piokuk
24.02.09, 12:58
To jest właśnie różnica w podejściu do tematu między wyborczą a innymi
gazetami w Polsce. Gdy wszyscy się cieszą, że handel przygraniczny po polskiej
stronie kwitnie, zapewniając jako takie dochody rodzimym przedsiębiorcom
(nawet tym w skali mikro - handlującym na straganie w Nowym Targu)
propagandyści z wyborczej zajmują się niedolą biednego Słowaka. Wyborcza to
jest jednak antypolska gazeta a kolejne artykuliki potwierdzają tezy Cichego
(i tak nie będące żadną nowością) z sobotniego Dziennika.
"A bo to wszystko przez tych waszych Kaczorów. Gdyby euro wprowadzili, byłoby
okej" - to jest już szczyt propagandy. Takie natręctwa można jeszcze leczyć -
choć przy stopniu zlasowania mózgów redaktorów wyborczej powodzenie kuracji
jest wątpliwe.
Byłem, jestem i będę elektoratem PiSu. Możecie mnie nazywać pisuarem,
pissdzielcem itp. - mam do to dupie.