1zorro 27.02.09, 07:08 no i klapa....A juz sie witali z gaska....Sorry, z kaczuszka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bogulo2 Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 07:16 Ja i tak nie pojmę jak można przy zarobkach 3tys zł płacić ratę równą 1,5tys zł i do tego być narażonym na kurs franka. Mój znajomy własnie zapłacił ratę większą o 700,-, czyli z 1500,- zrobiło się 2200,- Jeżeli dla wyborczej to jest normalne, to coś tu nie gra...normalna rata MALEJĄCA w ZŁOTÓWKACH przy zarobkach 3000,- nie powinna przekraczać 1100-1200zł (to i tak jest dużo...za dużo) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Do tego dochodzi jeszcze rynek wtórny 27.02.09, 08:24 Tak naprawdę zapasy mieszkań w Warszawie wystarczą na dłużej niż 2 lata. Wystarczy się rozejrzeć ile ofert mamy na rynku wtórnym. Płachty wiszą na co drugim budynku: Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Wykonawców zapraszamy na budowy domów... 27.02.09, 09:00 Wykonawców zapraszamy na budowy domów... Inwestorzy Indywidualni Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: zapraszamy na budowy komunalne 27.02.09, 09:44 "Segment" budów bloków socjalnych W ROZKWICIE! Miasta inwestują tu na potęgę! Oto prawdziwe potrzeby dzisiejszej Polski: mieszkania komunalne dla najuboższych. Tą inwestycją rozruszamy polski rynek budowlany. Nie autostradami płatnymi dla wybrańców czy hotelami dla bogatych futbolowych gości... Odpowiedz Link Zgłoś
arspen Mój Boże, czyli jednak to prawda? 27.02.09, 11:12 Ale jak to możliwe? Przecież miało tylko rosnąć? Bo Euro, bo Mistrzostwa, bo brakuje 3 milionów mieszkań, bo tamto, bo siamto! Przecież to niemożliwe, żeby nikt nie chciał mieszkań po 8000/m2? Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Mój Boże, czyli jednak to prawda? 27.02.09, 11:30 Już Ci wyjaśniam: otóż te zatrważające teksty portalu mają na celu wzbudzenie niepewności lub paniki u potencjalnych nabywców. Wstrzymają się z zakupami, albo zrezygnują z zamówionych mieszkań tracąc po ilkadziesiat tysięcy. Deweloperom zostanie więc więcej mieszkań, które już za chwilę obejmie wielgo podwyżka cen (bo, że tak będzie to oczywiste, przecież od dwóch lat o niczym innym media nie mówią). Tak wiec deweloperzy wykazują się strategicnzym myśleniem - nic nie robiąc kasują po kilkadziesiąt tysięcy od wystraszonych dizś, a za kilka miesięcy sprzedadzą te same mieszkania po 10 albo 15 tysięcy za metr. Najpewniej zagranicznym funduszom - krawaciarze w londyńskim City już stoją w blokach po pakiety mieszkań na Tarchominie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy dokladnie! masz racje... 27.02.09, 12:00 ...wstrzymanie inwestycji to nie taka prosta sprawa bo obie strony deweloper i wykonawca sa obwarowane zabezpieczeniami kontraktowymi, tzn jak ktoras z tych stron zawali to musi bulic olbrzymie kary, a tego typu teksty maja na celu jedynie wzbudzic zainteresowanie za drogimi mieszkaniami (no bo niby niedlugo zabraknie), ale to naiwne zaklinanie rzeczywistosci w USA juz spada od trzech lat po ok 20% na rok wiec dziwie sie, ze ktos jeszcze wierzy w Polsce, ze te ceny sie utrzymaja albo spadna nieznacznie, do wszytskichkupujacych jak chcecie przegrac przyszlosc kupujcie teraz! zostaniecie niewolnikami kredytu! chyba ze poczekacie jeszcze rok i w cenie kawalerki kupicie 2-3 pokojowe Odpowiedz Link Zgłoś
e-buch Re: dokladnie! masz racje... 27.02.09, 12:31 Bardzo latwo wstrzymac inwestycje. Robi sie to przed zawarciem kontraktow z wykonawcami. Nawet jak sie juz ma pozwolenie na budowe. Wystarczy co jakis czas wkopac lopate i zrobic wpis w ksiazce budowy. Odpowiedz Link Zgłoś
men1972 Do Arspena od men1972 01.03.09, 18:29 Arspen. Obejrzałem sobie zamieszczone przez Ciebie filmy z YouTube. Powiem Ci Arspen, że włos się ze strachu na głowie jeży - kiedy się ogląda te wymarłe i nie dokończone place budowy.................... Normalnie ciarki chodzą po skórze. Tym bardziej, że sam jestem technologiem robót wykończeniowych - i gdy oglądałem te filmy, to dla mnie oznacza to jedno, BRAK ZLECEŃ :-( Filmy które zamieściłeś Arspen są z Hiszpanii, ale nie wiadomo, czy juz nie długo podobnie nie będą wyglądały budowy w Polsce :-( Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 90% tych "mieszkan" nadaje sie tylko na komunalne. 27.02.09, 12:55 Warto pamiętac o tym że 90% tych "mieszkań" nadaje się tylko na komunalne a chcą za nie ceny jak za luksusowe: * sąsiedztwo hałaśliwych ulic - istniejących lub planowanych * sąsiedztwo hałasliwej kolei, pasów nalotowych * niska wysokość mieszkań * wysokie bloki * gęsta zabudowa okno w okno bez zieleni * brak infrastruktury (drogi/sklepy/szkoły) i komunikacji To są mieszkania dla biednych ! A chcą za nie po 8000zł/m !! Odpowiedz Link Zgłoś
red.one.commie Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:31 Ale tyle samo singiel musi zaplacic za wynajecie kawalerki, a mieszkac gdzies trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwybubon Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:06 Wy, deweloperzy jesteście dziwni. Zbankrutujecie - ale cen nie obniżycie. Rynek kredytów hipoteczny się wali - a wy twierdzicie, że to korekta. Przypominam, że w styczniu 2009 udzielono kredytów hipotecznych na 550 mln, w styczniu 2008 na 5,5 mld zł. Cały czas wasi przedstawicieli twierdza, że taniej budowac się nie da - a tu okazuje się, ze marża po rzekomej obniżce wynosi ponad 30%. Ciekaw jestem ile wytrzymacie nie obniżając cen, i sprzedając 1/10 tego co rok temu. Czekam na odpwiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:52 > Ale tyle samo singiel musi zaplacic za wynajecie kawalerki, a > mieszkac gdzies trzeba. 1. Oj chyba nie tyle samo, policz dokładnie wszystko: prowizje, spread, opłaty, remonty 2.Jeśli ceny mieszkań spadną to bardziej się opłaca wynajmować 3. wynajmujesz 10 minut od pracy, w bloku z przestrzenią wokół,blisko do wszystkiego, kupujesz na dalekim Tarchmonie 1h20m do pracy i z blokowiskiem okno w okno Odpowiedz Link Zgłoś
gazetowy.blogspot.com Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 07:52 Taka obszerna analiza i ani słowa o tym, że ludzie nie kupują po prostu dlatego, że jest drogo? :) gazetowy.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
grzem Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 08:03 I tu pojawia się pozytywny efekt kryzysu. Następuje swego rodzaju oczyszczenie. Deweloperzy windowali ceny w kosmos, ludzie bezrefleksyjnie obciążali swoje dochody na 30 lat. Sądzę, że teraz mieszkania będą kupowali ci, których na nie stać. A deweloperzy zaczną znowu budować mieszkania a nie "apartamenty". Odpowiedz Link Zgłoś
eliksir Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 08:13 Apartamentow to oni prawie wcale nie budowali, tylko tak szumnie nazywali zwykle mieszkania zeby uzasadnic cene wyzsza o 2k od rynkowej. A o braku chetnych na mieszkania GW nie napisala bo jej za to nie zaplacono. Proste. J|eszcze nie jest z developerami zle, jak GW przestanie pisac o nieruchomosciach to bedzie znak ze jest zle, bo bedzie to znaczylo ze developerom braklo kasy na marketing. Odpowiedz Link Zgłoś
