę z okazji I Komunii wnuka. Ale potem
      dowiedziałem się jak rechotała, iż policja na strych nie zajrzała. I
      gdy ja zawieszałem działalność - miła, starsza pani miała
      wyposażenie na wesela na 150-200 osób, mojej firmie ukradzione.
      W ciągu życia na zmianę jestem pracobiorcą i pracodawcą - umówmy
      się, iż po obu stronach są dranie, na innych przerzucających
      kłopoty...
      ... i uczciwe osoby !
    • kamill69 Genialny sposób myślenia! 24.02.09, 13:35
      Duży kredyt, widmo zwolnienia a na pewno redukcji z d...py wyjętej stawki,
      kryzys kładący przedsiębiorstwa (czego efektem było m.i. zwolnienie męża, które
      w pewnym stopniu można było przewidzieć - a na pewno brać na to poprawkę
      planując) i pomimo to świadome zajście w ciążę... Po prostu GENIALNE! A że tak
      nieśmiało zapytam, po tym urlopie macierzyńskim coś się zmieni? Coś mi mówi, że
      tak czy inaczej takie osoby wylecą Jeśli dodatkowo mąż nie znajdzie dobrze
      płatnej pracy to Co dalej? Z taką zdolnością do planowania to niektórzy daleko
      nie zajadą... No ale tanie domy, samochody itp będą A i komornik zarobi Szkoda
      tylko dziecka
    • margaret_g1 Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 14:00
      No tak, teraz ciąża, a co potem? z czego kupicie wyprawki,
      zapłacicie za nianie?, potem za basen, angielski w Helen Doron i
      inne takie tam, co wypada i co warto, bo przecież dziecko ma mieć
      lepiej niż ja...
      Nie osoądzam, ale wydaje mi sie to bardzo krótkowzroczne. Sama
      mam "tylko" jedno dziecko i właśnie trace etat, nie pomyślałamjednak
      o tym, aby zachodzić w ciążę i bardziej komplikować sobie życie i
      robić sobie większe koszty. Nie ukrywajmy: dzieci to mnóstwo
      radości, ale też zmęczenia i kasy!
    • guru133 Lepiej zajść w ciążę z pracodawcą, większa pewność 24.02.09, 14:49
      dalszego zatrudniania;)
    • joanga1 Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 15:05
      Jestem kobietą, ale kompletnie nie rozumiem kobiet podejmujących
      decyzję o zajściu w ciążę w momencie gdy ich firma ma problemy
      finansowe. Niestety takie postępowanie kobiet jest przyczyną ich
      dyskryminacji. Ja pracując w firmie życzę mojemu pracodawcy jak
      najlepiej i w czasie kryzysu tym bardziej staram się dawać z siebie
      wszystko (to jest pewnego rodzaju lojalność). Mam nadzieję, że
      dzięki takiemu zachowaniu uda mi się przeczekać kryzys na obecnym
      stanowisku, a kiedy sytuacja się ustabilizuje pomyślę o podejmowaniu
      tak poważnych decyzji jak decyzja o posiadaniu dziecka. I jestem
      przekonana, że taka postawa jest po pierwsze logiczna, a po drugie
      korzysta dla obu stron (i pracownika i pracodawcy).
    • aeromonas Ciąża ratuje w kryzysie 24.02.09, 15:21
      "Ba, widzę korzyść - będzie się rodzić więcej dzieci."
      I one będą potem chodzić głodne i obdarte. Super pomysł. Ja nie
      wiem, jaka korzyść z większej liczby dzieci, kiedy coraz większe
      bezrobocie, a państwo nie ma na szkoły i przedszkola. Skończmy z
      mitem "demograficznym". A na emeryturę każdy i tak musi sobie sam
      zaoszczędzić, bo pomimo przez całe życie płaconych składek na
      starość i tak dostaniemy parę groszy.
    • siegfriedswaelderin Ciąża ratuje w kryzysie 25.02.09, 04:21
      Czyli tak:
      1) kobieta, która szuka pracy, pracy nie może mieć dziecka;
      2) kobieta, która pracuje, nie może mieć dziecka;
      3) kobieta, którą chcą zwolnić, nie może mieć dziecka;
      4) kobieta, którą zwolniono, nie może mieć dziecka (powrót do pkt 1);
      5) kobieta, która przeszła na emeryturę, nie może mieć dziecka (na ogół;
      oczywiście z przyczyn innych niż w przypadku poprzednich pktów).

      Ktoś coś mówił o polityce prorodzinnej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka