dunskit 01.03.09, 18:05 Trzeba trwardym byc zeby do takiej wody wskoczyc. Ja natomiast cieple prysznice wole :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dunskit Zimna woda zdrowia doda 01.03.09, 18:07 Trzeba twardym byc zeby do takiej wody wskoczyc. Ja natomiast cieple prysznice wole:) Odpowiedz Link Zgłoś
demkel Zimna woda zdrowia doda 01.03.09, 18:36 Jak tylko przyjdzie zima to zaraz jest to podniecanie się morsami. Telewizja- morsy, gazety- morsy, radio- morsy, teraz jeszcze morsy w internecie. Ile lat tak można? Już wszystko na ten temat zostało powiedziane i dajcie sobie wreszcie z nimi spokój. Naprawdę nie ma innych tematów dla polskich "dziennikarzy"? Odpowiedz Link Zgłoś
hristoforos A później siusiu na "kucaka"! 01.03.09, 22:54 Dla mnie to jakaś masakra jest, sadomasochizm! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 A wuja wielkiego! 02.03.09, 03:22 To są zwykli fajansiarze. Ja chciałbym takiego zobaczyć w kąpieli pod wodospadem kamieńczyka w lutym, przy 20 stopniach mrozu. I kazałbym takiemu fajansiarzowi newjpierw dreptać w mrozie parę kaemów, potem kąpiułka, a potem znowu parę kaemów w mrozie. Ja już takich fajansiarzy widziałem wielu. To są zwykłe knezie dreptaki. Oni by w samych majtkach nie przeszli w styczniu Karkonoszy. W życiu! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwester51 Zimna woda zdrowia doda 02.03.09, 09:33 Myślę, że czas już trochę wyprostować historię Zlotu Morsów. Historia zaczęła się w kawiarni Floryn w Mielnie. W gronie kilku morsów naszego klubu a między innymi Kazia Stoltmana, Janka Zalewskiego, Rysia Walusia i"Czarka" Grzegorza Sienkiewicza padł pomysł zorganizowania zlotu. Z pomysłem tym Czarek Sienkiewicz udał się do Wójta Gminy Pana Zbigniewa Choińskiego, któremu pomysł bardzo się spodobał i celem dogrania szczegółów skierował do nas Pana Hilarego Kubscha. Na dyplomach z I i II Zlotu nasz klub figuruje jako współorganizator. Nie jest moim zamiarem odbierania chwały i zaszczytów za organizację zlotów gminie ani Panu Hilaremu ale należy posługiwać się prawdą. Na VI Zlocie czyli tym ostatnim najliczniejszym klubem był nasz czyli Koszaliński Klub Morsów "Posejdon" kąpała się nas ponad setka (112).Morsem się jest i zostaje nim do końca życia. Kąpiel zimą w morzu czy innym akwenie moim zdaniem ma dwa aspekty zdrowotny i psychologiczny. Zdrowotny pozostawiam lekarzom chociaż nie ma prawie żadnych badań. Dla nas najważniejsze jest poczucie radości, szczęśliwości i bycie w gronie osób pozytywnie podekscytowanych. Moja znajoma mówi " jak wychodzicie z wody to tyle w was szęścia" i oto chodzi. Poza tym jak wszedłem do takiej wody to znaczy, że mogę zrobić dużo więcej.A NFZ niech się nam nisko kłania. Z morsowym pozdrowieniem prezes klubu "Posejdon". Odpowiedz Link Zgłoś
me0 Re: Zimna woda zdrowia doda 08.03.09, 12:45 W artykule napisane jest o najwiekszym instenijacym klubie morsow, nie zas o najliczniej zgromadzonym na VI Zlocie. Pozdrawiam, Suchy mors. Odpowiedz Link Zgłoś