crame Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 08:53 Dziwne, apartamentem nazywa sie na swiecie male mieszkanie, jednopokojowe z kuchenka/nisza i mala lazienka. Niemiecka wikipedia: eine kleine Wohnung mit meist nur Bad und einem Zimmer mit Kochnische oder kleiner Küche. W angielskojezycznych podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 08:59 A w języku polskim ma nieco inne znaczenie i to zostało przez marketing deweloperów wykorzystane: apartament 1. «luksusowo urządzone, wielopokojowe mieszkanie lub podobne pomieszczenie w hotelu» 2. «reprezentacyjne i prywatne wnętrze pałacowe» sjp.pwn.pl/lista.php?co=apartament Jednopokojowe apartamenty po prostu nie istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
youstynus Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:44 no nie do końca, bo apartment to może być po angielsku (American English) po prostu mieszkanie, niezależnie od jego wielkości. Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 10:44 Masz rację,mówiąc,że w języku niemieckim słowo "apatament" znaczy coś innego niż w polskim,gdzie słowo to zawiera w sobie pojęcie luksusu.W Polsce,posiadanie "apartamentów" znaczyło posiadanie przestronnego,luksusowego mieszkania.No,cóż,co kraj to obyczaj.W Niemczech też nikt nie powiedziałby o handlarzu samochodów "dealer",bowiem to określenie zarezerwowane jest dla handlarzy narkotyków.To są właśnie te pułapki językowe,w które się wpada tłumacząc coś dosłownie.Tu koronnym przykładem jest niemickie słowo "Arschloch",które wielokrotnie przeleciało przez polskie media w bardzo niesympatycznym tłumaczeniu dosłownym,a znaczy po prostu "dupek".Z tych kilku przykładów widać,że tłumaczenie ze słownikiem w ręku,bez znajomości języka nie daje dobrych rezultatów. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:32 Arschloch to faktycznie d..., jak sie spojrzy w slownik. Jest tylko subtelna roznica. W jezyku polskicm bardzo "bogatym" w przeklenstwa i obrazliwe slowa mozna jescze powyzszego du... w skali wulgarnosci stopniowac i znalezc bardziej obrazliwe okreslenia. W niemieckim juz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiem-wszystko Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 13:38 > obrazliwe slowa mozna jescze powyzszego du... w skali wulgarnosci stopniowac i > znalezc bardziej obrazliwe okreslenia. > W niemieckim juz nie. #gó...# prawda. wichser, arschficker, schwanzlutscher, scheissefresser, hurensohn, hurenbock, arschkriecher, nuttenficker, ... to tak na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 uswiadomiles mi jak slabo znam niemiecki po ponad 27.02.09, 13:42 20 latach... A moze to problem mojego srodowiska, bo poza pierwszym innych nie slyszalam Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Smieszny jestes. z tym "moje środowisko" Może 27.02.09, 14:08 ...tureckich emigrantów... Żartuje ale Twoja odpowiedz byla dośc żałosna: "no tak tak, ja nie znam, bo ja się w srodowisku arystokratycznym obracam". Może kolega TEŻ. To nie używam wielu słow uważanych za obelżywe czy wulgarne ale je znam. Nawet królowa angielska zna słowo "fuck" więc nie wymyślaj tu bo się ośmieszasz. Nie znasz to nie znasz ale wtręty "no tak tak, ale w moim środowisku..." są zupełnie niepotrzebne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Re: Smieszny jestes. z tym "moje środowisko" Moż 27.02.09, 14:12 JEST: To nie używam wielu słow uważanych za obelżywe czy wulgarne al > e je znam. POWINNO BYC "To ŻE nie używam wielu słow uważanych za obelżywe czy wulgarne NIE OZNACZA ŻE ICH NIE znam. Nie znając słowa k... czy ch.. nie zostaje sie automatycznie arystokratą" Zmienialem zdanie na szybko i stad to. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 moze nie uwierzysz, 27.02.09, 14:17 ale w mojej firmie, kregu znajomych czy rodziny nikt tak nie mowi. Moje dorosle dzieci w mojej obecnosci tez nie. I z arystokracja nie ma to nic wspolnego, raczej z kultura osobista. Ale musze przyznac, ze amerykanscy koledzy (niemieccy nie) niezle klna, tylko ze potem nas kobiety przepraszaja. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:10 > A o braku chetnych na mieszkania GW nie napisala bo jej za to nie zaplacono. Pr > oste. > J|eszcze nie jest z developerami zle, jak GW przestanie pisac o nieruchomosciac > h to bedzie znak ze jest zle, bo bedzie to znaczylo ze developerom braklo kasy > na marketing. Jednak GW napisała o tym w paru miejscach. Czy to oznacza, że ktoś jej zapłacił, czy to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:54 > Jednak GW napisała o tym w paru miejscach. Czy to oznacza, że ktoś > jej zapłacił, tak, dokładnie to oznacza Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:19 > > Jednak GW napisała o tym w paru miejscach. Czy to oznacza, że ktoś > > jej zapłacił, > > tak, dokładnie to oznacza Racja, to musiało zostać opłacone przez niezadowolone z aktualnych cen mieszkań i braku łatwo dostępnych kredytów lobby młodych małżeństw. Rozumiem teraż, że artykuł "Orlen po raz pierwszy pod kreską i ze sporymi długami" opłacił Lukoil, "Nie chcą Brzechwy za patrona" sponsorowała Konopnicka, a "Foremniak wróci do byłego męża?" zamówił Maserak ? Zatem czy każdy artykuł, a nawet słowo pisane jest z góry zamówione ? Kto więc opłacałby kolesi, którzy na murach w nocy wypisują prastare słowa "CHWDP", tudzież ortodoksyjni skracają do "HWDP" ? Czyżby narzekający na małą liczbę pacjentów proktolodzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:42 jakie to ma znaczenie, jak będziesz miał w czymś cel a będziesz posiadał władzę, to będziesz mógł kształtować rzeczywistość na swoją potrzebę, wtedy to zrozumiesz, albo dobrze to rozumiesz tylko udajesz głupa Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:49 A jaki cel ma gazeta? Czyżby czyhała na możliwość kupna jakiś nieruchomości, by powiększyć swoją redakcję ? Odpowiedz Link Zgłoś
brodeek Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:13 Oczywiście nie słyszałeś o artykułach "sponsorowanych". Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:23 Ale skąd wiadomo, że ten jest sponsorowany ? Są jakoś specjalnie oznaczena, jakaś ikona, czy specjalna czcionka ? Jaki jest w tym cel ? No i po co tu w takim razie wszyscy piszą i czytają ? Chyba pora przerzucić się na Magazyn Wędkarski - ale uwaga na artykuły przypominające o okresie ochronnym na okonie ! Często bywają sponsorowane przez Płynny Związek Okoni Polskich Odpowiedz Link Zgłoś
wiem-wszystko Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 14:47 > Ale skąd wiadomo, że ten jest sponsorowany ? Są jakoś specjalnie > oznaczena, jakaś ikona, czy specjalna czcionka ? Jaki jest w tym > cel ? no własnie o to tutaj biega, że sponsorowane powinny być oznaczone, a nie są. szara strefa dziennikarstwa w czasach kryzysu. cel jest taki, że gazety z tego żyją (szczególnie te internetowe). > No i po co tu w takim razie wszyscy piszą i czytają ? bo jest kryzys i nie ma co robić w biurze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 14:56 > no własnie o to tutaj biega, że sponsorowane powinny być oznaczone, a nie są. > szara strefa dziennikarstwa w czasach kryzysu. cel jest taki, że gazety z tego > żyją (szczególnie te internetowe). Rozumiem i popieram konieczność oznaczania artykułów sponsorowanych ale nie o to tu biega. Gdzie jest sponsoring w artykule, który opisuje, że rynek mieszkaniowy stanął, że jest krucho u różnych developerów, bo brak chętnych na nowe mieszkania, bo rynek jest nasycony, bo kryzys, że są trudności z dostaniem kredytu i przez kupujących jak i pod nowe inwestycje ? I potwierdza to GUS ? Gdzie tu jest sponsoring ? Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 15:32 Sponsoring jest taki ze autor artykulu to pan Wielgo. To dokladnie ta sama historia co naprawianie PZPNu przez "dzialaczy". Otoz powiem Ci o co chodzi - ten pan zmienial juz zdanie kilka razy, teraz zas od kilku artykulow, o ile tak mozna nazwac te marnoty, ma nowa tendencje - delikatne mowienie "niezdecydowanym" ze teraz jest juz ten "wlasciwy" moment na kupno. Nie widzisz ze caly artykul wali po oczach tekstami "deweloperzy zatrzymuja budowy"? Jak sadzisz - co mysli sobie mlody warszawiak ktory zarabia swoje pierwsze powazne pieniadze po studiach, uwaza ze jest panem zycia i jednym z punktow jego planu jest "apartament"? No jest jasne ze musi teraz isc i kupowac, choc kredyty teraz sa prawdziwym samobojstwem, a "apartamenty" nawet kolo mieszkan rzadko staly. To szalenstwo ma swoj cel - i kazdy art tego pana ma jeden podtekst w sobie - "taniej nie bedzie" - uwaga! Nigdy nie pisze tez o klopotach deweloperow - tak jakby ich to nie dotyczylo. Deweloper moze po prostu "wstrzymac budowe", moze sie obrazic, odwrocic - a najpodlejszym deweloperem jest ten ktory sprzedaje tanio. Przeciez to smieszne. Zwroc tez uwage na kolejne klamstwo - Gant obnizal o 15% i dlatego tak duzo sprzedal, no ale Gant to budowal jakies beznadziejne klitki a nie takie apartamenta jak JWC czy DD. Kazdy normalny czlowiek wie ze o 15% to obnizki byly w ofertach, nie doliczajac darmowych garazy, piwnic, wykonczenia mieszkania, kuchni, itp. Obnizki byly o wiele wieksze - ale pan Wielgo nie moze takich rzeczy pisac, bo jego "przyjaciele"-deweloperzy-sponsorzy nie zniesliby przeciez jakby napisal ze Gant obnizal i o 30% byle zachowac plynnosc, nie wliczajac w to dodatkow typu garaze,przedtem platne. A na obnizke o 15% przy marzach rzedu 3 cyfr to przyjaciele pana W. moga sobie pozwolic. Jest wielu ktorzy to lykaja jak Ty, widac to przeciez w realu - ktos kupuje te ich apartamenta z plotem, gdzie zadne dziecko zdrowe nie wyrosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 16:13 > Sponsoring jest taki ze autor artykulu to pan Wielgo. A to nie wiedziałem, że to automatycznie oznacza sponsoring. > Nie widzisz ze caly artykul wali po oczach tekstami "deweloperzy zatrzymuja > budowy"? Jak sadzisz - co mysli sobie mlody warszawiak ktory zarabia swoje > pierwsze powazne pieniadze po studiach, uwaza ze jest panem zycia i jednym z > punktow jego planu jest "apartament"? No jest jasne ze musi teraz isc i kupowac > ,choc kredyty teraz sa prawdziwym samobojstwem, a "apartamenty" nawet kolo > mieszkan rzadko staly. No przecież jest napisane, że między innymi dlatego klienci nie kupują, bo kredyty są trudno dostępne. Wg mnie młody Warszawiak jak przeczyta, że nikt nie kupuje, to jeszcze poczeka, bo ceny jeszcze spadną, gdy developerów przyciśnie nędza, a obostrzenia kredytowe zelżeją. > Nigdy nie pisze tez o klopotach deweloperow - tak jakby ich to nie dotyczylo. Przecież właśnie napisał, że DD zamroził inwestycje oraz, że nie tylko klienci mają problemy z kredytem ale i inwestorzy. > Jest wielu ktorzy to lykaja jak Ty, widac to przeciez w realu - ktos kupuje te > ich apartamenta z plotem, gdzie zadne dziecko zdrowe nie wyrosnie. Jak ich nie kupuje, ja wolę mieszkanie z rymu wtórnego. Po prostu dziwi mnie niezmiernie tropienie wszędzie spisku jak robią to bracia K. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:23 > Czyżby czyhała na możliwość kupna jakiś nieruchomości, by > powiększyć swoją redakcję ? dlaczego mnie o to pytasz, idź do gw i się dowiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:32 > > Czyżby czyhała na możliwość kupna jakiś nieruchomości, by > > powiększyć swoją redakcję ? > > dlaczego mnie o to pytasz, idź do gw i się dowiedz! A dlaczego mi to mówisz, idź sam do gw i to powiedz. Skąd mamy wiedzieć, skąd ty wiesz, że artykuł jest sponsorowany ! Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 13:24 @m.hlibowski: Popatrz kto dostał nagrodę od budowlańców w kategorii "Media dla budownictwa" pkt. 13 Gazeta Wyborcza, Adam Michnik; pkt. 14 Marek Wielgo. ebuilder.pl/index.php?act=article&sub=view&id=2731 Wszak honoruje się osoby piszące dobrze dla swoich, nieważne że rzeczywistość jest inna. Odpowiedz Link Zgłoś
m.hlibowski Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 13:33 Ale co to ma wspólnego z artykułem, który opisuje, że rynek mieszkaniowy stanął, że jest krucho u developerów, bo brak chętnych na nowe mieszkania, bo rynek jest nasycony, bo kryzys, że są trudności z dostaniem kredytu i przez kupujących jak i pod nowe inwestycje ? I potwierdza to GUS ? Gdzie tu jest sponsoring ? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Gazeta cały czas manipuluje 27.02.09, 16:37 > A jaki cel ma gazeta? > Czyżby czyhała na możliwość kupna jakiś nieruchomości, by > powiększyć swoją redakcję Zobacz kto zamieszcza całostronicowe reklamy w papierowym wydaniu. Ja tego nie kupuję bo nie będę jeszcze płacił za ogłupianie siebie. Robiłem to jak byłem młody i głupi. Kto gardłował i wstrzymywał rozwój rynku motoryzacyjnego w Polsce. Kubik - ogłoszenia dilerów. Kto gardłował za nowym systemem emerytalnym i ile reklam zamieszczono funduszy emerytalnych. Pewnie teraz dali za mało na reklamy i ukazało się trochę krytycznych artykułów.] Kto gardłuje za szybkim wprowadzeniem euro, a jednocześnie blokuje informacje o poważnych rozruchach na Litwie, Łotwie, gdzie poszły koktajle mołotowa w ruch na parlament. A te kraje właśnie przystąpiły do korytarza kursowego własnych walut. Kto blokuje ( artykuł był przez 30 min w godzinach nocnych) że Czechy przyjęły inną strategię walki z kryzysem i rozdymają budżet dla inwestycji w infrastrukturę. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 08:29 Zastanawiam się czy deweloperzy zdają sobie sprawę z psychologicznych skutków swojego postępowania. Im dłużej zachęcają wysokimi cenami do wstrzymania się od zakupu tym dłużej będzie trwało odwracanie tego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
bcdefghi Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:14 Spokojnie, im dłużej będzie to trwało tym niżej w efekcie spadną ceny i tym trudniej będzie nakręcić nową bańkę. Ludzie muszą najpierw zapomnieć o kredytach na 100% wartości i cenach 10.000/m. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo no przeciez mialo byc tylko drozej 27.02.09, 08:19 A tu co, nagle nikt nie kupuje? Gdzie sa forumiowi experci od siedmiu bolesci co mowili innym, ze przegrali zycie? Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: no przeciez mialo byc tylko drozej 27.02.09, 11:36 a: po redukcjach u dewelopera szukają pracy b: nie surfują już w godzinach pracy z obawy, że szef zobaczy i zwolni, a kredyt nad głową jak topór c: przygotowują się już do egzaminów po gimnazjum Odpowiedz Link Zgłoś
areq1971 Kliknijcie w linka o laureacie Marku W. 27.02.09, 08:22 Oj pan redaktór Marek dostał OPR że "ktoś" wczoraj napisał,że to JW Construction ma ujemną sprzedaż i już "sprostował" że to niespotykana wczwśniej sytuacja na rynku:):) bez konkretów... A może by tak obniżyć o więcej niż 15% i zobaczyć jak zareaguje rynek? Tak apropo intencji redaktóra,jakby ktoś miał wątpliwość dla kogo jest guru: :):) Patrzcie nagrody w kategorii media dla budownictwa- nie dla klienta-dla BUDOWNICTWA lub konkretniej OD DEWELOPERÓW ebuilder.pl/index.php?act=article&sub=view&id=2731 Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Kliknijcie w linka o laureacie Marku W. 27.02.09, 08:50 @areq1971: Hehe, nadredaktor Michnik też dostał nagrodę wraz z p. Wielgo. Czyli GW dostałą za ogólny kurs mącenia w głowach ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Re: Kliknijcie w linka o laureacie Marku W. 27.02.09, 09:14 No to jest niestety przykre. O ile nagrodzili by samego Wielgo to jeszcze bym rozumiał ze pisze chłopina o developerce wiec go nagrodzili. Ale za co wyróżnienie dostała Gazeta Wyborcza i Adam Michnik? Chyba faktycznie za "prodeveloperską linię pisma". Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: "nagrodzili by" samego "Wielgo" 27.02.09, 09:51 "... nagrodzili by samego Wielgo ..." NagrodziliBY samego WIELGĘ. Kościuszkę też. Uortograficznilibyliby. Odpowiedz Link Zgłoś
alexpark ej nie badz taki madry 27.02.09, 10:37 .. bo tu ni ejest to takie proste. Vide slowo 'radio'. Ale poniewaz to jest nawisko (vide 'Talko')' naprawde obie formy sa poprawne, co wiecej, 'Wielgo' brzmi lepiej, bo 'Wielgę' sugeruje ze nazywa sie 'Wielga'. Nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: [... Nie? ...] 27.02.09, 10:55 Kośćiuszce oddajmy głos: Kościuszko, patrz na nas z nieba. Ortografii nam potrzeba. * * * Pokoleniu bezstresowo [ortograficznie] wychowanemu - cześć i brak chwały... Giertychowa matura? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: [... Kośćiuszce ...] 27.02.09, 10:58 Kościuszce oczywista. Bo jeszcze by się Kostii syn obraził, że kość jaką mu [za]rzucają... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: Kliknijcie w "linka" 27.02.09, 09:54 "... Kliknijcie w linka o laureacie ..." Kliknijcie w [kogo, CO] LINK. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: "Wielgo" 27.02.09, 09:49 "... wraz z p. Wielgo ..." Z [kim, czym] p. WIELGĄ. Koścuszką też. Odpowiedz Link Zgłoś
areq1971 Re: "Wielgo" 27.02.09, 10:00 Dziękuję Ci Panie Profesorze Miodku. Zaraz podeślę resztę moich wpisów /tak z tysiąc do korekty/,z prośbą o edycję. Nie każdy jest wspaniałym polonistą takim jak Ty:):) Kajam się straszliwie i dziękuję również za wspaniały merytoryczny komentarz. Se możesz poprawiać:)waly mie to zgniłym kalafiorem...:) Odpowiedz Link Zgłoś
alexpark [...] 27.02.09, 10:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
oczapowski A ja chetnie kupie! 27.02.09, 08:22 Mieszkania w miastach powyzej 100tys mieszk, zachodnia Polska. Moga byc z r. wtornego. Place nawet (jeszcze) 2tysPLN/m kw!!! Pozdr.! Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend polecam Sosnowiec, Wałbrzych, Dąbrowę Górniczą 27.02.09, 08:34 tam już od roku masz takie oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 a banki strasza ze beda zabierac miezkania nie 27.02.09, 08:36 placacym kredytow...chyba zamienia na wiezienia????? ale jaja kacze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
condor Kupię mieszkanie ! 27.02.09, 08:41 Szukam mieszkania w Warszawie - najchętniej na Ursynowie z rynku wtórnego o powierzchni około 50 m2. Jeśli jest ktoś kto ma na sprzedaż takowe to proszę o kontakt. Agencje i pośrednicy nieruchomości wykluczeni, kupię wyłącznie bezpośrednio od właściciela. kziolko1@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sarakiel Re: Kupię mieszkanie ! 27.02.09, 11:43 proponuję przejechać się na ursynów i pospacerować wśród bloków - na balkonach sporo ogłoszeń o bezpośredniej sprzedaży... Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: Kupię mieszkanie ! 27.02.09, 16:30 Kabaty to nie Ursynów. Proszę się nie podczepiać z tym slumsem made in JW Destruction pod porządną dzielnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
hamlet1111 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 08:41 Problem tkwi w tym, że banki dawały kredyty gołodupcom na 100% wkładu co windowało cenę mieszkań. Polacy z natury są pazerni. Nie mają umiaru. Chcą mieć "tu i teraz" mieszkanie. Nie patrzą w przyszłość. To jest cecha narodowa i dlatego prawo musi takie zachowania temperować. DOWODEM, że tak jest, jest fakt, że polska bańka budowlana została napompowana w 3 lata - od 2004 do 2007, gdzie to samo w USA i Hiszpanii trwało to 10-15 lat!!! W Polsce powinna być rekomendacja, że bez 50% wkładu własnego w gotówce bank nie może mieć prawa dawania kredytu hipotecznego. Jeżeli banki znów by rzuciły tanie kredyty 100% na rynek, to i tak ludzie by się na nie rzucili pomimo to, że bezwiednie zaciskają sobie pętle na szyi. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:46 Weź zabierz swoje idiotyczne idee i wyjedź na Białoruś. Tam mają szansę na powodzenie. W żadnym normalnym kraju nie jest tak, że musisz mieć wkład własny na 50%. A czemu nie 95% ? Zrozum, nie wszyscy mają mieszkania po dziadkach, babciach, nie każdemu rodzice na dzień dobry kupują własne mieszkanie. Większość musi sama na nie zapracować, i nie ma szans uzbierać nawet 100 tys. zł. Ja kupiłem mieszkanie w całości na kredyt, rata przy obecnym kursie to 1000 zł. Poniżej 20 % dochodów żony i moich. Dlaczego miałbym wynajmować przez kilka lat płacąc komuś czynsz wyższy od raty kredytu i dodatkowo oszczędzać na wkład własny ? Bo ktoś nie ma pojęcia o życiu i wygodnie mu rzucać kretyńskie hasełka ? Kredyt jest dla ludzi myślących, proszę nas nie wrzucać do jednego worka z tymi, którzy wzięli na 120% wartości, 50% dochodów przy kursie 2 zł za CHF. Odpowiedz Link Zgłoś
hamlet1111 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 10:28 No właśnie. Jesteś typowym przykładem myślenia "tu i teraz". Zrozum, że mieszkanie nie jest artykułem pierwszej potrzeby. to że jest wmówili Wam developerzy, a Polacy to podchwycili. Ale tak jak napisałem to nie jest Twoja wina. To jest cecha narodowa. Żeby nie szukać daleko - inny przykład takiego myślenia. W Polsce prawie każdy woli kupić samochód - rozpadającego się wraka wyższej klasy, niż mniejsze auto ale nowe. Ci co kupują nowe uważani sa za frajerów bo przepłacają. "Tu i teraz" che mieć BMW choćby 15letnie. A oszczędzanie? To jest podstawa. Kiedys to była jedyna możliwość kupienia mieszkania. Ludzie młodzi gdzies mieszkali - nie pod mostem. Oszczędzali. W końcu kupowali mieszkania za ułamek obecnych cen. Ja nie mówię żeby zablokować zupełnie kredyty, ale wkład własny 50% plus kredyt na maks 10lat ustabilizowało by rynek momentalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:12 Z choinki się urwałeś ? Mieszkanie nie jest artykułem pierwszej potrzeby ? Moim zdaniem jest. Przede wszystkim człowiek musi zjeść, ubrać się i mieć gdzie mieszkać. Nie wciskaj mi tekstów, że jestem niedorozwinięty i deweloperzy mną sterują, ze mną tak nie pogadasz. Nie kupiłem mieszkania od dewelopera, jeżdżę matizem, bo jest tańszy od samochodu z 2-litrowym silnikiem. Nie mam plazmy 100 calowej w domu, tylko póki co telewizorek w sypialni. Spokojnie mogę iść do sklepu i kupić większy, ale uważam, że nie jest mi potrzebny i są ważniejsze wydatki. I znam mnóstwo ludzi, którzy również nie szastają kasą, nie muszą jeździć wielkim autem, pachnieć perfumami za 500 zł itd. Ale wszyscy muszą gdzieś mieszkać. I właśnie po to są kredyty - oszczędzić możesz na samochód, ale nie na mieszkanie - przynajmniej dotyczy to osób mieszkających w dużych miastach zarabiających w granicach średniej krajowej albo nawet powyżej. Nie wiem kiedy ludzie młodzi kupowali mieszkania za ułamek obecnych cen, ale ja kupowałem ponad 3 lata temu za połowę obecnych. I przy skończonych studiach, z żoną nie mieliśmy szans zaoszczędzić. Nie pracujemy w mieście, z którego pochodzimy, więc musieliśmy albo wynająć, albo kupić. Raty kredytu są tańsze od czynszu, a po 30 latach kredyt będzie spłacony. Twoja propozycja faktycznie ustabilizowałaby rynek kredytowy - na zerowym poziomie. Nikt by kredytu nie zaciągał. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 14:38 W świecie buraczano-ziemniaczanym tak. Ale w świecie "normalnym" gdzie co kilka lat zmieniasz prace a często miejsce zamieszkania juz niekoniecznie. W Polsce wciaz mamy duży odsetek osób przypisanych do roli, choc nie potrzeba "dekretu/zgody" do opuszczenia miasta wielu nadal boi sie wychylać nos poza rogatki miasteczka. Dlatego racje masz że nadal u nas traktowane jest jako artykuł pierwszej potrzeby. Oczywiście że trzeba miec gdzie mieszkać i wiele osób chce mieć swoje mieszkanie, ale czy naprawde lepiej żżerać tynk ze swojego mieszkania zamiast normalnie żyć w wynajmowanym? Bo nie mówie o ludziach których na mieszkania stać. Jak Cie stac - kupujesz - logiczne i normalne. Ale... Ludzie gotowi są/byli przepłacić 4-5x żeby tylko "te ściany" były ich. Zamiast odłożyć, zaoszczędzić i kupić zgodzili sie zapłacić kilka razy więcej żeby tylko już już było ich. Jesli ktoś kupił chate za 400 000zł spłaci 800 000zł a bedzie miał klitkę wartą 150 000zł. TO JEST CHORE. Jeszcze ktoś piszę że "woli spłacać swoje niż cudze". Policzył ile w pierwszych 5-6 latach jest spłaty kapitału, czyli "swojego" a ile gołych odsetek czyli "cudzego"? Nawet w sytuacji stabilnych i sensownych cen kupno mieszkania na 100% kredyt jest mało uzasadnione ekonomicznie. Może sie bowiem okazać (a tak własnie bedzie teraz i u nas) że koszt czynszu (goły, bez opłat za media itp) jest niższy niż goły koszt odsetek (które można interpretować nie jako SPŁACANIE kredytu a jego OBSŁUGE długu i płacenie bankowi za "wynajem pieniadza" zamiast włascicielowi za wynajem mieszkania). Kredyt jest sensowny gdy bierze sie go na kilka lat, gdy odsetki to są jakies grosze w racie a nie teraz że grosze to sie faktycznie spłaca a wiekszosc raty to odsetki. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:17 He he, albo jestes dobrze uksztaltowanym trollem, albo jestes studentem i zycie znasz tylko z portali internetowych. Uwierz - od domu, mieszkania zaczyna sie normalne zycie doroslego czlowieka. Owszem - nie jest to towar pierwszej potrzeby, takim jak woda i pozywienie. Ale wchodzac na poziom lekko wyzszego myslenia to jest to podstawa dalszego zycia. I nie bredz o tych kredytach - jak najbardziej w dzisiejszych czasach kredyt pozwala na normalne zycie dla wiekszosci spoleczenstwa. Bez kredytu bedziesz sobie oszczedzal na dom czy mieszkanie tak dlugo ze wreszcie nie bedziesz mial po co kupowac tego domu. Kredyt to nie jest tez zadne "dawanie" - przeciez kredyt sie splaca i to z gruba nawiazka! To zwykly interes, a nie darowizny. Problem jest tylko i wylacznie jeden - reguly udzielania kredytow. Tu nawet nie chodzi o kredyty 110% czy 150% czy inne bezsensy - tu chodzi o to jak wymusic na banku prawidlowa polityke dzialania. Jak sprawic zeby banki nie udzielaly za duzo kredytow w stosunku do swojego kapitalu i depozytow, jak sprawic zeby banki byly stabilne nawet jak kursy jakichs smiesznych walut wzrosna o 100%, albo zmieni sie prezydent, albo padnie fabryka w Tychach. I to jest najwazniejszy punkt a nie Twoje marzenia o tym zeby ludzie nie mogli korzystac z kredytow, na ktore ich stac. Jezeli bank bedzie zmuszony dbac o to zeby nie udzielac wiecej zagrozonych kredytow niz moze, to bedzie musial dbac o to zeby nie udzielac kredytu na 450kpln malzenstwu ktore zarabia po 1500pln miesiecznie, albo ktore ma prace czasowa, albo nieregularne dochody, itp itd. Kupno dzisiaj mieszkania czy budowa domu bez kredytu jest glupota i tyle. Natomiast to nie ma nic wspolnego z tym ze banki potrafily udzielic kredytu bez sprawdzania jakichkolwiek kryteriow, ot po prostu na papier z napisanym wynagrodzeniem, ba! - byly banki ktore "pomagaly" klientowi otrzymac mozliwie najwyzsza zdolnosc kredytowa... Ta pomoc z jednej strony jest sensowna, bo w dzisiejszych czasach nie kazdy musi miec umowe o prace na czas nieokreslony, nie kazdy musi miec udokumentowane dochody - ba, wiekszosc ich nawet nie ma.... Problem w tym ze od razu znalezli sie doradcy ktorzy zaczeli to wykorzystywac w innym celu - byle zdobyc nowego klienta... Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 10:58 W żadnym normalnym kraju nie jest tak, że musisz mieć wkład własny na 50%. A czemu nie 95% ? wez na przyklad kraj taki nienormalny jak Niemcy, gdzie banki standardowo daja do 60% wartosci, czyli musisz miec 40 swoich plus koszty notarialne, podatki itd. Ewentualnie do 80%, ale wtedy za wyzsze oprocentowanie. Wiec daj sobie spokoj i rozejrzyj sie troche na swiecie, zanim o nim gadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:11 Tak tylko zapominasz o roznicach cen. Np. we Frankfurcie gdzie mieszkam mieszkania sa w podobnych cenach jak w Polsce przed kryzysem (2 tys euro metro) tylko, ze to 2 tys to jest ponizej sredniej krajowej. A po drugie masz rynek wynajmu, gdzie sa mieszkania dwu pokojowe po 800 euro. Wiec rzeczywiscie mozesz cos oszczedzic. W POlsce za wynajem dwu pokojowego mieszkania placi sie 2 tys w krakowie. To jesli rata kredytu jest nizsza to lepiej wziac kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 czyzby naprawde mozna bylo kupic we Frankfurcie 27.02.09, 13:24 nad Menem nowe mieszkanie placac 2000 euro za mkw? To taniocha. Poza tym powinienes napisac, ze 2 tys brutto to jest ponizej sredniej krajowej. I dodac, ze aby miec 2 tys netto ze sredniej brutoo ( ok. 3,3 tys) to trzeba miec rodzine i dzieci i z tym zwiazane podniesienie progow podatkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Re: czyzby naprawde mozna bylo kupic we Frankfurc 27.02.09, 14:45 Test na myślenie dla "inwestorów" Czy w perspektywie najblizszych nastu lat łatwiej bedzie płacić za najem 500 euro bedzie osobie pracującej w Monachium czy we Wrocławiu? Odpowiedz Link Zgłoś
airborell Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 14:16 Te różnice cen są SKUTKIEM różnicy polityki kredytowej w Polsce i Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 hej plosiak, ile krajow znasz 27.02.09, 12:42 moge ci tylko napisac, ze w Niemczech od lat nie bylo "baniek" w nieruchomosciach. Ale dostac kredyt hipoteczny na 100 albo 110% nieruchomosci mogloby dostac 0,5 do 0,8% klientow. Regula jest 20-30% wkladu wlasnego. Z 50% wkladu mozesz dostac kredyt hipoteczny oprocentowany przez nastepne 5 lat na 3,25-3,5 %. I tak dlugo jak sie nie uzbiera tych 20% trzeba wynajmowac. Zreszta w przypadku mlodych ludzi robiacych kariere nie ma sensu kupowanie mieszkania w Kolonii skoro jutro firma cie wysle do Monachium. Odpowiedz Link Zgłoś
vladprom Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 13:28 Plosiak, ty jesteś po to żeby obrazac tu ludzi ? ty jestes najmadrzejszy, to załóx sobie jakis blog i tam sie wypowiadaj, Dupek jestes i koniec. Idz do pracy bo zauwazam ze jestes na kazdym forum i te twoje wypowiedzi. Moze wylaczysz kompa na kilka lat. Prosze, zrob to dla ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 14:24 Co za bullshit. O ile kojarze to najbardziej na morde poleciały na razie ceny mieszkan w USA. PL tez to czeka ale pisanie jakoby "Polacy z natury są pazerni" a Rumuni nie? Holendrzy, Hiszpanie, Amerykanie? Każdy naród ma 5-20% ludzi mysląćych i "masę" czyli reszte. Nie odbiegamy tu in minus, raczej in plus. Tylko duma narodowa g...niana. Hamlet kurna sie odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
przepowiednie Dlaczego deweloperzy wolnych mieszkań nie wynajmą? 27.02.09, 08:44 Na pewno tak się musi stać, żeby ceny wynajmu spadły, bo te obecne są zupełnie z sufitu i chore. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Dlaczego deweloperzy wolnych mieszkań nie wyn 27.02.09, 09:47 To kup mieszkanie za 150 tys. i wynajmuj je za 200 zł miesięcznie. Albo nawet 500. Faktycznie, inwestycja życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kociogon Jak już ktoś wtopił w deweloperkę... 27.02.09, 10:36 > To kup mieszkanie za 150 tys. i wynajmuj je za 200 zł miesięcznie. Albo nawet > 500. Faktycznie, inwestycja życia. Kłopoty z logiką? Jak już ktoś to mieszkanie ma, to wybór ma nieco inny niż tu przedstawiasz: przeczekać (jak długo?), obniżyć cenę (o ile?), albo wynająć. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Jak już ktoś wtopił w deweloperkę... 27.02.09, 11:18 To ty masz problem z myśleniem. Jesteś inwestorem mającym pieniądze. Kupujesz pod wynajem, a nie na sprzedaż. I chcesz na tam zarobić. robisz kalkulację, że powiedzmy wynajmując mieszkanie za 1500 zł, za które zapłaciłeś 150.000 zł zwrot inwestycji nastąpi po 100 miesiącach. Dla uproszczenia nie liczymy kosztów remontów, przestojów z najemcami itd. Dlatego propozycja, by ceny najmu drastycznie spadły jest mało realna. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Jak już ktoś wtopił w deweloperkę... 27.02.09, 11:49 "Dlatego propozycja, by ceny najmu drastycznie spadły jest mało realna. " Ale przecież cen się nie proponuje na forach internetowych. Ceny ustala rynek. Niekoniecznie takie żeby dać szybki zwrot z inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Jak już ktoś wtopił w deweloperkę... 27.02.09, 12:00 Ok, zgadzam się, że rynek zadecyduje. Ale zazwyczaj jest tak, że rynek decyduje, że cena chleba jest wyższa od jego wytworzenia, kredyt płaci się z odsetkami itd. Ciężko to przełożyć na wynajem, ale jakaś stopa zwrotu z inwestycji musi być. I ciężko mi uwierzyć, że zwrot będzie następował po 30 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Jak już ktoś wtopił w deweloperkę... 27.02.09, 12:15 No to policzmy: Deweloperski koszt mieszkania na Wilanowie 4000 złotych (chyba Ciurzyński podał). Mieszkanie 50 metrów kosztowało więc 200 tysięcy. Przy czynszu najmu w wysokości 1100 złotych inwestycja zwraca się po 15 latach. 15-20 lat to na świecie dośc typowy poziom zwrotów z nieruchomości mieszkalnych. Oczywiście dochodzi koszt amortyzacji i podatków, więc niech będzie to 1500 złotych za 50-metrowe mieszkanie w Wilanowie - przy takiej stawce biznes jest dla dewelopera opłacalny. Oczywiscie bardziej opłacalne jest sprzedanie jakiemuś jeleniowi tego mieszkania za 450 tysięcy, ale "chwilowo" jest z tym problem. A teraz zrób sobie kalkulację dla kosztu 3000 złotych (z działką, opłatami i kosztmai finansowymi) - taki jest średni w dużych miastach poza Warszawą. 15-letni zwrot oznacza czynsz w wysokosći 833 złotych. Dodajmy amortyzację, podatki i niech będzie 1000 złotych. Takie są realne koszty budowy i poziomy rentowności W SZCZYCIE. P.S.: Gdyby ktoś chciał uzglednić koszt wykończenia, to dla dewleopera będzie on groszowy - malowanie, panele i płytki w łazience wyjdą go kilka tysięcy na mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Jak już ktoś wtopił w deweloperkę... 27.02.09, 12:48 I jeszcze uzupełnię - średni całkowity koszt budowy (podawany przez deweloperów) w szczycie kosztów wynosił 3,9k/m2 dla Warszawy i 3k z groszami dla reszty kraju. Oznacza to, że powyższe wyliczenia można z powodzeniem zastosować do większości inwestycji w Polsce. Wynajem za stawkę 30 zł/m2 w Warszawie i 20-25zł/m2 w Krakowie, Wrocku czy Trójmieście (nie mówiąc o mniejszych miastach czy Łodzi) byłby więc dla deweloperów czy inwestorów, którzy odkupią od nich lokale po kosztach jak najbardziej opłacalny. Odpowiedz Link Zgłoś
kociogon Jeszcze raz 27.02.09, 11:58 > To ty masz problem z myśleniem. Jesteś inwestorem mającym pieniądze. [...] Ale chyba nie czytasz postów, na które odpowiadasz. Mowa jest o "inwestorach", którzy mają już mieszkania. Dużo mieszkań. Wybudowanych, niesprzedanych. Inwestorzy z pieniędzmi mogą sobie swój kapitał zabrać gdzie indziej (i najprawdopodobniej właśnie tak zrobią). Większość deweloperów puści te swoje mieszkania po niższych cenach albo wynajmie. > Dlatego propozycja, by ceny najmu drastycznie spadły jest mało realna. Ceny nie zależą od "propozycji", tylko od rynku. Nadpodaż mieszkań prędzej czy później odbije się na cenach wynajmu. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Jeszcze raz 27.02.09, 12:04 Zgoda. Mam na myśli mniejszych inwestorów, a nie deweloperów. Ich sytuacja "trochę" się różni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kociogon To żeby nie wyszło, że jestem kłótliwy... :o) 27.02.09, 12:19 > Zgoda. Mam na myśli mniejszych inwestorów, a nie deweloperów. Ich sytuacja > "trochę" się różni. Pozdrawiam. Żeby nie wyszło, że jestem kłótliwy - zgadzam się, że nikt rozsądny teraz nie zainwestuje w mieszkanie (ciągle są drogie), żeby je wynająć poniżej cen rynkowych (słaba stopa zwrotu). Jednak nie sądzę, żeby to zależało od wielkości inwestora. Jak duży inwestor obniży ceny, to mały nie znajdzie chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Re: Dlaczego deweloperzy wolnych mieszkań nie wyn 27.02.09, 14:52 WTF? Jest masa ludzi ktorzy kupiła mieszkanie za 150 tys i wynajmuje za 500. I uwaza że interes jest OK, choc nei dający duzych zysków. Tak jest w normalnym świecie. W DE czy IRL są takie własnie relacje cen/najmu. Dom w Dublinie który był wystawiony za 450 tys euro (sprzedany pewnie za 300-350 tys) przynosił właścicielom dochód w wysokości 1100 euro/mc brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojcie Witamy Pana Marka! ;-) 27.02.09, 08:49 Czy wiecie, że ostatnio Pan Marek dostał nagrodę od środowiska developerskiego za krzewienie wiedzy o rynku budowlanym? Niezłe jaja :-) Trzeba jednak przyznać, że jestem zaskoczony na plus. Czytam i czekam kiedy się pojawi "przestają budować, teraz ceny pójdą w górę" a tu nic... Tylko ten niepoprawny GANT. Jak oni śmieli spuścić z ceny, rynek psują nieznośniki! Odpowiedz Link Zgłoś
arspen hahaha, też czekałem na akapit... 27.02.09, 11:21 że przestają budować to teraz ceny pójdą w górę, ale czytam i czytam i nie ma! halo, panie Marku? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: hahaha, też czekałem na akapit... 27.02.09, 15:45 a tego ze obnizka cen o 15% to juz spowodowal potezna sprzedaz mieszkan to przeoczyles ;)? Wiem - to jest takie wyrafinowane! 15% przy 8,8kpln (Ataner Poznan) daje obnizke do 7500/m2. Za tyle to i tak szalenstwo zeby toto kupowac, choc jeleni nie brakuje - pytanie tylko ilu sie znajdzie. Juz teraz ataner ma te same mieszkania co w styczniu proponowal za marne 8800pln, po 6350pln. czyli juz jest nizej o 27%. A i tak tylko jelen i desperat to kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
8y Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:02 Moze i wstrzymuja, ale nie oznacza to, ze nie rozpoczna sie nowe zakontrakrowane za mniejsza kase. Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Musi być b. źle skoro "Zasłużony dla Developerów" 27.02.09, 09:06 redaktor Marek Wielgo piszę o tzw ujemnej sprzedaży. Tym niemniej, "jakiś" ruch w interesie jeszcze jest. I to co teraz wydaje sie tragedią za 6 m-cy bedzie sie wydawało "niezłym stanem". Na razie jest bowiem tak że oferując dobrą cene można mieszkanie bez problemu sprzedać. Za 6-12 mcy dostęp do kredytów bedzie JESZCZE MNIEJSZY i potencjalnych kupujących jeszcze mniej, pozostaną ci z gotówką. Odpowiedz Link Zgłoś
dominik1954 Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:17 Gdzie w Warszawie znajdę fajną kawalerkę: rozkładową, dobrze skumunikowaną i nie z resztek, których nikt wcześniej nie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
isaack rozwiązanie jest banalnie proste, 27.02.09, 09:17 tyle tylko, że mocno białoruskie - wczoraj obśmiałem się po pachy, jak przeczytałem takie info: >>Według "Komsomolskiej Prawdy", prezydent Łukaszenka osobiście znalazł rozwiązanie dla poprawy sytuacji na rynku nieruchomości. Jeśli do końca pierwszego kwartału firmy budowlane nie sprzedadzą już wybudowanych mieszkań, to zostaną one im odebrane i przekazane obywatelom oczekującym w kolejce na mieszkanie komunalne.<< Odpowiedz Link Zgłoś
dominik1954 Re: rozwiązanie jest banalnie proste, 27.02.09, 09:22 I on to zrobi. Tak jak kazał wybudować 6 pasmowe obwodnice wokół Mińska i w 2 lata wybudowali. Łukaszenka na Prezydenta!(Warszawy) Potrzeba nam skutecznych polityków, a nie zajmujących się p....łami (jeden ma nową dziewczynę, drugi został dziadkiem, inny zakazuje in vitro itd...) Odpowiedz Link Zgłoś
aietes Jak Mao kazał wytapiać surówkę 27.02.09, 18:05 w chińskich komunach,też to musieli robić, zdychając z głodu Odpowiedz Link Zgłoś
ewapaw5 Re: mieszkania w Polsce nadal za drogie 27.02.09, 09:52 A kiedy mieszkania byly tanie dla przecietnego czlowieka ,kupowali ci co pracowali za granica lub mieli "nieopodatkowany biznes "i duze lewe dochody lub budowali domy i wykanczali je 10lat ,nigdy nie bylo latwo finansowo przecietnej rodzinie z zakupem nieruchomosci,zrobily sie mieszkania dostepniejsze kiedy banki zaczelymasowo udzielac kredyty kazdemu a teaz zakrecily ten kurek i beda kupowac Ci ktorych na to bedzie stac .Czasy sie zmienily ale kto kiedys kupowal mieszkanie na 120% kredytu i wykanczal je od razu komfortowo bez zaciskania pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
prosty-czlonek-pisu Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 09:36 devoloperzy i inni pier***leni spekulanci "zacisną pasa"?do łopaty i rowy kopać chciwe kanalie Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak STOP manipulacjom ! 27.02.09, 09:37 Nieźle się uśmiałem. Ani słowa o tym, że mieszkania są po prostu zbyt drogie, przeszacowane i to jest główny powód tego, że ludzie nie kupują. Trwa wojna podjazdowa - kupujący wstrzymują się z zakupem, licząc na spadki cen. Większość deweloperów nie buduje, licząc na powrót starych, dobrych tylko dla nich czasów. Ale rynek nie znosi próżni - pojawią się tacy, co będą budować i sprzedawać po 3-4 tys./m2. I wtedy obecni "giganci" będą mogli dalej protestować. Odpowiedz Link Zgłoś
kamazz Popyt znikł na rok przed kryzysem... 27.02.09, 11:51 Przypominam że popyt znikł na wiele miesięcy przed zaostrzeniem kryteriów kredytowych i przeszło rok przed tym gdy zaczęto mówić o kryzysie. Obecnie modne stało się ( zasługa takich ludzi jak red Marek Wielgo) podczepianie branży budowlanej pod temat kryzysu. Oczywiście w nadziei na wytworzenie wrażenia na uczestnikach rynku że gdy tylko kryzys się skończy to ceny mieszkań wystrzelą w górę. Tak na otrzeźwienie przypomnę że średnia płaca w Polsce to ok 3100 brutto (2200 netto). Czary na nic się zdadzą. Rynek już przed kryzysem pokazał że na mieszkania po (dla przykładu) 9000 tys w Warszawie nie ma chętnych - wtedy dawano jeszcze kredyty na 130% na 45 lat i ustalano wysoką zdolność kredytową. Spadek cen dopiero się zacznie – do tej pory była to jedynie przygrywka do właściwej korekty z sufitu wziętych cen. Kryzys w realnej gospodarce jeszcze się nie zaczął. Odpowiedz Link Zgłoś
a123abc czy inżynierowie budowlani będą potrzebni ? 27.02.09, 10:09 co z pracą dla inżynierów po Politechnice ? Przecież to bedzie bezrobocie po skończeniu uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
areq1971 Re: czy inżynierowie budowlani będą potrzebni ? 27.02.09, 10:17 Jeśli jesteś studentem polibudy na kierunku budownictwo ogólne,nie musisz martwić się o pracę w najbliższych 20latach. Może już nie będziesz mógł żądać 5koła na rękę od razu po szkole,ale o pracę się nie martw. Odpowiedz Link Zgłoś
a123abc a jak z budową domów indywidualnie ? 27.02.09, 10:11 podobno jest moda na budowę domu sposobem gospodarczym. I lawinowo, w gminach, w całej Polsce zwiększa sie ilość wydawanych pozwoleń na budowę. Zwyczajnie jest moda na budowę domu , poniewaz jest to tańszy sposób na zdobycie swojego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: a jak z budową domów indywidualnie ? 27.02.09, 12:23 Problem dostepnosci kredytow dotyczy takze i budownictwa indywidualnego. Wg mnie - takze bedzie potezny spadek. Poza tym ceny dzialek budowlanych sa na tak horrendalnym poziomie ze kupno teraz dzialek to takze prosta droga do bycia "jeleniem". Odpowiedz Link Zgłoś
inquisition Tańszy 1m kw. willi niż 1m mieszkania 27.02.09, 12:42 Wysokie ceny działek nie zmieniają faktu: W przeliczeniu na 1m kwadratowy taniej jest zbudować willę z ogrodem i garażem niż kupić gotowe mieszkanie. Skoro sami developerzy przyznają się do tego, że ceny nie idą w górę nawet jeśli mamy gotówkę warto poczekać jeszcze paręmiesięcy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
areq1971 Re: Tańszy 1m kw. willi niż 1m mieszkania 27.02.09, 14:30 Tak nie do końca. Porównując 140mkw dom do 140mkw apartamentu to na pewno i to o połowę,ale średnie mieszkanie kupowane w Polsce w ostatnich 3latach miało powierzchnie około 45mkw co licząc po cenach 6tys za mkw dawało około 250tys. Za 250tys nie zbudujesz domu do stanu do zamieszkania...O koszcie działki nie wspomnę.W okolicach dużych miast koszt działki to minimum 130-150tys dolicz minimum 300tys za budowę domu włącznie z wszystkimi pierdołami.Wyjdzie Ci kwota 450tys zł. W rozważaniach pomijam warszawę.Ceny działek w pobliżu tego miasta osiągnęły poziom absurdalny,zresztą jak i same mieszkania... W każdym razie,budowa domu dla siebie /nie na sprzedaż/ za 100% kredytu na działkę i dom,jest inwestycją tylko dla odważnych..lub niespełnych rozumu... Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard_mis_ochodzki niestety dzialka 10km za granica warszawy > 400tys 27.02.09, 16:01 jesli jest to dzialka z mediami przy granicy dzialki to cena dochodzi do 1.000 przy 400m dzialce jesli gdzies w okolicy to 400zl przy zakupie np 1600metrow i mowie o dobrej lokalizacji okolo 10km od granicy miasta dobrej* - znaczy takiej w jakiej ja bym chcial mieszkac Odpowiedz Link Zgłoś
areq1971 Re: niestety dzialka 10km za granica warszawy 27.02.09, 22:27 Misiu Ochódzki.Jak napisałem wcześniej w dywagacjach nie obejmowałem swym siermiężnym umysłem warszawy gdyż uważam,że ceny w stolicy są porąbane niczym pingwiny w Madagascarze:):) Odpowiedz Link Zgłoś
kamazz Skoro w budowie jest 700tys mieszakań (GUS).... 27.02.09, 10:20 Skoro w budowie jest 700tys mieszakań (GUS) to ja też z nowymi też bym się wstrzymywał. Szacunki mówia że pod koniec 2009 roku bezrobocie w Polsce wyniesie od 12 do 15.5%. Tych mieszkań starczy nie na 2 ale na 5 lat. Ktoś ma jeszcze jakieś pytania. Ps pozdroawienia dla szczególnie wrażliwego na niedole dwewloperów red Marka Wielgo. Odpowiedz Link Zgłoś
tata60 Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 10:53 A może wreszcie ktoś w tym kraju zacznie myśleć! Skoro Rząd chce łaskawie ,,bezrobotnym" / hi,hi/ fundować spłatę kredytu, to może by tak również dopłacił tym, co chcą kupić mieszkanie. Niech to będzie forma kredytu państwowego. Wreszcie dostaliby kredyt ludzie, którzy naprawdę go potrzebują. A developer to przedsiębiorca, który pracuje dla zysku. Nie leży w jego interesie obniżanie cen i obniżanie zysku! Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 10:58 Bicie na alarm,że rynek mieszkaniowy stanął,to gruba przesada.Ten rynek wreszcie się normalizuje!I to jest dobra wiadomość.Inwestorzy przyzwyczajeni do ogromnych zysków,będą musileli przyzwyczaić się do mniejszych.Jest to pewien trend,albo zjawisko ogólniejszej natury.Po upadku komunizmu na tzw.rynkach wschodzących,ekspolodowały ceny mieszkań i doszło do takich paradoksów,że mieszkanie w Moskwie,Warszawie,Dreźnie czy Lipsku,kosztowało znacząca drożej niż w Londynie,Monachium czy Paryżu.Przy czym komfort życia w tych "nowych" metropoliach nie wytrzymywał porównania ze "starymi".Co było przyczyną tego stanu rzeczy - nie poważę się oceniać.Teraz,jak widać,sytuacja się normalizuje,a zyski deweloperów muszą spaść ze 100 do 10% jak to jest w całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 12:21 Ja tez mam taka nadzieje - wg mnie deweloperzy nadal buduja, co kilka razy opisywalem na podstawie Poznania. Po prostu moze przyszedl czas na kupowanie gotowych mieszkan, na kupowanie mieszkan w sensownych cenach i na budowanie normalnych miejsc do zycia, a nie betonowych bunkrow na 100-tke mieszkan, o fatalnej izolacji akustycznej, odgrodzonych plotem od swiata zewnetrznego - ktore kupowaly jakies totalne jelenie. Ale to czas pokaze, czy po prostu koniunktura teraz nie odwroci sie o 100%, a potem znowu w druga strone... Odpowiedz Link Zgłoś
gibson84 Rynek mieszkaniowy stanął 27.02.09, 11:06 Ciekawe jak to odbije sie na cenie sórowca budowlanego Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Skąd ta zmiana frontu i alarmistyczny ton?? 27.02.09, 11:24 Do niedawna portal przede wszystkim rękami Marka W. głosił wzrosty Z (najpierw wielkie i niekończące się, potem te, co to miały przyjść już a moment po chwilowej stabilizacji), a Marek W. nawet otrzymał od deweloperów nagrodą za "szczególne zasługi dla branży". Zmiana retoryki jest oczywista, wszak trudno już zaprzeczyć faktom. Ale to, że nagle gazeta puszcza tak brutalnie obchodzące sie z deweloperami artykuły jak ten, czy choćby wczorajszy o "ujemnej sprzedaży JWD" jest niebywałe. Ktoś wczoraj zasugerował, że skończyła się kasa na sponsoring - wbrew pozorom całkiem racjonalne wytłumaczenie. No, tak czy siak skoro ludzie rezygnują tracąc po kilkadziesiat tysięcy złotych to sytuacja na rynku jest jasna chyba dla każdego - niewiadomą jest tylko jak bardzo potanieje konkretny lokal/budynek. Czy bedzie to symboliczne 10% czy typowe 30%-40% czy może ponad 50%. Odpowiedz Link Zgłoś